Test obiektywu
Olympus Zuiko Digital 35 mm f/3.5 Macro - test obiektywu
1. Wstęp
Z lustrzanek cyfrowych obecnych na rynku, najmniejsze matryce, i to w formacie 4:3, oferuje firma Olympus (od niedawna też Panasonic). Mnożnik ogniskowej wynoszący aż 2 sugeruje, że posiadacze korpusów tej marki powinni mieć problemy z obiektywami szerokokątnymi, które aby dawać duże kąty widzenia, muszą mieć bardzo krótkie ogniskowe, co pociąga za sobą spore wyzwania konstrukcyjne.
Akurat pod względem obiektywów, Olympus wywiązał się z zadania wzorowo, w zasadzie wraz z wprowadzeniem lustrzanek cyfrowych, oferując swoim klientom pełen wybór szkieł szerokokątnych i standardowych.
Klasycznym obiektywem ery analogowej była standardowa 50tka. Wraz z nadejściem ery cyfrowej, na matrycach klasy APS-C/DX zrobił się ona odpowiednikiem instrumentu 75-80 mm, a u Olympusa nawet 100 mm. Dlatego chcąc mieć coś, co w innych systemach jest odpowiednikiem 50tki, w przypadku Olympusa warto przyjrzeć się Olympusowi ZD 35 mm f/3.5 Macro. Tym bardziej, że, w przeciwieństwie do drogiego ZD 50 mm f/2.0 ED Macro, kosztuje on na poziomie 800 zł, więc jest w zasięgu finansowym większości fotoamatorów.
Obiektyw do testów wypożyczył sklep Fotozakupy.pl.








