Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia
10 listopada
2019 19:48

W minionym tygodniu zobaczyliśmy prawdziwy wysyp nowości - rozpoczęło się już w poniedziałek premierami Adobe, a w kolejnych dniach światło dzienne ujrzały obiektywy Lumix S, nowy zoom od Sigmy, Canon R w wersji do astrofotografii, smartfony Xiaomi oraz Leica SL2. Co mówią plotki w temacie nadchodzących dni?

Uwaga! Poniższe informacje w większości nie są oficjalnymi informacjami producentów i pochodzą często z nieznanych i niepotwierdzonych źródeł.

Canon

Coś dla miłośników patentów

Canon opatentował kilka teleobiektywów, prawdopodobnie zaprojektowanych pod mocowanie EF. Są to:
    Canon 400 mm f/2.8
  • Ogniskowa: 392.56 mm
  • Przysłona: 2.90
  • Długość obiektywu: 371.16 mm
    Canon 500 mm f/4
  • Ogniskowa: 489.05 mm
  • Przysłona: 4.12
  • Długość obiektywu: 411.08 mm
    Canon 600 mm f/4
  • Ogniskowa: 584.99 mm
  • Przysłona: 4.12
  • Długość obiektywu: 476.28 mm
    Canon 800 mm f/5.6
  • Ogniskowa: 778.44 mm
  • Przysłona: 5.80
  • Długość obiektywu: 489.01 mm
Kolejny patent dotyczy sensora BSI typu "stacked", czyli ze zintegrowaną pamięcią DRAM. W przypadku projektu Canona, łączenie z kolejną warstwą odbywa się na poziomie pojedynczego piksela.

Canon EOS-1D X Mark III - jaka matryca?

Nie ustają dywagacje na temat nadchodzącego flagowca japońskiej marki. Niektóre plotki mówią, że będzie miał on sensor o rozdzielczości 20.1 MP, inne natomiast, że sercem aparatu będzie 24-megapikselowa matryca.

Olympus

Trzy nowe patenty

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

Olympus opatentował trzy nowe obiektywy. Pierwszym z nich jest już ogłoszony 150-400 mm f/4.5 Pro, który ma ujrzeć światło dzienne już w 2020 roku. Dwa kolejne opisują konstrukcje 70-250 mm f/3.5 oraz 100-400 mm f/4.5.

Olympus "zawija się" z rynku fotograficznego?

Jeden z portali opisał dość niepokojące doniesienia - zgodnie z plotkami, dział fotograficzny Olympusa miałby zostać zamknięty już w przeciągu kilku miesięcy. Co miałoby być powodem końca Olympusa na rynku foto? Ostatni raport finansowy pokazuje ogromny spadek przychodu względem poprzednich lat (mowa tu jedynie o dziale fotograficznym - inne trzymają się znacznie lepiej). Oficjalna informacja prasowa na ten temat miałaby się pojawić w okresie styczeń - marzec, a zespół R&D i część sprzętu trafiłaby w ręce Sony lub Samsunga.

Inne źródła, powołujące się na rozmowy z przedstawicielami marki, zdementowały tę plotkę, nazywając ją absurdalną.

Viltrox

Nowe obiektywy w atrakcyjnych cenach

Jakiś czas temu pisaliśmy o nadchodzących obiektywach Viltrox. Jeden z portali ujawnia, w jakich cenach instrumenty te trafią na rynek.
    Viltrox 23mm f/1.4:
  • Cena: ok. 260 dolarów
  • Dostępność: grudzień 2019
    Viltrox 33 mm f/1.4
  • Cena: ok. 250 dolarów
  • Dostępność: grudzień 2019
    Viltrox 56 mm f/1.4
  • Cena: ok. 250 dolarów
  • Dostępność: grudzień 2019
Wydaje się, że kwoty jakie przyjdzie nam zapłacić za obiektywy Viltrox znów mogą być jednym z powodów popularności nadchodzących produktów.

Samsung

Samsung z planami ekspansji

Mówi się, że Samsung planuje przeznaczyć 100 miliardów dolarów na nowy projekt związany z sensorami, który miałby pozwolić Samsungowi na zwiększenie udziałów na światowym rynku matryc.


Komentarze czytelników (154)
  1. buran
    buran 10 listopada 2019, 19:53

    sto miliardów?ciekawe kiedy im się to zwróci?

  2. Jonny
    Jonny 10 listopada 2019, 19:55

    I znowu zero na temat sprzętu Nikona, a o D6 wiadomo już coraz to więcej.
    Ponoć będzie miał sensor 30 Mpx, 5-cio stopniowy IBIS, ta sama liczba punktów AF, ale mają mieć fizycznie mniejszy rozmiar, 2x slot XQD, zgodny z CFexpress itd.

  3. handlowiecupc
    handlowiecupc 10 listopada 2019, 20:03

    Też myślę, że te miliardy miały być milionami. Przecież 100mld nigdy by się im nie zwróciło.

  4. buran
    buran 10 listopada 2019, 20:04

    może chodzi o dolary zimbabwe?

  5. m_smyl
    m_smyl 10 listopada 2019, 20:06

    @Jonny jak to znowu? Tydzień temu pisaliśmy o nowych przeciekach ws. D6, od tego czasu nic się nie pojawiło.
    link

  6. m_smyl
    m_smyl 10 listopada 2019, 20:09

    @buran @handlowiecupc
    link

  7. Jonny
    Jonny 10 listopada 2019, 20:14

    ... albo koreańskie wony, wtedy byłby to niespełna 1 mld $.

    @m_smyl - no to czytaj: link

  8. m_smyl
    m_smyl 10 listopada 2019, 20:18

    @Jonny czytałem. to nie są przecieki, a wymarzona lista kogoś kto od lat fotografuje Nikonem + dywagacje.

  9. rockatansky
    rockatansky 10 listopada 2019, 20:27

    Zaprzeczanie plotce o Olympusie jest tak samo urocze jak zeszłotygodniowa reakcja dojcze banku na plotkę, że wreszcie składają wniosek o upadłość: "This is utterly nonsense"

  10. Jonny
    Jonny 10 listopada 2019, 20:27

    Korekta:
    100 mld wonów, to byłoby ok. 86 mln $.

    @m_smyl - może i tak, ale zawsze to jakaś plotka. :-)

  11. tripper
    tripper 10 listopada 2019, 20:57

    A Pan Zbyszek spod monopolowego mówi, że Olympus wyjdzie na rynek z nowym systemem bezlusterkowym, tym razem z matrycą małoobrazkową.

    A Pani Jelenka ze spożywczaka twierdzi, że główni inwestorzy Nikona (głównie japońskie banki i fundusze) postawili ultimatum, albo Nikon odzyska drugie miejsce na rynku, albo słabnący dział foto zostanie zamknięty.

  12. root_mistrz
    root_mistrz 10 listopada 2019, 21:02

    Niech Samsung kupi Olympusa, zainstaluje w nim swoje matryce, a z tej stówy to im jeszcze zostanie na fabrykę szkieł i Pentaxa ;)

  13. JdG
    JdG 10 listopada 2019, 21:16

    Nie ma co się cieszyć z upadku Olympusa lub Nikona, bo jak faktycznie do tego dojdzie, to pewnie nie będą ostatnimi. Sytuacja na rynku nie jest bowiem obiecująca - w technologii więcej dzieje się wiadomo gdzie, w każdym razie nie w tradycyjnej fotografii.

    Jak tak już się stanie, to będzie to sytuacja, gdzie ostanie się tylko specyficzny sprzęt dla tych, którzy którzy mogą zapłacić. Nawet jak pozostaną Cwanon i Sony z ofertą dla amatorów ze średniej klasy, to ceny też niskie nie będą, z pewnością nie tak korzystne jak teraz.

    A Olympusa szkoda by było, fajny sprzęt. Jak się popatrzy na 1. plotkę (nowe obiektywy Cwanona), to aż się prosi o wstawiennictwo Najwyższego, zeby przynajmniej zdążył wyprodukować te zapowiedziane obiektywy - 400, 150-400 i chyba jakiś fajny mały szeroki zoom, drobna konkurencja dla tej bardzo jasnej Pana_Leiki.

    Tak, czy owak 43rumors dementują plotkę o upadku działu foto Olympusa. Pewnie niedługo przekonamy się, czy ma dobre źródła informacji.

  14. tempor
    tempor 10 listopada 2019, 21:22

    @Jonny
    "może i tak, ale zawsze to jakaś plotka. :-)"
    Plotka o tym, czego życzyłby sobie Brad Hill?
    Nie pajacuj.

  15. Jonny
    Jonny 10 listopada 2019, 21:47

    tempor - napisz, jakie są twoje wyobrażenia nt. D6, skoro już piszesz o jakimś pajacowaniu.
    Swoją drogą, 30 Mpx wydaje się być przerostem formy nad treścią, bo w reporterce nie są potrzebne tak ciężkie pliki, jako że mocno obciążają bufor, ale kto wie, jak to w rzeczywistości będzie.

    Próbuję ożywić dyskusję nt. sprzętu Nikona, bo ostatnimi czasy cienko tutaj z rozmowami o sprzęcie tego poducenta.

  16. boa ksztusiciel
    boa ksztusiciel 10 listopada 2019, 22:01

    Odnośnie tych 100mld, to zwróciłoby się to Samsungowi szybciej niż wam się to wydaje. Ja wiem, że dla wielu śmiertelników takie sumy, to się nawet nie śnią, ale dla korporacji i firm, które obracają takimi pieniędzmi nie jest to nic nadzwyczajnego. Jeżeli będą tylko produkować świetne, a w zasadzie najlepsze matryce, to hajs się będzie zgadzał.

    Jeżeli chodzi o Olympusa, to ja uważam, że ta firma już dawno powinna się zwinąć z rynku foto. Nie widać od dłuższego czasu żadnego progresu, a aparatem em5 mark III wbili ostatni gwóźdź do swojej trumny. Olympus świętuje 100 lecie istnienia firmy, to ja się pytam jak mogli z tej okazji wypuścić takiego gniota ? Myślałem, że to będzie aparat, który zrewolucjonizuje rynek foto, że m4/3 znów wróci do gry, ale niestety. Nie dość, że bebechy ma te same co em1 mk2, to jeszcze wykastrowali baterię, a na dodatek zrobili korpus z słabej jakości tworzywa sztucznego. Np. wersją 2, to można było gwoździe wbijać, a teraz strach, że ten aparat się rozsypie w dłoniach. Wiem co mówię, bo miałem okazję go przez chwilę trzymać i jestem nim bardzo rozczarowany. Także Olympusie żegnaj...

    A na koniec dodam, że jako w sumie pionier w m4/3, bo w zasadziej Panasonic skoncentrował siły na FF, oczywiście stwierdził, że nie porzuci m4/3, ale jak można zauważyć coraz mniej ukazuje się produktów (aparatów i obiektywów) właśnie pod ten system. Dlatego Olympus powinien zrobić wszystko, aby każdy ich aparat był tak dopicowany, że kopara opada. Nie ma mowy i jakiś plastikowych wydmuszkach. Każde body powinno być idealne!! Dopracowane, dopieszczone, z najlepszej jakości surowców itd. Nie dziwię się, że ta marka idzie na dno... Trochę tego żałuję, bo chciałem wejść w ten system, ale jak patrzę na to co się dzieje, to wolę jednak zwrócić swoją uwagę ku Fujifilm albo Sony (oczywiście aps-c), bo FF mnie nie interesuje.

  17. JdG
    JdG 10 listopada 2019, 22:19

    No proszę, jak ponure plotki nt. Olympusa wpływają na inwencję twórczą niektórych - bez sensu ale cały ekran zapisany.

  18. JdG
    JdG 10 listopada 2019, 22:30

    Nb., nie wiem, czy tutejszy troll/trolle przemyślały dobrze problem zgonu Olympusa, którego tak wytrwale wyczekują? chyba od początku tego forum, a może i dłużej. Otóż zniknie powód trollowania i trzeba będzie się jakoś przebranżowić po tym wypadku. Godnym ubolewania, gdyby się zmaterializwał, dodajmy.

  19. arriesten
    arriesten 10 listopada 2019, 23:38

    Z Olympusem to może nie być plotka. Wystarczy porównać III kwartały 2018 z III kwartałami b.r.
    Przychody: 47 vs 38mld jenów
    Zysk/Strata operacyjna: +1,5 / -13,1

    Dane dotyczą samego działu foto. Stanowi on obecnie raptem 6% przychodów całej firmy ale generuje potężne straty. Wg prognoz zysk całej firmy za 2019 wyniesie 44mld. Bez straty na dziele foto wyniósłby około 60mld.

    Dział foto jest kulą u nogi Olympus Corp. I faktycznie mogą go zamknąć lub sprzedać.

  20. tempor
    tempor 10 listopada 2019, 23:50

    @Jonny
    Chciałbym, ale NDA ;-)

  21. Jonny
    Jonny 10 listopada 2019, 23:56

    Liczę po cichu, że Samsung znowu wejdzie do gry w produkcji sensorów APS-C, a może i FF, bo rynek bardzo by na tym zyskał.
    Wojna sensorowa Sony z Samsungiem może być niezłym widowiskiem. :-)

  22. Wnioski
    Wnioski 11 listopada 2019, 00:23

    Ceny sprzętu foto są skandalicznie zawyżone. Przy takiej polityce ludzie nie będą go kupowali. Albo ceny zostaną obniżone do rozsądnego poziomu albo trzeba się pogodzić z sytuacjami takimi jak spotyka Olympusa czy Hasselblada. To normalna odpowiedź rynku na obraną przez koncerny foto politykę cenową.

  23. MAF
    MAF 11 listopada 2019, 00:34

    Ogniskowe obiektywów Viltrox sugerują dość mocno że będą to szkła APS-C.

    Na pewno Sony i może Fuji?

  24. JdG
    JdG 11 listopada 2019, 00:48

    > Dane dotyczą samego działu foto. Stanowi on obecnie raptem 6% przychodów całej firmy ale generuje potężne straty. ...
    Dział foto jest kulą u nogi Olympus Corp. I faktycznie mogą go zamknąć lub sprzedać.

    To prawda, dział ten wykazuje straty, choć stopniowo malejące, ponieważ ostatnie kilka lat przeprowadzał swoją fabrykę z Chin do Wietnamu i to zdaje się te koszty są przyczyną strat. Poza tym ten kryzys w branży jest chyba większy niż się spodziewano i ten drugi czynnik może sprawiać, że przyszłość działu foto nie jest różowa.

    Perspektywy nie są za dobre, w dodatku główny jej kierunek rozwoju i wspierająca go propaganda - postawienie na stosunkowo duże i kosztowne urządzenia w formacie FF nie gwarantuje sukcesu. Takim sprzętem raczej amatorów nikt nie zachęci do zakupów. Zawodowcy mogą cmokać nad fufu, ale część z nich też już go nie kupi, bo instytucje które im zwykle sprzęt fundowały już tego nie kupią, bo mają teraz inne problemy i pomysły.

    Wygląda nawet, że w branża fotograficzna się skurczy się poważnie a szerszy rynek zajmujący się obrazowaniem będzie ewoluował w zupełnie inną stronę.
    Nie zdziwiłbym się specjalnie, gdyby za kilka lat do wyboru była tylko Leica itp. produkty.

  25. JdG
    JdG 11 listopada 2019, 00:56

    Sorry, sporo błędów w tym poście. Do tej ostatniej, czarnej prognozy dodałbym: "do wyboru była tylko Leica w wersji specjalnej, limitowanej".

  26. Barnie
    Barnie 11 listopada 2019, 10:47

    "Otóż zniknie powód trollowania i trzeba będzie się jakoś przebranżowić po tym wypadku."

    Póki co, jest jeszcze Ricoh/Pentax. Zembaty z chęcią przywita towarzystwo do wklejania rymowanek z guciem.

  27. LR
    LR 11 listopada 2019, 10:54

    @Barnie

    Myślę, że większość osób na tym forum słowa niejakiego Zembatego interesują tyle co zeszłoroczny śnieg.

  28. Bahrd
    Bahrd 11 listopada 2019, 11:02

    Na pewno więc chodzi o miliardy, ale niekoniecznie tylko sensory, ale również inne scalaki inne niż pamięci):
    [ link ] "South Korean consumer giant Samsung Electronics has said it plans to invest 133 trillion won (about $115 billion) by 2030 to strengthen its position in logic chips."

    [ link ] "Non-memory chips, also called system large-scale integration (LSI), comprise a broad range of semiconductor products, including processors, chipsets and image sensors."

    PS
    "According to global research firm Gartner, the value of the non-memory chip market was estimated at $346.6 billion last year."

  29. f-nieobiektywny
    f-nieobiektywny 11 listopada 2019, 11:58

    Pewien rodzaj zwijania się Olympusa rzeczywiście ma miejsce, o czym świadczy reorganizacja systemu wypożyczania sprzętu do testów. Jednak zarówno to, jak również planowana premiera E-M1 III, nie miałoby sensu gdyby przewidywali całkowity wyskok z branży.

  30. PDamian
    PDamian 11 listopada 2019, 13:18

    Akurat nowy Pentax aps-c zapowiada się ciekawie link
    ...no i nie będzie zrobiony z gównolitu.

  31. cedrys
    cedrys 11 listopada 2019, 14:49

    PDamian,
    Gównolit to jest obecna epoka geologiczna zawierająca pokłady zużytych smartfonów :))

  32. rsaw
    rsaw 11 listopada 2019, 15:08

    "Ceny sprzętu foto są skandalicznie zawyżone. ... To normalna odpowiedź rynku na obraną przez koncerny foto politykę cenową."

    Życzę wszystkim, aby świat działał tak, jak powinien działać według ich przekonań, ileż mniej frustracji byłoby wylewanej na tym forum ;)
    Szczególnie dotyczy to tzw. "rynku", traktowanego, domyślam się, zgodnie z idealistycznymi założeniami, że ilość zasobów jest nieskończona, a podmioty na nim działające mają zarówno równe szanse, jak i pełną swobodę działania (a jak coś im tę swobodę psuje, to tylko wina skorumpowanych/bezmyślnych polityków).

    A przecież te 100-115 miliardów dolarów koniecznych Samsungowi do istnienia na rynku, którego częścią jest sprzęt fotograficzny, pokazuje, z jaką skalą problemów trzeba się zmierzyć, by dalej produkować sprzęt, który my chcielibyśmy kupić.
    Sprzęt dzisiejszy jest o niebo lepszy, niż sprzęt sprzed 15 lat choćby, a ten rozwój przecież kosztuje straszne pieniądze.
    I oczywiście nikt nie chce dziś fotografować tamtym sprzętem, mając wybór, to znaczy mogąc kupić nowy, to nie cecha "rynku", tylko ludzi i ich dążeń i wyborów.

    A przecież do nakładów na rozwój technologii dochodzą coraz wyższe ceny materiałów używanych do produkcji, materiałów, które z jednej strony są wynikiem kosztownych badań, a z drugiej coraz mniej dostępne ze względu na wyeksploatowanie łatwo dostępnych źródeł. Rozpoczęte właśnie wojny handlowe (czyli zaprzeczenie "rynku"), także podnoszą ceny, dla Chin, głównego producenta metali ziem rzadkich, to przecież i okazja, i argument w tej wojnie.
    A jeszcze do tego musiałbym narzekających zapytać, czy należą do górnych 10% ludzi pod względem posiadanego majątku. Bo akurat dla nich podnoszenie cen jest dobrym środkiem, by dla nich starczyło. A górne 10% to 700 mln ludzi, którzy chcieliby mieć to, co pozostało jeszcze na Ziemi dla siebie raczej.

    Więc ceny sprzętu nie są zawyżone, one dokładnie pokazują sytuację na Ziemi. Na którą oczywiście powinniśmy narzekać, ale też mamy jeszcze pewne możliwości działania. Na Zachodzie głośno się mówi o potrzebie likwidacji tego olbrzymiego rozwarstwienia, nawet uczniowie (patrz wielka Greta Thunberg) widzą problemy i nie chcą siedzieć biernie z założonymi rękami.
    Ale co poradzić na to, że niezbędnych komponentów materiałowych jest coraz mniej, i dla wszystkich po prostu nie może ich starczyć, nie wiem...

  33. szuu
    szuu 11 listopada 2019, 15:25

    "nawet uczniowie widzą problemy" - tu akurat nic się nie zmieniło, fakt że 100 lat temu w fatimie niewiniątkom o czystym sercu objawiła się matka boska a dzisiaj obiawia się al gore to tylko szczegół techniczny ;-)

  34. Jonny
    Jonny 11 listopada 2019, 15:37

    @rsaw - nie wiem jak robią inni, bo nie zajmuję się statystyką, ale ja nadal używam tradycyjnych korpusów z lat 60-tych, 70-tych, czy 80-tych.
    Od przypadku do przypadku, używam też cyfrowego korpusu z 2005 roku, czyli mającego ok. 14 lat, zresztą z dobrym skutkiem, jako że mam słabość do obrazów generowanych przez sensory CCD.
    Nie rezygnuję jednocześnie z nowości, ale i ja uważam, że wspólczesny rynek sprzętowy okrutnie marnotrawi zasoby naturalne naszej małej planety.
    Być może kiedyś ludzie wzniosą się na wyższy stopień rozwoju i porzuciwszy kapitalizm i drapieżną rywalizację, która go charakteryzuje, zechcą mieć do dyspozycji najlepszy aparat fotograficzny, najlepszy obiektyw, zamiast dzisiejszej różnorodności, z której de facto nic nie wynika, a potencjalny nabywca skazany na ambiwalencję, dostaje zakupowego bólu głowy, gdy przychodzi mu wybrać spośród marek i modeli, które i tak zwykle nigdy nie do końca zaspokajają apetyty co lepiej poinformowanych.
    Do tego jednak, jeszcze bardzo daleka droga. ;-)

  35. EuGen
    EuGen 11 listopada 2019, 15:45

    Naturalne zasoby marnotrawi cały gatunek Homo Sapiens...

  36. Jonny
    Jonny 11 listopada 2019, 15:58

    @EuGen - jasne, że tak i ja o niczym innym nie mówię, ale jak zmusić korporacje do zamiany apetytu na pieniądze na potrzebę zaspokajania rzeczywistych potrzeb społeczeństwa ?
    Zmuś np. korporacje naftowe, aby zminimalizowały wydobycie, jedynie do potrzeb przemysłu chemicznego, dając pole do wykorzystania wodoru jako paliwa, zarówno w motoryzacji, jak i w przemyśle energetycznym.
    Obecnie, korporacje naftowe robią wszystko, ale żeby maksymalnie opóźnić ww. rozwiązania, czyli działają wbrew powszechnemu dobru.
    I tak mógłbym wymieniać kolejnych winnych prawie bez końca.

  37. PDamian
    PDamian 11 listopada 2019, 16:14

    Ile zasobów marnotrawią istoty które praktycznie nic nie posiadają
    i pod którymi nawet karton się nie załamuje?

    link
    Obóz uchodźców Hutu z Rwandy, szpital w Zairze, 10.04.1997, fot. Krzysztof Miller

  38. thorgal
    thorgal 11 listopada 2019, 16:20

    Eko-kretyni również tutaj...

  39. PDamian
    PDamian 11 listopada 2019, 16:22

    ...
    link

    link

  40. thorgal
    thorgal 11 listopada 2019, 16:25

    @PDamian

    Tutejsi biali pożyteczni idioci nie mogą się doczekać żeby ich przyjąć pod swój dach :)

  41. Jonny
    Jonny 11 listopada 2019, 16:26

    thorgal - włącz proszę myślenie.

    Mówimy o drażliwych kwestiach, a nie o ochronie karaluchów, czy kornika drukarza przez zielonych, czyli niedojrzałych czerwonych.

  42. Bahrd
    Bahrd 11 listopada 2019, 16:38

    Jeżeli wszystkie te "czyste" technologie są w zasięgu ręki, a to, że dalej spalamy węgiel, ropę i gaz, to wina złych, zachłannych (i zachodnich - jak się domyślam) korporacji, banków i $$$, to dlaczego takie potęgi ludzkiej myśli, jak Chiny, Indie i Rosja, ich jeszcze nie wprowadziły?

    Młodsi nie wiedzą, a starsi mogą już nie (chcieć) pamiętać, do czego 100+ lat temu zaczęły prowadzić takie "globalne i totalne" inicjatywy. Wtedy "wrogiem ludzkości/wstecznikiem postępu" nie były "korporacje" tylko "kułacy"...

  43. Jonny
    Jonny 11 listopada 2019, 16:47

    @Bahrd - oj chyba się odrobinkę zapędziłeś. ;-)

    Pępkiem układów planetarnych w całym Universum są gwiazdy, które ogrzewają przestrzenie spalając wodór, jeżeli zatem ktoś jest na tyle ślepy, że nie dostrzega potencjału najpowszechniejszego pierwiastka we Wszechświecie, to niechaj korzysta z paliw kopalnych, albo z energii jądrowej.

    Na swoją zgubę.

  44. SKkamil
    SKkamil 11 listopada 2019, 16:47

    Przecież Samsung jest ze wschodu ;

  45. szuu
    szuu 11 listopada 2019, 17:23

    właśnie problem w tym, że "korporacje" spełniają życzenia konsumentów dostarczając to, za co konsumenci chcą zapłacić - zamiast tego co jest akurat ideologicznie słuszne. how dare you mieć demokratycznie wybierane władze gdy świat może uratować tylko dyktatura?!
    czy to komunizm, socjaldemokracja czy ekologizm - zawsze wina jest "korporacji" a nie ludu który osobiście spala lub na jego zamówienie jest spalane te miliony ton ropy :-]

  46. rsaw
    rsaw 11 listopada 2019, 17:26

    @ Jonny
    "nie wiem jak robią inni, ..., ale ja nadal używam tradycyjnych korpusów z lat 60-tych, 70-tych, czy 80-tych."

    Jeśli wejdziesz na strony internetowe sklepów do których linki są na stronie Optycznych, to nie znajdziesz tam ani jednego korpusu wyprodukowanego w latach 60-90. O ile wiem, na całym świecie nie ma też ani jednego producenta takich korpusów. Tyle statystyka ;)
    Oczywiście, mówimy o korpusach, z całym ich wyposażeniem, bo ponieważ proste obiektywy jeszcze nie pozbawiają korpusów całej ich magii i na początek wymagają jakichś niewielkich 100 000 $, to dlatego są produkowane przez stosunkowo małe firmy, a nawet poprzez zbiórki w projektach obywatelskich.

    Jeśli jednak chodzi o osobiste wzorce, to ja fotografuję, przyznam z pewnym zażenowaniem, chętniej nowszym sprzętem niż starszym, i chociaż mam działający Nikon F8008 (a najlepiej wspominam Nikona FM2) to jednak najmniej przeszkadza mi w robieniu zdjęć sprzęt współczesny.
    Dużo można o tym, dlaczego, ale choćby dzisiaj - choć ponizsze zdjęcia przykładowe są mało interesujące, to jestem pełen podziwu, jakim cudem ostrość jest ustawiona na obiekcie, a ominięte są widoczne przecież po drodze przedmioty. Magia.
    link

  47. rsaw
    rsaw 11 listopada 2019, 17:28
  48. Jonny
    Jonny 11 listopada 2019, 17:33

    szuu - kupujesz, to co jest dostępne, albo dobrze zareklamowane, wtedy masz iluzję, że to Ty dokonujesz wyboru, a tak naprawdę dostajesz towar wg. widzimisię korporacji.

    Korporacje nie wsłuchują się w potrzeby potencjalnych klientów, bo to właśnie one kreują popyt.
    Przeciętny Kowalski w sumie nie wie czego potrzebuje, a nawet gdyby wiedział, to i tak funkcjonuje w ramach zaklętego kręgu ograniczeń rynkowych.

  49. rsaw
    rsaw 11 listopada 2019, 17:35

    @ szuu 11 listopada 2019, 15:25
    "nawet uczniowie widzą problemy" - tu akurat nic się nie zmieniło, fakt że 100 lat temu w fatimie niewiniątkom o czystym sercu objawiła się matka boska a dzisiaj obiawia się al gore to tylko szczegół techniczny ;-)

    Tobie objawia się Al Gore? Może coś rozluźniającego przed snem i wrócisz do tradycyjnej baby-jagi?

  50. Bahrd
    Bahrd 11 listopada 2019, 18:16

    Jonny: "@Bahrd - oj chyba się odrobinkę zapędziłeś. ;-)"

    1. Poproszę jednak, żeby ktoś odpowiedział, dlaczego np. Chiny nie są zainteresowane alternatywą dla paliw kopalnych (które w większości importują).
    2. Dmucham na zimne - wolałbym po prostu, żeby - jeśli to nieodzowne - świat zmieniali ci, którzy zwyczajnie... lubią ludzi.

    PS
    W temacie: CR podaje link do wywiadu z inżynierami odpowiedzialnymi za serię "1": [ link ]

    "[Q]: How much communication is there between the EF and RF teams within Canon? Are engineering resources shared?

    [A]: We don’t have separate teams for mirrorless and DSLR cameras, it’s just one team. Some of the engineers that worked on the EOS R have worked on the EOS-1D X Mark III. And some of the engineers who worked on this camera could be working on the next mirrorless. It’s a combined organization."

  51. handlowiecupc
    handlowiecupc 11 listopada 2019, 18:42

    Olympus musi upaść jak nie jutro to pojutrze. 4/3 było ciekawą ideą, ale rozwój smartfonów ją zabił. Nawet Xiaomi nie wypuściło swojego M2 i dziś M1 z 2-ma obiektywami sprzedają za 640 zł. Puszkę to chyba w gratisie dodają. Panasonic wiedział, że tylko FF ma szansę dać im utrzymanie w tej branży i dogadał się z innymi skazanymi na pożarcie by rozwinąć literkę L. Wykresy są jednak niezależne od naszego chciejstwa. Za 6 lat o kilku producentach foto będziemy pisać w czasie przeszłym. Chyba, że wzorem Leici, Hassela czy Zeissa zechcą zaistnieć w smartfonach. Ale to już raczej tylko ich logo.

  52. EuGen
    EuGen 11 listopada 2019, 18:58

    Nie przesadzaj, handlowiecupc. Rynek się skurczy, ale kilka firm zostanie. Smartfony to jednak tylko smartfony.

  53. arriesten
    arriesten 11 listopada 2019, 19:17

    @cedrys
    Za tysiące lat naukowcy będą się zastanawiali czy istniały w ogóle jakieś lustrzanki ;-)

  54. PDamian
    PDamian 11 listopada 2019, 19:17

    Ciekawe czy wśród nich będzie Sony
    czy może powtórzy "sukces" swoich smartfonów?

    A tak w temacie: "Naturalne zasoby marnotrawi cały gatunek Homo Sapiens..."
    link
    link
    link

  55. PDamian
    PDamian 11 listopada 2019, 19:22

    @arriesten
    zanim nie wykopią szkieletu z 6D we Wrocławiu.

  56. arriesten
    arriesten 11 listopada 2019, 19:52

    @handlowiecupc
    Przydałyby się dane nt. sprzedaży systemu 4/3 oraz zaawansowanych kompaktów 1'' i 4/3''. Bo jeśli 4/3 poleciało w dół bardziej niż kompakty, to system upada nie dlatego, że ma za małą przewagę jakości w stosunku do smartfonów, ile z powodu mniejszej mobilności.

    Ciekawe jak rynek zareagowałby na aparat wielkości G7x/RX100 ale wyposażony w kilka stałych obiektywów. Kubatura kompaktu jest lekko 3x większa niż smartfona a ten ostatni i tak może przeznaczyć góra kilkanaście jej procent na cały zespół optyczno-matrycowy. Można by więc upchać zespół pokrywający 12-150mm z paroma obiektywami i matrycami wyraźnie większymi i lepszymi niż w smartfonie. Byłby sprzęt mały, kieszonkowy, bijący na głowę wszystkie smartfony. No ale przecież to byłoby zbyt szokujące i niekanoniczne dla japońskich konserwatystów z branży.

  57. Jarun
    Jarun 11 listopada 2019, 19:58

    "Wielki upadek Olympusa" ? Hmmm…. No i co z tego ?
    Pytam z perspektywy konsumenta. Minolta też „upadła” i wyszło nam z tego całkiem niezłe Sony.
    Volvo też nie dawało sobie rady na trudnym rynku samochodów osobowych do momentu, w którym … przestało być szwedzkie. Jeep też już chyba nie jest amerykański…. itp. itd.
    Pożyjemy i zobaczymy co z tego wyjdzie.

  58. handlowiecupc
    handlowiecupc 11 listopada 2019, 19:59

    @EuGen
    Żeby taki moloch się utrzymał a jeszcze wprowadzał nowe produkty to nie wystarczy paru zapaleńców, którzy jeszcze coś kupią. Statystyki są nieubłagane a przy rosnących cenach produktów nawet fanboye wymiękną. Ostatecznie za 12 lat pozostaną tylko C i Sony. Przy czym co do tego drugiego pewności nie mam, chyba, że ich marketing się ogarnie i postawią mocniej na reporterkę. Wówczas to C będzie musiał się zwijać. Miejsce zostanie tylko dla jednego gracza. Jak dziś w temacie analogu.

  59. ros28
    ros28 11 listopada 2019, 20:27

    EuGen
    Nie przesadzaj, handlowiecupc. Rynek się skurczy, ale kilka firm zostanie. Smartfony to jednak tylko smartfony.

    Zobaczymy. W ubiegłym tygodniu czytałem ciekawy artykuł, w którym Samsung prorokuje zniknięcie smartfonów z rynku w ciągu najbliższych 5-6 lat.
    A do robienia zdjęć trzeba kupić przyzwoite lustro, które przetrwa kilka obecnych i przyszłych objawów mody, lansowanych przez marketing.

  60. EuGen
    EuGen 11 listopada 2019, 20:36

    Lustro to właśnie marketing.

  61. greentrek
    greentrek 11 listopada 2019, 20:40

    Po co komu reporterka? Street-niusy oblatują ci którzy akurat są na miejscu - oczywiście smyrfonami... Czy reporterka sportowa to aż taki dochodowy rynek żeby warto było dla niego strugać D9 czy 1D mk7? I tak wszystko jest nagrywane TV, jaki problem wyciąć kilka najbardziej efektownych klatek.
    Rozwój Pro zawsze był finansowany przez EL.

  62. Jonny
    Jonny 11 listopada 2019, 20:44

    Bahrd - takie państwa jak Chiny, Indie, nie są zainteresowane paliwami alternatywnymi czystymi, jako że kompletnie im nie zależy na dobru planety, dlatego brną w używanie paliw kopalnych, nawet kiedy muszą je importować.

    Może, gdyby kosztowało ich to konkretne pieniądze, rozważyliby czy aby nie warto przymierzyć się do nowych technologii, ale w obecnej sytuacji są praktycznie bezkarni i kiedy Europa nakłada sobie wędzidła na emisje CO², wspomniane kraje trują sobie w najlepsze.

    Nie wiem też czy wiesz, że pewne technologie od lat są tabu i nawet niewiele się w ogóle o nich wspomina, choćby o napędzie antygrawitacyjnym, który dla wielu osób jest nadal science fiction.

  63. Jarun
    Jarun 11 listopada 2019, 20:50

    @Jonny napisał:
    "Nie wiem też czy wiesz, że pewne technologie od lat są tabu i nawet niewiele się w ogóle o nich wspomina, choćby o napędzie antygrawitacyjnym, który dla wielu osób jest nadal science fiction. "

    Oho, wchodzimy na poważniejsze tematy .... ;-)

  64. Jonny
    Jonny 11 listopada 2019, 21:00

    Tak samo poważne, jak zderzak pochłaniający energię uderzenia Lucjana Łągiewki, o którym też mało kto słyszał.
    Obśmiać można dokładnie wszystko, szczególnie kiedy stworzy się do tego odpowiednie klimaty.

  65. szuu
    szuu 11 listopada 2019, 21:34

    "Tak samo poważne, jak zderzak pochłaniający energię uderzenia Lucjana Łągiewki" - trudno się nie zgodzić!

  66. Jarun
    Jarun 11 listopada 2019, 21:59

    @Jonny, przecież nikt się z Ciebie nie naśmiewa :-)
    Większość wynalazków Tesli również została objęta tajemnicą.

  67. TS
    TS 11 listopada 2019, 22:05

    Akurat słyszał i kiedyś zajmował tym się zawodowo - obśmiewanie pomysłu Łągiewki źle świadczy o obśmiewającym, który najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy z praktycznych zastosowań inerterów w układach mechanicznych, choćby np. w zawieszeniach F1. Trzeba zrozumieć pole zastosowań dla tego wynalazku, a nie durnowato się śmiać.

    Co do czystej energii to wszystko zależy od warunków geograficznych. U nas nie ma co się bawić w fotowoltaikę czy wiatraki, bo klimat temu nie sprzyja, a prąd z konwencjonalnych źródeł (węglowych - czy mam nadzieję wkrótce jądrowych) jest tani. Sąsiad wywalił sobie na pół dachu panele z dotacji, ale więcej z tego kłopotu niż pożytku, bo sporo dni pochmurnych, a jak nie to światło pod złym kątem i takie tam... Tak że szkoda sobie zawracać głowę.

  68. ***s***
    ***s*** 11 listopada 2019, 22:18

    JdG10 listopada 2019, 21:16 Nie ma co się cieszyć z upadku .... Nikona


    Jakas kara za urzynanie filmowych funkcji od czasu D90 do teraz by sie im jednak przydala....

  69. Bahrd
    Bahrd 11 listopada 2019, 22:34

    Jonny: "Pępkiem układów planetarnych w całym Universum są gwiazdy, które ogrzewają przestrzenie spalając wodór, jeżeli zatem ktoś jest na tyle ślepy, że nie dostrzega potencjału najpowszechniejszego pierwiastka we Wszechświecie, to niechaj korzysta z paliw kopalnych, albo z energii jądrowej."

    Pisząc o "spalaniu" wodoru w gwiazdach miałeś na myśli syntezę jądrową, a nie utlenianie w ogniwach paliwowych?


    "Takie państwa jak Chiny, Indie, nie są zainteresowane paliwami alternatywnymi czystymi"

    Byłyby z pewnością, gdyby były one tańsze od obecnie stosowanych. Komu jak komu, ale Chinom, jako wielkiemu eksporterowi dóbr doczesnych, zwyczajnie opłacałoby się produkować taniej.

  70. szuu
    szuu 11 listopada 2019, 22:51

    to nie całkiem tak, w amortyzatorach jest stosowany inny mechanizm, choć identyczny w konstrukcji.
    różnica jest taka, że zderzak łągiewki łamie zasady dynamiki newtona i dlatego śmieją się z niego w urzędzie patentowym i dlatego to nie za wynalazkiem naszego konstruktora poszły publikacje naukowe, poważne wdrożenia i inwestycje. w normalnym świecie, gdzie nikt nie słyszał o żadnych łągiewkach, konstrukcję opracował ktoś, kto zrobił to samo ale chodził do szkoły i potrafił opisać działanie bez powoływania się na czary. wyobrażacie sobie że łągiewce pomagał jakiś profesor z agiehu? i on też był za głupi żeby zrozumieć działanie jakiejś zębatki i koła zamachowego? (ewentualnie nie wypadało mu krytykować bo dobrze mu było w takim układzie)

    tak że pomysł łągiewki - fajny, ale nieuctwo łągiewki można i powinno się obśmiewać, choćby po to, żeby jego trud nie poszedł na marne i służył chociaż jako drogowskaz pokazujący jakich dróg należy unikać!

  71. Jonny
    Jonny 11 listopada 2019, 23:31

    Bahrd - nie ma żadnego znaczenia w jakim procesie wykorzystasz wodór, ważne aby z niego korzystać, jako że jest to jeden ze słuszniejszych kierunków i w energetyce i w motoryzacji.
    Obecnie pozyskiwanie wodoru jest relatywnie drogie, ale to tylko kwestia skali, więc przy masówce ceny tego paliwa byłyby groszowe.
    Szkoda jedynie, że ten kierunek jest ciągle traktowany jak eksperyment, szczególnie w naszej części świata.

  72. baron13
    baron13 11 listopada 2019, 23:32

    Z efektem cieplarnianym jest pewien dość zasadniczy problem. Z jednej strony zmiana wielkości transferu radiacyjnego hest za mała by wywołać zmiany klimatyczne na Ziemi. Z kolejnej wyliczenie tego efektu dla bardzo gęstej atmosfery Ziemi, w której dominuje transport ciepła poprzez konwekcję, pi razy drzwi 1/3 to czysta konwekcja, 2/3 to parowanie, jest bardzo chybotliwe. Ale najważniejsze jest to, że nie znamy mechanizmu oddziaływania Słońca na Ziemię. Z jednej strony są mocne dowody na to, że to oddziaływanie jest dominujące nawet w krótkich okresach czasu, mamy historyczne epizody z gwałtownym ochładzaniem się klimatu w okolicy wojen napoleońskich, z drugiej wzrosty aktywności słonecznej są widoczne np w osadach dennych, słojach drzew czy nawet na giełdzie. Nie rozumiemy jak to się dzieje, bo zmiany strumienia słonecznego są do pominięcia. Są postulowane mechanimy pośrednie, np wpływ na wielkość zachmurzenia przez promieniowanie galaktyczne. Słońce może zmieniać jego wielkość wpływając na ziemskie pole magnetyczne. Być może tak, być może jeszcze inaczej, ale raczej jest pewne, że mechanizm najważniejszego czynnika klimatycznego jest ciągle tajemnicą. To powoduje, że modele klimatyczne są niewiarygodne. A zamiast dywagować nad wpływem co2 fotografowi lepiej zająć się fotkami :-)

  73. JdG
    JdG 11 listopada 2019, 23:55

    Słusznie, może lepiej zostawić problem tym, którzy mają większe o tym pojęcie. Na razie każdemu w kwestii wpływu człowieka może wystarczyć, że wyjdzie z domu i zaciągnie się parę razy tzw. świeżym powietrzem.

    W kwestii fotografii można dodać, że ciągle jednak sprzedaje się dużo sprzętu, dużo więcej niż w epoce analogowej (OIDP te sławne wykresy), więc może nie ma co popadać w przesadne przygnębienie.
    Takie imprezy jak np. fotografowanie tranzytu Merkurego, konkursy fotograficzne, turystyczne imprezy Optycznych itp. to skuteczniejsze sposoby wywoływania zainteresowania zaawansowanym sprzętem foto niż nachalny marketing, o fufu np.

  74. Wnioski
    Wnioski 12 listopada 2019, 00:29

    A jakie w produkcji aparatow czy obiektywow wykorzystuje sie zasoby rzadkie na Ziemi ktore tak podnoszą ich ceny a ktorych nie uzywa sie w produkcji innej elektroniki? Glownym kosztem zapewne sa koszty ełasne korporacji ktore są wysokie.
    Sprzęt foto to dla ludzi zabawki, hobby... a nie towar niezbędny do życia. Ludzie kupią sprz€t tylko wówczas jeśli nie będzie drogi. I mają gdzieś koszty i zyski producenta. Kodak zaczął sprzedawać swoje aparaty dopiero jak obniżył ich cenę tak że był po prostu tani. Pierwszy droższy model sie nie spezedawał. Obniżka ceny uczyniła cuda i dokonała rewolucji na rynku.
    Obecny rynek foto musi zniknąć - jeśli menyalność sprzedawców się nie zmieni to będą kolejne upadki i likwidacje. Ilu jest ludzi którzy na fanaberię wydadzą tak wielkie pieniądze skoro to na nikim już wrażenia nie robi bo każdemy Kowalskiemu wystarcza smartfon - mały, poręczny, przyzwoitej jakości obraz, łatwy w obsłudze i co istotne nie deogi bo aparat ma w telefonie praktycznie za darmo.

  75. JdG
    JdG 12 listopada 2019, 01:32

    > i co istotne nie deogi bo aparat ma w telefonie praktycznie za darmo.

    niedrogi? to zależy jaki. iPhone, zdaje się, nadmiernie tani nie jest.
    Cena aparatu nie jest oczywiście wyszczególniona, ale z pewnością nie jest on za darmo - razem z resztą coś kosztuje, nawet jak użytkownik dostanie go za złotówkę, to jednak sprzedawca w inny sposób ściąga z użytkownika, to co w aparat (telefoniczny) zainwestował.

    Dobre smartfony mają ceny jak dobre aparaty foto dla ambitniejszych fotoamatorów : 2-4 tys. PLN. To nie są wymienne funkcjonalnie urządzenia (w kwestii fotografii), choć smartfony potrafią robić coraz lepsze zdjęcia i mają coraz bardziej rozwiniętą optykę (choc tylko te droższe).

    IMHO, rynek foto spuchł nieco sztucznie, bo aparat foto dawnymi czasy był urządzeniem kosztownym, prestiżowym nawet, sztuka fotografii zaś nieco tajemnicza, wiec łatwo było skłonić, zwłaszcza w naszych odciętych od cywilizacji stronach, do zakupu "lustrzanki" kazdego, kogo było na to stać, a dla najmniej zamożnych powstały przecież takie urządzenia jak Cwanon 2000, czy 4000D. Z chwilą kiedy smartfony, za sprawą iPhone'a, przejęły zbiorowe zaintersowanie publiki i udostepniły własne aparaty foto, ta bańka musiała pęknąć i tak sie stało.

    Rynek idzie w dół i pewnie wróci do jakiejś stabilizacji w pewnym momencie. Pytanie tylko w jakim to nastąpi punkcie. Niewątpliwie jednak pozostanie pewna ilość osób zainteresowanych fotografią bardziej niż zwykły użytkownik smartfona, potrzebujących zdjęć, których smartfonem zrobić się nie da lub trudno takie zrobić. I tu nadzieja wszystkich zainteresowanych - może po tej wspanialej "bańce" zostanie trochę więcej ambitnych fotografów niż przed jej rozdęciem sie.

  76. handlowiecupc
    handlowiecupc 12 listopada 2019, 07:33

    Tym co nie rozumieją gdzie pospólstwo ma systemy zmiennoobiektywowe czy zaawansowane kompakty, sugeruję wejść na fejsa do grup podróżniczych. Szybko mnie rozpoznacie bo jestem naczelnym hejterem. Ludzie jadą na koniec świata, wydają 50k na wycieczkę a cykają smartfonem i resztę to zachwyca. Większość fotek jest technicznie i artystycznie do pupy, ale bronią je widoki. Gdy zwracam uwagę na jakieś szczegóły typu nierówny horyzont, przepały, chamską pracę algorytmów kompresji to zawsze odpowiedzi są w stylu "żadnych filtrów nie włączałem a iPhone robi piękne zdjęcia".
    Jeśli zatem nawet zamożni ludzie olewają jakość (dla wygody), to grupa pasjonatów i osób świadomych nie zahamuje tego co nieuniknione.

  77. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 07:44

    Odnośnie klimatu i jego "problemów" wszystko powiedziała Greta, a podsumować jej słowa można tak: "How dare you!?" :D

    Gdybym był szefem Olympusa to ja bym zwolnił tylko dział R&D, no bo po co mi taki dział R&D, który przelewa z pustego w próżne ;)

    @Jonny, kapitalizm to jedyna droga rozwoju i postępu. Ale prawdziwy kapitalizm, a nie ten przedstawiany przez lewackie bądź quasi centro-socjalistyczne grupy wpływów. Nie będę wypowiadać się o świecie, ale spójrzmy na nasze podwórko jak u nas wygląda ów kapitalizm, wolny rynek i swoboda działania. Po 1 podatki + obowiązkowe ub. społeczne i zdrowotne (podatki sic!), po 2. brak swobody jeśli chodzi o wytwarzanie wszelakich źródeł energii - monopol na ropę ma rząd, więc oprócz swobody do chodzi kaganiec cenowo-podatkowy. po 3 opresyjny system skrbowo-podatkowy, po 4 brak sądów, a po 5 brak OTUY ;)

  78. septemberlicht
    septemberlicht 12 listopada 2019, 08:10

    Upadek Olympusa nie musi wyglądać tak 'miękko' jak Minolty. Olek może odejść w niepamięć nie pozostawiając po sobie nic. Pamiętajmy też, że Samsung dał sobie spokój z rynkiem foto po wypuszczeniu na rewolucyjnego, doskonałego korpusu i dwóch genialnych szkieł.
    Nikt nie zna dnia ani godziny...

  79. baron13
    baron13 12 listopada 2019, 08:11

    Odnośnie klimatu, to wróżenie z fusów końca świata jest stare, jak świat. Prawda zaś jest taka, że to Margaret Thatcher ostro nakręciła sprawę gdy chciała ludzi przekonać do budowy elektrowni jądrowych. Bo potrzebowała załatwić związki zawodowe górników, które to załatwiły poprzedniego premiera. Thatcher załozyła brytyjskie biuro klimatyczne (czy cóś w tym guście), wsparła IPCC. Od tamtej pory jest cała fura interesów związanych z wciskaniem ludziom coraz droższych technologii. Np ogniwa fotoelektryczne miały być europejską specjalnością. Tyle, że Chińczycy nas załatwili. A metale rzadkie, to samochody elektryczne i elektrownie wiatrowe. Do aparatów wchodzą w jakiejś minimalnej ilości do akumulatorów. Cóż, jakby się kto uparł chronić środowisko, to luszczanka, psiakrew a nie bezlusterkowiec, bo z jednego aku wyjdzie znacznie więcej foci. Zaś na nasz rodzimy kapitalizm nie ma co narzekać. Owszem system jest do du... ale lepszego, póki co nie ma. Demokracja owszem jest także do du... ale to ten system, który ma ta grupa państw, która trzęsie światem. Systemy powinny podlegać systematycznemu poprawianiu i ewolucji. Lecz bez emocji, trzeba przyznać, że już dziś zazwyczaj nie poprawiamy tylko psujemy je. Większość ludzi wymyśla naiwne sposoby na plagi, których pochodzenia nie rozumie, albo nie rozumie nikt. Które oczywiście nie działają. Tak jak walka ze zmianami klimatu.

  80. handlowiecupc
    handlowiecupc 12 listopada 2019, 08:19

    Tyle politycznego kału jeszcze na optycznych nie widziałem. Spadajcie z nim na Onet. Tu ma pozostać oaza spokoju!

  81. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 08:48

    @JdG
    Ale smartfon daje dziesiątki innych możliwości pozafotograficznych, których nie ma ma aparat. Za sam aparat w smartfonie płacisz tak naprawdę kilkaset złotych i raczej jest to cena atrakcyjna nawet biorąc pod uwagę pewne jakościowe ograniczenia.

    Rynek nie spuchł sztucznie na początku wieku. Rynek dalej puchnie (co raz więcej ludzi robi zdjęcia, pasjonuje się fotografią, co raz więcej fotoblogerów i vlogerów). Gwałtowny wzrost sprzedaży 15-20 lat temu spowodowały nie tyle same lustrzanki co w ogóle fotografia cyfrowa. Nagle się okazało, że nie jest to droga zabawa wymagająca wiedzy tajemnej i że każdy może teraz tanim kosztem natrzaskać setki zdjęć i na poczekaniu wywołać w fotolabie za rogiem lub przez internet. Dzięki tanim kompaktom cyfrowym sporo osób załapało bakcyla i po pewnym czasie postanowiło się przesiąść na lustro. Po prostu kiedyś przepaść pod względem jakości i możliwości między kompaktem a lustrem w jakości była ogromna. Dużo większa niż dzisiaj między lustrem a dobrym smartfonem.

  82. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 08:50

    @handlowiecupc

    Dlatego słuchawki telefoniczne doprowadzają branżę foto w segmencie EL do upadku, a jeśli segment EL był żywicielem dla grup zaawansowanych, a przede wszystkim PRO to odpowiedź jest na tacy.

    Niestety spostrzeżenia Twoje są prawdziwe. Ludzie są ślepi i w duszy mają zasadę trójpodziału, horyzontu, pionu, przepałów albo niedoświetleń. Ważne, że byli na Zakyntosie, zrobili sobie selfie z wrakiem i można wracać do wsi :D

    Co do polityki - przecież nikt nawet nie wymienił żadnej partii politycznej ;)

    @baron13 - świat oszalał. Ale co zrobić gdy poprawność tfu! polityczna jest ważniejsza niż prawda i logika. Sterowana przez system Greta wychodzi na mównicę, opowiada farmazony, a cały lewacki świat bije jej brawo. I co ciekawe zauważcie pewne powtarzalne mechanizmy lewicowych działań:
    Greta jako jeden z wielu reprezentantów ekoterroryzmu działa na SZKODĘ naprawy prawdziwej ekologii, która jest potrzebna i nikt myslący temu nie przeczy. Wszystkie tęczowe oszołomy w sukienkach i brodą podobnie jak Greta poprzez tęczowy terroryzm szkodzą prawdziwym osobom homo, których nikt normalny nie prześladuje i nie potępia. Sam znam i mam kilku znajomych gejów i w życiu nie pomyslałbym o nich negatywnie, w przeciwieństwie do tęczowej hołoty.
    I tak można jeszcze wymieniać inne największe problemy obecnego świata jak aborcja, feminazizm, pensja minimalna 10k zł, i wszystkie inne lewackie fantazje, które nie mają nic wspólnego z odrobiną realizmu i logiki.

    Sorry, za offtop, ale wk....a mnie to.

  83. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 09:01

    @Deadi
    Widzę że mamy tu kuca od koorwina :D.

    Zabawne jest to, że ci co niczego nie osiągnęli, nie mają żadnych oszczędności i pozycji społecznej, żadnego kapitału, biznesu, domagają się dzikiego, darwinowskiego czystego wolnego rynku. Przecież tacy będą jego pierwszymi ofiarami. Czysty kapitalizm co pokazuje historia prowadzi zawsze do koncentracji kapitału, monopoli, karteli (no bo w wolnym kapitalizmie nie ma miejsca dla jakiegoś UOKiKu). Słabsze firmy zostają pożarte a zwycięzca/zwycięzcy tworzą mono(oligo)pol i robią co chcą z cenami i pracownikami. Dalej wiadomo - uciemiężone masy odwołują się do idei socjalistycznych i komunistycznych, potem rewolucja i toczące się obcięte głowy kapitalistów i wprowadzanie "robotniczego raju" jak za PRLu czy w Wenezueli.

    W interesie kapitalistów jest więc funkcjonowanie jakichś form ograniczonego socjalizmu ale dzieciak od Korwina tego nie zrozumie.

    link

  84. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 09:08

    @arriesten Rynek tak puchnie, że w MM zwijają dział foto na rzecz dronów i hulajnóg :D

    Vlogerzy niewiele mają wspołnego z fotografią, z reszt a jak oglądam recki aparatów prowadzonych przez ów vlogerów to mam wrażenie, że mój brat, który nie umie trzymać aparatu zrecenzowałby ten sprzet na podoobnym poziomie :D

    "Nagle się okazało, że nie jest to droga zabawa wymagająca wiedzy tajemnej i że każdy może teraz tanim kosztem natrzaskać setki zdjęć i na poczekaniu wywołać w fotolabie za rogiem lub przez internet."

    ?? nie jest droga zabawa? serio? czy mówisz o kompakcikach do robienia zdjęć u cioci na imieninach?

    "Dzięki tanim kompaktom cyfrowym sporo osób załapało bakcyla i po pewnym czasie postanowiło się przesiąść na lustro. Po prostu kiedyś przepaść pod względem jakości i możliwości między kompaktem a lustrem w jakości była ogromna. Dużo większa niż dzisiaj między lustrem a dobrym smartfonem."

    Dzięki tanim kompaktom pewnie większość porzuciła fotografię raz na zawsze, bo była nudna i nieciekawa. Kolejna część ma go do dziś, a część (raczej niewielka z całości) faktycznie zgłodniała przechodzac na wyższy level sprzętu.

    Dzisiaj przepaść jakościowa między lustrem, a telefonem nadal jest ogromna. To, że w bardzo ograniczonych i specyficznych sytuacjach smartfon dorównuje dużej puszce nie zmienia faktu, że smartfonowa jakość jest daleko z tyłu.
    Inną sprawą są potrzeby i wymagania, bo te faktycznie lecą w dół. I pod tym kątem faktycznie słuchawki wypierają ciężki sprzęt. Pierwsze ucierpią wszystkie małpki, za chwile pójdą za nimi kompakty 1", a także tanie i byle jakie modele m4/3. I tak myślę, że APS-C ostanie się jako działka dla pasjonatów/ambitniejszych amatorów, a FF ambitniejszym pasjonatom i PRO.

  85. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 09:17

    @handlowiecupc

    Na wakacjach ludzie chcą czuć luz i swobodę a ciężki aparat ją ogranicza. Większość fotek wakacyjnych i tak jest robionych w bardzo dobrych warunkach oświetleniowych gdzie przewaga poważnego sprzętu bywa iluzoryczna, szczególnie, że i tak oglądamy efekty na kompie lub małych odbitkach. Sam do pewnego czasu targałem na wyjazdy ze sobą lustro + 2 obiektywy. Przełomem było zeszłe lato gdy na jednym z wyjazdów natrzaskałem aparatem i smartfonem w sumie ponad 500 zdjęć a po powrocie i spokojnej analizie okazało się, że połowa wydrukowanych odbitek jest ze smartfona. A nie był jakiś super nowy model bo Samsung S7.

    Co zabawne, cała obróbka zdjęć smartfonowych sprowadzała się wyłącznie do zmniejszenia saturacji (bo były zbyt cukierkowe czasem). Zdjęcia z lustra musiałem wyostrzać, wyciągać cienie, zwiększać nasycenie kolorów itd.

    Pozbyłem się więc lustra i kupiłem dobry kompakt 1" bo jest mobilny i ma to czego nie ma smartfon (zoom, małą GO jeśli potrzebuję, lepszą pracę w gorszych warunkach oświetleniowych, lepszą kolorystykę w cieniach itp.)

  86. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 09:24

    @arriesten

    ahahah :D

    Rozumiem, że JKM ma monopol na rację? :D

    Nie wiem, kto to "ci", ale wspomniany przez Ciebie JKM posiada wielomilionowy majątek ZAROBIONY pracą, a nie daninami poselskimi.
    Ale w sumie i tak nie w tym rzecz.

    Wskaż mi historię czystego kapitalizmu, który doprowadził do koncentracji kapitału, monopoli, karteli, które miały negatywny skutek w społeczeństwie i gospodarce Najlepiej książkę jakąś taką mądrą :)

    "Jakichś form ograniczonego socjalizmu"
    Co to jest za twór? Coś jak obcięta reka tylko do łokcia? :D

    Socjalizm powinien być POMOCĄ SOCJALNĄ, a nie ideologią i sposobem na głosy w demokratycznych wyborach.

  87. Jonny
    Jonny 12 listopada 2019, 09:25

    Deadi
    arriesten

    Miałem na myśli zupełnie inny poziom rozwoju, niż obecnie funkcjonujące ustroje, z których absolutnie żaden nie zapewnia nawet względnego bezpieczeństwa, lawirując na ostrzu noża.
    W praktyce, historia (nawet niedawna) pokazuje, że jeden majętny spekulant jest w stanie zachwiać całym rynkiem finansowym i doprowadzić do opłakanego w skutkach kryzysu, którego ofiarami zawsze padają najsłabsi.
    Obecnie światem nie zarządzają rządy, jakkolwiek byłyby kreowane, tylko korporacje i instytucje finansowe, które działają zupełnie swobodnie i bezkarnie, ponad głowami napuszonych polityków. ;-)

  88. Bahrd
    Bahrd 12 listopada 2019, 09:30

    Szuu & TS, napiszecie więcej o tym pomyśle Łągiewki?

    Ale proszę - nie mam intuicji mechanicznej, więc - piszcie prosto.
    Dałoby się go np. wykorzystać do tłumienia drgań lustra/migawki?




    Jonny, nadal nie napisałeś, dlaczego Chiny/Indie (czyli jakaś połowa ludzkości) nie wykorzystują fuzji ani ogniw, skoro to się opłaca w dużej skali. Jeśli Samsung ma $100mld na inwestycję w scalaki, to i Chiny znalazłyby tyle. I zamiast stawiać giga-hydroelektrownie - postawiłyby na fuzję.

    PS
    Osobna sprawa to taka: załóżmy, że zlikwidowaliśmy węgiel, ropę i gaz. I mamy tylko czystą energię z fuzji - zasadniczo w nieograniczonej ilości.

    Nie zagotujemy się wówczas - tak, czy inaczej?

  89. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 09:44

    @arriesten

    450g puszka + 450g obiektyw to jest ciężki zestaw?

  90. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 09:48

    @Deadi
    Kurczy się rynek na aparaty fotograficzne ale nie rynek jako całość. Ludzie nie przestali nagle robić zdjęć. Robią je czymś innym. Śmiem twierdzić, że najważniejszym podzespołem dla nabywców smartfonów jest właśnie aparat. Producenci również tak myślą i dlatego każda kolejna premiera nowego modelu koncentruje się nie na jakości dźwięku, sile anteny czy mocy obliczeniowej ale właśnie na możliwościach foto.

    Vlogrzy są lepsi i gorsi ale czy się to komuś podoba czy nie, są generalnie jako całość opiniotwórczy i wykorzystują w swojej pracy aparaty/kamery czyli tworzą rynek foto.

    Kiedyś trzeba było kupić klisze (drogie), długo się zastanawiać nad każdym ujęciem bo klisza jednorazowego użytku. Potem biec do fotografa i płacić mu sporo za odbitki (i jeszcze oglądał jakiś stary dziad twoje prywatne zdjęcia, robienie aktów dziewczynie odpadało ;-) ). Teraz tanim sprzętem (1500-2000zł) zrobisz sobie tysiąc zdjęć, z czego wybierzesz 200 najlepszych i wywołasz je za 50 groszy od sztuki na papierze premium. A jeśli chodzi o kręcenie filmów to już w ogóle kosmos. Pamiętam jak mój ojciec za kilka ówczesnych (lata 90te) średnich krajowych kupił kamerę prawie wielkości odkurzacza :D.

    To czy fotografia jest nudna nie zależy od sprzętu tylko od fotografującego. Sam mam u siebie zdjęcia ciekawe i nudne, udane technicznie i nieudane ale trzymam je wszystkie bo są swego rodzaju rodzinną kroniką, utrwalają miłe wspomnienia itp.



  91. Jonny
    Jonny 12 listopada 2019, 10:11

    Bahrd - mam wrażenie, że odpowiedź na Twoje pytanie jest już zawarta w kilku moich wypowiedziach, ale spróbujmy raz jeszcze.
    Jeżeli dla korporacji naftowych alternatywne źródła energii zaczynają stanowić realne zagrożenie, to starają się owym zagrożeniom przeciwdziałać.
    Nie mam pojęcia, jakie działania podjęto w stosunku do Chin, być może sprzedaje się im paliwa taniej, bo to olbrzymi rynek, może też być tak, że Chińczycy nie dostrzegli jeszcze, jaki potencjał może generować paliwo wodorowe.
    Nie śledzę szczególnie uważnie chińskiego rynku, jako że nie mam w tym żadnego interesu, widać jednak bardzo wyraźnie, że petrodolary skutecznie blokują we wszystkich krajach, nie tylko w Chinach, technologie alternatywne do ropy naftowej np. w motoryzacji i to od wielu lat.

  92. baron13
    baron13 12 listopada 2019, 10:12

    @Deadi: tak na marginesie, to zauważ, że zarówno tzw lewacy, jak i ekologizm w odróżnieniu od ekologii, to te najbardziej zgniłe elementy tego zgniłego jak cholera kapitalizmu, do którego tęskniliśmy w peerelu. W realsocjaliźmie nie było żadnych lewaków, ekologów i jakichkolwiek ruchów, których nie koncesjonowała władza.
    A co do przyszłości fotografii, napiszę co wiele razy pisałem, o ile ludzie coś zrobią z nowymi możliwościami, to będzie się rozwijać. Cały problem polega na tym, że dzisiejszy focista dostaje świetny sprzęt i ocenia go oglądają nieprzeskalowane zdjęcia w 1:1. Dlaczego? Bo po przeskalowaniu zdjęcia do użytkowego formatu, np zdjęcia informacyjnego na stronie internetowej nie widać żadnej różnicy pomiędzy świetnym aparatem i smarkfonem. w takich okolicznościach przyrody oczywiście, że aparaty przestają mieć sens. Niestety: trzeba ruszyć łepetyną i zrobić z niemi coś sensownego. :-)

  93. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 10:27

    @arriesten

    Mieszasz wątki i problemy.
    To, że ludzie przerzucają się robienie zdjęć telefonem to jest właśnie kurczenie się rynku foto. Mały łapki 1/2.3 już praktycznie nie istnieją, gdzie kiedyś to był pokaźny rynek. Hyper Zoomy też już dogorywają, coś tam Sony i Panasa jeszcze widać, ale to raczej ostatni jęk dożynania watahy ;)

    Vlogerzy owszem kupują sprzęt, ale ich kategorie wyboru są inne niż typowego fotografa. Vloger raczej leje na kwestie szumów, wielkości i właściwości matrycy a także puszki, a skupia się na stabilizacji, właściwościach optycznych obiektywu - niekoniecznie parametrach czy wielkości i masie. Więc ciężko te grupy połączyć i powiedzieć, że stanowią jeden typ klienta.

    Co do klisz i epoce klisz - wtedy to faktycznie był inny świat. Ale chyba nie ma co porównywać lat '90 i początki '00 z obecnymi. Pamiętam pierwsze cyfraki z ekranikami jak paznokiec kciuka :D owszem był zachwyt i wielkie WOW, były akty :D wszysztko było super, nawet papka i szumy. I faktycznie jak wtedy ktoś załapał, że go to jara to git, gorzej jak było to tylko narzędzie do pstrykania ;)

    Mojego pierwszego Samsunga A400 sprzedałem bardzo szybko, bo robił lipne zdjęcia. Następny Panas LS60 był już naprawdę git i miał stabilizację, ale dopiero Sony HX1 sprawił, że zbierałem szczękę z podłogi. Po prawie 10 latach Panas FZ200 nie zrobił już takiego wrażenia i postępu. Dlatego go sprzedałem i w końcu nabyłem APSC. Co ciekawe model z epoki HX1, który dziś można kupić za grosze.

  94. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 10:34

    @Deadi
    Majątek krUla Koorwina (i jego wiek) stoi w jaskrawym kontraście z biedą (i wiekiem) jego wyznawców i to jest zabawne :D.

    Czysty kapitalizm na szczęście nigdzie nie zdążył się zainstalować ale blisko było np. w USA pod koniec XIX wieku gdzie np. Standard Oil Rockefellera kontrolował 90% rynku ropy naftowej. Podobnie US Steel Morgana. Była też koncentracja na rynku kolejowym Vanderbilta itd. Dobre to nie było ani dla gospodarki ani dla obywateli.

  95. cedrys
    cedrys 12 listopada 2019, 10:36

    @arriesten,
    Nie trzeba czekać aż 1000 lat. Podobno już po 400 latach większość plastików polimerowych ulegnie rozkładowi.
    Nie rozłożą się jednak metalowe części z nierdzewki, a tych lustrzanki mają więcej, a także akrylowe szkła do okularów i oprawki. Archeolodzy bedą się głowić dlaczego w dolnych warstwach goownolitu jest tyle okularów dziecięcych. Teraz wiemy, okuliści oceniają, że smartfony powodują wzrost wad wzroku u dzieci aż o 25%.
    Już teraz strażacy mogą ocenić co zostaje ze smartfona po pożarze.

  96. Jonny
    Jonny 12 listopada 2019, 10:40

    cedrys - po pożarze jest ... wyprzedaż. :-)

  97. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 10:44

    @Deadi

    Oczywiście że dużo. Musisz to targać w torbie (i co chwilę ją odpinać/zapinać) na ramieniu albo w plecaku (dodatkowo sciągać plecak). Nie ma to znaczenia jak jedziesz konkretnie w plener porobić parę fotek ale co innego gdy cały dzień spacerujesz z rodziną np. po ciasnych uliczkach Jerozolimy dodatkowo obładowany pamiątkami.

  98. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 10:59

    @Deadi
    Nie wiesz co to rynek. Rynek foto istnieje dalej i ma się dobrze. Zmieniły się tylko preferencje konsumentów co do sprzętu. Jeśli spadnie sprzedaż jabłek to nie skurczy się rynek owoców gdy w tym samym czasie wzrośnie sprzedaż bananów. Gdyby nagle producenci przestali implementować apararaty w smartfonach, sprzedaż kompaktów/luster itp w parę lat przebiłaby rekordy z 2009 r.

    Hyper zoomy to zawsze był poroniony pomysł ale musiało trochę potrwać zanim ludzie odkryli, że duże powiększenie to kiepskie światło na szerokim końcu. Moim zdaniem Sony się przejedzie na RX-100 VI i VII. Panasoniki TZ też szału nie robią.



  99. Bordzisz
    Bordzisz 12 listopada 2019, 11:18

    Jeżeli Viltrox 23/1.4 nie będzie całkowitym barachłem, to biorę po nowym roku do M50 ;) Przyjemna cena.

  100. Bahrd
    Bahrd 12 listopada 2019, 11:29

    Jonny - wystarczyło napisać, że nie wiesz*. Być może kiedyś, gdy Europa i USA dominowały technologicznie nad resztą świata, takie wnioskowanie (o "blokowaniu" technologii) miałoby rację bytu. Obecnie nie... Zwłaszcza, że wyścig obecnie nie toczy się tylko o Ziemię, ale i o Marsa: [ link ].

    To truizm, ale wart przypomnienia, że tania, własna i stabilna energia ma znaczenie fundamentalne dla każdego eksportera. Widać choćby na przykładzie Niemiec, które budują wiatraki, ale póki co spalają najwięcej węgla brunatnego w regionie EU i budują druga nitkę gazociągu z Rosji.

    Cedrysie, a co powiedzieć o bateriach litowo-jonowych? [ link ] - póki co, jest ich mało...

    ----
    * Ja też wielu rzeczy nie wiem. I uważam, że to lepiej (dla otoczenia!), niż wiedzieć wszystko... ;)

  101. EuGen
    EuGen 12 listopada 2019, 11:45

    Sami fachowcy...

  102. Jonny
    Jonny 12 listopada 2019, 11:49

    @Bahrd - nie skolonizuje się czerwonej planety bez dostępu do tlenku diwodoru, zatem prężenie wątłych muskułów, przez to, czy inne państwo, to tymczasem jedynie dosyć kiepski kabaret za grube miliardy.

    W filmie "Matrix", padło z ust agenta, takie mniej więcej podsumowanie, że ludzkość jest podobna do wirusa, jako że tak jak wirus wyczerpuje zasoby, po czym przenosi się na innego żywiciela.
    Tymczasem więc, stanowimy raczej problem, a nie część rozwiązania.

  103. EuGen
    EuGen 12 listopada 2019, 11:52

    @Jonny: istnieją już urządzenia produkujące wodę i tlen z zasobów zbliżonych do marsjańskich.

  104. waldi72
    waldi72 12 listopada 2019, 11:55

    No niestety ja muszę targać często co najmniej 400mm, bo lubię robić zdjęcia zwierzątek i ptaków. Chyba że jakiś producent wpadnie na przełomowy obiektyw 4 razy krótszy i lżejszy. Już zmniejszyli bardzo wagę nowych 400 setek. Na pocieszenie mam to, że zawsze mam ze sobą także kompakta lub 4/3 którego biorę do fotografii ulicznej, a cięższy sprzęt zostaje na bardziej specjalistyczny wypad w wycieczce.

  105. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 12:03

    @arriesten
    Ale co cię tak boli majątek JKM? To jest jego majątek i jego sprawa. Poza tym nie wiem skąd pogląd o biedzie jego wyborców? znów masz jakiś ból?
    Biedny raczej to to głupi, a głupi bo biedny - czytaj. czekający aż państwo zrobi coś za niego, czyli totalne przeciwieństwo zasady "chcącemu nie dzieje się krzywda"

    A twoje pojęcie o czystym kapitaliźmie to pojęcie oklepane i oparte na wybiórczcych faktach, które z kapitalizmem nie mają wiele wspólnego.
    Co ciekawe - lewicowe środowiska podobnie zbeształy inne wartości czy zasady jak konserwatyzm, nacjonalizm czy liberalizm. Wg ich logiki i myślenia konserwatyzm to średniowiecze, nacjonalizm to faszyzm, a liberalizm moja cipka, moja sprawa :D

    Ale wróćmy do aparatów :)

    Jeżeli 900g to dużo to znaczy, że cieńki Bolek z Ciebie, a nie facet. Inna sprawa, że więcej ważą kompletnie niepotrzebne pierdoły, które zabieramy z przyzwyczajenia. Ostatnio miałem okazję zrobić wypad "na zdjęcia" i za każdym razem wychodziło około 10km piechotą z torbą 2kg. Ręki mi nie urwało, pleców nie pogięło, ale za to zdjęcia zrobiłem jak chciałem

    Jeżeli dla ciebie jabłko i banan to to samo to gratuluję wyobraźni, ale cóż jeżeli jednym kryterium jest się nażreć, to równie dobrze obok jabłka możesz postawić suchą bułkę. Brawo za logikę! :)

    Nie problem w tym, że HZ to ciemnica tylko problem w tym, że niewielu (posiadaczy HZ) wiedziało jak z ogniskowej powyżej 150mm (dla 35mm) korzystać. A duże to i ciężkie, no i drogie w sumie. Ostatnio widziałem gościa z Nikonem P1000. Wyglądało to jak kamera VHS :O :O To jest olbrzym, a fotki robi wiadome. Nqajnowsze RXy i TZ200 przede wszystkim masakruje cena - tak jak pisałem w innym wątku - cena prawie 3000zł za TZ200 i prawie 5000zł za RX IV to jakieś nieporozumienie jeśli chodzi o stosunek cena/jakość i możliwości sprzętu. i tu naprawdę nie chodzi o ich gabaryty tylko o ich jakość zdjęć. Ludzie masowo przechodzą na fotosłuchawki, bo są tanie i uniwersalne, a ślepy lud instagrama i tak będzie zachwycony. Z resztą jeśli miałbym do wyboru TZ200 albo coś podobnego za 3000zł + smartfon za około 1200zł to wolałbym jednego smartfona za 4200zł, a tak naprawdę jednego smartfona za 2500zł, a 1700zł zostawić na wycieczkę :)

  106. Jonny
    Jonny 12 listopada 2019, 12:03

    @EuGen - nie twierdzę że nie, niemniej żeby zmienić skład mieszaniny gazów w atmosferze Marsa, trzeba byłoby wytwarzać wodę na skalę przemysłową.
    Rośliny potrzebują wilgoci i to sporo.

  107. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 12:10

    @waldi72 bo każdy myślący homo sapiens bierze to co potrzebuje :)
    Jeżeli ktoś ma problem z noszeniem dodatkowych 900g to faktycznie powienien porzucić lustrzankę i najlepiej robić zdjęcia słuchawką. Wszak kompakt też waży swoje około 400g, więc tak naprawdę rozgrywka toczy się o jakieś monstrualne 500g :) Ja nie raz widzę portfele damskie wypchane kartami i monetami, które ważą około 500g :D
    Za chwile towarzysz arriesten zarzuci argumentem, że kompakta moża włażyć do kieszeni, a lustrzankę/mały bezlusterkowiec nie!
    Bo przecież w życiu o to chodzi by wszystko nosić w kieszeni, nawet parasolkę! :D

  108. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 12:11

    @Jonny rośliny potrzebują jeszcze tego okrutnego CO2! a Ci głupi zieloni chcą go ograniczyć ;)

    PS. wiecie jak drogi jest CO2 w butli? ten kto ma roślinne akwarium wie najbardziej ;)

  109. cedrys
    cedrys 12 listopada 2019, 12:23

    Bahrd,
    Dobry link, aż włos się na głowie jeży.
    "Although re-use and current recycling processes can divert some of these wastes from landfill, the cumulative burden of electric-vehicle waste is substantial given the growth trajectory of the electric-vehicle market."
    Najbardziej niepokoi określenie "cumulative burden".

  110. Jonny
    Jonny 12 listopada 2019, 12:24

    @Deadi - akurat na Marsie CO² jest pod dostatkiem, bo aż ponad 95% mieszaniny gazów stanowi CO².
    Brakuje tylko wody a i tak cała robota mogłaby iść psu pod ogon, przez wzgląd na nieodporność tamtejszej atmosfery na wiatry słoneczne.

  111. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 13:02

    @Deadi
    Po czym wnioskujesz że mnie boli? Mnie po prostu śmieszy, że jego wyznawcy to głównie biedagównażeria co ma mgliste pojęcie zarówno o socjalizmie jak i kapitalizmie. Gdy gołodupiec wychwala czysty kapitalizm to jakby Żyd zachwalał męstwo Waffen-SS.

    Więc twierdzisz, że każdy w kapitalizmie może zostać milionerem? Pamiętaj, w czystym kapitalizmie wszystkie szkoły (poza podstawówką 1-4) są prywatne (szczególnie uczelnie). Również służba zdrowia :-). Statystycznie więc miałbyś jakieś 30% szansy dożycia wieku studenckiego i zero szans by się na studia dostać i opłacić (chyba, że być pochodził z bogatej rodziny). Zresztą dużo wcześniej, w wieku 12-13 lat ojciec-robotnik lub chłop kijem wybiłby ci marzenia o edukacji bo trzeba iść do roboty i wesprzeć domowy budżet a nie być "darmozjadem". W kapitalizmie nawet prawa do strajku nie miałeś bo robiła wjazd policja i strzelała jak do kaczek. Jeszcze nie tak dawno, niejaki Witos (któremu stawia się pomniki) kazał wymordować kilkudziesięciu robotników a psy się wiesza na Jaruzelskim za dziewięciu z w Wujka.

    2-kilogramowy siłacz się odezwał. Martwe ciągi robiłeś w życiu albo przysiady z ciężarem 1,5masy ciała? No właśnie...BOLKU :D. Idziesz 10km specjalnie żeby zrobić zdjęcie? :D. Ja zdjęcia robię przy okazji. Współczuję że masz takie priorytety.

    Preferencje klientów to zupełnie inna sprawa ale faktem jest (wbrew twoim twierdzeniom) że rynek foto się nie skurczył tak jak się nie kurczy rynek owoców przy spadku sprzedaży samych jabłek. O ekonomii masz mgliste pojęcie jak każdy kuc od jąkały w muszce.

    Co zaś skłoniło SONY do porzucenia całkiem udanego krótkiego i jasnego zooma na rzecz długiego i ciemnego to można się tylko domyślać. Może chcieli się wyróżnić na tle konkurencji (Canon, Panasonic, Ricoh zasadniczo skupiają się na krótkich zoomach lub stałoogniskowych) lub jest to forma ucieczki do przodu przed smartfonami bo jeszcze przez kilka lat będą mogli na każdy argument smartfoniarzy odpowiedzieć "a czy smartfony mają obiektyw 200mm?". Możesz narzekać na cenę bo i jest relatywnie za wysoka ale jest tam procesor jak w A7r IV, AF fazowy 357 i kontrastu 425pkt i kilka ficzerów, które są niedostępne u konkurencji. W malutkiej obudowie ma bajery dostępne dotąd tylko w pełnoklatkowych aparatach i świetne możliwości filmowe. Pewnie będzie to hit wśród vlogerów, których mało interesuje jakaś śmieszna papierowa głębia ostrości.

  112. staryman
    staryman 12 listopada 2019, 13:10

    @Jonny
    "- akurat na Marsie CO² jest pod dostatkiem, bo aż ponad 95% mieszaniny gazów stanowi CO²."
    Prawda to, ale ciśnienie atmosfery na Marsie dużo niższe niż na Ziemi, a więc dwutlenku węgla wcale nie musi być dostatecznie dużo jak na nasze potrzeby.

  113. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 13:12

    @Deadi
    300g możesz nosić wszędzie - w kieszeni, na szyi, na pasku spodni czy podrzucić kobiecie do torebki. 3x więcej już tylko w torbie na ramię albo plecaku. W dodatku wszystko dużo większe bo samo szkło pokrywające kompaktowe 24-100mm ma lekko 6-7cm długości (i to wyłacznie dla systemu 4/3). To nie jest więc "tylko 500g" ciężej. To jest 3x ciężej i 3-4x więcej (wymiarowo)

  114. MatrixSTR
    MatrixSTR 12 listopada 2019, 13:21

    @arriesten: "Idziesz 10km specjalnie żeby zrobić zdjęcie? :D. Ja zdjęcia robię przy okazji."

    To wszystko tłumaczy.

  115. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 13:35

    @MatrixSTR
    A co cię tak dziwi? Jeśli moim jedynym celem byłoby zrobienie zdjęcia w miejscu odległym o 10km to po prostu podjadę autem. Wtedy faktycznie można ze sobą zabrać ciężki sprzęt, statyw itd."

  116. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 14:01

    @arriesten

    Polecam przeczytać ze zrozumieniem: Milton Friedman "Kapitalizm i wolność" :)

    Co do kilogramów to skomentuję to tak: buahaha :D
    Nie nawidze siłowni i bez sensownie dźwiganych ciężarów, ale nie można powiedzieć by 2kg to był jakiś nieznośny ciężar, nawet na takiego chłopka jak ja.

    A to, że robisz zdjęcia przy okazji potwierdza fakt jakim fotografĘ jesteś i nic dziwnego, że wystarcza Ci Canon G7X, a Nikon D3300 ze stałką 35mm był dla Ciebie zbyt cieńki w obrazowaniu :) I nie bierz tego do siebie - naprawdę nie wszyscy we wszystkim muszą być och i ach, ja z resztą też nie jestem i nie uważam się za jakiegoś pajaca z dopiskiem fotografy :)

    Ficzery nie zastąpią/nie zmienią fizyki - obiektyw i matryca mogą być systemowo udoskonalane i zresztą są. Ludzkie oko oszukają, ale mózg i fizykę niekoniecznie :)

  117. TS
    TS 12 listopada 2019, 14:01

    @Bahrd,
    ,,Szuu & TS, napiszecie więcej o tym pomyśle Łągiewki?

    Ale proszę - nie mam intuicji mechanicznej, więc - piszcie prosto.
    Dałoby się go np. wykorzystać do tłumienia drgań lustra/migawki? ''

    Inerter to takie urządzenie powiedzmy teleskopowe, jak amortyzator, gdzie siła potrzebna do odkształcenia jest proporcjonalna do względnego przyspieszenia ruchomych elementów. W przypadku tłumika ta siła jest proporcjonalna do względnej prędkości, a w przypadku sprężyny - proporcjonalna do względnego ugięcia. Tłumik ze sprężyną daje klasyczny amortyzator, taki jak w samochodzie, rowerze czy pociągu (no, pomijam różnice techniczne, ale idea wszędzie jest ta sama). Rozbudowanie tego połączenia do kombinacji sprężyna-tłumik-inerter (połączone szeregowo lub równolegle, mamy różne możliwości) ułatwia dopasowanie do warunków pracy. Tak się robi np. w zawieszeniach samochodów F1.

    Na pewno można pomyśleć nad wykorzystaniem inertera do wygaszania drgań lustra, ale czy to coś da w praktyce to nie mam pojęcia . Trzeba by sobie zbudować model układu i poprzeliczać różne warianty. Pewnie inżynierowie z działów BiR dawno to zrobili :)

    A fakt, że Łągiewka chce (chciał) użyć inertera jako zderzaka jest o tyle niegłupi, że część energii zderzenia, zamiast iść w trwałe odkształcenia plastyczne, pójdzie w inerter (który ma takie koło zamachowe przejmujące energię). W praktyce trudno to zrealizować, ale akurat przy zderzeniach o niedużej energii jest niegłupie, bo nic się nie uszkodzi.

  118. TS
    TS 12 listopada 2019, 14:11

    @szuu, masz rację, ze zderzakiem Łągiewki problem jest taki, że źle to wszystko przedstawiono. Nie widziałem wniosku patentowego, ale najwyraźniej ktoś coś poważnie źle zrozumiał albo źle opisał, bo nic nie łamie tam zasad mechaniki klasycznej. Jesteśmy na Ziemi, prędkości są małe i zasady Newtona działają. Zamiast rozpraszać energię na odkształcenia plastyczne, rozpraszamy ją wewnątrz inertera. Czy siły działające na pasażerów takiego samochodu będą mniejsze niż przy klasycznym zderzaku? Tak, mogą, ale to już zależy od projektu.

  119. TS
    TS 12 listopada 2019, 14:23

    @arriesten, ,,Po prostu kiedyś przepaść pod względem jakości i możliwości między kompaktem a lustrem w jakości była ogromna. Dużo większa niż dzisiaj między lustrem a dobrym smartfonem. ''

    Możliwości - tak, ale jakości już zdecydowanie nie. Do lustra i do kompaktu mogłeś założyć ten sam film małoobrazkowy. Niektóre kompakty (Yashica, modelu nie pamiętam, ale miała jasną stałkę Zeissa, Olympus mju-II) miały naprawdę ostre małe szkiełka. Nie mówię, że do lustrzanek nie można było kupić lepszych, ale różnica jakości była była o wiele mniejsza niż obecnie między smartfonami, a nawet m4/3, nie mówiąc już o większych formatach.

  120. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 14:40

    @Deadi
    Nienawiść to twój problem. W ciągu ostatnich paru dni dowiedziałem się, że nienawidzisz smartfony (bo śmieją ludzie robić nimi zdjęcia), blondynki (bo rzekomo głupie), vlogerów (bo mają gdzieś szumy), socjalizmu (bo pan Krul Korwin też nienawidzi). Teraz dowiadujemy się, że nienawidzisz siłowni i słownika ortograficznego BUACHACHA. 2 błędy w jednym zdaniu. Mocny, "oczytany" zawodnik widzę. Zanim mnie zaczniesz odsyłać do Friedmana ja odeślę cię do słownika ortograficznego :-).

    Ćwiczenia siłowe to nie bezsensowne dźwiganie ciężarów ile budowanie siły, zdrowego wyglądu, wzmacnianie stawów, pozytywny wyrzut hormonów i po prostu przyjemność. Jesteś grubasem czy suchoklateksem? Nie bój się, na siłowni wbrew twoim lękom nie ma zbyt wielu wytatuowanych koksiarzy-patusów a jeśli nawet są, to nie biją ćwiczących i nie mają z nich głośnej beki. Nawet z takich flej jak ty :D. Chociaż..chociaż...wróć!. Z ciebie tak :D

    O super optyce mówi zabawny gość, który parę dni temu chwalił się, że kupuje tylko używane bieda-korpusy i bieda-obiektywy. Po prostu nie stać cię na zaawansowany kompakt czy smartfon i stąd twoje toczenie piany z pyska :-). Na auto też cię nie stać skoro leziesz gdzieś 10km z buta tylko po to, żeby zdjęcie zrobić :D

  121. MatrixSTR
    MatrixSTR 12 listopada 2019, 14:50

    Ciekawe jakie masz auto że tak wszędzie nim dojedziesz :P

  122. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 15:04

    @TS
    Ale ja nie miałem na myśli zamierzchłych czasów fotografii analogowej tylko początki fotografii cyfrowej. Pamiętam przesiadkę z kompaktu za jakieś 700zł na EOSa 1300D z kitem (chyba 18-55). To była przepaść pod każdym względem.

    Nie miałem w ręku FF więc nie będę się wypowiadał ale zrobiłem setki zdjęć porównawczych w różnych warunkach między D3300 z kitem i stałką 1.8 35mm / G7xII Samsungiem S7 i S10 i jedyne 2 przewagi tego 1go nad całą resztą to tylko większa ostrość (i to pod warunkiem, że robisz z krótkimi czasami bo odsetek poruszonych zdjęć zdecydowanie najwyższy) i mniejsza głębia ostrości (tylko na stałce i rzadko przeze mnie używana bo lubię fotografować osoby na ciekawym na tle a nie je rozmywać). Kolorystyka porównywalna (w dziennym świetle nawet G7x trochę lepszy wg optycznych) z Canonem. Może i matryca 3x jaśniejsza od G7x ale obiektyw o podobnym zakresie 4x ciemniejszy. Jeśli zaś porównamy dodatkowe bajery to nawet w porównaniu z S10 Nikon jest żałośnie goły. Do tego nawet ze stałką to już nieporęczny klocek.

    Być może wrócę kiedyś do aparatów systemowych. Ostatnio niestety miałem falstart bo rozczarowałem się testami Fuji X-A5. Teraz kręcę się wokół EM-10 II i Panasoników G80/G800 ale w 90% przypadków z kitowym naleśnikiem. Kusi mnie też LX100 II.

  123. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 15:13

    @arriesten

    Ty to jednak jesteś gość :D
    Jak już ci brak argumentów to jedziesz z koksem równo inputujac komuś słowa albo interpretując je jak ci się podoba :D

    Nie wiem skąd te wnioski, ale sam bardzo lubię robić fotki smartfonem, dlatego kulturalnie proszę ci o cytat gdzie bym nienawidził smartfony :-)

    Blondynki? Ty tak serio?

    Vlogerow? Ja ich nienawidzę, ale niby za co? :D ja tylko podałem kryteria jakimi się kierują podczas wyboru sprzętu i nie zawsze, bo każdy vloger może mieć specyficzne potrzeby czyli np nagrywanie w nocy.

    A socjalizmu to owszem nienawidzę jak mało czego.

    A odsyłali do słownika i czepianie się literówek uważam za akt desperacji :-)

    Co do oceny mojej sylwetki - co prawda nie wiem skąd przypisałeś sobie bezpodstawne prawo do tego czynu, ale jak wiadomo lewakowi wydaje się, że wolno mu więcej, niemniej jednak chcę oznajmić, że dziękuję za troskę o moje zdrowie, ale od siłowni wolę rower i trzaskać setki - wystarcza by być zdrowym i chcieć robić marsze po 10km :-)

    Co do moich preferencji zakupowych cóż... Patrz wyżej :-) Ale jeśli Sigma EX 2.8 50mm to bieda sprzęt to może faktycznie kupujmy wszyscy G7X :)

    Co do mojego samochodu.. no patrz, znów patrz wyżej lewaczku :-) ale za to co oryginalna logika łączenia faktów - jak ktoś lubi chodzić to na pewno go nie stać na samochód... Hmmm :-D Na nic mnie nie stać - a to głupi kuc jestem, zamiast łykać zasiłki to ja czytam o wolności o kapitalizmie :D

  124. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 15:21

    @MatrixSTR
    Wiesz...sporo chodzę po górach i zawsze mam ze sobą aparat ale nie chciałoby mi się dodatkowo obciążać plecaka dodatkowym kilogramem tylko po to, by po 10km wędrówki strzelić kilka zdjęć. A jeśli miałbym te zdjęcia robić co kilkaset metrów (bo robię ;-) ) to częste ściąganie i zakładanie plecaka byłoby zbyt uciążliwe dla mnie i dla współtowarzyszy wędrówki.

    Na plażę też nie ma sensu zabierać bo raz, że trudniej ukryć i rzuca się w oczy (złodzieje).Dwa, robiąc zdjęcia wywołujesz dyskomfort innych plażowiczów. Trzy, nie strzelisz z partyzanta zdjęcia atrakcyjnej plażowiczce kawałek dalej ;-). Cztery, przy ostrym wakacyjnym słońcu nawet średniopółkowy smartfon zrobi świetne zdjęcia, a te flagowce to nawet lepsze bo mają świetny HDR i masz histogram bardziej wyrównany.

  125. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 15:32

    Teraz dowiedziałem się, że jestem lewakiem. Nie wiem tyko jeszcze jakim bo to pojemne określenie. Kiedyś do lewactwa zaliczano anarchistów, socjalistów i komunistów teraz kuce tak mówią również o ekologach, ateistach, feministkach i o dziwo liberałach, którzy nie raz strzelali do socjalistów o anarchistach nie mówiąc :D. Dla kuców każdy kto nie jest wyznawcą zabawnych poglądów krula Koorwina jest lewakiem :-). Przecież Pan Krul JKM to autorytet bo ma parę milionów i dobrze gra w brydża :D.

  126. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 15:48

    Krul Troll arriesten napisał: "Przy ostrym wakacyjnym słońcu nawet średniopółkowy smartfon zrobi świetne zdjęcia, a te flagowce to nawet lepsze bo mają świetny HDR i masz histogram bardziej wyrównany"

    Ahahaha :D No patrz Ci głupi użytkownicy aparatów mają, a nie używają HDRu, a wywoływarki RAW to dla idiotów są przecież :D

    Co do polityki to odpuszczam ,bo to już nie mój poziom dyskusji, a przed wszystkim nie miejsce :)

  127. Bahrd
    Bahrd 12 listopada 2019, 17:25

    TS: "Inerter to takie urządzenie powiedzmy teleskopowe, jak amortyzator, gdzie siła potrzebna do odkształcenia jest proporcjonalna do względnego przyspieszenia ruchomych elementów."

    W sumie brzmi prosto i liniowo jak II zasada dynamiki... Dziękuję.

  128. JdG
    JdG 12 listopada 2019, 19:20

    Fajna dyskusja, nie ma co. Mnie też zawsze zdumiewali fani Korwina, faceta w muszce, który w życiu pracą, ani biznesem się nie skalał a pieniądze ma ponoć po Mamusi (albo skądinąd, bo to znajoma antyeuropejska opcja przecież) i popycha fanom jakieś popłuczyny po klasykach liberalizmu podlane antysemickim sosem. No, ale tak do końca dziwne to nie jest, przeciez ludzie dość masowo w Smoleńsk uwierzyli przecież, a Rydzyk też został lokalnym papieżem dzięki antysemickim pogadankom. Chyba tak w tych stronach musi być. Spodziewam sie, ze moderator zaraz to wytnie, ale co tam.

    > Moim zdaniem Sony się przejedzie na RX-100 VI i VII.

    Akurat te aparaty są całkiem dobre obiektywy, prawie jak M.Zuiko 12-100, tylko trochę gorsze, choc kosztują tyle co ten zoom. Taki długi zoom, który ma na długim końcu F/4,5 (to co ma na szerokim jest mało wazne), jest zwykle bardzo dobrym obiektywem poprostu, Te Panasoniki są do bani dlatego, że mają co prawda dłuższe zoomy ale i mocno ciemniejsze. Gdyby miały tyle co ten Sony, już dawno bym któregoś używał.

    > No niestety ja muszę targać często co najmniej 400mm, ... Na pocieszenie mam to, że zawsze mam ze sobą także kompakta lub 4/3 którego biorę do fotografii ulicznej,

    Ot logika! a może zamiast kompakta m4/3 sprawić sobie np. jakiegoś małego Olympusa/Lumiksa i Pana-Leikę 50-200, wtedy odpadł by problem ciężkiego 400 mm, a po zmianie na np. Lumilsa 12-32 (za 550 PLN, dobry optycznie) można by dalej zażywać fotografii ulicznej,

  129. sanescobar
    sanescobar 12 listopada 2019, 19:35

    Oby ten dział foto u Olka nie zdechł bo @JdG nie będzie miał o czym pisać, nic tak nie brzmiało niedorzecznie jak pierdolety tego trola.
    Zresztą specjaliści od Olympusa już sobie poradzą z kreatywnym księgowaniem miedzy działami więc to szybko nie zdechnie, pewnie jakiś koncern jeszcze ze dwa razy zarobi na Olympusie gdy akcje spadną jak to się zdarzyło po ostatnim "incydencie" jeszcze całkiem niedawno, to będzie można je sprzedać po wzroście.

  130. JdG
    JdG 12 listopada 2019, 19:44

    Nic dodać, nic ująć. Esencjonalne.

  131. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 20:34

    JdG widzę, że znasz całe CV JKM :-)
    Pokaz, bo chętnie bym zobaczył sukcesy zawodowe Krula :-)

    Czy jest opcja by Olympus i Panasonic zostały spółką kapitałową?
    Dla mnie te dwie formy to trochę jak Hundai i KIA ;)

  132. EuGen
    EuGen 12 listopada 2019, 21:57

    Panasonic ma dochody o rząd wielkości większe od Olympusa.

  133. rsaw
    rsaw 12 listopada 2019, 22:02

    @wszyscy
    Bardzo Wszystkich przepraszam, jeśli to moja, w oczywisty sposób skrótowa i wybiórcza, analiza zjawisk stojących za obecnymi cenami sprzętu fotograficznego wywołała w niektórych poczucie, że mogą tu swobodnie przedstawiać swoje poglądy religijne.
    @arriesten, @JdG, @ewentualniinniczytający
    Kiedyś ludzie rozpaczliwie niedowartościowani używali określeń typu "czarownice", potem "wrogowie ludu", teraz "lewacy". Co do samego JKM, najśmieszniejsze jest nie to, że on sam swoich wyznawców uważa za motłoch, tylko że oni uważają, że on ma rację.

  134. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 22:22

    @JdG
    Na szczęście zwolennicy koorwinizmu to głównie szczyle i wyrastają przeważnie gdy kończą 18-20 lat ;-)

    Co do RXów może masz rację ale ja się przyzwyczaiłem robić głównie zdjęcia na szerokim kącie lub małym zoomie i bardziej tu mnie interesuje światło i ostrość. No ale każdemu wg potrzeb. Być może zwolenników długiego tele jest więcej. Do całej reszty aparatu nie mam zastrzeżeń. Poza ceną.

    W ostateczności można kupić GX800 + 12-32 +35-100 za niecałe 2000zł. Myślę nad tym ale odstrasza mnie brak stabilizacji w korpusie, który z kolei ma GX80 ale już większy.

  135. JdG
    JdG 12 listopada 2019, 22:44

    Jak idzie o stabilizację, to najlepiej Olympus. Pen 8 kosztował ostatnio ca 1,1 tys. PLN. Nie ma wizjera (GX800 też może go nie ma, sądząc po numerku), ale poza tym fajny i sprawny aparat.

    Po zachodzie słońca, jak świat robi się mało kontrastowy, AF nie jest zbyt pewny, ale cóż, trudno oczekiwać po takim skromnym urządzeniu, że będzie jak E-M1, czy 5.

  136. Bahrd
    Bahrd 12 listopada 2019, 23:07

    cedrys: "Bahrd, Dobry link, aż włos się na głowie jeży."
    Ano - z tego punktu widzenia trudno tęsknie nie czekać jakąś "skodę na wodę".

    rsaw: "@wszyscy
    Bardzo Wszystkich przepraszam, jeśli to moja, w oczywisty sposób skrótowa i wybiórcza, analiza zjawisk stojących za obecnymi cenami sprzętu fotograficznego wywołała w niektórych poczucie, że mogą tu swobodnie przedstawiać swoje [projekcje tego, jakie inni mają] poglądy religijne."

    I teraz jest gites! ;)

  137. rauf
    rauf 12 listopada 2019, 23:54

    Za każdym razem jak widzę dzbana piszącego cwanon to przewijam dalej.
    Dlaczego tu nie ma opcji ignora?

  138. TS
    TS 13 listopada 2019, 09:29

    @arriesten,

    ,,Ale ja nie miałem na myśli zamierzchłych czasów fotografii analogowej tylko początki fotografii cyfrowej. Pamiętam przesiadkę z kompaktu za jakieś 700zł na EOSa 1300D z kitem (chyba 18-55). To była przepaść pod każdym względem. ''

    Ok, na początku cyfry - tak. Ale ja też nie pisałem o jakiejś prehistorii, tylko o latach 90. Pojawienie się popularnej cyfry to była na początku spora degradacja jakości obrazu i jak ktoś zmienił kompakt analogowy na kompakt cyfrowy, to mógł być tą jakością rozczarowany.

    ,,Ciekawe jak rynek zareagowałby na aparat wielkości G7x/RX100 ale wyposażony w kilka stałych obiektywów.''

    Wiemy jak parę lat temu zareagował na Nikona 1 Raczej tego eksperymentu nikt już nie powtórzy. Ja w sumie uważałem (i uważam) podobnie jak Ty. Taki malutki aparat i kilka szkiełek, o nieco lepszej niż smartfonowa jakości i znacznie większych niż smartfonowe możliwościach ma uzasadnienie. Ale nisza, jak widać po Nikonie 1, jest za mała.

  139. Bahrd
    Bahrd 13 listopada 2019, 10:06

    Ja też przez jakiś czas myślałem o czymś w rodzaju EOS M/100/50/5 etc.
    Ale spojrzałem na lustro duże i na małe, potem na smartfon i... koniec końców - część kasy i tak trafiła do Japończyków, tyle że z Shimano. ;)

  140. arriesten
    arriesten 13 listopada 2019, 11:20

    @TS
    Nikon 1 z tego co widzę (bo przyznaję nie znałem go) jest bezlusterkowcem z małą matrycą i wymiennymi obiektywami. Mi raczej chodziło o kompakt z kilkoma obiektywami na stałe zamontowanymi w obudowie. W obudowie typowego kompaktu można by zmieścić matryce i obiektywy kilka razy lepsze niż smartfonowe. Udałoby się połączyć mobilność z całkiem niezła jakością.

    Podejrzewam jednak, że gdyby coś takiego udanego udało się skonstruować w przyzwoitej jakości i atrakcyjnej cenie, to pierwsze pytanie w centrali firmy byłoby nie ile tego można sprzedać, tylko "czy to przypadkiem nie będzie konkurować z naszymi korpusami i obiektywami na których mamy przecież ładną marżę?". I pyk kastracja z wielu funkcji, żeby przypadkiem nie był zbyt dobry w stosunku do kilka razy droższych aparatów/obiektywów tej samej firmy.

    Dokładnie jak Kodak - "nie będziemy sprzedawać cyfrówek bo przestaniemy zarabiać na kliszach".

  141. EuGen
    EuGen 13 listopada 2019, 11:52

    @arriesten, od ilu miesięcy interesujesz się fotografią, skoro nie znałeś Nikona 1?

  142. arriesten
    arriesten 13 listopada 2019, 12:25

    @EuGen
    Nie znam każdego sprzętu obecnego na rynku. Szczególnie takiej (jak się okazało) niszy jak Nikon 1. Nie widziałem tego na żadnym sklepie a nazwa tylko mi mignęła gdzieś na nikoniarze.pl.

  143. EuGen
    EuGen 13 listopada 2019, 12:36

    Ta nisza była na rynku 7 lat i przez pewien czas było o niej bardzo głośno.

  144. Deadi
    Deadi 13 listopada 2019, 12:36

    @Bahrd

    Bo Shimano jednak idzie z duchem czasu i oferuje realny postęp za relatywnie mniejszy piniądz, czyli całkiem odwrotnie niż producenci foto :)

    Panowie, niepotrzebnie wymyślacie na nowo koło. Wystarczy by wszystkie kompakty/bezlustra/ zaczęły cenić się na tyle ile oferuje obrazek to nie byłoby tematu. Ficzery i bajery mają być dodatkiem, a nie cechą główną. Więc jeżeli dany sprzęt oferuje obrazek na poziomie 2012r. to należy wziąć pod uwagę ile taki sprzęt kosztuje + ileś tam za ewentualne fajne i użyteczne ficzery.
    Ostatnie dwie premiery Canona kompletnie temu przeczą G7x mk.III i M6 mk.II są odjechane cenowo totalnie. Daliby to na wyjściu za około 2200zł i myślę, że sprzedawcy i dystrybutorzy mieliby zajęcie, a Canon zyski i wzrosty sprzedaży. I niech nikt mi nie mówi, że koszt tych plasticzanych sprzętów jest jakiś ogromny, gdyż nie ma w nich niczego odkrywczego poza ciągle udoskonalanymi już "starymi" technologiami. Z resztą wiele z nich albo podobnych jest w smartfonach za 1500zł gdzie to tylko jakiś ułamek innych możliwości.

  145. Jonny
    Jonny 13 listopada 2019, 12:39

    @arriesten - Nikon 1 był poręczny, ale średnio praktyczny: link

    No i bazował na migawce elektronicznej, co ma swoje ograniczenia.

  146. Jonny
    Jonny 13 listopada 2019, 12:50
  147. arriesten
    arriesten 13 listopada 2019, 13:24

    @EuGen
    To nic dziwnego, że nie słyszałem bo gdy kupowałem 1 lustro był rok 2012 a potem płynne (przyznam że bezrefleksyjne) przejście na kolejne w 2017. W międzyczasie nie śledziłem trendów sprzętowych. W tamtych czasach (tj. 2012) oczywistym wyborem dla amatora, który chciał przeskoczyć poziom wyżej niż kompakt, był bazowy model lustra z kitem Canona lub Nikona. Głównie tego było pełno w marketach.

  148. TS
    TS 13 listopada 2019, 13:35

    @arriesten,
    ,,Mi raczej chodziło o kompakt z kilkoma obiektywami na stałe zamontowanymi w obudowie.''

    No to każdy chyba smartfon ma przynajmniej dwa obiektywy, a raczej całe moduły foto, niektóre nawet po kilka - tele, uwa, nie wiem czy rybie oko też?, monochromatyczny... Chcesz większe matryce i całość w trochę większym pudełku (ale nadal kieszonkowym)? No nie wiem czy to by się przyjęło.

    @Deadi,
    ,,Wystarczy by wszystkie kompakty/bezlustra/ zaczęły cenić się na tyle ile oferuje obrazek to nie byłoby tematu. Ficzery i bajery mają być dodatkiem, a nie cechą główną.''

    A to jakiś dogmat co jest istotne, a co nie? To nie działa tak, że cena rośnie monotonicznie z jakością obrazka. Po osiągnięciu określonego progu, oczywiście dla każdego innego, dalsze polepszanie jakości nie ma sensu, natomiast ,,ficzery i bajery'' sens nadal mogą mieć, więc za te drugie można dopłacić, a za jakość - to będzie nieracjonalne wydawania kasy (nieracjonalne, czyli niezgodne z własnymi preferencjami i ograniczeniami oczywiście).

  149. TS
    TS 13 listopada 2019, 13:37

    W związku z czym nie da się (z definicji) stwierdzić, że cena jakiegoś aparatu jest ,,właściwa'', ,,realna'', ,,rozsądna'', a innego już nie. Każdy inaczej wycenia to co oferuje jemu aparat. Można więc już skończyć o tym gadać bez końca?

  150. lord13
    lord13 13 listopada 2019, 13:45

    @arriesten
    "Mi raczej chodziło o kompakt z kilkoma obiektywami na stałe zamontowanymi w obudowie."

    Masz na myśli kompakt z jedną matrycą i kilkoma obiektywami o konstrukcji bębenkowej, czy może na wzór smartfonów aparat z wieloma matrycami i obiektywami przyspawanymi do nich? Bo jak to drugie, to jest/było Light:
    link

  151. lord13
    lord13 13 listopada 2019, 14:04

    @Deadi
    "@Deadi,
    ,,Wystarczy by wszystkie kompakty/bezlustra/ zaczęły cenić się na tyle ile oferuje obrazek to nie byłoby tematu. Ficzery i bajery mają być dodatkiem, a nie cechą główną.''

    To jest bzdura. Matryca (a co za tym idzie jakość obrazu) to jest tylko bardzo niewielka część kosztów aparatu i nie ma szans, żeby sprzedawać całą konstrukcję proporcjonalnie taniej do jakości obrazka/wielkości matrycy.
    Zresztą, w czasach analogowych puszki w ogóle nie miały matrycy, ten sam film mogłeś włożyć do najtańszej jak i najdroższej puszki w systemie, a różnica cen pomiędzy nimi potrafiła być 10-krotna, bo płaciło się właśnie za te "ficzery".

  152. arriesten
    arriesten 13 listopada 2019, 14:21

    @TS
    Mogłoby się przyjąć. Producenci telefonów już dawno odkryli, że jeden obiektyw do wszystkiego nie może być. W zwykłym kompakcie też jeden obiektyw nie załatwia wszystkiego bo albo zakres ogniskowych zbyt wąski a jak długie tele to ciemne i nieostre a jak jasny i stałoogniskowy (np Ricoh) to znów brakuje tele itd. "Powierzchnia" typowego kompaktu jest porównywalna z powierzchnią typowego smartfona a grubość 3-4x większa. Miejsca dość by każdy z 3-4 obiektywów (i matryc pod nimi) bił na głowę wszystko co dotąd montowano w smartfonach zachowując jego kieszonkowe wymiary. Byłby sprzęt "wszystkomający" i przyjemny w obyciu łączący zalety kompaktu (mała obudowa) z aparatem systemowym (przyzwoite pokrycie wszystkich ogniskowych).

    @lord13
    To czy bębenkowo czy oddzielne moduły w sumie bez znaczenia. Dla konsumenta liczy się efekt końcowy i cena. To co wrzuciłeś to mniej więcej to co mam na myśli ale tu jakiś przerost formy nad treścią, wygląda jak parodia jakaś. Nie trzeba 16 obiektywów ;-) .3-4 wystarczą, max 5. Byle dobre.

  153. BlindClick
    BlindClick 14 listopada 2019, 14:38

    @handlowiecupc
    a propo wycieczek, ludzie maja cos takiego dziwnego ze w tym samym jedni widza same wady, a inni wiele zalet, tu jest forum techiczne wiec ludzie sie spieraja o "jakies glupoty", zakresy, wykresy, ilosc przyciskow, menu, a inni po prostu chca cos co zrobi zdjecie na ktorym bedzie cos fajnego, i oni beda sie cieszyc z tego czegosc, i dosc, tak jak i kierowce nie interesuje jak dziala silnik czy skrzynia biegow i jaka predkosc drazka zmiany biegow bedzie optymalna dla synchronizatora.
    @Deadi moim zdaniem Olek opiera sie na R&D

    @baron13 Tatcher - jup, zwiazki zawodowe to zuo, wiele szkodza za to technologie takie w ktorych ludzie cos znacza znikaja, jak genialnie w tym kontekscie wyglada ISO.

  154. BlindClick
    BlindClick 14 listopada 2019, 14:40

    @Deadi Sorki, zamyslilem sie, chcialem napisac ze Olek opiera sie na marketingu, chociaz tu pojawily sie patenty na nowe soczewki Olka, wydaje mi sie ze na samym poczatku nie bylo tego w newsach. Dziwne.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.