Recenzja lunety Kowa TSN-55A
4. Podsumowanie
![]() |
Niestety w kategorii obiektywów 55-60 mm rękawicy rzuconej przez Kowę i Swarovskiego nie podnoszą ani Zeiss ani Leica. Z renomowanych producentów pojawia się tutaj jeszcze Nikon Monarch 60ED, który oferowany był za kwotę niespełna 6000 złotych. Tutaj zyskujemy trochę na średnicy obiektywu oraz na możliwości stosowania wymiennych okularów. Niestety model ten jest już wycofany z oferty producenta i można polować na jego ostatnie sztuki na wyprzedażach albo z drugiej ręki.
Tak więc, jeśli jesteśmy zainteresowani mała lunetą najwyższej jakości optycznej z okularem oferującym naprawdę duże pole widzenia, na placu boju pozostają tylko Kowa i Swarovski. Żeby mieć komplet informacji, dobrze by było sprawdzić ten ostatni model, co pewnie w niedługim czasie zrobimy. Nawet jednak bez tego, śmiało możemy stwierdzić, że każdy, kto zakupi omawianą Kowę, na pewno będzie zadowolony z jej osiągów i oferowanych parametrów.
Lunetę do recenzji wypożyczył polski dystrybutor marki Kowa na Polskę, czyli Focus Nordic. Dziękujemy!












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.