Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

SanDisk Extreme Pro CFExpress

SanDisk Extreme Pro CFExpress
3 września
2019 11:11

SanDisk wprowadza na rynek karty standardu CFExpress. Dostępne pojemności obejmują zakres 64-512 GB. Prędkość odczytu wynosi 1700 MB/s, a prędkość zapisu - 1400 MB/s.

Karty są dostępne w sklepie Amazon , a ceny wynoszą od 205 euro za pojemność 64 GB do 789 euro, gdy wybierzemy wariant 512 GB.

Jak zapowiada producent, karty mają być kompatybilne z aparatami oferującymi slot XQD.


Komentarze czytelników (40)
  1. mikmac
    mikmac 3 września 2019, 11:50

    strasznie długo ceny cfast i xqd się normalizują, źle to wróży.
    Cena dużej karty w cenie aparatu. Dysk ssd takiej wielkości i niewiele większy fizycznie, za to 2x szybszy można kupić za 120€.

  2. handlowiecupc
    handlowiecupc 3 września 2019, 12:05

    O to, to właśnie. To już taniej wychodzi rejestracja na dwu kartach SD jednocześnie.

  3. thorgal
    thorgal 3 września 2019, 12:40

    @mikmac

    Tja, to wstaw sobie ten dysk SSD do aparatu.

    Co ma piernik do wiatraka?

  4. LarsikOwen
    LarsikOwen 3 września 2019, 12:59

    @thorgal
    Wiatrak to młyn, miele mąkę na pierniki.
    @handlowiecupc i @mikmac mają rację.

  5. thorgal
    thorgal 3 września 2019, 13:04

    @LarsikOwen

    SSD to też nośnik pamięci to @mikmac sobie w aparacie "zamontuje" i przestanie narzekać że XQD drogie.

  6. Opilek
    Opilek 3 września 2019, 13:16

    Po co szargać sobie nerwy.
    Narzędzie pracy to nie religia. Jak Nie pasuje cena tego narzędzia albo jego inne parametry, to trzeba zmienić narzędzie na inne.

    Nie podobają Ci się Ceny XQD kup body z SD :)

    Mam 8 kart SD 128GB i kilka mniejszych microSD no i nie przeskoczę body z XQD ponieważ różnica ceny SD i XQD de-motywuje

  7. wzrokowiec
    wzrokowiec 3 września 2019, 13:49

    Ciekawe kiedy złącza XQD zaczną się pojawiać w multiczytnikach?

  8. mkol
    mkol 3 września 2019, 16:48

    Cna za czytniki XQD też jest obecnie z innej bajki wzięta...

  9. eclipsis
    eclipsis 3 września 2019, 18:24

    ptaszki ćwierkają, że xqd będzie dosyć niszowe i umrze, zostanie SD w coraz nowszych rewizjach, CF powoli będzie migrować w standaerd cfast, ale to może i kiedyś jeśli już, w sumie ma to sens, a jak będzie, czas pokarze

  10. handlowiecupc
    handlowiecupc 3 września 2019, 21:07

    Szczególnie przy obecnych cenach kart SD. Kopara mi opadla gdy zobaczylem w Selgrosie Kingstona microSD 128 GB za 57 zł brutto. Nawet na Allegro były droższe. Ok, wiem, że to U1 a nie 3, ale mimo wszystko pokazuje skalę zjawiska.

  11. kabu
    kabu 3 września 2019, 21:07

    Poczekajcie, czegoś tu nie rozumiem, przecież ta szybkie SD są w podobnej cenie co XQD - chociaż SD wciąż są wolniejsze i słabiej wykonane.

  12. Jonny
    Jonny 3 września 2019, 21:27

    Owszem, karty SD w standardzie UHS-II są nietanie, a to tylko R-300 MBps/W-299 MBps.
    link

  13. kabu
    kabu 4 września 2019, 00:38

    Ja kupowałem swojego XQD 128gb za 700zł ale to było dłuższy czas temu, teraz pewnie z 1000 trzeba dać. A samo SD o zbliżonych parametrach to 1000zł.

  14. Opilek
    Opilek 4 września 2019, 01:08

    podczas Filmowania przy 4K Panasonic GH5s ma 150 Mbit/s
    przy kodeku all-intra 400Mbit/s

    Karty SD radzą sobie z takimi przepustowościami doskonale,
    XQD są szybsze tylko po co przepłacać za niepotrzebną wydajność.

    Kamery Filmowe które korzystają z ProRess zapisują najczęściej na dyskach SSD lub zewnętrznych rekorderach do których i tak są podłączone SSD

    Do zastosowań mobilnych. Reportaż/Reklama/Vlog/
    Mobilność i parametry SD wystarczają

    Do Kamer Filmowych Większych niż bezlusterkowece
    Zewnętrzne rekordery i SSD

    Nie bardzo widzę miejsce na rynku dla standardu XQD / CFExpress





  15. BlindClick
    BlindClick 4 września 2019, 01:55

    Super idea. Jak w analogu, koszta nośnika przekraczają koszta puszki po kilku chwilach. Trzeba miecczelnosc by za kartę wołać 1/3 cenę puszki, a może po prostu dużo kosztuje zrobienie takiej karty...

  16. Jonny
    Jonny 4 września 2019, 09:09

    Ceny kart 64-128 GB i czytników nie są jakieś zaporowe.

    link

  17. tempor
    tempor 4 września 2019, 09:38

    Wydajność kosztuje. Przypomnę, że niegdyś Olympus (i na mniejszą skalę Fuji) stosował w swoich aparatach karty xD, które były co najmniej 2x razy droższe od SD i tyle samo... wolniejsze (naście lat temu skusiłem się na kompakt Olympusa, bo cena wydawała się okazyjna, ale wnet okazało się, że potrzebuję większej karty - w efekcie kosztował więcej, niż lepiej wyposażony aparat konkurencji z SD).

  18. kabu
    kabu 4 września 2019, 10:13

    Co za obłęd z tymi komentarzami. Chyba ktoś tu bardzo żałuję że w jego systemie nie zmieniono tych awaryjnych SD na XQD.

    Jak trzeba być ograniczonym, żeby stwierdzić że koszt karty to 1/3 cena puszki?
    Gdy aparaty które obsługują ten format kosztują w granicach ceny 8,500zł-25k pln. a sama karta, np 64GB Sony to koszt 639 zł. FOTOJOKER -> link @BlindClick to jest dla Ciebie 1/3 cena aparatu?

    Poza tym, jak ktoś kupuję aparat za 10k pln. a nie ma na kartę 600zł, to jakim cudem on uzbierał 10k na aparat? I po co temu komuś tak drogi sprzęt? Skoro kupowanie sprzętu, to nie inwestycja. Tylko jakiś koszmarny wydatek.

    No i kolejna sprawa. Pracuję jednocześnie na SD i XQD
    Przez 3 lata, połamały mi się 3 SD. Gdzie w jednym przypadku, kawałek karty zostało w slocie aparatu, musiałem płacić za serwis, który wyciągnie ułamaną część karty. Czwarta już się delikatnie rozwarstwia. Wszystkie karty kupowane z tych lepszych i w oficjalnych sklepach.

    W tym samym czasie, równo korzystam z 1 XQD i przez 3 lata karta wygląda jak nowa. Ale nic dziwnego, biorąc SD do ręki, nawet te najwyższe modele,mając obok XQD, porównując to, czuć że SD jest dużo gorszej wykonana.

  19. kabu
    kabu 4 września 2019, 10:18

    Paradoks na maksa. Karta XQD BAAAAAAARDZO DROGA 600zł ażż.. A w torbie aparat za 10k PLN.

    Trochę jak kupowanie drogiego samochodu (branie jakiś kredytów) a później szukanie na allegro tanich chińskich opon. :)

  20. Jonny
    Jonny 4 września 2019, 10:34

    @Opilek
    "Nie bardzo widzę miejsce na rynku dla standardu XQD / CFExpress"

    A na kartach w jakim standardzie, mają funkcjonować aparaty z coraz to bardziej zagęszczanymi sensorami, z których negatywy cyfrowe "ważą" już grubo ponad 100 GB ?

    Sony kurczowo trzyma się kart SD, choć rozszerzyła standardy do UHS-II, ale i na kartach i w tym standardzie, opróżnianie bufora trwa całkiem długą chwilę, a w tym czasie można co najwyżej kląć pod nosem, że uciekają okazje do dobrych kadrów.

    Nikon na szczęście rozumie w czym rzecz i od już ponad 3 lat implementuje w korpusach sloty XQQ.

  21. kabu
    kabu 4 września 2019, 10:34

    I jeszcze jedno, co do czytników. Czytnik kart SD to taka 80-150zł..
    XQD Lexar professional to obecnie 250zł (ja kupowałem za mniej niż 200zł, nie wiem czemu poszedł tak w góre). ale różnica to 100-150zł. Idąc z żoną na drinka, za piwo płacę od 10-12zł, za drinka dla żony płacę od 15-25zł. No i czy poważnie różnica 150zł w czytniku to jakaś kolosalna kwota?

    No i warto wspomnieć, że przez długi okres Sony miało monopol na karty XQD, więc mogli sobie windować ceny kart i czytników poleciały w górę, bo nie było konkurencji. Teraz konkurencja się pojawia, będą inni producenci kart, i czytników. Więc na początku w CFE będzie podatek od nowości, a później firmy będą walczyć o klienta. Przypomnijcie sobie ile kosztowały na początku sandiski Extreme. Tylko tutaj kwestia, że sandrisci to dużo bardziej awaryjne karty niż XQD/CFE. Dla mnie ten format jest bardzo przyszłościowy...

  22. Jonny
    Jonny 4 września 2019, 10:36

    XQD oczywiście. :-)

  23. mkol
    mkol 4 września 2019, 13:39

    Nie kabu, chyba nie zrozumiałeś zagadnienia.
    A zagadnienie jest takie "mam 20 kart SD, evo, pro, srevo, nevo". Koszt czytnika SD na USB. 3.0 to ok. 40 zł.

    Do pracy potrzebne są minimum 2 karty, tj. przynajmniej jedna jako backup. przyjmijmy 2 x XQD 64 GB 1400 zł + Czytnik XQD to ok. 300 zł. Czyli prawie 2kPLN na dzień dobry.

    Za co więcej, za >standard< który ch.. wie jak długo poistnieje na rynku.
    Ale jeżeli to jest dla ciebie to ok, jeżeli dla ciebie to norma, to zwracam honor.

    P.S.
    Preferuję 2 x SD w body niż 1 x XQD - tyle w kontekście awaryjności kart SD.


  24. Jonny
    Jonny 4 września 2019, 13:47

    A kontekst opóźnień przy opróżnianiu bufora nie ma żadnego znaczenia ?

    Przykładowo, 5-7 sekund a 20-30 sekund, to spora różnica.

  25. adamz
    adamz 4 września 2019, 18:48

    Nie wyobrazam sobie fotografii zwierzat czy ptakow na czyms innym niz XQD. Komentuja chyba tylko Ci co nie korzystali, to dwa rozne swiaty. Jasne mozna sie meczyc i miec nadzieje, ze w odpowiedniej chwili bufor jednak bedzie pewny, tylko pytanie po co??

  26. kabu
    kabu 4 września 2019, 22:51

    Najgorzej, komentują ci co nawet nigdy nie mieli okazji pracować na najszybszych SD (które kosztują tyle samo co XQD). No i komentują Ci co pracują na milionach kart SD PRACUJĄ i kupują czytniki za 40 zł ;)

  27. Jonny
    Jonny 5 września 2019, 06:05

    Różnice pomiędzy osiągami kart SD w standardach UHS-I i UHS-II we współpracy z Nikonem D500: link

    A tu z kolei, test kart SD różnych standardów w Sony A9: link

  28. Jonny
    Jonny 5 września 2019, 06:21

    To jeszcze porównanie osiągów kart XQD, również we współpracy z Nikonem D500: link

  29. kabu
    kabu 5 września 2019, 08:33

    @Jonny różnica kolosalna. A tutaj większość wspomina pewnie o jakiś Sandiscach Extremem 95. - bo tych droższych nie kupują "za drogie" :)

    I jeszcze raz, AWARYJNOŚĆ - SD to są najbardziej awaryjne karty na rynku. I to nieprawda że ich jest dużo, po prostu to są słabo wykonane i "tanie" karty.

    Piszecie że 2 sloty to gwarancja zabezpieczenia danych? Ja właśnie na forum fotografów ślubnych, czytam jak gość piszę o straconych danych z aparatu z 2 slotami, gdzie robił beckup na drugi slot. Ciekawe jest to że piszę komentarz, w topicu, gdzie fotografka opisuję swoją sytuacje gdzie zniknęły jej zdjęcia z kart SD. :)

  30. sanescobar
    sanescobar 5 września 2019, 08:37

    Nie jest tajemnicą, ze karty sd są tańsze a czytniki do nich także.
    Niestety gdy chce się zajmować filmowaniem cena szybkiej karty sd jest bardzo zblizona do xqd a solidność czy trwałość już jednak różna.

    @mkol, nie wiem jakiej jakości jest czytnik za 40 pistalarów do kart sd ale pisanie o jakieś solidności, niezawodności czy stabilności pracy przy takim czytniku jest trochę oderwane od rzeczywistości. Naprawde nie mozna zapłacić 90 pistalarów za porządne narzędzie? Co do awaryjności o której mówisz, dwie tanie i wolne karty SD nie gwarantują wiekszej niezawodności niż xqd.

    @adamz, napisał:
    "Nie wyobrazam sobie fotografii zwierzat czy ptakow na czyms innym niz XQD. Komentuja chyba tylko Ci co nie korzystali, to dwa rozne swiaty."

    Ptaków nie fotografuje ale czasem fruwaje lub rajdy i ja sobie wyobrażam, co więcej robi to mnóstwo ludzi. Tylko nie kupuje się chińskich kart sd za 200 pistalarów, lepiej na to wydać 3X tyle i kupić coś porządnego.

  31. kabu
    kabu 5 września 2019, 12:09

    @sanescobar ale to jest oczywiste. Poza tym, raz już ci pisałem, i chyba nie musze tłumaczyć cech, np. elektronicznego wizjera vs optycznego. Z resztą ty tego nie zrozumiesz, bo upierasz sie ze w twoich aparatach elektroniczne wiziery sa "wystarczajace". Dla mnie i dla wielu są KIEPSKIE.

    Poza tym, myślę że nie muszę tego tłumaczyć tobie, przecież spędzasz 80% życia wirtualnie, i jestem przekonany że już kilkakrotnie miales okazje czytac o cechach dslr i ml.

  32. sanescobar
    sanescobar 5 września 2019, 13:01

    @kabu, chyba nie ten wątek, za dużo spędzasz czasu w wirtualu ale to pewnie jako rasowego trola bez portfolia cie nie zraża :)

  33. mikmac
    mikmac 5 września 2019, 13:22

    czytnik: kingston mobilite g4 - nigdy mnie nie zawiodły, małe, metalowe, pełna wydajność karty. Koszt coś ok 30 zeta. Komplet kart top speed do MOJEGO aparatu to 600 zeta za 4x128GB. Tak, producent poskąpił jeden uhsII i tu jest problem, choć nigdy nie miałem problemu z buforem.

    Ogarnijmy sobie kilka mitów.
    Tak XQD mają znacznie lepsze obudowy - absolutnie. Z tym, że mają takie same kontrolery i moduły pamięci w środku, interfejs jest tylko znacznie szybszy.
    99% padów kart SD to jest kontroler zarządzający pamięciami, mechaczne uszkodzenia to jest promil.
    XQD padają identycznie jak SD, z poprawką na ich ilość na rynku, odzysk jest prawie niemożliwy lub ekstremalnie drogi, bo są to monoblokowe karty z zaszyfrowanym kontrolerem. Zresztą podobny trend jest w najnowszych SD, ale nie wszystkich naszczęśćie.
    SD są wszędzie i najłatwiej się je używa na codzień. Serie czarne extreme pro sandiska się nie rozklejają - wszystkie inne kolory sandiska mi się wcześniej lub później rozklejały po prostu wyrzucałem i brałem nową, przy ich cenie to i tak śmiech. Czarne się trzymają.

    Tak wolałbym uhsII - ich ceny to ok 110-120$ za 128GB. Rzeczone XQD z wątku to 340$ za jakiś tam przyrost prędkości i trwalsze opakowanie.
    Zresztą XQD występuje albo solo, albo w komplecie z uhsII więc cała jego prędkość i tak idzie w piździeć, bo musi czekać na wolniejszą kartę.
    Z pojedynczym slotem w body to aż żal komentować...

  34. kabu
    kabu 5 września 2019, 23:54

    Mikmac pogadaj lepiej z kolegą który odzyskuje dane i nie piernicz że z XQD się ciężko odzyskuje. Mam wszystkie Exrreme pro i to one mi się rozwarstwiały. I to właśnie z kawałkiem tej karty wiozłem aparat do serwisu ;) w szufladzie mam cmentarz kart SD. Przez jedno przechodzi kilka zepsutych kart SD. A XQD, jak kupię s aparatem do jadę na niej do zajechania body, i później wskakuje do następnego.

    Jestem na 100 procent przekonany że nigdy nie miałeś/nie używałeś, nie miałeś dłuższego porównania XQD do SD. Bo tylko osoby które nie używałeś tych kart mogą tak pisać....

  35. sanescobar
    sanescobar 6 września 2019, 10:39

    @mikmac, napisał:
    "Zresztą XQD występuje albo solo, albo w komplecie z uhsII więc cała jego prędkość i tak idzie w piździeć, bo musi czekać na wolniejszą kartę."


    @kabu, ten argument jest jednak nie do odparcia :)

  36. kabu
    kabu 6 września 2019, 11:03

    Ale co to za argument, przecież mam aparat na XQD i tam są dwa sloty 😀

    Jeszcze raz napiszę, że używam jednocznie kart XQD i SD. Nie kupuje tych najtańszych kart SD. A to właśnie z SD mam cmentarz kart w szufladzie, dosłownie cmentarz, no ale dziwne?

  37. kabu
    kabu 6 września 2019, 11:06

    Ale to dziwne? Jak teraz karty SD to koszt wypicia kilka piwek w pubie ;)
    Nie wydaje mi się żeby przy spadku tak cen, SD trzymała jakość choćby wykonania.

  38. mikmac
    mikmac 6 września 2019, 12:19

    kabu -->
    ale no właśnie gadałęm ze specjalistą, którego znają wszyscy foto, i jeden z nie tak dawnych niedoszłych odzysków XQD to było coś około 9K, bo kontroler zaszyfrowany i zeszłoby długie dni na parowaniu bloków danych.

    XQD czy CFast nie są złe - mam nadzieję, że jest to godny zastępca SD w dłuższej perspektywie. Cena jest jednak sroga i bardzo wolno spada i nie chce osiągnać pułapów top kart SD, a wręcz jest 3x drożej w wielu przypadkach. Srogo. Tylko tyle, poza tym same plusy.

    Nie padła mi ani jedna karta SD - tak rozklejały się, ale żadna nie umarła, dalej działała kiedy ją wyrzucałem. Czarne się trzymają już dłuższy czas, może mam farta, 4x128 kupiłem z jednej partii. Co przecież nie oznacza, że się nie rozklejają w ogóle.

  39. BlindClick
    BlindClick 6 września 2019, 13:56

    @kabu - mhm, jak ktos kupi aparat za 10k to nie wlozy do niego karty za 600zl.
    Za 600zl to akurat taka normalna opcja, 800e za 512gb to inna liga.
    400MB/s vs 1700MB/s
    Jest na YT jak gosc zauwazyl podobnie w przypadku nosnikow pamieci do kamer, Red czy jakichs takkichs, taka sama sciema, najtansze SSD w cenie kilku tys euro.

    W innym watku, o Canonie, ktos odniosl cene kamery do Iphona i sie okazalo ze kamera kosztuje grosze.
    To samo mialem na mysli, jedynie lubie nieco ukrywac glowna mysl.

    D850 teraz to ok 3000e, wiec ta karta kosztuje 1/4 ceny aparatu.
    Jak sobie pomyslisz nad stopniem skomplikowania, ilosci produkcji i R&D w przypadku aparatu i karty to powinno Ci cos zatrybic w glowce.
    Bo za 3000e mozna miec 1x D850 i 3x 512gb XQD, i ja nie uwazam ze rzeczy sa w jakis sposob rownowazne.

    SD - duzy problem tej karty to obudowa, skladana z 2 polowek, z suwaczkiem, majstersztyk - hehe.
    Jest mala, cienka - kusi to naduzyc, a potem rozpada sie z nienacka.
    Mi padlo wiele kart SD, ale glownie to byly tanioszki z allegro, takie srednie podrobki zakladam.

    Jedynie 633x Lexar mi padla, kupiona z www, wygladala na oryginal, szybkosci osiagala takie jak nalezy, zginela siedzac w TV... Moze TV ja zabila ?


    Mam lexara 32gb 2000x - wolalem szybsza i mniejsza niz wieksza.

  40. ag
    ag 11 września 2019, 08:50

    Jak zwykle, z ciekawością przeczytałem wątki o kartach, a raczej o ich awaryjności. Chyba zacznę mieć kompleksy, bo mi nic się nie rozkleiło, nic nie padło w kartach. Owszem, złamałem kartę mikro SD przez nieuwagę. Najstarszą kartę sprawną, jaka mam, to CF chyba 16 MB i chyba 128 MB sprzed 20 (?) lat. Trzymam je z sentymentu. Jedna pracowała w kompakcie Rollei druga w Canonie. Sprawdzę, jak wrócę do domu, co z nimi. Żadnej karty nie kupiłem jako tzw. "Chińczyka". Wszystkie były oryginalne. Ceny też tych kart nie były małe, ale konkretnych wartości już nie pamiętam.
    Jedyne, co mi się kojarzy po przeczytaniu o padających kartach to po prostu tandetne czytniki (spotkałem się z takimi, które potrafiły uszkodzić kartę podczas wkładania) i zwyczajnie nieuwaga podczas wkładania kart i zwyczajnie ich zginanie. Większość kart mam z SanDisk-a.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.