Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Xiaomi 17 Ultra

Xiaomi 17 Ultra
29 grudnia
2025 13:19

Firma Xiaomi zapowiedziała pozycjonowany jeszcze powyżej modeli 17 Pro i 17 Pro Max smartfon 17 Ultra. Oferuje on między innymi zmiennoogniskowy teleobiektyw oraz wariant specjalny Leica Edition.

We wnętrzu nowego smartfona znajdziemy procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5, 12 lub 16 GB pamięci operacyjnej, 512 GB lub 1 TB pamięci na dane oraz baterię o pojemności 6800 mAh obsługującą ładowanie z mocami do 90 W. Przednią ściankę urządzenia zajmuje ekran AMOLED o rozdzielczości 1200 × 2608, rozmiarze 6.9'', odświeżaniu 120 Hz i maksymalnej jasności 3500 nitów. Całość mierzy 162.9 × 77.6 × 8.5 mm, waży 230 g i oferuje stopień ochrony IP69.

Jeśli chodzi o sekcję fotograficzną, to na tylnej ścianie nowego flagowca znajdziemy:

  • aparat główny wyposażony w 50-megapikselową matrycę 1'' sparowaną ze stabilizowanym obiektywem o ekwiwalencie ogniskowej 23 mm i światłosile f/1.6.
  • aparat ultraszerokokątny wyposażony w 50-megapikselową matrycę 1/2.76'' sparowaną z obiektywem o ekwiwalencie ogniskowej 14 mm (pole widzenia 115°) i światłosile f/2.2.
  • aparat tele wyposażony w 200-megapikselową matrycę 1'/1.4' sparowaną ze stabilizowanym obiektywem o ekwiwalencie zakresu 75-100 mm i światłosile f/2.4-3.0.

Xiaomi 17 Ultra

Zestaw pozwala na filmowanie w 8K z prędkością do 30 kl/s i 4K do 120 kl/s. Co ciekawe, w edycji specjalnej Leica Edition „wyspa” z aparatami na tylnej ściance urządzenia otoczona jest pierścieniem kontrolnym pozwalającym na sterowanie wybranymi parametrami. Wariant ten oferuje też tryby fotograficzne „Leica Moment” pozwalające na pracę w proporcjach 3:2, czy też oferujące symulacje kolorów z wybranych aparatów tego producenta.

Xiaomi 17 Ultra

Póki co smartfon Xiaomi 17 Ultra będzie dostępny na chińskim rynku. Wyceniono go tam, zależnie od ilości pamięci, na 6999-8999 juanów (ok. 3580-4600 zł). Data europejskiej premiery nowego modelu ani jego ceny w naszym kraju nie zostały jeszcze ogłoszone.


Komentarze czytelników (250)
  1. JarekB
    JarekB 29 grudnia 2025, 13:30

    Czy to kolejny smartfon, który (cytując 'znawców' tematu) da nam jakość przewyższającą FF z mikro-matrycy? Ogniskowa 14, 23 i 'continuous optical zoom' 75-100 mm (czyli imponującym zakresie 1,25, ciemnym jak późne popołudnie)?

    Pierścien kontrolny w Leica Edition jest OK.

  2. mihmih
    mihmih 29 grudnia 2025, 13:40

    Myślę że to będzie sztos. Jakości FF to może nie dogoni ale zapewni wystarczający poziom. Nie z każdego zdjęcia robimy bilbordy. Kupując w Chinach dostajemy poziom cenowy nie do przebicia lokalnie. Ja do dziś chwale sobie x200 ultra a każda tego typu nowinka sprawia że na moim bezlustrze warstwa kurzu będzie tylko narastać.

  3. JarekB
    JarekB 29 grudnia 2025, 13:46

    Kupując w Chinach wspieramy chińską gospodarkę.

    Jeden z kolegów twierdzi tu uparcie, że smartfony przegoniły FF, a mówi to tak często, że to musi być prawdą :-)

    BTW - skoro opanowałeś już stawianie kropek na końcu zdania, to teraz czas na przecinki :-)

  4. vulkanwawa
    vulkanwawa 29 grudnia 2025, 13:59

    @JarekB
    w praktycznych rozwiązaniach - na monitorze czy na normalnych wydrukach nie poznałbyś zdjęcia z takiego smartfona kontra FF.

    Dla ponad 99% społeczeństwa smartfon w zupełności dzisiaj wystarcza.

  5. JarekB
    JarekB 29 grudnia 2025, 14:09

    @vulkanawawa
    Zgadzam się z Tobą w 100%, mniej więcej to samo udało mi się napisać 12 grudnia o 11:55

    link

    Niemniej nie brakuje tu towarzystwa, które koniecznie chce uszczęśliwić pozostałe 1% (de facto znacznie mniej niż 1%) pisząc tu nachalnie o własnym bólu dudy ;-)

  6. mason
    mason 29 grudnia 2025, 14:49

    Prawdopodobnie aparat w tym modelu jest lepszy od tego co mam w X300 Pro. A X300 pro brutalnie rozjeżdża pełnoklatkowego Nikona Z5 w słabym świetle:

    link smartfon
    link aparat

    link smartfon 85mm + telekonwerter 2.3 = 200mm
    link aparat 200mm

    Możliwości zooma:
    link - znajdź białe domki w tle
    link - powiększone

  7. mason
    mason 29 grudnia 2025, 14:50

    * link smartfon z kościoła

  8. mason
    mason 29 grudnia 2025, 14:54

    Już 5 lat temu znaczny procent zawodowych fotografów robił zdjęcia w pracy za pomocą smartfonów. Teraz pewnie 3x tyle.

    link

  9. SNOY
    SNOY 29 grudnia 2025, 15:06

    iks de

  10. Marek B
    Marek B 29 grudnia 2025, 15:24

    @mason .... jeśli już podajesz linki, to bądź wiarygodny. Pierwsze zdjęcie z kościoła smartfon - aparat to jest to samo zdjęcie i z aparatu Z05-6247.jpg i to drugie też dokładnie z identycznymi danymi EXIF. Dodatkowo obrobione w Photoshopie Lightroom, którego w aparacie chyba nie masz ? Zdjęcia z ekwiwalentem 200 mm to to "z aparatu" ewidentnie źle ustawiona ostrość. To ze smartfona widać, że intensywnie obrabiane w postprodukcji. Tylko tutaj zreflektowałeś się i wykasowałeś dane EXIF.
    I na tym propopnuję zakończyć dyskusję :)

  11. Noname
    Noname 29 grudnia 2025, 15:26

    Mason to co robisz to beznadziejna manipulacja, nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie, może uważasz, że zabawny jesteś, ale nie jesteś.

  12. Noname
    Noname 29 grudnia 2025, 15:33

    Zgadzam się natomiast z tym, że proste zdjęcia z telefonu wyglądają lepiej niż z aparatu bo i po to zaangażowana w telefonie jest AI.

  13. mason
    mason 29 grudnia 2025, 15:56

    @Marek B
    Błąd zauważyłem tuż po wrzuceniu i dlatego w kolejnym poście podałem link do właściwego zdjęcia

    Obrobione w LR czyli wykadrowane i wyprostowane. Nic poza tym. Generalnie zdjęć ze smartfona nie obramiam pod kątem naświetlenia, bo prawie zawsze HDR działa idealnie. Z kolei z aparatu najpierw był RAW a potem obróbka (zdjęcie w kościele). Natomiast zdjęcie z jeleniami to JPG prosto z aparatu na profilu standard.

    Ostrość jest ok tylko ISO12800 więc wbudowane odszumianie tak degraduje obraz. ISO wysokie bo zdjęcie z ręki. Czas migawki podobny jak w smartfonie, żeby warunki były równe.

  14. mason
    mason 29 grudnia 2025, 16:04

    @Noname
    Niby na czym ma polegać ta manipulacja? Zdjęcia w kościele w takich samych warunkach. Jedyne co, to trochę inny kadr (2 lata różnicy pomiędzy nimi).

    To samo z jeleniami - ta sama ogniskowa, prawie ten sam czas migawki, robione jedno po drugim. W dobrych warunkach, przy niskich ISO, 200mm z Nikkora 24-200 wygląda lepiej niż 85 x 2,3 ze smartfona ale im ciemniej tym gorzej wygląda aparat. W (prawie) całkowitych ciemnościach aparat staje się wręcz bezużyteczny bez statywu i/lub lampy. Również z podpiętym 28-75 f2.8 od Tamrona.

    Lepszy bokeh czy trochę więcej szczegółów przy dobrym świetle to zbyt mało żeby targać 1,5kg na każdą wycieczkę.

  15. mason
    mason 29 grudnia 2025, 16:21

    Jeszcze jeden przykład
    link Nikon ISO12800 f6.3 200mm 1/50s
    link Vivo 200mm (chyba z telekonweterem) 1/14s
    Robione w standardowej rozdzielczości 12Mpx a nie 200Mpx, gdzie dużo więcej szczegółów widać.

    Aparat JPG SOC.

  16. Noname
    Noname 29 grudnia 2025, 17:05

    Bynajmniej na tym, że stawiasz nietrafione zdjęcie z nienajlepszego obiektywu vs wyostrzona fota z telefonu gdzie obiektyw nie jest obciążony takimi wadami optycznym ze względu na choćby jego rozmiar. O całej reszcie nie ma co wspominać bo i tak wiesz swoje....

  17. MaciekNorth
    MaciekNorth 29 grudnia 2025, 17:53

    W specyfikacji tu podanej jest błąd, aparat tele ma światłosiłę f/2.4-3.0, zaś 3.2-4.3 to powiększenie względem matrycy głównej:
    link

  18. Amadi
    Amadi 29 grudnia 2025, 17:57

    Faktycznie, nie na te liczby co trzeba spojrzałem. Już poprawione, dzięki :)

  19. LarsikOwen
    LarsikOwen 29 grudnia 2025, 18:23

    Na co wam aparat w Xiaomi, jak nieintencjonalnie zainstalowany asystent Gemini zapewnia pół godziny reboot'ów do całkowitego rozładowania baterii? I jak wtedy robić zdjęcia? Jestem posiadaczem tej podłej marki, opisuję własne doświadczenia.

  20. bonaventura
    bonaventura 29 grudnia 2025, 19:05

    Zadziwiają mnie telefony z wypasionymi aparatami za grubą kasę.
    Miałbym problem jak się obchodzić z takim urządzeniem. Jeśli traktowałbym ten sprzęt jak telefon, czyli nosił w kieszeni gdzie często jest brudno, razem z portfelem i kluczami to szybko zmasakrowałbym ten fotoaparat.
    Wiem jak wygląda mój telefon za parę stówek po kilku miesiącach normalnego użytkowania.
    Dla mnie dziwne jest kupować fajny aparat fotograficzny z myślą, że jego spodziewany okres życia to (powiedzmy) 3 lata.

  21. uka
    uka 29 grudnia 2025, 20:00

    mason@ zdjęcie białe domki , linia energetyczna, "powiększone"... dlaczego:
    1. Jest tak gruba?
    2. Będąc faktycznie przed drzewem, raz widzimy gałęzie za linią, innym razem przed linią.
    3. Dlaczego znika przed słupem energetycznym?

    Takich dziwactw na tym OBRAZKU jest znacznie więcej
    To zdjęcie jest tak zmasakrowane przez ejaja, że szkoda gadać.

  22. Marek_N
    Marek_N 29 grudnia 2025, 20:58

    Krajobraz z Vivo to elementarny przykład dlaczego fotografowie nie traktują smartfonów poważnie. Gałęzie drzew i trawa "odtwarzane" przez AI, masakryczne schodkowane poziomych elementów (linie zasilające, dachy kostka) - wygląda jak line-skipping.

    Natomiast w zaprezentowanej skali (czyli po mocnym zmniejszeniu) - wnętrze kościoła wygląda porównywalnie do FF, ale trzeba wziąć pod uwagę, że:
    - FF f/4 zbiera tylko dwa razy więcej światła niż 1/1,3" f/1.6
    - Ten telefon kosztuje znaczne więcej od taniego FF np. Lumixa S5D + 18-40mm
    - Smartfon pewnie "poleci do śmieci" za 3 max 4 lata (zużycie akumulatora)
    - będzie problem z użyciem np. filtra polaryzacyjnego
    - nie podziałasz ze światłem błyskowym
    - itp, itd.

  23. JarekB
    JarekB 29 grudnia 2025, 21:03

    @bonaventura
    Gdybyś kupił drogi telefon, to byś o niego dbał. Jeżeli kupujesz coś za 'kilka stówek' i traktujesz go tylko jako telefon, to oczywistym jest, że o niego nie dbasz.

    Spodziewany okres życia to 3 lata? Mam 5 letniego iPhone, 77% baterii i najnowsze aktualizacje softu. Kupiłem go tuż po premierze, z podatkiem od nowości, zapłaciłem 900 ojro, co po 5 latach daje 50 centów dziennie.

    W kieszeniach masz brudno? Rozważałeś możliwość okresowego prania odzieży? ;-)

  24. JarekB
    JarekB 29 grudnia 2025, 21:09

    Proponuję też, aby nie dawać się wkręcać tym zestawem X100 Pro z telekonwerterem. Toż to kolos z doczepianą świeczką. Ta świeczka jest świetnym dowodem na to, że nawet wśród smartfonów prawa fizyki obowiązują

    link

  25. baron13
    baron13 29 grudnia 2025, 21:49

    To jest dziś dla ludzi trochę szokujące, że działają prawa fizyki, a nie marketingu. Druga sprawa, że nie wierzą we własny rozum. Jakby pomyśleli, to by sobie zadali pytanie, czemu oprogramowanie smartfona ma być "mocniejsze" niż komputera? Pies pogrzebion chyba w tym, że chcą sobie wytłumaczyć, że nie warto się starać. Np noszenie statywu, czy obiektywów niczego nie polepszy, nie da nowych możliwości. Nie ma sensu uczyć się obsługi oprogramowania do obróbki zdjęć. Mi się zdarzyło trafić kilka razy na takich nawiedzonych miłośników smartfonów. Nie ja ich zaczepiałem, tylko oni mnie. Mieli trochę gorzej, niż wyznawcy określonych partii, bo pewne rzeczy w fotografii po prostu można pokazać palcem, nawet na ekranie telefonu :-)

  26. Noname
    Noname 29 grudnia 2025, 21:50

    Dla pocztówek czy znaczków mało kto kupuje FF. Dla zwykłego pstrykacza, apsc czy 4/3 to lepsza opcja choćby że względu na GO.

  27. JarekB
    JarekB 29 grudnia 2025, 21:56

    W związku z czym ów komentarz o pocztówkach i znaczkach? FF jest zbyt dobre do nich? W FF nie da się uzyskać dużej GO?

  28. Noname
    Noname 29 grudnia 2025, 22:39

    Marek, to odnośnie jego komentarza. Nie, ja już nie chce pisać komentarzy, to bez sensu, to jak z kawałem - ogłoszenie w gazecie: sprzedam 30 tomów encyklopedii, niepotrzebna mi już, ożeniłem się, żona wie lepiej.....

  29. BlindClick
    BlindClick 29 grudnia 2025, 22:48

    Proponuję samemu zrobić testy komórka vs aparat czy kompakt, zawsze można poprosić kolegę czy znajomego na na kilka zdjęć i każdy osobiście się przekona o ile lepszy jest aparat od komórki.

    A co do danych proszę o podawanie parametrów rzeczywistych oddzielnie od ekwiwalent ów. Bo jak redakcja bedzie pisać że ta komórka ma zoom 70-200 f2 do F3 to i w komentarzach będą podobne opinie.

    A jest to przypominam techniczna strona o sprzęcie fotograficznym.....

  30. lord13
    lord13 29 grudnia 2025, 23:17

    @mason
    Dalej nie rozumiesz, że "zdjęcia" z tego Vivo często mają więcej wspólnego z renderami niż ze zdjęciami?
    Wystaw rawa i wtedy wyjdzie ta jakość oraz ile faktycznie zarejestrował aparat, a ile jest domalowane.

  31. ziggy
    ziggy 30 grudnia 2025, 04:08

    Przewagą każdego aparatu z wymiennymi obiektywami, czy to FF, APS-C czy m43, nad tym kieszonkowym cudem fotografii obliczeniowej jest możliwość optycznego uzyskania ekwiwalentnych ogniskowych poniżej 14mm, w zakresie 15-22mm i 24-74mm oraz od 101 mm wzwyż, i to bez konieczności stosowania kilku matryc o różnej wielkości i charakterystyce obrazowania. Oczywiście do robienia zdjęć nie potrzeba wszystkich ogniskowych co 1 mm, ale dopóki telefony nie zapewnią "gęstszego" pokrycia klasycznych kątów widzenia za pomocą optyki a nie interpolacji (mnie w nich zawsze brakuje zakresu 35-50 mm), to będę używał klasycznego aparatu a telefonem fotografował tylko ogłoszenia i rozkłady jazdy i co mi zrobicie.

  32. pawelpiwowarczyk
    pawelpiwowarczyk 30 grudnia 2025, 10:09

    Gdyby aparaty o dużych matrycach, miały tak zaawansowaną fotografię obliczeniową, jaką mają smartfony, wówczas klękajcie narody. To mogłoby być ciekawe, gdyby np. jeden z trybów w aparatach m4/3, korzystał z pełnej mocy fotografii obliczeniowej (szczególnie z operowania na stosie kilkudziesięciu zdjęć). Pewnie puryści podnieśliby krzyk, że to nie zdjęcia a kolaże, ale dla przeciętnego użytkownika smartfonu to mógłby być Święty Graal fotografii, a m4/3 zyskałby masowego klienta.

  33. tryhp3
    tryhp3 30 grudnia 2025, 10:17

    @vulkanwawa
    "Dla ponad 99% społeczeństwa smartfon w zupełności dzisiaj wystarcza."
    Tak, ale jak ktoś robi np. przyrodę, makro, portret itd. to potrzebuje czegoś więcej.

  34. mason
    mason 30 grudnia 2025, 11:09

    @Noname
    Nikkor 24-200 może i nie jest profesjonalnym narzędziem ale jest to jednak produkt markowy i kosztuje tyle co 2/3 całego telefonu oraz waży prawie 3x tyle. W dodatku tu mamy porównanie nie z główną matrycą ale matryczką tele.

    Zestaw FF + jakikolwiek obiektyw powinien masakrować każdy smartfon w każdych warunkach. Obiektyw kilkadziesiąt razy większy, powierzchnia matrycy ponad 10x większa a gorzej sobie radzi w słabym świetle od smartfona :D

    Zdjęcie jest automatycznie wyostrzone (można to wyłączyć na kilka sposobów) i odszumione ale jakbyś długo nie siedział nad RAWem, to i tak nie uzyskasz takiego efektu przy ISO12800.

  35. mason
    mason 30 grudnia 2025, 11:12

    @bonaventura
    Bez obaw. Flagowce są wodoszczelne a obiektywy pokryte naprawdę wytrzymałym szkłem. Miałem 3 samsungi po kolei, noszone w kieszeni i użytkowane w różnych warunkach (np. piasek na plaży) i żaden nie doznał najmniejszego uszczerbku na obiektywach (prędzej ekran czy ramki). Smartfon więcej zniesie niż super-hiper korpus.

  36. mason
    mason 30 grudnia 2025, 11:19

    @uka
    Nie za dużo oczekujesz od powiększenia 750mm z obiektywu 85mm? Wrzucałem tutaj podobne cropy z Tamrona 75mm i przegrywał z kretesem. Może i AI czasem zbyt podkreśla pewne detale (jak pogrubienie lini energetycznej) ale w aparacie po prostu takie szczegóły zupełnie znikają i robi się pozbawiona szczegółów plama.

    Zaznaczam, że to zdjęcie robione bez telekonwertera. Gołym obiektywem.

  37. mason
    mason 30 grudnia 2025, 11:35

    @Marek_N
    Czepiasz się :-) To przecież crop 750mm z tele 85mm. Wrzucałem cropy 750mm z Tamrona 75mm i...niekształtna breja pozbawiona szczegółów. Chyba lepiej jak szczegóły są nieco zbyt podkreślone niż gdy nie ma ich w ogóle.

    " FF f/4 zbiera tylko dwa razy więcej światła niż 1/1,3" f/1.6 "

    Podejrzewam również, że sama matryca w smartfonie to dużo bardziej zaawansowana technologia niż to co montuje się w tańszych korpusach. Nawet FF. W omawianym Nikonie Z5 jest matryca z...D750. Rok 2014 :D Tak traktują swoich klientów. Wcisnąć złogi magazynowe i udawać, że to nowy model.

    "Ten telefon kosztuje znaczne więcej od taniego FF np. Lumixa S5D + 18-40mm"

    Czy ten Lumix posiada przeglądarkę internetu, ekran AMOLED, głośniki stereo, GPS i wejście na kartę SIM? Pogadam przez niego? ;-) Cały zespół aparatów w tym smartfonie jest może 1000zł warty.

    "- Smartfon pewnie "poleci do śmieci" za 3 max 4 lata (zużycie akumulatora)"

    5 lat gwarancji na baterię (jeśli spadnie poniżej 80%)

    - będzie problem z użyciem np. filtra polaryzacyjnego

    Z foto-kitem można montować filtry 67mm

    "nie podziałasz ze światłem błyskowym"

    W przeciwieństwie do wszystkich korpusów FF, masz tutaj wbudowaną lampę. Może i słabą ale do paru metrów wystarczy. Wiadomo, dużej sali tym nie oświetlisz.

  38. corckie
    corckie 30 grudnia 2025, 11:36

    mason te zdjęcia z X300 wyglądają nieźle na miniaturkach i na smartfonach, ale po zbliżeniu albo na dużym ekranie ta papka prezentuje się fatalnie. Ja nawet na odbitkach 10x15 które wrzucam do albumu przemycam zdjęcia ze smartfona i sporadycznie wygląda to ok, ale w 99% przypadków jestem w stanie od ręki wskazać te zrobione telefonem

  39. lord13
    lord13 30 grudnia 2025, 11:46

    @mason
    "Wrzucałem tutaj podobne cropy z Tamrona 75mm i przegrywał z kretesem."

    Bo nie domalowywał tego, czego nie zarejestrował?
    Wystaw rawa to zobaczymy ile ten crop jest warty.

  40. mason
    mason 30 grudnia 2025, 11:49

    @JarekB

    A ja mam i sobie chwalę. Sam konwerter ma tylko 115x35mm i mieści się w kieszeni. Jego montaż jest równie szybki jak podpięcie obiektywu. Cały czas się go i tak nie używa, bo 200mm to już dosyć spore powiększenie i mały kąt widzenia

    Rozwiązanie ma swoje wady oczywiście:
    1. Przede wszystkim nie można korzystać z innych obiektywów, bo tuba wchodzi w pole widzenia. Trzeba go odpiąć, by robić szersze ujęcia.
    2. Nawet z gripem lekko ciąży w lewo i nie jest łatwo ustabilizować kadr. Trzeba użyć obu rąk jak w aparacie.

    Sam grip jest super. Błyskawiczny montaz na klik, dobrze leży w dłoni, pod ręką dwustopniowa migawka, video, suwak zooma, gwint na statyw i najważniejsze - ładnie, skokowo pracujące pokrętło ekspozycji. Do tego wbudowane aku więc przyda się jak ktoś dużo filmów kręci w 4K.

  41. mason
    mason 30 grudnia 2025, 11:59

    @pawelpiwowarczyk
    Wciąż czekam na taki aparat. Wielkości LX100II, z krótkim tele (np. 24-100 albo 18-75) i funkcjami AI. No ale coś takiego pewnie nigdy nie powstanie a na pewno nie zrobi tego żadna firma żyjąca z korpusów FF. Doszłoby bowiem do wewnętrznej konkurencji i skończyłoby się zarabianie na drogich szkłach/korpusach. Musieliby wdrożyć te rozwiązania również w "dużych" aparatach. Do tego kosztowny marketing, żeby pomysł "zaskoczył" na rynku.

    Po co być innowacyjnym skoro jest dobrze jak jest? Kodak też nie chciał wchodzić w aparaty cyfrowe (choć je pierwszy stworzył) bo "stracimy na filmach, powiększalnikach, itd.". Zostali więc wyrzuceni z rynku przez Canona-Nikona. Teraz oni w stagnacji i wyrzucają ich z rynku smartfony.

    Cytując klasyka: "nigdy się małpy nie nauczą" ;-)

  42. mason
    mason 30 grudnia 2025, 12:02

    @tryhp3
    Makro powiadasz?

    link

    link

    I to bez telekonwertera

  43. mason
    mason 30 grudnia 2025, 12:05

    @corckie
    Nikt przecież z tego billboardów robić nie będzie. Do formatu A4 włącznie jest bez różnicy.

  44. Andrzej19
    Andrzej19 30 grudnia 2025, 12:05

    Ktoś w Chinach (i Niemczech) umyślił sobie, że jak Leica 100 lat temu wymyśliła kieszonkową fotografię dla mieszczan, to historię tę również Leica zamknie, w myśl hasła „Leica wiecznie żywa”. Ja tego nie potępiam, bo sam mam iPhone 13pro z nakładką AI Leica Lux Pro i zdjęcia mają fajny „look”, w sam raz żeby się wyróżnić na fejsie. Ale do przyrody trzeba mieć lustrzankę (lub bezlusterkowiec) z obiektywem za dwa razy tyle, co to Xiaomi. Pomijając szybkość migawki i AF…

  45. mason
    mason 30 grudnia 2025, 12:08

    @lord13
    Nic nie jest domalowane. Co najwyżej kontury pogrubione. Poszukaj starszego postu, wrzucałem całą serię z tymi domkami z różnym powiększeniem i widać, że żaden krzaczek/drzewo nie zostały ot tak z dupy dorysowane.

    Kiedy widać "radosną twórczość" AI? Kiedy np. powiększasz tekst na ogniskowej 2500mm. Wtedy litery łacińskie potrafią się zamienić w gruzińskie / ormiańskie. Tutaj AI ewidentnie zaczyna zgadywać i tworzyć coś czego nie było.

  46. corckie
    corckie 30 grudnia 2025, 12:16

    @mason jest bardzo duża różnica nawet na 10x15, jak jej nie widzisz to tylko się cieszyć i korzystać ze smartfona

  47. Bahrd
    Bahrd 30 grudnia 2025, 12:28

    Paweł: "To mogłoby być ciekawe, gdyby np. jeden z trybów w aparatach m4/3, korzystał z pełnej mocy fotografii obliczeniowej (szczególnie z operowania na stosie kilkudziesięciu zdjęć). Pewnie puryści podnieśliby krzyk, że to nie zdjęcia a kolaże"

    Nie jest aż tak źle... ;) W astrofotografii i w makro (gdzie ingerencja obliczeniowa nie jest aż tak łatwa jak w astro) chyba już wolno?

  48. lord13
    lord13 30 grudnia 2025, 12:38

    @mason
    Strasznie się boisz wystawić tego rawa, bo wyszłoby że z pierwotnym zarejestrowanym materiałem ma to już niewiele wspólnego.

  49. ab123
    ab123 30 grudnia 2025, 12:45

    Witam,

    mówić o flagowcu i rozbudowanych funkcjach fotograficznych to tautologaia, praktycznie wszystkie marki prześcigają się w tej dziedzinie dlatego warto kupić flagowca po czasie za ułamek ceny i mieć świetny sprzęt do fotografii... kilka razy tak zrobiłem szukając konkretnej funkcji, która w danym modelu jest fajna lub całości możliwośći fotograficznych... Huawei p30 pro można kupić za 300-400zł a p50 za 700-900 i tak można szukać różnych korpusów. Mając kilka - zabawa jest niezła pamiętając, że najlepszy jest ten który mamy przy sobie.

    Pozdrawiam,
    AB123

  50. mason
    mason 30 grudnia 2025, 13:10

    @corckie
    Nie ma. Nawet z lupą. No chyba, że jakiś bardzo gęsty wydruk. Przy 300DPI bez znaczenia.

  51. mason
    mason 30 grudnia 2025, 13:55

    @lord13
    Tak, cały drżę

    standardowa rozdzielczość link
    pełna rozdzielczość link

  52. mason
    mason 30 grudnia 2025, 13:59

    W RAWie chyba nie ma sensu stosować zoomu cyfrowego, bo to wygląda mi na po prostu crop bez AI. W zwykłym RAW zresztą sie nie da. Można tylko w "SuperRAW"

  53. Prawda ekranu
    Prawda ekranu 30 grudnia 2025, 20:56

    @mason
    Telefon z matrycą 1-calową ma możliwości aparatu z taką samą matrycą, np. Sony DSC-RX100 wersja którakolwiek. Dynamika tonalna takiego sprzętu jest około 3 f-stopów poniżej dobrych sensorów full-frame. To, co dodaje do tego nienajlepszego materiału wyjściowego oprogramowanie telefonu, jest tym nad czym przy wywoływaniu RAW-ów z aparatów siedzimy sami (szumy, wyciąganie cieni, łagodzenie przepaleń, wyostrzanie, podkręcanie nasycenia itd.). Większość ludzi nie zauważy różnicy między zdjęciem z dobrego fotograficznie smartfona a zdjęciem z poważniejszego aparatu, bo:
    1) nie odróżniają jakości obrazu między telewizorami z panelem 8-bitowym i 10-bitowym, więc dlaczego mieliby dostrzec różnicę 3 f-stopów w dynamice,
    2) oglądają zdjęcia na smartfonie, więc nie dostrzegą przeostrzenia obrazu,
    3) nie mają porównania z jakością tego samego zdjęcia zrobioną matrycą o lepszej dynamice, więc różowo-szara cera na twarzach ludzi, będąca wynikiem walki oprogramowania z szumem i dynamiką - jest dla nich normalną cerą na zdjęciu, a rozmazane płaskie powierzchnie niemal bez szczegółów - są dla nich piękne.
    Twoje zdjęcie z kościoła wygląda wystarczająco dobrze pewnie dla 99% odbiorców. Malowidła porobione przez oprogramowanie dostrzegą tutaj naprawdę wyczuleni odbiorcy - widać je np. na gładkich, brązowych powierzchniach ścian, łuków i filarów po bokach zdjęcia. To samo ujęcie zrobione FF wyglądałoby o lepiej, ale dopiero po powiększeniu i obejrzane wprawnym okiem, kogoś kto wie jak bogatsze są zdjęcia z wnętrz kościołów robione FF - no ja wiem ;-).
    Jest to podobny mechanizm, co przy słuchaniu muzyki z mp3 w porównaniu z muzyką z płyty CD. Gdy umrą ostatni słuchacze CD, następne pokolenia będą zachwycać się brzmieniem mp3, bo z czymże będą mogli je porównać?
    Prawda, 1-calowa matryca jest już znacznie poważniejszym instrumentem niż zabawki wielkości małego paznokcia montowane we wcześniejszych smartfonach. Sam mam Sony DSC-RX100, zabieram go na imprezy, gdzie nie wpuszczają z dużymi aparatami i radzi sobie. Jednak gdybym miał możliwość wnieść na taką imprezę poważny aparat i obiektyw - nie zastanawiałbym się ani przez chwilę.

  54. mason
    mason 30 grudnia 2025, 21:42

    @mason
    "Dynamika tonalna takiego sprzętu jest około 3 f-stopów poniżej dobrych sensorów full-frame."

    Raczej bliżej 2. 1-calówki mają około 8 przy natywnym ISO a pełne klatki około 10. Przy wyższych ISO różnica jest podobna. Tak przynajmniej wynika z testów optycznych ale może coś źle interpretuję.

    Pamiętajmy też, że smartfony mają jasne obiektywy co bardzo pomaga niejako "skrócić dystans" z powodu mniejszych matryc. Same matryce zresztą we flagowcach są nowocześniejsze i lepiej zbierają światło niż większość tego co wciska się do aparatów. Więc to nie jest tak, że na starcie smartfon jest o 3-4 f-stopy za pełną klatką.

    Samo przeliczanie wielkości matrycy i przysłony może nam tylko powiedzieć jaka będzie głębia ostrości a nie jakie szumy, dynamika, szczegółowość itd. Zresztą inaczej wygląda jakościowo zdjęcie z Nikona, Canona czy Sony. Jedne bardziej szumią inne mają lepszą szcegółowość.

    "To, co dodaje do tego nienajlepszego materiału wyjściowego oprogramowanie telefonu, jest tym nad czym przy wywoływaniu RAW-ów z aparatów siedzimy sami"

    I bywa, że efekt jest gorszy niż to co robi smartfon w locie. Patrz zdjęcie z jeleniami.

    Z tym "nieodróżnianiem" to tak trochę jak z twierdzeniami niektórych audiofilów, którzy twierdzą, że słyszą lepszą jakość dźwięku dzięki "zatyczkom do terminali RCA, filtrom do kabli "z kamieniami szlachetnymi", "plastrom" oczyszczającym pomieszczenie z "elektrosmogu" i ....wygrzewaniu kabli przez 30 tys godzin :D Są nawet audiofilskie rutery i audiofliskie gniazda elektryczne. Co z tego, że żadne urządzenie pomiarowe nie wykazuje śladu różnicy. Oni "słyszą" :-)

    "Malowidła porobione przez oprogramowanie"
    Czepiasz się zbytnio podkeślonych konturów a nie widzisz przepalonego ołtarza z zupełnie niewyraźnym obrazem. Zdjęcie z aparatu jest po prostu wykastrowane z wielu szczegółów, które wyraźnie widać w smartfonie. Wracając do analogii z muzyką to jakbyś czepiał się, że jedne głośniki delikatnie podbijają pewien zakres tonów ale udawał, że nie zauważa całkowitego braku basów oraz występowania trzasków w drugich słuchawkach. Więcej obiektywizmu. Po prostu to konkretne zdjęcie jest w cholerę lepsze od tego z aparatu.

    W ślepych testach zapewne wybrałbyś zdjęcie ze smartfona tak jak większość audiofilów ośmieszała się w ślepych testach na różnych sprzętach.

  55. dongdong
    dongdong 30 grudnia 2025, 22:49

    A co jest złego we wspieraniu chińskiej gospodarki? Czy ma to jakiś wpływ na jakość fotek?

  56. dongdong
    dongdong 30 grudnia 2025, 22:59

    @JarekB A co jest złego we wspieraniu chińskiej gospodarki? Czy ma to jakiś wpływ na jakość fotek? Przepraszam za powtórkę, ale zapomniałem zaadresować komentarz.

  57. tomek__
    tomek__ 30 grudnia 2025, 23:55

    Najbardziej bezsensowny zestaw aparatów w smarfonie jaki widziałem

  58. Prawda ekranu
    Prawda ekranu 31 grudnia 2025, 00:02

    @mason
    Według Photons to Photos różnica między DSC-RX100m3 a ILCE-7m4 to są ponad 3 f-stopy. Na tej stronie nie ma pomiarów dla smartfonów, oprócz Iphone 14 pro max, ale na ten przykład uczciwie się nie powołałem, bo ma gorszy sensor 1/1.28", a nie 1".
    Nie porównywałem zdjęcia kościoła z aparatu, które zamieściłeś (nawet go nie zauważyłem), ze zdjęciem ze smartfona. Porównywałem z tym, jak kościół robią moje Sony full frame.
    I wybacz, dyskusja poprzez przejaskrawianie moich argumentów jakimiś historiami o nagrzewaniu kabli - to nie do mnie tak, do mnie nie. Różnica między mp3 a CD jest słyszalna nawet na starym, łysym, miedzianym kablu, chyba że słoń komuś na ucho nadepnął.
    Jednemu pasuje, jak ma wygodny aparat w telefonie, a oprogramowanie i sztuczna inteligencja mu coś tam domalują, nadrabiając niedostatki sprzętu, do uzyskania piękna, "jak on je rozumie".
    Inny woli mieć sprzęt, który łapie więcej (bo widzi różnicę) i samodzielnie decydować o ostatecznym wyglądzie. Dlatego fotografowanie aparatami FF czy nawet Apsc tylko dla jpeg prosto z puszki jest marnowaniem sprzętu, żeby otrzymać półprodukt. No chyba, że kiedyś aparaty otrzymają moc obliczeniową i oprogramowanie, które będzie badać: co my tu mamy? jesień, widoczek na pola, lasy i jasne niebo, dobra, to przed fotką zróbmy -1,5 stopa niedoświetlenia, a następnie wyciągnijmy cienie i poprawmy highlightsy.

  59. boa ksztusiciel
    boa ksztusiciel 31 grudnia 2025, 01:22

    Widzę u JarekB znowu zesransko xD Jarku, przeciez nie musisz sie teraz za kazdym razem splakiwac na forum. Wystarczy zrobic jak ja. Wystawic na allegro, olx itd. swoj przedrozony, ciezki, niepraktyczny sprzet foto i zainwestowac w np. xiaomi 17 ultra i miec kieszonkowy sprzet zawsze przy sobie, zawsze gotowy do spontanicznych kadrow o jakosci FF. Warto sie z tym oswajac, ze "klasyczna" fotografia odchodzi do lamusa i im szybciej sie z tym pogodzi, tym lepiej. Tak jak nikt nie chcial przyjac do wiadomosci, ze lustrzanki odejda do lamusa... no niestety, czasy sie zmieniaja, technologia idzie do przodu. Fotografia klasyczna pozostanie tylko ciekawostka dla nostalgikow i sentymentalistow retro. Juz po malu was szykuja wlasniej premierami aparatow w stylu retro, zebyscie sie przygotowywali. Ja juz dawno sie przesiadlem na smartfony, teraz czekam na globalna premiere xiaomi 17 ultra, do tego tylko dokupuje filterek nd+cpl i gitara, a zdjecia jak pokazuje znajomym, to nikt nie wierzy, ze robione byly telefonem, ofc. po postprodukcji w Lr. Takze Jarku, nie lamentowac, a dzialac, polecam :- )

  60. JarekB
    JarekB 31 grudnia 2025, 07:19

    @boa ksztusiciel
    Dzwonisz, dzwonisz i dzwonisz. Po co?

    ‚Po malu’ mówisz? Oj.

  61. JarekB
    JarekB 31 grudnia 2025, 07:23

    @dongdong
    Jeżeli jakość fotek jest całym Twoim świata oglądem, to pozwól, że zajmę się czymś innym niż prowadzeniem dyskusji z Tobą. Nara!

  62. mason
    mason 31 grudnia 2025, 08:49

    @Prawda ekranu

    " No chyba, że kiedyś aparaty otrzymają moc obliczeniową i oprogramowanie, które będzie badać: co my tu mamy? jesień, widoczek na pola, lasy i jasne niebo, dobra, to przed fotką zróbmy -1,5 stopa niedoświetlenia, a następnie wyciągnijmy cienie i poprawmy highlightsy. "

    To już dawno powinno być. Każdy kto zajmuje się obróbką RAW wie, że tylko nieliczne zdjęcia wymagają dłubania z użyciem punktowych masek itp. W większości przypadków po prostu wyrównanie histogramu, lekkie podbicie kolorów, kontrastu i wyostrzenie. Niby prosta rzecz ale przy setkach zdjęć (np. z wakacji) robi się to czasochłonne. Prestetami można poprawiać tylko podobne kadry a nie wszystko jak leci. Niby w aparatach jest coś takiego jak HDR czy funkcje typu nikonowskie D-Lighting ale jest to dość prymitywne narzędzie, bo działa na całe zdjęcie a nie jego elementy. Smartfony od lat mają HDR skupiony na fragmentach kadru. Poza tym D-lighting czy HDR jest tylko w JPGach.

    Same JPGi też są kiepskie. Miałem różne korpusy, niektóre kilka lat, niektóre kilka dni i wszystkie np. niedoświetlają zdjęcia. Szczególnie widać to na zdjęciach z ostrym światłem odbitym np. na plaży. W każdym trzeba przesuwać w prawo biele, żeby zdjęcie nie wyglądało na "przymulone". Drugi problem to kiepskie radzenie sobie ze światłem żarówym lub gdy występuje kilka źródeł o różnej temperaturze barwowej. Lata mijają a aparaty dalej sobie z tym nie radzą. No bo jak mają sobie radzić, gdy tępo ustawiają punkt bieli jako średnią dla całego kadru? Owszem, można się pobawić maskami w LR i to skorygować ale to kolejna strata czasu.

    Sprzęt powinien tak działać, że robimy zdjęcia w trypie RAW+JPG i 90% JPG zostaje a grzebiemy w tych 10% RAWów. Aparat powinien być maszyną która tworzy bardzo dobre zdjęcia, które po obróbce mogą być super zdjęciami Tymczasem tworzy przeważnie coś, co nie nadaje się ani do pokazywania ani do drukowania bez obróbki. Dlatego wielu amatorów szybko się poddaje i pozbywa sprzętu po kilku miesiącach (sam kupiłem kiedyś na OLX bardzo okazyjnie, prawie nowy Z50 z 2 obiektywami KIT, bo pewna dziewczyna kupiła to "żeby się uczyć robić zdjęcia" i żaliła się mi, że to robi gorsze niż smartfon.

    Fotografia to przede wszystkim sztuka stworzenia/znalezienia i przedstawienia opowiedniego kadru ale komu by się chciało (poza garstką pasjonatów z Optycznych), gdy proste ujęcie wygląda na dzień dobry gorzej niż z komórki. To kuriozalne, że trzeba mieć program graficzny i znać jego podstawową obsługę, żeby zrobić dobre technicznie zdjęcie.

    Kiedyś ludzie się godzili na to, bo alternatywa w postaci małpek a potem smartfonów była naprawdę kiepska. Obecnie dobry, fotograficzny smartfon tworzy zdjęcia, które na dzień dobry wyglądają pod każdym względem lepiej niż zdjęcie z dobrego aparatu. Jeśli przewaga aparatów ma dalej polegać głównie na tym, że widzę trochę więcej szczegółów w 200% powiększeniu i mam bardziej aksamitny bokeh to...czarno widzę przyszłość branży :D Wiele firm zniknęło w ostatnich latach a tylko czekać kiedyś Panasonic położy lachę na 4/3 a sierota OM umrze śmiercią naturalną.

  63. mason
    mason 31 grudnia 2025, 09:10

    @boa ksztusiciel

    To pewna blokada mentalna. Jeśli wydałeś grube pieniądze na sprzęt foto, latami robiłeś tym zdjęcia, dźwigałeś, uczyłeś się obsługi i edycji, przez lata gardziłeś "nieprofesjonalnymi" narzędziami, to masz wewnętrzną blokadę przed przyznaniem się, że to wszystko jest aktualnie...gówno warte. Parafrazując przysłowie - łatwiej kogoś wpędzić w błądną decyzję, niż przekonać, że popełnił błąd.

    Siedzę mocno w amatorskiej fotografii od dobrych 20 lat i nawet gdybym był pół-ślepy, z bielmem na drugim oku, to siłą rzeczy potrafię odróżnić dobre zdjęcie od złego. No i biorę sobie album z odbitkami czy przeglądam zdjęcia na laptopie (z dobrą matrycą IPS) czy TV 4K, patrzę na zdjęcie i zastanawiam się, czy robiłem to aparatem czy komórką. A skoro nie widać różnicy to....po co tracić czas i dźwigać?

    W albumach sprzed 4-5 lat widzę od razu, które robione smarfonem a które aparatem (choć wtedy używałem APSC lub 4/3) a obecnie bardzo rzadko jestem w stanie odróżnić smartfona od FF.

    Lepsze zdjęcie to takie zdjęcie, które uważamy za lepsze w ciągu 2 sekund patrzenia. Jeśli ktoś potrzebuje kilkunastu sekund analizowania z lupą, żeby sobie coś udowodnić, to oszukuje sam siebie.

  64. PP
    PP 31 grudnia 2025, 10:42

    @mason

    Podpisuję się w 90% pod tym co napisałeś. Jeśli zdjęcie jest "dobre", tzn. jest dobry kadr, trafiony moment, technicznie nie ma się co czepiać i na wydruku min. 21x15cm wygląda dobrze to mało mnie to będzie obchodzić czym było zrobione. Ale uczciwie, z praktyki, to np. przy fotografii portretowej a już nie mówiąc o sportowej nie widziałem jeszcze dobrego zdjęcia zrobionego telefonem. Twarz jest płaska jak po filtrach w PS a migawki 1/1000 i szybszej nie nadrobisz. Statyczne krajobrazy telefon jest w stanie skleić i "wyciągnąć". Ale inna sprawa - gdy robię zdjęcia bezlustrem korzystam prawie wyłącznie z EVF i trzymanie aparatu uważam za bardzo wygodne i intuicyjne - pokrętła, śledzenie punktu AF, podgląd ekspozycji (choć to ostatnio najczęściej w trybie Auto ISO ale zdarza się że z korektą np. w hali), natomiast gdy mam zrobić zdjęcie telefonem patrząc się na jego ekran to mnie szlag trafia, już nie mówiąc o szukaniu przycisku migawki. Dla mnie ergonomia robienia zdjęć telefonem to katastrofa i to jest nie do przeskoczenia, chyba że miałbym zdejmowany grip z przyciskami ale i tak nie będzie EVF.

  65. mason
    mason 31 grudnia 2025, 11:36

    @PP
    A jakim smartfonem robiłeś zdjęcia portretowe? Ja widzę np. ogromną różnicę w jakości portretów pomiędzy S23 Ultra a Vivo X300 Pro.

    Przede wszystkim jest duży postęp jeśli chodzi o zdjęcia w półmroku. Nie ma już takiej utraty szczegółów ale przyznaję, że do ideału jeszcze trochę brakuje. Przede wszystkim częste artefakty, gdy chcemy korzystać z cyfrowej symulacji przysłony np. 1.4. Gdy obiekt jest w ruchu to jeszcze gorzej, niezależnie od ilości światła. Natomiast połączenie 85mm f2,6 i matrycy 1/1,4" daje już pewien naturalny bokeh i głębie na twarzy. Oczywiście nie jest to takie miękkie rozmycie jak w dobrej, jasnej stałce ale i tak uwaga oglądającego skupia się na twarzy a nie krawędziach zdjęcia.

    Zanim sprzedałem zestaw to robiłem trochę porównań 1:1 i np. Tamron 2,8 wygrywał ze smartfonem (choć dopiero w przybliżeniu, na 1 rzut oka różnicy zbytnich nie było widać ale już ciemniejszy obiektyw wypadał słabo.

    Żeby nie być gołosłownym
    link Tamron 2,8 ISO2800 1/60s
    link Smartfon 1/100s symulacja f2.0

    W powiększeniu widać pewne różnice w detalach ale na 1 rzut oka wyglądają jakby były robione tym samym urządzeniem. Praktycznie nie ma różnicy w kolorystyce, naświetleniu itd.

    W sporcie wiadomo. Nie zrobi się smartfonem dobrego ujęcia przez całe boisko zbliżenia na np. główkującego piłkarza.Tutaj wciąż przepaść. Może mocniejsze telekonwertery coś poprawią w przyszłości.

    O gripie do X300 pisałem wcześniej. Jeśli Ci umknęło to zacytuję:
    "Sam grip jest super. Błyskawiczny montaz na klik, dobrze leży w dłoni, pod ręką dwustopniowa migawka, video, suwak zooma, gwint na statyw i najważniejsze - ładnie, skokowo pracujące pokrętło ekspozycji. Do tego wbudowane aku więc przyda się jak ktoś dużo filmów kręci w 4K. "

    Ale wizjera brakuje, to fakt. Może więc wrócę kiedyś do jakiegoś kompaktu ale póki co nie widzę na rynku niczego ciekawego.

  66. mason
    mason 31 grudnia 2025, 11:47

    Tutaj trochę ekstremalny przykład:
    - ciemna sala
    - ogniskowa 500mm (z obiektywu 85mm), bez telekonwertera
    - przycięte do 10Mpx

    link

    Nadaje się spokojnie do wydruku. W zbliżeniu widać, że to tylko crop ale jak na narzędzie, warunki i stopień zbliżenia - rewelacja.

  67. JarekB
    JarekB 31 grudnia 2025, 12:00

    'Lepsze zdjęcie to takie zdjęcie, które uważamy za lepsze w ciągu 2 sekund patrzenia. Jeśli ktoś potrzebuje kilkunastu sekund analizowania z lupą, żeby sobie coś udowodnić, to oszukuje sam siebie.'

    'Siedzę mocno w amatorskiej fotografii od dobrych 20 lat i nawet gdybym był pół-ślepy, z bielmem na drugim oku, to siłą rzeczy potrafię odróżnić dobre zdjęcie od złego.'

    'sam kupiłem kiedyś na OLX bardzo okazyjnie, prawie nowy Z50 z 2 obiektywami KIT, bo pewna dziewczyna kupiła to "żeby się uczyć robić zdjęcia" i żaliła się mi, że to robi gorsze niż smartfon.'

    'Przede wszystkim jest duży postęp jeśli chodzi o zdjęcia w półmroku [...] ale przyznaję, że do ideału jeszcze trochę brakuje.'


    Za długie te wakacje w tym roku, za rok będzie zdecydowanie lepiej.

  68. Negatyw
    Negatyw 31 grudnia 2025, 12:54

    @mason:
    "To pewna blokada mentalna. Jeśli wydałeś grube pieniądze na sprzęt foto, latami robiłeś tym zdjęcia, dźwigałeś, uczyłeś się obsługi i edycji, przez lata gardziłeś "nieprofesjonalnymi" narzędziami, to masz wewnętrzną blokadę przed przyznaniem się, że to wszystko jest aktualnie...gówno warte. Parafrazując przysłowie - łatwiej kogoś wpędzić w błądną decyzję, niż przekonać, że popełnił błąd.

    Siedzę mocno w amatorskiej fotografii od dobrych 20 lat i nawet gdybym był pół-ślepy, z bielmem na drugim oku, to siłą rzeczy potrafię odróżnić dobre zdjęcie od złego"

    @mason, ja siedzę (nie wiem czy mocno) w amatorskiej fotografii ponad dwa razy dłużej od Ciebie. Ale to chyba o niczym nie świadczy. Czasami zdarzało mi się zrobić zdjęcie w kościele, ale tak kiepskiego cyfrowego zdjęcia jak to Twoje to jeszcze mi się nie udało. link Trzeba mieć do tego jakiś talent. Nawet lustrzanką APS-C za 1470 zł lepsze zdjęcia wychodziły. Co do robienia zdjęć smartfonami przez profesjonalistów, to zupełnie o niczym nie świadczy dopóki się nie poda procent tych co nie mają aparatów i robią zdjęcia wyłącznie smartfonami. W moim przypadku 40 lat temu robiłem równo 0% zdjęć smartfonami. Teraz robię ok. 10% (nie licząc tych, które robię dla informacji, by nie przepisywać). Ale te 10% nie znaczy, że za jakiś czas będę robił 100%.

  69. baron13
    baron13 31 grudnia 2025, 14:06

    O czym jest ta dyskusja? Że mianowicie w pewnych warunkach pewnym sprzętem da się zrobić zdjęcia, które zadowolą pewnych ludzi. Taka jest główna teza obrońców smartfonów. I to jest prawda. Jakie są warunki techniczne? Powierzchnia fufu to jakieś 864 mm^2. Matryca jednocalowa, to około 116 mm^2. To jest około 7,45 razy mniej niż w to fufu. Patrząc na porównanie R7 i R6m2 w pierwszym mamy iso maksymalne 51200 w drugim 204800 można wyciągnąć zgodny z fizyczną intuicją wniosek, że dostępne iso jest mniej więcej proporcjonalne do powierzchni matrycy. Uwaga, apsc, to 329 mm^2, ok 2,62 razy mniej niż fufu. Stosunek iso automatycznego w R7, 32000 do 204800 to 6,4. policzmy 2^2,6=6,0628. Można jeszcze pogrzebać w pomiarach Optycznych, ale, nieco na czuja możemy przewidzieć, że maksymalna czułość z mamtrycy 1 cala będzie najlepiej 7,45 razy mniejsza od 204800, jakieś 27500 iso. Bardziej realistycznie, pamiętając, że owe 24800 są zakresem "rozszerzonym" dostajemy coś okolicy 12800. Tyle, co min testach Optycznych. Z takim sprzętem mamy do czynienia. Ten sprzęt nie radzi sobie z dynamiką zdjęcia w słoneczny dzień dokładnie tak jak kompakty, które przepalały niebieski kanał i niebo było niebiesko-zielone. Wyprasowane. W słoneczny dzień kompakt robi hdr-a, co widać, jak jest ruch w kadrze. W nocy robi serie zdjęć. Taka focia:
    link
    stanie się niemożliwa. Co do sławnej fotografii obliczeniowej. Na kompie można zrobić to samo, różnymi programami i algorytmami.
    link
    Nie nie umiem posługiwać się programem Siril
    link
    własnie dlatego, że może za dużo.
    link
    Sprawa jest taka: przy foceniu pamiątkowym, rozkładów jazdy i towarów na półce, telefon się znakomicie sprawdza. Przy foceniu przepisów na potrawy, musiałem użyć aparatu. Bo było za mało światła. Nie da się telefonem ani bardzo szerokich kadrów, bo w rogach potrzebujemy dużej rozdzielczości, ani "prawdziwego" tele
    link
    Nie da się zdjęć nocnych z ruchem , nie da się, jak jest bardzo ciemno:
    link
    Czasami się da. No i teraz tylko trzeba zrozumieć, że aparatem znacznie częściej.
    Nie mam zamiaru przekonywać entuzjastów telefonów. Wierzę nawet, że ograniczenie może nadać twórczości pewien sznyt, jak nadaje na przykład otworek fotografii otworkowej. Tyle, że nie słyszałem od fotografów otworkowych, że pudełko z dziurką jest lepsze od aparatu. Tyle trzeba zrozumieć. :-)

  70. baron13
    baron13 31 grudnia 2025, 14:11

    Link do "ciemno"
    link

  71. mason
    mason 31 grudnia 2025, 14:16

    @Negatyw
    W gębie to każdy mocny :-) Szczególnie w internetach.

    Samo zdjęcie zaś poparwnie zrobione. Ostrość złapana, parametry ekspozycji właściwe, nieporuszone. Reszta już w mocy obiektywu i matrycy. Można bredzić "ja bym zrobił lepiej i byłoby wręcz widać rzęsy na obrazie" Mhm zapewne cudownie rozmnożyłyby się szczegóły i wzrosła rozpiętość tonalna :D

    Jesteś więc widać do tyłu mocno. Tutaj stare dane z 2020, gdzie już widać wyższy udział smartfonów wśród zawodowców.

    link

    Bonecki prawie 10 lat temu nie miał z tym problemu
    link

    Chyba nawet on miał kiedyś bekę z takich "znafców". Wspominał jak kiedyś miał awarię aparatu i szybko nacykał zdjęć komórką do wystawy. Wydrukował, umieścił w galerii a ludzie chodzili, kiwali głowami i cmokali jakaż to jakość :D Żaden jełop co "odróżnia z kilometra zdjęcie mobilne od każdego aparatu" nie połapał się :D





  72. mason
    mason 31 grudnia 2025, 14:24

    @baron13
    Podaj przykład, najlepiej w pełnej rozdzielczości zdjęcia w ciemnym otoczeniu, które uważasz za dobre technicznie. Bo to co widzę to jakaś mętność ale może to efekt przeskalowania do niskiej rozdzielczości. Oglądam na ekranie 1920x1080.

  73. baron13
    baron13 31 grudnia 2025, 14:26

    @mason słowo do porównania z Tamronem 2,8. Obawiam się, że Tamron wypadł lepiej, tyle, że trzeba było ustawić ostrość na twarzy, a nie na włosach.

  74. JarekB
    JarekB 31 grudnia 2025, 14:35

    'W gębie to każdy mocny :-) Szczególnie w internetach.'
    Strasznie dużo o sobie tu piszesz...

    'Można bredzić "ja bym zrobił lepiej i byłoby wręcz widać rzęsy na obrazie"'
    No i znowu o sobie piszesz... Czara z narcyzmem się Tobie przelewa, a może na koniec roku postanowiłeś z samokrytyką przesadzić?

    'Żaden jełop co "odróżnia z kilometra zdjęcie mobilne od każdego aparatu" nie połapał się :D
    W smartfonowej trollowni najwyraźniej nerwy puszczają.


  75. mason
    mason 31 grudnia 2025, 14:45

    @baron13
    Ostrość ustawiona na bliższym oku. Z5 je wykrywa. Zasłoniłem ale faktycznie lepiej widać rzęsy czy fakturę skóry na tamronie. Zresztą zauważ, że włosy są ostrzejsze na smartfonie choć nos już na aparacie.

    Niestety ta wysoka ostrość występuje tylko punktowo. Im dalej od oka tym mniejsza przewaga aparatu. Na dłoniach już widać przewagę smartfona. Ktoś może słusznie powiedzieć "ale przecież inna głębia ostrości" ok ale żeby wyrównać kadr musiałbym przymknąć do 5,6 a może i dalej. ISO skoczyłoby co 12800 i nawet w oku miałbym gorszą szczegółowość niż ze smartfona.

    Swoją drogę widze jakiś chorobliwy fetysz u niektórych fotografów portretowych. Stosują zbyt niską przysłonę i potem dziwaczny efekt ostrego jednego oka i rozmazanej całej reszty. Zawsze myslałem, że w portrecie chodzi o odseparowanie postaci od tła albo chociaż twarzy od postaci a nie jednego oka od twarzy :D Ale co ja się tam znam... :D

  76. PP
    PP 31 grudnia 2025, 16:33

    @mason

    No sorki ale porównaj np. prawy kciuk na obu zdjęciach. Na zdjęciu z Z5 jest lekko nieostry, bo jak mówiłeś ostrość była ustawiona na oko, ale ta nieostrość jest stopniowa. Natomiast na zdjęciu z telefonu, mimo że głębia ostrości jest ogromna, co widać po podkładkach na stół prawa dłoń wygląda jak z plasteliny, zero zmarszczek albo porów na skórze. Tak samo idąc wyżej od łokcia do ramienia, raz wyostrzenie raz punktowe rozmycie. Mankiet lewego rękawa na zdjęciu z telefonu też sztucznie wygląda. A te cienie zielone za krzesłem? Czubek nosa też rozmyty. No i natura nieostrości ("bokeh") - na zdjęciu z Z5 widać silne rozmycie a z aparatu wykrojone jak ciasto na pierogi. Ja tych algorytmów nie kupuję

  77. maksiczek
    maksiczek 31 grudnia 2025, 20:12

    @mason
    Może po prostu ten Z5 to nie jest najlepszy aparat, ani ten zoom Tamrona, a Ty nie jesteś najlepszym fotografem:) czasami trzeba sporo zdjęć zrobić, żeby trafić z ostrością i optymalną ekspozycją, dlatego aparaty też mają ekrany do podglądu zdjęć, które powiększasz, żeby sprawdzić czy trafiłeś z ostrością i naświetleniem. Sporo lat może zająć dojście do takiej wprawy, że każde zdjęcie będzie ostre i dobrze naświetlone. Sprzęt też może pomóc, z lepszą matrycą i powiedzmy z ostrym i jasnym obiektywem stałoogniskowym. Praktyka czyni mistrza. Ja robię też zdjęcia smartfonem, wtedy kiedy nie mam aparatu.

  78. dongdong
    dongdong 31 grudnia 2025, 23:00

    @JarekB Tak się składa, że jesteśmy na forum fotograficznym, a nie politycznym. O czym chcesz dyskutować? Co wiesz o Chinach? Byłeś tam kiedyś? Ja tam mieszkałem przez ponad 8 lat. Proszę więc skup się na fotografii na tym forum.
    " Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości." - Mark Twain

  79. baron13
    baron13 31 grudnia 2025, 23:04

    Sprawy mają się tak. Nie chodzi o dzielenie włosa na czworo. Na moje oko np to dziecko sfotografowane Tamronem i smartonem są prawie tak samo dobre. Przy publikacji widz się nie połapie i nie będzie zwracał uwagi na drobne szczegóły. Kumpel specjalizuje się w foceniu ważek i cieszy się gdy w 1:1 widać ommatidia. Ale w publikacji mają rozmiary 1 piksela, albo mniej i nie sposób odróżnić zdjęcia nieco gorzej trafione od tych najlepszych. Ja też lubię trafić idealnie. Ale to sport. Ostatnio ćwiczę obiektyw SGImage (nie wiem jak firma się pisze) który jest "godny swej ceny" trochę poniżej 500 pln. Jest kiepski optycznie przy pełnej dziurze, ale ta dziura to f/0,95. Zrobiłem nim tę focię:
    link
    którą zalinkowałem głównie dlatego, żeby przypomnieć, że ta słynna "fotografia obliczeniowa" była od kiedy są komputery. Uśrednianie zdjęć robiłem jeszcze dla skanów z filmu. Ale tu sprawa zasadnicza: gdy strzelałem focię, to było tak ciemno, że w miejscu kogoś z psem widziałem tylko światło telefonu. Byłem w podobnej sytuacji podczas rejsu promem na Kretę. Niestety, Eos R nie nadaje się do robienia seryjnych zdjęć:
    link
    Ale i tak widać więcej, niż gołym okiem. Sprawa zasadnicza, pani z telefonem usiłowała zrobić podobne zdjęcia i ów telefon wyświetlił komunikat, że jest za ciemno. Nie umiałem obezwładnić oprogramowania. To jest sedno: aparat działa jeszcze w warunkach, w których telefon odmawia posłuszeństwa. Mając telefon jesteś przyspawany do jego optyki. Mając aparat możesz podpiąć "bele jaki" obiektyw.
    link
    link
    Jest do luftu, ale wystarcza :-) Jedno zdjęcie od drugiego różni się nie tylko kropem, ale i czasem. I tu powód: przy czasie 1/50 s już zrobiło się poruszenie na balonach. Potrzebujesz krótkich czasów przy ruchu w kadrze nawet 1 EV potrafi zrobić zasadniczą różnicę.
    Sedno sprawy: w niektórych wypadkach nawet lepiej użyć możliwie małej matrycy np do makro. Ale w pewnych potrzebujesz innego sprzętu. Telefon zupełnie się nie nadaje do fotografii przyrodniczej. Symulacja rozmycia tła w portretach wychodzi... tak sobie. A nie zrobisz czegoś nietypowego, zaskakującego:
    link
    Nie musisz. Ale rozumnie nie wmawiać sobie i innym, że coś może, jeśli nie może i to kompletnie.

  80. JdG
    JdG 1 stycznia 2026, 02:06

    Trochę dziwna dyskusja, bo przecież w fotografii popularnej aparaty foto w smartfonach już dawno zwyciężyły i nic chyba tego nie zmieni; tylko nieco ambitniejsi amatorzy fotografii dają nadzieję, kupując niedrogie urządzenia z zoomem albo zestawem takich obiektywów; tych od celebrowania "papierowej GO" i zawodowców jest tylko tyle, żeby branża cienko przędła jak obecnie.

    Co do smarfonów, to jedyny problem jaki widzę, to ich nadmierna kreatywność, ale to pewnie nie dla każdego wada;

    > Matryca jednocalowa, to około 116 mm^2. To jest około 7,45 razy mniej niż w to fufu. Patrząc na porównanie R7 i R6m2 w pierwszym mamy iso maksymalne 51200 w drugim 204800

    to jest jakieś pieprzenie (za przeproszeniem), bo przecież oba wymienione używają matryc tego samego producenta, co zresztą jest mniej ważne wobec faktu, że - podobnie jak smartfony - używają dokładnie tego samego sensora światłoczułego, czyli płytek krzemowych; wszystkie różnice są w konstrukcji tegoż sensora i obsługującym go komputerze (akurat w przypadku R6 i R7 pewnie ten sam);

    no i przede wszystkim rozróżnia je optyka - tu klasyczne aparaty foto wciąż mają znaczącą przewagę i to ona przesądza o tym, że ciągle "żyją".

  81. JdG
    JdG 1 stycznia 2026, 02:07

    Aha! Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku! pięknych fotografii także.

  82. Negatyw
    Negatyw 1 stycznia 2026, 02:59

    @JdG:
    "to jest jakieś pieprzenie (za przeproszeniem), bo przecież oba wymienione używają matryc tego samego producenta"

    No i co z tego, że tego samego producenta? Za przeproszeniem, jeżeli ktoś pieprzy to właśnie Ty.

  83. Negatyw
    Negatyw 1 stycznia 2026, 09:29

    @mason:
    "Bonecki prawie 10 lat temu nie miał z tym problemu

    Chyba nawet on miał kiedyś bekę z takich "znafców". Wspominał jak kiedyś miał awarię aparatu i szybko nacykał zdjęć komórką do wystawy. Wydrukował, umieścił w galerii a ludzie chodzili, kiwali głowami i cmokali jakaż to jakość :D Żaden jełop co "odróżnia z kilometra zdjęcie mobilne od każdego aparatu" nie połapał się :D"

    @mason, a po co Bonecki ma w ogóle jakiś sprzęt fotograficzny? Przecież Ty sprzedałeś i jesteś zadowolony. A słyszałeś tą historię jak pewna staruszka kupiła telefon Vivo X300 Pro i zaczęła robić zdjęcia lepsze od Boneckiego?

  84. bonaventura
    bonaventura 1 stycznia 2026, 10:40

    Przyznam, że troszkę irytuje mnie dyskusja w tym miejscu o jakości zdjęć. O świetnej jakości zdjęć uzyskiwanych ze smartfona wobec czego idiotyzmem jest kupowanie aparatu.
    Zapewniam, że w zabawie w fotografowanie nie chodzi tylko o jakość zdjęć. Ważny jest sprzęt jako przedmiot hobby czy zabawy, zabawka dla dzieci i dorosłych po prostu.
    Ja na przykład nie lubię przyrządów do fotografowania z minimalną ilością przycisków a często i bez. Nie lubię takich przyrządów bez wizjera. Uwielbiam wizjery optyczne wobec czego prawdopodobnie już do śmierci pozostanę przy lustrzance cyfrowej mimo jej wielkości, ograniczeń i przewagi technicznej aparatów ze zmienną optyką bez lustra.
    Lubię też pobawić się w fotografię tzw. analogową co może być uznane za nieracjonalne. Lubię sobie zanieść film do wywołania do zakładu fotograficznego i wciągnąć w nozdrza rozkoszny zapach chemii fotograficznej.

    Czy naprawdę niektórzy myślą, że ich wspaniałe zdjęcia wykonane czy to najnowszym smartfonem czy "dedykowanym" aparatem będzie ktokolwiek oglądał?
    Ja na to nie liczę. Fotografuję dla zabawy i dla siebie.

  85. JarekB
    JarekB 1 stycznia 2026, 11:02

    @bonaventura
    Zgadzam się z Tobą w 99% (ergo - ostatni akapit jest zbędny).

    Te wpisy są o 'mojszości', nie o fotografii. Moje musi być najlepsze, moje wybory są najlepsze, a cała reszta błądzi we mgle lub . BTW - to motyw nie tylko tego wątku, lecz dużej części wątków od lat.

  86. JarekB
    JarekB 1 stycznia 2026, 11:08

    @dongdong
    Napisałem krótkie zdanie o aspektach ekonomicznych, nie politycznych. Było to zdanie z gatunku 'oczywistych oczywistości', niemniej dla części publiki (w tym dla Ciebie) zbyt trudne do ogarnięcia. To było zdanie uniwersalne, ono nie wymaga pobytu w omawianym kraju - to po pierwsze.

    Po drugie - spędziłem w Chinach 5 lat, więc Twoje możliwości nawijania mi 'la mien' na uszy są ograniczone, nawet jeżeli miałeś tam codziennie prasówkę z China Daily.

    No i po trzecie - skoro już ze sztambucha dziadersa wyciągnąłeś ową zgraną do cna płytę z cytatem Marka Twaina, to może mam do tego dobrać podobnie zgraną Alberta Einsteina o rzeczach, które są nieskończone?

    I to by było na tyle. Czuwaj!

  87. baron13
    baron13 1 stycznia 2026, 12:52

    W kwestii jakości zdjęć. Za czasów ciemni fotograficznej to było elementem sztuki rozpoznać zdjęcia nadające się do pokazania od tych niepublikowalnych. Dlaczego? bo w zasadzie wszystkie były kiepskie. Mam kilka antycznych aparatów. Mogę zrobić dla przykładu focie Heliosem 44 na pełnej dziurze i zobaczycie, jaka to masakra. MTO 1000 dostał jakąś światową nagrodę w 1959 roku. Tak wygląda na pełnej klatce:
    link
    a tak na apsc:
    link
    Sprzęt był świetny. Na tamte czasy. Były świetne dwa obiektywy Canona 50 mm f/1,8 i f/1,4. Kilka razy już to pisałem, zjechany przez Optycznych Mitakon 50 mm f/0,95 choć nie w wersji III jest wyraźnie lepszy na pełnej dziurze. Bo przez 20 lat opracowano lepsze powłoki. To Mitakon:
    link
    Testy dzieł Canona na Optycznych. Więc przed fotografem stał i stoi do dnia dzisiejszego zawsze ten sam dylemat: czy to się "sprzeda"? Tak wygląda współczesna publikacja:
    link
    Jak się już kilka razy tłumaczyłem, nie przyłożyłem się. Połowa moja połowa kumpla, absolwenta ASP. Mój sprzęt, ja to amatora, lepszy :-) Konkluzja. W zależności od tego gdzie i jak publikujemy, w zależności od tego co focimy potrzebujemy sprzętu, który da jakość nie gorszą niż. To "niż"jest osobną kwestią. Zależy od tematu, oczywiście, od formatu prezentacji, mocno, od umiejętności obróbki. Można jednak dość dobrze określić granicę, za którą np śrubowanie rozdzielczości nie ma sensu. To jest około 2 minut kątowych dla obserwacji zdjęcia z odległości, pod którą cała focia ma około 45 stopni. Jeśli rozmazy spadają rozmiarem poniżej 1 piksela, to też większa rozdzielczość nie będzie widoczna. Są niuanse związane np z algorytmami lokalnego wyostrzania, transformacji falkowej, ale generalnie tu mamy powód, że zdjęcia wykonane telefonem i oglądane na telefonie lub tablecie wyglądają świetnie.
    To jedna strona rozważań. Na tym opiera się reklamowanie telefonii komórkowej: w pewnym zakresie warunków i wymagań wystarcza, nawet z zapasem.
    Druga strona. Lepiej mieć lepsze. Nie wiem jak współczesne telefony, ale te ponoć "dobre" z przed 2-3 lat nie radzą sobie z dynamiką zwykłej sceny oświetlonej światłem słońca. Telefon z automatu robi hdr. To właśnie wynik owych 116 mm^2. W efekcie np gdy zrobimy zdjęcie z pojazdu przy 40 km/h, zobaczymy kilka kopii przydrożnego słupa. Obiektywy telefonów są jasne, ale ich powierzchnie są rzędu 100 razy mniejsze od obiektywów o tych samych jasnościach i tych samych równoważnikach ogniskowych (kątach widzenia).
    Niestety, dobrze, by focista to wszystko ogarniał. Trzeba dobrać sprzęt do zadania. No i to wygląda tak, że przy obecnej stanie techniki i ponadczasowym stanie fizyki jest zakres warunków i wymagań, że telefon "tak". Ale trzeba mieć świadomość, że bywa "nie".
    Można dyskutować o sensowności wymagań artystycznych, ale technologię po prostu trzeba znać. Napięcie w gniazdku nie zmienia się w zaleści od poglądów wtykającego w nie palce. :-)

  88. maksiczek
    maksiczek 1 stycznia 2026, 15:23

    Przyszła mi do głowy pewna myśl. Xiaomi robiące aparaty FF i Aps-c z algorytmami równie dobrymi jak z ich smartfonów ultra, z tymi samymi procesorami. Na iso 12500 nie widać żadnych szumów nawet przy powiększeniu zdjęcia do 100%. Na ekranie nie widać szumu nawet przy iso 50000. Do tego niższa cena aparatów i obiektywów ( też od Xiaomi), niż sprzętu od Sony, Nikona, Canona itd. Kto by się nie skusił ?

  89. JarekB
    JarekB 1 stycznia 2026, 15:53

    @baron13
    Ktoś powinien zebrać Twoje bon-moty :-)

    'Przy obecnej stanie techniki i ponadczasowym stanie fizyki jest zakres warunków i wymagań, że telefon "tak". Ale trzeba mieć świadomość, że bywa "nie".'

    'Napięcie w gniazdku nie zmienia się w zależności od poglądów wtykającego w nie palce.'

    'Rozumnie nie wmawiać sobie i innym, że coś może, jeśli nie może i to kompletnie.'

    'Nie mam zamiaru przekonywać entuzjastów telefonów. Wierzę nawet, że ograniczenie może nadać twórczości pewien sznyt, jak nadaje na przykład otworek fotografii otworkowej. Tyle, że nie słyszałem od fotografów otworkowych, że pudełko z dziurką jest lepsze od aparatu. Tyle trzeba zrozumieć.'

    One dobrze podsumowują ten wątek składający się z zawracania Wisły kijem.

  90. Bahrd
    Bahrd 1 stycznia 2026, 16:04

    Baron: "... dobrze, by focista to wszystko ogarniał. Trzeba dobrać sprzęt do zadania."

    I dlatego sporo osób nie ogląda się na aparat, ale - gdy jest okazja - zastanowi się raczej, czy wziąć kamerkę sportową czy drona.

    A przy okazji: wpadł już ktoś na pomysł, żeby nakręcić film występując przed kamerami miejskiego monitoringu? ;)



    Dongdong: "O czym chcesz dyskutować? Co wiesz o Chinach? Byłeś tam kiedyś? Ja tam mieszkałem przez ponad 8 lat."

    Ale zdajesz sobie sprawę, że - chcąc nie chcąc - tonem takiego komentarza wręcz potwierdzasz opinię o autorytarnych zapędach Chin?
    A - i jeśli wolno spytać - to w których Chinach? ;)

    PS
    A ponieważ i ja lubię cytaty†, to przywołam rodzimego klasyka, a.k.a. Roch Pekiński (który w Chinach jednakże nigdy nie bawił‡) [ link ]:
    "A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
    Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo..."

    ——
    † A stare przysłowie pszczół mówi: "Nowy Rok jaki, cały rok taki!"
    ‡ Podobnie jak Wyspiański, który mimo to w osobie Czepca o kondycję Chińczyków odważył się zapytać! I to też w sumie można by uznać za jakże dramatyczny off-top! :D

  91. Negatyw
    Negatyw 1 stycznia 2026, 16:34

    @JarekB:
    "Napisałem krótkie zdanie o aspektach ekonomicznych, nie politycznych."

    Oczywiście, Ty piszesz o aspektach ekonomicznych, nie politycznych a inni piszą nie na temat optyki i fotografii i trzeba to natychmiast zgłosić moderatorowi.

  92. JarekB
    JarekB 1 stycznia 2026, 16:42

    @Negatyw
    Czyli zrozumiałeś, że było to zdanie o aspekcie ekonomicznym? Brawo! Teraz pozostaje już tylko ogarnięcie jego istoty. Kolejnym krokiem (trudnym!) byłoby wcielenie tej istoty w życie. Spróbuj, masz szansę na dobre rozpoczęcie roku.

  93. MaciekNorth
    MaciekNorth 1 stycznia 2026, 17:29

    @JarekB
    29 grudnia 2025, 13:46
    "Kupując w Chinach wspieramy chińską gospodarkę."

    Kupując ten sam produkt w Polsce, to kogo wspieramy? Zagraniczną sieć handlową, która wyprowadza zyski za granicę? Cwaniaka, który stosuje dropshipping? A może pokornie wspieramy nasze państwo, które każe płacić coraz większy haracz od wszystkiego? Bo na pewno nadal wspieramy Chiny.

    To co się da, wolę kupić bezpośrednio w Chinach, bo przynajmniej zapłacę 2/3 ceny. A naiwni niech nadal przepłacają za to samo, nabijając kieszenie pośrednikom.

    Spojrzałem na jeden z moich obiektywów Sony FE, taki za ponad 3k pln, napis "Made in China". Więc Japończycy też wspierają chińską gospodarkę? Niesłychane... chyba powinieneś bojkotować Sony.

  94. JarekB
    JarekB 1 stycznia 2026, 17:36

    @MaciekNorth
    Faktycznie nie ogarnąłeś. Cwaniaka, haracz, nabijając kieszenie... Pewnie w Twoim wokabularzu znajdzie się też spekulant i bumelant? OK boomer.

    Do siego roku siostry i bracia!

  95. MaciekNorth
    MaciekNorth 1 stycznia 2026, 17:52

    @JarekB
    Napisz więc tutaj poradnik, gdzie kupić smartfon i jaki, żeby nie wspierać chińskiej gospodarki.

  96. JdG
    JdG 1 stycznia 2026, 18:49

    > gdzie kupić smartfon i jaki, żeby nie wspierać chińskiej gospodarki.

    gg: non chinese smartphones

    sporo jest, aczkolwiek pewnie większość montowana z chińskich elementów, ale to jednak zawsze coś lepszego niż Xiaomi, Oppo czy Huawei kontrolowany czasem przez Partię z Armią (Cazerweoną nb.) włacznie;
    poza tym są Japońce z Sony i innymi, i Taiwan z HTC, Acer, czy Asus; tu nawet elektronika pewnie głownie miejscowej roboty.

    Nawet wśród Chińczyków masz takie kooperacje jak Motorola, w części dalej kontrolowana przez firmę macierzystą, więc może bez zbędnych dodatków (Aczkolwiek Motorolę G60 (OIDP) źle wspominam - kiepskie, w odróżnieniu od Motoroli G, która prawie bosko prosta była).

    Dawniej jeszcze była Nokia, ale jak "zjadł" ją Microsoft, to już przepadła z kretesem (choć dalej dostępna, ale to już chińszczyzna).

  97. JdG
    JdG 1 stycznia 2026, 18:55

    zapomniałem o Samsungu, który też jest niezależny; zresztą iPhone, czy Pixel, choć na częściach w Chinach produkowanych też w zasadzie są niezalezne.

  98. JarekB
    JarekB 1 stycznia 2026, 19:56

    @MaciekNorth
    Wnioskując z poziomu demagogii Twojej wcześniejszej wypowiedzi jestem pewien, że wiesz o co kaman. Korzystając jednak z dobrodziejstw Nowego Roku podpowiem, że najgorszym pomysłem jest kupowanie produktów chińskich marek bezpośrednio w Chinach, bo z tego nasz/unijny system podatkowy i rynek pracy ma najmniej korzyści. Zakupy czegokolwiek bezpośrednio w Chinach to czyste zuo. Wszelkie inne rozwiązania są lepsze, nawet jeżeli są to zagraniczne platform - one wprawdzie oszukują system podatkowy, ale przynajmniej tworzą miejsca pracy w Polsce/UE.

    I to by było na tyle. Nie wpadamy w politykę, @Negatyw ma dzisiaj wyostrzone zmysły.

  99. Negatyw
    Negatyw 1 stycznia 2026, 21:47

    @JarekB:
    "ale przynajmniej tworzą miejsca pracy w Polsce/UE."

    I by zapełnić te miejsca pracy trzeba sprowadzić ludzi z Azji i Afryki?

    Jak to jest, od 1999 roku jest coraz mniej ludzi w Polsce, ujemny przyrost naturalny, buduje się nowe domu i raczej nie wyburza a mieszkań coraz bardziej brakuje?

  100. mason
    mason 1 stycznia 2026, 23:06

    @PP
    Jak możesz porównywać kciuki, skoro na zdjęciu ze smartfona jest praktycznie schowany? Dłoń jest inaczej ustawiona.

    Po 1 głębia ostrości nie jest ogromna. Jest symulowana f2.0 (z tego co czytałem i porównywałem to odnosi się ta symulacja do głębi wg. FF) Teoretycznie jest więc mniejsza niż w aparacie. Po drugie, owszem prawa dłoń nie ma szczegółów na zdjęciu ze smartfona ale lewa ma z kolei więcej. Widać to zarówno na palcach jak i przegubie.

    Lewy rękaw zdjęcia ze smartfona jest całkowicie w cieniu. Nie wiem więc o jakich szczegółach piszesz.

    Nie widzę żadnych zielonych cieni. Ale mogę sprawdzić color pickerem. Tylko w którym miejscu dokładnie?

    Czubek nosa, ok. Widać mniej. Zważ jednak, że na szerokość noc ma 280 vs 200px. I jednak wciąż jest to tylko smartfona z kilkanaście razy mniejszą matrycą. Gdybym zrobił w trybie 200Mpx okazałoby się, że smartfon więcej zarejestrował.

    Jeśli chodzi o rozmycie, to zgodnie z fizyką mniejsze jest na oparciach krzeseł a większe na elementach za nimi. To w końcu programowe 2.0. No i elementy przed punktem ostrości za mało rozmyte ale w tym konkretnym ujęciu to dobrze nawet. A że nie jest tak idealne jak w aparacie? Następnym razem zrobię bez ustawień ale z załączonym telekonwerterem. Dzisiaj się trochę bawiłem w parku i bardzo ładnie to robi korzystając wyłącznie z optycznego rozmycia.




  101. JarekB
    JarekB 1 stycznia 2026, 23:06

    @Negatyw
    Ty jak zwykle bez logiki i ogarnięcia, natomiast z nadmiarem polityki. Nie idziemy ta drogą :-)

    Do siego roku!

  102. mason
    mason 1 stycznia 2026, 23:12

    @maksiczek
    Sugerujesz, że trzeba kupić najnowszy korpus za kilkanaście tysięcy i obiektyw (który z racji ogniskowej będzie mało uniwersalny) za kolejne 8-10k, żeby wyraźnie pokonać smartfona? ;-)

    Nawet najlepsze "fotosmartfony" powinny być masakrowane już przez 1-calowe kompakty w każdych warunkach. Z trzech powodów - większych matryc, większych obiektywów i z racji, że są sprzętem dedykowanym do zdjęć. Tymczasem jakby nie było, pełna klatka, z jakby nie było markowym obiektywem, przy nienajwyższym ISO wygląda...praktycznie tak samo jak strzelone z ręki na automacie z jakiegoś telefoniku. Jeśli potrzebna jest lupa, żeby dostrzeć drobne niuanse to...;-)

  103. mason
    mason 1 stycznia 2026, 23:16

    @Negatyw

    Aparat musi mieć. Jak jechał fotografować np. rajd Dakar, to przecież musiał mieć długie tele i bardzo szybką migawkę. Choć pewnie ujęcia robione na postojach obskoczył smartfonem. Z drugiej strony za coś kasę bierze i nie może pokazać, że robi smartfonem. Wyglądałby nieprofesjonalnie.

  104. mason
    mason 1 stycznia 2026, 23:17

    @Negatyw

    Aparat musi mieć. Jak jechał fotografować np. rajd Dakar, to przecież musiał mieć długie tele i bardzo szybką migawkę. Choć pewnie ujęcia robione na postojach obskoczył smartfonem. Z drugiej strony za coś kasę bierze i nie może pokazać, że robi smartfonem. Wyglądałby nieprofesjonalnie.

  105. mason
    mason 1 stycznia 2026, 23:18

    @Negatyw

    Aparat musi mieć. Jak jechał fotografować np. rajd Dakar, to przecież musiał mieć długie tele i bardzo szybką migawkę. Choć pewnie ujęcia robione na postojach obskoczył smartfonem. Z drugiej strony za coś kasę bierze i nie może pokazać, że robi smartfonem. Wyglądałby nieprofesjonalnie.

  106. mason
    mason 1 stycznia 2026, 23:22

    @banaventura

    Brak wizjera to również to czego mi najbardziej brakuje w smarfonach. Ale kto wie? Może za chwilę zaczną je montować w takich gripach jak ten foto-kicie do X300? Ten grip to też coś, czego mi zawsze brakowało w smartfonach a w końcu zapewnie tj. mechaniczną migawkę i pokrętło ekspozycji. Stukanie w ekran i przesuwanie mikrosuwaczka palcem jest bardzo nieeergonomiczne.

  107. mason
    mason 1 stycznia 2026, 23:24

    @maksiczek
    Rynek "poważnych" aparatów jest zbyt niszowy i mało perspektywiczny, żeby nawet Chińczycy chcieli w niego wchodzić. I tak dobrze, że weszli w obiektywy.

  108. JarekB
    JarekB 1 stycznia 2026, 23:38

    Trzy razy sadzić to samo? Bracketing w komentarzach? Why?

  109. MaciekNorth
    MaciekNorth 2 stycznia 2026, 00:12

    @JarekB
    "(...) najgorszym pomysłem jest kupowanie produktów chińskich marek bezpośrednio w Chinach, bo z tego nasz/unijny system podatkowy i rynek pracy ma najmniej korzyści."

    Rynek pracy ma podobną ilość korzyści, czasem większą, bo paczka często idzie przez parę krajów unijnych i ktoś musi te paczki przerzucać.
    A system podatkowy, szczególnie polski, będę miał w głębokim poważaniu, dopóki będę przez to państwo oszukiwany, okradany i dyskryminowany. Np. z punktu widzenia kierowcy - w naszym kraju (w przeciwieństwie do krajów zachodnich) nie jest odliczany błąd pomiaru prędkości wszelkimi radarami, co jest jawnym oszustwem, niezgodnym z konstytucją i zasadą "in dubio pro reo". Druga sprawa, debilizm w postaci SCT, zorientowani wiedzą, o co chodzi. Trzecia - brak możliwości czasowego wyrejestrowania pojazdu, jak w innych krajach i tym samym konieczność ciągłego opłacania OC, nawet jak samochód długi okres nie jest używamy. I takie przykłady można mnożyć.

    Nie wiem czy wiesz, ale wysoki odsetek paczek z Chin i tak jest obłożony podatkiem VAT/cłem. Osobiście w ubiegłym roku wniosłem z tego tytułu opłaty w wysokości grubo ponad 2 tys. zł. Bo dużo zamawiam, czasem drogie rzeczy.


    "Zakupy czegokolwiek bezpośrednio w Chinach to czyste zuo. Wszelkie inne rozwiązania są lepsze, nawet jeżeli są to zagraniczne platform - one wprawdzie oszukują system podatkowy, ale przynajmniej tworzą miejsca pracy w Polsce/UE."

    Aha, czyli klient nie powinien kupować taniej bezpośrednio z Chin, mimo wniesienia opłat celnych za przesyłkę (Urząd Celny i dostawcy to też miejsca pracy), bo to złe. Ale dobrze, gdy zagraniczna platforma sprzedażowa omija cła i podatki w naszym kraju oraz dodaje wysoką marżę do tego samego produktu, bo wspaniałomyślnie tworzy miejsca pracy w UE.

    Więc jeśli to będzie produkt z wiadomej chińskiej platformy na literę "A", lecz wysłany z magazynu w UE, to już może być?

  110. Negatyw
    Negatyw 2 stycznia 2026, 00:17

    @JarekB:
    "@Negatyw
    Ty jak zwykle bez logiki i ogarnięcia, natomiast z nadmiarem polityki. Nie idziemy ta drogą :-)"

    Tak, tak, @JarekB donieś do moderatora, że Ty o ekonomii a ja o polityce.

  111. Negatyw
    Negatyw 2 stycznia 2026, 00:25

    @mason:
    "Z drugiej strony za coś kasę bierze i nie może pokazać, że robi smartfonem. Wyglądałby nieprofesjonalnie."

    Jak opisuje w artykułach, że chodzi z aparatem a robi zdjęcia smartfonem i ma bekę z tych co jego zdjęcia oglądają to wygląda profesjonalnie?

  112. Negatyw
    Negatyw 2 stycznia 2026, 00:42

    @MaciekNorth:
    "A system podatkowy, szczególnie polski, będę miał w głębokim poważaniu, dopóki będę przez to państwo oszukiwany, okradany i dyskryminowany."

    Namawiali na OFE, że to są pieniądze których nikt ci nie zabierze. A jak już naskładałeś to ci zabrali twoje oszczędności emerytalne "bo to nie są pieniądze Polaków".

  113. JarekB
    JarekB 2 stycznia 2026, 08:01

    @MaciekNorth
    Z Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś niezamożnym właścicielem starszego samochodu, który lubi notorycznie łamać prawo, mieszka w rejonach położonych na wschód lub południowy wschód od Warszawy i często musi w Warszawie bywać, aby korzystać z oferty kulturalnej. Podpowiem Tobie sprytny myk - gdybyś nie przekraczał dopuszczalnej prędkości (podobno to możliwe, zapytaj rodzinę @Negatyw), to zaoszczędzone pieniądze mógłbyś przeznaczyć na zakup nowszego samochodu i zrobić na złość koncepcji SCT.

    'paczka często idzie przez parę krajów unijnych i ktoś musi te paczki przerzucać.'
    Prawidłowo odczytałeś koncepcję 'One Belt, One Road' - dać tubylcom paciorki, a ich tereny przekształcić w centra logistyczne. Szczególnym elementem tej koncepcji jest, aby tubylcy zrobili to z uśmiechem na ustach.

    I to by było na tyle. O ekonomii można, o polityce nie, bo @Negatyw ma strasznie zmysły wyostrzone. On też chciałby, aby radary nie istniały i mógł hulał bez trzymanki :-) Na razie pozostaje mu grupa na Telegramie.

  114. JarekB
    JarekB 2 stycznia 2026, 08:24

    'Rynek "poważnych" aparatów jest zbyt niszowy i mało perspektywiczny, żeby nawet Chińczycy chcieli w niego wchodzić. I tak dobrze, że weszli w obiektywy.'

    Rynek drogich aparatów jest zbyt niszowy i perspektywiczny, aby weń wejść, ale rynek tanich obiektywów jest wystarczająco atrakcyjny, aby weń wejść. To ma sens, na szczęście - niewielki. ;-)

  115. mason
    mason 2 stycznia 2026, 08:42

    @Negatyw

    Robi aparatem tam gdzie trzeba i gdzie klient patrzy. Wówczas był zmuszony (chyba awaria karty pamięci) na szybko coś zrobić smartfonem. I było to parę ładnych lat temu, gdy fotografia mobilna była na niższym poziomie.

    W zamierzchłym 2017 smartfonem robiono zdjęcia na okładkę dość prestiżowego magazynu:
    link

  116. mason
    mason 2 stycznia 2026, 08:45

    @Negatyw

    Nie kłam. Ani grosza ci nie zabrali. Przelali po prostu z konta w OFE na konto w ZUS. Pieniądze to ukradł PiS - patrz 15% IKE rok 2020.

  117. MaciekNorth
    MaciekNorth 2 stycznia 2026, 10:10

    @JarekB
    "@MaciekNorth
    Z Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś niezamożnym właścicielem starszego samochodu, który lubi notorycznie łamać prawo, mieszka w rejonach położonych na wschód lub południowy wschód od Warszawy i często musi w Warszawie bywać, aby korzystać z oferty kulturalnej. Podpowiem Tobie sprytny myk - gdybyś nie przekraczał dopuszczalnej prędkości (podobno to możliwe, zapytaj rodzinę @Negatyw), to zaoszczędzone pieniądze mógłbyś przeznaczyć na zakup nowszego samochodu i zrobić na złość koncepcji SCT."

    Z Twojej wypowiedzi wynika tylko tyle, że jesteś posłusznym pieskiem władzy, który lubi chodzić na coraz krótszej smyczy. Za covida też pewnie klaskałeś, jak nie można było iść nawet samemu do lasu.
    Mam prawo jeździć samochodem jakim mi się podoba i gdzie chcę, jeśli ma PT i OC, a mam ich kilka, w tym zabytkowe, ale nie na żółtych blachach, bo nie mam zamiaru kopać się koniem, a raczej z idiotą jakim jest dowolny wojewódzki konserwator zabytków (celowo z małych liter), który potrafił odmówić wpisania do rejestru Forda T, jako modelu zbyt masowego. Taki mają odgórny nakaz, aby zabytkowych aut nie przybywało, bo m.in. generują one mniejsze zyski do budżetu. Mało tego, przy przerejestrowaniu można taki status auta zabytkowego stracić.
    Francja całkowicie, a Niemcy stopniowo odchodzą już od tych idiotycznych zielonych stref, a nasz wesoły kraj jak zwykle wprowadza z opóźnieniem coś, co się nie sprawdziło i w dodatku bardziej restrykcyjnie. Ale wszystko w rękach obywateli, jak w Londynie, arogancja władzy ma swoje granice.


    "'paczka często idzie przez parę krajów unijnych i ktoś musi te paczki przerzucać.'
    Prawidłowo odczytałeś koncepcję 'One Belt, One Road' - dać tubylcom paciorki, a ich tereny przekształcić w centra logistyczne. Szczególnym elementem tej koncepcji jest, aby tubylcy zrobili to z uśmiechem na ustach."

    Więc gdy tak robią Chińczycy, to źle, ale gdy coś takiego robi np. amazon, to już dobrze? Oczekuję konkretnej odpowiedzi, a nie znów wymijającej.

  118. Negatyw
    Negatyw 2 stycznia 2026, 10:16

    @mason:
    "Nie kłam. Ani grosza ci nie zabrali. Przelali po prostu z konta w OFE na konto w ZUS. Pieniądze to ukradł PiS - patrz 15% IKE rok 2020."

    Niby z jakiej racji bez mojej dyspozycji mieliby przelewać moje pieniądze? I w jakim celu?

  119. JarekB
    JarekB 2 stycznia 2026, 10:27

    @MaciekNorth
    Twój drive do orania po sobie samym jest onieśmielający. Skąd bieresz energię po temu obywatelu?

  120. MaciekNorth
    MaciekNorth 2 stycznia 2026, 10:52

    @JarekB
    Tak jak się spodziewałem, nie uzyskałem odpowiedzi. Nie szkodzi towarzyszu.
    Płać pokornie dalej jak najwięcej podatków, popieraj restrykcje i absolutnie nie korzystaj z promocji zakupowych i ulg podatkowych, bo to przecież mniejsze wpływy do budżetu.

  121. JarekB
    JarekB 2 stycznia 2026, 11:26

    @MaciekNorth
    Twój drive do demagogii jest też onieśmielający. Anyway, internety wytrzymają.

  122. mason
    mason 2 stycznia 2026, 11:59

    @Negatyw
    Składki emerytalne nie są twoimi pieniędzmi. Jak sama nazwa wskazuje jest to UBEZPIECZENIE społeczne a nie lokata. W zamian otrzymujesz emeryturę. Podobnie nie są twoimi pieniędzmi wpłacone składki na ubezpieczenie na życie czy AC. Tak zresztą uznał legalny jeszcze wówczas TK.

    Samo przeniesienie do ZUS było wręcz korzystne dla ubezpieczonych, bo OFE żarły ogromne prowizje. Ubezpieczeni nie stracili ani złotówki zgromadzonego kapitału i ani złotkówki na przyszłej emeryturze. Wręcz przeciwnie.

    Reszta to polityczna demagogia.

  123. vulkanwawa
    vulkanwawa 2 stycznia 2026, 13:07

    Kolega fotoreporter pamiętam jak opowiadał że kiedyś (jakieś 14 lat temu) zrobili duży kalendarz z modelkami , bodajże dla Pirelli?, zwykłym kompaktem Canona (matryce wtedy miały przeważnie 1/2.3 cala inaczej poniżej 8 Mpix) i wyglądało to bez zarzutu, więc dzisiejsze smartfony są znacznie lepsze od tamtych kompaktów.

  124. lord13
    lord13 2 stycznia 2026, 14:05

    @vulkanwawa
    Przecież to są jakieś brednie. Sprzęt do kalendarza Pirelli to głównie cyfrowy średni format lub analogowy wielki format, jak w edycji 2020 autorstwa Paolo Roversiego, który używał 8x10.

  125. JdG
    JdG 2 stycznia 2026, 14:23

    > zwykłym kompaktem Canona (matryce wtedy miały przeważnie 1/2.3 cala inaczej poniżej 8 Mpix) [vulkanwawa]

    8 Mpix to raczej stan na 2004 (np. Nikon Coolpix 8400), w 2011 kompakty Cwanona miały przeważnie 12 Mpix, a Canon PowerShot G12 (matryca 1/1.7"), który by się dobrze nadał do takiej roboty - 10;

    generalnie jednak teza jest godna nawet podkreślenia i wytłuszczenia, bo jednak dobre zdjęcia to robią dobrzy fotografowie a sprzęt może być dowolny, byle dobrze działający;

    też mi się przydarzyło robić zdjęcia takim sprzętem do różnych publikacji i do dziś nie ma powodu, żeby się ich wstydzić; miałem nadzieję, że w ogóle taka kompaktowa koncepcja sprzętu foto zdominuje rynek (mały, wygodny, sprawny, tani, wszechstronny), ale stało się inaczej.

  126. Negatyw
    Negatyw 2 stycznia 2026, 14:26

    @mason:
    "@Negatyw
    Składki emerytalne nie są twoimi pieniędzmi."

    Tylko wcześniej mówili, że to są moje pieniądze i nikt mi ich nie zabierze.

    @mason:
    "Samo przeniesienie do ZUS było wręcz korzystne dla ubezpieczonych"

    Jakbym czytał Putina, że Ukraińcy powinni być mu wdzięczni, że ich wyzwala spod rządów faszystowskich.

    Ja sam wiem co jest dla mnie korzystne, czy sprzedać sprzęt fotograficzny i fotografować wyłącznie smartfonem, czy nie. Tak samo z OFE.

    Akurat po tej kradzieży pieniędzy z OFE przechodziłem na emeryturę pomostową i wiem na własnej skórze jak mnie okradli. Jak wprowadzali OFE to byłem w tym wieku, że mogłem wybrać OFE czy sam ZUS bez OFE. Jako, że miałem przepracowane ponad 15 lat w warunkach szczególnych to mogłem pójść na emeryturę pomostową. Wtedy jeszcze nie wiedziałem co zrobię w przyszłości, zasięgnąłem języka fachowców z ZUS. Przepisy były takie, że gdy się zdecyduję na OFE a później jednak na emeryturę pomostową to mogę napisać dyspozycję przelewu moich pieniędzy z OFE na moje konto w ZUS i będzie tak jakbym od początku nie był w OFE. Dlatego się zdecydowałem na OFE. Gdy miałem już wiek potrzebny do emerytury pomostowej poszedłem do ZUS i pytam czy mam składać dyspozycję o przelew z OFE na moje konto w ZUS, czy te pieniądze zostały już przelane przez Tuska? Okazało się, że pieniądze zostały przelane ale nie do ZUS. W ZUS jedynie zaksięgowane, ale nie na moim koncie tylko na jakimś subkoncie. Pytam co z tego wynika? Ano wynika, że pieniądze, które odkładałem na emeryturę w OFE zostały zamrożone do wieku 65 lat, nie będą uwzględnione przy naliczaniu emerytury pomostowej i nie podlegają waloryzacji. I tak zrobił ZUS. @mason, nie ściemniaj, że było to korzystne dla ubezpieczonych.

  127. mason
    mason 2 stycznia 2026, 14:28

    Drugie miejsce w teście DXOMark
    link

  128. JarekB
    JarekB 2 stycznia 2026, 14:29

    'miałem nadzieję, że w ogóle taka kompaktowa koncepcja sprzętu foto zdominuje rynek (mały, wygodny, sprawny, tani, wszechstronny), ale stało się inaczej.'

    Stało się inaczej? To telefon nie jest mały, wygodny, sprawny, tani, wszechstronny?

  129. JarekB
    JarekB 2 stycznia 2026, 14:36

    'Drugie miejsce w teście DXOMark'

    Jeżeli juz informujemy, to precyzyjnie, jeżeli manipulujemy, to umiejętnie. Drugie miejsce wśród smartfonów.


    Tak.

  130. mason
    mason 2 stycznia 2026, 14:36

    @Negatyw

    No i nie straciłes. Dalej je masz, co możesz w każdej chwili sprawdzić na swoim koncie ZUS. A jak bank X przejmie bank Y w którym masz pieniądze to też powiesz, że ci ukradli, bo zmienił ci się numer konta?

    No ale jak sobie to wyobrażałeś? Przecież OFE to był II filar a pomostówka to filar I. Logiczne więc, że pieniądze z OFE należą ci się dopiero po uzyskaniu wieku emerytalnego. Poza tym nawet czysto teoretycznie, gdyby te pieniądze od razu uwzględniono w wysokości emerytury pomostowej to i tak w sumie wyszedłbyś na to samo. Jeśli z OFE np. należy ci sie po 65rż dodatkowy 1000zł to w wieku 55 lat nie dostałbyś również 1000 ale gdzieś połowę z tego bo liczy się prognozowana długość życia na emeryturze.

  131. mason
    mason 2 stycznia 2026, 14:42

    @JdG
    Ja wciąż wierzę (a może łudzę się), że powstanie kompakt łączący zalety smartfonów (rozmiar, wydajność, AI, HDR) i aparatów. Matryce w smartfonach są już naprawdę wysokiej klasy. Brakuje im tylko rozmiarów a to z powodu braku miejsca na odpowiednią optykę. Oczywiście nic takiego nie stworzy Ca-Ni-So-Fu tylko jakiś Chiniol typu Xiaomi czy Huawei. Japończycy nie będą przecież tworzyć konkurencji dla "dużych" aparatów.

  132. Noname
    Noname 2 stycznia 2026, 14:43

    Tak mason przekonałeś mnie i może innych, wystawiłem na sprzedaż swój sprzęt i zamówiłem tego phona. Jest wspaniały, w końcu będę miał fotki bez szumów i super ostre a dyfrakcja mu nie groźna....

  133. maksiczek
    maksiczek 2 stycznia 2026, 14:54

    @mason
    Nic o cenach nie pisałem, ale skoro zacząłeś to tak, obecna cena Nikona Z6 II jest taka sama jak Z5 w czasie jego pojawienia się na rynku, a Z6 II ma lepszą matrycę, taką jak w Nikonie D780. I przykro mi to pisać, ale co z Ciebie za fotograf, jeśli nie używasz jasnych stałek ? Wtedy byś wiedział, że jasne stałki 1.8 są lepsze optycznie od słabych zoomów 2.8 i kosztują w przedziale 2-3 tys. na FF, bo w APS-C jest taniej. I nie gadaj o kadrowaniu, mażesz chyba podejść kilka metrów do przodu albo tyłu. Z dobrej matrycy możesz sporo przyciąć w programie.

  134. JarekB
    JarekB 2 stycznia 2026, 14:59

    ... a jak trollujemy to bez zapętlania się w swojej narracji.

    'Matryce w smartfonach są już naprawdę wysokiej klasy. Brakuje im tylko rozmiarów a to z powodu braku miejsca na odpowiednią optykę.

    Po co matrycom w smartfonach rozmiary, skoro od tygodni trollujesz o wszechmocy AI i algorytmów? Po co smartfonom miejsce na odpowiednią optykę, skoro od tygodni trollujesz o wszechmocy AI i algorytmów?

    'powstanie kompakt łączący zalety smartfonów (rozmiar [...]'

    Jak może powstać kompakt o rozmiarze znanym z telefonów, skoro w kolejnym zdaniu piszesz o potrzebie większej matrycy i odpowiedniej optyki? Się zapętliłeś.

    Obecne rozwiązanie - smartfon w aktualnej konfiguracji optyczno/matrycowej i obudowany (jeszcze lepszym) softem jest rozwiązanie idealnym dla 99,5% publiki, a od pozostałych 0,5% publiki uprzejmie proszę się odpie**olić, najlepiej natychmiast.


    To już lepiej orz po @Negatyw z ZUS'em, bo to Tobie bardzo dobrze wychodzi.

  135. mason
    mason 2 stycznia 2026, 15:00

    @Noname
    Defrakcją się nie przejmuj. Przy przysłonie 1,6 / 2.4 ci nie grozi nawet na tak małej matrycy.

  136. Negatyw
    Negatyw 2 stycznia 2026, 15:06

    @mason:
    "Logiczne więc, że pieniądze z OFE należą ci się dopiero po uzyskaniu wieku emerytalnego."

    Może tylko dla Ciebie logiczne, tak jak logiczne jest sprzedanie sprzętu fotograficznego i wciskaniem na forum Optyczne, że to jest z korzyścią dla fotografującego. Jeszcze raz Ci wytłumaczę, aby dostać emeryturę pomostową nie można było mieć pieniędzy w OFE. Więc nigdy nie było czegoś takiego w przypadku emerytury pomostowej: "że pieniądze z OFE należą ci się dopiero po uzyskaniu wieku emerytalnego." Rezygnacja z OFE i dyspozycja przelewu pieniędzy z OFE do ZUS była warunkiem emerytury pomostowej dla osób, które wcześniej wybrały OFE. Ale te pieniądze miały być przelewane na konto ubezpieczonego. Nie tylko zaksięgowane a przelane i zaksięgowane. Niestety wszystkim, nie tylko mi nie przelali pieniędzy, tylko zaksięgowali i nie na koncie a na subkoncie w ZUS.

  137. maksiczek
    maksiczek 2 stycznia 2026, 15:10

    @mason
    Są też tanie i jasne obiektywy stałoogniskowe pod FF, ale manualne. Przeczytaj w instrukcji aparatu, w jaki sposób aparat powiadamia w wizjerze o złapaniu ostrości na dany punkt. Można też korzystać z ekranu do ustawiania ostrości. Efekty będą duże lepsze. Jeśli ktoś robi szybkie ujęcia, to AF jest niezastąpiony, ale do porównań fotek ze smartfonem i hobby wystarczy.

  138. mason
    mason 2 stycznia 2026, 15:15

    @maksiczek

    Używałem jasnych stałek np. miałem np. Nikkora 1.8 50. Wcześniej używałem do Z50 stałki Viltroxa i starszej sigmy (przez konweter FTZ). To jednak nie dla mnie. Nadaje się to głównie do portretów ze względu na szybko spadającą ostrość po bokach kadru i wąskie pole widzenia. Odpowiadał mi Tamron 28-75 2.8, uniwersalny i równy jasnością na każdej ogniskowej. Można było nim obskoczyć prawie każdą scenę.

  139. mason
    mason 2 stycznia 2026, 15:18

    @mason
    "Może tylko dla Ciebie logiczne, tak jak logiczne jest sprzedanie sprzętu fotograficznego i wciskaniem na forum Optyczne, że to jest z korzyścią dla fotografującego"

    A próbowałeś chociaż jakimś dobry sprzętem? Myślałem podobnie na poziomie Samsunga S23 Ultra sprzed 3 lat a nowy smartfon szybko zmienił moje nastawienie.

    Twierdzisz, że pieniądze z OFE ci przepadły czy jęczysz, że nie dostajesz ich już teraz?

  140. JarekB
    JarekB 2 stycznia 2026, 15:25

    'Używałem jasnych stałek np. miałem np. Nikkora 1.8 50 [...].To jednak nie dla mnie. Nadaje się to głównie do portretów'

    Uwaga! 'To jednak nie dla mnie' to pierwsze (i dotąd jedyne) mądre zdanie w zalewie 40+ komentarzy 'marynistycznych'. '

    'Nikkora 1.8 50 [...] nadaje się to głównie do portretów'
    To rzeczywiście nie dla Ciebie. Niejaki HCB taką ogniskową 'zapisał' historię fotografii. Nie, nie portretami.

  141. mason
    mason 2 stycznia 2026, 15:26

    @maksiczek
    Obiektyw manualny i używanie zebry to dla mnie masochizm w dzisiejszych czasach. Może w makrofotografii czy produktowej jeszcze ale nie do codziennego focenia. Tu nie o pieniądze chodzi ale stosunek wygody do możliwości. Gdybym się onanizował pod pixele, to już dawno miałbym zestaw za kilkadziesiąt tysięcy.

    Sprzedałem zestaw i tęsknię tylko za wizjerem. Właśnie wysłałem do fotolabu 150 zdjęć na format 15x10 i po zmniejszeniu rozmiaru już w ogóle nie widać różnicy czy było nikonem czy vivo. Widzę tylko gorszą jakość na niektórych zdjęciach z samsunga.

  142. lord13
    lord13 2 stycznia 2026, 16:52

    @Negatyw
    Skończ już te bajki opowiadać, że ktoś ci coś ukradł księgując wartość jednostek uczestnictwa w OFE na subkontach w ZUS. Jedyni, którzy sobie wzięli kasę to PiS pobierając 15%.
    Nie rozumiesz jak działa system emerytalny to nie pisz tu chociaż elaboratów nie na temat.

  143. maksiczek
    maksiczek 2 stycznia 2026, 17:51

    @mason
    Skoro to nie w kasie problem to kup Z 24-70 Nikkora 2.8 i będziesz pewny obiektywu na 100%. Nikon robi świetne obiektywy. Możesz też użyć szerokokątnej stałki 1.4 lub tańszej 1.8 i dla większej go ustawić przysłonę na 2.8, a dostaniesz lepszą ostrość i jakość, niż ze standardowego zooma, nawet Nikkora 24-70. Używasz najniżej pozycjonowanego aparatu i obiektywu. Tylko dobry fotograf dałby radę. A potem piszesz, że masz słabe zdjęcia i je pokazujesz. Na forum, które czytają i komentują również zawodowi fotografowie. To zupełnie inna liga. Najpierw się naucz robić dobre zdjęcia aparatem, poprzez praktykę, czytanie czasopism foto i różnych poradników, książek, tiutoriali itd. A potem dopiero porównuj z fotkami ze smartfona. To prawda, że w druku może nie być różnicy, ale to już inny temat, druku właśnie. Zdjęcia kolekcjonerskie inaczej np. się drukuje, na innym papierze, niż zwyczajne dla siebie. Innych zdjęć szukają wydawcy, czasopisma. Jesteś amatorem po prostu i masz inne potrzeby.

  144. JdG
    JdG 2 stycznia 2026, 21:03

    > To telefon nie jest mały, wygodny, sprawny, tani, wszechstronny? [JarekB]

    jest, aczkolwiek ma jednak wciąż pewne braki, głównie niewymienną i o ograniczonych parametrach optykę; i dlatego branża foto wciąż prosperuje, może nieco cienko, ale jednak.

    > Ja wciąż wierzę (a może łudzę się), że powstanie kompakt łączący zalety smartfonów ... Matryce w smartfonach są już naprawdę wysokiej klasy. Brakuje im tylko rozmiarów [mason]

    nie sądzę, rozmiary matryc obecnych smartfonów foto są nawet większe niż w tzw. lwiej części kompaktów, gdzie matryce 1/1,7" uznawano już za duże i faktycznie były całkiem dobre - miałem 3 kompakty o tym rozmiarze i wszystkie "dawały radę" przy rozdzielczości odpowiednio 8, 10 i 12 MP (ten ostatni już można uznać za dający bardzo szczegółowy obraz); problemem była uzyteczna czułość, te starsze były typu CCD, więc forsować je można było nieznacznie ponad czułość nominalną, ostatni był CMOS i BSI w dodatku, więc tu nawet ISO 1600 "dawało radę", a to konstrukcje sprzed kilkunastu lat przecież.

    Nikon P 7800 z obiektywem o jasności f/2-4 i zakresie wg fufu 28-200 mm był w nim imponujący, niemający wiele równych w tym czasie i w dodatku był to bardzo "ostry" instrument optyczny - np. M.Zuiko 12-50mm w Olympusie E-M5 (bardzo znakomitym, matryca 16 MP) nie miał z nim szans; ten aparat (Nikon) miał nawet wizjer, kiepski, ale już działający, nawet obudowę miał metalową, solidną i w ogóle, gdyby nie obiektyw (zoom składany na serwomotorze) można by go uznać z wyglądu za mały profesjonalny aparat (3 pokretła regulacyjne, mnóstwo przycisków), i to za jedne ca 2 tys. PLN; tylko co z tego, skoro księgowi z Nikona okroili go z wszelkich pozostałych cech użytecznego w bardziej zaawansowanym użyciu aparat? wyszedł im tzw. szmelc, który praktycznie od razu trzeba było oddać do serwisu, co niewiele mu pomogło, bo był to powolny, zawodny gniot by default;

    ale taki aparat można było przecież zrobić porządnie z dobrymi częściami, działającym AF, większą pamięcią i może lepszym procesorem, kosztował by może z 2 razy więcej ale w dalszym ciągu byłaby to cena atrakcyjna dla klienta, a aparat by był teoretycznie do może 3/4 zwykle nadarzających się sytuacji fotograficznych;

    do studia używa się jednak innego sprzętu, ale w terenie miał wszystko - zakres od szerokiego kąta (co prawda nie ekw. 24 mm, tylko 10 st. mniej) do całkiem sporego tele (12 stopni) i to o niezrównanej wśród zoomów jasności, w dodatku mieścił się w kieszeni, super sprawa; tyle, że wtedy załatwił by z połowę rynku lustrzanek i już aktywujących się "bezlustrzanek".

    > Oczywiście nic takiego nie stworzy Ca-Ni-So-Fu tylko jakiś Chiniol typu Xiaomi czy Huawei. Japończycy nie będą przecież tworzyć konkurencji dla "dużych" aparatów.[mason]

    z powyżej wskazanego powodu nie jest to możliwe, np. Sony RX100 VI-VII (OIDP) z jeszcze lepszym obiektywem (choć nie wiem, czy równie ostrym), kryjącym zakres 24-200 wg fufu, jest już wyspecjalizowanym automatem o ograniczonej ergonomii; ale jest mniejszy od tego Nikona i ma matrycę 1", czyli sporo większą; no i kosztuje ca 5 tys. PLN, co już nie jest zaletą tego urządzenia; on nie narusza powagi i wagi rynku fufu.

    > I przykro mi to pisać, ale co z Ciebie za fotograf, jeśli nie używasz jasnych stałek ? Wtedy byś wiedział, że jasne stałki 1.8 są lepsze optycznie od słabych zoomów 2.8 [maksiczek]

    "stałki" może są lepsze od słabych zoomów, ale od dobrych już nie; dobre zoomy to przyszłość i teraźniejszość, bo przeciez już sporo takich się sprzedaje.

  145. maksiczek
    maksiczek 2 stycznia 2026, 21:21

    @mason
    Ktoś kto zarabia na zdjęciach nie przyjdzie focić ślubu smartfonem. Agencje prasowe też mają swoje wymagania, np. Agencja Forum, na stronie podaje swoje wymagania dla fotografów: forum.com.pl Słyszałeś na pewno o jakichś, np. PAP, Reuters, AP ? Myślisz, że sprzedają też zdjęcia ze smartfonów? To wszystko jest ok, nawet na użytek artystyczny, ale częściej raczej dla siebie, rodziny, znajomych. Nie ma co bić się w nie swojej lidze. Kto wie co będzie za 10, 20 lat, być może wszyscy amatorzy będą używać tylko smartfonów, a tylko grupa zawodowców pozostanie przy aparatach.

  146. JdG
    JdG 2 stycznia 2026, 21:43

    > Kto wie co będzie za 10, 20 lat, być może wszyscy amatorzy będą używać tylko smartfonów, a tylko grupa zawodowców pozostanie przy aparatach.[maksiczek]


    przecież tak, to jest już dziś!

    co do grupy, tutaj nieco pogardliwie określanej jako "amatorzy", to należy zauważyć, że mieszczą się w niej zwykli użytkownicy aparatów foto (w smartfonach), ale też entuzjaści wyrobów marki "Leica" za ca 40 tys. PLN i sporo innych pośrodku; ci drudzy zawsze pewnie wysupłają trochę kasy na bardziej finezyjny sprzęt i dobrą optykę; a potencjalny rynek to już ca 8 mld jednostek.

  147. JdG
    JdG 2 stycznia 2026, 21:49

    NB. wykazywany w ostatnich raportach CIPA wzrost rynku kompaktów (w odróżnieniu od reszty), czyli niedużych aparacików z zoomem, jest chyba najlepszym dowodem, że smartfony nie każdemu wystarczają i w rynku wyspecjalizowanych aparatów foto jest potencjał;

    chociaż czołowi producenci chyba go ignorują, bo raczej nie wyroby Fujifilm, czy Cwanona napędzają ten wzrost; załatwiają to - póki co - Chińczycy.

  148. JarekB
    JarekB 2 stycznia 2026, 22:29

    @JdG
    Bardzo się starsza, aby w krótkiej wypowiedzi popełnić możliwie dużo nieścisłości ;-)

    'wykazywany w ostatnich raportach CIPA wzrost rynku kompaktów (w odróżnieniu od reszty)'
    Cała reszta też rośnie.

    'ten wzrost; załatwiają to - póki co - Chińczycy.'
    Wykazywany w raportach CIPA 'wzrost rynków kompaktów' jest realizowany przez Chińczyków, których raport CIPA nie obejmuje. To mnie nie przekonuje.

    'kompaktów (w odróżnieniu od reszty), czyli niedużych aparacików z zoomem'
    To Soniacz RX1R, Fujifilm X100VI czy Leica Q3 do kompaktów się nie zaliczają?

  149. JdG
    JdG 2 stycznia 2026, 22:55

    > przez Chińczyków, których raport CIPA nie obejmuje.

    jak sądzę to warto sprawdzić (mnie się nie chce), bo dane CIPA to info o dostawach sprzetu na rynek, chyba bez rozbicia na producentów;, że mamy ciągle wolny rynek, to Chińczycy, na nim ostatnimi laty bardzo czynni (mimo KP Chin), chyba muszą być w tych rachunkach uwzględniani; ale pewności nie mam.

    > To Soniacz RX1R, Fujifilm X100VI czy Leica Q3 do kompaktów się nie zaliczają?

    z faktu, że większość kompaktów jest drobna, nie wynika, że to cecha decydująca o uznaniu za kompakt; Fuji GFX - jakiś tam - jest taki z "przyspawanym" obiektywem - też jest jest kompaktem, choć nieco większym, to jednak mniejszym niż wiele fufu, czyli urządzeń o matrycy w formacie znacznie mniejszego znaczka; jest to bez wątpienia aparat kompaktowy - ma wszystko w sobie.

  150. JdG
    JdG 2 stycznia 2026, 22:57

    Sprzedaż kompaktom robią wyroby w cenie ca 200 baksów, co łatwo zrozumieć; a to nie są Cwanony, czy Fujifilm, o Leice już nie wspominając.

  151. JarekB
    JarekB 2 stycznia 2026, 23:49

    'jak sądzę to warto sprawdzić (mnie się nie chce)'

    Zapewniam Ciebie, że sprawdzenie tego zajmuje czasu niż Twoje długie wywody rozwadniające wszystko. Metodą 'nie moja ręka' jesteś w stanie zagadać każdą kwestię.


    'Sprzedaż kompaktom robią wyroby w cenie ca 200 baksów, co łatwo zrozumieć'

    Trudniej jest natomiast zrozumieć gdzie taką wiedzę 'powziąłeś'...

  152. JdG
    JdG 3 stycznia 2026, 00:24

    > Trudniej jest natomiast zrozumieć gdzie taką wiedzę 'powziąłeś'...

    a! zapomniałem napisać: to wrażenia z przeglądania ofert w Sieci - tam ongiś (kilka miesięcy temu, całkiem sporo tego przejrzałem niechcący) Kodak Ś.P. był bardzo mocny, Amazon też oferuje sporo takiej produkcji; chyba chińska, bo kto inny by to robił? zresztą w wykazach japońskich sklepów (43rumors to publikuje dla swoich celów) Kodak też występował wśród hitów (OIDP);

    ale, oczywiście, skrupulatnie tego zjawiska nie badałem, bo średnio mnie ono interesuje - nigdy nie planowałem tak szalonych zakupów; mimo to, nie uwierzę, że to sławny Fuji FX100VI wspólnie z Cwanonem Powershot nabijają te statystyki (choć ten ostatni chyba takie tanie, małe kompakty też produkuje), bo to wbrew zdrowemu rozsądkowi.

  153. Negatyw
    Negatyw 3 stycznia 2026, 12:17

    @lord13:
    "@Negatyw
    Skończ już te bajki opowiadać, że ktoś ci coś ukradł księgując wartość jednostek uczestnictwa w OFE na subkontach w ZUS. Jedyni, którzy sobie wzięli kasę to PiS pobierając 15%.
    Nie rozumiesz jak działa system emerytalny to nie pisz tu chociaż elaboratów nie na temat."

    Dobrze, że jest tu ktoś kto wie i rozumie jak działa system emerytalny w Polsce. @lord13, tak, zgodzę się z Tobą, PIS wziął 15% z kwoty 0 zł. A Tusk przelał pieniądze z mojego konta w OFE bo ich tam nie ma. Gdzie, Ty mi powiedz bo na pewno nie na konto ZUS. Jak wiesz jak działa system emerytalny to napisz gdzie te pieniądze przelał. I dlaczego zostały zaksięgowane na jakimś subkoncie w ZUS a nie na koncie? Oczywiście, wszystko dla dobra ubezpieczonego, czyli mojego, a nie by zrobić skok na kasę z OFE.

  154. mason
    mason 3 stycznia 2026, 12:18

    @maksiczek
    Zakładam, że chodzi o ten nowszy model za 9k, bo ten poprzedni raczej słabszy niż Tamron.

    Tylko tak jak pisałem wyżej - ja nie liczę pixeli i nie szukam fioletowych cieni na gałązkach. Jeśli chodzi o stronę techniczną zdjęcia to liczy się ogólny wygląd, kolorystyka, cienie/światła, kontrast. Niezmiernie rzadko obrabiam zdjęcie w powiększeniu. No i żeby wyglądało ogólnie na ostre ale nie muszę widzieć pojedynczych rzęs w powiększeniu 300%. Smartfon mi to daje od razu. Bez odpalania Lightrooma. Zdjęcie mogę od razu wysłać znajomym/rodzinie a nie "wyślę wieczorem jak zgram na laptopa i obrobię"

    Edytuję na całkiem niezłej laptopowej matrycy IPS sRGB100%. Jest na tyle dobra, że odbitki z fotolabu mają kolorystykę praktycznie 1:1. Czasem posiłkuję się wypasionym dużym ekranem gamingowym od syna, do którego mam zapisane swoje ustawienia. Dobrze też przejrzeć na AMOLEDowym ekranie tableta. Mam Galaxy Tab S9 11". To jest dla mnie ostateczna instancja czy zdjęcie wygląda dobrze.

    Mam zdjęcia jeszcze z Kodaka CX6330 (3Mpx :D ) Wiele z nich uważam za całkiem niezłe technicznie. Odbitki z nich też ładnie wyglądają.

    Po prostu dałem sobie spokój z aparatami systemowymi, bo dla moich potrzeb niewiele wnoszą do jakości a są uciążliwe. W tym roku szykują mi się wakacje, gdzie zapewne przydałoby się długie tele ale w ostateczności pożycze od kolegi Z50 z 50-250. Zestaw taki miałem i wiem że wystarczy. Nie muszę mieć od razu 2-kilowego kloca 800mm.

  155. Negatyw
    Negatyw 3 stycznia 2026, 12:27

    @JdG:
    "> Kto wie co będzie za 10, 20 lat, być może wszyscy amatorzy będą używać tylko smartfonów, a tylko grupa zawodowców pozostanie przy aparatach.[maksiczek]

    przecież tak, to jest już dziś!"

    Nie jest. Ja jestem tego przykładem.

  156. mason
    mason 3 stycznia 2026, 12:33

    Tak przy okazji zapytam. Spotkałem się z opiniami, że najlepsze "gotowe" JPGi wychodzą z aparatów Fuji. Może po prostu jakiś nowszy model XT-30 / XT-50 + 18-55 jako uniwersalny zestaw na co dzień? Bawiłem się kiedyś X-A5 ale mnie nie przekonał do siebie.

  157. Bahrd
    Bahrd 3 stycznia 2026, 13:41

    Mason: "Tak przy okazji zapytam. Spotkałem się z opiniami, że najlepsze «gotowe» JPGi wychodzą z aparatów Fuji."

    Jeśli oceniasz JPG-i według więcej niż jednego kryterium (biorąc pod uwagę np. jakość kompresji, odwzorowanie szczegółów, wierność kolorów i gładkość przejść tonalnych itd.), to określenie "najlepsze" ma sens tylko wtedy, gdy w każdym z tych kryteriów "silnik" Fuji jest zawsze lepszy od innych (tylko wówczas można jednoznacznie "lepszość" uporządkować). Jeśli zaś tak nie jest - a zdaje się, że tak właśnie jest, że tak nie jest - to z braku porządku robi się - bo musi - bałagan.

    Albo - po prostu - robi się ciekawie...;)

  158. maksiczek
    maksiczek 3 stycznia 2026, 14:14

    @mason
    Zmieniasz zdanie jakiś post. Pisałeś, że nie chodzi o pieniądze, to napisałem jaki jest najlepszy standardowy zoom do FF Nikona. Sam takiego nie mam właśnie ze względu na cenę. Ale np. wzięci fotografowie ślubni mają taki właśnie sprzęt, nie najtańszy jak ty, ale najlepszy. Najlepszy nie zawsze znaczy najdroższy, próbowałem ci podpowiedzieć w jaki sposób możesz dorównać znacznie droższej optyce. Latem przymykasz przysłonę do 8 czy 11-13 i niby jasność optyki przestaje mieć znaczenie, ale jasne obiektywy stałoogniskowe czy szerokokątne czy 35 mm czy krótkie tele do portretów np. 85mm po przymknięciu (zależnie od właściwości obiektywu) do 4-5.6 uzyskują maksymalną rozdzielczość, a więc dają najlepszy obrazek. Maxim dla każdego testowanego obiektywu podają Optyczni w testach, więc można sobie sprawdzić.
    Przysłony 8-13 to raczej w dzień, zwykle na słońcu, każdy głupi umie wtedy zrobić ostre zdjęcie i jeszcze mu wyjdzie ostre tło. :) Zdjęcia portretowe też możesz trzaskać na takich przysłonach, ale wtedy potrzebne jest dłuższe tele i wcale nie musi to być drogie 70-200 2.8. Ale nie stosuj też najsłabszych tele. Na Optycznych masz testy obiektywów, najpierw poczytaj, porównaj z innymi, poczytaj opinie innych. Żeby robić dobre zdjęcia na najtańszym sprzęcie potrzebny jest dobry fotograf, paKiedy jest mało światła zaradzają temu wtedy jasne stałki.

  159. maksiczek
    maksiczek 3 stycznia 2026, 14:35

    @mason
    To paradoks, ale tak już jest, świetny fotograf i kamerą otworkową zrobi dobre zdjęcie, a jeśli brak umiejętności połączy się ze słabym sprzętem, zwłaszcza ciemną kitową optyką, jaką wciskają sklepy początkującym fotografom, a właściwie dopiero zaczynającym amatorom, uczącym się dopiero robić zdjęcia, nic dziwnego, że zanim dowiedzą się od kogoś, innych fotografów, kolegów, czy z internetu, że są jasne obiektywy stałoogniskowe, przestają robić zdjęcia aparatem, a przerzucają się na smartfony. Dzisiaj jest mnóstwo zdjęć na FB, są grupy sprzętowe, krajobrazowe, giełdy fotograficzne, jeszcze łatwiej wejść do świata zaawansowanej fotografii, niż kiedy ja zaczynałem i sam musiałem dokopywać się na różnych forach foto do pewnych informacji. Dzisiaj może w sumie jest podobnie, ale można szybko wystartować i jeśli komuś dobrze idzie i szybko się uczy może myśleć o zarabianiu na zdjęciach. Ale to trochę jak w wielu innych zawodach, nie każdy zostaje sławnym aktorem, są i tacy co wiele lat próbują się gdzieś przebić i różnie to wychodzi. Nie każdy zarabia na fotografii. Ale ty mason nigdy nie rozwinąłeś skrzydeł, nie uleciałeś niczym nasz polski orzeł albo kondor w Andach, wiesz dlaczego ? Bo wciąż jesteś w tym samym miejscu. Nie rozwijałeś się przez te wszystkie lata. Nie rozwinęły ci się skrzydła i dlatego nie możesz ich wyciągnąć i poszybować. I raczej może ci się nie udać. Do agencji fotograficznej ze smartfonem cię nie przyjmą. Jaki kolekcjoner będzie chciał kupić wydruki z komórki ? Przypominasz innym komentującym na Optycznych ich własne porażki, niespełnione marzenia, że są tylko hobbystami czy sprzedawcami...

  160. Noname
    Noname 3 stycznia 2026, 14:39

    Z pustego i Salomon nie naleje....a świetny pilot poleci na drzwiach od stodoły....

  161. Bahrd
    Bahrd 3 stycznia 2026, 16:28

    Noname: "Z pustego i Salomon nie naleje...."

    Ale zrobić awanturę z niczego to chyba każdy da radę? :)

  162. Noname
    Noname 3 stycznia 2026, 16:49

    Jesteś lepszy od Salomona, na to, nie wpadłem:-).

  163. JarekB
    JarekB 3 stycznia 2026, 17:09

    @mason
    'Spotkałem się z opiniami, że najlepsze "gotowe" JPGi wychodzą z aparatów Fuji. Może po prostu jakiś nowszy model XT-30 / XT-50 + 18-55 jako uniwersalny zestaw na co dzień? '

    Moim zdaniem najlepsze jpg'i dostajesz z zestawu Vivo X300 Pro (ew. uzupełnionego o świeczkę teleobiektywową). Vivo X300 Pro miażdży jakością Nikona Z5, więc z XT-30/X-T50 (czyli APS-C dla ubogich) nie tylko miażdży, ale i zmiata z powierzchni Ziemi.

    Nie rozumiem Twojego pytania - masz sprzęt lepszy od FF, a pytasz o APS-C? Jeszcze chwila a zapytasz o m 4/3 i wtedy z czystym sumieniem będę mógł Tobie polecić znakomitego OM-1 m1 lub m2.

    BTW - *na codzień.

  164. JarekB
    JarekB 3 stycznia 2026, 18:22

    'pożycze od kolegi Z50 z 50-250. Zestaw taki miałem i wiem że wystarczy. Nie muszę mieć od razu 2-kilowego kloca 800mm.'

    Dobry pomysł! Jak wiadomo 50-250 jest ekwiwalentem 800mm, więc po co dźwigać te 2 kg, jak można to opędzić 400g. Nie rozumiem, czemu nie możesz to tego wykorzystać świeczki teleobiektywowej do Vivo, skoro Vivo miażdźy FF, a ty na ważne wakacje chcesz zabrać jakiś badziew z APS-C. Se wypluj wszystko z Vivo, wyślij do ziomków i rodziny, i będzie gites.


    'Smartfon mi to daje od razu. Bez odpalania Lightrooma.[...]

    Edytuję na całkiem niezłej laptopowej matrycy IPS sRGB100%. [...]. Czasem posiłkuję się wypasionym dużym ekranem gamingowym [...]. Dobrze też przejrzeć na AMOLEDowym ekranie tableta [...] Galaxy Tab S9 11". To jest dla mnie ostateczna instancja czy zdjęcie wygląda dobrze.'

    O co tu kaman? Zdjęcie ze smartfona nie wymaga edycji, a Ty je jednak edytujesz na laptopie, a potem jeszcze sprawdzasz na dwóch dodatkowych monitorach? Ergo - angażujesz do procesu edycyjnego 4 wyświetlacze (zaczynając od telefonicznego), a przecież ...

    'ja nie liczę pixeli i nie szukam fioletowych cieni na gałązkach. Jeśli chodzi o stronę techniczną zdjęcia to liczy się ogólny wygląd, kolorystyka, cienie/światła, kontrast. Niezmiernie rzadko obrabiam zdjęcie w powiększeniu. No i żeby wyglądało ogólnie na ostre ale nie muszę widzieć pojedynczych rzęs w powiększeniu 300%'...

    Po jaką cholerę to cyzelowanie na serii monitorów? Niby zdjęcia mają wyglądać jako-tako, a potem wplątujesz w edycję jakiś gargantuiczny workflow sugerujący, że jesteś 'szczególarzem-maniakiem', który to potem drukuje w formacie 10x15...

  165. mason
    mason 3 stycznia 2026, 21:26

    @maksiczek
    "85mm po przymknięciu (zależnie od właściwości obiektywu) do 4-5.6 uzyskują maksymalną rozdzielczość, a więc dają najlepszy obrazek. "

    Kupować jasny obiektyw portretowy, żeby przymykać go do f5,6. Brzmi sensownie ;-). A obrazy z UWA zawsze będę przycinał o 50%, żeby ograniczyć dystorsję ;-)

    "Przysłony 8-13 to raczej w dzień, zwykle na słońcu, każdy głupi umie wtedy zrobić ostre zdjęcie i jeszcze mu wyjdzie ostre tło"

    Ale jak już ciemniej to biedna pełna klatka nie radzi sobie w starciu ze smartfonem na przysłonie 6.3 i tej samej ogniskowej. Ale wiem dlaczego. Powinienem w tym celu zakupić stałoogniskowe 200mm :D Przekonałeś mnie. Najlepiej 15 obiektywów po kolei od 15 do 400mm.

    " Żeby robić dobre zdjęcia na najtańszym sprzęcie potrzebny jest dobry fotograf,"
    Żeby rozpędzić na prostej auto o słabym silniku potrzebny jest dobry kierowca :D Amator nie poradzi sobie. Co innego gdy wiądzie do ferrari.




  166. mason
    mason 3 stycznia 2026, 21:53

    @maksiczek
    "zanim dowiedzą się od kogoś, innych fotografów, kolegów, czy z internetu, że są jasne obiektywy stałoogniskowe"

    Dowiedzą się tyle co z elektroda,pl - "masz zasilacz z czarnej listy" :D

    " są jasne obiektywy stałoogniskowe"

    które na jasnej przysłonie wywalają 90% kadru z punktu ostrości a po przymknięciu przysłony szumią dokładnie tak samo jak tanie kity :D

    Czy te mityczne stałki oferuję lepszy HDR? A może lepiej odwzorowują kolory? niż te godne pogardy biedackie kity za 3-4k? ;-)

    " i szybko się uczy może myśleć o zarabianiu na zdjęciach"

    I zarabiają głównie smartfoniarze na instagramie :D Gdyby tylko ci głupcy wiedzieli, że trzeba wyrzucić smartfon, kupić hi-endowy korpus i 8 hi-endowych stałek o różnych ogniskowych! Wtedy ich zarobki wywaliłyby w kosmos a sprzęt zwrócił się po kilku tygodniach!

    "Ale to trochę jak w wielu innych zawodach, nie każdy zostaje sławnym aktorem, są i tacy co wiele lat próbują się gdzieś przebić i różnie to wychodzi. Nie każdy zarabia na fotografii."

    Oj tam oj tam...nie każda aktorka miała okazję obsmyczyć Weinsteinowi czy Vadimowi żeby dostać dobrą rolę :D


    "Ale ty mason nigdy nie rozwinąłeś skrzydeł, nie uleciałeś niczym nasz polski orzeł albo kondor w Andach, wiesz dlaczego ?"

    A ty jesteś kondorem (czyli padlinożercą) czy bielikiem, który nie tylko jest pół-padlinożercą ale nie jest żadnym orłem tylko jastrzębiem

    "Nie rozwinęły ci się skrzydła i dlatego nie możesz ich wyciągnąć i poszybować. I raczej może ci się nie udać. "

    To smutne, pojutrze (bo niedziela handlowa) jadę kupić sznur ;-)

    "Jaki kolekcjoner będzie chciał kupić wydruki z komórki ?"

    Kolekcjoner zdjęć? To coś takiego istnieje? :D

    Wiem, że za zdjęcia płacą np. agencje prasowe i obecnie jest to praktycznie w 100% fotografia smartfonowa bo liczy się szybkość. Reporterzy foto zostali praktycznie wyrżnięci poza garstką sępów (czyli padlinożerców) czekających w sjemie. Podobno pomór istny panuje wśród fotografów. Widocznie nie wyrosły im skrzydła albo brakuje im stałek :D

  167. JarekB
    JarekB 3 stycznia 2026, 23:02

    Nie karmić, nie karmić.

  168. maksiczek
    maksiczek 3 stycznia 2026, 23:41

    @JarekB
    To było dobre, nieźle się uśmiałem :)

  169. baron13
    baron13 3 stycznia 2026, 23:59

    Przyznam szczerze: tyle dobrego, że właściwie z tej dyskusji wypadły wątki polityczne. Aliści...
    @mason: tak jak na historii OFE choćby dla spokoju o swoją kasę warto się też rozumieć na teorii optyki, a nawet fotografii.
    W celach poznawczych:
    link
    i ta sama focia z wyłączonym odszumianiem
    link
    Stała się rzecz standardowa: lampa błyskowa działa (trochę) lepiej, gdy się włączy jej wyzwalanie :-) Trochę lepiej, bo zdjęcie jest skorygowane +4,99 EV. Jak widzisz tani korpus ("dziś" można było go kupić z ~ 3,5 kpln) daje sobie radę z taką sytuacją. Może dodajmy: aby zdjęcie było naświetlone "nominalnie" trzeba by np przedłużyć czas naświetlania ok 32 razy (~31,78). Do ok 1/4 sekundy. Opowieść o tym, do czego absurdalnie drogie korpusy. Oki, jak wiele razy pisałem, współczesny sprzęt daje duży, jak widać wielokrotny nadmiar jakości. Ten nadmiar jest całkowicie gubiony przy zapisie do jpg. Ale bywa potrzebny. Współcześnie oprócz pojedynczych (zwykle "ilustracyjnych") zdjęć na stronach czy portalach internetowych mamy "fotorelację". Coś innego niż fotoreportaż. Fotoreportaż, to wyższa szkoła jazdy. Ale prosta seria zdjęć z jakiegoś wydarzenia, która powinna pokazać, że coś się działo i jak. Że nie takie proste, to się przekonujemy w zetknięciu z "fotoedytorem" redaktorem fotograficznym, osobą która układa materiał w całość. Stały fragment gry, ów "decydujący moment". Potrzebne są zdjęcia które pokazują, co się stało. Przykład: pan młody nakłada pannie młodej obrączkę. Klasyczny, ale w praktyce karkołomny kadr z samymi rękami. Osobna sprawa. Lecz ów "decydujący moment" trzeba ustrzelić. No i wyobraź sobie, że coś nie odpala, brakuje ogniskowej, albo czułości. Z doświadczenia wiem, że te focie, które kwalifikują się na takie zworniki serii, to jakieś 5% wszystkiego. Musisz idąc na obstrykanie mieć ich nadmiar, żeby było z czego wybrać. Wówczas ten nadmiar "wydaje". "Ciągniemy z rawa", jak kota za ogon i gdy mamy matrycę fufu, to wyciągniemy. Co powtórzę: zwykle w trudnych warunkach "świetne" smartfony zawalają sprawę, bo np symulują wysokie czułości. Nie zrobi się w ciemnym klubie foci pianisty, bo będzie 40 palców i siedem dłoni. Nie 35 palców, niestety.
    By dobrać sprzęt do sytuacji, to niestety trzeba sobie to poukładać w głowie. Jak jest z tymi jasnymi obiektywami? Dziś fociści cmokają głównie nad płytką GO przy takim 84 mm f/1,2. Ale jak używam głównie właśnie z powodu małej ilości światła. No i ROZDZIELCZOŚĆ. Te obiektywy zwykle dają zapas rozdzielczości. Po co nam to? Zasadą ongi było fotografowanie "ze spadem". Termin , jak widzę wypadł z netu. Kadr szerszy dla zostawienia sobie możliwości precyzyjnego dokadrowania. Przycięcie zdjęcia powoduje spadek rozdzielczości i jeśli mamy jej zapas, nikt się nie dopatrzy. W portretach i okolice, zdjęcia które mogą być potencjalnie użyte do powiększeń, ten zapas rozdzielczości jest zwykle bardzo pożądany. Dlatego potrzebne są te "porządne stałki" Oki, mam Sigmy takie cudo, jak 50-100 mm ze światłem f/1,8, ale Sigma 105 mm f/1,4 jest lepsza. Dlatego jakby była Sigma 200 mm f/2,0 np na EF, to był się zrujnował na nią.
    Czy fotografowie zostali wyrżnięci przez posiadaczy smartfonów? Wiem tyle, że np zrobienie przyzwoitego zdjęcia z koncertu w klubie jest nie możliwe, bo smartfon nie wyrabia z dynamiką. Owszem ludność publikuje zdjęcia smartfonowe, ale świadczy to tylko, że się nie przejmuje ta ludność. Owszem można dokonać wyboru, że będę publikował "bele co". Tyle, że wówczas trzeba zacząć od stwierdzenia, że mi wystarcza to "bele co". I nie zawracać głowy ludziom, którym jednak nie wystarcza.

  170. maksiczek
    maksiczek 4 stycznia 2026, 00:30

    Niech chcesz być dobrym fotografem mason twoja sprawa, ale mnie nie mieszaj do tych twoich głupawych uwag. Nie znasz tematu, nie chce ci się nawet poczytać testów obiektywów, kłamiesz o agencjach prasowych, ale nie w locie, bo nie masz skrzydeł. Nie umiesz robić dobrych technicznie zdjęć, ale uważasz że wiesz lepiej. Rób swoje nieudane fotki i nie zawracaj głowy innym. Ostatnia informacja ode mnie. Jasne obiektywy stałoogniskowe są lepsze optycznie, a po przymknięciu przysłony są jeszcze lepsze. Są bardziej ostre i mają większą rozdzielczość od zoomów może za wyjątkiem zoomów po 10 tys. Do tego dają lepsze kolory i ładniejszy bokeh. Ale ty wiesz lepiej. Chyba rzeczywiście podchodzisz pod definicję trolla.

  171. maksiczek
    maksiczek 4 stycznia 2026, 00:33

    UWA to nie to samo co obiektyw szerokokątny. Ale ty się zdaje się wiesz lepiej.

  172. Bahrd
    Bahrd 4 stycznia 2026, 01:24

    Baron: "Zasadą ongi było fotografowanie «ze spadem»."

    Bo jak się nie miało 100% pokrycia w wizjerze, to spad był za darmo? ;)

  173. szaryman
    szaryman 4 stycznia 2026, 01:31

    I tak 95% posiadaczy smartfonów używa ich zdjęciowo do pokazania żarcia, co to go za chwilę wciagną, do patrzenia przez niego na koncert, czy inne wydarzenia, oraz do wydalania swych eksperckich imaginacji. Aparat rejestruje i zapisuje zdjęcie. Smartfon je tworzy. W sumie, to po co wychodzić z domu? By stworzyć smartfonem zdjęcie? Przecież AI tego nie wymaga! Każde zdjęcie może ci wygenerowac w domu. I nawet nie jesteś specjalnie do tego potrzebnym.

  174. Noname
    Noname 4 stycznia 2026, 01:54

    Mason pokazuje jedynie, że niema świadomości fotograficznej i to wszystko, reszta herezji to konsekwencja powyższego. Jasne stalki są dokładnie po to aby wywalać te 90% kadru poza GO, po to, żeby fotograf miał wybór co i jak chce sfocić bo ma taką możliwość... A to, że te obiektywy są bardzo ostre przy f4 czy 5.6 to konsekwencja tego, że mają być możliwie ostre i użyteczne przy pełnym otwarciu.

  175. Negatyw
    Negatyw 4 stycznia 2026, 12:52

    @Bahrd:
    "Bo jak się nie miało 100% pokrycia w wizjerze, to spad był za darmo? ;)"

    Wizjer Zenita bardziej obcinał w poziomie niż w pionie, obraz w wizjerze był niemal kwadratowy.

  176. baron13
    baron13 4 stycznia 2026, 13:00

    @Bahrd: tak było :-) Za podgląd całego kadru w Mamyi trzeba było dużo dopłacić. Dlatego Zenit był na nasze kieszenie. Lecz tak do końca, czemu wizjer "pełnokadrowy" był tak trudny (że trudniejszy, rozumiem) do zrobienia, nie wiem.
    W temacie obiektywów stałoogniskowych i przesłony krytycznej. To widać już testach Optycznych, że mamy trend przesuwania się tej przesłony ku większym dziurom. To widać np Samyangu 135mm f/2,0
    link
    gdzie f/2,0 ma większą rozdzielczość niż f/5,6 choć przesłona krytyczna jest na f/4,0
    Ciekawą sprawą do wyjaśnienia były by faktyczne parametry aparatów w telefonach. Ciekaw jestem po gwizdek te straszliwie upakowane matryce? Jakie rozmiary ma matryca 1'/1.4' ? Zwróćcie uwagę, że terminologia telefoniczna jest na swój sposób hermetyczna i magiczna. "aparat tele wyposażony w 200-megapikselową matrycę 1'/1.4' sparowaną ze stabilizowanym obiektywem o ekwiwalencie zakresu 75-100 mm i światłosile f/2.4-3.0". Sugerowało by to, że mamy zoom. Ale nie napisali, że optyczny zoom. W przypadku aparatów mamy zwykle podawaną najpierw fizyczną ogniskową (zakres) i dodatkowo równoważnik na pełnej klatce. Pewnie by dało się wyliczyć tę ogniskową tu, gdybyśmy znali faktyczny rozmiar matrycy.
    Powinien być także podany jakiś opis działania aparatu. Ile ma dynamiki fizycznej, jaka jest "fizyczna" (techniczna) czułość matrycy i tak dalej. Nie ma np podawanego czasy sczytywania matrycy, czy zasadniczego dla fotografa czasu naświetlania (od do). Nie wiemy jaki jest zakres przesłon (czy w ogóle jest to regulowane). Potencjalny użytkownik aparatu jest spuszczony na wiarę w działanie cudownej fotografii obliczeniowej. No i psu na budę cała jego wiedza.

  177. Negatyw
    Negatyw 4 stycznia 2026, 14:00

    @baron13:
    "Pewnie by dało się wyliczyć tę ogniskową tu, gdybyśmy znali faktyczny rozmiar matrycy."

    Można policzyć. Znamy wymiar (średnicę) hipotetycznej lampy 1/1,4 cala. Jest wzór przybliżony na przekątną matrycy d ~ 2/3*D. Proporcje boków matrycy 3:2.
    Przykład: link

  178. Negatyw
    Negatyw 4 stycznia 2026, 14:05

    Miało być:
    Można policzyć. Znamy wymiar (średnicę D) hipotetycznej lampy 1/1,4 cala. Jest wzór przybliżony na przekątną matrycy d ~ 2/3*D. Proporcje boków matrycy 4:3.

  179. szaryman
    szaryman 4 stycznia 2026, 14:09

    "maksiczek"
    Dokładnie, jak prawisz!
    Dawno tylu pierdoletów od jednego znafcy nie czytałem.
    Przez jego eksperckie i jedynie słuszne wpisy (pracownik salonu?), wczoraj - zerkam na smarfona , potem na aparat, potem na smartfona, potem znów na aparat.
    I jak zwykle, Sony A7s + Pergear 35/1,4 ląduje spokojnie w kieszeni kurtki.
    Bo ja taki już uparty i głupi raczej jestem, i do czasu Zenita 11 kupionego w osiemdziesiątym dziewiątym roku, nadal o zdjęciach nic nie wiem.

  180. boa ksztusiciel
    boa ksztusiciel 4 stycznia 2026, 16:40

    @szaryman

    Przeciez smartfon robi dokladnie tak samo zdjecie jak i twoj aparat za tysiace $$$ xD wiec nie wiem o czym ty pieprzysz. Jest duzo fotografow, ktorzy zajmuja sie profesjonalna fotografia mobilna i ich zdjecia sa o niebo lepsze niz tych, ktorzy kupili sprzetu za 20k, a fotografuja w jpeg swojego kota na kanapie czy uschnietnego liscia na krzaku. Tak samo, mozna odwrocic sytuacje... Nie znasz sie, nie masz pojecia jak mobilna fotografia jest rozwinieta i jak dobre foty robia smartfony, to siedz tam cicho xD wystarczy sobie wejsc w konkursy fotograficzne oglaszane przez huawei itp. i sobie przejrzec galerie
    link

  181. Marek B
    Marek B 4 stycznia 2026, 16:51

    Znaczki pocztowe do oglądania WYŁĄCZNIE na ekranie smartfona. Z czego duża część to rendery AI.

  182. vulkanwawa
    vulkanwawa 4 stycznia 2026, 17:31

    Miałem kilka aps-c FujiFilm i nawet przyjemnie się fotografowało, przeważnie krajobrazy bo AF w tych puszkach wymaga ogromnej cierpliwości 😡

    Z tymi najlepszymi jpg od fuji to marketingowe bajki, dla mnie najlepsze jpg to generował iPhone 12 Pro (wiem że leśne dziadki już uśmiechają) wystarczy przejrzeć np tutaj link
    Dzisiaj nawet 17 Pro wypada słabej od np. X300 Pro czy Xiaomi.
    Gdyby nie "kajdany" ekosystemu japka brałbym Vivo, Xiaomi itp.

  183. szaryman
    szaryman 4 stycznia 2026, 17:31

    U wielu, sztuczna inteligencja smartfona przewyższyła ich własną inteligencję.
    To widać i czytać.

  184. vulkanwawa
    vulkanwawa 4 stycznia 2026, 17:35

    @szaryman
    "U wielu, sztuczna inteligencja smartfona przewyższyła ich własną inteligencję.
    To widać i czytać."

    ...tak, tak 😀
    a czym jest edycja za pomocą AI w takich programach jak LR czy PS itp?


  185. mason
    mason 4 stycznia 2026, 19:14

    @maksiczek
    "Niech chcesz być dobrym fotografem"

    Raczej nie będzie mnie uczył fotografowania ktoś, kto mocno przymyka stałki i wierzy, że dadzą dzięki temu cudownie lepszy obraz niż zwykły kit-zoom na takiej samej przysłonie. No i jeszcze utożsamia się z padlinożercą.

    "Nie znasz tematu, nie chce ci się nawet poczytać testów obiektywów"

    Bredzisz. Każdy obiektyw który kupiłem (nie było tego dużo, jakieś 10-12 sztuk) sprawdzałem najpierw na optycznych oraz zagranicznych stronach np. photography.life

    "kłamiesz o agencjach prasowych"

    Znów bredzisz. Tak na szybko (a newsy stare, teraz jest jeszcze gorzej)
    link

    link

    "Nie umiesz robić dobrych technicznie zdjęć"
    Mhm, tak tak...przymknij stałkę a staniesz się kondorem ;-)

    "Są bardziej ostre i mają większą rozdzielczość od zoomów"

    Co ty nie powiesz? :D Tamron 28-75 vs Nikkor 50mm. Przy tej samej ogniskowej maksymalna zdolność rozdzielcza 80 vs 84 lpmm POTĘŻNA RÓŻNICA :D A co mamy na brzegu? Tamron 54 Nikkor 56.

    " Do tego dają lepsze kolory"
    O JPRD :D Wpływ na kolory jest tak znikomy, że nawet nikt tego nie testuje. Kontrast może ale nie kolory.

  186. mason
    mason 4 stycznia 2026, 19:31

    @szaryman
    "I tak 95% posiadaczy smartfonów używa ich zdjęciowo do pokazania żarcia"

    A 95% posiadaczy apartów wygrywa konkursy i cieszy się światową sławą :D

    "Aparat rejestruje i zapisuje zdjęcie. Smartfon je tworzy."

    To herezja! Tylko obraz na cynkowej płytce jest prawdziwym zdjęciem. To co robią współczesne aparaty to tylko elektroniczna fatamorgana! Maszynowe sztuczki z fotonami i elektronami.

    Jeszcze można znaleźć w internecie ślady potężnego kwiku tradycjonalistów z fotografii analogowej, gdy wchodziły pierwsze cyfrowe lustrzanki. Ówcześni heretycy, dziś nazywający siebie tradycjonalistami kwiczą, bo im się smartfony nie podobają.

  187. mason
    mason 4 stycznia 2026, 19:35

    @Noname

    "ŚWIADOMOŚĆ FOTOGRAFICZNA" A więc jestem profanem spoza sekty, który nie doznał jeszcze oświecenia :D

    " Jasne stalki są dokładnie po to aby wywalać te 90% kadru poza GO"

    Nie prościej podejść bliżej obiektu albo gdy nie jest to możliwe - zoomować? Można też wyciąć 90% kadru w czymkolwiek.

    "A to, że te obiektywy są bardzo ostre przy f4 czy 5.6 "
    Tak jak ten Nikkor jest ostrzejszy od zooma Tamron o kilka punktów? :D






  188. mason
    mason 4 stycznia 2026, 19:37

    @szaryman

    "wczoraj - zerkam na smarfona , potem na aparat, potem na smartfona, potem znów na aparat."

    Smartfon masz równie biedacki jak aparat i obiektyw? :D

  189. mason
    mason 4 stycznia 2026, 19:41

    @boa ksztusiciel

    "Przeciez smartfon robi dokladnie tak samo zdjecie jak i twoj aparat za tysiace $$$ "
    Przecież ten jego biedacki zestaw jest wart jakieś 1200zł z czego korpus 1000.

  190. szaryman
    szaryman 4 stycznia 2026, 19:44

    Cały jestem biedacki. Dlatego potrrafię fotografować bez smartfona.

  191. mason
    mason 4 stycznia 2026, 19:45

    @vulkanwawa

    Miałem w ręku kilka iphonów, same Pro Maxy i bardzo mi zawsze przeszkadzał ten typowy żółtawy zafarb. Ciężko tym złapać np. szarość chmur (wyglądają jak chmura siarkowodoru), podobnie ze śniegiem. Ale tak poza tym to całkiem ładne zdjęcia, szczególnie portrety a filmy jeszcze lepsze.

  192. Noname
    Noname 4 stycznia 2026, 20:11

    Mason, myślałem, że rozumiesz o czym piszesz, ale nie "doceniłem" ciebie, jest jeszcze gorzej. Przysłony używam dla uzyskania chcianej GO, dzięki jasnej stałce mogę użyć f1.4 a dzięki FF mogę użyć f11 bo mi wysokie iso nie stoi na przeszkodzie. Przyslona ma być w pierwszej kolejności wyborem a nie przymusem, nie mam pewności czy jesteś w stanie to pojąć, ale chociaż spróbowałem.
    Tylko tyle i aż tyle.

  193. Noname
    Noname 4 stycznia 2026, 20:17

    Przepraszam, zapędziłem się, żyjąc w smartfonowym świecie rzeczywiście to może być niezrozumiałe....

  194. maksiczek
    maksiczek 4 stycznia 2026, 21:08

    @Noname
    A jakie kosmiczne podał liczby rozdzielczości obiektywów. Chyba AI pisze mu te mijające się z prawdą komentarze, a jego własny wkład to stwierdzenie, że nie chce być kondorem, ani orłem, woli pozostać kurczakiem. ;)

  195. JarekB
    JarekB 4 stycznia 2026, 22:04

    Eh ziomeczki, dyć pisałem - nie karmić, nie karmić. Poświęcacie swoją energię, a wszystko jak krew w piach.

  196. JarekB
    JarekB 4 stycznia 2026, 22:11

    @boa ksztusiciel
    'Jest dużo fotografów, którzy zajmują się profesjonalna fotografia mobilna'
    Potwierdzam! Według danych statystycznych w 2024 było ich 276, a w 2025 ich ilość (a może liczba?) zwiększyła się do 362.


    'wystarczy sobie wejść w konkursy fotograficzne ogłaszane przez huawei itp. i sobie przejrzeć galerie'

    Zrobiłeś mi późny, niedzielny wieczór. Ręce wiwat.
    link

  197. Negatyw
    Negatyw 5 stycznia 2026, 04:03

    Tu mamy poradnik dla @masona: link
    Będzie 1 profesjonalista więcej.

  198. mason
    mason 5 stycznia 2026, 09:19

    @Noname

    "Przysłony używam dla uzyskania chcianej GO, dzięki jasnej stałce mogę użyć f1.4 a dzięki FF mogę użyć f11 bo mi wysokie iso nie stoi na przeszkodzie. "

    tak tak...a ogniskową zmieniasz za pomocą nóg albo dzieki plecakowi w którym masz kilka innych stałek :-)

    Niech no tylko będzie trochę ciemniej, że na f1.4 masz ISO200. Na tym f11 będziesz mieć 12800 i obrazek gorszy niż z komórki (szczegółowość, kolory, szumy). Patrz zdjęcie z jeleniami.

    Obiektyw stałoogniskowy zrobi lepsze zdjęcie ale tylko gdy jego ogniskowa pasuje do kadru, który chcemy złapać. Dlatego jest świetny do portretów pozowanych, pracy w studiu itp. ale nie na co dzień. Nieco lepsza zdolność rozdzielcza niż podobnej klasy zoom nie wystarczy, gdy podejść nie można więc trzeba przyciąć zdjęcie. Jak masz pod ręką dobrą, ostrą 50kę i tani kit-zoom, to tylko w zakresie 50-75mm stałka będzie mieć przewagę. Dalej to już crop z dobrej stałki będzie miał mniej szczegółów niż pełen kadr z zooma. Owszem, szczegółowość to nie wszystko ale przecież głównie tym się podniecają tutejsi "znafcy". Liczeniem pixeli w powiększeniu 300% :D

    To ogniskowa jest kluczowym i najważniejszym parametrem obiektywu. Dopiero na drugim miejscu jest wartość przysłony. To ogniskowa decyduje przede wszystkim o użyteczności i dlatego korpusy (również te drogie w swojej klasie) jeśli sprzedaje się w zestawie, to prawie wyłącznie z zoomem.

    Stałkę każdy sobie dokupuje pod konkretne zastosowanie ale nie jest to obiektyw uniwersalny, bo nawet ludzkie oko nie jest uniwersalne przy swoim polu widzenia odpowiadającym mniej więcej 50mm dla ff.

    Tutaj przykład zdjęć Kopca Kościuszki z Wawelu. Jakieś 3km w prostej lini.
    200mm link
    800mm link (jak widać 800mm nie jest po prostu przycięciem 200mm, AI swoje zrobiło i zrobiło to dobrze)

    I gdybyś stanął obok i zrobił zdjęcie tanim zoomem 200mm, to pierwsze zdjęcie z łatwością pobiłbyś pod każdym względem. Natomiast już crop 800mm z zooma prawdopodobnie wypadłby gorzej lub nieco tylko lepiej. Teraz wyobraź sobie, że masz stałkę 50mm za 10k. Nie tylko wypadnie ten kadr gorzej od taniego zooma ale i od smartfona. A przy 800mm to już w ogóle będzie bezużyteczna plama.

    Tyle w kwestii zajebistości stałek :-) Chyba, że lubisz wszędzie nosić ze sobą kilka obiektywów i przepinać co kilka metrów spaceru :D

  199. mason
    mason 5 stycznia 2026, 09:21

    @Maksiczek

    "A jakie kosmiczne podał liczby rozdzielczości obiektywów"

    Twierdzisz, że na Optyczne.pl bredzą w testach? Liczby od nich wziąłem.

  200. Noname
    Noname 5 stycznia 2026, 10:30

    Ja mam wrażenie, że masz jakąś dysfunkcje umysłową. Stałke czy zoom używam zależnie od potrzeb bo mam wybór. Ja na spacer nie noszę w ogóle aparatu bo mnie zdjęcia 'małego Kazia" nie interesują. Jeśli mam zrobić pejzaż to biorę odpowiedni obiektyw, filtry i wybieram się odpowiednią porą, przy wschodzie lub zachodzie, jeśli mam zrobić zdjęcia zwierząt to biorę 600 mm a jeśli trafi mi się ślub bo mnie ktoś poprosi to mam stałe i zoom. F11 użyję wtedy kiedy będę chciał i jak będę miał przy tym iso 12800 to i tak dostanę lepszej jakości zdjęcia niż ty na ISO 12800. Poza tym jak użyję F11 to będę miał zapewne iso 100, bo będę miał z sobą statyw i zapewne będę robił pejzaż.
    Ogniskowa i przyslona, dobieram sprzęt tak jak go potrzebuje bo mam wybór czego nie jesteś w stanie pojąć. Podajesz linki do jakiś bohomazów fotograficznych i próbujesz udowodnić tezę spacer pstrykacza uogólniajac ją na wszystkich. Tak dla spacer pstrykacza telefon jest lepszy, ale tylko dla niego.

  201. mason
    mason 5 stycznia 2026, 11:00

    @Noname

    "Ja mam wrażenie, że masz jakąś dysfunkcje umysłową. "

    Miewasz urojenia? Głosy też słyszysz? A może białe myszki widujesz? :D

    "Stałke czy zoom używam zależnie od potrzeb bo mam wybór"

    Nie, bo masz przymus. Stałka nie zapewnia ci odpowiednich kątów a zoom nie dostarcza odpowiedniego materiału na zjechanie sobie na ręcznym pod pixele :D

    "Jeśli mam zrobić pejzaż to biorę odpowiedni obiektyw, filtry i wybieram się odpowiednią porą, przy wschodzie lub zachodzie"

    A co z południem? Stara woła na obiad? :D Musiałbym być chory psychicznie, żeby np. objazdowy dzień po toskańskich pejzażach i miasteczkach ustawiać pod światło do fotografii. Albo mówić żonie: "obudź dzieciaka o 6 rano i wtedy pójdę z nim na spacer bo będzie świetne światło i lekka mistyczna mgiełka" :D

    "Jeśli mam robić zdjęcia...."

    A jeśli nie masz przy sobie odpowiedniego obiektywu a pojawia się ciekawy kadr to siadasz na kamieniu i lamentujesz? Czy też robisz tym, co masz akurat pod ręką a potem robisz odbitki tylko po to, żeby je następnie rytualnie, z obrzydzeniem spalić?

    " F11 użyję wtedy kiedy będę chciał i jak będę miał przy tym iso 12800 to i tak dostanę lepszej jakości zdjęcia niż ty na ISO 12800"

    ISO12800 w smartfonie? :D Poza tym ISO to tylko wartość umowna. Nie ma sensu porównywać ISO nawet pomiędzy aparatami a co dopiero ze smartfonem.

    Teoretycznie jest norma (ISO 12232) ale w praktyce:
    - producenci zaokrąglają wartości (widać to już na najniższym poziomie gdzie normą niby jest 100 ale zdarza się 80 lub 125
    - co innego ISO3200 dla FF a co innego dla APSC
    - wzmocnienie sygnału
    - o ISO rozszerzonym nawet nie ma sensu pisać, bo chyba nawet taki laik jak ty wie, co to takiego.

    Poczytaj sobie o wzmocnieniu jednostkowym, studni potencjałów i dlaczego ISO1600 którego wartość widzisz w wizjerze to tak naprawdę cyfrowo "oszukane" ISO500.

    Jeśli chcesz porównać 2 różne urządzenia do rejestracji obrazu pod kątem np. szumów czy dynamiki to ustawiasz nie to samo ISO ale tę samą ogniskową, przysłonę i czas. Ja takie zdjęcia wrzucałem, żeby wykazać wyższą jakość zdjęć smartfona w niektórych sytuacjach.

    Tak przy okazji - kupujesz specjalistyczne obiektywy i rzekomo robisz śluby a nie wiesz czym naprawdę jest ISO? :D Jakieś starcze nawyki z fotografii analogowej?

    "Ogniskowa i przyslona, dobieram sprzęt tak jak go potrzebuje"

    Jeśli jesteś przygotowany do konkretnych zdjęć. Jeśli natomiast wiesz, że szykują się różne kadry musisz targać plecak obiektywów, bo przecież taki purysta nie poświęci paru pixeli i nie weźmie ze sobą po prostu uniwersalnego zooma.




  202. JarekB
    JarekB 5 stycznia 2026, 11:29

    'Stara woła na obiad?'
    'Oj tam oj tam...nie każda aktorka miała okazję obsmyczyć Weinsteinowi czy Vadimowi żeby dostać dobrą rolę :D'

    Fanbaza Vivo daje nam zbyt wiele insight w swoje życie osobiste/intymne.

  203. Negatyw
    Negatyw 5 stycznia 2026, 12:00

    @mason:
    "Tak przy okazji - kupujesz specjalistyczne obiektywy i rzekomo robisz śluby a nie wiesz czym naprawdę jest ISO?"

    @mason:
    "- co innego ISO3200 dla FF a co innego dla APSC"

    I Ty podobno wiesz co to jest ISO?

  204. mason
    mason 5 stycznia 2026, 12:31

    @Negatyw

    Ty widze, że nie wiesz :-)

    Gdy weźmiesz 2 aparaty różnych firm (a nawet różne modele tej samej firmy) podepniesz ten sam obiektyw, ustawisz te same parametry ekspozycji, to histogram zdjęcia nie będzie identyczny. ISO podane na wyświetlaczu nijak ma się do normy ISO2332.

    W każdym aparacie jest maksymalne ISO, które daje minimalny standard jakości. Np. stosunek sygnału do szumu, przy zachowaniu odpowiednego zakresu dynamicznego i głębi kolorów.

    Realnie rzecz biorąc, chyba w każdej pełnej klatce realne osiągi matrycy osiągamy przy ustawionym ISO1600. Dalej to już programowe rozjaśnianie kadru, które możemy osiągnąć suwakiem ekspozycji w LR.

  205. Noname
    Noname 5 stycznia 2026, 14:38

    Mason,. przymus to ty masz używając telefonu, ja mam wybór.
    W południe czy wieczorem robię zdjęcia jak mi światło pasuje a nie bo tam akurat jestem, bywałem w różnych miejscach i wyszedłem bez zdjęć bo po co mi jakaś kicha... Jak będę miał sfocic Toscanie to na pewno nie z wycieczką objazdową, ludzie wynajmują samochody, noclegi i focą wtedy kiedy są warunki a jie bo tam jestem.
    Czytaj ze zrozumieniem, mam że sobą różne obiektywy a nie tylko, stałke czy zoom, jadę fotograficzne a nie pielgrzymkowo.
    Co do iso to masz w testach porównania i oczywiście różnią się, ale nie o 10ev...
    Ja wiem co to studnia potencjałów, za to ty próbujesz nam wmówić, że 30ke z smartfona to więcej niż 150 z FF. Ja dokładnie wiem ijakie są parametry mojej matrycy i to wykorzystuje.
    Nie napisałem, że rzekomo robię śluby, napisałem, że jeśli ktoś mnie poprosi to znaczy okazyjnie, ale czytanie ze zrozumieniem jest trudniejsze jak widzę.
    Tak targam że sobą plecak 3 obiektywów zazwyczaj, bo nie jadę robić zdjęć na wycieczkę objazdową w sensie zorganizowaną. Z tego co widzę, to wiem zdecydowanie więcej na temat iso od ciebie, ty się naczytałeś teorii a ja to wykorzystuje w praktyce.

  206. Noname
    Noname 5 stycznia 2026, 15:15

    Dla ścisłości, bo z tobą trzeba wprost, kiedy pisze ISO 12800 z aparatu i 12800 z telefonu to mam na myśli warunki oświetleniowe a nie stricte iso. ISO jest dla mnie informacją ile będę miał, mniej więcej szumów na zdjęciu i jaka będzie jego jakość bo znam charakterystykę swojego sprzętu, jak jestem z kumplem i porównujemy parametry to wiemy czym robimy i jakie są różnice....

  207. baron13
    baron13 5 stycznia 2026, 21:26

    O ogniskowej 800 mm :
    link
    To jest fizyczne 800 mm, 1280 równoważnik dla R7 czyli apsc i crop 1:1. Czyli równoważnik 5798,4 mm Mniej więcej :-) Nie tylko przez niepewność pomiarową ogniskowej obiektywu, ale głównie, przez współczynnik załamania światła, który zależy od temperatury. Co widać na zdjęciu przez zniekształcenia termiczne. Tu mamy fizyczne 800 mm i widać co faktycznie było widać . A nawet, co widać przy około ogniskowej w okolicy 5800 mm :-) Co widać na symulacji 800 mm? Gałęzie zmieniły się nieczytelną masę, ceglany mur został wyprasowany z cegieł. AI musi się jeszcze dużo uczyć :-)
    O pozorności iso w aparatach. Więc Optyczni mierzą ISO. Idea jest taka, że przy znanym oświetleniu powinniśmy dostać znaną odpowiedź przetwornika. Pozorne iso w R7:
    link
    Dla skupienia uwagi równoważnik ogniskowej, to 640 mm. Dla R7 iso 12800 jest jak najbardziej użyteczne. Co to jest iso rozszerzone? Takie, które nie ustawi się z automatu. Nie mam żadnej wiedzy, żeby to bylo "programowe". Czyli takie, które powstaje za przetwornikiem, przez proste przemnożenie jego wskazań przez 2. To nie miało by żadnego sensu, bo to robi aplikacja, np DPP, albo RawTherapee. Ustawienie iso maksymalnego daje inne rezultaty. Raczej to równie banalne podbicie w torze analogowym wzmocnienia tak, samo, jak na pozostałych nastawach. Tyle tylko, że iso "rozszerzone" trzeba świadomie nastawić, bo stosunek S/N pada. To iso bardzo uzyteczne, gdy stosujemy fotografię obliczeniową:
    link
    To już było, ale, dla przypomnienia. Warto sobie uzmysłowić, że tu wszystko jest pod kontrolą i powtarzalne. Nie ma żadnego AI, widać, co było widać. Takie zdjęcie może np służyć jako dowód, że pstryknięto nurogęś, gdzie jej do tej pory nie było. Potrzebne jest darmowe, proste oprogramowanie.
    link
    Taka focia. Wiecie, co tu było dla mnie trudne? Korekcja koloru. Nie mówię ustawienie WB, bo tu potrzebna była mocna ingerencja w to, co dał aparat. To wymaga przemnożenia zarejestrowanych wartości przez duże liczby i oczywiście wyciąga mocno szumy. Ale, uśrednienie wyciągnęło dynamikę. Dostałem kadr tak gładki, jak chciałem. Ładne, brzydkie, nie istotne, ja takie chciałem i mam. Warto dodać, że musiałem ustawić przetwarzanie serii raw-ów, u uśrednić je, by sprawdzić efekt, tak, kilka razy. Gdybym miał smartfon, to, po pierwsze, musiałbym rozkminić, jak wydobyć z niego te rawy. Bo nawet jak można to nie są rawy, to jest "coś". Prawdopodobnie jakość była by proporcjonalna do powierzchni matrycy i taka dynamika. Prawdopodobnie trzeba by użyć serii o ilości kadrów kwadrat stosunku powierzchni, bez gwarancji, że wycięło by artefakty wynikające z przekroczenia dynamiki. Warto sobie to uświadomić: fotografia obliczeniowa znacznie lepiej, efektywniej oblicza, gdy liczby na lepszych, zwłaszcza znacznie lepszych zdjęciach.
    O obiektywach. Dziś pewnie do tego kadru użyłbym obiektywu, jak tu:
    link
    Bo go nabyłem. Nie obiektywy staloogniskowe nie są jedynie do studia, do jakiś określonych scen. Po pierwsze są, można je kupić, zabrać ze sobą, albo nie. Można je wymienić. Ten akurat SG-Image jest raczej kiepski, ciut lepszy niż wynika z kasy, jaką za niego dałem. Ma tylko jeden interesujący parametr przekraczający możliwości obiektywów w smartfonach: maksymalną jasność f/0,95. Z niego wynika inna wielkość, której znaczenie doskonale ilustruje problem obserwacji astronomicznych: ilość fotonów z jakiej powstaje obraz. Wiele razy pisałem: poziom iso przy którym zmiana zliczenia przetwornika o 1 jest nisko, to kilkaset iso. Dla zmniejszenia wartości szumów śrutowych ta wartość powinna być jak najwyższa. Z tego prosta nauka, powierzchnia sensela powinna być duża. I, niestety, mała matryca szumi bardziej duża mniej. Dla tych samych wielkości przesłon i równoważników ogniskowych pracujemy na ilości fotonów ustalanej przez proporcje powierzchni matryc. Jeszcze raz: to fizyczny, niemożliwy do ominięcia przez technologię powód, że duże matryce szumią mniej niż małe.
    O fotografii mobilnej, jej sukcesach i reklamie. Moi kochani. Wiecie o istnieniu czegoś takiego jak "artykuł sponsorowany"? Ja pracowałem w teh branży. Producent płaci za tekst który namówi do kupienia jego produktów. Po to też organizuje się konkursy fotografii mobilnej. Czy telefon daje przewagę w szybkości przesłania zdjęć? Raczej wątpię. W Canonie istnieje apka Camera Connect. Można się też zalogować do firmowej chmury, gdzie ma się konto. Wypróbowałem to na Krecie, faktycznie, przez hotelowe WiFi dało się wrzucić mnóstwo rawów. Działa też przez sieć telefoniczną, tylko nie wiedziałem czy nie każą zapłacić. Czy przy wszystkich ograniczeniach telefonów warto zrezygnować z aparatu, na rzecz szybkości przesłania? Po pierwsze, trzeba by sprawdzić, czy rzeczywiście z telefonu szybciej. Pomijam, czy to "szybciej" jest potrzebne. Robiłem wiele fotorelacji i nie tu był problem. Ale warto by sprawdzić, czy gdy robimy telefonem jest szybciej, niż gdy ściągamy na bieżąco zdjęcia z aparatu. Po mojemu możliwa jest taka konfiguracja, że będzie lecieć na konto w czasie rzeczywistym. To tylko kwestia dość prostego oprogramowania. Moim zdaniem ta "mobilność" fotografii, to w 90% chwyt reklamowy. Tani chwyt. Podobnie jak "cyfrowy zoom" 800 mm.

  208. baron13
    baron13 5 stycznia 2026, 21:47

    Przepraszam pomyliłem ogniskową nie 800, a 600 mm, brak okularów. Równoważnik ogniskowej 960, na zdjęciu zaledwie 4348,8 mm :-)

  209. maksiczek
    maksiczek 5 stycznia 2026, 23:05

    @baron13
    W Agencji Forum wysyła się zdjęcia na serwer przez program FTP, ja używałem FileZilla za radą szefa redakcji foto. Jeśli się przykładowo chce być szybszym od fotoreportera PAP-u, od razu po zrobieniu zdjęć zgrywa się je na małego cienkiego laptopa i po retuszu, kadrowaniu lub bez trzeba te zdjęcia jeszcze opisać w programie, ja używam PS, co mi niestety zajmowało sporo czasu, bo nie jest to wcale proste, ale praktyka daje pewne wyrobienie i dopiero po opisaniu zdjęć wysyła się je na serwer. Ale nie zawsze to jest koniec pracy. A za kilka godzin może się jeszcze okazać, że zdjęcia w sieci są z PAP-u, albo kolegi z Forum. W Warszawie jest znacznie więcej fotoreporterów, ale i również różnych redakcji, więc nie jest tak, że ktoś jeden zbierze wszystko. W Forum każdy fotograf ma swój rejon, zwykle tam gdzie mieszka. Dlatego nie mogłem wysyłać zdjęć z Warszawy, gdzie zawsze dużo się dzieje i jest co focić i relacjonować. Idąc Krakowskim można uchwycić przypadkiem jakiś polityczny performance :) Nie trzeba jechać do Sejmu czy KPRM. A swego czasu wystarczyło być pod Sejmem, żeby mieć materiał. I te wszystkie pochody, święta narodowe, itd. itd. U mnie prawie nic się nie dzieje, chyba że wojna z Rosją wybuchnie.

  210. maksiczek
    maksiczek 5 stycznia 2026, 23:29

    Jutro Trzech Króli, temat stał się modny, wybiorę się, a że mam blisko do „orszaku”, może zdążę coś wysłać.

  211. baron13
    baron13 5 stycznia 2026, 23:46

    @maksiczek: czyli jest w sumie "normalnie". To znaczy nie musisz wygrywać z konkurencją o dziesiątki sekund, jak wciskano w jednej reklamie telefonów. Raczej decyduje kto, jak i co fotografuje, na dodatek, po staremu, materiał trzeba obrobić.
    Dla eksperymentu, jak działa "cyfrowy zoom" w aparacie.
    To Canon 800 mm z R7 czyli 1280 mm równoważnika:
    link
    A to krop 1:1
    link
    równoważnik 7664,6 mm. Na surowo , bez wyostrzania, odszumiania czy wyciągania krawędzi. Jak widać, obraz pada już na jakości optycznej powietrza.

  212. Negatyw
    Negatyw 6 stycznia 2026, 03:01

    @mason:
    "Gdy weźmiesz 2 aparaty różnych firm (a nawet różne modele tej samej firmy) podepniesz ten sam obiektyw, ustawisz te same parametry ekspozycji, to histogram zdjęcia nie będzie identyczny. ISO podane na wyświetlaczu nijak ma się do normy ISO2332."

    Tak, wiem co to jest ISO. To światłoczułość matryc lub materiałów analogowych, np. błony negatywowej. Zauważ, że tę samą błonę negatywową o danej czułości ISO możesz włożyć do różnych aparatów (np. jeden ma format 4,5x6 a drugi 6x9 cm) i jej ISO od tego się nie zmienia. Więc nie może zależeć od formatu ani od producenta aparatu.

  213. Negatyw
    Negatyw 6 stycznia 2026, 03:12

    Poczytaj sobie. Cytat:
    "Co to jest ISO w aparacie?
    ISO stanowi jeden z trzech filarów trójkąta ekspozycji. Obok czasu otwarcia migawki i przysłony decyduje o ilości światła docierającego do sensora. Skrót ISO pochodzi od International Organization for Standardization. Organizacja ta zajmuje się normalizacją wielu dziedzin. W fotografii ISO określa wrażliwość matrycy aparatu na światło.

    Czym dokładnie jest ISO?
    W aparatach analogowych ISO odnosiło się do czułości filmu. W aparatach cyfrowych symuluje czułość kliszy. Matryce cyfrowe mają jedną, stałą czułość bazową (ISO BAZOWE). Podnoszenie wartości ISO powyżej tej bazowej wiąże się ze wzmacnianiem sygnału odebranego przez matrycę." link

  214. Negatyw
    Negatyw 6 stycznia 2026, 03:20

    Cofam ten cytat bo:
    "Obok czasu otwarcia migawki i przysłony decyduje o ilości światła docierającego do sensora." to jest bzdura. Tylko migawka i przysłona decyduje o ilości światła docierającego do sensora. ISO jak wcześniej napisałem jest czułością sensora na światło.

  215. baron13
    baron13 6 stycznia 2026, 12:19

    O czułości Iso ASA DIn itd. No to bierzemy światłomierz mierzymy pstrykamy wedle światłomierza i jest. Fotografa nie musi obchodzić, jak to działa. Działa i to bardzo dobrze . Także od aparatu do aparatu, także różnych firm. Nie można tu mylić działania WB, który różne firmy, a co gorzej programy i ustawienia obsługują inaczej. Nastawy iso w aparatach cyfrowych są swego rodzaju archaizmem i należało by używać luksów, ale to działa i przenosząc nastawy z jednego aparatu do drugiego dostajemy coś bardzo podobnego. Trzeba pamiętać, że w różnych aparatach są różne pola pomiaru, dlatego jeśli ustawimy to samo iso, ale aparat może zmienić czas, lub przesłonę, to dostaniemy inne zdjęcia.
    Jedna uwaga tycząca tego, co powtarzają Optyczni .
    Cytat:
    Jak łatwo odczytać z wykresu, punkt wzmocnienia jednostkowego wypada dla czułości 259 (czyli pomiędzy nastawami aparatu ISO 400 i 800). Wartość ta jest dość niska. Przekroczenie tego progu powoduje, że za jakość obrazu wynikającą ze wpływu szumu śrutowego odpowiadają już tylko i wyłącznie algorytmy cyfrowej obróbki sygnału, a nie tor analogowy matrycy. W związku z czym nie ma żadnego zysku ze stosowania takiej obróbki w aparacie i dokładnie te same efekty uzyskamy niedoświetlając zdjęcie, a następnie korygując ekspozycję w komputerze.


    Nie przemyślałem (tym bardziej nie policzyłem), ale na mój chłopski rozum to pytanie: jak by była taka procedura, to by była np w DPP, czy RT, bo to by było bardzo cenne. Na chłopski rozum to podniesienie wzmocnienia analogowego redukuje mocno szum kwantyzacji i dlatego jednak mamy w aparatach absurdalnie wysokie czułości.
    Na pioczątku producenci dość mocno chwalili się technologią. Niestety, dziś, jak działa matryca i reszta, wiemy niewiele. Mogę tylko powiedzieć z wląsnej praktyki. Jeśli chcemy zbudować detektor bardzo małych ilości światła, to dobrze jest wziąć przetwornik o dużej powierzchni, nawet gdy układ optyczny tworzy na nim bardzo mały obraz źródła światła. Źle to robi na pasmo przenoszonych częstotliwości, ale gdy to nie przeszkoda, to fotodioda o dużej powierzchni ułatwia sprawę, bo duża pojemność elektryczna złącza wycina szumy. W przypadku matrycy jej wielkość określa liczbę fotonów, na jakiej pracujemy. Trzeba pamiętać, że np dla m4/3 i fufu obiektyw standard czyli odpowiednik 50 mm i 50 mm dla fufu załamuje promienie pod tymi samymi kątami, i właściwie można je zaprojektować przez prawie proste przeskalowanie, ale przy tej samej przesłonie m4/3 pracuje na 1/4 liczbie fotonów przechodzących przez obiektyw . Matryca 1 calowa pracuje przy tej samej przesłonie na ok 7,4 razy mniejszej liczbie fotonów.
    Dla małych układów optycznych przestają obowiązywać uproszczenia optyki geometrycznej. Dlatego jeśli w ogóle to obiektywy w aparatch przesłania się najwyżej do f/5,6 bo przy większych przesłonach wychodzą efekty falowe. Jedno, co mimo bijatyk, jakie tu się toczyły z fanami kompatów jest na plus dla małych matryc: faktycznie daje się robić aparaty typu superzoom i one mają "prawdziwe" czyli optyczne równoważniki ogniskowych na poziomie 3200 mm. Te 3200 mm jest "godne swej ceny", ale nie jest cyfrową symulacją i bez powiększania (np w rozmiarze 1280*854) wygląda dobrze i bez AI. Podobno bardzo cenne dla "spoterów". Tak, czy owak, zwykle taszczę ze sobą w plecaku aparat, bo telefon dramatycznie by mnie ograniczał. Nie wyszło nawet przesłanie przepisu na ciasto, poszło aparatem przez Camera Connect.

  216. mason
    mason 6 stycznia 2026, 20:34

    @Noname
    "Mason,. przymus to ty masz używając telefonu, ja mam wybór. "

    Bzdura. Miałem "ten wybór" i sprzedałem korpus z obiektywami, bo w telefonie mam 4 obiektywy + wspomagany AI zoom cyfrowy. Ty jesteś ograniczony potrójnie. Raz, brakiem aparatu pod ręką, dwa brakiem odpowiedniego obiektywu, trzy koniecznością dźwigania tego wszystkiego "na zapas" żeby uniknąć dwóch pierwszych sytuacji.

    " Jak będę miał sfocic Toscanie to na pewno nie z wycieczką objazdową"

    Coś ci się uroiło z tą objazdówką zorganizowaną. Nic takiego nie pisałem.

    " ludzie wynajmują samochody, noclegi i focą wtedy kiedy są warunki "

    Jakbyś kiedyś oragnizował sam sobie dzień zwiedzania, to byś wiedział, że organizuje się go według dróg, atrakcji oraz wytrzymałości własnej i współtowarzyszy a nie warunków do fotografowania. Zdjęcia to dodatek do podróży. Dla mnie istotny ale nie priorytetowy.

    "Czytaj ze zrozumieniem, mam że sobą różne obiektywy a nie tylko, stałke czy zoom, jadę fotograficzne"

    To ile razy tak jechałeś i gdzie? ;-)

    "Co do iso to masz w testach porównania i oczywiście różnią się, ale nie o 10ev..."

    Skąd urojenia o 10 EV? 1 EV już robi różnicę.

    " 30ke z smartfona to więcej niż 150 z FF."

    ??

  217. Noname
    Noname 6 stycznia 2026, 21:31

    Organizowanie dnia zwiedzania-więc jednak wszystkich mierzysz swoją miarą. Jak jadę zwiedzać z rodziną/znajomymi to mam wywalone na zdjęcia bo nic z tego nie będzie, chyba, że okazyjnie akurat się zbiegnie wszystko... , jak jadę na zdjęcia to jadę na zdjęcia i ustawiam wszystko pod zdjęcia.

    1EV nie robi dużej różnicy, szczególnie jak robi się w RAW(chociaż prześwietlenia nie da się odzyskać, ale w cieniach praktycznie bez znaczenia).

    Nie wiesz co to ke? Poleciłeś mi czytać o studni potencjałów, więc jak to?
    A jak już rzucasz takimi tematami, to jakie studnie potencjałów mają twoje aparaty? To przecież istotna informacja, powinieneś to wiedzieć.
    Na koniec, bzdurą to są twoje wypociny i każdy kto jeszcze nie wymiękł ci to udowadnia, ale ty swoje, swoje i swoje.
    Podejrzewam, że jednego ci nie brak w "domu", luster.

  218. Deadi
    Deadi 6 stycznia 2026, 21:42

    Skończyły się chipsy, więc wypadałoby coś napisać.

    Mason, czy ja dobrze widzę, że X300 pro + zestaw protez to wydatek 7200zł?

  219. baron13
    baron13 6 stycznia 2026, 22:44

    @mason. O tzw świadomości fotograficznej. Że mianowicie fotografia wymaga wiedzy z wielu dziedzin. Ogólnie potrzebna jest wiedza z fizyki i techniki oraz wiedza umownie mówiąc humanistyczna. Tę drugą część można sobie w tej dyskusji darować. Trzeba wiedzieć tyle, że fotografia, to przekaz treści. Aby do niego doszło potrzebujesz adekwatnych środków technicznych. Byłem dni temu na spotkaniu towarzyskim, kolega prezentował zdjęcia z wycieczki do Chile. Wielokrotnie powtarzał "niestety, miałem tylko telefon komórkowy". To właśnie brak owych środków. Trzeba wiedzieć np dlaczego ciągle, w epoce doskonałych zoomów produkuje się, a ludzie kupują owe "stałki"? Musisz mieć w garści, dobrze opanowane pojęcia rozdzielczości, rozróżniać luksy i lumeny. Trzeba doskonale wiedzieć, czym jest przesłona obiektywu i transmisja. Wówczas będziesz wiedział, co wziąć na wycieczkę. Świadomość, czy nie, musisz wiedzieć i rozumieć i nie mylić z wiedzą marketingowego bełkotu. Sęk w tym, że po to jest marketingowy, by brzmiał możliwie najbardziej wiarygodnie i bardziej przekonywająco od rzetelnej wiedzy.

  220. Bahrd
    Bahrd 7 stycznia 2026, 09:55

    Baron: "Musisz mieć w garści, dobrze opanowane pojęcia rozdzielczości, rozróżniać luksy i lumeny. Trzeba doskonale wiedzieć, czym jest przesłona obiektywu i transmisja."

    Ja bym osłabił "musisz" na "dobrze wiedzieć" a "doskonale" na "z grubsza" - inaczej użytkownicy kamerek sportowych i dronów odpadliby w przedbiegach.

    À propos - nie myślałeś, Baronie, zamiast czekać na Godota 200/2 pod RF, o jakimś dronie? Akcję tego taksiarza, co się driftem wpakował do Odry mógłbyś np. niebanalnie zdjąć! ;)

    PS
    Zbiór zdjęć wartych zrobienia aparatem nie jest ani rozłączny z (niepustym!) zbiorem takich zdjęć zrobionych smartfonem, ani nie jest jego nadzbiorem - a jeśli tak, to dobrze mieć to i to?

    Myślę, że "filmowcy" - tak jak tutaj "fotografowie" - podobnie zżymają się na droniarzy i tych "co skaczą i fruwają" z przypiętymi gdzie się da kamerkami. I podobnie - poza związanymi z doskonałością/świadomością techniczną - nie mają zbyt wielu poważnych argumentów... ;)

  221. BlindClick
    BlindClick 7 stycznia 2026, 10:11

    Fotografia dla sztuki to jedno a fotografia użytkowa to drugie, a poprzez nią też rozumiem dokumentację wycieczki czy zabawe dziecka w parku.
    I uważam że uzytkowo wystarczy mi zestaw pocztowek cyfrowych że mną dodanym przez AI, nie widzę możliwości większego zadowolenia partnerki, babci, etc niż zostawienie plecaka obiektywów w domu i zostawienie tego AI, nikt z takich jurorow nie będzie miał za złe że jedynie wybrałem ileś gotowych templatek, a wręcz będą bardziej zadowolone.....

    Tak to widzę.

    ps. Kiedyś było minium FF, potem u43 pogryznalo, teraz już komórki rządzą, a AI już się opierza.....

  222. Marek B
    Marek B 7 stycznia 2026, 10:21

    "AI" nie fotografuje ...

  223. mason
    mason 7 stycznia 2026, 10:26

    @Noname

    "Jak jadę zwiedzać z rodziną/znajomymi to mam wywalone na zdjęcia bo nic z tego nie będzie"

    A niby dlaczego? W czym problem? Widzisz ciekawy kadr, wyciągasz aparat i gotowe. Przy dobrym świetle właściwie nie musisz zmieniać ustawień i wszystko lecisz w trybie priorytetu przysłony. Podobnie z obiektywem - albo spacer-zoom 24-120 (lub więcej) albo jakieś jaśniejsze krótkie tele typu 24-70 i to wystarczy, żeby 90% zdjęć było udanych. Przecież głównym sensem powstania i istnienia fotografii jest rejestracja momentów, zdarzeń, widoków, osób itp. Lepsze nawet zdjęcie ze słabszego smartfona niż żadne.

    "Nie wiesz co to ke?"

    Nie wiem czy twoje 30ke to "trzydziestkę" czy coś innego :D Skrótami słabo bowiem operujesz. Np. używasz złego symbolu do określenia wartości ekspozycji.

    " to jakie studnie potencjałów mają twoje aparaty?"

    Czytaj ze zrozumieniem. Nie posiadam żadnego aparatu. Chyba, że pytasz o smartfon.

  224. Negatyw
    Negatyw 7 stycznia 2026, 10:27

    @BlindClick:
    "nie widzę możliwości większego zadowolenia partnerki, babci, etc niż zostawienie plecaka obiektywów w domu"

    To słabo z Tobą jak nie widzisz możliwości większego zadowolenia partnerki.

  225. mason
    mason 7 stycznia 2026, 10:31

    @Deadi

    O! wylazł Krzysio z łóżeczka mamusi :D Dalej brandzlujesz się pod tę sigmę z lat 90-tych? :D

    Zestaw dawali gratis na początku sprzedaży. Ja dokupiłem używany za 1000zł. Ty się lepiej w ogóle nie odzywaj. Widziałem nędzę twoich zdjęć na twoim FB :D

  226. JarekB
    JarekB 7 stycznia 2026, 10:47

    Skoro chcecie karmić to macie... fanbazę Vivo i (coraz bardziej) kloaczne komentarze ze strony (owego) męża i tatusia.

  227. mason
    mason 7 stycznia 2026, 11:45

    @baron13

    "Ogólnie potrzebna jest wiedza z fizyki i techniki oraz wiedza umownie mówiąc humanistyczna. "

    Nie zgodzę się z tą fizyką. Owszem technikę trzeba znać ale generalnie sprowadza się to do prostej znajomości trójkąta ekspozycji + paru funkcji aparatu (tryb AF, pomiaru światła itd.) Najważniejsza jest umiejętność znalezienia/ustawienia kadru. Dobry kadr zrobiony smartfonem > kiepski kadr zrobiony najlepszym sprzętem.

    Z jednej strony internet jest zawalony ciekawymi zdjęciami ludzi/zdarzeń/widoków wykonanych smartfonem. I tej zdjęcia oglądają miliony i przekazują sobie dalej. Z drugiej strony mamy dyski tzw. "fotografów" zawalone zdjęcami, z których oni są zadowoleni ale których nikt nie chce oglądać, bo ludzie mają w dupie jakiś badyl czy "bardzo wyraźne wibrysy" jakiegoś sierściucha.

    Poza tym kiedyś fotografowie mieli do dyspozycji sprzęt, który nie dorastał do pięt nawet słabym dzisiejszym smartfonom i sobie radzili.

  228. Noname
    Noname 7 stycznia 2026, 19:11

    ... ke - poczytaj w zakładce zakres dynamiki, znajdziesz tam to oznaczenie.

  229. maksiczek
    maksiczek 7 stycznia 2026, 19:54

    No ty mason masz lepszy sprzęt, ten Z5 to nie Z6, ale wciąż FF z dobrym AF, ale nie robisz nim za dobrych zdjęć, no chyba że te lepsze kadry ukrywasz ? Pokażesz tutaj te lepsze swoje kadry ? Może z ciebie jest prawdziwy fotograf, a nie tylko wycieczkowy pstrykacz czy smartfonowy focista, ze skromności tylko nie chciałeś szpanować swoimi dobrymi zdjęciami ? ;)

  230. Deadi
    Deadi 7 stycznia 2026, 20:20

    mason twój poziom jest odzwierciedleniem twoich "teorii" czyli dno i kilometr mułu.
    Ale baw się dobrze swoimi darmowymi protezami za 1000zł i pozdrów znajomych w Tworkach :)

  231. baron13
    baron13 7 stycznia 2026, 21:45

    @Bahrd: jeśli ktoś dobrze się bawi fotografując smartfonem, to faktycznie może powiedzieć nam " potrafię bez wysiłku poprawić sobie humor, nie muszę jak wy, targać np 200mm f/2,0, bierzcie ze mnie przykład". Jeśli ktoś potrafi robić świetne zdjęcia smartfonem, może powiedzieć " rzućcie swój złom w diabły, uczcie się ode mnie". Ale stwierdzenie, że smartfon ma tak dobre parametry techniczne, ba, lepsze, co aparat, to pomiarowa nieprawda. Jeśli chcesz bawić się, ba ćwiczyć swój doskonały smartfonowy styl fotografowania, i wiesz skąś, że jest doskonały, to po ci wiedzieć cokolwiek więcej? Dokąd nie wyrażasz publicznie opinii o sprzęcie, nic nie musisz. Nie muszisz, gdy zaznaczasz "moim zdaniem, po mojemu". Czy drony są lepsze? Są inne. Oczywiście, dobrze jest mieć aparat choćby w telefonie z GO zaczynającą się od kilkunastu cm. Mam znajomą ćwiczącą swój styl w takich zdjęciach. Ma, nie oczywiste, dobry aparat chyba fufu (wiedziałem jaki, skleroza).

    @mason: nie twierdzę, że smartfonem nie da się zrobić znakomitych zdjęć. O tzw artyzmie nie gadam, bo się na tym nie znam. Tak wrzucam po 150 zdjęć kota w jednej pozycji na swoje strony ze swoich dziadkowych powodów. Na przykład po to, by stwierdzić, że widać/nie widać minimalne różnice.

  232. Negatyw
    Negatyw 8 stycznia 2026, 08:39

    @baron13:
    "Tak wrzucam po 150 zdjęć kota"

    Ktoś policzył, że na jednego fizyka przypada 1000 kotów. O, przepraszam, nie należy pisać fizyk, tylko "osoba fizykalna", czy jakoś tam podobnie. W ogłoszeniach o pracę mamy: "inżynier/inżynierka" lub "osoba inżynierska", więc osoba fizykalna będzie ok.

  233. baron13
    baron13 8 stycznia 2026, 09:49

    @Negatyw: co testowałeś? Bo na bimber to nie wygląda. Coś bardziej nowoczesnego? :-)

  234. mason
    mason 8 stycznia 2026, 10:49

    @maksiczek

    Ale ja nigdy nie twierdziłem, że jestem dobrym fotografem. Wiem jak robi sie zdjęcia ale nie jestem artystą. Jestem wakacyjno-spacerowym pstrykaczem.

    Tu masz parę typowych zdjęć.
    megawrzuta.pl/2zndstqm

    I nie ujadaj, że przy Dubai Frame jest maksymalnie otwarta przysłona. Jak się chodzi i cyka na przemian portrety i krajobrazy, to czasem się zapomni przestawić.

  235. mason
    mason 8 stycznia 2026, 10:50

    @Deadi

    Krzysio, zjedz lepiej coś bo wyglądasz jak jednostrzałowy leszcz w tanim ubranku :-)

  236. mason
    mason 8 stycznia 2026, 10:55

    @bard13

    Już nie chodzi o koty, tylko o to, że są to zawsze koty w nocy :D

    Moim celem nie jest udowadnianie, że smartfony są lepsze w jakości zdjęć bo przecież nie są. Raczej zwracam uwagę na fakt, że smartfon potrafi zrobić lepsze jakościowo zdjęcie niż pełna klatka z ciemnym zoomem w słabszych warunkach. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. A w dobrych warunkach różnice zaczynają się po prostu zacierać.

    Cała reszta to umiejętności fotografa i jego talent artystyczny. Czy Rembrandt miał lepsze farby niż można dziś kupić? Zapewne nie. A ilu współczesnych potrafi zrobić choćby wierną reprodukcję?

  237. JarekB
    JarekB 8 stycznia 2026, 11:14

    'jednostrzałowy leszcz w tanim ubranku'

    Jak widać - mąż, tatuś i pstrykacz ma duże zasoby kloacznego repertuaru.

    'Czy Rembrandt miał lepsze farby niż można dziś kupić? Zapewne nie. A ilu współczesnych potrafi zrobić choćby wierną reprodukcję?'

    Malarstwo polega na robieniu wiernych reprodukcji? To dosyć specyficzne 'rozumienie' sztuki. Dla ułatwienia - wielu współczesnych namaluje wierną reprodukcję, ale po co?

  238. Bahrd
    Bahrd 8 stycznia 2026, 11:18

    Baron: "Dokąd nie wyrażasz publicznie opinii o sprzęcie, nic nie musisz."

    Opinie - nawet te wyrażone publicznie - pozostają opiniami i w związku z tym można/należy/wypada je traktować jako "anecdotal evidences" [ link ].

    Czyli - w najlepszym przypadku - jako "case study".
    A w najgorszym - to już każdy sobie dopowie... ;)

    Zasadniczo, to chodziło mi tylko o to, żeby aspekty techniczne nie blokowały potencjalnego twórcy ("content providera"). Gdy ograniczeniami są dostęp do "właściwego" sprzętu, jego cena, rozmiary, etc., to wiele talentów może się nie rozwinąć.
    Dlatego uważam, że lepiej, gdy powstanie ciekawy, choć być może technicznie słaby, materiał, niżby gdyby miał nie powstać w ogóle.

    ——

    Negatyw: "Ktoś policzył, że na jednego fizyka przypada 1000 kotów."

    Tak być może było w czasach, gdy koty były fizyczne. Teraz kotów może być dowolnie wiele [ link ] - jak Agentów Smithów w Matriksie: [ link ;)

  239. BlindClick
    BlindClick 8 stycznia 2026, 15:51

    Może czas wprowadzić nowy wyraz na zdjęcia z telefonów, mamy malarstwo, rzezbiarstwo, fotografię, uważam że "fotografia" czy smartAIgrafia powinna odróżniać się od fotografi.

  240. baron13
    baron13 8 stycznia 2026, 16:13

    @Bahrd: w temacie wyższosci poszukiwań, nad doskonałością, całkowicie się zgadzam. W temacie kotów: łamią nawet zasady mechaniki kwantowej. Tu kota widzę, tam coś leci półki. Pęd i lokalizacja wykluczają się nawzajem. Potrzebna ciemna energia, by to wyjaśnić.
    @mason: " Raczej zwracam uwagę na fakt, że smartfon potrafi zrobić lepsze jakościowo zdjęcie niż pełna klatka z ciemnym zoomem w słabszych warunkach." Jak działa smartfon w ciemności? robi serię zdjęć, ustawia je, by się nakładały i uśrednia, albo wykonuje medianę. Co wiele razy linkowałem, to samo można z serią zdjęć z aparatu. Jeśli widzisz lepsze zdjęcia ze smartfona niż aparatu w podobnych warunkach, to te z aparatu są pojedyncze.

  241. Negatyw
    Negatyw 8 stycznia 2026, 17:29

    @Bahrd:
    "Tak być może było w czasach, gdy koty były fizyczne."

    Baronowi się nie dziwię bo on nie zna fizyki po 1879 roku, kiedy to Edison wynalazł żarówkę, dlatego chwyta gołą ręką przewody pod napięciem. No, ale Ty powinieneś wpisać w Google: "Ile kotów przypada na jednego fizyka?" i byś się dowiedział, że to najnowsze obliczenia z grudnia 2025 roku: "na jednego fizyka przypada globalnie jakieś tysiąc kotów. Przy ostrożnym założeniu, że fizyk jest społecznie co najmniej tak samo użyteczny jak ..." link
    Długi ten link, nie wiem czy się wklei w całości.

  242. Bahrd
    Bahrd 8 stycznia 2026, 18:48

    :)

    No więc niektórzy fizycy już wieszczą swój koniec [ link ] - mam nadzieję, że nie pociągną za sobą kotów (jak dawniej w ramach zwyczaju znanego jako "sati")?



    Baron: "Pęd i lokalizacja wykluczają się nawzajem."

    Moje z kolei miały oba te parametry określone perfekcyjnie: "cały dzień w cieniu winogron na parapecie". Może więc zasada Heisenberga odnosi się do nich tylko statystycznie? ;)

    "Jak działa smartfon w ciemności? robi serię zdjęć, ustawia je, by się nakładały i uśrednia, albo wykonuje medianę."

    Czasem odrobinę sprytniej: np. jasne ruchome fragmenty bierze tylko z jednej klatki, żeby nie było rozmycia.

  243. baron13
    baron13 8 stycznia 2026, 23:14

    @Negatyw W temacie drutów. Gdybyś się rozumiał na prądzie, to byś wiedział, że elektryka prąd nie tyka:
    link
    @Bahrd: oczywiście współczesne oprogramowanie robi to w sposób bardziej zawiły, w zamierzeniu bardziej skuteczny. CZy smartfony sobie z tym radzą? Wedle moich obserwacji, wielekroć wyłazi szydło z wora, gdy w kadrze jest ruch. Nadto np w DPP jest jakiś moduł AI czy raczej skromniej, sieci neuronowych, które użyją całej mocy procesorów i jak mniemam procesorów karty graficznej, by domalować, co brakuje. Nie jest to więc sprawa telefon kontra aparat, ale oprogramowania. Ja używam staroci, bo mi wystarcza.
    A fizyka kotów jest ciągle przed nami.

  244. Bahrd
    Bahrd 9 stycznia 2026, 08:25

    Się wie! ;)

    Canon to podejście traktuje - moim zdaniem - bardzo poważnie [ link ]: "Canon will showcase how the SPAD sensor, when combined with image-processing technology from U.S.-based software company Ubicept, enables the clear capture of fast-moving subjects even under challenging lighting conditions."

  245. baron13
    baron13 9 stycznia 2026, 10:36

    Dzięki za linka :-)

  246. maksiczek
    maksiczek 10 stycznia 2026, 00:29

    @mason
    Kiedy jest tak dobra pogoda jak u ciebie w Dubaju, zwykle dalekie rzeczy fotografuję na przesłonie 11, krajobrazy nawet do 13, powyżej obraz traci już na rozdzielczości, ale niektórzy dochodzą do 16. Fotografowanie na przesłonie 11 da ci większą go bez spadku jakości zdjęcia. Przy takim świetle spokojnie możesz robić wszystkie zdjęcia na 11. Sam z doświadczenia wiem, że kiedy wchodzi się do budynku albo w głęboki cień i zaraz znowu na słońce, męczące mogą być ciągłe zmiany ustawień. Coś takiego kiedy para młoda po mszy idzie przez przyciemniony kościół do wyjścia i nagle staje w słońcu. Sprawdza się wtedy Auto ISO albo priorytet czasu, ale zwykle poza tą jedną szybką sytuacją zmieniam zawsze manualnie ustawienia i mam ustawiony pełny manual. Auto ISO nie sprawdza się kiedy jest odwrotnie i wchodzimy ze słońca do ciemnego pomieszczenia. Wywala zawsze kosmiczne ISO, więc nie używam. Staram się zawsze uzyskać jak najlepszy obrazek na jak najniższym ISO.

  247. mason
    mason 10 stycznia 2026, 01:36

    @maksiczek

    Nie przymykam tak mocno przysłony z powodu właściwości optycznych moich obiektywów. Wg testów Nikkor 24-200 jest najostrzejszy w centrum na maksymalnym otworze a z boku na F8. Przeważnie optymalnym ustawieniem dającym kompromis pomiędzy ostrością w centrum i na boku jest f5,6. Powyżej f8 spada ostrość na każdej ogniskowej i w każdym fragmencie kadru.

    Podobnie jest z drugim obiektywem Tamron 28-75. Na każdej ogniskowej w centrum jest najostrzejszy przy f4 a z boku na 5.6

    Jeżeli fotografowany obiekt (np. budynek) jest ustawiony prostopadle do obiektywu to tak mocne przymykanie przysłony tylko pogorszy szczegółowość. W przypadku obiektów lubię posługiwać się automatycznym wyborem pola ostrości - widzę zielone kwadraciki na wielu fragmentach budynku - wiem, że nie muszę przymykać przysłony.

    Poza tym przy 24mm i przysłonie f5,6 hiperlokalna to zaledwie 4 metry. Nie muszę więc wchodzić w zakres dyfrakcji żeby złapać ostrość na całej głębokości kadru, nawet jeśli budynek jest pod kątem. Większość zdjęć obiektów zwykle robi się na szerokim kącie, co zresztą widać w załączonych zdjęciach. W Dubaju robiłem głównie za pomocą Nikkora a do Abu Dhabi (te z meczetem) wziąłem dla odmiany Tamrona i potem żałowałem. Brakowało mi trochę szerokości. Byłem zmuszony robić niektóre zdjęcia telefonem, bo nie zawsze mogłem się po prostu cofnąć o kilka metrów.

  248. sanescobar
    sanescobar 10 stycznia 2026, 18:40

    " PIS wziął 15% z kwoty 0 zł. " ---- dobre :)

    "Baronowi się nie dziwię bo on nie zna fizyki po 1879 roku, kiedy to Edison wynalazł żarówkę, dlatego chwyta gołą ręką przewody pod napięciem."

    @Negatyw
    "I Ty podobno wiesz co to jest ISO? "

    Masz pretensje do człowieka, że nie wie co to jest ISO ale nie przeszkadza ci, że sam masz braki w zakresie wiedzy podstawowej :)
    Nie wiesz co to jest faszyzm, jak działa system emerytalny (to akurat powszechne) i co śmieszniejsze nawet kto wynalazł żarówkę :) ale masz pretensje do typa o jakieś peryferie przydatne do życia :)
    Z dwojga złego lepiej mieć obywateli, którzy nie wiedzą co to jest iso w fotografii niż takiego nieuka karmionego idiotyzmami z telewizji.

  249. Negatyw
    Negatyw 10 stycznia 2026, 19:56

    @sanescobar:
    "Nie wiesz co to jest faszyzm, jak działa system emerytalny"

    Akurat jak działa system emerytalny to ja wiem, a co to jest faszyzm to pewnie napiszesz. Chyba, że jesteś z tych: "wiem ale nie powiem".

    @sanescobar:
    "Z dwojga złego lepiej mieć obywateli, którzy nie wiedzą co to jest iso w fotografii niż takiego nieuka karmionego idiotyzmami z telewizji."

    Czy Ty jesteś tym lepszym obywatelem co nie ogląda telewizji i nie wie co to jest ISO w fotografii?

  250. yose
    yose 21 lutego 2026, 20:48

    @ikit
    link

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.