Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Poradniki

Makrofotografia

Makrofotografia
12 stycznia 2010

1. Fotoszkoła Sony: Lekcja 4

Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4

Tematem czwartej części „Fotoszkoły Sony α” jest makrofotografia. Potocznie rozumiemy przez to pojęcie wykonywanie zdjęć „powiększających” obiekty. Makrofotografia najczęściej kojarzy się nam z fotografiami owadów oraz kwiatów – choć to co fotografujemy ograniczone jest przecież jedynie naszą wyobraźnią. W jaki sposób wykonuje się takie zdjęcia? Jakie cechy aparatu są potrzebne, jaki sprzęt i umiejętności? Na te właśnie pytania odpowiemy w niniejszej lekcji, tradycyjnie posiłkując się w przykładach lustrzanką Sony α550.

Makrofotografia kusi bardzo wielu fotoamatorów, z co najmniej kilku powodów. Po pierwsze, udostępnia ona nowe, nieznane światy. Świat w skali makro jest przecież niezwykły, a osobiste jego odkrywanie i upamiętnianie przynosi dużą satysfakcję. Po drugie, w przeciwieństwie do np. fotografii krajobrazowej, nie trzeba wydawać majątku na poszukiwania ciekawych miejsc i kadrów. Piękne fotografie tego typu wykonać można choćby we własnym ogródku. Po trzecie, ten rodzaj fotografii bardzo dobrze pozwala dopasować możliwości do finansów, którymi dysponujemy. Od najtańszych rozwiązań opartych o soczewki i konwertery makro, poprzez mieszki, aż po dedykowane do takiej fotografii obiektywy – każdy zainteresowany powinien znaleźć dogodne dla siebie rozwiązanie.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Sony α550 + Sony Macro 100 mm f/2.8
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Ziarna maku, skala odwzorowania 1:1, wykadrowany fragment zdjęcia

Aby opowiedzieć o makrofotografii, wytłumaczymy najpierw dwa niezwykle ważne w tej dziedzinie pojęcia: skali odwzorowania oraz minimalnej odległości ustawiania ostrości. To te parametry w dużej mierze wyznaczają użyteczność posiadanego sprzętu do takich zastosowań. Warto przedtem przypomnieć sobie lekcję pierwszą, w której wytłumaczone zostały parametry ekspozycji oraz występujące pomiędzy nimi zależności. Pozwoli to lepiej zrozumieć obecnie prezentowaną lekcję.

Minimalna odległość ustawiania ostrości

Pojęcie to samo w sobie jest bardzo proste i sama nazwa tłumaczy je doskonale – jest to minimalna odległość, na jaką układ optyczny aparatu może ustawić ostrość. Dlaczego więc poświęcamy mu osobny podpunkt? Głównie po to, by podkreślić, że choć jest to parametr ważny, to nie najważniejszy. Niestety w ulotkach i specyfikacjach wielu aparatów, zwłaszcza kompaktowych, to on utożsamiany jest ze zdolnościami „do makrofotografii”. W myśl zasady – im mniejsza odległość ustawiania ostrości, tym lepiej. Zależność ta opiera się na prostej intuicji – im bliżej przysuniemy się do fotografowanego obiektu, tym uzyskamy jego większe przybliżenie. Jest to oczywiście prawda, jednak nigdzie nie jest powiedziane jakie to będzie przybliżenie. Innymi słowy, z faktu, że jeden aparat „ostrzy” od 5 cm, a drugi „tylko” od 10 cm, wcale nie wynika, że zdjęcia robione tym pierwszym będą bardziej przybliżały fotografowane obiekty.

Czy minimalna odległość ustawiania ostrości jest więc jedynie bezużytecznym parametrem? Oczywiście nie, ponieważ dostarcza nam istotnej informacji – jak bardzo będziemy musieli zbliżyć się do obiektu, by go sfotografować. W przypadku np. reprodukcji monet, nie ma to aż takiego znaczenia, ponieważ jest to obiekt statyczny i będziemy mieli pełną dowolność w ustawieniu aparatu. Kto jednak wyobraża sobie owada, który nie ucieknie, gdy przysuniemy do niego obiektyw na odległość 2 cm?! W tym wypadku, pożądane wręcz bywa, by minimalna odległość ustawiania ostrości była nieco większa. W przypadku fotografii owadów, korzystne jest, gdy możemy je fotografować z pewnego oddalenia. Z drugiej strony – im dłuższa ogniskowa, tym większy wpływ drgań aparatu i potrzeba krótszych czasów migawki. Trudno wyobrazić sobie fotografa, których z kilku metrów próbuje sfotografować owada siedzącego na liściu. Pamiętajmy więc, że minimalna odległość ustawiania ostrości powinna zależeć od wybranych zastosowań, co w szczególności nie oznacza, że musi być jak najmniejsza.

Od czego właściwie zależy ten parametr? Nie wdając się w matematyczne szczegóły, można w uproszczeniu zapamiętać, że od ogniskowej obiektywu. Im jest ona większa, tym większa będzie również minimalna odległość ustawiania ostrości. Dla przykładu, Sony posiada w swojej ofercie trzy obiektywy makro: Sony 30 mm f/2.8 DT Macro SAM, Sony 50 mm f/2.8 Macro oraz Sony 100 mm f/2.8 Macro, a ich minimalne odległości ustawiania ostrości to kolejno 13, 20 oraz 35 cm. Odległość tą zmieniać może używanie dodatkowych akcesoriów, takich jak mieszki albo soczewki makro.

Jeżeli nie minimalna odległość ustawiania ostrości, to co jest parametrem wyznaczającym powiększenie? Przyjrzymy się mu w następnym podpunkcie.

Skala odwzorowania

Parametrem, który określa jak duże „przybliżenie” fotografowanego obiektu uzyskamy jest skala odwzorowania. Wyznacza ją układ optyczny aparatu, czyli obiektyw, wraz z ewentualnymi mieszkami, soczewkami makro lub innymi elementami dodatkowymi. Podawana jest ona za pomocą ułamka/współczynnika, określającego stosunek rozmiaru obrazu obiektu powstającego na matrycy, do rzeczywistych rozmiarów obiektu. Tak więc skala odwzorowania 1:1 oznacza, że obraz owada o rozmiarze 1 cm, na matrycy zajmie również 1 cm. Wszystkie skale powyżej 1:1 dokonują faktycznego powiększania obrazu obiektu – np. skala 2:1 oznacza, że obiekt o rozmiarze 1 cm, na matrycy zajmie 2 cm. Choć granica jest płynna, najczęściej za fotografię makro uważa się właśnie zdjęcia wykonane przy skalach 1:1 lub większych. Większość obiektywów, również tych montowanych w kompaktach, nie została zaprojektowana do takich celów i oferuje skale odwzorowania na poziomie 1:4 lub jeszcze mniejszych. Oznacza to, ze obiekt o rozmiarze 1 cm, będzie tworzył na matrycy obraz o rozmiarze 0.25 cm.

Skala odwzorowania 1:1
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Obiektyw pełnoklatkowy ze skalą odwzorowania 1:1 podpięty do aparatu z pełnoklatkową matrycą

Aby skalę odwzorowania potrafić przełożyć w wyobraźni na uzyskiwane zdjęcia, musimy znać rozmiar matrycy. Załóżmy, że dysponujemy aparatem pełnoklatkowym, czyli o rozmiarze matrycy odpowiadającej standardowemu filmowi analogowemu 35 mm, wynoszącym 36×24 mm, obiektywem makro przeznaczonym dla tego rozmiaru matrycy oraz obiektem o wysokości 1.5 cm. Przy skali odwzorowania 1:1 obraz tego obiektu na matrycy będzie również wynosił 1.5 cm, czyli zajmie niecałe 2/3 wysokości kadru. Przy skali odwzorowania 2:1 jego obraz miałby 3 cm wysokości czyli nie zmieściłby się cały w kadrze. Jeżeli ten sam obiekt fotografować będziemy tym samym obiektywem ale aparatem z mniejszą matrycą, np. formatu APS-C, to uzyskiwany obraz będzie zajmował jeszcze większą część kadru. Przykładowo, matryca lustrzanki Sony α550 ma rozmiary 23.5×15.6 mm. Przy tym samym obiekcie o wysokości 1.5 cm oraz skali odwzorowania 1:1 obraz obiektu zajmie więc prawie całą wysokość kadru.

Skala odwzorowania 1:1 na mniejszej matrycy
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Obiektyw pełnoklatkowy ze skalą odwzorowania 1:1 podpięty do aparatu z niepełnoklatkową
(mniejszą) matrycą

Zapamiętajmy więc – skala odwzorowania jako taka jest własnością optyki obiektywu i nie zależy od rozmiaru matrycy aparatu, do którego go podepniemy. Im skala odwzorowania jest większa, tym bardziej powiększony obraz rzutowany jest na matrycę. Jednak to od rozmiaru matrycy zależy, jaki wycinek tego obrazu jest faktycznie rejestrowany. Im mniejsza matryca, tym mniejszy ten wycinek, a co za tym idzie, fotografia wygląda na większe „powiększenie” obiektu – zmienia się więc efektywna skala odwzorowania. Dzieje się tak, jeżeli obiektyw podpięty jest do aparatu z mniejszą matrycą, niż do takiej, dla której został on zaprojektowany. Dokładnie taka sytuacja występuje w powyższym przykładzie, gdy „pełnoklatkowy” obiektyw makro podpinamy do aparatu z matrycą APS-C.

Sony 30 mm f/2.8 DT Macro SAM
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4

Sony 50 mm f/2.8 Macro
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4

Sony 100 mm f/2.8 Macro
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4

Przykładami obiektywów makro zaprojektowanych „pod pełną klatkę” są Sony 50 mm f/2.8 Macro oraz Sony 100 mm f/2.8 Macro. Obiektyw Sony 30 mm f/2.8 DT Macro SAM został natomiast zaprojektowany pod mniejszą matrycę (wskazuje na to oznaczenie DT). Na matrycy APS-C nie występuje więc z tym obiektywem zjawisko "wycinania" rzutowanego obrazu, o którym pisaliśmy powyżej.

W makrofotografii niezwykle istotna jest dobra jakość obrazu, ponieważ dzięki niej możemy swobodnie wykadrować ze zdjęć interesujące nas fragmenty. W fotografii cyfrowej jest to bardzo proste rozwiązanie, pozwalające dodatkowo zwiększyć uzyskiwane powiększenia obiektów. Jednak aby wycinek kadru miał zadowalającą jakość, zarówno matryca jak i używany obiektyw (z ew. dodatkowymi akcesoriami) muszą produkować obrazy o dobrej rozdzielczości, oddające jak największą ilość szczegółów.

W celu zaprezentowania opisywanego pojęcia, wykonaliśmy zdjęcie tekstu zrobione α550 trzema różnymi obiektywami: standardowym, „kitowym” obiektywem Sony DT 18–55 mm f/3.5–5.6 SAM, profesjonalnym Sony Carl Zeiss Vario Sonnar 24–70 mm f/2.8 T* SSM oraz dedykowanym do makrofotografii Sony 100 mm f/2.8 Macro.

Sony Carl Zeiss Vario Sonnar 24–70 mm f/2.8 T* SSM Sony DT 18–55 mm f/3.5–5.6 SAM Sony 100 mm f/2.8 Macro
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4

Nawet nie patrząc w specyfikacje tych obiektywów, wyraźnie widać ich różnice w skali odwzorowania. Nie powinno być zaskoczeniem, że najlepsze efekty udało się uzyskać obiektywem dedykowanym do makrofotografii. Skala odwzorowania 1:1 oraz wysoka jakość optyki sprawiają, że uzyskane fotografie możemy jeszcze w znacznym stopniu wykadrować, uzyskując jeszcze lepsze powiększenia. Dlatego właśnie, w dalszej części lekcji, to tym obiektywem wykonywać będziemy zdjęcia przykładowe.

Istnieje szereg mniej lub bardziej kosztownych metod na powiększenie skali odwzorowania. Zaliczyć do nich można m.in. wspominane już mieszki oraz pierścienie pośrednie, soczewki makro, a nawet takie metody jak mocowanie dwóch obiektywów, w których jeden jest odwrócony. Nie będziemy się jednak wgłębiali w ten temat, skupiając się bardziej na technice, a nie sprzęcie. Zagadnienia te zresztą są tak obszerne, że poświęcić by im można było co najmniej kolejną, osobną lekcję.

Omawiając technikę wykonywania zdjęć makro mamy również doskonałą okazję, by opowiedzieć o bardzo przydatnej w tej fotografii funkcji – tzw. Live View.

Live View

Czy kiedykolwiek widzieliście fotografa leżącego w trawie z okiem przyklejonym do wizjera? Nawet jeżeli nie, to tak właśnie może wyglądać wykonywanie zdjęć owadów, jeżeli tylko z jakiegoś powodu bardzo zależy nam na poziomych zdjęciach z wysokości gruntu. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że to nie jest zbyt wygodna metoda pracy.

Na ratunek przychodzi wtedy technologia Live View, czyli podgląd obrazu „na żywo” na wyświetlaczu aparatu. Już sama w sobie jest przydatna, bo kąty widzenia wyświetlacza są przecież znacznie większe niż wizjera. Jeżeli jednak dodatkowo posiadamy uchylny wyświetlacz, to komfort pracy rośnie wielokrotnie. Wysokość z jakiej fotografujemy nie jest już ograniczeniem – wystarczy po prostu mniej lub bardziej odchylić ekran.

Klasyczna technologia Live View realizowana jest w sposób, który brzmi bardzo prosto – lustro jest unoszone, migawka otwierana, dzięki czemu światło cały czas pada bezpośrednio na matrycę. Elektronika aparatu wyświetla ten obraz na ekranie LCD i uzyskujemy obraz niczym z kamery wideo. Rozwiązanie to ma jednak pewną wadę – podniesione lustro nie odbija obrazu do tej części aparatu, w której umieszczone są czujniki autofokusu. W efekcie, ostrość ustawiana musi być przez aparat za pomocą innego mechanizmu – tzw. detekcji kontrastu, polegającej na cyklicznej analizie obrazu z matrycy. Ta sama metoda używana jest w kompaktach – doskonale więc wiemy, że nie jest ona szybka. Pojawia się zatem klasyczny wybór: albo szybki AF i obraz w wizjerze, albo wolny AF i podgląd na żywo. W przypadku makrofotografii szybkość autofokusu nie jest priorytetem, szczególnie, że często ostrość ustawia się ręcznie.

Wybrane modele lustrzanek z rodziny Sony α (w tym α550) pokonują jednak te ograniczenia, w trochę inny sposób realizując funkcję Live View. Lustro nie jest w nim podnoszone, a więc światło wędruje w ten sam sposób, jakbyśmy korzystali z wizjera optycznego. Standardowe czujniki autofokusu działają więc tak jak zawsze. Światło trafia jednak również do drugiej, mniejszej matrycy, z której obraz wyświetlany jest na ekranie LCD. Technologia ta, nazywana Quick AF Live View, oferuje więc rozsądny kompromis – szybki AF oraz podgląd na żywo, kosztem trochę mniejszej jakości tego podglądu. O tym jak to rozwiązanie sprawuje się w praktyce, zwłaszcza w kontekście wykonywania dynamicznych scen w trybie seryjnym, opowiemy w następnej lekcji.

Jak wspomnieliśmy, w makrofotografii często jednak ostrość ustawiamy ręcznie. Bardzo małe odległości, płytka głębia ostrości, problem z doborem odpowiedniego pola autofokusu – wszystko to sprawia, że łatwiej i bezpieczniej ustawić ją manualnie. Pod tym względem, znacznie cenniejsze jest otrzymywanie podglądu z głównej matrycy, oferującego większą szczegółowość. Opcja ta dostępna jest w Sony α550 pod nazwą MF Live Check.

Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4

W trybie tym, podobnie jak w klasycznym trybie Live View, lustro jest unoszone i światło dociera do głównej matrycy. Bardzo przydatna jest również możliwość powiększenia fragmentu takiego podglądu nawet 14-krotnie, co zdecydowanie ułatwia precyzyjne ustawienie ostrości na interesującym nas fragmencie.

Po zapoznaniu się z teoretycznymi podstawami przydatnymi w makrofotografii, pora przejść do właściwego omówienia techniki wykonywania takich zdjęć.

Makrofotografia


Jak powiedzieliśmy na początku, makrofotografia otwiera przed nami zupełnie nowe światy. Dysponując dużą skalą odwzorowania oraz możliwością kadrowania zdjęć, uzyskiwać możemy niemalże „mikroskopowe” zdjęcia.

Sony α550 + Sony Macro 100 mm f/2.8
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Ekran LCD w Sony α550, skala odwzorowania 1:1, wykadrowany fragment zdjęcia

Jednak jak w każdym typie fotografii, również i tu istnieją pewne szczególne kwestie, problemy i sposoby ich rozwiązania. Po pierwsze, zdać sobie musimy sprawę, że makrofotografia to ciągła walka z brakiem odpowiedniej ilości światła. Może to być pewnym zaskoczeniem dla początkujących adeptów tej dziedziny. Zdjęcia wykonuje się przecież najczęściej w dzień, w wydawałoby się dobrych warunkach oświetleniowych. Naszym przeciwnikiem jest jednak... głębia ostrości. W lekcji pierwszej mówiliśmy o tym - im mniejsza odległość od fotografowanego obiektu, tym mniejsza jest również głębia ostrości. Przy tak małych odległościach ustawiania ostrości, jakie używane są w makrofotografii, jest ona niemalże „papierowa”, czyli wynosić może jedynie ułamki milimetrów. W efekcie fotografując owada, wyraźna może być jedynie jego głowa, reszta zaś ginąć w nieostrym już tle. Chcąc uzyskać większą głębię ostrości, musimy przymknąć przysłonę – najczęściej w makrofotografii używane są wartości od f/8 wzwyż. A to pociąga za sobą znacznie mniejszą ilość światła docierającą do matrycy.

Jak faktycznie przysłona wpływa na głębię ostrości przekonać się można na podstawie poniższej, testowej serii zdjęć. Jest to fragment fotografii, wykonanej przy skali odwzorowania 1:1, co pozwoliło na uzyskanie interesującego kadru.

Zdjęcie przykładowe oraz prezentowany dalej fragment
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4

Zdjęcia wykonane zostały obiektywem Sony 100 mm f/2.8 Macro. Warto zwrócić uwagę, jak dobrze radzi sobie optyka tego obiektywu – pomimo że wycięto dość mały fragment kadru, jego jakość jest w pełni zadowalająca.

Wpływ przysłony na głębię ostrości
f/2.8
0.4 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
f/4.0
0.8 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
f/5.6
1.6 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
f/8
3.2 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
f/11
6 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
f/13
8 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
f/16
13 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
f/22
25 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4

Wyraźnie widać, jak małą głębię ostrości ma zdjęcie wykonane przy przysłonie f/2.8. Choć czasem może to być naszym celem, to do fotografii tego owada jest ona zbyt mała. Dopiero przy wartościach f/8 staje się ona na tyle duża, by pokazać go w całej okazałości. Co ważne, zwróćmy uwagę na spadek jakości zdjęć przy przysłonie f/22. Wpływ na to ma zjawisko fizyczne zwane dyfrakcją – im mniejszy otwór względny obiektywu, tym jest ono silniejsze, pogarszając rozdzielczość obrazu. Dlatego nie da się w ten sposób głębi ostrości dowolnie zwiększyć. Należy z rozwagą używać tak dużych wartości przysłon – spadek jakości obrazu może zniweczyć próby polepszenia szczegółowości zdjęć pomimo powiększenia głębi ostrości.

Jak zatem uzyskiwać odpowiednią do takiego zakresu przysłon ilość światła? Wszystko zależy od okoliczności i naszych możliwości. Zwróćmy uwagę na podane czasy naświetlania powyższych zdjęć testowych – są one bardzo długie i nadają się jedynie do statycznych scen w kontrolowanych warunkach. Reprodukcja detali monet bądź innych obiektów daje nam odpowiednio dużo czasu zarówno na przygotowania jak i na wykonanie zdjęcia. Oczywiście, niezbędny staje się wtedy statyw. Powyższa seria zdjęć została właśnie tak wykonana, w studio, za pomocą statywu, a owad nie poruszał się ponieważ był już... martwy. Bardzo ważne jest by statyw był solidny – jego mikroskopijne drgania wpływać mogą na jakość obrazu, zwłaszcza w momencie gdy aparat unosi i opuszcza lustro.

Gdy zdjęcia wykonujemy w mniej dogodnych warunkach, np. w plenerze, nawet najmniejszy podmuch wiatru zniweczy próby wykonania zdjęć przy tak długich czasach naświetlania. Często zresztą to co wydaje się nieruchome, w skali makro takie nie jest. Dlatego nawet najskuteczniejsze osłony przed wiatrem mogą okazać się nieskuteczne. Warto jednak pamiętać o czynnikach zewnętrznych, wybierając dogodną porę i miejsce fotografowania. Przykładowo, gdy chcemy fotografować owady, starajmy się wybierać bezwietrzne dni i pory dnia, gdy są one najbardziej ospałe.

Jak zatem radzić sobie w takich sytuacjach, gdy mimo dogodnych warunków, światła jest wciąż za mało? Możemy próbować zwiększać czułość, co pozwoli odpowiednio skrócić czas migawki. Przy odpowiednio wysokim ISO będzie on na tyle krótki, że minimalne ruchy obiektu nie zostaną zarejestrowane. Przypomnijmy sobie jednak lekcję pierwszą – zwiększanie czułości, a konkretnie używane wtedy algorytmy odszumiające, powodują utratę szczegółów. A przecież właśnie to oddanie szczegółów jest w makrofotografii najważniejsze. Jak w praktyce zwiększanie czułości degraduje jakość obrazu? Wykonaliśmy kolejną serię zdjęć, przy przysłonie f/8 i zwiększanej kolejno czułości.

Wpływ czułości na degradację szczegółów
ISO 200
3.2 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
ISO 400
1.6 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
ISO 800
0.8 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
ISO 1600
1/2 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
ISO 3200
1/5 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
ISO 6400
1/10 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
ISO 12800
1/20 s
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4

Czasy faktycznie skracają się, pozwalając liczyć na wykonanie nieporuszonego zdjęcia. Zauważmy jednak coraz większą degradację jakości obrazu. Im mniejszy fragment oryginalnego kadru będziemy chcieli pokazać, tym efekt ten będzie bardziej dokuczliwy.

Metoda ta nie jest oczywiście zupełnie bezsensowna. Jeżeli nie dysponujemy innymi opcjami, a wykonane zdjęcie nie będzie znacznie wykadrowane, użycie wyższych ISO może być wystarczającym rozwiązaniem. Stosujmy je jednak w pełni świadomie, by nie być później zawiedzionym uzyskanymi efektami.

Sony α550 + Sony Macro 100 mm f/2.8
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Ziarenka piasku oświetlone lampką biurkową, skala odwzorowania 1:1,
wykadrowany fragment zdjęcia

Najlepszym rozwiązaniem gdy brakuje światła jest jednak... jego dostarczenie. W zależności od możliwości, posiłkować się możemy najróżniejszymi rodzajami lamp. Począwszy od najprostszych lampek biurowych, przez specjalne lampy światła ciągłego, aż po dedykowane do makrofotografii lampy błyskowe – każde rozwiązanie, które dostarczy trochę światła będzie korzystne.

Jeżeli fotografujemy sceny statyczne, wystarczające może być użycie światła ciągłego, choćby prostej lampki biurkowej odpowiednio blisko przysuniętej do obiektu. Pozwoli to skrócić czas naświetlania do bardziej rozsądnych wartości, albo np. przymknąć przysłonę o jeszcze jedną działkę. Pamiętajmy jednak o bezpieczeństwie sprzętu i fotografowanego obiektu – żarówki szybko się nagrzewają!

Zaletą lamp błyskowych jest natomiast ich moc. W ułamku sekundy wyzwolić możemy bardzo dużą ilość światła, dzięki czemu nawet przy dużych wartościach przysłon i niskiej czułości, uzyskujemy czasy rzędu 1/200 sekundy. Czas taki pozwala już zupełnie nie martwić się o minimalne drgania obiektu ani nawet jego poruszenie. Możemy nawet pozwolić sobie na wykonywanie zdjęć bez statywu.

Jako tego rodzaju źródło światła wykorzystuje się najczęściej zewnętrzne lampy błyskowe, ponieważ pozwalają one w lepszym stopniu kontrolować kierunek i rozproszenie światła. W szczególności, za pomocą kabla synchronizacyjnego możemy lampę błyskową umieścić obok aparatu, naśladując kierunek padania światła słonecznego. Używanie wbudowanej lampy błyskowej jest trochę mniej wygodne – mała odległość obiektu sprawić może, że rzucany będzie na niego cień obiektywu. Ograniczone są też możliwości rozproszenia i ukierunkowania światła, co owocuje nieciekawym, płaskim oświetleniem.

Poniższą serię zdjęć wykonaliśmy z użyciem zewnętrznej lampy błyskowej zamontowanej na stopce aparatu. Dodatkowa biała karta papieru umieszczona nad lampą rozpraszała światło na scenie. Poza efektem użycia dodatkowego źródła światła, ponownie przyjrzeć się możemy jak zmienia się głębia ostrości i oddanie szczegółów w zależności od użytej przysłony. Tym razem jednak, dzięki bardzo krótkiemu czasowi naświetlania, mamy pewność, że zminimalizowany został wpływ wszelkich drgań – choćby tych pochodzących od ruchu lustra.

Zdjęcia z lampą błyskową
Czas migawki: 1/200 s, ISO 200
f/2.8
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
f/4
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
f/8
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
f/22
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4

Problem rozpraszania światła przy użyciu lampy błyskowej jest bardzo ważny – silne światło z lampy jest bardzo ostre, tworzy silne cienie i niczym nie przypomina miękkiego światła słonecznego. Dlatego tworzy się dedykowane do makrofotografii lampy błyskowe.

Sony HVL-MT24AM – lampa błyskowa do zdjęć makro
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4

Prezentowaną lampę Sony HVL-MT24AM mocuje się do obiektywu, składa się ona de facto z dwóch lamp zamocowanych na ramionach, dzięki czemu możemy motyw oświetlić równomiernie z dwóch stron. W zestawie znajdują się również dodatkowe nasadki rozpraszające światło, poprawiające miękkość oświetlenia. To najbardziej zaawansowane rozwiązanie jest wygodne i przenośne, dzięki czemu łatwo zabrać je ze sobą w plener.

Złożoność problemu oświetlenia błyskowego w makrofotografii przypomina trochę pracę studyjną. Jedynie od naszej inwencji i możliwości zależy jak oświetlimy motyw. Jedna bądź dwie lampy, nasadki rozpraszające, dodatkowe powierzchnie odbijające światło, a nawet tła, mające nadać scenie odpowiedniej kolorystyki – różne zabiegi posłużyć mogą do uzyskania odpowiedniego efektu. Dlatego pamiętajmy korzystając z dodatkowego źródła światła o jego modelowaniu. Czy chcemy uzyskać płaskie oświetlenie pozbawione cieni, a może światło boczne, uwypuklające trójwymiarową strukturę obiektów? Zwykłe postawienie lampki w przypadkowym miejscu rzadko przyniesie najlepsze rezultaty.

Pamiętajmy też, że makrofotografia to nie tylko owady oraz kwiaty. Dysponując „małym mikroskopem” zaglądać możemy w struktury normalnie nie widoczne gołym okiem.

Sony α550 + Sony Macro 100 mm f/2.8
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Zapałki, skala odwzorowania 1:1, wykadrowany fragment zdjęcia
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Marchew, skala odwzorowania 1:1, bez kadrowania

Podsumowanie


W czwartej lekcji „Fotoszkoły Sony α” zapoznaliśmy się z makrofotografią, czyli wykonywaniem zdjęć potocznie nazywanych „powiększającymi”. Poznaliśmy dwa niezwykle istotne w tej dziedzinie pojęcia, czyli minimalną odległość ustawiania ostrości oraz skalę odwzorowania. Dowiedzieliśmy się również jakie są zalety trybu Live View w tego typu fotografii. Poznaliśmy podstawowe ograniczenia i problemy w fotografowaniu w skali makro, jak również sposoby radzenia sobie z nimi.

Sony α550 + Sony Macro 100 mm f/2.8
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Cukier, skala odwzorowania 1:1, wykadrowany fragment zdjęcia

To zapewne początek długiej drogi w zdobywaniu wiedzy o tej dziedzinie fotografii. Jednak nawet najdłuższa podróż zaczyna się przecież od pierwszego kroku. Makrofotografia to niezwykle ciekawa dziedzina, na dodatek nie jest poza zasięgiem nawet początkujących amatorów fotografowania. Tak jak każdy inny typ fotografii, wymaga przede wszystkim cierpliwości, pomysłowości, określonego sprzętu oraz pewnej wiedzy technicznej. Tę ostatnią staraliśmy się w niniejszej lekcji przekazać. Pozostałych rzeczy możemy Wam natomiast serdecznie życzyć.

Więcej informacji znaleźć można na stronach:

Artykuł został przygotowany przy współpracy z Sony Foto Team.
Sponsorem cyklu Fotoszkoła Sony α jest firma Sony Poland sp. z o.o.

W ramach cyklu "Fotoszkoła Sony α" ukazały się następujące artykuły:

Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Lekcja 1
Wykorzystanie trybów tematycznych w lustrzance
Dowiedz się, jakie tryby ekspozycji oferują współczesne lustrzanki. Poznaj podstawowe parametry ekspozycji i zależności między nimi. Zobacz jak kreatywnie wykorzystać dostępne tryby tematyczne.
Czytaj >>
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Lekcja 2
Fotografowanie w trudnych warunkach oświetleniowych
Dowiedz się, jak radzić sobie, gdy podczas robienia zdjęć brakuje nam dostatecznej ilości światła. Poznaj pojęcie histogramu i sprawdź jak można wykorzystać stabilizację obrazu i wysokie czułości ISO.
Czytaj >>
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Lekcja 3
Fotografowanie scen o dużej rozpiętości tonalnej
Dowiedz się, jakie tryby pomiaru światła oferują współczesne lustrzanki. Poznaj możliwości zwiększania zakresu tonalnego zdjęć korzystając z dostępnych w aparacie funkcji.
Czytaj >>
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Lekcja 4
Makrofotografia
Dowiedz się, jakie wyzwania czekają amatorów fotografii chcących zacząć przygodę z makrofotografią. Poznaj pojęcie skali odwzorowania oraz zagadnienia związane z minimalną odległością ustawiania ostrości.
Czytaj >>
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Lekcja 5
Wykorzystanie trybu seryjnego i autofokusu
Dowiedz się, jak wykorzystać dostępne w lustrzance tryby automatycznego ustawiania ostrości. Poznaj różne mechanizmy działania autofokusu, a także sytuacje, w których możemy skorzystać z trybu zdjęć seryjnych.
Czytaj >>
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Lekcja 6
Balans bieli
Dowiedz się, jak wykorzystać różne ustawienia balansu bieli w lustrzance i dlaczego warto korzystać z możliwości zapisywania zdjęć w formacie RAW, a także poznaj pojęcie temperatury barwowej.
Czytaj >>
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Lekcja 7
Wykorzystanie lampy błyskowej
Dowiedz się, jakie możliwości oferują współczesne, zewnętrzne lampy błyskowe i dlaczego warto z nich korzystać. Poznaj pojęcie liczby przewodniej i minimalnego czasu synchronizacji błysku.
Czytaj >>
Makrofotografia - Fotoszkoła Sony: Lekcja 4
Lekcja 8
Parametry oraz typy obiektywów
Poznaj podstawowe parametry i typy obiektywów. Dowiedz się, czym jest pole obrazowania i ekwiwalent ogniskowej oraz jaki wpływ na obraz ma rozdzielczość, winietowanie, dystorsja i aberracja chromatyczna.
Czytaj >>




Poprzedni rozdział