Legendarne lornetki - Swarovski Habicht 8x30
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
Ależ ciekawy artykuł, dzięki ogromne! Z taką wiedzą o historii tego modelu, numeracji i zmian logo można śmiało ruszać na zakupy.
Nie znałem tej serii Modell, pewnie rzadka i droga? Tym bardziej, że tutaj sens ma zakup wyłącznie w stanie kolekcjonerskim...
Nieśmiało spytam, czy można liczyć na test kończącego artykuł egzemplarza z bieżącego roku :)? Naprawdę byłoby interesujące zobaczyć krzywą transmisji, która przecież będzie podobna do tej z modeli 7x42 i 10x40. Mam siódemkę z 2022 r i jest pierońsko jasna i kontrastowa, przebija tu nawet NLki (mówię o dziennych porównaniach). Habichta kupuje się w obecnych przede wszystkim dla transmisji.
Jest w planach do wrzucenia na testy w kolejnym, wczesnojesiennym rzucie.
Materiał bardzo interesujący, robi wrażenie. Dzięki!
Świetny artykuł. Dzięki.
Ten Habicht to jedyne porro, które byłbym skłonny kupić, tylko ta cena. Ofert używanych, niestety, brak.
The History of 6×30 Binoculars H.Kolberg i S-ka and PZO link
Lautrec - znamy ten materiał. Polskiej PZO 6x30 był poświęcony odcinek z tej serii:
link
Gdyby zamykające artykuł wołanie o nowe porro ziściło się .. Musiałbym je mieć
@Arek
Tak, czytałem kiedyś.
Nie wiedziałem jednak np., że dwie z trzech prywatnych firm z Francji którym Kolberg był zmuszony sprzedać swoje udziały były słynne link i link + link
Myślę że to dobre uzupełnienie -szczególnie w Dzień Wojska Polskiego.
Może żeby nie parę wydarzeń dziejowych to spadkobierca Kolberga [Polaka z wyboru link ] miałby środki i możliwości odbudować swoją fabrykę po wojnie i to marka lornetek Kolberg byłaby dziś słynna
...jak Swarovski.
Kolejny znakomity artykuł. I także mocno liczę na to ,że Swarovski zrobi jeszcze nowe porro , z lepszym polem, większym ER nawet kosztem zwiększenia rozmiarów samej lornetki
@mzksiak
Raczej nie zrobią lepszej wersji, bo to nie czasy dla lornetek porro, a nawet jakby zrobili i z takimi parametrami, o jakich piszesz, to cena tej lornetki byłaby "kosmiczna", patrząc na obecną cenę tego Habichta.
Te porro, które mają są całkiem fajne i wcale nie oczekiwałbym zmiany ich układu optycznego. Natomiast widziałbym kilka zmian pobocznych, których koszt nie byłby wcale tak duży:
1. Czemu, jaki kiedyś, 8x30 nie występuje w wersji ogumowanej z większymi muszlami? Ja wybrałem 7x42 w gumie, bo ta wersja ma większe muszle oczne odczarnej (38-39 mm), które nie wpadają w oczy.
2. Na okularach mogliby jednak dać te powłoki Swaroclean. Nie wiem czy to kwestia ich braku, czy małego ER, ale okulary siódemki (która ma odstęp źrenicy i tak największy z Habichtów) mocno parują, przez co użyteczność Habichta zimą jest dla mnie mocno ograniczona.
3.Brakuje dekli na obiektywy, a w katalogu z lat 90. są jak widać. Raz prawie nadziałem obiektywy na sterczące w górę trzciny, kupiłem potem dekle Vorteksa.
4. Zielony futerał, jest ładny i... zupełnie niepraktyczny. Cienki (słabo chroni), nie ma paska i zapinany jest na suwak, więc nie można wyciągnąć paska lornetki.
Ceny? Skoro nie ma konkurencji, to są jakie są. Nikon E II 8x30 jest tańszy ok. 1500 zł, ale nie jest uszczelniony.