Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Aktualności

Sony A6000 w naszych rękach

Sony A6000 w naszych rękach
13 lutego
2014 10:40

Kolejną nowością, którą można obejrzeć na targach CP+ jest prezentowany na stoisku firmy Sony bezlusterkowiec A6000. Aparat ten ma zastąpić modele NEX-6 oraz NEX-7, a my mieliśmy okazję przyjrzeć się jego przedprodukcyjnej wersji.

Biorąc do ręki A6000 od razu daje się odczuć jego niewielka waga. Do korpusu podpięty był ważący zaledwie 116 gramów Sony E 16-50 mm f/3.5-5.6 PZ OSS, a więc cały zestaw z akumulatorem posiadał masę 460 gramów. To znacznie mniej niż sam korpus Olympusa E-M1, czy Panasonica GH4, które trzymaliśmy chwilę wcześniej. Różnica jest na tyle zauważalna, że po takiej przesiadce w pierwszej chwili odnosi się wrażenie, iż w A6000 brakuje akumulatora. Akumulatora jednak nie brakowało, a niewielka waga w połączeniu z dobrze wyprofilowanym uchwytem pokrytym gumą sprawiała, iż nowy bezlusterkowiec Sony doskonale leżał w dłoni.

Sony A6000 w naszych rękach

Sony A6000 w naszych rękach

Chcąc jednak odnieść jakość wykonania korpusu do wspomnianych wcześniej konkurentów, czy poprzednika w postaci NEX-7, trzeba przyznać, iż nowy model trochę ustępuje w tym względzie. Do jego budowy zastosowano sporo plastikowych elementów, które sprawiają, że pierwsze odczucia nie są najlepsze. Jednak chcąc zredukować wagę zawsze trzeba iść na kompromis i wykorzystać lżejsze materiały o niższej jakości. Konstruktorom Sony udało się znaleźć tu niejako złoty środek, bowiem korpus jest niezwykle lekki, a trzymając go w rękach dłuższą chwilę nie mamy wrażenia obcowania z tandetnie wykonanym aparatem.

Sony A6000 w naszych rękach

Sony A6000 w naszych rękach

Prezentowane na targach egzemplarze były przedprodukcyjne i posiadały jedynie menu w języku japońskim. Dlatego ciężko jest nam omówić wszystkie możliwości konfiguracyjne nowego modelu. Spróbujemy jednak zacząć od przycisków znajdujących się na obudowie.

Sony A6000 w naszych rękach

Na górnej ściance aparatu umieszczono spust migawki, który otoczony jest pierścieniem służącym do włączania. Zaraz obok znalazł się programowalny przycisk C1, a nieco bliżej tylnej ścianki koło wyboru trybów oraz koło nastaw. Rozwiązanie to łączy zalety dwóch poprzednich modeli, bowiem w NEX-6 mieliśmy do dyspozycji jedynie koło wyboru trybów, którego zabrakło (w typowej formie) w NEX-7. Natomiast wspomniane koło nastaw zostało zapożyczone właśnie z modelu NEX-7. Znów więc producenci znaleźli bardzo dobry kompromis.

Sony A6000 w naszych rękach

Tylna ścianka oferuje nam znacznie więcej manipulatorów. Idąc od lewej znajdziemy na niej pokrętło korekcji dioptrii, przycisk otwierający lampę błyskową, guzik MENU oraz blokady ekspozycji. Na prawo od ekranu LCD znalazła się kolejna grupa manipulatorów, a w niej (patrząc od góry):
  • przycisk Fn uruchamiający menu podręczne,
  • wybierak kierunkowy pełniący też rolę obrotowego pierścienia i dający również dostęp do ustawień:
    • informacji wyświetlanych na ekranie,
    • czułości ISO,
    • kompensacji ekspozycji,
    • trybu zdjęć seryjnych i samowyzwalacza,
  • przycisk OK do zatwierdzania wyborów,
  • przycisk uruchamiający tryb podglądu zdjęć,
  • programowalny przycisk C2.

Sony A6000 w naszych rękach

Na koniec omawiania manipulatorów zostawiliśmy sobie rodzynek w postaci przycisku uruchamiającego tryb wideo. Został on wciśnięty na jednej z krawędzi w pobliżu miejsca, gdzie spoczywa kciuk. Słowo "wciśnięty" zostało tu użyte z premedytacją, bowiem guzik umieszczono bardzo głęboko, co w połączeniu z jego nie najlepszą lokalizacją sprawia, iż obsługuje się go mało wygodnie.

Na korpusie A6000 zastosowano także dwie klapki. Pierwsza z nich znajduje się na dolnej ściance i skrywa zapewne (była zaklejona) akumulator i slot na kartę pamięci. Pod drugą umieszczono dwa złącza: USB oraz HDMI.

Sony A6000 w naszych rękach

W nowym bezlusterkowcu Sony zastosowano 3-calowy ekran LCD o rozdzielczości 921.600 punktów. Jego jakości trudno cokolwiek zarzucić i nie odbiega on pod tym względem od wcześniejszych modeli. Także zakres jego ruchów jest identyczny jak w NEX-6 oraz NEX-7 i pozwala na odchylanie monitora o 45 stopni w dół i 90 stopni do góry.

Sony A6000 w naszych rękach

Sony A6000 w naszych rękach

Niestety nie możemy tego samego powiedzieć na temat elektronicznego wizjera. Jego rozdzielczość wynosi zaledwie 1.44 mln punktów, a nie 2.3 mln jak we wcześniejszych modelach, co w połączeniu z powiększeniem wynoszącym 1.07x sprawia, iż wypada ona znacznie gorzej na tle konkurentów. Wyświetlany obraz nie jest tak bogaty w szczegóły jak w Olympusie E-M1, Panasonicu GH4, czy Samsungu NX30, a do tego jest wyraźnie mniejszy. Na pocieszenie użytkownicy dostają dużą muszlę oczną, która sprawia, iż nawet długie patrzenie przez wizjer jest wygodne.

Sony A6000 w naszych rękach

Niestety nie znamy języka Japońskiego, zatem trudno nam się wypowiadać na temat zawartości menu głównego. Jednak już pierwszy rzut oka pozwala stwierdzić, iż zastosowano tu jego nową architekturę, która w bezlusterkowcach pojawiła się wraz z premierą modeli A7 oraz A7R i była kontynuowana w A5000.

Sony A6000 w naszych rękach

Mamy więc do czynienia z poziomym układem zakładek, które dzielą całe menu na kategorie. W zależności od liczby, pozycja w danej kategorii dzieli się ona na odpowiednią liczbę podstron. Przy czym każda strona zawiera tyle elementów, że nie ma konieczności przewijania ich listy w pionie. Rozwiązanie to jest bardzo wygodne, sprawdziło się już w aparatach SLT i chwaliliśmy je przy okazji omawiania modelu A5000.

Aparat oferuje nam też menu podręczne uruchamiane przyciskiem Fn, gdzie mamy dostęp do wielu podstawowych ustawień.

Sony A6000 w naszych rękach

Podsumowując kilka chwil spędzonych z A6000 trzeba przyznać, iż pozostawia on pewien niedosyt. Nie jest on jednak spowodowany jakimiś nieprzemyślanymi decyzjami jego konstruktorów. Wręcz przeciwnie, inżynierowie Sony wzięli to co najlepsze z NEX-6 i NEX-7. Dzięki temu w nowym bezlusterkowcu mamy sprawdzoną matrycę o rozdzielczości 24 Mpix, wygodne koło wyboru trybów i koło nastaw, a także menu zapożyczone z pełnoklatkowych modeli. Wspomniany niedosyt jest wynikiem tego, iż trzymając w rękach A6000 nie czujemy, że jest to najwyższy model wśród bezlusterkowców APS-C firmy Sony. Nowy model tylko powiększa lukę dzielącą dotychczasowe NEX-y i model A7. Sporo brakuje mu też do "topowych" modeli konkurencji. Niedosyt ten daje jednak nadzieję na to, że cena A6000 będzie na tyle rozsądna, iż okaże się on hitem rynkowym, a bardziej wymagający użytkownicy (zwłaszcza ci posiadający dużo obiektywów APS-C z mocowaniem Sony E) doczekają się niedługo pełnoprawnego następcy chwalonego NEX-7.


Komentarze czytelników (63)
  1. 2marekm
    2marekm 13 lutego 2014, 10:02

    W moim odczuciu kółko nastaw pod kółkiem wyboru trybów /Nex-6/ było bardzo dobrym rozwiązaniem, i nie widzę w tym nowym nic szczególnego. Zmieniono, ot tak abyśmy mieli o czym pisać i gadać jakie to epokowe rozwiązanie.
    Natomiast wyświetlacz elektroniczny to krok do tyłu. Nic tu nie pomoże, że jest dodawana muszla oczna, która przecież była także w Nex-6.

  2. smog
    smog 13 lutego 2014, 10:05

    Wielokrotnie spotkałem się z opinią, że kity kompletnie nie radzą sobie z matrycą Nexa 7. Tu mi przede wszystkim brakuje jakiegoś progresu. Co prawda reszta producentów nie jest lepsza.

  3. hlynur
    hlynur 13 lutego 2014, 10:05

    "Sony A6000 w naszych rękach" -młotkiem go........

  4. joteem
    joteem 13 lutego 2014, 10:19

    Dla zainteresowanych : aparat będzie w sprzedaży 20 kwietnia a cena to 650$/650€/600£ za body.

  5. johndoe
    johndoe 13 lutego 2014, 10:20

    S chwali się szybkością AF.
    I sprawdzenia tego chyba byśmy się spodziewali w tej notce /przynajmniej ja/.

  6. druid
    druid 13 lutego 2014, 10:38

    Nie ma co ukrywać. Z tą muszlą oczną wygląda to mocno nieestetycznie, zaburza cały design i geometrię korpusu.

  7. rolech
    rolech 13 lutego 2014, 10:39

    johndoe - AF dziala szybko, ale czy jest to deklarowane 0.06 sek, czy wiecej, czy mnie nie bylem w stanie zweryfikowac, a nawet gdybym byl to i tak na przedprodukcyjnym egzemplarzu nie mialoby to sensu, bo w finalnym wynik moze byc inny. dlatego tez nie pisalem o AF.

  8. Wnioski
    Wnioski 13 lutego 2014, 10:44

    @druid
    Aparat fotograficzny zasadniczo służy do robienia nim zdjęć a nie do wzbudzania zachwytów jego estetyką wśród czytaczy Optycznych!

  9. espresso
    espresso 13 lutego 2014, 11:36

    @Wnioski
    ale miło jest jak robienie zdjęć i idzie w parze z zachwytami nad estetyką

  10. Wnioski
    Wnioski 13 lutego 2014, 11:41

    @espresso
    ale często niestety jest tak że estetyka jest zaprzeczeniem funkcjonalności i wygody (patrz większość damskich strojów)!

  11. johndoe
    johndoe 13 lutego 2014, 11:59

    @druid & espresso
    1. Na wasze szczęście muszla nie jest przyspawana.
    2. Zachwyty nad estetyką DF skończyły się w momencie wzięcia go do ręki.

  12. komisarz_ryba
    komisarz_ryba 13 lutego 2014, 12:06

    Czy to, ze A6000 ma zastapic NEX-7 to oficjalne stanowisko Sony? Brak dotykowego ekranu w tej klasie aparatow? Maly wizjer?

  13. Anyone
    Anyone 13 lutego 2014, 12:09

    "...chcąc zredukować wagę zawsze trzeba iść na kompromis i wykorzystać lżejsze materiały o niższej jakości. " - przepraszam dlaczego TRZEBA idąc na kompromis stosować materiały lżejsze o niższej jakości? a może warto stosować materiały lżejsze o dobrej jakości.

  14. Szabla
    Szabla 13 lutego 2014, 12:52

    Matryca nie jest sprawdzona, bo nowa, inna od tej z NEX-7. :)

  15. Szabla
    Szabla 13 lutego 2014, 12:54

    A6000 jest następcą NEX-6. NEX-7 to klasa 7 - wyższa od 6.

  16. SEŃOR
    SEŃOR 13 lutego 2014, 13:00

    @Wnioski
    przecież nikt Ci nie zabrania używać najbrzydszego aparatu jaki sobie tylko wynajdziesz w ofercie! Pozwól więc nam hedonistom cieszyć się pięknymi aparatami, które między innymi służą do uwieczniania urody świata. Powiem Ci, że dobry design nie stoi w sprzeczności z wygodą użytkowania, wręcz przeciwnie - ma łączyć piękno przedmiotu z sensownym jego użytkowaniem. Że nasi skośnoocy producenci nie zawsze sobie z tym radzą, to inna sprawa, są tylko ludźmi, omylnymi jak wszyscy pozostali, często w dodatku zależnymi od głupawych szefów, dyrektorów marketingu i księgowych. Jestem pewien, że gdyby efekt pracy nad aparatem zależał tylko od inżynierów, designerów i fotografów - doradców, mieli byśmy mniej powodów do narzekań, ale firmom trudniej było by nas po kupnie takiego optymalnego aparatu namówić do wymiany sprzętu;-)
    A tak mamy co widać wyraźnie - sztucznie pozycjonowany aparat, gdzieś w górnych stanach średnich oferty, coś poprawili, coś pogorszyli i trudno w tym doszukać się sensu. Bo jaki ma sens aparat z 24 mln. matrycą z dołączonym składanym kitem, który nie wyrabiał na mniejszej, no na żadnej nie wyrabiał zbyt. Odpowiedzią jest tu właśnie "zbyt", ma być duży! To jest niedroga masówka, z szybkim możliwie autofokusem, małym poręcznym obiektywem, z matrycą zmuszającą do kupienia nowego kompa - interes ma się kręcić.
    Zeiss zrobił pod system NEX APSC parę doskonałych obiektywów, więc nie sądzę, że linia skończy się na tym modelu, który do nich pasuje jak pięść do nosa (jak kogoś stać na Zeissy to nie będzie się wachlował z żałosnym, pocienkowanym celownikiem, prawda?). Więc też myślę, że zrobią coś "nieokrojonego" dla takiego klienta. Trzeba być cierpliwym optymistą...

  17. nikos
    nikos 13 lutego 2014, 13:13

    Gdzie te plastiki? Jest lekki, ponieważ ma magnezową obudowę a z plastików/gumy widać na zdjęciach tylko muszlę i otulinę uchwytu.

    Wizjer o mniejszej rozdzielczości ... Zgoda, ale 1.4mpx to też nie mało i jeżeli ma tę samą jakość jak w RX10, to jest bardzo dobrze.

    Istotne zmiany tkwią w wyraźnie poprawionych parametrach a nie w wyglądzie i funkcjonalności obudowy. Pierwsze osiągalne sample pozwalają przypuszczać, że zastosowana w nim matryca ma bardzo dobry zakres tonalny. Imponuje szybkością AF. O ile zawsze preferowałem korpusy w kolorze czarnym, to ten metaliczny też mi się podoba.

    Cena? Relatywnie rozsądna.


    Szkoda, że na finalną wersję - a więc i testy - trzeba jeszcze trochę (do kwietnia?) poczekać.



  18. noumen
    noumen 13 lutego 2014, 13:23

    Ze strony firmy słychać pohukiwania, że żadnego a7000 nie mamy co się spodziewać, przynajmniej w tym roku.
    Tak niewiele brakowało, żeby zadowolić użytkowników nex-7.
    - Wizjer - to podstawa sukcesu 6-tki i 7-ki. To dzięki tej konstrukcji wielu sceptyków przekonało się do EVF. A tu - krok w tył. Zostawiono by poprzedni moduł 2.3 Mdot, niechby podrożył aparat o 300, nawet 500 zł. Nikt by nie narzekał, ba nawet nie zauważył. Kompletny, marketingowy strzał w stopę.
    - Ten mały przełączniczek AF/AEL kosztuje może pół dolara.
    - Z kółka trybów zdjąć literki, przeprogramować i jest trinavi. Kosztów brak.
    Za niewiele więcej, stworzyliby aparat, z którego zadowoleni byliby wszyscy, a tak - kiepa.
    Szkoda. Fuji kusi.

  19. Wnioski
    Wnioski 13 lutego 2014, 13:25

    @noumen
    Zamiast bezproduktywnie biadolić leć do sklepu po Fuji - będziesz szczęśliwy!

  20. Rafiki
    Rafiki 13 lutego 2014, 13:56

    W praktyce wizjer w A6000 bije na głowę wizjer z NEXa 6....
    Wiem bo przez tydzień fotografowałem obydwoma....
    Poza tym warto pamiętać o cenie, wszystko wskazuje na to że w naszym karaju cena za zestaw z 16-50 będzie wynosić około 3000.....
    Ile kosztował na start NEX-7?

  21. SEŃOR
    SEŃOR 13 lutego 2014, 14:00

    Szabla pisze:
    "A6000 jest następcą NEX-6. NEX-7 to klasa 7 - wyższa od 6. "
    No sorry, jaki to następca, z gorszym celownikiem? Kiedy wszyscy producenci wprost wyłażą ze skóry żeby przekonać sceptyków EVF do tego rozwiązania (patrz XT-1, ponoć nie ma już powrotu do pryzmatu jak się popatrzy w jego celownik) to Sony idzie pod prąd i zmniejsza sobie jego rozdzielczość i wielkość! Dobrze, że menu jest zmienione, tamto z NEXów podejrzewam przyczyniło się do odejścia tej serii w przeszłość. Ale czy to wystarczy by mnie i innych przekonać do zakupu? Wątpię, czerpię radość zarówno z posługiwania się sprzętem jak i z tego efektów, czyli dobrych zdjęć. Konstrukcja i ergonomia (za wyjątkiem menu) NEX 6 bardzo mi odpowiadała, trzyma się go znakomicie, można ustawić sobie co trzeba pod palcami i bezstresowo focić. Nie kupiłem go dotąd bo kolorystykę jotpegów miał jedną z gorszych w systemie. Do tego też przywiązuję wagę, wolno mi. Cena A6000, no tak to połowa tego Fuji, tu tajemnica. Ale jak słusznie pisze noumen lepszy celownik niewiele by cenę podwyższył a sprzedaż by sporo podejrzewam zwiększył. Sony się gubi w tych konstrukcjach jak jego klienci w nazwach, robi kiepski ergonomicznie design do flagowych A7 a świetny do pustawego w środku A3000. Może by tak napełnić dobrym wyposażeniem jego pudełko i odpowiednio wyceniwszy robić wyniki sprzedaży? No ale ja to się znam na kolorach i designie, a nie na handlu, więc się zamykam i czekam na A7000, ale do czasu...

  22. SEŃOR
    SEŃOR 13 lutego 2014, 14:04

    @Rafiki
    skoro tak piszesz, to masz rację, bo ja nie miałem w ręku A6000. To by było świetnie, chętnie się przekonam. Choć wielkość celownika też ma dla fotografującego znaczenie, dla pstrykających mniejsze.
    Czyli jest lepiej niż się wydawało, bo pozostałe "pogorszenia" raczej nieistotne...

  23. wiesiek.buracki
    wiesiek.buracki 13 lutego 2014, 14:07

    Redaktor napisał
    " korpus jest niezwykle lekki, a trzymając go w rękach dłuższą chwilę nie mamy wrażenia obcowania z tandetnie wykonanym aparatem"
    Sonofil czytał
    " korpus jest niezwykle lekki, a trzymając go w rękach dłuższą chwilę, nie mamy wrażenia obcowania z tandetnie wykonanym aparatem"
    Sonofob czytał
    " korpus jest niezwykle lekki, a trzymając go w rękach, dłuższą chwilę nie mamy wrażenia obcowania z tandetnie wykonanym aparatem"

    Dla każdego coś miłego ;)

  24. Rafiki
    Rafiki 13 lutego 2014, 14:07

    Fotografując A 6000 nawet nie zwróciłem uwagi że ten wizjer ma mniejszą rozdzielczość.
    Zwróciłem natomiast uwagę na to że rozpiętość tonalna jest znacznie większa przez co komfort fotografowania jest znaacznie lepszy.
    Na co dzień używam NEXa 6 i NEXa 7, dla mnie A6000 jest aparatem lepszym od NEXa 7
    Ale to moje osobiste zdanie które nie ma żadnego znaczenia ponieważ jestem praktykiem :)

  25. SEŃOR
    SEŃOR 13 lutego 2014, 14:13

    Ma, ma, przyjmujemy do wiadomości...

  26. Raflus
    Raflus 13 lutego 2014, 14:35

    a czy słychać coś o aps-c z bagnetem A, bo chyba ostatnio coś w miarę porządnego to a57 2 lata temu wprowadzone...

  27. MAF
    MAF 13 lutego 2014, 14:40

    @Rafiki, możesz mi powiedzieć czy a6000 potrafi zdalnie sterować zewnętrzną lampą błyskową za pomocą wbudowanej? To dla mnie ważna funkcja i jedna z wad która skłoniła mnie do wejścia w m43 zamiast Sony E.

  28. staytuned
    staytuned 13 lutego 2014, 14:48

    Za SAR - "Trusted sources: No A7000 APS-C E-mount coming in 2014.Main focus on FE from now on!"
    To byłoby na tyle chyba, jeżeli chodzi o zaawansowany korpus E aps-c. Obawiam się, że na tańsze i mniejsze, dedykowane pod cropa obiektywy też nie bardzo można liczyć...

  29. archangelgabrys
    archangelgabrys 13 lutego 2014, 15:34

    Jest około 15 obiektywów dla matryc APS-C (+ kilka dla matryc formatu 135) z mocowaniem Sony E. Jak na sprzęt amatorski, to wcale niemało. System Sony E się mocno rozwinął i ma w swoich szeregach kilka dobrych pozycji z logiem Zeiss. Szkoda tylko, że ceny nie są jak dla amatora :(

    link
    link

    Ja osobiście czekam na tą hybrydę, o której na SAR pisali. Fajnie byłoby mieć bezlusterkowca z możliwością używania obiektywów z bagnetami E i A. Jeśli się ukaże z matrycą FF i normalnej cenie, to pewnie sam stanę po niego do kolejki :)

  30. Rafiki
    Rafiki 13 lutego 2014, 15:39

    @MAF
    Podobnie jak w NEXie 6 i 7 w trybie WL musi być założona zewnętrzna lampa błyskowa.

  31. r2mdi
    r2mdi 13 lutego 2014, 15:54

    Tu lekko obcienkują, a tam ciut pogrubaszą. Żaden przełom. Takie życie. Ważne, aby mieć kolejny aparat w sprzedaży.
    No i jeszcze przy okazji zmienią nazewnictwo, aby było trudniej zgadnąć czego następca jest to cudo. :)

  32. Rafiki
    Rafiki 13 lutego 2014, 16:26

    Być może problem polega na tym że jest to porządne narzędzie do fotografowania, ma to co trzeba,
    realizuje to dobrze, nie brakuje mu funkcji, jest szybki w działaniu. Kosztuje rozsądne pieniądze...
    ...a tzw fotoamatorzy oczekują że każdy kolejny model będzie powodował trzęsienie ziemi, będzie rewolucją aż uklękną narody...
    A 6000 to po prostu fajny aparat by cieszyć się fotografowaniem....
    ... :) ....

  33. r2mdi
    r2mdi 13 lutego 2014, 16:33

    Ale chyba taki sam był NEX-6. :)

  34. r2mdi
    r2mdi 13 lutego 2014, 16:37

    A już tak na poważnie to moim zdaniem za dużo jest tych modeli, które muszą się na siłę czymś odróżniać. No i się odróżniają. Bo trzeba zrobić miejsce na nowy aparat.
    Wolałbym 3-4 linie, każda kolejna byłaby mocniejsza (równomiernie) od poprzedniej. A nie, że kiedyś miałem już coś, ale w nowej wersji zabrali to coś i dali w zamian coś innego. Za pół roku wykonają kolejną operację - zwykle mało czytelną.

  35. archangelgabrys
    archangelgabrys 13 lutego 2014, 16:38

    Czyli Sony idzie ścieżką Canona - wypuszcza puszkę co rok z jakością obrazka lepszą o pół EV od poprzednika, za to z innym znaczkiem :)

  36. Szabla
    Szabla 13 lutego 2014, 18:22

    @Raflus: bezlitośnie nadchodzi :)

  37. Marek_N
    Marek_N 13 lutego 2014, 19:25

    Rafiki
    Jesteś pewien że w trybie WL musi być założona zewnętrzna lampa błyskowa? Bo na dpreview piszą że "built-in flash can be used to control compatible external speedlights wirelessly".

    Miałeś może okazje sprawdzić czy matryca została poprawiona pod kątem występowania efektu "color shift"?

  38. Szabla
    Szabla 13 lutego 2014, 19:31

    O jaki "color shift" chodzi?

  39. Marek_N
    Marek_N 13 lutego 2014, 19:39

    Color shift, color cast - pod takimi tytułami występuje ten efekt i dotyczy głównie matrycy zastosowanej w Nex 7, (w A7 A7r również).

    Efekt powoduje powstawanie różowej / fioletowej winietki.

    Występuje w takich obiektywach jak:
    - Sony 10-18 OSS,
    - Samyang 8 f/2.8 (rybie oko),
    - stare, szerokokątne manuale.

  40. Rafiki
    Rafiki 13 lutego 2014, 19:46

    Jestem amatorem fotografuję w jotpegach.
    Bardzo lubię używać 10-18mm, w NEX-7, przed upgradem firmware faktycznie występował ten efekt, po instalacji efekt zniknął całkowicie.
    Wykonałem sporo zdjęć z 10-18 na A6000 i nie zaobserwowałem tego efektu.
    link

  41. Rafiki
    Rafiki 13 lutego 2014, 19:48

    @ Marek_N
    Bez założenia lampy ikonka lampy błyskowej z WL jest szara, nie da się jej uruchomić.
    Może DPreview mają jakiś lepszy egzemplarz :)

  42. Szabla
    Szabla 13 lutego 2014, 20:06

    W Ameryce wszystko lepsze ;)

  43. Rafiki
    Rafiki 13 lutego 2014, 20:07

    ...no tak.
    Tam nawet kamienie są twardsze...

    ;)

  44. Marek_N
    Marek_N 13 lutego 2014, 20:09

    Dzięki Rafiki, to wyjaśnia kwestie lampy błyskowej. Nie powiem - jestem rozczarowany.

    Co do "color shift" to też ciężko powiedzieć czy poprawili matryce w a6000 czy jedynie zrobili stosowną poprawkę w firmware. Osobiście zależy mi na dobrej współpracy z Samyangiem 8 f/2.8.

  45. Marek_N
    Marek_N 13 lutego 2014, 20:31

    Rafiki, a jak oceniasz dokładność i szybkość AF w słabych warunkach oświetleniowych?
    Jak się zachowuje AF w a6000 tam gdzie Nex 6 nie dawał już rady?

  46. Globares
    Globares 13 lutego 2014, 21:34

    Ciekawe. Jak dotąd grzecznie czekam na następczynię A77, ale ta zapowiedź dała mi do myślenia. Może tak sprzedać pare obiektywów A, kupić przejściówkę dla reszty i przesiąść się na E? Poczekamy, zobaczymy. Jeśli AF faktycznie jest taki szybki to sens kupowania SLT może mocno ucierpieć.

  47. Szabla
    Szabla 13 lutego 2014, 21:54

    Matryca w A6000 zbudowana jest podobnie jak w A7R - brak przerw pomiędzy mikrosoczewkami i zmienioną budowę pikseli brzegach matrycy. link

  48. Rafiki
    Rafiki 13 lutego 2014, 22:51

    @ Marek_N
    Przed chwilką pobawiłem się AFem w NEXie 6 i A6000.
    Dość duży pokój, jedna lampka 40W
    Sprawdziłem jak to działa w przypadku założenia 35/1,8 i 16-50.
    A6000 jest wyraźnie szybszy, w przypadku lepszego oświetlenia jest zdecydowanie szybszy :)

    Oczywiście nie mierzyłem tego w żaden sposób tylko robiłem po kilka prób ( 0,5 > 4m i spowrotem) raz jednym raz drugim aparatem.

  49. Lipen
    Lipen 14 lutego 2014, 07:23

    Ten aparacik wygląda komicznie. Co to ludzie nie wymyślą.

  50. Rafiki
    Rafiki 14 lutego 2014, 13:51

    Lipen... to fajnie przynajmniej niektórzy będą mieli powody do uśmiechu...
    :)

  51. Lipen
    Lipen 14 lutego 2014, 17:59

    Masz rację, jak będę smutny to sobie przypomnę tego cudaka i od razu mi będzie weselej:)

  52. Szabla
    Szabla 14 lutego 2014, 19:02

    Potem popatrz na zdjęcia i... ;)

  53. Wiek
    Wiek 15 lutego 2014, 09:44




    Na co dzień używam NEXa 6 i NEXa 7, dla mnie A6000 jest aparatem lepszym od NEXa 7
    Ale to moje osobiste zdanie które nie ma żadnego znaczenia ponieważ jestem praktykiem :)

    @Rafiki
    To napisz pls jako praktyk konkretnie. W czym jest lepszy. Odnieś się do poszczególnych kategorii. Wiele osób chętnie pozna Twoje doświadczenia, tym bardziej, że ze specyfikacji nie wynika to, o czym piszesz. Pisz konkretnie: kategoria lepsze jest....lub gorsze jest......

    Proponuję kategorie tematyczne:

    Budowa (materiał, wykonanie, waga)
    funkcjonalność korpusu (trzymanie, sterowanie, dostęp do ważnych funkcji)
    menu
    jakość obrazu (może być jpg, wiem że raw nie używasz)
    wizjer (pisałeś o dynamice, ale może coś konkretniej, jakiś przykład? )
    wyświetlacz

    Jesteś jedną z niewielu osób, które miały możliwość porównania. Fajnie by było przeczytać konkrety.

  54. Rafiki
    Rafiki 15 lutego 2014, 12:44

    Jeżeli chodzi o wizjer to dopóki nie dowiedziałem się że ma mniej pikseli w ogóle tego nie zauważyłem..
    To co od razu rzuciło mi się w oczy to fakt że pracuje on dużo łagodniej jeżeli chodzi o kontrast i kolorystykę.
    Widać że zupełnie nowe algorytmy świetnie się sprawdzają.
    Druga rzecz to kwestia nowego znacznie szybszego procesora BIONZ X.
    W tej chwili wyrabia się nawet ze zwiększeniem zakresu tonalnego w wizjerze w czasie rzeczywistym.
    Do tego kilku stopniowa możliwość regulacji jasności obrazu w wizjerze.

    Budowa, cóż podobnie jak NEX 6 tworzywo sztuczne. Jakość wykonania jak amatorska lustrzanka.
    Jeżeli chodzi o jakość obrazu w jotpegach... zbyt mało zdjęć jeszcze wykonałem ale wrażenie jest pozytywne.
    Wygląda na to że szumy są na poziomie NEXa 6 a szczegóły NEXa7.
    Warto pamiętać że to nowa matryca, a nie ta sama jak w NEXie 7 no i znacznie lepszy procek.
    Do tego mnóstwo nowych fajnych rozwiązań których nie było za czasó wprowadzania NEXa 6
    Jak choćby wielo-klatkowe odszumianie, to naprawdę skuteczna funkcja.
    Na koniec warto wspomnieć na ogromnym postępie jeżeli chodzi o system AF, szczególnie w trybie ciągłym.
    Z minusów to jak na razie zauważyłem jeden, a mianowicie brak powłok antyodblaskowych na LCD.

    Jak dla mnie aparat ma wszystko co trzeba by cieszyć się fotografowaniem w szerokim zakresie sytuacji.
    Osoby które mają NEXa 6 czy 7 pewnie raczej zostaną przy swoim sprzęcie, natomiast posiadacze niższych modeli powinni rozpatrzeć czy swojej trójki czy piątki nie warto zamienić na nowy model, lista zmian i ulepszeń jest długaśna...

  55. nikos
    nikos 15 lutego 2014, 16:21

    @Rafiki – dzięki za osobiste wrażenia. Wieloklatkowe odszumianie w lustrzankach sony działa doskonale (oczywiście na w miarę statycznych scenach). Tutaj przy znacznie zwiększonej szybkości aparatu można się spodziewać, że będzie jeszcze lepiej. LCD: wystarczy nałożyć osłonę z hartowanego szkła typu GGS.

    Pierwsze osiągalne sample - pomimo, że w niezbyt korzystnym oświetleniu – pod względem szumów, rozdzielczości i dynamiki wyglądają przyzwoicie:

    link
    link
    link
    link (pełny wymiar po kliknięciu [Ori])

  56. Rafiki
    Rafiki 15 lutego 2014, 16:47

    Tutaj taki amatorski wsad fotek.
    To samo z A6000, NEX 6 i NEX 7 na wszystkich ISO
    link

  57. Tokyo
    Tokyo 15 lutego 2014, 17:07

    nex-6,7 a6000 to znakomite aparaty. kwintesencja technologii. firma daje wygodną i wszystko mającą za 3000 małą maszynkę do kieszeni, którą zrobisz wszystko. jakby ktoś się uparł to dokupi do niego ze dwa szkła i ma system, kicha na resztę.

  58. SEŃOR
    SEŃOR 15 lutego 2014, 17:23

    @Rafiki
    Dzięki za linki, te z [ori] uspokoiły mnie, kolor doskonały, z dobrym obiektywem rozdzielczość nad wyraz... Świetny aparat za pieniądze pozwalające na zakup godnej optyki... Myślę, że nie ja jeden w kwietniu ustawię się w kolejkę:-)
    Jeśli A6000 ma celownik taki jak w RX10, to można już go wypróbować w przyjaznym sklepie by wiedzieć co nas czeka w tym względzie.

  59. Rafiki
    Rafiki 15 lutego 2014, 17:44

    Celownik (prawdopodobnie) ma taki sam, ale matrycę bardziej światłoczułą więc w A6000 w słabym świetle będzie lepiej :)
    ps. Przed chwilką sprawdzałem, kolejny raz jest różnica w kontraście.
    Wizjer w A6000 jest lepszy (ma szerszy zakres tonalny )
    Powiększenie wydaje się być takie samo.

  60. Szabla
    Szabla 16 lutego 2014, 15:17

    To zależy od światła obiektywu. Przy F5,6 raczej nie będzie lepiej niż w RX10. :)

  61. Carlovbasic
    Carlovbasic 17 lutego 2014, 10:03

    To nie jest następca NX7 tylko NX6
    zakupykanada.com

  62. Carlovbasic
    Carlovbasic 17 lutego 2014, 10:04

    Sorry NEX7- NEX6

  63. jpyt
    jpyt 7 kwietnia 2014, 01:01

    Rafiki a jak wygląda celność AF-a?
    Czy przy szybkości nie ucierpiała dokładność?

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.