Test obiektywu
Nikon Nikkor AF 50 mm f/1.8D - test obiektywu
5. Aberracja chromatyczna
Aberracja chromatyczna nie da nam się we znaki przy pracy z Nikkorem 1.8/50. Efekty jej działania możemy zobaczyć tylko w okolicach maksymalnego otworu względnego i wada ta dość szybko maleje wraz z przymykaniem przysłony, by dla f/4.0 zbliżyć się do poziomu uznawanego za mały. Z drugiej strony konkurencyjne konstrukcje Canona czy Sony radzą sobie z aberracją znacznie lepiej, więc Nikkor wypada na ich tle przeciętnie.

Wyjaśnienia wymaga jeszcze jedna rzecz. Uważnych Czytelników może
zdziwić fakt, że aberracja na mniejszej matrycy D200 jest większa niż na
pełnej klatce D3x. To efekt przyjętych przez nas jednostek pomiarowych.
Gdyby wyrazić aberrację w pikselach, byłaby ona większa na D200. Problem
z wyrażaniem aberracji w pikselach jest jednak taki, że metoda ta
krzywdzi aparaty o mniejszych komórkach. Nasza metoda polega więc na
podawaniu wartości procentowych uzyskiwanych poprzez podzielenie wyniku
pomiaru aberracji w pikselach przez rozmiar kadru wyrażony także w
pikselach. To pozwala na uniezależnienie się od wielkości pikseli, ale
powoduje także, że pomiary na pełnej klatce są dzielone przez większą
liczbę, a więc w efekcie dają mniejszy wynik wyrażony w procentach, co
widać na naszym wykresie.
![]() |















