Sony FX5 - test kamery
3. Użytkowanie
Rozdzielczości i klatkaże
Liczba trybów nagrywania, jaką oferuje Sony FX5, jest całkiem spora i obejmuje zarówno format surowy X-OCN (czyli filmowe RAW-y), jak i klasyczne tryby w 4K i Full HD. Ich pełna lista (wg stanu na moment opracowywania niniejszego testu bez uwzględniania planowanych na przyszłość aktualizacji oprogramowania kamery) prezentuje się następująco:
Formaty surowe
- w rozdzielczości 5K (4992×3328, proporcje 3:2), w formacie RAW, korzystając z całej powierzchni matrycy (tryb open gate) bez dodatkowego cropowania, możemy nagrywać w klatkażach:
- 23.976 kl/s,
- 24 kl/s,
- 25 kl/s,
- 29.97 kl/s,
- 50 kl/s,
- 59.94 kl/s,
- w rozdzielczości 5K (4992×2808, proporcje 16:9), w formacie RAW, korzystając z całej szerokości matrycy bez dodatkowego cropowania, możemy nagrywać w klatkażach:
- 23.976 kl/s,
- 24 kl/s,
- 25 kl/s,
- 29.97 kl/s,
- 50 kl/s,
- 59.94 kl/s,
- w rozdzielczości 5K (4992×2632, proporcje 17:9), w formacie RAW, korzystając z całej szerokości matrycy bez dodatkowego cropowania, możemy nagrywać w klatkażach:
- 23.976 kl/s,
- 24 kl/s,
- 25 kl/s,
- 29.97 kl/s,
- 50 kl/s,
- 59.94 kl/s,
- w rozdzielczości 3.8K (3840×2160, proporcje 16:9), w formacie RAW, z cropem 1.3x, możemy nagrywać w klatkażach:
- 23.976 kl/s,
- 24 kl/s,
- 25 kl/s,
- 29.97 kl/s,
- 50 kl/s,
- 59.94 kl/s,
Formaty wywołane
- w rozdzielczości 4K DCI (4096×2160, proporcje 17:9), korzystając z całej szerokości matrycy, możemy nagrywać w klatkażach:
- 23.976 kl/s,
- 24 kl/s,
- 25 kl/s,
- 29.97 kl/s,
- 50 kl/s,
- 59.94 kl/s,
- 100 kl/s,
- 120 kl/s,
- w rozdzielczości 4K UHD (3840×2160, proporcje 16:9), korzystając z całej szerokości matrycy, możemy nagrywać w klatkażach:
- 23.976 kl/s,
- 25 kl/s,
- 29.97 kl/s,
- 50 kl/s,
- 59.94 kl/s,
- 100 kl/s,
- 120 kl/s,
- w rozdzielczości 4K DCI (4096×2160, proporcje 17:9), w trybie FFc 4.5K (crop 1.1x) możemy nagrywać w klatkażach:
- 23.976 kl/s,
- 24 kl/s,
- 25 kl/s,
- 29.97 kl/s,
- 50 kl/s,
- 59.94 kl/s,
- 100 kl/s,
- 120 kl/s,
- w rozdzielczości 4K UHD (3840×2160, proporcje 16:9), w trybie FFc 4.5K (crop 1.1x) możemy nagrywać w klatkażach:
- 23.976 kl/s,
- 25 kl/s,
- 29.97 kl/s,
- 50 kl/s,
- 59.94 kl/s,
- 100 kl/s,
- 120 kl/s,
- w rozdzielczości Full HD (1920×1080, proporcje 16:9), korzystając z całej szerokości matrycy, możemy nagrywać w klatkażach:
- 23.976 kl/s,
- 25 kl/s,
- 29.97 kl/s,
- 50 kl/s,
- 59.94 kl/s,
- 100 kl/s,
- 120 kl/s,
- 150 kl/s, (tylko jako slow motion, bez dźwięku),
- 180 kl/s, (tylko jako slow motion, bez dźwięku),
- 200 kl/s, (tylko jako slow motion, bez dźwięku),
- 240 kl/s, (tylko jako slow motion, bez dźwięku),
- w rozdzielczości Full HD (1920×1080, proporcje 16:9), w trybie Super 35 (crop 1.53x) możemy nagrywać w klatkażach:
- 23.976 kl/s,
- 25 kl/s,
- 29.97 kl/s,
- 50 kl/s,
- 59.94 kl/s,
- 100 kl/s,
- 120 kl/s.
- 150 kl/s, (tylko jako slow motion, bez dźwięku),
- 180 kl/s, (tylko jako slow motion, bez dźwięku),
- 200 kl/s, (tylko jako slow motion, bez dźwięku),
- 240 kl/s, (tylko jako slow motion, bez dźwięku),
Kodeki
Największą nowością w Sony FX5 jest oczywiście dodanie możliwości filmowania w formacie RAW z wewnętrznym zapisem. Zapis odbywa się w 16-bitowym autorskim formacie X-OCN, który stosowany jest także w profesjonalnych kamerach filmowych takich jak Sony Venice / Venice 2 czy Sony Burano.
Format X-OCN występuje obecnie w 5 wariantach różniących się stopniem kompresji. W kolejności od najwyższej jakości (i najniższej kompresji) do najmocniej skompresowanego pliku ich lista obejmuje warianty: X-OCN XT („extreme”), X-OCN ST („standard”), X-OCN LT („light”), X-OCN C1 („compact 1”) oraz X-OCN C2 („compact 2”). Według danych firmy poziom ST odpowiada mniej więcej jakości zdjęć z aparatów Sony w formacie RAW przy ok. 30% mniejszym rozmiarze pliku. LT to pliki mniejsze o 60%, C1 o 70%, a C2 o ok. 75% względem tego samego odniesienia.
W Sony FX5 występują jedynie trzy mocniej skompresowane z powyższych, czyli LT oraz C1 i C2. Oprócz tego na pokładzie znajdziemy też zwyczajowy zestaw kodeków bazujących na H.264 i H.265 analogiczny jak w innych urządzeniach Sony z ostatnich lat. Są to:
- XAVC S – bazujący na H.264 kodek znany ze starszych modeli Sony, korzysta z kompresji zarówno wewnątrzklatkowej, jak i międzyklatkowej (IPB). W starszych modelach oferował tylko próbkowanie koloru 4:2:0 / 8-bit, w nowszych dostępne jest też próbkowanie 4:2:2 / 10-bit.
- XAVX HS – bazujący na H.265 nowszy wariant wyżej wymienionego. Podobnie jak XAVC S, korzysta z kompresji zarówno wewnątrzklatkowej, jak i międzyklatkowej (IPB). Dostępne próbkowanie to 4:2:0 / 10-bit oraz 4:2:2 / 10-bit.
- XAVC S-I – bazujący na H.264 wariant XAVC-S korzystający jedynie z kompresji wewnątrzklatkowej (All-Intra). Produkuje większe rozmiarowo pliki, ale są one mniej obciążające dla oprogramowania montażowego. Ponieważ tego rodzaju kodeki stosuje się w celu osiągnięcia maksymalnej jakości obrazu, jedyna dostępna opcja próbkowania koloru to 4:2:2 / 10-bit.
Kolejne ograniczenia dotyczą nagrywania w klatkażu 24 kl/s (nie mylić z 23.976 kl/s). W tym typowo niedostępnym w aparatach Sony trybie możemy filmować jedynie w RAW-ach albo w 4K DCI (4096×2160). Znikają natomiast tryby 4K UHD i Full HD, a jedyny dostępny kodek to XAVC S-I.
Żadne z omówionych powyżej ograniczeń nie ma obiektywnie sensu, a nasze podejmowane od lat próby uzyskania od Sony odpowiedzi w zakresie ich natury i przyczyn pozostały bezowocne.
Jeśli natomiast chodzi o przepływności strumienia danych, to te w poszczególnych trybach nagrywania i kodekach mieszczą się w następujących zakresach:
Kodek X-OCN:
- 5K – od ok. 362 do ok. 1780 Mbit/s,
- 4K – od ok. 232 do ok. 973 Mbit/s.
Kodeki z rodziny XAVC:
- 4K – od 60 do 600 Mbit/s,
- Full HD – od 16 do 185 Mbit/s,
- Możemy także zapisywać pliki proxy (ok. 6–16 Mbit/s) równolegle do głównych nagrań.
Profile obrazu
Lista profili obrazu oferowanych przez Sony FX5 z pozoru wydaje się krótka, ale zawiera najpotrzebniejsze elementy. Do dyspozycji użytkowników oddano stanowiące odpowiednik profilu standardowego ITU.709, kilka wariantów HLG (Hybrid Log Gamma), logarytmiczny profil S-Log3 (z możliwością nałożenia wstępnej korekty ekspozycji na podgląd) oraz znany z innych urządzeń Sony profil S-Cinetone. Możliwe jest również wgranie własnych tablic LUT do jednego z kilku banków i tym samym stworzenie własnego profilu obrazu, co zasługuje na pochwałę. Na minus musimy natomiast wspomnieć o fakcie, że zmian profilu obrazu dokonuje się w trzech różnych i oddalonych od siebie sekcjach menu, co jest skrajnie nielogiczne i może początkującego użytkownika przyprawić o ból głowy.
Oprócz tego bardziej zaawansowani filmowcy mogą osobno edytować takie parametry danego profilu, jak gamma czerni, zachowanie jasnych partii obrazu, gamut, czy wyostrzanie. W połączeniu z 10-bitowym zapisem koloru powinno to usatysfakcjonować zdecydowaną większość użytkowników. A ci, którzy chcą więcej mają też przecież do dyspozycji 16-bitowy surowy format X-OCN.
Warto jeszcze dodać, że profile standardowe mogą pracować od czułości ISO 320 (jest to najniższa skalibrowana, sprzętowa czułość), a profile Hybrid Log Gamma oraz S-Log3 od wartości ISO 800.
Spójrzmy teraz, jak poszczególne profile obrazu zachowują się przy niedoświetleniu oraz prześwietleniu. Zanim jednak przejdziemy do filmu, musimy odnotować, że dużą trudnością przy przeprowadzeniu niniejszego testu był brak wskaźnika ekspozycji w Sony FX5. Jedynym sposobem, by zarejestrować ekspozycję poprawną według kamery, było włączenie trybu automatycznego AGC i odtworzenie nastaw, które tryb ten wybrał. Niestety dość mocno prześwietlał on obraz i blokował większość ustawień pozwalających zmienić tryb pracy automatyki, ponieważ... w kamerze była wyłączona korekta aberracji chromatycznej obiektywu.
Konia z rzędem temu, kto wyjaśni, co ma kompensacja aberracji chromatycznej do automatycznego ustawiania ekspozycji. Jeszcze przy korekcie winietowania bylibyśmy w stanie znaleźć w tym jakąś logikę. W obecnym wariancie nie jesteśmy. A że podczas testowania z zasady wszystkie kompensacje obiektywu wyłączamy, to ujęcia, które według kamery zostały poprawnie naeksponowane na 0 EV, są nieco prześwietlone. Utrudni to omawianie wyników.
W związku z błędnymi wskazaniami automatycznej ekspozycji nie jesteśmy w stanie ocenić odporności standardowych profili obrazu na prześwietlenia, bo obraz z nich w zasadzie już na etapie rejestracji był prześwietlony o trudną do określenia wartość. W związku z tym widzimy tam też większą odporność na niedoświetlenie, co pozwala wywnioskować, że ich wyniki nie powinny odbiegać w tym zakresie od innych nowszych pełnoklatkowych urządzeń Sony.
Na szczęście w przypadku S-Loga ekspozycja wydaje się już poprawniejsza, a test pokazuje typowe szumy przy niedoświetleniu oraz bezproblemową odporność na prześwietlenie o 2 EV.
Najciekawsze w tym wszystkim jest jednak działanie funkcji DGO (Dual Gain Output), która odczytuje sygnał z więcej niż jednego obwodu matrycy naraz. Nie daje to zysku w zakresie odporności na prześwietlenia i wydłuża czas odczytu matrycy (który omówimy w kolejnym rozdziale), ale powoduje naprawdę imponujące zmniejszenie zaszumienia w cieniach, zwłaszcza przy niedoświetleniu w profilu S-Log3 oraz w domyślnie korzystającym z tego profilu formacie X-OCN (RAW). Efekt robi wrażenie i zachęca do sięgania po funkcję DGO tam, gdzie warunki na to pozwalają (jest ona dostępna jedynie dla bazowej czułości ISO 800 i ograniczona do maksymalnie ISO 2500).
Zakres tonalny
Spójrzmy teraz na liczbowe wartości opisujące zakres tonalny, otrzymane po nagraniu tablicy Stouffer T4110 na poszczególnych profilach obrazu i kombinacjach nastaw. Stopklatki z tak nagranych ujęć zostały przeanalizowane z użyciem programu Imatest, co pozwoliło uzyskać wspomniane liczbowe wartości. Ponieważ Imatest nie zawsze generuje wyniki dla wszystkich możliwych stosunków sygnału do szumu, przedstawiamy wartość dla najostrzejszego kryterium (stosunek sygnału do szumu 10:1 opisany jako „WYSOKA JAKOŚĆ”) oraz dla najniższego (wartość „Total” podawana przez Imatest, zazwyczaj nieco przekraczająca tę dla stosunku sygnału do szumu 1:1, w tabeli wartość ta została podpisana „NAJNIŻSZA JAKOŚĆ”).
Oprócz tego, w prezentującej te wyniki poniższej tabeli, załączamy także wykresy waveform monitor z programu DaVinci Resolve, prezentujące, jakie wartości przyjmują poszczególne pola tablicy zależnie od użytego profilu obrazu. Tablica była nagrywana tak, by prześwietlić pierwsze jedno lub dwa pola.
W największym skrócie – uzyskane wyniki są świetne, a w profilu S-Log 3 z funkcją DGO zbliżyły się w granicach błędów pomiaru do naszych rekordów. Wartości uzyskane dla kryterium najniższej jakości obrazu byłyby zresztą zapewne jeszcze lepsze, gdyby nasz redakcyjny wzornik Stouffer T4110 nie był ograniczony do 14 EV (a realnie, ze względu na trudność określenia dokładnego momentu prześwietlenia pola, do 13.3 - 13.6 EV).
Tu także zresztą widać zyski z funkcji DGO – zarówno wizualnie w postaci niższego zaszumienia najgłębszych cieni, które przekłada się na ładniejszy wizualnie obraz w monitorze kształtu fali, jak i w wartościach liczbowych. W przypadku tych ostatnich zysk zależy od danego profilu obrazu i tego, jak mocno „prasuje” on cienie. Gdy ich poziomy są zbijane razem w profilach o wysokim kontraście, to zysk z używania DGO robi się mniejszy.
Autofokus
Układ autofokusa w Sony FX5 działa w oparciu o detekcję fazy i poza ustawianiem ostrości na dany obszar potrafi też śledzić wskazany cel, a także wykrywać i śledzić ludzi, zwierzęta lądowe i ptaki, a także ich głowy, sylwetki i oczy. Podobnie jak w innych współczesnych urządzeniach filmujących, także i tu użytkownik poza wyborem rodzaju obiektu do śledzenia czy obszaru autofokusa może także regulować szybkość działania układu oraz jego czułość, czyli szybkość reakcji na zniknięcie lub pojawienie się celu.Oto jak układ ustawiania ostrości sprawdził się w naszym standardowym studyjnym teście:
Średnia wartość czułości faktycznie powoduje, że kamera odczekuje chwilę, zanim zmieni cel. Przy maksymalnej responsywności reakcja z kolei jest błyskawiczna, pozbawiona zawahań i bezbłędna. Zasadniczo ani do szybkości, ani do celności, ani do kultury pracy autofokusa w Sony FX5 nie mamy żadnych zastrzeżeń. Działa on świetnie, brawo.
Stabilizacja
Testowana kamera, podobnie jak większość nowych bezlusterkowców Sony, oferuje stabilizację matrycy oraz dwa poziomy działania stabilizacji cyfrowej. Zostały one opisane jako stabilizacja aktywna oraz aktywna dynamiczna i w naszych pomiarach wiążą się one z dodatkowym przycięciem kadru odpowiednio o czynnik 1.16x oraz 1.47x.Odnotujmy w tym miejscu, że korzystanie z drugiej z wymienionych nastaw spowoduje zmniejszenie aktywnie odczytywanego wycinka matrycy do rozmiaru poniżej 4K (ok. 3396 pikseli na szerokość), więc jeżeli zależy nam na jakości obrazu, to ten tryb stabilizacji ma rację bytu jedynie przy filmowaniu w Full HD.
Poniżej zebraliśmy ujęcia nagrane z wykorzystaniem różnych trybów pracy stabilizacji oraz ujęcia tablicy testowej pozwalające ocenić wpływ przycięcia obrazu na jego szczegółowość i obecność zakłóceń.
Z utrzymaniem kadru na długiej ogniskowej radzi sobie już sama stabilizacja matrycy i dodawanie do niej cyfrowej redukcji drgań w zasadzie niewiele zmienia. Jeśli natomiast planujemy ujęcia w ruchu, to zdecydowanie lepiej do stabilizacji matrycy (która sama wypada w tym przypadku kiepsko) dodać aktywną stabilizację cyfrową. Wygładza ona ruch i daje bardzo dobre rezultaty. Mocniejszy wariant stabilizacji cyfrowej niewiele tu poprawia, więc nie widzimy sensu sięgania po ten tryb.
Jeśli natomiast chodzi o wpływ stabilizacji na szczegółowość obrazu, to w trybie aktywnym jest on pomijalny, a w trybie dynamicznym aktywnym różnica jest już bez problemu widoczna i wynika choćby z opisanego już powyżej niewystarczającego zapasu rozdzielczości, by z tak dużym cropem uzyskać obraz, który faktycznie będzie miał rozdzielczość 4K.
Wszystko to powoduje, że nie widzimy sensu obecności dynamicznej aktywnej stabilizacji w testowanej kamerze. Zwykła aktywna w zupełności wystarcza i znacznie mniej przycina obraz. Ewentualnie wspomnianą dynamiczną stabilizację można rozważyć jako furtkę pozwalającą na filmowanie z zapisem w 4K w trybie APS-C / Super 35, którego kamera normalnie nie oferuje z powodu niewystarczającej rozdzielczości. Nie będzie to prawdziwe 4K w sensie technicznym, ale powinno wyglądać lepiej niż dostępne w trybie Super 35 Full HD.

























Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.