Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
W styczniu 2025 roku opublikowaliśmy artykuł z cyklu
"Historia jednej fotografii" opowiadający o kultowym zdjęciu Ziemi wykonanym przez załogę Apollo 17 dnia 7 grudnia 1972 roku podczas ostatniego lotu na Księżyc w ramach realizacji tego programu. Zdjęcie to znamy dzisiaj pod nazwą Blue Marble (pol. Błękitna Kulka).
Po 54-letniej przerwie NASA wraca na Księżyc. Dnia 1 kwietnia 2026 roku z Centrum Kosmicznego Kennedy'ego na Florydzie wystartowała załogowa misja Artemis II, której celem jest oblecenie Srebrnego Globu, zbliżenie się do niego na odległość 7600 kilometrów i powrót na Ziemię. Nie jest to może rzucający na kolana program, bo przecież trochę bardziej skomplikowaną misję, włącznie z wejściem na orbitę Księżyca, wykonała misja Apollo 8, która miała miejsce już w 1968 roku. Ale i tak cieszy nas fakt powrotu człowieka w te obszary Kosmosu, tym bardziej, że obecnie zostanie pobity rekord maksymalnej odległości człowieka od Ziemi.
Start misji Artemis II. Źródło: Wikipedia. NASA Kennedy Space Center/NASA/John Kraus
Dnia 3 kwietnia 2026 roku, już po wejściu na trajektorię księżycową, gdy misja Artemis II znajdowała się już 15 tysięcy kilometrów od Ziemi, jej dowódca Reid Wiseman zdecydował się wykonać trochę inną wersję Błękitnej Kulki. Jego zdjęcie zatytułowane zostało "Hello, World".
----- R E K L A M A -----
Wykorzystał on fakt, że dnia 2 kwietnia wystąpiła pełnia Księżyca. Wtedy Srebrny Glob znajduje się na sferze niebieskiej dokładnie 180 stopni od Słońca, w efekcie oświetla on nocną część Ziemi.
Jak wiemy, obiekty w Układzie Słonecznym jesteśmy w stanie dojrzeć głównie dzięki faktowi, że odbijają one światło słoneczne. Oczywiście najlepiej widać je wtedy, gdy są one oświetone tym światłem bezpośrednio. Możliwe są jednak inne sytuacje, w których światło pada na dany obiekt po odbiciu od innego. Z takim zjawiskiem mamy do czynienia np. w momencie obserwacji bardzo wąskiego sierpa Księżyca występującego blisko nowiu. Wtedy, w warunkach o dobrej przejrzystości powietrza, oprócz jasnego sierpa jesteśmy w stanie zobaczyć słaby blask reszty tarczy, który powstaje na skutek oświetlenia światłem odbitym od Ziemi. Zjawisko to nazywamy światłem popielatym.
To samo zjawisko zostało wykorzystane przez Weismana. Mając niejako za swoimi plecami świecący jasno Księżyc znajdujący się dzień po pełni, skierował on aparat z obiektywem w kierunku nocnej strony naszej planety i wykonał jej zdjęcie w świetle popielatym.
Fragment północnej Afryki i półwyspu Iberyjskiego z widocznymi światłami miast oraz zorzą polarną. Wycinek zdjęcia "Hello, World". Źródło: Wikipedia. Gregory Reid Wiseman/NASA
Ujęcie zyskało w ten sposób na uroku i oryginalności z kilku powodów. Po pierwsze, ponieważ Księżyc nie był dokładnie w pełni i odległość kątowa nie wynosiła dokładnie 180 stopni, prawa-dolna część ziemskiego globu świeci już światłem bezpośrednio odbitym od Słońca. Po drugie, widzimy tam zarysy kontynentów Afryki z fragmentem Europy oraz Ameryki Południowej, a ponieważ panuje tam noc, jesteśmy w stanie dojrzeć oświetlone miasta. Po trzecie, nad oboma biegunami widać zielonkawą poświatę zorzy polarnej. Szczególnie dobrze widać ją nad biegunem południowym.
Jakby tego było mało, ponieważ światło popielate Ziemi wymagało znacznie mocniejszego doświetlenia zdjęcia niż w sytuacji klasycznego ujęcia z Błękitną Kulką, na ujęciu jesteśmy w stanie dojrzeć gwiazdy, planetę Wenus, a nawet słabą smugę światła zodiakalnego. Można tutaj dodać, że Weisman użył Nikona D5 z obiektywem 14-24 mm ustawionym na ogniskową 22 mm. Zastosował przysłonę f/4, ISO 51200 oraz czas ekspozycji wynoszący 1/4 sekundy.
Już niedługo, w nocy z 6 na 7 kwietnia, Artemis II ma przelecieć najbliżej Księżyca i zawrócić w kierunku Ziemi. Powrót astronautów zaplanowano na 11 kwietnia.
Warto dodać, że w najbliższych godzinach załoga kapsuły Orion ma szansę wykonać powtórkę kolejnego kultowego ujęcia, a mianowicie wschodu Ziemi uchwyconego przez astronautów Apollo 8. Różnica będzie taka, że w przypadku obecnej misji Ziemia nie będzie wschodzić lecz zachodzić.
Wygląda na to, że korzystasz z oprogramowania blokującego wyświetlanie reklam.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.