Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX100 II

Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX100 II
22 grudnia 2023

1. Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX 100 II

Ostatnie lata to intensywny rozwój fotografii cyfrowej pod względem technologicznym. Inżynierzy stale nas zaskakują, dokonując rzeczy, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były jedynie spekulacjami. Jednym z kamieni milowych w fotografii cyfrowej było zaprojektowanie pierwszej cyfrowej przystawki średnioformatowej przez izraelską firmę Leaf w 1991 roku. 4‑megapikselowa matryca dała początek wyścigowi firm fotograficznych do stworzenia cyfrowego średniego formatu. Obecnie, w 2023 roku posiadamy dostęp do aparatów o parametrach, które były nie do pomyślenia w „czasach Leafa”.

Jednym z szeroko rozpoznawalnych producentów cyfrowego średniego formatu był i jest Hasselblad – szwedzka firma, której początki sięgają pierwszej połowy XIX wieku. W 2017 zaprezentowali oni model X1D – pierwszego na świecie bezlusterkowca ze średnioformatową, 50-milionową matrycą. Wydawał się on być przełomowym aparatem w świecie średniego formatu, ale w tym samym czasie konkurencja również wypuściła swój pierwszy bezlusterkowy model – Fujifilm GFX 50S (na dodatek z tą samą rozdzielczością). Tym samym, po 16 latach od wypuszczenia pierwszego cyfrowego średniego formatu Hasselblada (modelu H1) na rynku pojawił się godny przeciwnik szwedzkiego producenta. Obie firmy posiadają obecnie na koncie kilka modeli średnioformatowych, a najnowszymi z nich są Hasselblad X2DFujifilm GFX100 II. W czym są podobne, a co je różni? Co lepiej wybrać? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w tym artykule.

Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX100 II - Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX 100 II
Po lewej: Fujifilm GFX 100 II, po prawej: Hasselblad X2D 100C

Pierwsze wrażenie, czyli wygląd, ergonomia i obsługa

Hasselblad X2D i Fujifilm GFX 100 II posiadają 3 wspólne cechy. Zostały wyposażone w taką samą matrycę (oczywiście z innym oprogramowaniem). Oferują także tę samą rozdzielczość – 100 Mpx. Na dodatek dostaniemy je za bardzo podobną kwotę. Hasselblad jest w teorii nieco droższy, ale posiada wbudowany 1 TB pamięci. Nie znajdziemy tego w GFX-ie, więc po dokupieniu karty pamięci cena nam się wyrówna. I na tym kończą się podobieństwa.

----- R E K L A M A -----

PROMOCJA FUJIFILM - DO 8000zł RABATU!

Fujifilm 55/1.7 GF R WR

11996 zł 9996 zł

Fujifilm GFX 50S II

18998 zł 10998 zł

Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX100 II - Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX 100 II
Po lewej: Hasselblad X2D 100C, po prawej: Fujifilm GFX 100 II

Jeśliby postawić obok siebie oba modele, to już na pierwszy rzut oka zobaczymy ogromną różnicę – rozmiar. Hasselblad X2D, a dokładniej X2D 100C jest aparatem wręcz „kompaktowym”. Korpus wykonany z litego metalu charakteryzuje się ładnym, prostym designem, waży 895 g (z baterią) i wygodnie leży w dłoni. Nie znajdziemy na nim wielu przycisków – prawie wszystkie parametry ustawimy na dotykowym, odginanym wyświetlaczu LCD (nowość dla firmy, ponieważ w poprzednich modelach ekranem nie można było ruszać). Na górnej części korpusu umieszczono drobny ciekłokrystaliczny wyświetlacz informujący o podstawowych parametrach zdjęcia. Wizjer jest na stałe wbudowany w korpus.

Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX100 II - Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX 100 II
Wyświetlacze na górze korpusu, po lewej: Hasselblad X2D 100C, po prawej: Fujifilm GFX 100 II

Fujifilm GFX 100 II jest zdecydowanie większy. Waży ponad kilogram – 1030 g. Nie możemy też tutaj mówić o ograniczeniu przycisków. Korpus został wyposażony w standardowy komplet pokręteł i przełączników z trzema dodatkowymi przyciskami funkcyjnymi. Tak jak w X2D, na górze znajdziemy wyświetlacz, który jednak informuje nas o znacznie większej ilości parametrów. Ekran odgina się w trzy strony, nie tylko w jedną, w przeciwieństwie do Hasselblada. Kolejną różnicą jest także zdejmowany wizjer o rozdzielczości 9,4 mln pikseli (w X2D jest to 5,75 mln).

Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX100 II - Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX 100 II
Po lewej: Fujifilm GFX 100 II, po prawej: Hasselblad X2D 100C

Stabilizacja, migawka i autofocus – jak bardzo się różnią?

Jakie różnice znajdziemy zaglądając do środka obu korpusów? Jedną z głównych jest migawka. W przypadku Hasselblada zastosowano migawkę centralną, czyli znajdującą się w obiektywie. Jej dużą zaletą jest możliwość bardzo szybkiej synchronizacji z błyskiem – do 1/2000 s. Jest to zdecydowana przewaga nad GFX-iem, którego tradycyjna migawka pozwala na synchronizację do 1/125 s. Z pewnością jest to istotna cecha dla fotografów pracujących w studio fotograficznych. X2D posiada także lepszą stabilizację matrycy niż konkurent, pomimo, że jest ona nowością dla firmy. Nieporuszony portret przy czasie 1/8 s nie jest problemem dla X2D.

Jeśli chodzi o autofocus, to tutaj Fujifilm ma się czym pochwalić. W nowym modelu możemy wybierać z pośród trzech rozmiarów AF i kilku stref. GFX 100 II posiada również funkcję śledzenia obiektu, w tym dopracowane wykrywanie oka ludzkiego i zwierząt. Co więcej, AF wspiera zastosowana w oprogramowaniu sztuczna inteligencja. Autofocus w Hasselbladzie X2D w porównaniu do Fujifilm wypada dosyć skromnie. Punktem ostrości możemy sterować jedynie z poziomu dotykowego ekranu, co jest o tyle problematyczne, że możemy przez przypadek zmienić punkt nosem, jeśli korzystamy z wizjera. Z początkiem grudnia pojawiła się jednak aktualizacja oprogramowania, która pozwala na wykrywanie twarzy. Pomimo braku wykrywania oka, z naszych testów wynikło, że AF za każdym razem idealnie trafia w oko modela. Producent nie wprowadził jeszcze autofokusa ze śledzeniem obiektu.

Dzięki nowej aktualizacji, poza ulepszonym autofokusem, aparat posiada teraz także funkcję kalibrowania matrycy, która pozwala na wykrycie niesprawnych pikseli i uzupełnienie braków uśrednioną wartością sąsiadujących pikseli. Nowe oprogramowanie umożliwia także podgląd zdjęcia na monitorze w trybie live view podczas pracy z tetheringiem, co bardzo ułatwia chociażby ustawienie dobrego kadru.

Menu i możliwości aparatów

Fujifilm GFX 100 II tak samo jak w pozostałych swoich modelach posiada menu w wielu językach, w tym polskim. W Hasselbladzie niestety do tej pory nie zapewniono polskiego tłumaczenia. Jeśli chodzi o pamięć, to w X2D od razu mamy dostęp do 1 TB wbudowanej pamięci. Korpus ma jednak tylko jeden slot na kartę pamięci (compact flash typu B). W przypadku GFX 100 II nie posiadamy dostępu do wbudowanej pamięci. Są za to dwa sloty na kartę CFexpress typu B i kartę SD. Pozwala to na zdecydowanie szybsze zdjęcia seryjne, aż do 8 kl/s (póki co jest to najszybsza seria w średnim formacie). Zostając przy zdjęciach seryjnych warto wspomnieć o efekcie black out. W Fujifilm występuje on na ułamek sekundy po 1 zdjęciu, a w Hasselbladzie po 1 zdjęciu widzimy czarną płaszczyznę.

Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX100 II - Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX 100 II
Po lewej: slot na kartę pamięci w Hasselbladzie X2D, po prawej: sloty na karty pamięci w Fujifilm GFX 100 II

GFX może się również pochwalić świetnej jakości JPG-ami i opcją symulacji filmów analogowych. Pozwala na filmowanie w jakości do 8K i posiada 6 złącz na akcesoria, takie jak mikrofony. Hasselblad opcji filmowania nie posiada. Oba aparaty świetnie oddają barwy, ale można powiedzieć, że Hasselblad zdecydowanie lepiej radzi sobie na tym polu.

Nie samym aparatem człowiek żyje – obiektywy i akcesoria

Istotną różnicą pomiędzy Fujifilm GFX 100 II a Hasselbladem X2D jest dostępny wachlarz obiektywów. Po pierwsze, Fujifilm posiada ich więcej od Hasselblada. Obecnie w arsenale znajduje się 15 obiektywów „standardowych” – 5 zoomów i 10 stałoogniskowych oraz nowość w świecie średniego formatu, czyli 2 obiektywy tilt-shift: Fujifilm 110/5.6 GF T/S Macro oraz Fujifilm 30/5.6 GF T/S. Zakres ogniskowych jest bardzo uniwersalny i pozwala na zaspokojenie większości potrzeb fotograficznych. Minusem szkieł Fujifilm jest ich ciężar. Razem z korpusem potrafią stać się naprawdę dużym wagowo zestawem. Jeśli chodzi o Hasselblada, to tutaj mamy nieco mniejszy wybór. Obiektywów jest około 12, z czego część jest już obecnie wycofywana, mianowicie 21/4 XCD, 30/3.5 XCD* i 135/2.8 XCD (z telekonweterem i bez). Mamy jednak możliwość podpięcia adaptera, który pozwala na korzystanie ze szkieł z poprzednich systemów producenta V, H i Xpan.

*Hasselblad 21/4 i 30/3.5 są nadal dostępne w naszym sklepie e-oko.pl:
https://e-oko.pl/obiektywy-i-akcesoria-staloogniskowe/hasselblad-3035.html
https://e-oko.pl/obiektywy-i-akcesoria-staloogniskowe/hasselblad-214-hcd.html

Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX100 II - Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX 100 II

W „szklarni” Hasselblada znajdziemy również cztery modele nowej generacji XCD z silnikiem liniowym. Wśród nich pojawił się ostatnio długo oczekiwany stałoogniskowy obiektyw – 90/2.5 V XCD, idealny do portretów i zdjęć z bliska, z pięknym efektem bokeh. Obiektywy szwedzkiego producenta są dużo lżejsze i mniejsze niż obiektywy Fujifilm.

Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX100 II - Hasselblad X2D kontra Fujifilm GFX 100 II
Hasselblad 90/2.8 V XCD

Jeśli chodzi o akcesoria, to Hasselblad znowu posiada mniejszy asortyment niż Fujifilm. Znajdziemy w nim jedynie wspomniane wcześniej adaptery. Warto jednak zauważyć, że aparaty Hasselblada współpracują z lampami Nikona. Fujifilm posiada w swojej ofercie więcej dodatków – wśród nich znajdziemy konwerter 1,4x, 2 pierścienie makro, adapter kątowy do wizjera oraz grip pionowy.

Tradycja czy nowoczesność?

Hasselblad to firma z długą tradycją. Założona w 1841 roku w Szwecji przez Victora Hasselblada od lat utrzymuje swoje miejsce w świecie fotografii. Ich aparaty tworzone są z wysokiej jakości materiałów, a optyce trudno cokolwiek zarzucić. Producent ma także ciekawą historię. To aparat Hasselblada poleciał na Księżyc wraz z misją Apollo 11 w 1969 roku. Zostało nim także uwiecznione jedno z najbardziej rozpoznawalnych zdjęć w świecie muzyki, czyli to, które znalazło się na okładce przedostatniego albumu Beatlesów. Historia Fujifilm jest zdecydowanie krótsza, ale nie oznacza to, że ich sprzęt jest gorszy.

Hasselblad X2D to model dla fanów klasyki i małych aparatów. Dzięki swojej stosunkowo niewielkiej wadze jest zdecydowanie wygodniejszym kompanem podróży niż Fujifilm GFX 100 II. Jest to aparat, który jest dobrym wyborem dla zaawansowanego fotoamatora, ale dla profesjonalisty może okazać pod niektórymi względami niewystarczający.

Fujifilm GFX 100 II to z kolei prawdziwy „wół roboczy” dla zawodowców. Świetnie sprawdzi się w profesjonalnej fotografii studyjnej i materiałach reklamowych. Dzięki ulepszonemu autofocusowi może przydać się przy zdjęciach sportowych i innych dynamicznych scenach.

Który aparat można uznać za lepszy? To pytanie, na które każdy sam musi sobie odpowiedzieć. Są to wbrew pozorom bardzo różne modele, oba warte uwagi, które z pewnością znajdą swoich zwolenników.

Artykuł powstał na zlecenie sklepu e-oko.pl



Poprzedni rozdział