Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Artykuły

Sony A6400 w naszych rękach

13 lutego 2019
Marcin Czajkowski Komentarze: 45
Komentarze czytelników (45)
  1. ad1216
    ad1216 13 lutego 2019, 09:00

    Pytanie do Optycznych: w opisie a6400 ze stycznia br. napisaliście, że w przypadku filmowania z prędkością 120 kl/sek odczyt pikseli jest ograniczony do części matrycy potrzebnej do nagrania filmów Full HD. Czy dobrze rozumiem, że a6400 w trybie 120kl/sek będzie używał części matrycy o wielkości 1920x1080 pikseli czyli ok. 1/12 powierzchni matrycy APSC? Czyli będzie to część matrycy o powierzchni mniejszej niż w tanich kompaktach ?

  2. matzll
    matzll 13 lutego 2019, 09:43

    @ad1216
    taki odczyt nie powoduje cropa (tzn 120 klatek ma dodatkowego, ale nie w tym rzecz*).
    Filmując w FHD nie masz sczytywania ze wszystkich pixeli, tylko z co któregoś, tak upraszczając. Natomiast filmując 4k masz odczyt z całej matrycy (plus minus 6k) i downscaling do 4k.
    Więc pole widzenia masz takie samo, bez wględu na to czy jest to 4k czy FHD.

    *w a6500 jest nieznaczny crop przy filmowaniu w maksymalnej ilości klatek w danym formacie, czyli 30 klatek dla 4k i 120 klatek dla fhd. O ile pamiętam jest to wtedy crop factor 1,7. Pewnie w a6400 jest to samo.

  3. 2marekm
    2marekm 13 lutego 2019, 09:55

    Aparat został "ograbiony" z jednego przycisku funkcyjnego. Poza tym minimalny czas migawki powinien wynosić 1/8000 sek. Co z migawką elektroniczną, bo nigdzie nie widzę ?

  4. ad1216
    ad1216 13 lutego 2019, 10:14

    matzll: dzięki za wyjaśnienie, ale w takim razie tekst optycznych o ograniczeniu odczytu do części matrycy może wprowadzać w błąd,

  5. ad1216
    ad1216 13 lutego 2019, 10:16

    Widziałem filmik na dpreview pokazujący możliwości śledzenia AF przez a6400 w trybie filmowym, to naprawdę robi wrażenie, a jak latem dodadzą jeszcze wyrywanie i śledzenie oczu zwierząt to będzie hit dla fotografów przyrody

  6. Szabla
    Szabla 13 lutego 2019, 11:04

    Jest migawka elektroniczna, a najkrótszy czas migawki to 1/4000 s - tak jak w pozostałych modelach serii A6xxx.

  7. PDamian
    PDamian 13 lutego 2019, 11:10

    Wstyd.

  8. Tornvald
    Tornvald 13 lutego 2019, 11:12

    ad1216
    "...jak latem dodadzą jeszcze WYRYWANIE i śledzenie oczu zwierząt to będzie hit dla fotografów przyrody."

    Oby nie... polowania z aparatem miały być bezkrwawe ;)

  9. Szabla
    Szabla 13 lutego 2019, 11:16

    Co zrobiłeś, PDamian?

  10. szuu
    szuu 13 lutego 2019, 12:26

    ze zdjęć ekranów ustawień widzę, że w 2019 ciągle w żadnym APS-C firmy sony nie ma możliwości zapisu plików RAW tylko jak zwykle 8-bit/piksel z artefaktami i gammą jak jpegi.

    jak bardzo trzeba mieć wywalone na klientów żeby nie chciało im się wstawić jednego kawałeczka kodu z "zaawansowanych" FF gdzie taka opcja (w niektórych modelach) istnieje?

  11. wzrokowiec
    wzrokowiec 13 lutego 2019, 12:38

    Niestety zdjęcia na wysokich iso wyglądają tragicznie :(

  12. BamBam
    BamBam 13 lutego 2019, 12:43

    W przypadku tej serii aparatów nie rozumiem narzekań na to, że ze względu na wielkość urządzenia nie ma dobrego chwytu. To nie jest profesjonalny aparat, jego cechą mają być kompaktowe rozmiary. Większość użytkowników to amatorzy lub zaawansowani amatorzy, którzy nie będą godzinni trzymali go w rekach. Dodatkowo pół świata to kobiety, które mają mniejsze dłonie i dla nich aparat jest idealnie dostosowany. Dorzucamy do tego Azjatów i dzieciaki to zostaje, że testujący ze swoimi dłońmi jest jakimś wyjątkiem.
    Co do urządzenia, nie widzę skoku jakościowego względem a6000 w jpg. Nawet spory minus za to, że ukradli jeden przycisk funkcyjny. a6500 trochę droższy ale chyba jest bardziej atrakcyjną ofertą.

  13. Szabla
    Szabla 13 lutego 2019, 13:17

    @szuu: źle widzisz. Wszystkie aparaty Sony z wymienną optyką mają zapis RAW>

  14. Szabla
    Szabla 13 lutego 2019, 13:24

    @BamBam: ilość przycisków w A6400 jest taka sama, jak w A6300/A6000. W A6400/A6300 jest dodatkowo dźwigienka AF/MF - AEL.

  15. szuu
    szuu 13 lutego 2019, 14:03

    @Szabla kłamiesz tak samo jak sony - w specyfikacji "14 bit raw", podczas gdy w tym 8 bitowym ARW nie da się zapisać 14 bitów nawet w idealnym przypadku małej dynamiki i małego sygnału. dla sygnałów ponad 50% jest już tylko 9 bitów precyzji (w przypadku małego kontrastu) a przy wysokim kontraście spada do 7 bitów. i sony nazywa coś takiego RAWem.

    tak zaawansowana funkcja jak zapis RAW jest we współczesnych aparatach sony tylko w niektórych FF, tam gdzie dali opcję "uncompressed raw".

  16. 2marekm
    2marekm 13 lutego 2019, 15:09

    @Szabla
    Faktycznie. To w A6500 jest jeden przycisk funkcyjny więcej.

  17. Szabla
    Szabla 13 lutego 2019, 15:32

    @szuu: RAW to RAW. Nieskompresowany RAW to nieskompresowany RAW. :)
    link

  18. vulkanwawa
    vulkanwawa 13 lutego 2019, 18:47

    No tak nie za bardzo z tymi pseudo RAW ami Sony
    link

  19. vulkanwawa
    vulkanwawa 13 lutego 2019, 18:57

    Posteryzacja w Sony to już niechlubny standard
    link

  20. tempor
    tempor 13 lutego 2019, 19:29

    Lepiej byście sobie ten tekst odpuścili, zamiast pisać go na przysłowiowym kolanie i jeszcze dzielić na kilka stron. Nie ma nawet wzmianki o wciąż tych samych, absurdalnych ograniczeniach w obsłudze ekranu dotykowego, co wytyka Sony już chyba większość testerów. W teście zwróćcie przynajmniej uwagę, czy z RAW-ami dzieje się to samo co dawniej.

  21. ad1216
    ad1216 13 lutego 2019, 19:33

    Tornwald: niestety automatyczna korekta zamieniła wykrywanie na wyrywanie :(

  22. szuu
    szuu 13 lutego 2019, 21:22

    - można się też upierać że jpeg to taka forma skompresowanego rawa, bo również z niego nie da się odtworzyć oryginalnych wartości sygnału, ale czy nie lepiej dać w ustawieniach opcję zapisu prawdziwych rawów?
    - nie! - odpowiada sony

  23. Exmor
    Exmor 13 lutego 2019, 21:37

    @szuu
    "podczas gdy w tym 8 bitowym ARW nie da się zapisać 14 bitów nawet w idealnym przypadku"

    Nie doktoryzowałem się w RAW-ach ale na logike - gdyby tak było to Zakres Tonalny i Dynamika Tonalna z matryc Sony powinny być niższe niż u konkurencji a tak nie jest . W/w parametry są lepsze i gorsze niż konkurencja w zależności od modelu. Jeżeli moja teza jest błędna to proszę o techniczne dowody i uzasadnienie.

  24. szuu
    szuu 13 lutego 2019, 22:15

    testy są robione programami pisanymi przy pewnych założeniach, na przykład że dane wejściowe to niezmodyfikowany odczyt z matrycy.

    weźmy taki pomiar szumu na tablicy szarych prostokątów. odczytuje dane ze środka poszczególnych obszarów nie zbliżając się do brzegów, to upraszcza logikę działania, i po co mielibyśmy patrzeć na krawędzie skoro szum jest przypadkowy i nie zależy od kształtu obiektów na zdjęciu.

    a tu sony robi psikusa i przy dużych skokach jasności liczba bitów drastycznie spada, tylko że tego nigdy nie zobaczymy w wynikach testu, bo procedury testowej nie interesuje co dzieje się na krawędziach. wyniki być może są wiarygodne, pod warunkiem że na nasze zdjęcia też będą przedstawiać jednolite obszary tego samego koloru. jeżeli zawierają coś innego, to wynik testu można sobie wsadzić.

    to jest największy babol, bo żałosne 7 bitów na piksel (skrajny przypadek) sprawia że jest to nawet widoczne gołym okiem (w określonych sytuacjach), natomiast nie wiem jak na wyniki testów powinna się przekładać posteryzacja wynikająca użycia max 11 bitów na piksel i skalowanie ich gammą wywołujące posteryzację. może testerzy optycznych coś powiedzą więcej po zapoznaniu się z kompresją sony, bo lepiej wiedzą co właściwie testują.

    i owszem, na większości zdjęć to nawet nie ma to znaczenia, bo i tak artefakty giną w szumach i algorytmach demozajkowania i odszumiania oraz w niedoskonałościach obiektywów, dbających o to, żeby kontrast na zdjęciu nigdy nie był za duzy, ale czasem przychodzi sytuacja, gdzie nie da się zrobić zdjęcia aparatem sony i sięgnąć dalej niż jpeg. nie mówiąc już o zastosowaniach na przykład naukowych, gdzie fajnie byłoby mieć jednolitą charakterystykę matrycy i odczytać to co sie zarejestrowało a nie twórczość algorytmu kompresji.

  25. AndyZ
    AndyZ 14 lutego 2019, 08:05

    Nie rozumiem jak w ogóle można wpaść na to, aby stratnie kompresować RAW'a. Przecież to zaprzecza całej istocie plików RAW.

  26. Szabla
    Szabla 14 lutego 2019, 09:55

    A czym jest RAW?

  27. AndyZ
    AndyZ 14 lutego 2019, 10:06

    Dla mnie RAW powinien być surowym zrzutem obrazu z matrycy do przetworzenia poza aparatem.

  28. Exmor
    Exmor 14 lutego 2019, 11:14

    Coś jednak jest na rzeczy.... 11+7 bit raw file limitation ....
    link

  29. Szabla
    Szabla 14 lutego 2019, 11:19

    @AndyZ: RAW nie może być surowym zrzutem obrazu.

  30. AndyZ
    AndyZ 14 lutego 2019, 11:49

    @Szabla: Dlaczego? Czyżby chodziło o to, że do przetworzenia takiego sygnału z matrycy są potrzebne jakieś informacje, które nie są dostępne publicznie?

  31. Szabla
    Szabla 14 lutego 2019, 12:01

    Surowy zrzut obrazu trafia do procesora.

  32. szuu
    szuu 14 lutego 2019, 12:12

    RAW nie może być surowym zrzutem obrazu... chyba że masz Canona, Nikona, Fuji, Pentaxa - wtedy może być! :-P

  33. Szabla
    Szabla 14 lutego 2019, 12:22

    Nie.

  34. ***s***
    ***s*** 14 lutego 2019, 17:34

    szuu 14 lutego 2019, 12:12 RAW nie może być surowym zrzutem obrazu... chyba że masz Canona, Nikona,

    Pod warunkiem ze to Nikon F4 czy Canon 3D.
    To byly ostatnie porzadne aparaty ze zrzutem obrazu RAW

  35. darekw1967
    darekw1967 15 lutego 2019, 09:13

    @Szabla
    "Jest migawka elektroniczna, a najkrótszy czas migawki to 1/4000 s - tak jak w pozostałych modelach serii A6xxx"

    Bardzo cenna uwaga.
    Obecnie czasy krotsze niz 1/4000s nie stanowia wiekszego problemu.
    Jestem uzytkownikiem A6000 od paru lat i gdyby nie brak elektronicznej migawki do 1/32000s i przegrzewania sie
    sensora podczas filmowania to ten aparat bylby dla mnie "idealny".
    Przy jasnych szklach mozna obskoczyc te niedogodnosci filrem szarym ale jest to niestety dodatkowa ingerencja w optyke
    ktorej ostatecznie wolalbym unikac.

  36. darekw1967
    darekw1967 15 lutego 2019, 09:21

    @szuu
    "tak zaawansowana funkcja jak zapis RAW jest we współczesnych aparatach sony tylko w niektórych FF, tam gdzie dali opcję "uncompressed raw".

    Niestety to okreslenie nie jest dokladnie nazwane i wprowadza niejasnosc.
    RAW-y wielu firm sa kompresowane bezstratnie.
    Jedna z firma ktora nie kompresuje raw-ow to Fuji.

    Kompresja bezstratna i stratna to zupelnie inne bajki choc pierwsze slowo brzmi jednakowo... Kompresja ;)

  37. darekw1967
    darekw1967 15 lutego 2019, 09:25

    @AndyZ
    "Dla mnie RAW powinien być surowym zrzutem obrazu z matrycy do przetworzenia poza aparatem."

    Od bardzo dawna juz tak nie jest.
    Producenci ukrywaja swoje niedociagniecia stosujac elektroniczne i programowe LATANIE DZIUR.
    To co dostajemy to przefiltrowany z totalnych śmieci RAW.

  38. darekw1967
    darekw1967 15 lutego 2019, 09:31

    @szuu
    "- można się też upierać że jpeg to taka forma skompresowanego rawa, bo również z niego nie da się odtworzyć oryginalnych wartości sygnału, ale czy nie lepiej dać w ustawieniach opcję zapisu prawdziwych rawów?
    - nie! - odpowiada sony"

    Problem lezy w tym, ze duzo zalezy od silnika RAW- JPG.
    Zaden silnik tego typu nie jest w stanie "wiedziec" co mozna wyciagnac maksymalnie z kazdego RAW-a.
    Dlatego czlowiek + wiedza + RAW zawsze uzyska ZNACZNIE LEPSZE REZULTATY od... automatyki i oprogramowania aparatu.

  39. darekw1967
    darekw1967 15 lutego 2019, 10:03

    @AndyZ
    "Nie rozumiem jak w ogóle można wpaść na to, aby stratnie kompresować RAW'a. Przecież to zaprzecza całej istocie plików RAW."

    Istota istotami a najwazniejsze jest co mozna uzyskac na wyjsciu.
    Jezeli skompresowany RAW sprawdza sie w uzyskiwaniu wysokiej jakosci zdjec to nie ma problemu.
    Oko ludzkie slabo rozroznia bardzo subtelne odcienie tego samego koloru wiec jest granica gdzie 100% osob
    nie zobaczy nigdy roznicy. Mozna powiedziec, ze PO CO KOMU informacja ktorej sie nigdy nie zobaczy.

  40. szuu
    szuu 15 lutego 2019, 13:35

    tak, algorytm jest bardzo dobry biorąc pod uwagę jak ostre nałożono ograniczenia (zawsze tylko 7 bitów na piksel bo plik wynikowy musi mieć tę samą z góry wyznaczoną wielkość) i niektórzy nigdy nie zobaczą dostrzegalnego gołym okiem artefaktu zwłaszcza jeżeli robią zdjęcia w dzień (są przykłady ale bardzo rzadkie).
    natomaist jeżeli ktoś lubi nocne miejskie krajobrazy albo księżyc świecący na czarnym niebie to szansa rośnie. i to nie jest tak, że przypadkiem raz na N zdjęć coś źle wyjdzie. jeżeli robisz zdjęcia określonego motywu, którego dynamika przekracza dozwolony zakres to artefakt będzie na KAŻDYM zdjęciu.

    jpeg przy tym samym stopniu kompresji może być większy lub mniejszy, zależnie od ilości szczegółów i zachowuje wyznaczony poziom jakości. "RAW" sony ma zawsze tę identyczną wielkość więc jeżeli kontrast w danym miejscu przekracza ilość dostępnych bitów to zdjęcie ZAWSZE będzie okaleczone bo nie ma innego sposobu żeby zapisać te dane.

  41. Exmor
    Exmor 15 lutego 2019, 20:45

    @szu
    To ja poproszę link do zdjęcia z widocznym artefaktem - księżyc i nocne. Porównam sobie czy u mnie też to występuje...

  42. szuu
    szuu 16 lutego 2019, 18:22

    przykłady - oczywiście stają się widoczne dopiero przy wyciąganiu z cieni albo tonemapingu. dopóki komuś wystarcza dynamika jpegowa to problem artefaktów nie istnieje.

    link
    link
    link
    link
    link
    link

  43. Exmor
    Exmor 16 lutego 2019, 20:46

    Dziękuje za linki . Występowanie zjawiska podczas tonemapingu trochę zmienia skalę i ważność zjawiska .Coś mi świta że spotkałem się z tym efektem w moich plikach podczas mocnego forsowania RAWa. Sprawdzę to przy okazji.

  44. romeczek
    romeczek 1 marca 2019, 22:10

    Przykładowe fotki pokazują krok lub dwa kroki wstecz w stosunku sygnał szum do tego co było chociażby w A6300. Co z tego, że super szybki AF skoro matryca tak strasznie szumi, a do tego ten szum wygląda paskudnie.

  45. Szabla
    Szabla 2 marca 2019, 09:07

    Matryca jest ta sama, ale fotograf inny :P
    Nie daj się zwieść, romeczku.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział