Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Test aparatu

Nikon 1 V1 - test aparatu

13 lutego 2012
Krzysztof Mularczyk Komentarze: 122
Komentarze czytelników (122)
  1. Breen
    Breen 13 lutego 2012, 11:02

    Jak na taka matryckę zdjęcia wyglądają nieźle, ale szału nie ma bo nie może być. Szkoda, że Nikon nie dał chociaż matrycy 4/3 bo to byłby faktycznie ciekawy aparat, a tak droga zabawka. Bawiłem się J1 i V1 i na pewno bym nie kupił. Toporne menu, funkcje gdzieś poupychane nie wiadomo gdzie, duży klockowaty korpus(większy niż Olympus czy Panasonic!) i ta śmieszna cena ponad 3 tys za V1. W porównaniu do Olkowego Pena EP-M1 Nikon wypada blado. Ten system to takie Nikonowe "Nie chcem ale muszem".

  2. Szabla
    Szabla 13 lutego 2012, 11:05

    Dziwne, że nic nie ma o ergonomii uchwytu. ;)))

  3. MarcinF
    MarcinF 13 lutego 2012, 11:10

    Bardzo bylem ciekaw testów rozdzielczości bo na konkurencyjnym portalu napisali coś co wydawało mi się wbrew fizyce.Piszą,że w nikonie V1 jest lepsza reprodukcja szczegółów niż w nikonie D3100.

  4. Breen
    Breen 13 lutego 2012, 11:10

    Jakiej ergonomii? J1 jest płaski jak deska nie ma za co chwycić, ale tak jest nie tylko u Nikona. Ostatnio jak byłem w sklepie to widziałem ludzi, którzy to to kupowali, i powiem tyle, że potwierdza się to co myslałem, ten aparat kupują albo ignoranci albo fanatycy Nikona.. Śmiać mi się chciało, jak powiedzieli Nikon to Nikon kupując J1 za 2499 podczas gdy obok był Olympus EP-M1 za 2000zł z większą matrycą, ładniejszy i lepiej wykonany. Ale oni nie kupowali aparatu, oni kupowali Nikona.

  5. Breen
    Breen 13 lutego 2012, 11:14

    A dodać należy, że Nikon 1 to chyba najbardziej reklamowany bezlusterkowiec, wszędzie pełno jego reklam, w TV, na plakatach w gazetach. Nawet Sony tak nie reklamowało Nexa.

  6. jakubkrawiec
    jakubkrawiec 13 lutego 2012, 11:16

    Nikon to Nikon, niektórym tyle wystarczy do szczęścia ;-)

  7. oz
    oz 13 lutego 2012, 11:21

    Piszą,że w nikonie V1 jest lepsza reprodukcja szczegółów niż w nikonie D3100.

    Chachacha:))))))))))))) dawno się tak nie uśmiałem:) Co to marketing robi z ludzi!

    "Biały Trabant jest właściwie taki sam, jak czarny Focus, może taki sam, a nawet lepszy bo jaśniejszy..."
    Ciekawe, co jeszcze wymyślą...target tych bezlusterkowców mnie powoli przeraża:)

  8. irek50
    irek50 13 lutego 2012, 11:24

    Zawsze to znacznie lepsza jakość niż w tradycyjnych kompaktach -- wielkość matrycy i związane z tym krótsze ogniskowe powodują większą GO przydatną np w makro. Poważną wadą jest moim zdaniem cena tego zestawu, ale dobrze że jest koleiny wybór --każdemu wg potrzeb, (tak miało być w hipotetycznej komunie :) }

  9. Breen
    Breen 13 lutego 2012, 11:27

    irek cena to jest to. Gdyby ok kosztował 1200zł.. to może.. Chociaż niedawno widziałem Pena za 1100zł :-), więc i tak ten Nikon to ni pies ni wydra.

  10. Arek
    Arek 13 lutego 2012, 11:27

    Dlatego mnie system 1 tak zawiódł. Nikon zawsze był mocny fotograficznie i tanim marketingiem nie musiał nadrabiać. Tutaj zaprezentował coś kompletnie przeciwnego do swojej dotychczasowej polityki. Dał drogi aparat, który dla mnie niczym ważnym na tle konkurencji się nie wyróżnia, a w kampaniach położył nacisk na kompletne pierdułki. No ale jak się nie ma pochwalić czymś poważnym, to trzeba sprzedawać jako hity i nowości rzeczy, które u konkurencji były już dawno.

  11. Leeb70
    Leeb70 13 lutego 2012, 11:33

    Był gdzieś artykuł, w którym pisano o badaniach dotyczących postrzegania marki, które pokazały że za produkty niektórych marek (postrzeganych jako topowe) klienci zapłaciliby nawet wyższą cenę niż ta która aktualnie obowiązuje. Do tych marek zalicza się m.in. Nikon. Stąd tak wysoka cena Nikona 1 w stosunku do jego możliwości i jego popularność. Dla wielu ludzi Nikon to po prostu Nikon.

  12. MarcinF
    MarcinF 13 lutego 2012, 11:36

    oz
    Mógłbym podać dokładny cytat z f........s ale nie będę robił optycznym kłopotu ze względu na politykę prywatności.
    Ciężko uwierzyć, że można napisać takie bzdury.

  13. Breen
    Breen 13 lutego 2012, 11:38

    "Gdybym był ekspresem do kawy..zrobiłbym Ci kawę zanim.." Istny kunszt marketingu.. Cała nadzieja, że jeśli Canon wejdzie w bezlusterkowce, a to jest raczej pewne biorąc pod uwage ostanie statystyki sprzedaży, wypuści coś na poziomie. Wg najnowszych danych z rynku japońskiego bezlusterkowce juz przegoniły lustrzanki jeśli chodzi o ilość sprzedawanych sztuk, dlatego nie sądzę, żeby Canon patrzył bezczynnie jak spada mu sprzedaż.

  14. Arek
    Arek 13 lutego 2012, 11:39

    Breen - tak ale te 50% rynku bezlusterkowców to tylko w Japonii. W Europie to wciąż jest kilkanaście %.

  15. irek50
    irek50 13 lutego 2012, 11:42

    oz:
    Co Cię zmusza do czytania o bezlusterkowcach , przecież i tak tego nie kupisz? Zapewniam, że istnieje na to rynek, więc Twoje zdanie nic nie zmieni w tym temacie. Ja na przykład dla wygody robię od lat zdjęcia do dokumentów kompaktem OLY C-5050. Jeśli w końcu ten kompakt padnie kupię jakiegoś bezlusterkowca --(chodzi o podgląd na żywo w telewizorze)...Szpanowanie sprzętem, którego zalet się nie wykorzystuje jest dziecinadą...Jeśli Ty sam dbasz o najwyższą jakość z konkretnych powodów, to skup się na odpowiednich do tego wątkach...--pozdrawiam

  16. Breen
    Breen 13 lutego 2012, 11:46

    Wiem, dlatego pisałem o Japonii. Trzeba jednak pamiętać, że rynek japoński jest ogromny i to on wyznacza trendy w świecie fotografii. O ile w segmencie Pro Canon może spać spokojnie o tyle w segmencie aparatów amatorskich nie koniecznie. Z resztą jakbym miał wybór między OMD-M1 a 600D to biorąc pod uwagę całokształt wziąłbym M1. Myślę, że ten aparat będzie dobrze się sprzedawał, szczególnie w Japonii.

  17. MarcinF
    MarcinF 13 lutego 2012, 12:01

    irek50
    Nazywanie nikona V1 bezlusterkowcem jest trochę na wyrost.Dla mnie bezlusterkowiec to aparat, który ma takie same bebechy-głównie chodzi o matrycę- jak lustrzanka, ale nie ma lustra.
    Jak na razie nie ma lustrzanki o mnożniku ogniskowej 2.7.Nikon V1 to po prostu kompakt , w którym można zmienić obiektyw.
    Dla mnie dziecinadą i głupotą jest szpanowanie kiepściutkim aparatem za 3000 zł ( z obiektywem) jak mogę kupić pentaksa k5 za 3600 zł także z obiektywem.
    Nawet będąc amatorem jest to lepszy wybór.Jakość obrazu bez porównania, solidność wykonania, lepsza ergonomia no i podgląd na telewizorze też jest.

  18. oz
    oz 13 lutego 2012, 12:09

    Co Cię zmusza do czytania o bezlusterkowcach , przecież i tak tego nie kupisz

    Kolego, skąd wiesz że nie kupię- PROSZĘ O DOWODY.Rozumiem, że PRAWO do wypowiedzi mają wyłącznie potencjalni klienci i posiadacze konkretnego sprzętu? No proszę- rozwiń swoją myśl, nie wstydź się:)
    Istnienie rynku to nie dowód na jakość, zwłaszcza ostatnio prężnie rozwija się trend, który można podsumować jednym zdaniem : "Miliony much nie mogą się mylić."

    Dlatego cieszę się że istnieje ten portal w którym TOTALNE marketingowe bzdury są rozbijane w testach z "siłą huraganu". O cyferkach i procedurach testowych można jeszcze ostatecznie podyskutować- o obrazie już nie. Jak jest beznadziejny- to widać na tle konkurencji. Koniec.

  19. MCR
    MCR 13 lutego 2012, 12:15

    @Arek: masz rację, Nikon nie musiał wspierać się tak mocno marketingiem w przypadku lustrzanek bo... wg mnie inny był odbiorca. Tutaj sprzęt kierowany jest do kogoś kto wybrałby wg mnie kompakt, ale zobaczył coś nowego na rynku. Nie ma tej wiedzy co użytkownicy (nawet potencjalni) lustrzanki i dla wielu takich osób te wspaniałe "fiuczery" to naprawdę nowość. Poza tym Nikon ma ugruntowaną pozycję i tym co robi na rynku lustrzanek chciał tym trochę "polukrować" przeciętny produkt jakim jest V1. Dla większości czytelników tego serwisu V1 jest po prostu niekonkurencyjny. Pytanie tylko, kto spoza grona fascynatów i amatorów wybrałby Sigmę DP-2 zamiast V1, gdyby stały na półce obok siebie w markecie. Nikon to prawie jak synonim aparatu fotograficznego (coś jak kiedyś Kodak). Wypada jednak mieć nadzieję, że Nikon jak Kodak nie skończy.

  20. oz
    oz 13 lutego 2012, 12:20

    @MarcinF
    @MCR

    Dokładnie- jest w tym sporo prawdy.

  21. MCR
    MCR 13 lutego 2012, 12:20

    @Arek: mistrzem niewykorzystanego marketingu jest taka jedna znana firma, z której korzystasz między innymi Ty i ja. Co z tego, że aparat jest świetny (APS-C), ma niezły osprzęt etc., skoro na półce w sklepie stoi zakurzony bo przeciętny zjadacz chleba weźmie to, co zna z nazwy, albo co jest reklamowane i polecane przez sprzedawców (jaki aparat Pan ma ? Tampax ? Gdzieś słyszałem, podobno jest do...). Jak się nie zna marki, to można kupić bo ładnie wygląda (chociaż Fuji nie tylko ładnie wygląda ale i robi świetne zdjęcia).

  22. Arek
    Arek 13 lutego 2012, 12:25

    MCR, mówisz o Samsungu? :)

  23. P_M_
    P_M_ 13 lutego 2012, 12:35

    Na forum nikoniarzy wielu napala sie na prace z FT1, telekonwerterem i stalkami do spottingu i takich tam. Nie jest to pozbawione sensu. Niestety, ale ta FT1 tez ma cene z ksiezyca.
    Innego sensownego zastosowania dla tekiego aparatu nie znaleziono, bo wiekszoscbardziej ceni konkurencje nex-5n czy panasa (za przejsciowki, filmowanie etc.).

  24. Pablosso
    Pablosso 13 lutego 2012, 12:45

    Jestem Nikon 1 V1 i robię zdjęcia zanim mnie wyjmiesz z torby!

  25. glee
    glee 13 lutego 2012, 13:05

    jeśli to jest lepszy jpg z puszki niż ten z ep-3 to ja jestem z nienormalny - jesteście tendencyjni... : /

  26. sektoid
    sektoid 13 lutego 2012, 13:26

    Taka mała matryca, a zakres tonalny taki sam jak w Canonie 7D.

  27. Dx47
    Dx47 13 lutego 2012, 13:28

    Źle się dzieje na rynku. Te bezlusterkowce to porażka, przez nie producenci się rozbestwili, bo skoro za taką pierdółkę można przyciąć 3000 to jak wypuszczą coś fajnego jak np D800 to cenę ustalają na ok 12000 zł. Jakaś masakra.
    A co do testu to chyba nikt więcej się nie spodziewał.

  28. Breen
    Breen 13 lutego 2012, 13:56

    Dx47 faktycznie, bo zanim pojawiły się bezlusterkowce 5D można było kupic za 2 tys zł... Zejdź na ziemię.

    Bezlusterkowce to porażka ale w wykonaniu Nikona.

  29. goornik
    goornik 13 lutego 2012, 13:58

    Dziekujemy za test.
    W moim odbiorze jego wydźwięk jest i tak zdecydowanie optymistyczny.....
    Ale co tam - dziś jest trzynastego, nie ma lepszego aparatu na test tego dnia :)
    podsumowując:

    WYSZŁO PECHOWO :(

  30. irek50
    irek50 13 lutego 2012, 14:04

    Cytat z podsumowania testu: "Producent nie chcąc robić konkurencji swoim lustrzankom entry-level zdecydował się niejako na siłę na zaproponowanie czegoś innego " Arek nie powinien być rozczarowany, gdyż widzi sensowny marketing Nikona, który nie strzelił sobie w kolano. Póki co mamy fajny rozwój m4/3, a Nikon zrobi porządny bezlusterkowiec, gdy uzna, że ta technologia dojrzała do "pro" (z pewnością chodzi tylko o jakość elektronicznego podglądu).

  31. Dx47
    Dx47 13 lutego 2012, 14:05

    @Breen
    co do 5D tak kosztował 12000 ale z obiektywem a nie samo body i tu jest ta drobna różnica.

    Tak z ciekawości który bezlusterkowiec jest taki super?

  32. irek50
    irek50 13 lutego 2012, 14:17

    Dx47: Jeszcze nie ma bezlusterkowca lepszego od lustrzanek pro, ale wkrótce będzie.... "Wkrótce" może oznaczać lata lub miesiące... Rządzi marketing , bo technicznie są z pewnością możliwości produkcji wizjera elektronicznego równego, albo przewyższającego możliwości celownika z pryzmatem pentagonalnym...

  33. Breen
    Breen 13 lutego 2012, 14:26

    Dx47 jakbyś nie zauważył złotówka od jakiegoś czasu mocno straciła w stosunku do dolara i euro i nie wiem co jest nie jasne we wzroście cen. Podrożało wszystko co importowane i wcale nie przez bezlusterkowce. Aha nie wiem gdzie ty widziałeś body 5D mk II za 12tys chyba w snach bo ostatnie w MM widzałem za coś ok 7500-7800zł.

  34. oz
    oz 13 lutego 2012, 14:30

    Jestem ciekaw przyszłości tych sprzętów, bo poza m4/3 nie widzę szans. Gdy Sony wprowadzało NEXa, wiele sobie obiecywałem do momentu, gdy w transakcji wiązanej dostaliśmy PRZYMUSOWY system E:(
    Czyli "macie fajny kompakt z apsc, za cenę luster EL, ale za wizjer, lampę i mozliwość korzystania ze szkieł Minolty i Sony zerżniemy z Was dodatkowo. Tak, bo uważamy Was za jeleni, drodzy(?) klienci" I co? I zgłosiły się tysiące:) W przypadku Panasa, Samsunga i Oly mamy przynajmniej dostęp do bardzo dobrych, szkieł, kompatybilnych z m4/3. A w NEXach? A czym jest Pentax Q? Teraz widzę, że Nikon robi to samo...

    Nikonie, Sabo- nie idźcie tą drogą!!!

  35. Breen
    Breen 13 lutego 2012, 14:36

    Od kiedy Samsung robi mikro 4/3?

  36. Dx47
    Dx47 13 lutego 2012, 14:46

    Nie zrozumieliście mnie, może nie umiem wyrażać myśli
    @irek50
    Jestem daleki od porównywania nikona 1 do lustrzanki FF. Zwróciłem uwagę na kształtowanie się cen na nowe produkty.
    @Breen
    5D mk II jest za ok 7500 za 12000 jest z 24-70, ale jak wyjdzie nowy 5D to będzie w cenie D800 czyli 12000 za body.i to jest smutne.

  37. kazziz
    kazziz 13 lutego 2012, 14:52

    @oz - rozpędziłeś się :)

    ja mam tylko jedną, drobną uwagę - pilot ML-L3 jest raczej na podczerwień, ale mogę sie mylić :)

    a co do opinii powyżej - tak, to jest rozbudowany kompakt z wymienną optyką a nie lustrzanka bez lustra i jako taki sprzęt ma sens, aczkolwiek podobnie jak Arek zostałem tymże sprzętem rozczarowany przez N.

    btw gdzie J1 kosztuje 2499!? Zdzierstwo...

  38. Breen
    Breen 13 lutego 2012, 15:11

    Dx może i cena będzie wyższa ale nie można za to winić tego, że inne firmy mają bezlusterkowce! Taka polityka cenowa plus kursy walut i kryzys.

  39. oz
    oz 13 lutego 2012, 15:34

    Od kiedy Samsung robi mikro 4/3?

    Łomatko! Faktycznie- masz rację:) To znaczy, jest gorzej, niż myślałem, bo poza m4/3 teraz są CZTERY zupełnie niekompatybilne systemy: E, NX, Q i Nikon 1:) Ale bajzel:)

  40. Arek
    Arek 13 lutego 2012, 15:37

    I Fuji XPro1 ...

  41. dzarro
    dzarro 13 lutego 2012, 16:09

    Te marzenia o tanim FF to jakaś epidemia. Nie ma żadnych przesłanek ekonomicznych , żeby wprowadzać takie aparaty na rynek masowy. Nawet wielu profesjonalistów preferuje w niektórych sytuacjach mniejsze aparaty – na razie są to lepsze lustrzanki APSC, ale pewnie z czasem i tutaj wkroczą bezlusterkowce. Z punktu widzenia zwykłego użytkownika FF jest zupełnie niepotrzebny, nie mam wcale pewności czy body z FF za np. 4-5 tys. złotych byłoby jakimś oszałamiającym sukcesem rynkowym. Znam ludzi, którzy mają sprzęt typu Nikon d-90 i nawet nie robią zdjęć w pełnej rozdzielczości.
    FF to segment dla profesjonalistów i tych zaawansowanych amatorów, którzy i tak wydają na sprzęt kupę forsy. Przecież możliwości takiego d-800 w stosunku do najlepszych aparatów sprzed dekady są wręcz kosmiczne. To ma być sprzęt konkurujący ze średnim formatem – w takim kontekście cena jest pewnie względnie rozsądna.

  42. Walle
    Walle 13 lutego 2012, 16:14

    A ja myślę, że dla wielu ambitnych amatorów (i nie tylko) bezlusterkowce są przyszłością.
    Trzeba tylko poczekać "chwilę" niech się rynek wyklaruje. Być może za jakiś czas pojawi się sensowny pełno klatkowy system w akceptowalnej cenie.
    Osobiście stawiam na Fuji i mam nadzieję, że coś takiego pojawi się po Fuji XPro1.

  43. r2mdi
    r2mdi 13 lutego 2012, 16:24

    To, że bezlusterkowce zajmą zdecydowaną pozycję na rynku to pewne. Bezdyskusyjnie mają wiele plusów, a sama możliwość patrzenia w szkło zamiast na ekran nie jest aż taką zaletą - przynajmniej dla większości (?) użytkowników.
    Nikon jest jednym z czołowych graczy na rynku foto i wypuszcza takie "cóś" które powiedzmy oględnie nie jest rewelacyjne w wielu punktach. Aktualna cena i parametry nie zapewnią producentowi godziwych przychodów, co chyba jest dla wszystkich jasne.
    Dlatego też postawiłbym na forum pytanie: co Nikon może zrobić w kolejnych wersjach, aby dogonić konkurencję? Obniżyć zdecydowanie cenę, czyli przyznać się do marketingowej porażki? Wypuścić nowe superobiektywy, ale to przecież będzie sporo kosztowało w sklepie? Przecież nie zmienią bagnetu!
    Co o tym sądzicie?

  44. dzarro
    dzarro 13 lutego 2012, 16:24

    Walle
    Ale przecież przy matrycy FF tracisz podstawową zaletę bezlusterkowców - czyli wymiar, już APSC ma z tym problem. Bezlusterkowce FF pewnie się pojawią ale będą to raczej zaawansowane i dość drogie konstrukcje. Zresztą przykład Fuji XPro1 jest o tyle zabawny, że to jest przedział cenowy Canona 5-D.

  45. Piniol
    Piniol 13 lutego 2012, 16:52

    A propos ceny, nie pamiętam dokładnie dat, ale jakieś dwa i pół roku temu Canon 5d mkii kosztował 11 tys. za body, potem cena spadła i się ustabilizowała.

  46. leszek3
    leszek3 13 lutego 2012, 17:01

    r2mdi,
    IMO wypuścić parę niedużych obiektywów. Duże już są od dawna, a wraz z systemem 1 pojawiła się stosowna złączka i jak napisano, ludzie podniecają się możliwościami uzyskiwania supertelezbliżeń z działającym AF. To całkiem ciekawa opcja, IMO.

  47. thorgal
    thorgal 13 lutego 2012, 17:01

    @dzarro

    Dokladnie - cena Fuji XPro1 jest taka ze zastanawiam sie czy by nie "dorzucic" £300 wiecej i kupic...stare, dobre D700!

  48. ewg
    ewg 13 lutego 2012, 18:07

    Errata! - Powinno być:
    "Nikon [...] poszedł po linii najmniejszego oporu" (Rozdział 3.)

  49. Szabla
    Szabla 13 lutego 2012, 18:14

    Niektóre aparaty tworzą nawias rynku ;)

  50. irek50
    irek50 13 lutego 2012, 18:36

    dzarro: cyt"Ale przecież przy matrycy FF tracisz podstawową zaletę bezlusterkowców - czyli wymiar"
    Jedni wolą mniejsze aparaty, inni większe. Dla mnie podstawową zaletą bezlusterkowca jest to, że nie kłapie lustrem. :) Wymiar to sprawa drugorzędna --ja wolę większe...

  51. Walle
    Walle 13 lutego 2012, 19:32

    @dzarro
    Może i racja. Trzeba by samemu sprawdzić organoleptycznie.

  52. focjusz
    focjusz 13 lutego 2012, 20:14

    @irek50 - fakt to jedna z większych zalet evili - ale własńie tutaj Nikon ma plusa bo chyba jako jedyny ( ?) ma tesz migawkę elektroniczną. Podoba mi się też filmowanie i inne gadzety od których Nikon stronił. Ale cene która za to zapodał czyni ten zakup raczej bezsensownym. Jakość obrazu może jest porównywalna do m4/3 ale to takie minimum które Nikon musiał osiągnać aby go zupełnie nie wysmiali przy premierze. A jest niemal pewne że niedługo (jednak ;) zobaczymy nowe matryce do m4/3 ( Nex 5 np już ma zdecydowanie lepsza) które pozwolą lepiej wykorzystać potenciał szkieł i nie będize nawet co porównywać do ciemnych kitów tego Nikona.
    Drugą kwestią jest uparte niestosownaie przez Nikona stabilizacji matrycy - a przecież czym ona mniejsza tym zadanie łatwiejsze - to jest kolejny gwódź do trumy tego systemu ( moim zdaniem)
    I choć jestem nikoniarzem to tego produktu "bezlusto podobnego" na pewno nie kupię ( może next generation ;)

  53. TheEnd
    TheEnd 13 lutego 2012, 20:21

    @irek50 prosiłem Cię abyś się skontaktował osobiście z dżemskim. To Ty miałeś się kontaktować nie ja :/
    Opacznie mnie zrozumiałeś :)

  54. dzemski
    dzemski 13 lutego 2012, 20:28

    hehehe, a ja czekam na kontakt i czekam ;)

  55. 13 lutego 2012, 20:31

    Nikon zbudował system niejako "obok", chroniąc entry level DSLR. Olympus poświęcił lustrzanki i postawil na bezlusterkowce. Ciekawe jest podejście Sony, które buduję pełną game produktów zarówno w EVIL jak i DSLR równolegle. A w jaką strone wybiera się Canon?

  56. kazziz
    kazziz 13 lutego 2012, 20:48

    Sony (vide Nex7 czy cz24 do niego) robi system rownoległy do lustrzanek. A Nikon zrobił kompakty z wymienną optyką i tyle...

  57. irek50
    irek50 13 lutego 2012, 21:05

    TheEnd , dzemski : To faktycznie śmieszne nieporozumienie ---mój e-mail pryzmatib@tenbit.pl --teraz ja czekam na dzemskiego --pozdrówka

  58. irek50
    irek50 13 lutego 2012, 21:17

    Odświeżałem windowsa z Ghosta i zgubił mi się e-mail dzemskiego :)

  59. MaciekKwarciak
    MaciekKwarciak 13 lutego 2012, 21:37

    Zrobią mniejsze body do tej matrycy, jaśniejsze naleśniki i będzie git. Czuje że to nastąpi wtedy gdy inna firma zrobi bezlusterkowiec z lustrem - półprzepuszczalnym.

  60. Leeb70
    Leeb70 13 lutego 2012, 23:26

    Matryca 2 razy mniejsza od 4/3 a jakość zdjęć podobna (według punktacji nawet wyższa od EP3). Jednak coś się da wycisnąć z tych maleństw.

  61. Black Cat
    Black Cat 13 lutego 2012, 23:29

    Używam Nikona prywatnie i w pracy, ale jestem zdania, że tym razem firma zadbała tylko o to, aby obok konkurencji w sklepie na półce stał produkt z ich logiem. Żeby po prostu był. Ktoś pisze o profesjonalnej przyszłości bezlusterkowców... Wybaczcie, ale bateria w mojej puszce jest większa od tego aparatu, a gdyby mieli wyciągnąć z menu wszystkie potrzebne przyciski na obudowę to zabrakło by na niej miejsca.

  62. irek50
    irek50 13 lutego 2012, 23:41

    Black Cat: Profesjonalny bezlusterkowiec nie musi być malutki... Pentax zrobił dużego bezlusterkowca, ale jeszcze nie w wersji pro oczywiście.

  63. jakubkrawiec
    jakubkrawiec 14 lutego 2012, 00:07

    Reporterzy na Euro 2012 będą fotografowali tymi aparatami. Taka decyzja została wydana przez PZPN, bo to jedyna szansa by zarejestrować gole strzelone przez polską reprezentację.
    Nikon 1 zarejestruje trafioną bramkę zanim jakiś zawodnik zdąży kopnąć piłkę!

  64. irek50
    irek50 14 lutego 2012, 00:15

    jakubkrawiec:
    dobre... znaczy się Nikon 1 rejestruje sytuacje hipotetyczne --coś niby Matrix :)

  65. Josef Maas
    Josef Maas 14 lutego 2012, 00:23

    Zgadzam się z moimi przedmówcami na 100%! Nazwa "bezlusterkowce" to dla mnie nic innego, jak chwyt marketingowy!

    W przypadku tego Nikona - to jest zwykły kompakt (czyli małpka, idiota itd) który ma wymienną optykę (beznadziejną) i trochę funkcji od lustrzanek (np. RAW) i miniaturową matrycę od słabszych kompaktów z własnego podwórka.

    Nazwa "kompakt" od razy dewaluuje aparat, ale "bezlusterkowiec" jak to ładnie brzmi! To tak prawie jak Nikon D4, ale bez lustra!
    Nie dajmy się zwariować - eksperci od marketingu robią nas po prostu w balona! (Lub traktują jak idiotów).

    Bezlusterkowiec - to powinien być aparat o parametrach takich jak lustrzanka ALE BEZ LUSTRA!
    W obecnym wydaniu, takie kompakty (tak, kompakty!!!) jak ww. Nikon są tylko gadżetami dla znudzonych szpanerów, którym się Leiki znudziły - trzeba mieć coś drogiego, bo wypada - PRZECIEŻ MNIE NA TO STAĆ - ale w obsłudze powino być jak zwykły "idiota" - czyli zielony guzik do dzieła!

    Kiedyś były aparaty typu bridge, typu kompakt - a teraz najmodniejsze słowo - bezlusterkowiec - jak to ładnie brzmi - a chodzi o ten sam (prawie ten sam) stary, ciągle odgrzewany kotlet.

    Przepraszam myślących inaczej za moją frustrację, ale nie lubię, jak ktoś robi mnie ordynarnie w balona, nawet jak to jest Nikon!

  66. Black Cat
    Black Cat 14 lutego 2012, 00:33

    @irek50 - jeżeli to takie profesjonalne rozwiązanie, to powinni z D4 wyciągnąć lustro i włala :D A zachodzą od niewłaściwej strony, bo od kompaktów. Użytkownicy małych evili byliby w siódmym niebie, jaka nobilitacja, sprzedaż ruszyłaby z kopyta. Ale coś tu nie gra, a to coś to wizjer. Nikon ma patent na półprzepuszczalny EVF, ale widać stwierdzili, że nie tędy droga.

  67. oz
    oz 14 lutego 2012, 00:35

    @Josef Maas

    Masz 100% racji, jednak uważaj żeby nie napisać tego samego o tzw. bezlusterkowcach Sony, bo z miejsca zleci się zgraja i Cię obrzuci słownym łajnem:)

  68. Josef Maas
    Josef Maas 14 lutego 2012, 00:35

    I jeszcze jedno - o gustach się nie dyskutuje - ale dla mnie ten aparat jest po prostu bardzo brzydki i do tego nieergonomiczy (bez uchwytu), jak by Nikon chciał by zrobić ładny aparat o wyglądzie klasycznym - proszę bardzo - Fuji x100 świeci przykładem.

    PS. Bawiłem się nim w sklepie i oddałem sprzedawcy prawie ze wstrętem, myśląć - w Nikonie chyba zdrowy rozsądek utopił się w powodzi - chociaż to jest chińskie badziewie.

    PS2. Szanowni Nikoniarze, proszę, nie zjedzcie mnie na kolację! Ja też mam 3 Nikony!

  69. Josef Maas
    Josef Maas 14 lutego 2012, 00:48

    @dzarro - matryca FF i pełna klatka filmowa mają ten sam wymiar, migawka w FF i w aparacie analogowym (lustrzanka) jest taka sama, lustro też - więc co robi z aktualnych aparatów (lustrzanek) takie wielkie i ciężkie cegły? Te parę mikrochipów, te wstążki kabli?

    Zobaczcie jaką wielkość miały aparaty Pentaxa takie jak Super A, czy ME! To są przecież odpowiedniki dzisiejszych FF a jakie są małe - elektroniki u nich też nie brakowało.

    Fakt, były 30 lat temu -a więc mamy postęp i miniaturyzację - ale gdzie? A może łapy nam urosły i jesteśmy silniejsi, dlatego musimy dzwigać 2 kilowe pustaki (D3 z 24-70) bo by nam inaczej muskuły zwiotczały? A może aparat ma nam służyć jako młotek i maczuga zrazem? Do obrony sprzętu wartości dobrego samochodu? Za te ceny - to nie dziwota.

  70. irek50
    irek50 14 lutego 2012, 00:52

    Black Cat:
    Jest parę możliwości, że jeszcze nie wyrzucili lustra z D4-- Myślę, że technologia elektro-wizjera w wersji pro istnieje, ale może być zbyt droga obecnie. Największym problemem może być niechęć większości zawodowców do zmiany -- przyzwyczajenie jest drugą naturą... Także obecny park maszynowy trzeba zamortyzować.
    Ale najważniejsze to jak za Mojżesza -- to pokolenie musi wymrzeć (razem z lustrzankami) :)

  71. Josef Maas
    Josef Maas 14 lutego 2012, 00:56

    @oz - do obrzucania osobistego łajnem już się przyzwyczaiłem, spływa to po mnie - bo to wirtualne łajno. Natomiast uważam, że my na tym forum powinniśmy dyskutować o sprzęcie a nie robić wycieczki osobiste - jak niektórzy. Co do Sony nie mam zdania - to firma gigant, moloch, robi wszystko, a więc naprawdę nigdy nie wiadomo kto i gdzie robi co dla Sony.

  72. Black Cat
    Black Cat 14 lutego 2012, 01:12

    Myślę, że problemem jest wizjer EVF - czas reakcji, zdolność do wyświetlania świateł i cieni, reprodukcja kolorów, no i najważniejsze - obciążenie matrycy podczas kadrowania. Któraś puszka Sony, chyba A330 ma dwie matryce i może to jest dobre podejście. Może być tak, jak przy konstrukcji kolumny głośnikowej - fizyka ma swoje prawa, których nie da się ominąć, więc zasada konstrukcji pomimo eksperymentów (elektrostaty np.) nie zmienia się od lat. Faktem jest, że oba środowiska są konserwatywne. ;)

  73. TheEnd
    TheEnd 14 lutego 2012, 08:34

    @Black Cat nie wiem czy SONY ma dwie matryce, ale dawno... dawno temu Olympus E-330 miał dwie matryce. Jedna służyła do wyświetlania obrazu na wyświetlaczu LCD... Swoją drogą dziwna zbieżność nazw :)

  74. irek50
    irek50 14 lutego 2012, 08:52

    Dwie matryce nie są rozwiązaniem problemu EVF w bezlusterkowcu pro...Aparat z dwiema matrycami musi mieć lustro (choćby statyczne) .

  75. lolek88
    lolek88 14 lutego 2012, 09:09

    sony a500 i 550 maja dwie matryce na pewno. Jedna normalna - standardowa jak w innych lustrzankach, druga wykorzystywana do live view. Dzieki temu af w lv dziala bardzo dobrze.
    Co do samego nikona, nie wiem co kierowalo firma przy wypuszczeniu tego. Jedyne co mi przychodzi na mysl to to co ktos tutaj wspomnial, tzn zeby na polce z bezlusterkowcami stalo tez cos nikona. Sam mam sony nexa, ale tylko z uwagi na stare manualne obiektywy. Nie potrzebuje, przynajmniej na razie, szkiel systwmowych, wystarcza mi stare dobre rokkory.

    Arek, kiedy test nexa 7? :)

  76. Szabla
    Szabla 14 lutego 2012, 09:57

    Gdy wejdzie do sprzedaży.

  77. mtt
    mtt 14 lutego 2012, 10:12

    I co z tego, że ma wady, skoro moja żona jak tylko zobaczyła J1 w pięknym różu to od razu stwierdziła żebyśmy kupili sobie taki aparat zamiast tego wielkiego, czarnego i nie poręcznego :))))

  78. Nikoś
    Nikoś 14 lutego 2012, 10:37

    @mtt - gdyby była taka możliwość kliknąłbym "lubie to" pod Twoim komentarzem, ach te kobiety... :)

  79. irek50
    irek50 14 lutego 2012, 11:09

    Niektóre aparaty są kobiecoodporne nawet :)

  80. Groszek
    Groszek 14 lutego 2012, 11:16

    Jestem ciekaw ile tego "badziewia", które "ze wstrętem" oddaje się sprzedawcy już kupiono na świecie. Można gdzieś wyczytać takie dane?

  81. irek50
    irek50 14 lutego 2012, 11:25

    Ja jednak poprosiłbym o mniej egzaltowane oceny... "koń jaki jest każdy widzi "-powiedział klasyk -Aparat jest brzydki, ale funkcjonalny ... o niebo lepszy niż C-5050, którym robię legitymacje. Powinien kosztować 50% obecnej ceny i byłoby OK dla określonego odbiorcy... To napisał "Olytalib" :)

  82. Fenol
    Fenol 14 lutego 2012, 11:30

    W dziale "użytkowanie i ergonomia": Nikon nie podjął tutaj wyzwania i poszedł po najmniejszej linii oporu.

    Powinno być: (...) po linii najmniejszego oporu.

    ;)

  83. qbic
    qbic 14 lutego 2012, 11:44

    Zabawkowy LOL-tech za duże pieniądze.

  84. marcinek
    marcinek 14 lutego 2012, 12:50

    Aparat/system dla nikogo (@mtt - to nie była wycieczka osobista, moja żona pewnie też by uznała, że jest gustowny). Niszą miał być chyba zaawansowany kompakt, ale tutaj lepiej pasuje P-Q.
    + dla nikona za brak retro-stylizacji (choć jestem pewien, że siegną jeszcze po FM2) jak nie w CX to w jakimś innym X.

  85. kivirovi
    kivirovi 14 lutego 2012, 13:00

    Tez widzialem kupujacych toto w sklepie. Powiedzieli: Nikon to jednak Nikon i na dyskretne usilowania sprzedawcy by spojrzeli w strone tanszego i lepszego Olympusa byli zimni jak lud. Podobnie wiekszy wybor obiektywow nie zrobil na nich wrazenia. Na koncu sprzedawca zmiekl i doradzil zakup obiektywu hiperzoom, 18-200 czy cos takiego - bo najbardziej uniwersalny :) No to maja kompakt :)
    Takze Canon ma chyba racje, jest taka grupa klientow, ale czy C ich zdobedzie lepiej niz Nikon?

  86. marcinek
    marcinek 14 lutego 2012, 13:19

    @kivirov: ciemny lud potrafi być bardzo zimny... :-), A wracając do tematu: mają niekompaktowy kompakt. Grzmot z tym obiektywem jest w rozmiarach małej lustrzanki nomen-omen Olympusa..

  87. Pawroski
    Pawroski 14 lutego 2012, 16:59

    Do tej pory miałem szacunek do Nikona, bo firma myślała o ludziach, którzy fotografują, czasami zdarzało jej się zbłądzić ale generalny kierunek utrzymywała sensownie.
    Aż tu nagle pojawił się Nikon 1 V1 czyli typowy produkt aparatopodobny wymyślony przez dział – „Polowanie na jelenie”. To mi dało asumpt do podzielenia się opinią.
    Design:
    - okrutny czyli minimalistyczno-technokratyczny klocek. Projektanci form przemysłowych przerabiali już podobny styl parędziesiąt lat temu ale ludzie mieli tego wyraźnie dosyć wiedząc, że świat może wyglądać naprawdę ładnie. Teraz Nikon usiłuje tym czymś pokazać nam, że ohyda jest trendy.
    Wielkość i ciężar:
    - to kolejna porażka, praktycznie wszystkie bezlusterkowce są podobnych a nawet mniejszych rozmiarów mając większe matryce.
    Funkcjonalność:
    - brak jakiegokolwiek przetłoczenia pod chwyt jest do bani. To nie jest mała cyfrówka, którą można dzierżyć dwoma palcami, a spróbujcie podpiąć z przodu coś cięższego. Brak PASM-u na kółku trybów to jakieś nieporozumienie, po diabła w ogóle dawali to kółko?
    Cena:
    - z księżyca, no comments.
    Matryca:
    - co za przygłup to wymyślił? Dlaczego nie APS-C, a Sony i Samsung może? To jest wyraźny efekt silenia się na oryginalność za wszelką cenę w połączeniu ze strachem o konkurencję między produktami własnej firmy. A już szczytem jest aspekt 3:2, wystarczy, że musimy się z tym męczyć w lustrzankach, dlaczego nie 4:3?
    Obraz:
    - dostaje w tyłek od Olka, Panasa i Sonego na całej linii (nie wspominam o Q, to już zupełne Qwno)
    Reasumując :
    - musieliby mi zagrozić więzieniem albo jakąś karą cielesną żebym miał to coś nabyć drogą kupna… i nikomu nie polecę, jest cała masa tańszych, ładniejszych i dających lepszy obraz aparatów. Ale znam ludzi, którzy lubią się umartwiać wydając własne pieniądze, może to jest ten właściwy target?
    Na koniec:
    Jest taki samochód - Subaru Impreza z silnikiem diesla. Bardzo przypomina koncepcją Nikona 1 V1. Brzydki i drogi ale za to porządnie nie jeździ.

  88. Szabla
    Szabla 14 lutego 2012, 17:26

    Na Zachodzie sprzedaje się bardzo dobrze, w Polsce - słabo.

  89. baron13
    baron13 14 lutego 2012, 18:55

    To bez to, że Polak potrafi użyć na przykład dalmierzowego Kijeva. Wsadzi do niego film i zrobi zdjęcia. Które ongi były małobrazkowe a dziś są full frame czy jakoś tak. Kraj snobów.

  90. ***s***
    ***s*** 14 lutego 2012, 19:14

    Pawroski | 2012-02-14 16:59:17...Matryca:- co za przygłup to wymyślił?

    A skad maja wziasc matryce jak od 20 lat zajmowali sie glownie "doskonaleniem powlok" ?

    Ale z drugiej strony musieli niezly kontakt podpisac na matryce do D800 (czyt - niezle zaplacic) zeby miec wylacznosc na ta matryce - jesli plotki nie myla - przez nastepny rok.


    oz | 2012-02-14 00:35:02......... zleci się zgraja i Cię obrzuci słownym łajnem

    Oz - na forum to ty jestes MISZCZEM wulgarno obrazliwego tonu.

  91. johndoe
    johndoe 14 lutego 2012, 19:32

    Nie bardzo Was /malkontentów/ rozumie. Nikon to firma, taka jakich na świecie miliony. Podstawą jej istnienia jest generowanie zysku dla udziałowców. I nikon robi to niezgorzej. Nie wykreował rynku na swoje bezlusterkowce jak jakiś apple, tylko zaspkoił potrzeby rynku. Popytna coś takiego już był. A że marka N jest na tyle silna, że klient gotowy jest przepłacić to chyba plus a nie minus, co?
    >>
    Do tej pory miałem szacunek do Nikona, bo firma myślała o ludziach, którzy fotografują, czasami zdarzało jej się zbłądzić ale generalny kierunek utrzymywała sensownie.
    Aż tu nagle pojawił się Nikon 1
    ---
    Czy N przestał myśleć o "udziach, którzy fotografują"? Brakuje Ci czegoś w tym systemie?
    Zarabiasz robiąc zdjęcia? Może ślubne? Może sport? Jakbyś mógł zarabiać na robieniu zdjęć na meczu trampkarzy Izolatora Boguchwała z Juventusem Tuszyn to strzeliłbyś focha?

  92. thorgal
    thorgal 14 lutego 2012, 19:52

    No ale tym znakomitym hybrydowym AF przetarli juz sobie szlak.

  93. oz
    oz 14 lutego 2012, 20:03

    @***s***
    "wziasc" "kontakt podpisac" "MISZCZEM"

    Zamiast tracić czas na forum sugeruję powrót do podstawówki. Ktoś napisał, że prezentujesz poziom gimnazjum- cóż za fatalne przeszacowanie...

    Mimo tego podziwiam, z uporem maniaka, może nieświadomie wciąż udowadniasz moje tezy:) (przepraszam za trudne słowa).

  94. Michel
    Michel 14 lutego 2012, 20:41

    @Josef Maas
    > Zgadzam się z moimi przedmówcami na 100%! Nazwa "bezlusterkowce" to dla mnie nic innego, jak chwyt > marketingowy!
    Ale przecież żaden z producentów nie używa tego określenia, niektórzy wprost odnoszą się do kompaktów (Sony, Nikon, Samsung, Panasonic), inni po prostu wymyślili swoje nazwy (Olympus PEN, Fuji X1-Pro).
    W balona robią Cię wiec ci, którzy skrótowo i potocznie używają określenia "bezlusterkowiec", ale ich trudno podejrzewać o chęć wyciągnięcia z Ciebie w ten sposób kasy ;-)

  95. Szabla
    Szabla 14 lutego 2012, 21:30

    Termin "kompakt" w odniesieniu do tego typu aparatów lansują również niektóre media fotograficzne. ;)

  96. Pawroski
    Pawroski 14 lutego 2012, 22:11

    Szanowny Panie Michelu!
    Jest analogicznie czyli wprost przeciwnie. Gdybyś pracował w dużej firmie, wiedziałbyś, że każdy dowolny produkt jest targetowany w oparciu o segmentację rynku.
    Ale w hasłach reklamowych robi się wręcz odwrotnie, zanieczyszczając odbiór klientom i sugerując, że dany produkt jest czymś innym, odkrywczym, niezwykłym, znaczy lepszym.
    Bo nazwanie i przypisanie do określonego segmentu prowokuje potencjalnego użytkownika do bezpośredniego porównania i konfrontacji z konkurencją.
    Przechodząc do meritum czyli rzeczonego sprzętu – 1 V1 dostaje w tyłek od innych aparatów w tej samej klasie cenowej i rodzaju sprzętu pod względem konstrukcji technicznej.
    Za mniejsze pieniądze mogę sobie nabyć na pewno nie gorsze aparaty, np.:
    - EP-L2 z 14-42, 40-150 – 2000 zł,
    - EP-L3 z tym samym – 2700 zł,
    - NEX C3 z 18-55 – 1800 zł,
    - NEX 5 z 18-55 – 2400 zł,
    - GF3 z 14-42 – 1700 zł,
    A za tą podobną kasę kupię:
    - EP3 z 14-42, który daje zdecydowanie lepszy obraz.
    I teraz dochodzą do głosu spece od marketingu i reklamy, którzy wmawiają biednym klientom, że warto wybecalować dużo więcej za to samo albo tyle samo za coś zdecydowanie gorszego.
    Testy Optycznych są dla tego czegoś niestety bezwzględne, gdyby kosztował 1700zł z kitem, byłoby ok.
    Oczywiście Nikon wymyślił konia pociągowego, którym jest 1 J1 z ceną ok. 2000zł, niestety równie brzydki z podobnie przeciętnym obrazem. I tu już można się zastanowić czy z miłości do Nikona nie zgrzeszyć.

  97. Michel
    Michel 15 lutego 2012, 00:49

    @Pawroski - któryś z producentów używa w hasłach reklamowych słowa "bezlusterkowiec"?

  98. Szabla
    Szabla 15 lutego 2012, 10:13

    Do wywodu Pawroskiego dodam, że za podobną kwotę można spędzić tydzień np. w Tunezji, fotografując radośnie dowolnym posiadanym aparatem. :)
    I tak jest zawsze. Zawsze...
    ;)

  99. qbic
    qbic 15 lutego 2012, 10:19

    Wstydźcie się !

    Kupować aparat za tyle kasy jak jest głód na świecie ??? Za to można wyżywić całą rodzinę przez 3 miesiące !!!!

    Biada wam powiadam !!!!

  100. Zygmuntowicz
    Zygmuntowicz 15 lutego 2012, 10:19

    Jak to jest że Nikon V1 przy czułości 1600 i dobrej jakości ma podany zakres tonalny ponad 6 a na tablicy stouffera można rozróżnić 4 pola, natomiast panasonic G3 przy tej samej czułości ma podany zakres tonalny na poziomie 5 a na tablicy stouffera rozróżniamy 5 pól. Coś jest nie tak.

  101. Arek
    Arek 15 lutego 2012, 10:22

    Może to, że pomiary odnoszą się do RAW-ów, a Ty oglądasz JPEG-i? ;)

  102. Zygmuntowicz
    Zygmuntowicz 15 lutego 2012, 14:18

    Arku, chyba aparat z większą pojemnością tonalną powinien dawać więcej pól rozróżnialnych na tablicy stouffera.

  103. Szabla
    Szabla 15 lutego 2012, 15:32

    Olbrzymia większość posiadaczy V1 nawet nie spojrzy na JPEGi. ;)))

  104. Zygmuntowicz
    Zygmuntowicz 15 lutego 2012, 17:21

    I bardzo dobrze że nie spojrzy nie oto chodzi. Jak pisałem wcześniej chciałbym wiedzieć który aparat ma większą pojemność tonalną i z pomiarów wynika że aparat A jest lepszy niż aparat B natomiast patrząc na tablicę stouffera wynika coś zupełnie przeciwnego.

  105. Szabla
    Szabla 15 lutego 2012, 18:17

    Ale ja żartowałem - jest dokładnie na odwrót. :)

  106. Leeb70
    Leeb70 15 lutego 2012, 18:24

    Wyniki testów można w różny sposób "sprzedać". Weźmy na przykład ocenę dynamiki tonalnej dla najlepszej jakości z dwóch testów E-PL3 i Nikosia 1. W pierwszym przypadku mamy "Przy czułości ISO 200 ociera się on o 6 EV. Nie jest to może rewelacyjny wynik w porównaniu z osiągami matryc APS-C...", w drugim "Dynamika tonalna przy SNR=10 sięga 6 EV. Na tle konkurencji nie jest to wcale wynik zły. Nawet duże grono lustrzanek, również tych z górnej półki, odnotowywało w naszych testach podobne wyniki. " Tu dla przypomnienia u Nikosia 6 była dla ISO 100 i cała krzywa leży poniżej tej dla E-PL3.

  107. Szabla
    Szabla 15 lutego 2012, 19:13

    Masz rację - stosowane są różne formy, w zależności od modelu/producenta/testera.

  108. Lipen
    Lipen 15 lutego 2012, 19:41

    Wiadomo nie od dziś, że Nikon nie potrafi produkować dobrych kompaktów. Czytam te testy od wielu lat i jak widzę nic się nie zmienia. Ale niech próbują chłopaki. W końcu nie płacą im za siedzenie.

  109. Szabla
    Szabla 15 lutego 2012, 21:27

    Ale ten to raczej nie jest kompakt...

  110. MCR
    MCR 15 lutego 2012, 22:04

    @Szabla: nie, no kompakt to nie jest. To jest aparat z wymiennymi obiektywami z matrycą z kompaktu. Tak samo jak Pentax Q1...

  111. Josef Maas
    Josef Maas 15 lutego 2012, 22:56

    @MCR - to jest kompakt, typowa małpka, typowy idiota z zielonym guzikiem, o paskudnym wyglądzie w dodatku, jak projekt 4 latka z przedszkola. To, że dali mu wymienne obiektywki nie zmienia faktu, że to jest kompakt z wymiennymi obiektywkami.
    Mam wrażenie, że projektowali go ci sami ludzie, którzy projektują takie same (niektóre) paskudne samochody jak Nissan Juke, Yaris Verso itp., wmawiając nam, że to jest trendy. I znudzony snob sobie toto kupi. (Znowu sobie nachlapałem!)

    To, że Nikon nas przestał szanować jest faktem. Nie instaluje w aparatach potrzebnych funkcji ale pierdoły, zmuszając nas do dokupienia ich od Nikona - bo przecież te z innych firm są be!

    Do tego klocka sprzedają już uchwyt - tak jakby nie można by go od razu przykleić do korpusu. Do tego lampa, statyw, pilot, GPS, fontanna i toster - wszystko można dokupić - tylko po co?

  112. Josef Maas
    Josef Maas 15 lutego 2012, 23:00

    Poza tym - moi szanowni przedmówcy - jeżeli żadna firma nie używa słowa "bezlusterkowiec" to czemu my używamy na siłę to słowo - chcemy być lepsi od tych firm?

  113. Szabla
    Szabla 15 lutego 2012, 23:49

    Ale to jedyne słowo, który doskonale określa rodzaj aparatu i wszyscy wiedzą, o co chodzi. :)
    Poza tym, używa się - "mirrorless camera" ;) - "mirrorlesser" nikt nie odważył się użyć. ;)
    Dla odmiany nadużywa się słów "kompakt" i "hybryda" - jakież to pojemne określenia! :))

    Ponieważ artykułów o aparatach cyfrowych nie piszą u nas poloniści (a szkoda), to bajzel językowy jest niesłychany. :)

  114. qbic
    qbic 16 lutego 2012, 13:26

    Tego jeszcze brakowało, żeby polonista pisał o sprawach technicznych ;-)

  115. jarekzon
    jarekzon 16 lutego 2012, 17:35

    Największa porażka jaką widziałem od lat.

  116. ***s***
    ***s*** 16 lutego 2012, 22:05

    Na szczescie jest tak drogi ze niewielu bedzie sie mogo organoleptycznie przekonac jak wielka to porazka.

  117. Josef Maas
    Josef Maas 16 lutego 2012, 22:24

    @qbic - najwyższy to jest czas, aby technicy (najczęściej bardzo domorośli) po wyskrobaniu tekstu, zanieśli go do korekty do polonisty.

    Niestety, znajomość techniki nie tłumaczy dyletanctwa gramatycznego i ortograficznego, a prawdziwego geniusza technicznego stać na zatrudnienie korektora. Poza tym, do użycia polskich znaków wystarczy przycisnąć "Alt Gr"

    Zniosło mnie z tematu, przepraszam.

    O kurde, ale dyskusja, jakby powiedział Ferdek!

  118. kleszcz
    kleszcz 17 lutego 2012, 08:03

    Nie wiecie że pisanie bez polskich znaków jest trendy

  119. Szabla
    Szabla 17 lutego 2012, 10:18

    U inteligentnych inaczej ;)

  120. dobragrafika
    dobragrafika 17 lutego 2012, 12:12

    Oceniając "bezlusterkowce" popełniamy błąd w systematyce. Nie ma po prostu dobrej nazwy na ten nowy segment. Najłatwiej było nazwać coś, że jest bez czegoś. To tak jakby samolot nazwać bezkołowcem (mimo, że je ma) i porównywać na siłę do samochodu, który był pierwszy, obnażając negatywne cechy obu lub wychwalając zalety jednego z nich. To różne sprzęty do rożnych celów. Próbujemy na siłę zebrać cechy jakie powinny zebrać się na definicję "bezlusterkowca" aby nie był kompaktem z wymienną optyką.
    Czyli: wymienny obiektyw, musi mieć pokrętła (lustrzanka ma), ekran lcd, wizjer, matryca APSC lub FF (lustrzanki mają), tryby pracy - pełen M i inne tryby obowiązkowo. Jakość zdjęć powinna być porównywalna. Ale porównujmy uczciwie dla np. NEX'a +18-55 - weźmy Canona w cenie nex'a i obiektyw kitowy odpowiadający temu pierwszemu....

    Tak naprawdę od kilkunastu miesięcy jesteśmy świadkami sporych zmian technologicznych ale również konstrukcyjnych. Zaczynają być modne obudowy w stylu lat 60/70 - X100 czy nowy OM.

    Możemy kopie kruszyć ale za kilka lat tzw. lustrzanka przeobrazi się zewnętrznie i wewnętrznie czy tego chcemy czy nie. Nowy system o roboczej nazwie "bezlusterkowce" dopiero raczkuje... zobaczymy za rok czy dwa.. góra trzy.

    Wiosna niedługo, opuścimy swoje nory i oddamy się temu do czego w/w sprzęt jest stworzony;)

  121. Jeevak
    Jeevak 24 lutego 2012, 14:05

    Wtrącając swoje dwa grosze, mogę napisać bardzo krótko i treściwie- Nikon J1 i V1 to NAJGORSZE aparaty w cenie powyżej dwóch tysięcy, jakie miałem nieprzyjemność trzymać w rękach. A że pracowałem w sklepie fotograficznym....

    Ale po kolei, jak rzekł król do nałożnic...

    Ergonomia tego cuda marketingu przypomina jako żywo gładko wypolerowanego pustaka, przeciętego w połowie dla lepszego efektu. Palce na próżno szukają jakiegokolwiek gripa czy innego punktu oparcia. Emaliowana obudowa V1 wygląda naprawdę świetnie w kolorze białym... ALE- po godzinie używania chyba tylko Chuckowi Norrisowi nie spocą się dłonie. W tym momencie otrzymujemy fantastyczny, drogi i wyemancypowany kawałek mydła, który od upadku ratuje tylko pasek na szyję.

    Inną sprawą wołającą o pomstę do nieba jest menu i ergonomia. Pewnego dnia przyszedł do mnie jeden z licznych klientów- fanatyków Nikona. Pan, który chwalił się posiadaniem praktycznie każdego modelu od F3, do D700 nie potrafił ustawić ręcznie parametrów ekspozycji w tym cudzie. Ani po 5 minutach, ani po 20.

    To tylko dwa zarzuty, które mam do tej serii. Mógłbym pisał długo o marnej jakości zdjęć w porównaniu do Nexów, Penów. Ba, J1 robi zdjęcia, które ciężko odróżnić od tych wykonanych Samsungiem EX1- dwa razy tańszym KOMPAKTEM.

    Póki co radzę nawet największym psycho fanom Nikosia omijać serię 1 szerooookim łukiem. Być może kierownictwo wyciągnie jakieś wnioski z tej porażki i następnym razem przekaże 90% pieniędzy inżynierom, 10% działowi marketingu. Tym razem musiało być na odwrót.

  122. Groszek
    Groszek 11 sierpnia 2016, 16:08

    @Arek
    13 lutego 2012, 11:27
    "[...] pierdułki. [...]"

    Dosadnie, ale z błędem ortograficznym. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział