Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach
4 marca
2019 11:28

Kolejną nowością, z którą mieliśmy okazję zapoznać się podczas targów CP+ jest obiektyw Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S. Udało nam się też sprawdzić działanie funkcji Eye AF w połączeniu z Nikonem Z7.

Obiektyw miło zaskoczył nas swoimi rozmiarami i wagą. Sądziliśmy, że będzie mniej kompaktowy, a okazał się wyjątkowo zgrabny i poręczny.

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

W połączeniu z Nikonem Z7 tworzy on bardzo udany zestaw, którym wygodnie się operuje. Środek ciężkości jest we właściwym miejscu, a całość dobrze ze sobą współgra.

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Po założeniu osłony przeciwsłonecznej obiektyw sprawia wrażenie znacznie większego, jednak oczywiście nie ma to wpływu na wagę i poręczność całego zestawu.

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Na tubusie znajdziemy trzy pierścienie. Ten najszerszy znajdujący się na środku służy do zmiany ogniskowej. Nie chodzi on idealnie płynnie, jednak fakt ten nie stwarza jakiś istotnych problemów w trakcie użytkowania. Warto jednak zaznaczyć, że podczas zmiany ogniskowej, przy przejściu na najdłuższy koniec przednia soczewka wysuwa się i obiektyw wydłuża się o około 25%.

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Pierścieniem znajdującym się na przodzie możemy ręcznie ustawiać ostrość, a tym w tylnej części zmieniać parametr zdefiniowany wcześniej w menu aparatu. Może to być np. przysłona, lub kompensacja ekspozycji. Niestety pierścień sterujący jest dość wąski, nie chodzi precyzyjnie i znalazł się w takim miejscu, że operowanie nim nie jest aż tak wygodne, jak byśmy tego oczekiwali. Nie zmienia to jednak faktu, iż rozwiązanie to może przypaść do gustu wielu użytkownikom.

Bardzo użyteczny okazał się wyświetlacz umieszczony na górze tubusu. Przyciskiem DISP możemy zmieniać wyświetlane na nim informacje i oprócz ogniskowej i wartości przysłony może znaleźć się tam skala odległości z naniesioną głębią ostrości, zmieniająca się w czasie rzeczywistym wraz ze zmianą ogniskowej, lub przysłoną. Bardzo fajnie to działa.

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Na tubusie znajdziemy jeszcze dwa manipulatory. Jednym z nich jest programowalny przycisk funkcyjny, któremu możemy przypisać w menu korpusu jedną z 21 opcji, a drugi to przełącznik pomiędzy manualnym i automatycznym ustawianiem ostrości.

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Całości dopełnia metalowy bagnet.

Nikon Z 24-70 mm f/2.8 S w naszych rękach

Obiektyw współpracuje z zaimplementowanym w korpusie systemem Eye AF, czyli automatycznym wykrywaniem oka, co ma ułatwiać fotografowanie osób. Poniżej prezentujemy filmy, na których możecie zobaczyć, jak sprawuje się ta funkcja. Oko wykrywane jest bardzo szybko i to nawet gdy fotografowana osoba ma twarz zwróconą pod lekkim kątem. Gdy wykrywane są obydwie źrenice, to przy ramce wskazującej na oko pojawia się niewielka strzałeczka z lewej lub prawej strony, która pozawala przełączać ostrość pomiędzy źrenicami.

Chwilę wcześniej mieliśmy okazję testować Eye AF w Fujifilm X-T30 w połączeniu z Fujinonem XT 16 mm f/2.8. Myślę, że w przypadku systemu Fujifilm detekcja nieco lepiej działała, przy wykryciu oka na twarzy zwróconej pod kątem, jednak w innych przypadkach system działał z podobną precyzją. Porównując jednak do Panasonica LUMIX S1 całość spisuje się znacznie lepiej, zwłaszcza w sytuacji, gdy fotografowana osoba znajduje się nieco dalej i twarz zajmuje mniejszą cześć kadru, bowiem Panasonic wymaga, dość dużego zbliżenia na twarz. Choć Nikon w tej kwestii również ma swoje ograniczenia (co pokazuje drugi z filmów), to w nie jest aż tak wymagający jak LUMIX. Mimo to wydaje się, że do systemu Eye AF zaproponowanego w aparatach Sony jeszcze trochę brakuje, bowiem tam funkcja działa jeszcze sprawniej.


Komentarze czytelników (57)
  1. kabu
    kabu 4 marca 2019, 12:03

    I złote czasy Sony powoli się kończą. Lud się jara że takie cudowne te zmiany w systemach, wyprzedaż sprzętu i strata w kasie, a po czasie bach, wychodzi coś innego. Jednak cierpliwości się opłaca, i warto inwestować w jeden system i tam siedzieć, skupić się na fotografii, a nie na ficzerach, które dzisaj są trendi, a jutro powszechnie dostępne wszędzie.

  2. PDamian
    PDamian 4 marca 2019, 12:20

    Z wyjątkiem Pentaksa.
    U niego najwcześniej popojutrze.

  3. staryman
    staryman 4 marca 2019, 12:27

    @kabu
    "I złote czasy Sony powoli się kończą. Lud się jara że takie cudowne te zmiany w systemach, wyprzedaż sprzętu i strata w kasie, a po czasie bach, wychodzi coś innego. Jednak cierpliwości się opłaca, i warto inwestować w jeden system i tam siedzieć, skupić się na fotografii, a nie na ficzerach, które dzisaj są trendi, a jutro powszechnie dostępne wszędzie"

    Póki co, to chyba tylko się najarałeś, pewnie za cały lud, który, zauważ, siedzi spokojnie i obserwuje co się dzieje na rynku.

  4. focjusz
    focjusz 4 marca 2019, 12:43

    Nawet umiarkowana cena jak na nowość. Ale i tak dla większośći nikoniarzy wymiana starego obiektywu nie będzie miala sensu - tym bardziej że staruszki z przejściówką na Z zyskują VR.

  5. Ryuhoshi
    Ryuhoshi 4 marca 2019, 13:11

    Prawda. Aczkolwiek obecnie Sony ma jeszcze przewagę natywnej, znakomitej szklarni. Nikonowi trochę zejdzie zanim skompletuje konkurencyjny zestaw, a bądźmy szczerzy - adaptowane obiektywy to proteza.
    Coś czuję że przez najbliższe dwa, trzy lata Sigma będzie pływać w kasie.

  6. mate
    mate 4 marca 2019, 13:26

    @Ryuhoshi
    "Coś czuję że przez najbliższe dwa, trzy lata Sigma będzie pływać w kasie."

    Przecież Sigma już od dawna nie nadąża z produkcją, poza mocowaniem nic się nie zmieni.

  7. Mirkowaty
    Mirkowaty 4 marca 2019, 13:40

    no a o cenie nic, ze niby dzentelmeni o niej nie rozmawiaja? ;)

  8. PDamian
    PDamian 4 marca 2019, 13:43
  9. mav
    mav 4 marca 2019, 14:02

    Ciekawe, że kiedyś "bajery" z ekranikiem na obiektywie czy inne, były tylko dla tych "wynalazków fanbojuw, kturzy nie wybierajo normalnych aparatuw tylko jakieś zabawki", a teraz już wszystkie funkcje spoko i sony powinno się schować :)

  10. TRI-X
    TRI-X 4 marca 2019, 14:05

    No mały postęp jest. 200gr. lżejszy, 3cm krótszy.

  11. TRI-X
    TRI-X 4 marca 2019, 14:10

    Ale zoom Canona DSLR ma tą są wagę i jest o cm krótszy .

  12. PeterLeonard
    PeterLeonard 4 marca 2019, 14:14

    Uwielbiam bzdurne teksty typu: "adaptowane obiektywy to proteza" :D bo oczywiście takim obiektywem już nie da się zrobić takiego samego zdjęcia jak wersją bez adaptera ;)

  13. komor
    komor 4 marca 2019, 14:44

    Patrząc na pierwsze zdjęcie tego obiektywu można odnieść wrażenie, że to znowu jakaś starsza konstrukcja z przyspawaną dupką, ale na szczęście Robert wrzucił zdjęcie, na którym widać tylną soczewkę, co rozwiewa wątpliwości, jednak to coś dedykowanego do bezluster. :) Stąd może te mniejsze wymiary.

  14. Heimo
    Heimo 4 marca 2019, 14:45

    @kabu
    gdyby nie Sony nie miałbyś dziś nowych bezluster Canonikon.
    Więc oddaj pokłon liderowi rynku zamiast jałowo zrzędzić, bo na kilometr czuć to zgorzkniałym jadem :-)

  15. zbytek3
    zbytek3 4 marca 2019, 15:24

    Sony jest dwa lata w tej technologii przed C i N, wiec poki co czekam na 7rm4...

  16. prometeusz5000
    prometeusz5000 4 marca 2019, 15:40

    @zbytek - ''masz oczywiscie racje'' tylko ze w optyce sony jest kilkadziesiat lat za C , N , Fuji ,Olympus , Pentax...........
    Dla fotografa sony to tylo gadzety i nic tego nie zmieni :)

  17. Heimo
    Heimo 4 marca 2019, 15:50

    @prometeusz
    "kto nie zna historii skazany jest na jej powtarzanie"

    Sony kupiło Minoltę i dało jej w 2006 r. drugie życie. Sama Konica Minolta założona w 1873 roku i zajmowała się produkcją aparatów fotograficznych.
    Dla porównania Nikon - 1917 r., Canon 1933 r.

    Tak to jest, jak nastolatków nie pilnujesz, to nie potrafią się zachować wobec starszych.

  18. Jacek_Z
    Jacek_Z 4 marca 2019, 15:54

    Szkła Zeissa w Sony to też kilkadziesiąt lat za CNP?
    Gdyby nie Sony to by nie było bezluster C i N ..
    Te przepychanki, no uwielbiam. fanboye tak sie podkładają z komentarzami, że aż żal.

  19. komor
    komor 4 marca 2019, 15:55

    @prometeusz5000, za optykę Canona czy Nikona sprzed kilkudziesięciu lat to ja dziękuję, zresztą do Sony też można ją podpiąć, przynajmniej jeśli chodzi o szkła Canona. Nie deprecjonowałbym pozycji Sony w bezlustrach zbyt szybko…

  20. zembaty
    zembaty 4 marca 2019, 17:19

    @Heimo

    >> Sama Konica Minolta założona w 1873 roku i zajmowała się produkcją
    >> aparatów fotograficznych.
    >> Dla porównania Nikon - 1917 r., Canon 1933 r.

    Tak jest, cóż może potrafić firma założona dopiero 1933 roku? 85 lat na rynku - gównażeria.

  21. Heimo
    Heimo 4 marca 2019, 18:20

    @zembaty
    to mamy już jasność, 85 lat na rynku to gównażeria, a 146 lat na rynku to producent gadżetów...

    Jeszcze ktoś coś? Jakaś błyskotliwa pointa?

  22. mate
    mate 4 marca 2019, 18:29

    @prometeusz5000
    "Dla fotografa sony to tylo gadzety i nic tego nie zmieni :)"

    Słaby z ciebie trol. Pomijając już historię Minolty, która została ci przedstawiona w skrócie, to tutaj jeszcze na 8 lat przed premierą analogowego systemu EOS:
    link
    Sony zrobiło elektroniczny (bo jeszcze nie cyfrowy) aparat.

  23. boa ksztusiciel
    boa ksztusiciel 4 marca 2019, 19:15

    Wszedłbym w ten system Nikon Z. Jednak poirytował mnie slot na karty XQD ;/, dobra karta swoje kosztuje, a adapter do niej raz tyle, więc kolejny tysiak się robi do zestawu, bo Nikon miał kaprys i się uparł na mało popularne, drogie karty XQD... Może w kolejnych modelach pójdą po rozum do głowy i wrócą do kart SD :- )

  24. mate
    mate 4 marca 2019, 19:59

    @boa ksztusiciel
    "Wszedłbym w ten system Nikon Z. Jednak poirytował mnie slot na karty XQD"

    Powtarzasz się. Już wszyscy słyszeli jak to kupno karty pamięci powstrzymuje cię przed wydaniem kilkunastu tysięcy zł na aparat z obiektywem.

  25. xenon
    xenon 4 marca 2019, 20:00

    Jeśli chodzi o karty to XQD to świetny wybór, owszem są drogie, ale niesamowicie wydajne (ponad 400MB/s), rewelacyjne, znacznie lepsze od SD, a przy tym przyszłościowe. Już teraz do swoich aparatów w tym Nikon D5, D500, D850 zapowiedziane są aktualizacje, które pozwolą na stosowanie CFExpress i transfer rzędu 1500 MB/s.

  26. zembaty
    zembaty 4 marca 2019, 20:18

    @Heimo

    >> Jeszcze ktoś coś? Jakaś błyskotliwa pointa?

    Nikt nic. Pozamiatałeś wszystkich.

  27. kabu
    kabu 4 marca 2019, 21:24

    Rzecz w tym że mnie zlewają ML, lubię duże aparaty. Ale już nie niedobrze się robi od tych wszystkich tematów w sieci, stawianych przez tych słabych genetycznie fotografów, ktorzy przesiadają się na bezlusterkowce bo ich bolą plecy, nogi i dupy - i wszyscy do Sony bo jest mały ... A później cisza, nikt nie wspomina że bezlusterkowce są niewygodne z dużymi szkłami, a plecy nagle ich przestają bolec bo mają na sobie mniej niż waga puszki koło ;)))

  28. prometeusz5000
    prometeusz5000 4 marca 2019, 21:28

    Nic nie pozamiatal - to ze kupili Minolte nic nie znaczy . Ford kupil Jaguara i w tym momecie Jaguary spadly z jakoscia . A sony uzywalem i dla mnie to jest tylko gadzet , do tego niewygodny..

  29. Szabla
    Szabla 4 marca 2019, 21:30

    A to, że są numerem 1 na świecie w produkcji matryc i wizjerów elektronicznych to też gadżet?

  30. prometeusz5000
    prometeusz5000 4 marca 2019, 22:08

    @Szabla sama matryca zdjecia nie zrobisz :) A te wszystkie ''nowosci '' w sony przewaznie byly wczesniej w innych aparatach np. w Olympusie .. nie jest sztuka naprodukowac modeli aparatów i olac optyke , tak wiem sony ma juz i szkla :) , nareszcie :D
    Ja osobiscie uzywam Nikon i Olympus , Sony naprawde niczym nie imponuje .Ja rozumem ze ktos moze lubic , nie neguje tego . Kazdy wybiera co mu pasuje , jednak Sony nigdy nie dorówna C i N , tak jak opel czy volvo nigdy nie dorównaja bmw czy mercedesowi .
    Nikon Z7 nie jest jeszcze dla mnie - ja czekam na Z8 .To co mam starczy mi na dlugo. Dokupuje optyke - bo lubie :)

  31. Rafiki
    Rafiki 4 marca 2019, 22:26

    @prometeusz5000
    " jednak Sony nigdy nie dorówna C i N , tak jak opel czy volvo nigdy nie dorównaja bmw czy mercedesowi"

    Pamiętam, jak na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ciągle słyszałem, że system AF się nie przyjmie i zawodowcy zawsze będą pracować bez AF... Na początku XXI w słyszałem, że fotografia cyfrowa nigdy nie będzie dawała takiej jakości jak analogowa... przez 25 lat w branży słyszałem wiele "nigdy"...
    ,,,NIC z tego się nie sprawdziło :)

  32. bladyrunner
    bladyrunner 4 marca 2019, 22:53

    Zrobili by obiektyw 25-50, byłby zauważalnie mniejszy, lżejszy, a przy okazji lepszy optycznie. Może dałoby się go,nawet zrobić tak, żeby tubus się nie wysuwał?

  33. BeautySensitive
    BeautySensitive 5 marca 2019, 01:19

    @prometeusz5000
    ''Kazdy wybiera co mu pasuje , jednak Sony nigdy nie dorówna C i N , tak jak opel czy volvo nigdy nie dorównaja bmw czy mercedesowi''

    W czym np? Czym Ci tak Canon imponuje?

  34. mate
    mate 5 marca 2019, 08:01

    @prometeusz5000
    "A te wszystkie ''nowosci '' w sony przewaznie byly wczesniej w innych aparatach np. w Olympusie"

    Tak? A konkretnie to które?

    "jednak Sony nigdy nie dorówna C i N "

    W chlapaniu olejem czy w kastrowaniu puszek z pewnością Naprawdę słaby z ciebie troll, który się sam podkłada.

  35. johndoe
    johndoe 5 marca 2019, 08:57

    @prometeusz5000
    >>>
    jednak Sony nigdy nie dorówna C i N , tak jak opel czy volvo nigdy nie dorównaja bmw czy mercedesowi .
    ----
    W kwestii awaryjności na pewno. Zwaszcza, gdy chodzi o bmw i nikona.
    No, ale jak ktoś stawia opla i volvo w jednym rzędzie, to o czym my rozmawiamy...

  36. zentaurus
    zentaurus 5 marca 2019, 09:14

    @prometeusz5000
    Co byś tutaj nie wypisywał to i tak nie zmienisz faktów że Sony w tym segmencie jest liderem. Zostaw lepiej BMW w spokoju, nie sobie stoi w garażu.

  37. prometeusz5000
    prometeusz5000 5 marca 2019, 09:40

    ....pozyjemy - zobaczymy :)

  38. zentaurus
    zentaurus 5 marca 2019, 10:03

    prometeusz5000@
    Pożyjemy, zobaczymy. No własnie, ale na tą chwilę jest tak a nie inaczej.

  39. karolt
    karolt 5 marca 2019, 10:11

    Dlaczego osłona jest mocowana do ruchomego elementu, a nie tak jak powinna być do nieruchomej części obiektywu?
    W starym 24-70/2.8G jest tak jak być powinno i za to go uwielbiam.
    Wkurza mnie, że projektanci nie myślą o takich podstawowych sprawach.

  40. bladyrunner
    bladyrunner 5 marca 2019, 10:20

    @karolt
    A co za różnica?

  41. mate
    mate 5 marca 2019, 10:26

    @karolt
    "Dlaczego osłona jest mocowana do ruchomego elementu, a nie tak jak powinna być do nieruchomej części obiektywu? "

    I przez to ta osłona jest dużo większa, żeby przednia soczewka nie wyjechała przed osłonę. Tak jak jest teraz jest ok, w czym ci to przeszkadza?

  42. karolt
    karolt 5 marca 2019, 10:32

    Przeszkadza, bo:
    Osłona jest mniejsza, niż mogła by być, przez co jest mniej skuteczna.
    Osłona jest przymocowana do elementu ruchomego, przez co łatwiej uszkodzić obiektyw, jak się zahaczy osłoną o coś.
    W starym 24-70/2.8G jest to rozwiązane tak jak powinno być i było bardzo chwalone.
    Podobna sytuacja jest chyba w Canonie, stary 24-70 ma osłonę głębszą i wpinaną w nieruchomą część korpusu. A w tych nowszych jest "po amatorsku" do ruchomej części.
    To nie jest ultra ważna rzecz, zwłaszcza jeśli ktoś nie używa osłony. Ale jeśli ktoś używa, to jest to nieco wkurzające.

  43. bladyrunner
    bladyrunner 5 marca 2019, 10:41

    @karolt
    Osłona jest mniejsza, niż mogła by być, przez co jest mniej skuteczna.
    Osłona jest przymocowana do elementu ruchomego, przez co łatwiej uszkodzić obiektyw, jak się zahaczy osłoną o coś.

    Pytanie czy nie jest wystarczająco skuteczna, może większa nic by specjalnie nie wniosła.
    Druga sprawa natomiast przynajmniej w przypadku N 24-70/2.8 G to czysta iluzja. Przeciwnie, obiektyw ten ma wadę konstrukcyjną, która sprawia że jak się nawet niezbyt mocno tą osłoną uderzy, przenosi ona siłę uderzenia na mechanizm zoomu i ten się blokuje... Przerabiało to większość znajomych posiadających ten obiektyw.
    .

  44. mate
    mate 5 marca 2019, 11:03

    @karolt
    "Osłona jest mniejsza, niż mogła by być, przez co jest mniej skuteczna. "

    Bzdury opowiadasz. Osłona ma podobną głębokość względną (czyli do przedniej soczewki), a jest mniejsza właśnie dzięki temu, że jest przymocowana do ruchomej części, więc nie musi być robiona z zapasem na wysuwanie się tubusu.

    "Podobna sytuacja jest chyba w Canonie, stary 24-70 ma osłonę głębszą i wpinaną w nieruchomą część korpusu."

    Yhy. I ta osłona była wielkości niemal samego obiektywu.

    " A w tych nowszych jest "po amatorsku" do ruchomej części."

    Ty też jeszcze nie wysłałeś swojego CV do Canona i Nikona, żeby w końcu skończyć z ta amatorszczyzną producentów foto?

  45. BlindClick
    BlindClick 5 marca 2019, 12:00

    Jak sie przyjrzec to mozna by bylo i do korpusu obiektywu przymocowac, wcale ta 1 soczewka nie jest duza. Moze Nikon wypusci f.2 i to bedzie full pro.
    Po amatorsku to wyglada ten wyswietlacz, co jest za maly na 2 wiersze informacji, a z 1 wyglada jak g** z przerebla.
    Ta kreseczka u dolu pokazuje DOF ? to jakis plus.
    Ale wykonanie - zaplacze sie z zalu.

  46. bladyrunner
    bladyrunner 5 marca 2019, 12:58

    @mate
    "Bzdury opowiadasz. Osłona ma podobną głębokość względną (czyli do przedniej soczewki), a jest mniejsza właśnie dzięki temu, że jest przymocowana do ruchomej części, więc nie musi być robiona z zapasem na wysuwanie się tubusu."

    Niezupełnie... W położeniu w którym tubus jest najbardziej schowany jest rzeczywiście głębsza.

  47. wzrokowiec
    wzrokowiec 5 marca 2019, 15:38

    Nieruchoma solidna osłona w Nikkorze 17-55 bardzo mi odpowiada.
    Małą ruchomą mam na Nikkorze 18-55 :P

  48. MaciekNorth
    MaciekNorth 5 marca 2019, 17:18

    Znowu wysyp "inżynierów" bez wiedzy i wyobraźni...

    W Nikkorze 24-70 G i DX 17-55 G osłona mocowana na korpusie obiektywu, zamiast na ruchomej przedniej części, jest możliwa a nawet wskazana, dlatego że w obiektywach tych przednia soczewka jest najbardziej wysunięta przy najkrótszej ogniskowej. Na dłuższych ogniskowych soczewka chowa się mniej lub bardziej do wnętrza, więc tym samym osłona mocowana na korpusie jeszcze lepiej chroni przed odblaskami.

    W przypadku prezentowanego tutaj Z 24-70 przednia soczewka na 24mm jest najbardziej schowana, na 70mm maksymalnie wysunięta. Więc gdyby osłona była mocowana na korpusie, to przy najdłuższej ogniskowej zupełnie nie spełniałaby swojej roli.

  49. archangelgabrys
    archangelgabrys 6 marca 2019, 07:30

    Bardzo fajnie, że Canon i Nikon dołączyły do bezluster. Rozwój trwa, konkurencja trwa... a to jest tylko z korzyścią dla konsumenta.

    Jak na razie, to dwaj czołowi producenci wypuścili drogie modele. Wiemy jednak jak się rynek zachowuje. Najwięcej sprzedaje się modeli amatorskich, tanich. Sony osiągnęło w bezlusterkowcach sukces nie dlatego, że ma profesjonalny model A9, czy też rewelacyjną jakość z A7III, ale dlatego iż starsze modele A7 kosztują tyle, co zaawansowana lustrzanka APS-C.
    W Wiśle nieco wody upłynie, zanim Nikon i Canon zaczną sprzedawać bezlusterkowce z matrycami pełnoklatkowymi za 3500 zł.
    Nawet leciwa lustrzanka Canon 6D jest o 1000 zł droższa.

    Tak więc, na sukces komercyjny Canona i Nikona jeszcze poczekamy, no chyba że chcą być jak Lecia i Rolls-Royce i sprzedawać sprzęt w niewielkich ilościach.

  50. PDamian
    PDamian 6 marca 2019, 10:14

    "Jak na razie, to dwaj czołowi producenci wypuścili drogie modele. Wiemy jednak jak się rynek zachowuje. Najwięcej sprzedaje się modeli amatorskich, tanich. Sony osiągnęło w bezlusterkowcach sukces nie dlatego...
    Tak więc, na sukces komercyjny Canona i Nikona jeszcze poczekamy, no chyba że chcą być jak Lecia i Rolls-Royce i sprzedawać sprzęt w niewielkich ilościach."

    Best sellers:

    -Full Frame Digital Cameras link

    -Full Frame Mirrorless System Cameras link

  51. Szabla
    Szabla 6 marca 2019, 10:20

    @archangelgabrys: najtańszy model A7 jest chyba na piątym miejscu pod względem ilości sprzedaży serii A7. Na pierwszym miejscu jest A7M3.

  52. RobKoz
    RobKoz 6 marca 2019, 12:08

    @Szabla

    "najtańszy model A7 jest chyba na piątym miejscu pod względem ilości sprzedaży serii A7. Na pierwszym miejscu jest A7M3."

    Trochę naciągasz.

    Jeśli porównasz tylko obecną generację (a7mk3, a7Rmk3 i a9) to najlepiej sprzedaje się najtańszy z nich.

    Podobnie u innych producentów sprzedaż Z6 > Z7, RP > R.

    To samo w DSLR np. u Canona 6D > 5D > 1D. U Nikona nie wiem, ale podejrzewam że było to samo.

  53. archangelgabrys
    archangelgabrys 6 marca 2019, 12:54

    Wy podajecie teraz przykłady bieżące. Wiadomo, że nowości się najlepiej sprzedają. Ja mówię piszę teraz o sprzedaży sumarycznej, długoterminowej.
    A7 może być i na 5 miejscu, jednak jak długo jest już na rynku? 5 lat?
    To chyba bardzo dobry wynik, jak na 5-letni aparat :)

  54. archangelgabrys
    archangelgabrys 6 marca 2019, 12:55

    @Szabla

    No chyba, że piszesz teraz o sumarycznej sprzedaży modeli z rodziny A7. Jeśli rzeczywiście A7 sprzedał się sumarycznie w mniejszej ilości egzemplarzy, niż modele nowsze i droższe, w takim razie zwracam honor. Mój błąd :)

  55. Szabla
    Szabla 6 marca 2019, 13:55

    Chodzi o ostatni rok.

  56. Tornvald
    Tornvald 6 marca 2019, 13:57

    @RobKoz
    "Trochę naciągasz.

    Jeśli porównasz tylko obecną generację (a7mk3, a7Rmk3 i a9) to najlepiej sprzedaje się najtańszy z nich."

    A jakie znaczenie ma generacja skoro aparat jest w sprzedaży? To znaczy tyle, że ludzie wolą dopłacić więcej za lepszy sprzęt. Mam na myśli np. A7II vs A7IiI.

  57. archangelgabrys
    archangelgabrys 6 marca 2019, 14:19

    No nie do końca.
    Kto miał kupić aparat pełnoklatkowy za 9000 zł, to kupił. Wybór jest od lat. Począwszy od Canona 5D, przez 5DII, Nikona D700 i Sony A900, aż do czasów nowożytnych z A7III.
    Tyle, że teraz jest możliwość kupienia wciąż dostępnych nowych egzemplarzy starszych modeli pełnoklatkowych. Dzięki temu, ktoś kto chciał zaawansowany aparat za 4000 zł, wcześniej był skazany na APS-C. Dzisiaj już nie jest, przez co sumarycznie takich aparatów sprzedało się wiele.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.