Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Pierwsza lornetka dla dziecka - edycja 2026

30 kwietnia 2026
Komentarze czytelników (23)
  1. kuńwyścigowy
    kuńwyścigowy 30 kwietnia 2026, 18:44

    Dzięki fajny artykuł właśnie miałem kupować lornetkę dla bratanka "na szczęście" wybrał hamak.

    akurat zdjęcie reklamowe swarovskiego ma sens bo dziewczynka trzyma lornetkę na odwrót i patrzy przez przód obiektywu a wtedy lornetka służy całkiem dobrze jako lupa. Co nie zmienia faktu, że lornetka tak jest kompletnie bez sensu ..no chyba że naszym celem jest wychowanie małego snoba :)))

    kowa bd2 zdecydowanie wygrywa w tej kategorii

  2. Arek
    Arek 30 kwietnia 2026, 18:49

    Fakt, ta fotka Swarka to faktycznie mnie zmyliła :) Nie zmienia to postaci rzeczy, że w dachówce klasy 28 mm można dać minimalny dystans na poziomie 1 metra i wtedy lornetki odwracać nie trzeba, a widoki są lepsze.

  3. ryszardo
    ryszardo 30 kwietnia 2026, 19:04

    Ja bym z tego zestawienia stawiał na Nikona M7, a w następnej kolejności P7 lub Vortexa DB. To są lornetki naprawdę dobre nie tylko dla dzieci, ale dla każdego.

    Jeśli jednak ma być mniejsze powiększenie, to Opticron lub Pentax Papilio, który od dawna mnie kusi, bo jest unikalny.

  4. _Tomek_
    _Tomek_ 30 kwietnia 2026, 21:41

    Mój młodszy syn od małego chciał lornetkę - "bo tata ma". Patrzył też na to co i ja. W wieku 3 lat bardzo cieszył go Bresser Junior 3x30 (leciutka plastikowa zabawka na wzór lornetek teatralnych w układzie Galileusza). Kiedy miał 4-5 lat kupiłem mu Oriona 4x21 WA (ta jest ciekawa z uwagi na wciąż małą masę, brak mechanizmu ogniskowania, ogromne pole i komfort przy oku). W wieku 7 lat dostał opisanego kiedyś na Optyczne Cometa 6x24. Cóż jednak z doskonałej akomodacji młodych oczu - indywidualne ogniskowanie bywało dla niego irytujące.

    Teraz temat przestał go interesować. Zadaje za to filozoficzne pytania po co mu lornetka, na co tu patrzyć, ew. chciałby taką z orzełkiem (jak nazywa jastrzębia) kiedy patrzy na mojego Habichta.

    Za to starszego syna nigdy obserwacje nie interesowały. Teraz nagle w wieku 10 lat zaczął sięgać po mojego rowerowego Zeissa Terrę 8x25 ED. Bardzo mu się podoba i obserwuje wszystko. Ostatnio nad morzem patrzył na fale :) W tym wieku dzieci są sprytniejsze niż się wydaje i ani podwójny zawias, ani małe pole pozorne, ani spore pole nie są problemem. Ważne za to, by była lekka. Pół kilo dla 10 latka będzie okej, o ile go to naprawdę ciekawi. Na zachętę do obserwacji - zdecydowanie za dużo.

    Zwróciłbym jeszcze uwagę na Vixena Six 6x18. Osobiście nie oglądałem, ale parametry dla dziecka ciekawe i cena 500 zł przystępna. A trzeba się liczyć ze stratami. Orion za 400 zł poszedł do kosza. Comet wymaga znów kolimacji. Tak że o orzełku mogą sobie pomarzyć… jak sami uzbierają.

  5. _Tomek_
    _Tomek_ 1 maja 2026, 06:48

    Lornetek powyżej pół kilo (Aculon 7x35, Hawke 7x32, BD II 6.5x32) nie brałbym pod uwagę, a te podchodzące pod pół kilo to tylko dla starszych-wczesnoszkolnych. Bo to nie chodzi o to, że popatrzy chwilę (sam mam zdjęcie kilkuletniego syna z kilogramową Genesis 10.5x w ręce), ale sam będzie brał na spacery i nosił na szyi. Dla starszych przedszkolaków maksimum to okolice 300 g.

    Poza tym zgadzam się ze wszystkimi radami z wyjątkiem pozornego pola widzenia. To naprawdę w ogóle nie jest istotne dla dzieci (dla wielu dorosłych także nie jest - teraz mamy jednak modę na wielkie pola). Świetnie jak jest 70*, ale spokojnie może być i 50*. Ważne by lornetka była lekka oraz dawała stabilny obraz o dużej głębi ostrości, bez ciągłego kręcenia fokuserem - czyli małe powiększenie.

  6. photopolis
    photopolis 1 maja 2026, 09:13

    "lornetkę powinno się dać do ręki dziecku zdecydowanie wcześniej niż smartfon"

    Nie mogę wobec takiego stwierdzenia przejść obojętnie. Narażanie dziecka na bliskość promieniowania elektromagnetycznego (argument, że przecież i tak wszystkie stworzenia duże i małe żyją w nieustannym smogu fal radiowych jest z niezwykle popularnego dziś gatunku "ab absurdum") i niszczenie jego wzroku woła o pomstę do nieba.

    Twoje dziecko, miało to szczęście że wzrastało w okresie gdy nie było smartfonów więc NIE udzielaj proszę takich kompletnie nieprzemyślanych, domorosłych porad innym. Szanuję Twoją wiedzę z zakresu optyki i fotografii jak też zapał jaki wkładasz w utrzymanie portalu, ale porady co dawać dzieciom a co nie (z zaznaczeniem "powinno się") zostaw dla siebie.

  7. zoorek911
    zoorek911 1 maja 2026, 09:49

    photopolis, co Ty bredzisz?

  8. Arek
    Arek 1 maja 2026, 10:42

    _Tomek_ - co do wagi, zgoda. Ale pamiętaj, że ten artykuł był kierowany do dzieci w ogólności. O ile 4-6 latek nie powinien wchodzić w coś cięższego od 500 gramów, to 10-14 latek poradzi sobie z takim sprzętem bez problemów. Poza tym lekkie wyjście poza 500 gramów zauważalnie zwiększało wybór.

    Niestety prawa fizyki i rynku są nie do przeskoczenia. Sprzęt lekki/poręczny, dobry optycznie i mechanicznie, szerokokątny oraz tani nie istnieje. Zwykle możesz wybrać dwie, góra trzy te cechy raz.

    Co do pola widzenia, to pozostanę przy swoim. Dziurki od klucza z polem do 50 stopni nie służą nikomu, a dzieciom w szczególności. Trudności w zlokalizowaniu obiektów mogą skutecznie zniechęcić dzieci do obserwacji.

    photopolis - nie chodzi o promieniowanie (to sprawa drugorzędna) ale to, co dziecko widzi w komórce i jak reaguje na to jego mózg. Pozwolisz więc, że będę doradzał tak jak uważam za stosowne. Tym bardziej, że teza iż 3-5 latkowi lepiej dać do ręki lornetkę niż komórkę jest zdecydowanie mało kontrowersyjna i broni się sama.

  9. zelik76
    zelik76 1 maja 2026, 11:51

    Nie polecam serii Hawke Endurance ED. Fatalnie wykonane gwinty okularów, moim zdaniem za płytko wytłoczone w marnej jakości plastiku gwinty. Efekt taki że gwint po czasie przestaje trzymać. U mnie lewy okular lata już jak grzechotka w modelu 8 - 42, a prawy ledwo trzyma. A że jestem okularnikiem lornetka jest nie do użycia. W rękach dziecka nie wróżę jej długiej trwałości. A szkoda bo optyka bardzo dobra.

  10. Arek
    Arek 1 maja 2026, 12:03

    zelik76 - Endurance ED i Endurance ED Marine to jednak trochę inne modele i pod względem parametrów i obudowy. Na dodatek Marine zaprezentowano później więc pozostaje mieć nadzieję, że coś tam poprawili.

  11. gamma
    gamma 1 maja 2026, 12:12

    Ja małej (ok. 8 lat) lornetki nie kupowałem ;-) ale w razie czego korzysta z mojego vortexa DB 8x32.

    Ale osobiście lornetki małej do zabawy nie dawałem, gdy była młodsza (poniżej 6 lat), bo w mojej opinii nie potrafiła nastawić ostrości (a nie chiałem, by się gapiła na nieostry obraz), i wg mnie nie potrafiła ustawić odległości okularów.

    I jeszcze addendum "komórkowe" - mieszkam za granicą i gdy jadę sam z małą samochodem, to komórki żadnej nie ma w ręku. Ogląda świat przez szybę, słucha radia. Ale gdy jedziemy wszyscy (cała rodzina), to mała pół drogi gapi się w ekran, bo druga połówka tę komórkę daje. A potem ja telefon zabieram i wcielam się w rolę "złego policjanta".

  12. Szymongroch
    Szymongroch 1 maja 2026, 13:04

    Fajny artykuł. Dzięki.

    Nie polecam delty optical one. Obraz ciemny i zawsze nieostry.

  13. Cichy
    Cichy 1 maja 2026, 13:18

    Dodałbym jeszcze budżetowo Focus Outdoor II 8x32, lornetka w okolicach 300-400 zł przez którą naprawdę coś już widać i waży ok 400g, można kupić na wyprzedaży np. w ME za dobry pieniądz. Z droższych rozwiązań zaś Focus Observer ED 8x34, waga podobna, koszt ok 800 zł, jakość bliższa M7 czy Pentax ED.

  14. Jan55
    Jan55 1 maja 2026, 13:47

    @Arek napisał..."zelik76 - Endurance ED i Endurance ED Marine to jednak trochę inne modele i pod względem parametrów i obudowy. Na dodatek Marine zaprezentowano później więc pozostaje mieć nadzieję, że coś tam poprawili."

    Pod względem jakości mechaniki, okulary, raczej nie poprawili. Ta seria lornetek nie cieszy się większym zainteresowaniem w UK, a zwłaszcza Marine, które miało dość dużą usterkowość. Pisali o tym , swego czasu, na BF, a i w pkt sprzedaży w UK, nie polecali ich zakupu, o czym sam się przekonałem. Być może coś zmienili na lepsze, ale czy na pewno ?

  15. Marek_N
    Marek_N 1 maja 2026, 14:55

    SVBony SV202 (pierwsza wersja) 8x32.

    Obiektywy ED, bardzo dobrze zbudowana, komfortowe muszle oczne. Na promocjach na Ali do kupienia za około 400 zł

  16. Cichy
    Cichy 1 maja 2026, 17:32

    SVBony owszem również, ale druga wersja chyba bardziej ? Poprawiona, no ale waga powyżej 500g.

  17. Marek_N
    Marek_N 1 maja 2026, 18:47

    Miałem obydwie. Nie przez przypadek wersja "upgraded" jest tańsza ;)

  18. _Tomek_
    _Tomek_ 1 maja 2026, 20:39

    Myślę, że jeśli w ogóle uda się zachęcić dzieciaka do obserwacji, to z reguły będzie to "przy okazji". U nas - przy okazji spaceru, rejsu statkiem, wędrówki po górach, czy (jak dziś) wycieczki rowerowej. Naprawdę nie widzę szans na to, by nawet 10-latek chciał nosić półkilową lornetkę, bo a nuż się przyda... Chyba, że tylko moje takie leniwe :P

    Zestawienie dobre, bo różnorodne, każda ma jakieś atuty. Spokojnie można wybrać coś zgodnego z własnymi preferencjami, na które nasze pociechy są skazane. Wybór lornetki to bardzo osobista sprawa, a kryteria czasem są tak odmienne, że nie idzie się porozumieć.

    Gdybym teraz 12-letniemu (drobnemu) bratankowi kupował jego pierwszą lornetkę, to przyjrzałbym się składanemu Sportstarowi 8x25 (bo Zeiss Terra jest teraz u nas nr 1 dla 9- i 10-latka) lub Papillio 6.5x21 (bo ciekawe opcja makro).

  19. RobKoz
    RobKoz 4 maja 2026, 10:59

    Może to co napiszę będzie kontrowersyjne, ale moje dzieciaki zachwyciły się
    lornetkami dopiero jak rok temu na wynajętym jachcie przypadkiem dorwały 7x50 o taką:

    link

    Duża, stosunkowo ciężka i słaba optycznie. Ale nie wymaga ustawiania ostrości więc jest znacznie szybsza w obsłudze.

    Oczywiście do obserwacji gwiazd czy widoczków lepiej brać coś z pokrętłem ostrości. Ale w sytuacji dynamicznej gdy nadlatuje bielik i pikuje w dół po rybę dziecko najczęściej po prostu nie nadąża z ostrością.

    Moim mają te ż jakąś małą lornetkę AF z powiększeniem 4x ale to już za małe powiększenie by sprawiać radość.

  20. Lipen
    Lipen 5 maja 2026, 14:07

    A jak już dziecko wyrośnie z pierwszej i drugiej lornetki to jaką kupić trzecią? I jaki jest najodpowiedniejszy wiek na trzecią?A może są lornetki osobno dla dziewczynek i chłopców? Czekam na kolejne artykuły zgodne z konsumpcyjnym duchem społeczeństwa i czasów w których żyjemy:D

  21. Arek
    Arek 5 maja 2026, 15:04

    Lipen - akurat w przypadku lornetek Twój sarkazm jest zupełnie nieuzasadniony. Dobra lornetka jest zakupem na wiele lat, nawet na kilkadziesiąt. Mam w swojej kolekcji modele z lat 50-tych czy 60-tych XX wieku, które są całkowicie sprawne i dają satysfakcjonujący obraz.

    Ten artykuł powstał więc m.in. po to, żeby kupić raz a dobrze. Sprzęt kupiony dziecku, może służyć mu też w dorosłości, nie trzeba wymieniać go na nowy.

  22. _Tomek_
    _Tomek_ 6 maja 2026, 11:22

    Ryzyko, że dziecko zgubi czy uszkodzi jest jednak duże. Dopiero u 8-10 latka pojawia się świadomość konsekwencji różnych zachować - chłopaki oddają mi lornetkę kiedy zamierzają ganiać między drzewami, bawiąc się w autobus lub budować zamek z piasku. Kilkulatek niemal na pewno prędzej czy później zniszczy.

    Tyle że zniszczenie lornetki za 500 czy 1000 zł nie powinno przerażać, bo to są zwyczajne koszty dodatkowych atrakcji dla dziecka, które co jakiś czas warto ponieść, by mogło spróbować czegoś nowego. Rower dla 7-latka za 1200 zł sprzedaje się po 3 latach za 500 zł (-700 zł). Dodatkowe zajęcia to miesięcznie od 150 zł (KS, z dofinansowaniem przez miasto) do 400 zł (droższe komercyjne). A ile kosztuje konsola i gry (nie wiem, nie mamy)? Tak więc jak po 3 latach znów trzeba kupić lornetkę to nie jest to nic nadzwyczajnego....

  23. gamma
    gamma 9 maja 2026, 17:13

    Robię update - mała na wakacjach (ok 8 lat) "umorusowała" lornetkę piaskiem...

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział