Hasselblad H5X
W ofercie firmy Hasselblad pojawił się nowy średnioformatowy korpus oznaczony jako H5X, który jest kompatybilny z obiektywami oraz cyfrowymi i filmowymi ściankami systemu H, a także z większością cyfrowych ścianek innych producentów. H5X w wersji z wizjerem będzie kosztować 5.795 euro.
Firma Hasselblad podkreśla, że korpusem H5X mogą być zainteresowani posiadacze modeli H1, H2, H2F i H4X, chcący unowocześnić swoje wyposażenie do serii H5. Korpus H5X może by również traktowany jako zapasowy aparat dla modelu H5D. Oferuje on m.in. wsparcie dla obiektywów z serii HC i HCD. Jest również kompatybilny z wizjerami HVD 90x oraz HV 90x-II. H5X waży 830 g. Zasilanie zapewnia bateria o pojemności 2900 mAh.
Hasselblad H5X zostanie pokazany na najbliższej Photokinie. Będzie dostępny w cenie 4.595 euro (bez wizjera) oraz 5.795 euro (z wizjerem).
![]() |
![]() |
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.













Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Bez wizjera, to kadruje sie przez LV?
Nie. Na czuja ))
"może by również traktowany jako zapasowy aparat..."
Już lecę do sklepu kupić zapasowy aparat za 6 tys euro gdyż nigdy nie wiadomo kiedy obecny może się zepsuć :)
Kebab666 - wow! Nie spodziewałem się że masz Hasselblada H5D.
A oprócz tego - raczej nie chodzi o aparat zapasowy na wypadek awarii, ale o drugi korpus, używany jako podrzędny.
I bardzo dobrze, że jest opcja bez wizjera.
Widziałem wiele pań fotografujących lustrzanką wyłącznie w trybie LV, wszak to równie proste i godne polecenia, jak fotografowanie telefonem komórkowym. :)
@kebab666
Zważając na fatalną reputację niezawodności Hasselbladów przyda się nie jeden a dwa zapasowe aparaty.
Tak szczerze, to ci Szwedzi już zupełnie zwariowali. Zrozumiem nawet ich cennik, wiadomo, są ludzie którzy zapłacą. Ale tego pojąć już nie potrafię :
Hasselblad porzucił swój historyczny system V na korzyść nowego systemu H. W 2002 roku z 6x6 przeszli na 6x4,5 i wprowadzili autofokus. Czyli system ma 12 lat, jest ponad dwa razy młodszy od EOSa.
Mimo to potrafili w 12 lat tak skomplikować system że przy premierze nowego korpusu muszą pisać kto powinien być zainteresowany nowym modelem i jakie obiektywy i wizjery są teraz z nim kompatybilne.
Czekam na zapowiedź Canona :
"Nowy Canon 7D2 ... dla użytkowników Canona 7D, 60D i 600D ... zapasowy dla użytkowników 5D2 i 3 ... kompatybilny z obiektywami EF-S STM i EF IS ... o parzystych numerach seryjnych ... "
"Bez wizjera, to kadruje sie przez LV?"
Tak, zwłaszcza gdy zapięta jest ścianka z velvią :-P
Jak nie ma wizjera, to kadruje się bezpośrednio na matówce, albo przez lupę nastawczą.
Hm... To mial byc zart z tym LV. :)