Mitakon Speedmaster 135 mm f/1.4 z kolejnymi mocowaniami
W ofercie sklepu Shoten Kobo pojawiła się właśnie nowa odsłona obiektywu Mitakon Speedmaster 135 mm f/1.4, dostępna teraz z kolejnymi mocowaniami.
Do znanych już wcześniej mocowań Canon EF, Nikon F oraz Sony FE dołączyły kolejne: Pentax K, Sony A, Fujifilm G oraz Leica T (L). Cena to ok. 2.9 tys. dolarów za egzemplarz.
Nie wiadomo jeszcze, jak to się ma do wcześniejszej informacji, że model ten (produkcji ZY Optics) należy do edycji limitowanej, obejmującej jedynie 100 sztuk. Przy składaniu zamówienia na stronie sklepu Shoten Kobo widnieje informacja, że obiektyw ten wykonywany jest na zamówienie (ostatnie zamówienie będzie można złożyć we wrześniu 2018 r.), a dostawy rozpoczną się w październiku przyszłego roku.
![]() |
Warto wspomnieć, że na budowę optyczną Mitakona Speedmastera 135 mm f/1.4 składa się 11 soczewek ułożonych w 5 grupach (3 elementy są ze szkła ED). Obiektyw ostrzy z odległości 1.6 metra, wyposażony jest też w 11-listkową, bezstopniową przysłonę.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Nie tyle cena co waga mnie przeraża. Zapewne (jak to pokazują sample), podpięty pod GFX, waga się nam zrekompensuje ładnym obrazkiem.
Chciałby poznać "speca", który projektował stopkę mocowania statywowego....
@goornik,
Wiesz jedyne słuszne mocowanie. Chociaż dziurkę mógł zrobić. Aczkolwiek z powodu masy mogło to być obarczone ryzykiem.
Ciekawe jest to, że on w takim razie kryje więcej niż FF. Fajnie :)
Potestowałbym...
"espresso", a po co dziurka skoro to mocowanie statywowe Arca? Oczywiście niczemu by nie przeszkadzała, ale być jej nie musi.
@ goornik: "Chciałby poznać "speca", który projektował stopkę mocowania statywowego...."
Przyłączam się. :)
... tyle, że ja zapytałbym nie o samą stopkę, ale fragment uchwytu nad nią.
A mi chodzi o łącznik między stopką Arca a pierśceniem, zrobiony z cieniuuuutkiej blaszki, To będzie pięknie wchodzić w drgania, może nawet będzie rezonować z podmuchami wiatru :)
No no, ~105mm f/1.1, przebija nawet Nikkora. Biorąc pod uwagę do czego takie szkło może być użyteczne, to nawet ostrość w rogach niespecjalnie ważna.
Jeszcze kilka takich obiektywów pod Fuji G i zrobi się bardzo ciekawie dla maniaków rozmemłanego tła.
Aczkolwiek to monstrum traktuję bardziej w kategorii ciekawostki. :-)
Ale fajnie, że takie rzeczy powstają.
@espresso
@Goran
A skąd wiadomo, że dziurki brak? Ta stopka ma sporą grubość...
W odróżnieniu od "blaszki".
Papierowa głębia... Dodaliby śrubę z przekładnią ślimakową, jako precyzer do dokładnego ostrzenia. Coś jak druga gałka w mikroskopie.
Sample na na f 1,4 znajdę gdzieś? :)
Cena kolekcjonerska. Jakby zdecydowali się robić seryjnie za cenę niekolekcjonerską, to byłbym zainteresowany. Waga niestraszna. Mam cięższe obiektywy :-)
Ten obiektyw waży 3kg. Razem z takim GFX zbliża się do 4kg. Nie sądzę aby przy tym wsporniku (raczej odlew) zaistniał problem przenoszenia drgań.
Stopka ma sporą grubość, pewnie parę zwoi gwintu by się zmieściło, ale jak tu te kilka kg mocować śrubką statywową?
Ktoś to w ogóle kupuje?
Ten obiektyw to pod wglądem użytkowym jakaś ergonomiczna masakra. Szkło o długości 10 cm ma średnicę i wagę teleobiektywu 500 mm!
Wszystkie wady tego szkła nie będą miały znaczenia jeżeli będzie miało unikalny charakter i typową ostrość...
Obawiam się, że ten obiektyw "wyszedł" własnie tak jak nie chciała by np Sigma żeby wyszedł 135 mm f/1,4. To znaczy, że ma kupę wad optycznych na pełnej dziurze, tak że trudno wymyślić co by z tym cudem zrobić. O ile to ma transmisję proporcjonalną do f/1,4, to sądzę, ze mimo wszystko czyli także wielkiej wagi, może mieć jakiś sens i zastosowanie. Tyle, że przydatność nie kompensuje ceny. Lepiej władować kasę w nowy korpus i podciągnąć używalne iso poniekąd dla całej posiadanej szklarni. Jasne obiektywy zawsze są potrzebne, tyle, że w kolekcjonerskiej cenie. Dlatego Samyang mimo wpadek i afer, ciągle jest na rynku.
Ja bardzo czekam na Rawy przykładowe bo z jednej strony obiektyw Wow z drugiej strony prawdziwym wow jest Nikon 105 1.4
@ goornik: "A mi chodzi o łącznik między stopką Arca a pierśceniem, zrobiony z cieniuuuutkiej blaszki,..."
Czyli o to samo co mnie. :)
Blaszka to może nie jest, ale stabilność uchwytu z takim "przewężeniem" wydaje mi się mocno wątpliwa.
@Wurcel - Sampli sporo:
link
Szkło dla wąskiego grona napaleńców. Kto ma kasę i potrzebę, to kupi i będzie (chyba) szczęśliwy.
Mnie w zupełności wystarczy to co wychodzi na przysłonie 1.2 w 85-tce wer. II. Wychodzą czasami na prawdę świetne foty, choć i tak często domykam do 1.8 i w dalszym ciągu głębia i bokeh są miłe dla oka. To czego nie lubię w papierowej głębi ostrości, to te obwódki, które tworzą się wokół twarzy, czy jakiś części ciała, gdy zdjęcie robi się z bliska. Widać to doskonale na pierwszym i trzecim zdjęciu z galerii, o której wspomniał arko6565, choć w przypadku tego Mitakona jest jeszcze gorzej.
Jakbym miał kupować coś podobnego, to wolałbym jednak 135/1.8 Sigmy lub zbierać na 200/2.0 IS Canona, bo mają AF, są ostre od pełnej dziury, a w przypadku Mitakona widać mydło na 1.4.
200/2.0 zdecydowanie wychodzi lepiej pod kazdym wzgledem. Stabilizacja, ostrosc, af....
@Borat
"Ktoś to w ogóle kupuje?"
Na pewno nikt, skoro rozszerzają ofertę mocowań. Szukają frajerów w innych systemach, bo pod Canona, Nikona i Sony się nie sprzedaje...
@tripper
"No no, ~105mm f/1.1, przebija nawet Nikkora."
A co dopiero jakby to kryło "pełne" 645...
Ciekaw jestem jak daleko w korpusie jest osadzona ostatnia soczewka, może da się kawałek obiektywu uciąć i zaadaptować to pod Mamiyę/Phase One :D