Recenzja lornetki Opticron Imagic HD X-WIDE 8x25
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
Arek - dzięki! - z opisu wynika że wśród maluchów rewelacyjna pozycja. Brałbym w ciemno gdyby nie fakt, że mam już VP 8x25.
Ciekawa opcja, ale nie dla mnie.
Jak na 8x25 lornetka duża i ciężka. Do lekkich 8x30 już niedaleko, a tu możliwości dużo większe.
Pole ogromne i to się chwali, ale tak duże muszle oczne w maluchu to dla mnie lekkie kuriozum. Silne odblaski to również duży minus.
Szkoda też, że brak polskiego dystrybutora.
" Do lekkich 8x30 już niedaleko, a tu możliwości dużo większe." - dużo? Przecież wszystkie z nich mają gorsze pole widzenia i mniejszy odstęp źrenicy.
Miałem na myśli możliwości doboru lornetki pod siebie, ale faktycznie nie wynikało to jednoznacznie z mojej poprzedniej wypowiedzi.
"Pewnym światełkiem w tunelu mogą być bardzo świeże premiery w postaci Hawke Frontier ED X 8x25 i Voigtlander Vienna 8x25 APO."
-A Hawke Frontier ED X 8x25?
Też ~1500 złotych.
link
^Będzie w najbliższym czasie test któregoś z nich?
Ciekawa, nie znałem. Nie patrzyłem nigdy przez lornetkę w układzie odwróconego porro - czy przy tak małej paralaksie tam jest w ogóle widoczny efekt stereoskopowy? Podejrzewam, że jest wyraźnie gorzej niż w małych dachówkach 8x25.
Okulary wyglądają potężnie w porównaniu do innych 8x25, ale to nie dziwi, skoro chcieli mieć i wielkie pole, i odstęp źrenicy.
Zgadzam się z całą krytyką maluchów z podwójnym zawiasem... Ale i tak lubię takie lornetki :) Na rower, do kieszeni. Nie chodzi tylko o masę. Taka lornetka po złożeniu jest po prostu o wiele mniejsza i łatwiejsza do upchania. Na tyle lubię, że noszę się z zamiarem zmiany mojego Zeissa Terry 8x25 na coś lepszego, już możliwie bezkompromisowego optycznie.
Jeśli chodzi o efekt 3D to jest praktycznie tak samo jak w dachówkach klasy 8x25.
Jak to się ma do Nikona Travelite 8x25 mającego bardzo dobre opinie?
Nikon Travelite EX 8x25 ma pole 6.3 stopnia - jest więc dziurką od klucza. Dokładnie o tym pisałem na początku tego materiału. Nie chciałbym go nawet za darmo, bo i tak bym nie używał.
Gdybym mógł coś zasugerować konstruktorom, to zasugerowałbym zaprojektowanie 8x30 w odwróconym porro z małym minimalnym dystansem ostrzenia. Raczej nie udałoby się zrobić małego minimalnego rozstawu okularów dla dzieci, ale dla wszystkich dorosłych mógłby to być fajny instrument: lornetka + mikroskop stereoskopowy.
Dziadek79 - tym właśnie jest Pentax Papilio. Pisałem o nim tutaj:
link
Nikon Travelite EX 8x25 oczywiście ma małe pole widzenia, ale w moim odczuciu, chyba dzięki owemu odwróconemu porro daje lepsze wrażenia niż dachówki. Jak dotychczas bardzo sobie chwaliłem, ale po lekturze zaczynam pożądać tego Opticrona, choć z dostępnością w kraju na razie krucho. Z drugiej strony ja patrzę w lornetkę przez okulary, więc jestem gdzieś przyzwyczajony do zmniejszonego pola widzenia i spoglądanie przez dziurkę wydaje się naturalne ;)