Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Kwietniowy raport CIPA - spadki w branży

Kwietniowy raport CIPA - spadki w branży
3 czerwca
2020 10:44

W kwietniowym raporcie Camera & Imaging Products Association dotyczącym sprzedaży aparatów i obiektywów po raz kolejny widać spadki w branży.

Konkretne wartości sprzedaży oraz liczbę sprzedanych urządzeń w każdej kategorii zebraliśmy poniżej. W nawiasach dodano porównanie do analogicznych okresów w roku 2019.

  • Lustrzanki:
    • sprzedanych egzemplarzy 754 tys. (-47%),
    • wartość sprzedaży: 32.3 mld ¥ (-45%).
  • Bezlusterkowce:
    • sprzedanych egzemplarzy 720 tys. (-36%),
    • wartość sprzedaży: 50.4 mld ¥ (-40%).
  • Aparaty kompaktowe
    • sprzedanych egzemplarzy 1.16 mln (-47%),
    • wartość sprzedaży: 22.9 mld ¥ (-44%).
  • Obiektywy przeznaczone do współpracy z matrycami mniejszymi niż pełnoklatkowe:
    • sprzedanych egzemplarzy 1.68 mln (-41%),
    • wartość sprzedaży: 23.9 mld ¥ (-40%).
  • Obiektywy przeznaczone do współpracy z matrycami pełnoklatkowymi i większymi:
    • sprzedanych egzemplarzy 978 tys. (-40%),
    • wartość sprzedaży: 48 mld ¥ (-39%).

Kwietniowy raport CIPA - spadki w branży

Kwietniowy raport CIPA - spadki w branży

Więcej informacji można znaleźć na stronie CIPA.


Komentarze czytelników (147)
  1. deel77
    deel77 3 czerwca 2020, 10:59

    Do przewidzenia. Ten rok udany nie będzie, ale - jak epidemia się skończy - to dane za 2021 mogą być, po raz pierwszy od lat bardzo na plusie w opcji rok do roku. No chyba, że będzie inaczej :)

  2. EuGen
    EuGen 3 czerwca 2020, 11:02

    Zasadniczo, to raport produkcji i dostaw na rynek, a nie sprzedaży...

  3. PDamian
    PDamian 3 czerwca 2020, 11:04

    Mógłbyś napisać, że podane dane dotyczą okresu styczeń-kwiecień.

  4. PDamian
    PDamian 3 czerwca 2020, 11:06

    ...no i że to produkcja

  5. PDamian
    PDamian 3 czerwca 2020, 11:10

    ...
    Jednak to dostawy.

  6. tripper
    tripper 3 czerwca 2020, 11:23

    Ciekawe, wartość sprzedaży* bezluster w pierwszym kwartale -26% dla całej branży, ale Olympus za ten sam okres reportuje -16% (-7% za cały rok).

    Ktoś ma dane dla pozostałych producentów?

    * To oczywiście nie jest sprzedaż per se tylko to co producenci wpuszczają do dystrybucji. Może stąd ta rozbieżność.

  7. Deadi
    Deadi 3 czerwca 2020, 11:27

    Ciekawe jakby taki sam raport wyglądał w odniesieniu do słuchawek z wielooczkami ;)

  8. EuGen
    EuGen 3 czerwca 2020, 11:27

    Nie myl sprzedaży Olympusa z dostawami na rynek :)

  9. Kmicic
    Kmicic 3 czerwca 2020, 11:35

    @tripper
    canon pewnie powoduje aż takie spadki.nikt nie kupi r i rp tuż przed premierą r5 i r6,

  10. PDamian
    PDamian 3 czerwca 2020, 11:38

    Można z tych danych wyliczyć Średnią Cenę Dostarczonego w tym roku sprzętu.

    Lustrzanka: 43

    Bezlusterkowiec: 70

    Aparat kompaktowy: 20

    Obiektyw niepełnoklatkowy: 14

    Obiektyw pełnoklatkowy i większy: 49

    [tys ¥]

  11. handlowiecupc
    handlowiecupc 3 czerwca 2020, 12:02

    Serio jeszcze są osoby, które wierzą w odrodzenie tego rynku? Za 10 lat będzie pozamiatane. Jedyna nadzieja, że firma, która przejmie upadające, będzie dalej produkować puszki pod konkretne bagnety. Coś w rodzaju A9C, A9N, A9L. Jedna puszka z drobnymi zmianami na bagnet. Ale skoro przejęli K-M i uśmiercili A to dlaczego mieliby wspierać inne? Ciekawi mnie też gdzie leży linia oporu, po przekroczeniu której sprzęt będą nabywać wyłącznie profi?
    Z drugiej strony to paradoksalnie producenci smartfonów mogą być wsparciem dla branży. Tak ostatnio podnoszą ceny swoich flagowców, że sens ich zakupu staje się dyskusyjny.

  12. Kmicic
    Kmicic 3 czerwca 2020, 12:07

    handlowiecupc po co puszczać różne puszki. starczyłby adapter opracowany przez twórcę puszki we współpracy z twórcą bagnetu. najlepiej w formie że puszka inaczej wtedy nadaje a adapter to tylko pierścień pośredni zmieniający odległość

  13. deel77
    deel77 3 czerwca 2020, 12:18

    Ale nikt o odrodzeniu nie mówi. Stare czasy nie wrócą. Smartfony zjadają kolejne gadżety. Nikt już nie kupuje kalkulatorów, odtwarzaczy typu mp3, walkman czy discman, praktycznie zniknęły dyktafony, automatyczne sekretarki i telefony stacjonarne. Rynek kompaktowych aparatów to tylko nisze wodoodpornych i premium. Konsumowanie fotografii na telefonie powoduje, że znikają małe fotolaby itd, itd.

    Optymistyczne jest to, że profesjonalna fotografia jeszcze trochę pożyje, a "amatorzy" pozostaną niszą taką jak osoby słuchające winyli czy CD.

  14. lord13
    lord13 3 czerwca 2020, 12:22

    @handlowiecupc
    "Serio jeszcze są osoby, które wierzą w odrodzenie tego rynku? Za 10 lat będzie pozamiatane."

    Co znaczy pozamiatane? Że zniknie segment aparatów z wymienną optyką? Naprawdę trzeba nie rozumieć rynku i nie umieć wyciągać wniosków z dostępnych danych, aby nie zauważyć, że wraca on do stanu, który się utrzymywał przez długie długie lata.

    "Tak ostatnio podnoszą ceny swoich flagowców, że sens ich zakupu staje się dyskusyjny."

    Po pierwsze, to trzeba kupować flagowce, aby mieć przyzwoite (jak na telefon) zdjęcia? To co 2 lata temu było we flagowcach dziś jest w telefonach za tysiaka. Na tym rynku jest znacznie szybsza rotacja technologii i "spływanie" jej do niższych serii.
    Po drugie i moim zdaniem istotniejsze. Ludzie nie wybrali telefonów, jako podstawowych urządzeń fotograficznych ze względu na niższą cenę, tylko ze względu na to, że mają je zawsze przy sobie, a jakość jest już dla nich wystarczająca. Nie ma znaczenia, że osobny aparat obrazowałby lepiej, albo że byłby tańszy. Ludzie, którzy w czasach bumu pokupowali te cyfrowe lustra (piszę o przeciętnym użytkowniku, dla którego aparat jest urządzeniem rejestrującym, a nie zapalonym hobbyście), albo je pogonili na rynku wtórnym, albo kiszą je w szafie, a w użyciu jest telefon. Przecież ten osobny aparat już ich nie kosztuje, skoro go mają, a i tak wybierają telefon. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to ma naprawdę wypaczony ogląd rynku.

  15. Kmicic
    Kmicic 3 czerwca 2020, 12:24

    @deel77 zależy od podejścia. ja tam słucham na mp3, na matmie zwykłego kalkulatora używam, a zdjęcia robie aparatem. te rzeczy są znacznie wygodniejsze niż telefony, szczególnie te dzisiejsze które jeszcze kilka lat temu nazywali tabletami ze względu na rozmiar

  16. Kmicic
    Kmicic 3 czerwca 2020, 12:28
  17. handlowiecupc
    handlowiecupc 3 czerwca 2020, 12:34

    @lord
    Mylisz się. Okres o którym zapewne piszesz to czas analogów. Ludzie nie mieli alternatywy i musieli kupować czy to małpki czy lustrzanki. Sprzedaż była słaba (bo drogo) ale jednak jak ktoś chciał robić fotki to kupić musiał.
    @ Kmicic
    Przejściówki nie wystarczą. Już dziś można korzystać z protez typu Lala na bagnet E a jednak czyni to niewielu. Mało komfortowe i ciężkie.

  18. lord13
    lord13 3 czerwca 2020, 12:47

    @handlowiecupc
    "Mylisz się."

    A w którym miejscu konkretnie?

    "Ludzie nie mieli alternatywy i musieli kupować czy to małpki czy lustrzanki."

    No i telefony zastąpiły głównie te małpki, a aparaty z wymienną optyką, na które był bardzo wyraźny wzrost popytu w okolicach 2010-2012 spadają do poziomu sprzed tej hossy i zapewne poziom sprzedaży się utrzyma na wartościach, którymi charakteryzowały się chociażby całe lata '90 i pierwsza dekada XXI w.

  19. PDamian
    PDamian 3 czerwca 2020, 12:53

    Jakoś nie płaczę że smartfony wypierają kompakty.

    Aparatów z wymienną optyką sprzedaje się więcej niż przed boomem link

    obiektywy link

  20. deel77
    deel77 3 czerwca 2020, 13:22

    @Kmicic właśnie :) Z fotografią będzie podobnie, większość będzie używać smartfonów, a pozostali wybiorą wygodę i jakość aparatów. Przeszkadza Ci, że ty używasz kalkulatora i mp3, a ktoś inny smartfona? Dla mnie to oczywiste, że każdy wybiera to co mu się podoba i nie musi być w większości.

  21. zdebik
    zdebik 3 czerwca 2020, 13:27

    Amatorzy używają komórek, a ceny sprzętu pro niestety nie zachęcają do wymiany posiadanego sprzętu. Skok w jakości obrazowania też pozostaje dyskusyjny. Lepiej nie będzie.

  22. lord13
    lord13 3 czerwca 2020, 13:28

    @deel77
    "Z fotografią będzie podobnie, większość będzie używać smartfonów, a pozostali wybiorą wygodę i jakość aparatów"

    Co do "wygody", to zależy jak ją definiujemy. Jeżeli mamy na myśli kontekst obsługi samego urządzenia, to oczywiście zdecydowanie po stronie aparatu. Jednak "wygoda" posiadania zawsze przy sobie urządzenia rejestrującego będzie już po stronie telefonu i to jest jeden z tych czynników, któremu telefony zawdzięczają popularność jako aparaty fotograficzne.

  23. elfi
    elfi 3 czerwca 2020, 13:50

    Cytując klasyka: "Pogłoski o mojej śmierci są przesadzone". A tak poważnie, kryzys kryzysem, ale w Japonii bezlusterkowce Olympusa sprzedają się bardzo dobrze, to raz. A dwa Robin Wong właśnie zapowiedział, że niedługo poda informacje o nowym obiektywie Olka, prawdopodobnie 100-400...

  24. elfi
    elfi 3 czerwca 2020, 13:52

    Oczywiście chyba chodzi o 150-400... ;)

  25. PDamian
    PDamian 3 czerwca 2020, 13:58

    Na razie rozdają za darmo E-M1X i E-M1 III link
    link

  26. elfi
    elfi 3 czerwca 2020, 14:01

    Nooo, pod warunkiem, że masz na wydanie tak od ręki ponad 20 tys :)

  27. DonYoorando
    DonYoorando 3 czerwca 2020, 14:09

    ...može znowu dowiemy się przy okazji kryzysu, gdzie kto ulokował pieniądze.... olek pewnie znów w nieruchomościach, bo do dwóch razy sztuka... nikon canon w obiektywach za 15k€.... pentax pokaże roadmap do 2099... a samsung który uciekł z branży fotograficznej, na gwałt potrzebuje nowych fabryk do produkcji większej ilości matryc foto... pożyjemy zobaczymy

  28. mason
    mason 3 czerwca 2020, 14:11

    Proponuję w dalszym ciągu:
    1. Dalej trzymać wysokie ceny optyki np. amatorski ciemny zoom w cenie dobrego smartfona. Klienci na pewno zrozumieją wasze "wysokie koszty projektowania i produkcji" i zgodzą się duży wydatek. Szanujemy i rozumiemy producentów, wspomożemy z własnej pensji jak Owsiaka.
    2. Co rok/dwa wypuszczać "nowy" model, który robi zdjęcia dokładnie takie same jak model poprzedni. Klienci przecież o niczym innym nie marzą tylko o tym, by mieć na korpusie większą liczbę rzymską. Nic tak nie poprawia nastroju jak posiadanie Mark III gdy reszta kolegów ma jeszcze Mark II.
    3. Kastrować produkty amatorskie bo przecież najważniejsze nie jest zadowolenie klienta ale by nie robić sobie konkurencji wewnątrz własnego portfolio. Pamiętajcie - gdy matryca z topowego modelu trafia do amatorskiego, koniecznie zabierzcie mu jakieś funkcje bo się profesjonaliści obrażą.
    4. Każdy producent powinien mieć co najmniej 3 różne bagnety bo dzięki temu więcej zarobi się na adapterach i/lub zmuszaniu klientów do kupowania dedykowanego sprzętu. Sugeruję również, by obiektywy miały elektroniczny datownik i padały dokładnie 3 lata od uruchomienia. To zapewne nakręci wam sprzedaż
    5. Nie wolno stosować rozwiązań ze smartfonów. Przykładowo po co tryb nocny? To dla mięczaków i debilów. Prawdziwy FOTOGRAF gdy chce zrobić zdjęcie nocne stawia statyw albo kupuje pełną klatkę i obiektyw 1.4

    Tryb HDR? To dla durniów. Maestro fotografii nie zniży się do czegoś takiego. Przecież ma matrycę FF z dyżym zakresem tonalnym i Lightrooma na kompie więc po co mu jakieś HDRy w puszce? Phi..amatorszczyzna.

  29. PDamian
    PDamian 3 czerwca 2020, 14:18

    No bo ceny to mają wysokie link
    link

  30. BlindClick
    BlindClick 3 czerwca 2020, 14:27

    @mason
    Hahaha, dokladnie, 8 stalek w kieszeni tez pro, bo nic nie wyglada tak pro jak gosc zmieniajacy obiektywy co 4 zdjecia.
    No i zeby wyswietlacz byl nieruchomy - gibanie sie jest modne.

    Ja mam odtwazacz mp3 dedykowany - fajny, ale trzeba robic impreze by muzy posluchac, wiec czesciej leci YT na komorce.
    Albo komorka wpieta w radio, by glosniki byly wieksze.

  31. mason
    mason 3 czerwca 2020, 14:33

    @BlindClick
    Wyświetlacz racja :-). Przecież selfie robią wyłącznie głupie dziunie na Instagram. Ważne też by nagrywanie 4K było w cropie i przypadkiem nie montować gniazda na zewnętrzny mikrofon. Przecież aparat to nie kamera. Obejdzie się.

  32. PDamian
    PDamian 3 czerwca 2020, 14:39

    -nie dawać wbudowanej lampy błyskowej w amatorskich modelach!

  33. EuGen
    EuGen 3 czerwca 2020, 14:48

    Kącik pokrzywdzonych się zrobił. :P

  34. Janusz1965
    Janusz1965 3 czerwca 2020, 15:57

    Napiszę coś z punktu widzenia użytkownika. Nie wiem, czy typowego czy nie, ale mogę pisać tylko za siebie.
    Obecnie mam 2 korpusy (D7100 i D7200) plus 3 szkła, czyli nie żaden wielki system, ale na moje zapotrzebowanie jest to dla mnie zupełnie wystarczające i jakościowo jestem z tego bardzo zadowolony, zwłaszcza w relacji do ceny.
    Nie nastawiam się na zmianę tego, co mam, ale z ciekawości zaglądam tu i czytam testy, specyfikacje, komentarze, opinie użytkowników...
    I czasem - jak wyrobię sobie zdanie (siłą rzeczy pobieżne zdanie, bo nie z własnego doświadczenia, tylko z tego, co można wywnioskować z testów i czyichś opinii) na temat jakiegoś aparatu, i z tego wszystkiego wygląda na to, że byłby to chyba trochę lepszy sprzęt, niż mój, to po sprawdzeniu aktualnej ceny okazuje się, że za ten trochę lepszy sprzęt trzeba by zapłacić ze 3-4 razy więcej, niż to, co mam. No to za tę cenę bez łaski sprzęt powinien być niewątpliwie lepszy, a nie tylko chyba.
    Z kolei - jak się trafi sprzęt, który ogólnie wypada słabiej, niż mój (zwłaszcza w kluczowych aspektach), to sprawdzam, o ile byłby tańszy (gdyby np. ktoś znajomy chciał, a nie chciałby dużo inwestować) i co się okazuje? Że ten słabszy nie zawsze jest tańszy, a zdarza się, że jest nawet ze 2 razy droższy od mojego.
    No to przy takich relacjach jakości do ceny trudno się dziwić, że nie ma wystarczająco wielu nabywców.
    Oczywiście - moja opinia jest subiektywna, ale sądzę, że nie jest odosobniona.
    Uważam komentarz @mason za bardzo trafny.
    Producenci doszli do pewnego poziomu i teraz drepczą w kółko wokół tego, co osiągnęli, ale chcieliby to sprzedawać po coraz wyższych cenach.

  35. Kmicic
    Kmicic 3 czerwca 2020, 16:06

    @PDamian z tą lampą to nie przesadzaj. za 300 zł można nową porządną z ttl kupić

  36. PDamian
    PDamian 3 czerwca 2020, 16:09

    No wiesz, aparat aps-c z dwoma slotami na karty to teraz luksus
    -lista na dole link

  37. lord13
    lord13 3 czerwca 2020, 16:24

    @Janusz1965
    "i z tego wszystkiego wygląda na to, że byłby to chyba trochę lepszy sprzęt, niż mój, to po sprawdzeniu aktualnej ceny okazuje się, że za ten trochę lepszy sprzęt trzeba by zapłacić ze 3-4 razy więcej, niż to, co mam."

    Nie wiem, co liczysz (cenę aparatów czy z obiektywami), co porównujesz i co nazywasz lepszością (czy chodzi o jakość obrazka, ergonomię, funkcje puszek), ale z tą kilkukrotnością cen to raczej przesada.

    "Uważam komentarz @mason za bardzo trafny.
    Producenci doszli do pewnego poziomu i teraz drepczą w kółko wokół tego, co osiągnęli, ale chcieliby to sprzedawać po coraz wyższych cenach."

    Z tymi coraz wyższymi cenami to znowu zależy co porównujemy. W przypadku aparatów to ceny w relacji do zarobków i możliwości spadają. Kiedy wcześniej w Polsce za równowartość jednomiesięcznej pensji brutto można było wybierać spośród kilku modeli pełnoklatkowych aparatów cyfrowych (mówię o nowych, ze sklepu)?

  38. PDamian
    PDamian 3 czerwca 2020, 16:26

    @Kmicic,
    chodzi o poręczność.
    Zresztą dodatkowa lampa [z wyjątkiem takich jak FL-LM3 czy EF-X8] będzie zasilana innym akumulatorem niż aparat.

  39. Arek
    Arek 3 czerwca 2020, 18:07

    lord13 - tutaj też jest powrót do analoga, gdy jednomiesięczna pensja bez problemów starczała na różne body FF.

  40. MarekZegarek
    MarekZegarek 3 czerwca 2020, 18:08

    Nic dziwnego, że sprzedaż w dół, skoro ceny w górę. Myślałem naiwnie, że w trudnych czasach wymienię starszą puszkę Fuji na najnowszy X-T4 po cenie niższej, niż rekomendowane w lutym półkowe 7899 zł. A tu proszę: 8999 zł albo i więcej. No to się obraziłem, będę focił jak dotąd, i jeszcze zaoszczędzę, bo nie wydam kasy na aktualizację softu pod nową puszkę.
    W ten sposób nie zarobi ani Fuji, ani Adobe/C1.

  41. deel77
    deel77 3 czerwca 2020, 18:25

    @MarekZegarek Mi też nowe ceny - w tym Fuji - nie podobają się. Uważam, że dla firm foto (przy takiej tendencji sprzedaży), kryzys z koronawirusem może okazać się bardziej poważny niż to może się wydawać, bo - podobnie jak Ty - część ludzi może dojść do wniosku, że posiadany aparat jest zupełnie wystarczający, a nowy jest zbyt drogi i zbyt mało ulepszony. Dodatkowo profesjonaliści odłożą zakupy bo imprez jest mało, a najważniejsze i tak się nie odbędą w tym roku.

  42. MamAparacik
    MamAparacik 3 czerwca 2020, 19:11

    @lord13 To co 2 lata temu było we flagowcach dziś jest w telefonach za tysiaka

    Mam nieflagowca sprzed 10 lat APSC i smartfona-flagowca sprzed mniej niż dwóch lat kupionego więcej niż za tysiaka i stwierdzam, że dużo jeszcze brakuje temu flagowcu.

  43. lord13
    lord13 3 czerwca 2020, 19:38

    @MamAparacik
    "Mam nieflagowca sprzed 10 lat APSC i smartfona-flagowca sprzed mniej niż dwóch lat kupionego więcej niż za tysiaka i stwierdzam, że dużo jeszcze brakuje temu flagowcu."

    A teraz proponuję jeszcze raz przeczytać co napisałem, bo ja kompletnie nie o tym.

  44. monangel
    monangel 3 czerwca 2020, 20:49

    @lord napisał:
    "To co 2 lata temu było we flagowcach dziś jest w telefonach za tysiaka."

    kompletna bzdura. Wez xiaomi czy okrojonego hułeja za tysiaka i porównaj foti lub film z nawet 3 letnim flagowce galaxy s8....mam oba i dzieli je przepaść na korzyśc S8.

  45. monangel
    monangel 3 czerwca 2020, 20:53

    sprzedaż leci na łeb na szyje, żadnych rewolucji od dłuższego czasu a ceny z roku na rok do góry za porównywalnie gorszy sprzęt i to tak że trzeba im sie w czólko puknąc. Na moje moga wszyscy zbankrutowac i wrócić do epoki fotografii z XIX wieku skoro tacy pazerni. Rynek z każdym rokiem się nasyca więc znależli sposób na zarobek...Zamiast poprawiać sprzęt to windują ceny.
    Podobnie z truskawkami na moim bazarku jeszcze pare dni temu były po 20 zł, ludzie olali jełopów i 4 dni póxniej sa po 12....proste nie ?

  46. mason
    mason 3 czerwca 2020, 21:26

    @monangel
    Oni twierdzą "że się nie da taniej". Jakby w ten biznes na poważnie weszli Chińczycy to pewnie wkrótce by się okazało, że jednak się da o połowę i kto wie czy nie z lepszą jakością.

    Stetryczała branża jak cała Japonia i jej kadry zarządcze.

  47. adawro
    adawro 3 czerwca 2020, 21:30

    Chyba ostro poszło pod artykułami o OLYMPUSIE bo admini wyłączyli tam komentarze...

  48. tempor
    tempor 3 czerwca 2020, 21:34

    @monangel
    S8 jakiś wybitny fotograficznie nie jest (podobnie zresztą jak S9 i S10), ale w nowym smartfonie za tysiaka rzeczywiście nie da się znaleźć tak dobrego ekranu, jakiejkolwiek wodoszczelności, czy choćby stabilizacji.

  49. Kmicic
    Kmicic 3 czerwca 2020, 22:04

    @mason. ale są też aparaty po kosztach. a7 i xt100 z cashbackami ile kosztowały?. kiedy wcześniej za średnią krajową za tydzień można było kupić fajną puszkę apsc z kitem

  50. baron13
    baron13 3 czerwca 2020, 22:30

    Teoria wystarczającej jakości :-) Po prostu, od dawno to mówię, ciągnięcie parametrów w górę nie przekłada się na wizualną poprawę konkretnego zdjęcia w konkretnej rozdzielczości. Skutek jest taki, że kupujący pyta się, po ki diabli mam kupić np 42 megapiksele? Potrzebuję do strony internetowej zdjęć maksymalnie w rozdzielczości 600x800. Co mi dadzą te megapiksele? Skoro ja nie widzę różnicy, jak mają zobaczyć ludzie, którzy wchodzą na stronę bynajmniej nie dla podziwiania technicznej jakości zdjęć, ale dla poczytania tekstów, albo w najlepszym wypadku obejrzenia, jakie miałem pomysły na kadry? Jak wytłumaczyć ceny obiektywów RF, skoro rozdzielczość eosa r jest taka jak eosa 5dm4? Nawet gdyby te obiektywy miały jakieś niezwykłe właściwości cudowną rozdzielczość, która chyba jest tylko trochę lepsza (???) niż EF, ale cały efekt pożera korpus? Jakość obiektywów EF jest wystarczająca dla matrycy 5dm4, a dla człowieka budującego stronę internetową zwykle wystarcza 800x600. Oczywiście: można by zrobić jakieś zdjęcia, gdzie jakość współczesnego sprzętu odegrała kluczową rolę. Tyle, że ich nie zrobiono. A skoro jakość sprzętu jest wystarczająca, to jest jeszcze jeden parametr dla przyciągnięcia klienta: niższa cena :-)

  51. Soniak10
    Soniak10 3 czerwca 2020, 22:31

    Przykładami skrajnie nietrafionych (by nie powiedzieć dosadniej) koncepcji są, jak dla mnie:
    1) seria Olympusa PEN E-PL, z jakiś względów pozbawiona wizjera. Przy obecnych cenach tych korpusów gotów byłbym kupić np. E-PL9 chociażby jako korpus tymczasowy, ale brak wizjera jest dla mnie nie do zaakceptowania,
    2) seria X-E Fuji, pozbawiona ruchomego ekranu. Kiedyś na warsztatach Fuji fociłem X-E i byłem zadowolony, za wyjątkiem właśnie tego przyspawanego ekraniku. Gdyby X-E2 dostał ruchomy ekran, pewnie dawno już bym siedział w tym systemie.

  52. lord13
    lord13 3 czerwca 2020, 22:44

    @monangel
    "kompletna bzdura. Wez xiaomi czy okrojonego hułeja za tysiaka i porównaj foti lub film z nawet 3 letnim flagowce galaxy s8....mam oba i dzieli je przepaść na korzyśc S8."

    Tak się składa, że jednym z moich telefonów też jest S8 (drugi to P20 Pro) i obecnie ten S8 nie jest żadną rewelacją. Aparaty w takich współczesnych telefonach jak przykładowo Oppo A72 czy Note 9 Pro (okolice 1200 zł) spokojnie dają mu radę.

  53. Soniak10
    Soniak10 3 czerwca 2020, 22:46

    Wprowadzanie przez producentów coraz to nowych modeli na rynek miało przez długie lata wyłącznie jeden cel: podniesienie lub utrzymanie wysokiej ceny produktu pod pretekstem "podatku od nowości". W efekcie ceny zostały wywindowane do absurdalnego poziomu, co obnażył zwłaszcza obecny kryzys, ale pokazywały to już i wcześniejsze oznaki w postaci dramatycznego spadku sprzedaży, a producenci chyba wreszcie zaczynają rozumieć, że zapędzili się z tymi cenami w ślepy zaułek, z którego w dodatku nie bardzo wiedzą, jak wyjść z twarzą. No bo nie mogą ot-tak, po prostu obniżyć radykalnie cen, bo spora część dotychczasowej klienteli mogłaby się poczuć nabita w butelkę. Stąd teraz coraz częstsze "promocje" w rodzaju cashbacków, sprzedaży zestawów po niższych cenach itd.

  54. MatrixSTR
    MatrixSTR 3 czerwca 2020, 22:46

    @mason: ale pozycjonowanie i kastrowanie tańszych modeli dotyczy wszystkich produktów, więc nie wiem czemu akurat aparatów się czepiasz. Dodatkowo tryby nocne i HDR mają chyba już wszystkie aparaty wydane w ostatnim czasie. Tak swoją drogą to Canon i Sony (i pewnie też inni, ale tego nie jestem pewien) mają opcje od wyciągania z cieni która daje lepsze efekty niż HDR ze smartfonów.

    Według mnie największym błędem producentów jest dawanie strasznie słabych obiektywów kitowych, na których zdjęcia wyglądają tylko trochę lepiej niż te ze smartfona, co dodatkowo sprawia że wiele ludzi nie widzi wystarczających korzyści żeby dopłacać i nosić dodatkowy aparat.

  55. Kmicic
    Kmicic 3 czerwca 2020, 22:51

    @MatrixSTR
    to teraz sobie wyobraź że jako kita dorzucają 50 1.8. większość amatorów by tego nie ogarnęła

  56. baron13
    baron13 3 czerwca 2020, 23:12

    Taki mój kolejny lament, że dość wyraźnie to widzę, że całkiem niedawno sprzedaż aparatów była względnie łatwa. To nagoniło do branży kiepskich ludzi. Z różnych powodów. Min dlatego, że firmy miały kasę i mogły tworzyć różne dziwne etaty. Teraz to ci ludzie nadają ton branży. Bo w korpo gorszy pieniądz wypiera lepszy. Moim zdaniem to jest powodem, że na zewnątrz widać mocno niesympatyczne ruchy w postaci owego "pozycjonowania", bo na zrobienie czegoś sensownego tych ludzi nie stać.

  57. EuGen
    EuGen 3 czerwca 2020, 23:26

    Zawsze można oczko wodne wykopać ;)

  58. PDamian
    PDamian 3 czerwca 2020, 23:35

    @Kmicic
    Czemu nie ogarnęła?

    link

  59. lord13
    lord13 4 czerwca 2020, 00:18

    @Soniak10
    "Wprowadzanie przez producentów coraz to nowych modeli na rynek miało przez długie lata wyłącznie jeden cel: podniesienie lub utrzymanie wysokiej ceny produktu pod pretekstem "podatku od nowości"."

    Jasne. I dlatego ci "krwiożerczy" producenci często też trzymają do kilku generacji wstecz w znacznie niższych cenach.

    "W efekcie ceny zostały wywindowane do absurdalnego poziomu"

    Mamy 2003 rok i Canon wprowadza 300D w cenie 899 $. Po 17 latach windowania cen do absurdalnego poziomu mamy 2020 rok i Canon wprowadza 850D w cenie 750 $. Tak, to ma sens co piszesz.
    Albo weźmy takie ff. Jak Sony wprowadziło pierwsze "budżetowe" ff w postaci A850 za 2000 $ w 2009 r., tak po latach windowania cen obecnie nowe podstawowe puszki ff wciąż kosztują 2000 $ na starcie. Ponadto przez tą pazerność producentów dyktującą wprowadzanie coraz to nowych modeli celem utrzymania podatku od nowości i jednocześnie utrzymywanie starszych modeli w sprzedaży dzisiaj najtańsze nowe ff kosztują poniżej tysiąca dolarów, a Canon modelem RP pokazał najtańszą w historii cyfrową puszkę ff. No skandal.

  60. BlindClick
    BlindClick 4 czerwca 2020, 00:25

    Jup, za to bardzo mi sie podoba zdanie Tonego, zysk i zysk, nic wiecej nie interesuje ksiegowego.
    A wygrywa najlepszy, hehee :)
    Skoro klient nie narzeka - znaczy - za malo sruba dokrecona..

  61. BlindClick
    BlindClick 4 czerwca 2020, 00:28

    @lord13 - tania puszka - huh, to wstep do 8 drogich obiektywow...

    Moim zdaniem 1 dopasowane body m43 i 3-5 soczewek i nic wiecej mi nie trzeba.

  62. PDamian
    PDamian 4 czerwca 2020, 01:09

    Tony znów wieści koniec tego systemu.
    Jak używa słowa "dead" w tytule filmu to odsłony mu skaczą link
    bo w ostatnim roku z nimi słabo link

  63. BlindClick
    BlindClick 4 czerwca 2020, 01:43

    Tak samo jak ktos uzywa PRO, 4k, itp. Tak on uzywa dead, mnie to nie interesuje.
    Mi sie akurat m43 podoba i czekam na moje soczewki ;P
    Taki swiat. Zwykly marketing.

  64. Kmicic
    Kmicic 4 czerwca 2020, 07:29

    PDamian chodziło mi o najbardziej amatorski puszki d3500 4000d. od razu by był lament że "nie ma zuma"

  65. Wnioski
    Wnioski 4 czerwca 2020, 08:49

    Cieszy mnie bardzo, że wreszcie coraz więcej ludzi dostrzega to o czym piszę od dawna - sprzęt fotograficzny jest przesadnie drogi a jego cena jest wyssana z palca (nie odzwierciedla kosztów produkcji tylko chęć osiągnięcia szybkiego zysku).
    I tak jak pisałem... dopóki sprzęt (szczególnie ten z najwyższej półki - bo tylko taki ma sens dla ambitnych amatorów którzy chcą wydać własne pieniądze na sprzęt fotograficzny a dopiero ten najlepszy daje coś więcej niż smartfon) będzie kosztował tyle ile kosztuje to sprzedaż będzie spadała.

    I widzę że już tylko @lord13 twierdzi że sprzęt obecnie jest tani jak nigdy (2 mies temu a7RIII było do kupienia wg ceneo za 9700zł a obecnie jest po ponad 10200 - ceny faktycznie lecą lawinowo w dół).

  66. baron13
    baron13 4 czerwca 2020, 09:04

    Jak pamiętam, to cyfrowe body były drogie. Ale to była nowość. Tymczasem jak EF 50mm f/1,4 kosztował 1,600 pln tak kosztuje, a RF 50 mm f/1,2 ~11 kpln. No nie wiem za co płacę z powodu rozdzielczości samego body. To moim zdaniem wygląda tak, że w momencie przechodzenia na cyfrę, producenci łatwo zarabiali krocie. I nie mogą się odzwyczaić od myśli, że bonanza się skończyła. Mają pomysły typu środkowy pin wyrżnięty, zabranie guziczków a gdy chodzi o postęp to dodajemy programowe sztuczki. Upraszczamy sobie, producentowi życie , a klientowi zabieramy gniazdo PC.

  67. lord13
    lord13 4 czerwca 2020, 09:18

    @Wnioski
    "szczególnie ten z najwyższej półki - bo tylko taki ma sens dla ambitnych amatorów którzy chcą wydać własne pieniądze na sprzęt fotograficzny a dopiero ten najlepszy daje coś więcej niż smartfon"

    Znaczy się co. Taki A7r II nie da nic więcej niż smartfon i dopiero wersja III ma jakieś przewagi nad telefonem? Czy może trzeba po reporterskie puszki sięgać, żeby poczuć różnicę?

    "I widzę że już tylko @lord13 twierdzi że sprzęt obecnie jest tani jak nigdy"

    Nie, nie tylko ja. Ale masz rację, jest więcej osób niż ty jeden, którzy nie ogarniają rzeczywistości w jakiej żyją.

    "(2 mies temu a7RIII było do kupienia wg ceneo za 9700zł a obecnie jest po ponad 10200 - ceny faktycznie lecą lawinowo w dół)."

    A ile kosztował półtora roku temu?
    No tak, bo to wina Sony (czy jakiegokolwiek innego producenta foto), że złotówka poleciała na pysk. Odróżniasz politykę cenową producenta od czynników kompletnie od niego niezależnych i ogólny trend od zawirowań walutowych w generalnie mało znaczącym, z punktu widzenia globalnej gospodarki, kraju?

  68. deel77
    deel77 4 czerwca 2020, 09:25

    Producenci foto zazdroszczą producentom smartfonów, że potrafili zbudować przekonanie, że trzeba je wymieniać co roku, góra co dwa a sam sprzęt musi być droższy (zauważcie, że mityczne tanie chińczyki nie spowodowały obniżki cen topowych modeli wiodących marek, a i ich produkty przestały być tanie). Producenci smartTV też się starają taki mechanizm zbudować bo funkcje smart przestają działać ok 2 lata po premierze a to jak wiadomo wystarczający powód aby odbiornik wymienić.

    Wracając do foto, to według mnie taki mechanizm trudno wymusić na produktach, które tak dynamicznie się nie rozwijają, a nowe "potrzeby i oczekiwania" klientów ciężko wykreować.

    Wydaje się, że ciekawym elementem do rozważań jest renesans analogowej fotografii - kategoria hobby, firmy produkują nowe materiały lub wracają ze starymi, a fotografowie korzystają ze starych (często ponad 30letnich sprzętów). Na razie nie słychać nic o nowych analogach (nie licząc Leici).

  69. mason
    mason 4 czerwca 2020, 09:36

    @Soniak
    E-PL9 to właśnie dobry przykład. Niby mały zgrabny, robi niezłe zdjęcia, dołączony kit jest zgrabny ale....wizjera brak, kit trochę za wąski i ciemny. Trzeba dokupić jasną stałkę która jest większa od kit-zooma...

    Jasnego uniwersalnego zooma brak chociaż pod 4/3 jest całkiem niezły ekwiwalent 24-75mm 1.7-2.8 ale zespawany na sztywno z korpusem (LX100 II) Czyli technicznie jest to wykonalne i nie musi kosztować majątku.

    Ten ostatni aparat też niby fajny ale to największy zasysacz kurzu w całej branży (czyszczenie kosztuje majątek i patrząc na najnowsze opinie użytkowników nie naprawiono tego mimo, że w poprzedniej wersji klienci alarmowali, że to poważny problem) i oczywiście nieregulowany ekran. Daję głowę, że pojawiły się pomysły by ekran był w końcu gibany ale nie....trzeba przecież zostawić coś na LX100 III.

  70. Janusz1965
    Janusz1965 4 czerwca 2020, 09:38

    @BlindClick
    "Skoro klient nie narzeka - znaczy - za malo sruba dokrecona.."

    No właśnie jednak Klient narzeka.
    Ogromne spadki sprzedaży świadczą właśnie o tym, że Klient narzeka.
    "Narzeka portfelem", skoro nie kupuje produktów.
    Tak wielkie spadki sprzedaży mogą świadczyć m.in. właśnie o tym,
    że jednak śruba za bardzo dokręcona.

  71. baron13
    baron13 4 czerwca 2020, 10:48

    Chyba nie byłem pierwszy, który prorokował, gdy tu gorzała wojna z lustrzankami, że prawdziwy problem producenci min lustrzanek mają ze smartfonami. Jak mi się zdaje Canon zaczął odpowiadać na zmiany rynkowe serią dziwnych z punktu widzenia tutejszych speców body oraz obiektywów. Oni jednak zauważyli, że po pierwsze bonanza na cyfrach się dawno skończyła i po pierwsze trzeba zejść z ceną.
    Jednak problemy nie znikają i moim zdaniem mamy tu zespól czynników. Zmiany na rynku mediów. Nie ma zapotrzebowania na pracę typowego reportera. Nie ma magazynów ilustrowanych w takich ilościach jak kiedyś. Mam wrażenie, że za analogów to była jednak branża, która nakręcała produkcję foto. Nawet jak nie byli głównym odbiorcą, to wyznaczali standardy i zdjęć i sprzętu. Kolejny powód: zanik fotografii "ślubnej". Fotograf na ślubie jest po prostu kolejną atrakcją obok tortu, rezultat jego pracy jest mało ważny. W sytuacjach towarzyskich nie używa się do uwieczniania chwil aparatu, tylko komórki, a zdjęcia przestały być atrakcją. Zdjęcia w papierowej formie stają się kłopotem.
    Błędy producentów. Jeszcze raz: seria R Canona. O ile same body mają jakieś umocowanie w środowisku, to już wypust obiektywów w absurdalnych cenach, nie ma kompletnie. Jak ileś razy pisałem, o ile z biedą można uzasadnić cenę jakimiś super-parametrami szkła, to chyba jedyne co przychodzi do głowy, czyli rozdzielczość zjada body z matrycą z filtrem antyaliazingowym. Pomijam sens produkcji zdjęć w takich rozdzielczościach, sęk w tym, że ich nie wyprodukujemy. Jeśli Canon nie sprzeda 70-200 w wersji pompka, to oznacza, że klient nie jest jednak idiotą i nie kupuje za większą kasę gorszego obiektywu, skoro może tańszy.

  72. EuGen
    EuGen 4 czerwca 2020, 11:01

    Omujborze....

  73. baron13
    baron13 4 czerwca 2020, 11:18

    @EuGen: Jeśli oglądałaś stare filmy, to pewnie zauważyłeś, że dość często pojawia się tam dziecko, z trąbką, albo czymś innym głośnym, czego używa w najbardziej nieodpowiednich momentach. Polecam prześledzić wątek potomka, który ma standardową, dość prostą konstrukcję. Osobnik staje się coraz bardziej nachalny i akcja podąża nieuchronnie ku wyczekiwanemu przez publiczność uciesznemu finałowi. Ktoś przekłada biedaka przez kolano i efektownie spuszcza łomot :-) Swoją drogą, ten zabieg wywodzi się teatralnej tradycji i ma nawet jakąś swoją nazwę. W sumie chyba dość erudycyjna wiedza :-)

  74. EuGen
    EuGen 4 czerwca 2020, 11:48

    Nie pisz bzdur, to nie będzie trąbki.

  75. PDamian
    PDamian 4 czerwca 2020, 12:07
  76. komor
    komor 4 czerwca 2020, 13:39

    @baron13: „kupujący pyta się, po ki diabli mam kupić np 42 megapiksele? Potrzebuję do strony internetowej zdjęć maksymalnie w rozdzielczości 600x800. Co mi dadzą te megapiksele?”

    Drogi Baronie, rok 2015 był już pięć lat temu. Dziś nawet nienowoczesne i konserwatywne (pod względem formy technicznej) portale internetowe mają szerokość layoutu 1200px, te mniej zacofane obsługują szerokość monitorów Full HD, czyli 1920px, a te nowoczesne obsługują co najmniej retinowe tablety, co wymaga 2048px szerokości minimum. Mojej skromnej osobie zdarza się uczestniczyć w projektach internetowych, gdzie wymagana jest nienaganna jakość zdjęcia na, przykładowo, iMaku 5K, żeby się klientom drogiej praktyki lekarskiej strona gustownie prezentowała na ich komputerze domowym, a to już jest na granicy możliwości matrycy mojego staruszka 6D. Laptopów pecetowych, nie mówiąc już o makach, jest obecnie sporo z matrycami 2K, 3K i 4K, więc potrzeba obsługi retinowych rozdzielczości nie dotyczy dziś tylko topowej części rynku, ale schodzi pod strzechy. To wszystko w Twoim skromnym Wrocku, nie Wawie, w Twojej skromnej Polsce, a nie Nowym Jorku czy Paryżu.
    Jeżeli więc twierdzisz, że kiedyś fotoreporterzy napędzali rynek (co jest zdaje się nieprawdą), to musisz przyjąć, że twoje „800 pikseli” od dawna jest nieprawdą, a rynek nakręcają zdjęcia minimum Full HD.

  77. komor
    komor 4 czerwca 2020, 13:52

    @baron13: „Kolejny powód: zanik fotografii "ślubnej".”
    – i w tym momencie ze śmiechu odpadają brzuchy wszystkim tym fotografom, którzy żyją wyłącznie lub prawie wyłącznie z imprez typu ślub, komunia. Ten rynek akurat ma się całkiem dobrze (tzn. miał się dobrze do czasu COVID), bo jest na nim sporo klientów, którzy wydając spore pieniądze czują się spełnieni. W przeciwieństwie do rynku np. reklamowego, gdzie jednak czynnik ceny jest często decydujący o wyborze wykonawcy.

  78. Kmicic
    Kmicic 4 czerwca 2020, 14:15

    wy tu o rozdzielczościach a optyczne wymaga żeby profilowe warzyło poniżej 1kb czyli 32x32 czarno białe

  79. Jarun
    Jarun 4 czerwca 2020, 16:52

    Producenci smartfonów również nie mają powodów do zadowolenia:

    link

  80. mgkiler
    mgkiler 4 czerwca 2020, 18:27

    "Według mnie największym błędem producentów jest dawanie strasznie słabych obiektywów kitowych, na których zdjęcia wyglądają tylko trochę lepiej niż te ze smartfona, co dodatkowo sprawia że wiele ludzi nie widzi wystarczających korzyści żeby dopłacać i nosić dodatkowy aparat.
    "

    No dokładnie. Powinni zamiast Kita dawać w APS-C 17-50 f:2.8, a w FF 24-70 f:4 przynajmniej.
    Ale jak pisałem o takich obiektywach to mnie tutaj zlano, że takie obiektywy są zbędne i nikt ich nie kupuje.
    A to właśnie jakby one były dawane zamiast Kita to amatorzy by widzieli większy zysk z aparatu względem smartphona.

  81. komor
    komor 4 czerwca 2020, 18:38

    @mgkiller, jestem przekonany, że producenci dobrze wiedzą, co ludzie kupują i w przypadku tańszych aparatów dają to, co rzeczywiście powoduje sprzedaż. Czyli nie chcą podwyższać ceny lepszą optyką, bo typowy klient zestawu startowego nie docenia wpływu optyki na jakość zdjęcia, a przecenia wpływ aparatu. Droższe zestawy z lepszą optyką mogłyby się gorzej sprzedawać.
    W droższych produktach, nastawionych na bardziej świadomych konsumentów jest taka oferta, bo można kupić i sam korpus, i różne lepsze zestawy. Niektóre większe sklepy oferują poza tym także własne zestawy, nie tylko to, co producent wymyślił.

  82. mgkiler
    mgkiler 4 czerwca 2020, 18:55

    @komor

    No niezypełnie bo w ilu systemach bezlusterkowych masz obiekty 17-50 f:2.8 w sensownej cenie?

    Mogli by zrobić 17-50 f:2.8 na wzór Kita od Sony (tego małego) - czyli rozdzielczość całkiem OK, a dystorsja i winieta ogromna, ale to nic, bo ogniskowa realnie pokrywa trochę większy kąt i można to skorygować w post procesie.

  83. mgkiler
    mgkiler 4 czerwca 2020, 18:58

    @up.
    Chodziło mi o tego Kita 16-50 f:3.5-f:5.6.
    Jest niesamowicie mały.

    Mogli by 16-50 f:2.8 tez na jego wzór zrobić. Byłby trochę większy, a dalej byłby tańszy od obecnego 16-50 f:2.8 w Sony.

  84. root_mistrz
    root_mistrz 4 czerwca 2020, 20:02

    Czy aparatem sprzed 5 lat nie da się już zrobić zdjęcia?
    Sony Alpha A7R II, First introduced in June 2015.

  85. BlindClick
    BlindClick 4 czerwca 2020, 20:13

    5 wydaje sie duzo a to nic. 10letni zakladam bedzie mi dalej wystarczal..

  86. baron13
    baron13 4 czerwca 2020, 22:49

    @komor: Rzecz ujmę tak, że nie mam zamiaru usilnie nikomu psuć humoru. Odnośnie 4K i mnóstwo K. Czy ludzie nie przeglądają coraz częściej stron internetowych na małych ekranikach komórczaków?
    Zaś co do tych ślubów: tak ludzie są jednak średnio coraz bogatsi i stać ich na coraz bogatsze wesela. Co wcale nie znaczy, że wynajęty fotograf pełni rolę fotografa. Ale nie będę się upierał. :-)

  87. DonYoorando
    DonYoorando 4 czerwca 2020, 22:54

    kilkanaście lat temu były doskonałe tamrony i sigmy 2.8 pod apsc, zastępujące kity i dające sens zakupom samych body... albo i nie...bo kity były tak tanie, że w zasadzie za śmieszne pieniądze był darmowy 1855...trochę gorzej było z ff, ale kilkanaście lat temu to był kosmos zobaczyć 5d albo d700..
    .. no ale wszyscy poszli po bandzie i teraz mamy super szkła i super body, których nikt nie kupuje...

  88. baron13
    baron13 4 czerwca 2020, 22:58

    "...mamy super szkła i super body, których nikt nie kupuje..." Ja jutro kupuję. A potem długo nie, bo nie będę miał za co :-)

  89. BlindClick
    BlindClick 5 czerwca 2020, 00:13

    Co do wesel.
    Poprzedniej jesieni bylem na weselu, bylo 4 gosci z Panasonikami robiac film i 1 dziewczyna z 2 apsc-canona - fotograf.

  90. Negatyw
    Negatyw 5 czerwca 2020, 09:11

    @lord13
    "A ile kosztował półtora roku temu?
    No tak, bo to wina Sony (czy jakiegokolwiek innego producenta foto), że złotówka poleciała na pysk. Odróżniasz politykę cenową producenta od czynników kompletnie od niego niezależnych i ogólny trend od zawirowań walutowych w generalnie mało znaczącym, z punktu widzenia globalnej gospodarki, kraju?"

    Tak piszesz bo nie masz samochodu. Ale więcej ludzi w Polsce patrzy na to ile za złotówkę można kupić benzyny niż takich co patrzy ile za złotówkę można kupić aparatów Sony.

  91. PDamian
    PDamian 5 czerwca 2020, 09:21

    Kurs naszej ukochanej złotówki jest chwiejny.


    Ktoś pamięta obniżenia naszych cen w związku z umocnieniem się złotego?
    [poza kryzysem 2008. gdy dolar w porywach kosztował 2.08]

  92. sanescobar
    sanescobar 5 czerwca 2020, 09:26


    @deel77, napisał:
    "Producenci foto zazdroszczą producentom smartfonów, że potrafili zbudować przekonanie, że trzeba je wymieniać co roku, góra co dwa a sam sprzęt musi być droższy"

    Potraktowałeś ten temat tak pobieżnie, że aż oczy szczypią. Jeżeli twoim zdaniem coś co ma funkcjonalność wszystkiego i jest niestety prawie zawsze przy nas, do tego jest celowo postarzane i konsekwetnie odchudzane pod każdym względem można porównać do produktów foto, to gratuluje.
    Nie wiem czy potrafisz sobie wyobrazić jaką zywtność może mieć na "stałe" wbudowane aku ładowane prawie codziennie z nie raz obciążanym ogniwem przy granicy możliwości układu do tego co dzieje się z całkiem dużym akumulatorem który jest wymienny, ma większe możliwości na odprowadzenie ciepła oraz lepszą charakterystykę fizyczną pracy.
    Nawet pancerne smartfony przy normalnym uzytkowaniu to okres max 2x dłuższy niż życzyliby sobie tego producenci. Jak dodać do tego rosnące potrzeby obliczeniowe to w istocie nawet dla konsumenta ten okres jest max 2X dłuższy.


    @Soniak10, napisał:
    "Wprowadzanie przez producentów coraz to nowych modeli na rynek miało przez długie lata wyłącznie jeden cel: podniesienie lub utrzymanie wysokiej ceny produktu pod pretekstem "podatku od nowości"."

    Wydawałoby się, że stary człowiek powinien się z czymś takim już dawno pogodzić, bo dotyczy to produkcji własciwie wszystkiego od komputerów przez samochody a nawet produkty żywnościowe.
    Konsument ma zawsze wybór, może sięgnąć po stare lub prawie stare.


    @monangel, napisał:
    "kompletna bzdura. Wez xiaomi czy okrojonego hułeja za tysiaka i porównaj foti lub film z nawet 3 letnim flagowce galaxy s8....mam oba i dzieli je przepaść na korzyśc S8. "

    Powszechnie wiadomo, że są tylko dwa modele poza liderami branży a lansowanie tezy, że innowacje z modeli flagowych nie trafiają do klasy niższej czy semi to chyba jakiś nowy model świadomości konsumenta :). Oczywiście na dowód wszystkiego można porównać dwa różne moduły foto z flagowca i typowej chińskiej produkcji.
    Zapomniałeś już wspomnieć, że np. ta chińska produkcja z segmentu semi pod każdym innym względem jest wydajniejsza od starszego flagowca.

    Dobrze, że teraz bardzo przydatne rozwiązania z formuły 1 mozna znaleźć w samochodach z segmentu klasy najnizszej, bo do semi lądują one bardzo szybko.

    Nic tylko czerpać garściami wiedze od fachowców z optyczne.pl


    @EuGen
    4 czerwca 2020, 11:01

    "Omujborze...."


    he he :)

  93. lord13
    lord13 5 czerwca 2020, 09:41

    @Negatyw
    "Tak piszesz bo nie masz samochodu."

    Pudło.

    "Ale więcej ludzi w Polsce patrzy na to ile za złotówkę można kupić benzyny niż takich co patrzy ile za złotówkę można kupić aparatów Sony."

    No i? Jaki to ma związek z ferowaniem tezy, że aparaty są obecnie absurdalnie drogie i kierowanie tego zarzutu do producentów foto?

  94. Wnioski
    Wnioski 5 czerwca 2020, 11:05

    @lord13

    tyle że na link ciągle widać jak ceny tych sprzętów w dolarach spadają - gdzie indziej tylko nie w Polsce.

    Więc u nas nie spada jak gdzieś indziej spada ale drożeje jak złotówka drożeje.

    Fajna ta Twoja polityka!

    Mnie skutecznie zniechęca do zakupów (jak wynika z poprzednich wpisów w tym wątku nie tylko mnie).

  95. lord13
    lord13 5 czerwca 2020, 11:48

    @Wnioski
    "tyle że na link ciągle widać jak ceny tych sprzętów w dolarach spadają - gdzie indziej tylko nie w Polsce."

    Nie wiem co chciałeś pokazać tym linkiem, w każdym razie przechodząc do konkretnych danych, to wspomniany przez Ciebie A7r III debiutował z ceną 3200 $, a w Polsce w okolicach 15 000 zł. Obecnie w USA ta puszka kosztuje 2500 $, czyli cena względem premierowej spadła o niecałe 22%. U nas ta puszka kosztuje w okolicach 10,2 tys. zł, czyli cena od debiutu spadła o ok. 32%. Faktycznie, wszędzie tanieje tylko nie u nas. Oczywiście o cashbacku Sony (na A7r III 1500zł, co realnie daje cenę w okolicach 9 tys. zł) nie czytałeś, tylko lepiej bić pianę?

    "Fajna ta Twoja polityka!"

    Nie ja (ani nie producenci foto) decyduję o polityce, której skutkiem są różnice kursowe, bo to z nich głównie wynikają mikro korekty cen (nie mylić z linią trendu).

  96. Kmicic
    Kmicic 5 czerwca 2020, 12:09

    panowie pomyślcie. sony poszło w górę bo jest cashback. przecież zawsze tak jest

  97. Wnioski
    Wnioski 5 czerwca 2020, 12:57

    No taka moda naszych czasów... najpierw ostro podnieść cenę a później zrobić promocję i obniżyć ale i tak do poziomu wyższego niż przed promocją.

    Później można po internetach pisać że "tak tanio jeszcze nigdy nie było a ceny systematycznie maleją".

  98. Mosparko
    Mosparko 5 czerwca 2020, 13:18

    @MatrixSTR

    "Według mnie największym błędem producentów jest dawanie strasznie słabych obiektywów kitowych, na których zdjęcia wyglądają tylko trochę lepiej niż te ze smartfona, co dodatkowo sprawia że wiele ludzi nie widzi wystarczających korzyści żeby dopłacać i nosić dodatkowy aparat.

    Dzisiejsze obiektywy Kitowe dzieli przepaść pod względem jakości obrazu w stosunku do tych z przed lat, dla typowego amatora będzie to jakość pełni wystarczająca. Wielu ludzi generalnie nie widzi różnic między zdjęciami ze smartfona a aparatu systemowego, zaawansowanie użytego obiektywu nic tu nie zmieni.

    @mgkiler

    „No dokładnie. Powinni zamiast Kita dawać w APS-C 17-50 f:2.8, a w FF 24-70 f:4 przynajmniej.
    Ale jak pisałem o takich obiektywach to mnie tutaj zlano, że takie obiektywy są zbędne i nikt ich nie kupuje.
    A to właśnie jakby one były dawane zamiast Kita to amatorzy by widzieli większy zysk z aparatu względem smartphona.”

    Amatorzy, którzy nie widzą różnic w obrazowaniu i tak ich nie zobaczą. Dostrzegą za to radykalny wzrost wagi i ceny zestawu, więc smartfon wyda im się jeszcze lepszym wyborem…

    @baron13

    „od dawno to mówię, ciągnięcie parametrów w górę nie przekłada się na wizualną poprawę konkretnego zdjęcia w konkretnej rozdzielczości. „

    Tak, to prawda. Od dawna powtarzasz te same tezy i jesteś odporny na wszelkie sugestie, że są one tożsame z Twoimi własnymi potrzebami, a nie z potrzebami wszystkich innych.
    To nie jest tak, że jak coś napiszesz 100 razy, to stanie się bardziej prawdziwe, czy adekwatne do realiów.

    „A skoro jakość sprzętu jest wystarczająca, to jest jeszcze jeden parametr dla przyciągnięcia klienta: niższa cena :-)”

    Jest to więc dla Ciebie wymarzona sytuacja, możesz kupować aparaty z początku okresu kiedy ich jakość zaczęła być „wystarczająca” i nie finansować patologii przesadnej jakości. Te dopiero mają niższą cenę.


    @sanescobar


    Nie wiem czy potrafisz sobie wyobrazić jaką zywtność może mieć na "stałe" wbudowane aku ładowane prawie codziennie z nie raz obciążanym ogniwem przy granicy możliwości układu do tego co dzieje się z całkiem dużym akumulatorem który jest wymienny, ma większe możliwości na odprowadzenie ciepła oraz lepszą charakterystykę fizyczną pracy.
    Nawet pancerne smartfony przy normalnym uzytkowaniu to okres max 2x dłuższy niż życzyliby sobie tego producenci. Jak dodać do tego rosnące potrzeby obliczeniowe to w istocie nawet dla konsumenta ten okres jest max 2X dłuższy.”

    Wymiana baterii w Iphonie kosztuje trochę ponad 100 zł w autoryzowanym serwisie, ale pewnie lepiej kupić nowego…

  99. EuGen
    EuGen 5 czerwca 2020, 16:01

    100 to chyba w nieautoryzowanym...

  100. Mosparko
    Mosparko 5 czerwca 2020, 16:57

    @EuGen
    Nie wiem jak określić serwis pogwarancyjny podawany na stronie dystrybutora, w zaszym roku zapłaciłem za wymianę baterii w Iphone 7 120 zł.

  101. Negatyw
    Negatyw 5 czerwca 2020, 17:09

    7 120 zł za wymianę baterii to sporo.

  102. Mosparko
    Mosparko 5 czerwca 2020, 17:14

    @Negatyw
    Ale chyba nie w kontekście kupowania nowego smartfona ;)

  103. Negatyw
    Negatyw 5 czerwca 2020, 17:16

    @lord13
    "No i? Jaki to ma związek z ferowaniem tezy, że aparaty są obecnie absurdalnie drogie i kierowanie tego zarzutu do producentów foto?"

    Może jeszcze nie są, ale wkrótce będą absurdalnie drogie.

  104. lord13
    lord13 5 czerwca 2020, 17:27

    @Negatyw
    "Może jeszcze nie są, ale wkrótce będą absurdalnie drogie."

    Tak tak, tylko tu słychać że one ciągle drożeją, a tymczasem rzeczywistość jest taka, że finansowy próg wejścia w dany format albo spada (jak w przypadku FF lub MF), albo od lat się utrzymuje na zbliżonym i niskim poziomie (jak cropy).

  105. sanescobar
    sanescobar 5 czerwca 2020, 18:28


    @Mosparko, napisał:
    "Wymiana baterii w Iphonie kosztuje trochę ponad 100 zł w autoryzowanym serwisie, ale pewnie lepiej kupić nowego…"


    Ty do końca nie rozumiesz o czym jest dyskusja, prawda?

    Wymiana baterii powiedzmy w przeciętnym canonie semi gdy użyję się zamiennika nawet 45 zł i co z tego?

    .....a ile kosztuje np. wymiana gniazda ładowania, które niemiłosiernie się zuzywa w okresie o którym mowa wyżej lub np. wymiana ekranu lcd który w normalnym użytkowaniu nawet z gorilla glass trzeciej czy czwartej generacji wyglada jak papier ścierny i tak działa, własnie w okresie o którym wyżej wspomina się w tej dyskusji...

    Jak wygląda ekran lcd powiedzmy telefonów niższej ligi, czyli np. takiego Iphona po okresie wyżej wspomnianym razy 2 o którym wyżej mowa? Taki Iphon wyglada jak kibel w normalnym użytkowaniu w okresie 2 razy dłuższym niż wyżej wspomniany nie mówiąc już o reszcie lub najczęsciej zużywających się podzespołach.
    Nawet gdy pominie się wszystkie dolegliwości opisywane na ihospital i zaczniemy czepiać się innych firm i tak wyjdzie to samo. Te produkty praktycznie bez wyjątku nie sa projektowane na taki długi okres, nawet te z półki pancerniaki.
    Oczywiście gdy taki pancerniak wytrzyma ci powiedzmy te 5-6 lat to wzrosną twoje potrzeby i tak będziesz chciał zmienić ze względu na wydajność.
    Nie wiem co się koledze @deel77 wydaje ale to niestety są produkty na 2 lata max 4 :P i producenci nic nie muszą nam wmawiać oni zwyczajnie dostosowali się do rynku.

    --------------------------------

    @Negatyw, napisał:
    "Może jeszcze nie są, ale wkrótce będą absurdalnie drogie. "

    Znowu to samo, skąd ty to wiesz? To znowu coś w rodzaju tego poprzedniego twojego zjawiska? Coś sobie wymyśliłeś, nie musisz szukać jakiś dowodów na swoją tezę, bo ci się nie chce? Czy to zwykła wróżba z fusów?



  106. baron13
    baron13 5 czerwca 2020, 18:46

    Akurat co do drożenia cyfry, to moim zdaniem, nie ma takiego wyraźnego zjawiska. Pierwsza lustrzanka Canona z matrycą 6 megapikseli stał chyba 5 kpln i to było zupełnie inne 5 kpln niż dziś. Zjawisko jest bardziej złozone. Pojawiają się i drogie body i drogie szkła. Z drugiej strony użytkownik zadaje pytanie "i za co to". Odpowiedź bywa przykra, że za wyżyłowanie parametrów, które delikwentowi nigdy do niczego się nie przydadzą. Czasami za specyfikację i gość czuje się ostro wydudkany.

  107. baron13
    baron13 5 czerwca 2020, 18:48

    Edyta: myślałem o Eos 300d i ten nie był pierwszy.

  108. Negatyw
    Negatyw 5 czerwca 2020, 19:04

    @sanescobar
    "Czy to zwykła wróżba z fusów?"

    Wprawdzie wróżba, ale nie zwykła z fusów, tylko taka co się zawsze sprawdza.

  109. EuGen
    EuGen 5 czerwca 2020, 19:15

    Co to za wróżba, która się zawsze sprawdza? :)))

  110. Soniak10
    Soniak10 5 czerwca 2020, 19:34

    @Negatyw 7 120 zł za wymianę baterii to sporo.
    Musi złotówka stała wtedy baaaaaaardzo nisko ;-)

  111. Negatyw
    Negatyw 5 czerwca 2020, 20:16

    @EuGen
    "Co to za wróżba, która się zawsze sprawdza? :)))"

    A co jest warta wróżba, która się nie sprawdza?

  112. EuGen
    EuGen 5 czerwca 2020, 21:06

    To właśnie główna cecha wróżby :D

  113. sanescobar
    sanescobar 5 czerwca 2020, 21:15


    @EuGen, napisał:
    "Co to za wróżba, która się zawsze sprawdza? :))) "

    To nowy styl argumentacji, który polega mniej więcej na tym, że można napisać co slina na język przyniesie coś bez pokrycia a jak zapytasz o źródło to ci napisze: (cyt.) "Nie znalazłem bo nie szukałem. Niby dlaczego mam szukać".

  114. EuGen
    EuGen 5 czerwca 2020, 21:17

    @Negatyw: link

  115. Negatyw
    Negatyw 6 czerwca 2020, 09:04

    Nawet bez wróżenia wiadomo (nie wszystkim), że skutkiem mniejszej sprzedaży będzie mniejsza produkcja. A przy mniejszej produkcji część kosztów rozłoży się na mniejszą ilość produktów, więc muszą być droższe.

  116. baron13
    baron13 6 czerwca 2020, 09:39

    Jeszcze raz. To samo :-) Za dawnych czasów dość naturalną koleją rzeczy przemysł foto współpracował z jakimiś fotografami. Przy czym ci fotografowie robili zdjęcia. Skutek był taki, że powstawał sprzęt dostosowany może do indywidualnego ale jednak jakiego sposobu fotografowania. Jak się zrobiła bonanza na sprzęt, to obstawiam, że miejsce fotografów jako konsultantów zajęli "specjaliści od marketingu". To prawdopodobnie im zawdzięczamy wojny na megapiksele. W najlepszym razie jest to grupa ludzi, którzy nie znają się na niczym poza specyficznie pojętą analizą mniej więcej statystyczną tabelek. Skutek kolejny, rozejście się planowania, zarządzania. Z tego wzięły się kuriozalne decyzje o Nikonie co kroczył przed fotografem, wpadki z jakością. Pokłosie czasów łatwych pieniędzy. Niezrozumiałe błędy projektowania. Czemu ktoś włożył w RP g...ą bateryjkę? Zapewne jakiś menago od marketingu wyłożył swoje założenia co do produktu, a projektant był jakimś elektronikiem a fotografem i wyszło co wyszło.
    Drożyzna. To jest ciągnięcie cen firmowych produktów górę. Raz jeszcze, obiektywy pod RP. Jak mi się zdaje, naprawdę podciągnięto w Canonie parametry. Tyle, że chyba naprawdę te ich szkła są na poziomie serii Sigmy Art, a cenowo x2, albo x3.
    Jest psychologia. Klient jest pewny, że producenci robią go w balona. Z tego powodu jest ten portal. Jak by było inaczej, to po prostu czytamy specyfikację produktu i porównujemy z konkurencją. Ale wiemy, że w specyfikacji wypisują cuda. Podejrzewam, że w takiej atmosferze kolega rzuca pomysł "kup se smartfona, przecież nie widzisz różnicy". No i delikwent zastanawia się po kiego wywalać 5 kpln na obiektyw, jak można mieć nową zabawkę w której jest wszystko.

  117. Negatyw
    Negatyw 6 czerwca 2020, 10:06

    @baron13
    "Czemu ktoś włożył w RP g...ą bateryjkę?"

    Bo specjalista od marketingu doszedł do wniosku, że Ty to kupisz. Gdyby była porządna to byś nie kupił bo za drogo.

  118. EuGen
    EuGen 6 czerwca 2020, 13:52

    Ach, ci źli marketingowcy. Nie dopuszczają do władzy ekonomistów i fachowców...

  119. obco
    obco 6 czerwca 2020, 15:52

    Ciekawi mnie jak sie ma do tych wyników sprzedaż tanich obiektywów np na Aliexpress?

  120. Negatyw
    Negatyw 6 czerwca 2020, 17:24

    @EuGen
    "Ach, ci źli marketingowcy. Nie dopuszczają do władzy ekonomistów i fachowców..."

    Sami siebie nie dopuszczają? Marketingowcy to fachowcy. Nawet się rymuje.

  121. EuGen
    EuGen 6 czerwca 2020, 17:32

    Ciekawe, jak trudno wyobrazić sobie zarządzanie firmami przez osoby po zarządzaniu :p

  122. baron13
    baron13 6 czerwca 2020, 17:55

    @EuGen: No i własnie prezentujesz charakterystyczny dla dzisiejszych marketingowych czasów sposób dyskusji. Zatrąbić trąbką, puścić głośno gazy, tak, aby uwaga publiczności odwróciła się od argumentów. A tak, sugerujesz, że prowadzę dyskusję na tak wysokim poziomie abstrakcji, że można odpowiedzieć cokolwiek. Niestety, piszę o konkretach. Jakiś konkretny idiota wymyślił ten aparat, co miał kroczyć przed fotografem. Ktoś, kto nie znał się na fotografii. Ktoś komu wydawało się, że wymyśli nowy sposób używania aparatu fotograficznego. Domyślam się, że delikwent nie miał nawet tego na celu. Chciał przedstawić jakiś dziwaczny projekt, na tyle inny, żeby nie było łatwo wykazać, że jest idiotyczny i który nie zawali się w wyraźny sposób przed końcem jego kontraktu. Po dość krótkim czasie delikwent zwija manatki do następnej firmy i może opowiadać jak Nikon zepsuł jego genialną koncepcję. Jakaś wersja jest, prawda? Problem w tym, że na prawdziwej produkcji, żeby wygrać na dłuzszą metę, zawsze trzeba rozwiązać jakieś naprawdę trudne i niestety, czysto techniczne problemy. Trzeba się rozumieć na przykład na optyce. albo na informatyce. Dopiero, jak zrobisz lepszy aparat, albo obiektyw potrzebny jest jest jakiś spec od sprzedaży, żeby nas nie wydutkali. To jest cały łańcuszek, ale poszczególne ogniwa mają różną wagę. Na dodatek w zastanej rzeczywistości doskonale wiadomo, jakie są techniczne problemy do rozwiązania, które uczynią produkt na przykład atrakcyjnym dla odbiorcy. W aparatach fotograficznych, wiadomo, że na dzień dzisiejszy, to dynamika i szumy na wysokim iso. To, co jest na niskim, wystarcza znakomicie, nawet w tak nędznych aparatch jak Eos 6d czy RP. Byle focista nie był kompletnym durniem, albo maniakiem innej firmy, który chce udowodnić, że jego sprzęt jest najlepszy. Oczywiście zawsze lepiej mieć niższą wagę i wymiary, sprawniej działający AF (tylko co to znaczy?) oczywiście w różnych okolicznościach decydują różne parametry. Ale jak poprawisz szumy i dynamikę na wyskim iso to se możesz wprowadzić tani lekki i plastykowy obiektyw z f/7,1 i klient nie zabije, bo focie są jakie-takie. Wygrasz konkurencję z aj-fonami, bo te same sztuki programowe jakie są tam robione, można wsadzić do bynajmniej nie aparatu, ale oprogramowania do opracowania zdjęć. Tyle, że potrzebny jest zespół inżynierów, który zrobi tę lepszą matrycę... Dopiero jak się ją ma, możemy opracowywać jakąś strategię sprzedaży, ale to trochę jak z Teslą, Musk jest pewien, że samochód jest dobry, minie trochę czasu i o ile jest dobry, mam wątpliwości, to ludzie zaczną go kupować jak Forda T.

  123. EuGen
    EuGen 6 czerwca 2020, 19:17

    W czwartym zdaniu już zapomniałeś, co chciałeś napisać. Dalej - jak zwykle - wynurzenia, jak pan Zbyszek wyobraża sobie działanie rynku.

  124. baron13
    baron13 6 czerwca 2020, 20:51

    @EuGen: Weź pod uwagę tę wersję, że po tym czwartym zdaniu up... Ci się wątek. Znany problem współczesnej młodzi, która nie potrafi przeczytać niczego więcej niż sms-a :-) A poza tym , jak wyżej. na argumenty odpowiadamy ogólnym pitu, pitu, że się pan nie znasz, bo my spece, wiemy, ale nie powiemy. Byle z dala od konkretu, bo wówczas wyjdzie, że tylko udajemy mądrych.

  125. PDamian
    PDamian 6 czerwca 2020, 21:16

    Tamron 28-200mm f/2.8-5.6 Sony E-mount link

  126. EuGen
    EuGen 6 czerwca 2020, 21:18

    @baron13: jeżeli udajesz mądrego, to źle to robisz.

  127. Soniak10
    Soniak10 6 czerwca 2020, 21:44

    Cokolwiek by nie mówić i jakichkolwiek argumentów by nie szukać, to naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć, jaka argumentacja stoi za pomysłem, żeby aparaty systemowe - bezlusterkowce - pozbawiać albo wizjera, albo odchylanego ekranu. Czy te elementy są aż tak drogie, że nie da się ich jednocześnie zastosować w budżetowych modelach? Mam na myśli konkretnie wspomniane już przeze mnie takie serie jak Olympus PEN E-PL czy Fuji X-E*, choć w przypadku X-E* sprawa jest jeszcze bardziej zdumiewająca, bo przecież to już nie jest aparat "entry-level". Dałbym wiele, żeby poznać tych fachowców, którzy takie pomysły rzucili i posłuchać argumentacji tych, którzy je przyjęli do realizacji. Czy choć przez chwilę zadali sobie fundamentalne pytanie klasycznej teorii marketingu: "CZEGO OCZEKUJE KLIENT?"

  128. Soniak10
    Soniak10 6 czerwca 2020, 22:02

    Ps: skojarzyła mi się sytuacja, kiedy w 2008 kupowałem swojego nieodżałowanego Fiata Bravo. Otóż kiedy na koniec konfigurowania przyszło do wybrania koloru nadwozia, ubzdurałem sobie, ze chciałbym mieć go w "czerwony maranello". Poszedłem do salonu żeby złożyć zamówienie i ku mojemu zaskoczeniu dowiedziałem się, że spece od marketingu Fiata w Turynie wymyślili sobie, że ten kolor jest dostępny wyłącznie w wersji "sport". Wersja "sport" różniła się od mojej konfiguracji zasadniczo tylko szczegółami, które na komfort lub bezpieczeństwo jazdy nie miały w zasadzie żadnego wpływu, za to "podnosiły ego właściciela": aluminiowe pedały (zamiast stalowych z gumą na wierzchu), chromowana listewka z boku nadwozia i czymś-jeszcze, co zupełnie mnie nie interesowało. Nie muszę dodawać, że wersja "sport" była o kolejnych kilka tysiaków droższa od mojej konfiguracji, więc ostatecznie wybrałem inny kolor. I tu zacząłem się zastanawiać: po co ci spece z Turynu wymyślili problem, który de facto skutkuje tym, że po ulicach będą jeździły Fiaty Bravo w mniej atrakcyjnych kolorach, a więc mniej przyciągające uwagę potencjalnych przyszłych klientów? Przecież kolor nadwozia to jedna z pierwszych cech, która zwraca uwagę w masie innych aut, a koszt pomalowania auta w kolorze "czerwony maranello" nie sądzę, żeby był wyższy, niż koszt innego lakieru metalizowanego?
    Podsumowując: "spece od rynku" - nie tylko w branży foto - żyją w swoim hermetycznym świecie i wydaje im się, ze cokolwiek wymyślą, to klienci będą zachwyceni, że mogą kupić ich pomysły. A w branży foto doszli już tak daleko w ślepą uliczkę, że nie potrafią znaleźć drogi wyjścia z niej, pomimo lecącej na-łeb-na-szyję sprzedaży. Wolą zamykać fabryki, niż próbować odpowiedzieć sobie na wspomniane już wyżej, fundamentalne pytanie teorii marketingu: CZEGO OCZEKUJE KLIENT?
    Ergo: EuGen - daj sobie spokój z lansowaniem tezy, że ci "spece" są półbogami a przynajmniej nieomylnymi herosami, którzy najlepiej wiedzą co robią a wszyscy inni to głupole, nieznający się na niczym a zwłaszcza na zarządzaniu i jedynie wylewający swoje niedorzeczne żale, bo tylko to im pozostaje.

  129. baron13
    baron13 6 czerwca 2020, 22:08

    @EuGen: jako współautor horrorów rzecz ujmę tak, jak by co mi się stało, , to znaczy, że zadarłem ze światowym tajnym rządem... :-) Nie ja nie udaję ani mądrego, ani głupiego, nie udaję, tylko przedstawiam swoje argumenty. Czy głupie, czy madre, jaki jest koń, każdy widzi sam. A, że się wielu wydaje, że skutecznie mogą udawać mądrych , to widać po skutkach. O ile np Canona podejrzewam, że RP jest swego rodzaju wypadkiem przy pracy, to już za usunięcie środkowego pinu dałbym komuś medal za głupotę. Tym bardziej, że ograniczenie zostało jak się zdaje szybko przełamane i w tej chwili promuje Chińczyków. Ludzie którzy produkują, powinni znać się cokolwiek na technice. A tu leje po oczach amatorka.Tak, wiem nie znam się :-) Tylko czemu rzeczy dzieją się wedle moich scenariuszy?

  130. baron13
    baron13 7 czerwca 2020, 00:16

    Jeszcze słów kilka o działaniu pomysłów marketingowych w stylu jak wyżej, owego czerwonego koloru zarezerwowanego dla samochodów sportowych. Otóż sprawa stara jak świat, brak trybu pojedynczego błysku w lampie wbudowanej. Jeśli jest jakiś cel, to chyba jeden: uniemożliwić współpracę ze starszymi lampami studyjnymi i z żarówkami błyskowymi. Skutek? Rzemieślnicza produkcja fotocel na drugi błysk. Dziś np lampy Yongnuo już mają tę funkcję wbudowaną. Dokąd klient Cwanona nie zorientuje się, że manualny błysk lampy wbudowanej jest w droższych body, dotąd może i się nie zastanawia o co tu chodzi. Ale jak ma ciut pojęcia o technice, to rozumie, że manual z pojedynczym błyskiem, to najprostszy tryb pracy lampy i jeśli tego nie ma, to ktoś usunął to złośliwie. Cóż, ruszy głową, wie, że firma jest złośliwa, chciwa i nie da się jej darzyć zaufaniem, albo sympatią. Mogę mieć tylko nadzieję, że nie poleci sobie w gumę za bardzo, bo bardzo to się nie opłaci. Ale już nie będę kupował kolejnych akcesoriów od jednej firmy, bo się przekonałem, że to mi się nie opłaca. A powinno być tak, że np obiektywy "kundle", od obcych firm w rezultacie nie będą najlepszym wyborem. Tymczasem np lampa tejże Youngnuo będąca "podróbką" 600 rt ma większy zasięg komunikacji, a wersja 686 ma akumulator litowo-jonowy (jak sądzę) dramatycznie zwiększający szybkość ładowania i liczbę możliwych na jednym akumulatorze błysków. W rezultacie traktuję wiodącą firmę, jako dostawcę części sprzętu, który skompletować muszę samodzielnie. Zyski się rozkładają na różne firmy. A na koniec, gdy wychodzi nowy model aparatu, czekam jak sęp i nie kupuję, bo zakładam, że robią mnie w bambuko. Dopiero gdy ustalą się opinie o modelu, zostanie wiele razy przez różne osoby przetestowany i cena spadnie, zaczynam się zastanawiać. I dlatego sprzedaż leci. Firmy mocno pracowały, żeby uzyskać ten efekt :-)

  131. Kmicic
    Kmicic 7 czerwca 2020, 09:18

    @baron13. i ty na takie rzeczy narzekasz. pewna firma (wszyscy wiemy o kogo chodzi) od 40! lat nie zrobiła nic z tym że gumy z ich aparatów odchodzą

  132. EuGen
    EuGen 7 czerwca 2020, 09:53

    @Soniak10: po co przykłady ze świata motoryzacji, skoro nie o tym mowa?

  133. baron13
    baron13 7 czerwca 2020, 10:35

    @EuGen: A czemu nie? Mechanizmy jakoś zasadniczo się różnią? Chciwość jest zasadniczo inna?

  134. Negatyw
    Negatyw 7 czerwca 2020, 10:44

    baron13
    "Nie ja nie udaję ani mądrego, ani głupiego, nie udaję, tylko przedstawiam swoje argumenty. Czy głupie, czy madre, jaki jest koń, każdy widzi sam."

    Przede wszystkim naiwne, jakby pisał to siedmiolatek. No ale na starość się dziecinnieje.

  135. sanescobar
    sanescobar 7 czerwca 2020, 20:52



    @Negatyw, napisał:
    "No ale na starość się dziecinnieje. "


    też :)

    No ale też dość często wróży się apokalipsę, absurdalnie rosnące ceny i zmiany z którymi nie wypada się pogodzić. Macie ze sobą sporo wspólnego @Negatyw, z tą różnica że @baron nie zarzuca nikomu obelżywości :)

  136. Negatyw
    Negatyw 7 czerwca 2020, 22:04

    Żadna apokalipsa. Sprzęt foto zdrożeje, bo koszty jego produkcji będą wyższe. A stanie się to dlatego o czym wcześniej pisałem. Jedno jest konsekwencją drugiego. A główną przyczyną jest to co już nie tylko ja pisałem i było opisywane wielokrotnie. Ok. 90% ludzi, którzy kiedyś potrzebowali aparat fotograficzny teraz go nie potrzebują. Aparat mają w smartfonie. I żadne sztuczki @barona13 nic by nie dały. Aparat fotograficzny będzie dla fotografów zawodowych i pasjonatów. Już bezpowrotnie minęły te czasy gdy prawie każdy miał lustrzankę. Zresztą powszechna opinia o zmierzchu lustrzanki tylko ten proces przyśpieszyła. Dla laika bezlusterkowiec to okrojony z wielu funkcji smartfon, na dodatek robiący gorsze zdjęcia.

  137. EuGen
    EuGen 7 czerwca 2020, 22:52

    To mit, że prawie każdy miał lustrzankę. Prawie każdy miał aparat - to tak.

  138. Deadi
    Deadi 8 czerwca 2020, 06:58

    Za bardzo skupiacie się na teoretycznych analizach, a za mało na prawdziwym życiu ;)
    @Baron ma dużo racji pisząc o ekranikach 6" i nie tylko.
    Coraz częściej daję się złapać na bardzo dobrą fotkę z telefonu, tudzież z bardzo słabego duetu aparat-obiektyw :(
    Wczoraj koleżanka wrzuciła w net fotki swojej pociechy - patrzę, podziwam, myślę: była na sesji foto. Jakie było zdziwienie, że sesję robiła siostra jakimś byle Xaomi ;)
    Serio! to się staje niebezpieczne. Często też widzę ładne fotki z amatorskiej puszki i obiektywu typu 18-135/200. Owszem widać miejscami papkę, ale bez kitu komu to przeszkadza... ;)
    I nie, nie jestem slepy, ba! jestem wyczulony na brzydkie zdjęcia, ale właśnie brzydkie czyli niekoniecznie złe technicznie.
    Ilość dziennie przerabianych zdjęć przez portale społecznościowa jest ogromna, kto by miał czas podziwaić ostrość w rogu na jakimś nic znaczącym krzaczku...
    Żeby było śmieszniej - na stronach typu miłośnicy psów, kotów, lokomotyw czy innych ceregieli kompletnie nie liczy się jakość techniczna zdjęcia, a jeśli ktoś to dostrzeże i doceni to maks 5%. Gościu wstawia znakomitką fotkę nocną z miejskiej architektury na szerokim kącie (niewykonalna prakrycznie telefonem) i dostaje mniej lajków od byle strzałów byle gówna z byle sprzętu, bo komuś przyszło na myśl zrobić fotkę telefonem czegoś sentymentalnego typu stara szkoła podstawowa albo stara buda, do której chodziliśmy na kremówki ;)
    Serio! tak to działa. Oczywiście lajki to nie jakaś wyrocznia, ale jednak pokazująca pewną prawidłowość w zachowaniach ludzi.
    To też potwierdza pewną regułe, że sprzęt to nie wszystko, a zdjęcie to przekaz artystyczny, a nie pokaz możliwości i osiągów.
    Przez telefony w tym wszystkim głubi się sens i logika, gdyż przez artystyczny stał się masowy, a jakość drugoplanowa.
    Lokalne portale informacyjne bazują na.... fotkach z telefonu. Jest wypadek, świadek strzela i wysyła "do redakcji" w kilka sekund całą porcję fot z miejsca wypadku. Kiedyś albo by nie było fotek albo byłyby gdyby ktoś akurat miał jaki kolwiek aparat w samochodzie/przy sobie.
    Przykłady można mnożyć, choć staram się o nich nie myśleć ;)

    Gdybym był CEO X foto-firmy sam nie wiem co bym postanowił. Walka z telefonami jest naprawdę trudna i wymagająca, klientela rozpuszczona, a widz ślepy ;) Dorzucić do tego rynek wtórny, na krótym sprzęty około 10 letnie mają sie bardzo dobrze wraz z nawet 20-letnio obiektywami i mamy obraz nadchodzącej apokalipsy ;)

  139. Negatyw
    Negatyw 8 czerwca 2020, 08:24

    @Deadi
    "Ilość dziennie przerabianych zdjęć przez portale społecznościowa jest ogromna, kto by miał czas podziwaić ostrość w rogu na jakimś nic znaczącym krzaczku..."

    To jeden z tych, którzy uważają, że zdjęcie powinno być ostre na całej powierzchni.

  140. baron13
    baron13 8 czerwca 2020, 08:44

    Zdjęcia robi ten osobnik zarządzający aparatem, kamerą, , czymkolwiek rejestrującym obraz. Jakość techniczna jest cechą urządzenia i sama w sobie o niczym nie stanowi. Np panie fotografowane obiektywem o genialnej rozdzielczości wrzeszczą, że przecież na obiektyw zakłada się pończochę, która właśnie pogorszy rozdzielczość. Własnie chodzi o to, że aparat ma szeroki zakres możliwości kształtowania parametrów, trzeba tego użyć.
    Jest jeszcze taka sprawa, że dla ciut bardziej zaawansowanych fotografów jakość techniczna staje się sprawą samą w sobie. Tymczasem publiczność chce pooglądać obrazki. Guzik ją obchodzi, jak powstały. Nie widzi technicznych niuansów. Tak jak na olejnym obrazie z pewnej odległości nie widać maźnięć pędzlem, tak ludzie, którzy chcą pooglądać obrazki nie będą załamywać rąk np nad wycięciem szczegółów przez odszumianie. Co gorzej, także plastyk uzna "świadome zatarcie szczegółów" za zabieg podnoszący wartość obrazu. No i teraz mamy tę sytuację, że technologia daje fotografom z aparatami dramatycznie większe możliwości, a chodzi o to, aby się coś z tego urodziło. Jeśli mam aparat, do niego obiektywy o różnych właściwościach, to przez to, jakie to razem daje. Zupełnie inna sprawa, czy cokolwiek z tego wychodzi, czy są zdjęcia, ale przynajmniej mam świadomość, że inaczej się nie da. Telefon jak widać na prezentacjach firm na przykład daje jedynie symulację zdjęć nocnych.

  141. TS
    TS 8 czerwca 2020, 11:12

    Dalej panie wrzeszczą, że w portrecie trzeba zmiękczyć obraz? Bo że kiedyś, to wiem. Ale teraz jak wydają masę kasy na kosmetyczki, makijaże, to raczej chcą pokazać detale...

    Ale co do tego zacierania szczegółów, to coś w tym jest. Już chyba wspominałem kiedyś, więc teraz to będzie ostatni raz, że rok temu przygotowywałem fotoobraz. To miał być prezent dla żłobka. Poprosiłem rodziców, by przysłali mi po jednym (góra dwa - jeśli chcieli żebym ja wybrał) zdjęcia małego żłobkowicza i zrobiłem z nich składankę. Akcja wypaliła, bo dostałem kilkanaście zdjęć. Prawie wszystkie z telefonu, technicznie fatalne, ale tak poza tym to zupełnie fajne. Nie z gatunku tych co masowo lądują na fejsie, bo każdy rodzic miał świadomość, że będzie jedno zdjęcie z jego dzieckiem, że będzie obok innych dzieci, że będzie z tego obraz i będą ludzie na niego patrzeć (miałem cichą nadzieję, że powieszą w korytarzu, gdzie było wolne miejsce, ale niestety - kierowniczka zabrała do swojego gabinetu na ścianę :P). W każdym razie nie chciałem, żeby moje zdjęcie i jeszcze jednej mamy wyróżniało się techniczną jakością, więc zamiast dobrego wydruku, dałem to na płótno. I z odległości takiej jak należy oglądać obraz wyglądało to naprawdę super, efekt aż mnie zaskoczył.

  142. EuGen
    EuGen 8 czerwca 2020, 12:17

    Ale to chyba nie jest dziwne?

  143. Deadi
    Deadi 8 czerwca 2020, 18:49

    link

    Żeby nie było, że ściemniam :D

    Prawie 300 lajków, gdzie więcej dostają tylko naprawdę wybitne ujęcia.
    Grupa totalnych niefotografów choć o tematyce fotograficznej ;)
    Ważne, że świeci łysy i jest już git ;)

  144. TS
    TS 8 czerwca 2020, 20:11

    To jakiś filtr nałożony na obraz z komórki, tak? Albo żart :)
    Łysych to tam co najmniej kilka jest, wszystkie pięknie świecą :P

  145. Deadi
    Deadi 8 czerwca 2020, 20:37

    TS, nie wiem co to jest, ale wygląda strasznie szpetnie ;)
    Chociaż jeśli chodzi o sam kadr to jest całkiem ciekawy i zdaje się, że właśnie to kadr ma większe znaczenie niż jego jakość.

  146. baron13
    baron13 8 czerwca 2020, 22:43

    To jest problem każdego wybitnego artysty: zwykli ludzie gustują w czymś zupełnie innym :-) I niestety, mają kompletnie w poważaniu, jak bardzo artysta ich nie poważa. Niektórzy nawet uważają, że to on jest kompletnym bezguściem :-)

  147. Negatyw
    Negatyw 9 czerwca 2020, 09:00

    @baron13
    "To jest problem każdego wybitnego artysty: zwykli ludzie gustują w czymś zupełnie innym"

    Podobnie problem wybitnego naukowca.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.