Test obiektywu
Canon EF 300 mm f/2.8 L IS II USM - Test obiektywu.
12. Komentarze czytelników (52)
"nie pozostaje nam nic innego jak życzyć wszystkim naszym Czytelnikom tego, aby było ich stać na obiektywy takie jak doskonały Canon EF 300 mm f/2.8L IS II USM"
Nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować za życzenia :-)
Dołączam się do podziękowań, mimo użytkowania systemu N:)
PS. Sample nie otwierają się też w IE...:(
Zabrakło mi jednej rzeczy w tym teście. Obiektyw aż prosi się o przetestowanie z extenderami. Zwłaszcza, że jest nowa generacja tych ostatnich, dedykowana właśnie do tego obiektywu i innych nowych super-tele.
W zamian są jęczenia na temat ceny, które niczego nie wnoszą do tekstu.
Zastanawiam się nad sensem testów takich obiektywów. Wiadomo,że to L-ka, że stałka trudno by było , żeby za takie pieniądze kupić słabe szkło, tyle że większość użytkowników nie kupi go własnie z powodu takiej ceny. A jak kogoś już stać to i tak go kupi, sprawdzi sam , jak mu nie będzie odpowiadał to odsprzeda ze stratą która go nie zaboli. A ja np ( i myślę , że inni również) wciąż nie mogę się doczekać testu takiego obiektywu jak tamron 200-500 , o którym słyszałem tylko ,że jest niezły i w miarę rozsądnej cenie.
Pozdrawiam :-)
Cena przetestowana jest tutaj: link
Oba obiektywy mają prawie taką samą źrenice wejściową, a znacznie trudniejszy do wykonania i skorygowania wad optycznych jest obiektyw jaśniejszy czyli 2/200 (wystarczy spojrzeć na ilość elementów). Mimo tego jest tańszy. Ale za 300 mm łatwiej wyciąga się pieniądze od klientów niż za 200 mm. Skoro jednak 2/200 mm kosztuje 23000 zł, 2.8/300 mógłby kosztować wyraźnie mniej i nadal zarabiałoby się na nim lepiej niż na 2/200 :)
Ot takie dywagacje :)
Jak Canona porownac z Sigma 300/2.8 to dopiero widac roznice.
link
Sigma ma prawie 10 pkt. w tescie rozdzielczosci mniej, a AC 3x wieksza. Takze mamy chyba granice gorna i dolna w zbiorze 300/2.8.
(no ale Sigma testowana byla z TC)
Na szczęście nie potrzebuję takiego obiektywu, bo chyba bym nie mógł spać po przeczytaniu tego testu.
Nie używam Canon, ale nisko się kłaniam temu kto zaprojektował ten obiektyw i równie nisko temu kto nadzoruje jego produkcję. Utrzymanie takiej jakości na linii to czasem równie trudne co zaprojektowanie (pomimo robotów na linii produkcyjnej). Pisze to z autopsji, choć nie w optyce.
Jaki sens ma wstawianie poruszonych zdjec? Foto gawrona. To samo nietrafione - foto ksiezyca. Mialem identyczne zrobione wczesniejsza wersja 300/2.8 IS z extenderem 2x na 600/5.6 i te z ksiezycem to wyglada przy moim jak zrobione kitem z interpolacja.
Niestety ale brak testu poprzednika powoduje, ze obecny test nie mowi totalnie nic. A dla osoby posiadajacej wczesniejsza wersje, to nawet wydaje sie zdecydowanie słabsza wersja II). W sumie... v1 byla tak swietna, ze trzeba by oko w oko obie testowac aby wylapac zalety vII :)
no cóż, nie od dziś wiadomo, że firmowe szkła 300/2.8 i 400/2.8 wyznaczają górny zakres stanów wysokich ;-) - tu nie uznaje się kompromisów. Od tego tu lepszy był chyba tylko Nikkor 200/2.0.
Przyłączam się do wyrazów żalu z powodu niewykonania testów z TC.
I zastanawiam nad zmianą pracy ;-)))
Ten test to jakaś kpina. Przykładowe zdjęcie wieży kościoła na czasie 1/640 s jest poruszone. Inne motywy - jak zwykle - nie oddają zastosowań tego typu sprzętu. Gdzie jest pokazane jaki genialny jest bokeh w takich szkłach? Tymi fotkami na pewno nikogo nie przekonacie do zainteresowania takim obiektywem. Fotki wyglądają prawie jak z kitowego obiektywiku za 1200 zł.
Osobiście używam Nikkora 2,8/300 VRII i bije on na głowę ten obiektyw. Przynajmniej na tych testowych zdjęciach. W razie czego służę przykładami. Obiektywy o takich możliwościach stwarzają również większe wymagania przed fotografami, a tego zabrakło niestety.
szkoda że doszło do tego że aby dostać poprawne narzędzie do uprawiania fotografii czyli obiektyw pozbawiony wad, a nie wykonany jak zabawka dla dziecka +3 przez niepełnosprytnych Chinczyków, trzeba zapłacić tle co za samochód :D
Ceteris paribus
na 2.8 piknie , ale do krajobrazu to to nie jest optyka
leon1212 - test jest przeprowadzony prawidlowo i daje dobry material porownawczy do innych obiektywow testowanych dokladnie wg stalych zasad przedstawionych przez Optycznych.
Niestety jesli chodzi o zdjecia przykladowe, to masz racje, ale ten rozdzial mozna po prostu pominac i samemu uzupelnic wnioski na podstawie sampli wykonanych przez fachowcow, a dostepnych w sieci. W tym zakresie Optyczni sa niereformowalni i trzeba sie z tym pogodzic. Chyba, ze kiedys zatrudnia fotografa do wykonywania zdjec przykladowych.
leon1212: jeśli coś się stało w tych zdjęciach, to po pierwsze trudno powiedzieć co, a po drugie, prawie napewno to nie poruszenie. Bo czas za krótki, a reguła 1/f dla takich obiektywów z dużą masą szkła przestaje być restrykcyjna. Nie potrafię odczytać moją przeglądarką czy stabilizacja była włączona, czy nie, ale przy włączonej to już z pewnością nie poruszenie, nawet gdyby fotograf nie uważał. Możesz obserwować efekt falowania powietrza. Prawdopodobnie, bo ledwo widoczne rozmycia nie występują na całej powierzchni obrazu. Dowcip w tym jednak, że wystarczy mi spojrzeć na takie zdjęcie i wiem jak dobrym szkłem zostało zrobione.
Co do zawodowych fotografów... Nie wiem, czy takie zjawisko jest w ogóle możliwe. Po pierwsze, zawodowy, czy li taki, który zrobił bardzo wiele zdjęć, robi te zdjęcia tak, by ślicznie wyglądały, czyli ukrywa wady sprzętu. Nawet wówczas, gdy je uwydatnia, to muszę się zastanowić, że akurat podoba mi się potężna winieta, czy powalająca plastyka jest wynikiem kiepskiej rozdzielczości po rogach kadru. Więc, jako przykład chcę tę samą skrzynkę pocztową.
Co wiedzy polskiego "fotografa zawodowego" to miałem na przykład książeczkę o ptaszkopstrykactwie i tamże gość pisał o obiektywach lustrzanych. Właściwie przy pierwszym zdaniu powinienem wpaść pod regał. " Brzmiało to mniej więcej "Co prawda jest taki fotograf Wołkow..." Mniejsza o to, że gdyby pisał coś o ożyciu tele, to Wołkow jest mistrzem, którego nie sposób pominąć. Zabrzmiało to mnie więcej tak, jak pewien pozbawiony kompleksów kolega pisarz pouczał młodych adeptów sztuki, że co prawda był taki Henryk Sienkiewicz i napisał kilka niezłych powieści historycznych z których on (wykładający) jedną to nawet zaczął czytać...
Kochani, fotografii bliżej do opowiadania kawałów, niż do gry na skrzypcach. Od czasu do czasu każdy rozśmiesza towarzystwo. A zawodowiec, to taki, co "musi, bo się udusi". Jak pociesza mnie kumpel od focenia.
zawodowiec ....czy nie zawodowiec ....pytania wtórne . Powiedzmy ze ktos fotografuje przyrode , chodzi w jakies miejsce by ustrzelić powiedzmy orła , kupił sobie najleprzy sprzet , a orzeł ani raz nie przyleciał ..chyba w fotografii o cos innego chodzi ( oczywiście jest to portal nie fotograficzny a sprzetowy ,i dobrze ze taki jest bo czasem warto wiedziec to i owo ) ..prosiłbym o testy Pentaxa 300 sdm i 200 sdm ,troszke się człowiek zastanawia czy warto w przyszłosci zamienac stare manuale na cos takiego
@leon1212 - to ja proszę o te sample. tylko na zerowym wyostrzaniu, z EXIFami w podpisach. :) wszak też nie mój system tu.
@Baron13 - Szanownego Pana podziwiam, że tyle razy chce Mu się klepać o falowaniu powietrza i wszelkich innych czynnikach przy używaniu długich tele. I dziękuję, chętnie się uczę z Pana słów. :)
1507
- ten obiektyw nie zostal zaprojektowany dla milionow amatorow ani wyprodukowany w setkach tysiecy egzemplarzy. To bardzo specjalistyczny sprzet dla ludzi, ktorzy go naprawde potrzebuja, a nie dla tych, ktorzy uwazaja, ze fajnie by go miec. Nie rozumiem tez narzekania na cene profesjonalnego sprzetu. Jakos nikogo nie dziwi na przyklad wysoka cena wyposazenia warsztatu samochodowego, czy zakladu krawieckiego, a wydaje sie amatorom, ze wystarczy aparat EL i kurs w Domu Kultury i mozna zajac sie zawodowo fotografia.
Natomiast dzieki takim testom mozna zobaczyc roznice pomiedzy tanim sprzetem popularnym i tym najwyzszej jakosci.
1507 - naprawde nie wiesz? Przeciez cena nie musi miec jakiegokolwiek zwiazku z kosztami produkcji. To cena rozwnowago pomiedzy popytem i podaza, na ktory ma jeszcze wplyw konkurencja. Ludzie, ktorzy potrzebuja tego sprzetu i tak go kupia. Jesli dla Ciebie za drogo, to mozesz zaprotestowac nie kupujac go. Ja go tez nie kupie, ale nie dlatego, ze za drogo, ale dlatego, ze go nie potrzebuje. Gdy potrzebowalem, to nie narzekajac wydalem jeszcze wiecej na komplet TS-ow, bo nie mozna ich niczym innym zastapic. Jesli chcesz zarabiac na fotografii, to musisz zainwestowac w sprzet, a jesli jestes amatorem, to masz do dyspozycji mnostwo sprzetu o nieco tylko gorszych parametrach, ale o duzo nizszej cenie. W tamtej klasie produktow cena jest juz bardziej zwiazana z kosztami produkcji, bo konkurencja i wybor jest tak ogromny, ze w innym wypadku towar by sie po prostu nie sprzedal.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.








