Yashica ma w zanadrzu coś jeszcze
Niedawno pisaliśmy o zagadkowej zajawce wideo firmy Yashica, potem o pojawieniu się w ofercie tego producenta nasadki obiektywowej dla smartfonów. Teraz pokazana została kolejna zapowiedź. Dotyczy ona... aparatu.
Już w poprzednim tzw. „teaserze” wideo widzieliśmy dziewczynę trzymającą w rękach aparat. Teraz Yashica udostępniła na YouTube kolejny film, przy którym wprost pisze o tym, że zamierza zaprezentować właśnie tego typu urządzenie.
Podobnie, jak w przypadku poprzedniej zajawki, także i teraz nie dowiadujemy się czegoś więcej. Poza jedną ciekawostką - seryjna produkcja aparatu będzie uruchomiona zapewne dzięki środkom z serwisu finansowania społecznościowego. Projekt ma pojawić się na platformie Kickstarter w październiku. Zobaczcie wideo:
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.











Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Jakaś chińska firma kupiła nazwę i robi mistyczny pic na muchy.
"The trademark rights of Yashica are now owned by Hong Kong-based MF Jebsen Group"
Aparat... telefoniczny. ;)
Zrobią smartfona z Andrutem, do którego będzie można podpiąć ten obiektyw, co już go zaprezentowali. :)
No nareszcie, rzuciła palenie i picie!
I to jest pożytek z Yashiki. :)
Wszystko po to żeby wejść na kickstarter
Yashica TLR Cameras History -Playing Cards link
Bu ha ha...
Rebrandowane Lomo? Reaktywują 124?
Rynek aparatów jest nasycony... klienci nie chcą ciągle kupować czegoś nowego... trzeba wymyślić coś spektakularnego!
Ponieważ teraz modne są subskrypcje i doładowania (bo można klientelę doić systematycznie)... to ciekawe kiedy wejdą do powszechnego użytku (i zastąpią dotychczasowe) aparaty na doładowania?
Nie wiem tylko czy będą to doładowania czasowe czy na ilość zdjęć... ale biorąc pod uwagę dokąd ten świat zmierza wydaje się to być nieuchronne!
@Wnioski - to Janusze fotografii ślubnej się załamią, jak będzie od ilości zdjęć ;)
Jednakże jest to mądry ruch firmy - lepiej mieć napis na aparacie Yashica niż Jebsen ( chociaż może Seba czy Brajanek woleli by Jebsen)
@Wnioski
"Ponieważ teraz modne są subskrypcje i doładowania (bo można klientelę doić systematycznie)... to ciekawe kiedy wejdą do powszechnego użytku (i zastąpią dotychczasowe) aparaty na doładowania?
Nie wiem tylko czy będą to doładowania czasowe czy na ilość zdjęć... ale biorąc pod uwagę dokąd ten świat zmierza wydaje się to być nieuchronne!"
To już było, przed cyfrówkami, doładowanie na ilość zdjęć, film się zwało :P
Teraz musieliby wywalić karty pamięci i dać stałe połączenie internetowe, każde zdjęcie idzie w nielimitowaną chmurę... płatną oczywiście ;) Tylko jeszcze za słabe łącza są, żeby wytrzymać zdjęcia seryjne z obecnych flagowców.
@noob zdjęcia seryjne to mały problem, gorzej jak 10000 osób jednocześnie robi sobie selfie.
Jebsen taki trochę duński ale już Samojebsen do samojebek idealna nazwa hahaha
Jakby wypuścili cyfrową, i dobrą, wersję Electro 35 to było super!