Voigtlander Septon 40 mm f/2.0
Voigtlander Septon 40 mm f/2.0 to pierwszy przedstawiciel nowej linii obiektywów tego producenta. Ma nawiązywać do konstrukcji z lat 50 i 60 ubiegłego wieku.
INFORMACJA PRASOWA
Nowa linia obiektywów Voigtlander Septon
Niezmiernie miło jest nam zapowiedzieć nową linię obiektywów w ofercie marki Voigtlander.
Voigtlander Septon 40 mm f/2,0 to asferyczny, standardowy obiektyw, który łączy kompaktowy rozmiar z wysoką jakością obrazu dla pełnoklatkowych aparatów z mocowaniem Sony E i Nikon Z. Linia Septon nawiązuje do legendarnych obiektywów Voigtlandera produkowanych do aparatów Bessamatic i Ultramatic w latch 50-tych i 60-tych ubiegłego wieku.
Septon 40 mm f/2,0 do Nikon Z
![]() |
- Mocowanie: Nikon Z
- Pokrycie obrazem: Pełna klatka (35 mm)
- Ogniskowa: 40 mm
- Przysłona minimalna: f/2,0
- Przysłona maksymalna: f/16
- Konstrukcja: 7 elementów w 6 grupach
- Kąt widzenia: 57,3o
- Liczba listków przysłony: 10
- Minimalna odległość ostrzenia: 0,30 m
- Wymiary (średnica x długość): 68,3 mm x 32,0 mm
- Średnica filtra: 52 mm
- Waga: 205 g
- Regulacja przysłony: manualna
- Ustawianie ostrości: manualne
- Kolor: czarny
Septon 40 mm f/2,0 do Sony E
![]() |
- Mocowanie: Sony E
- Pokrycie obrazem: Pełna klatka (35 mm)
- Ogniskowa: 40 mm
- Przysłona minimalna: f/2,0
- Przysłona maksymalna: f/16
- Konstrukcja: 7 elementów w 6 grupach
- Kąt widzenia: 57,3o
- Liczba listków przysłony: 10
- Minimalna odległość ostrzenia: 0,30 m
- Wymiary (średnica x długość): 61,7 mm x 32,0 mm
- Średnica filtra: 52 mm
- Waga: 165 g
- Regulacja przysłony: manualna
- Ustawianie ostrości: manualne
- Kolor: czarny
![]() |
Więcej informacji w momencie publikacji produktu na polskim rynku.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Piątek trzynastego
-dobrze że ma 7 soczewek.
George R.R. Martin lubi to :)
link
Nie widac winiety, hehe.
40gr różnicy na zlaczu.
Ktoś podpowie Fdirect, że reprezentują firmę Voigtländer, a nie Voigtlander? To tak jakby o Nikonie pisać per 'Nissan' :P
Dlaczego pierścień ostrości nikon kręci w przeciwną stronę od sony?
@BlindClick
40 g róźnicy wynika z ponad 6 mm mniejszej średnicy na całej długości obiektywu w wersji E.
@Voigtländer i inni
To teraz poproszę takie (albo lepiej szersze, 24 mm?) z AF do E/FE. Skoro Canon może mieć 22/2 (60.9 x 23.7 mm, 105 g, tak, wiem, że APS-C) z AF, to chyba nie jest to czarna magia?
... do ...
Bo w Nikonach klasycznie nieskończoność na obiektywach jest na lewym końcu zakresu obrotu (przykład z brzegu - link ), a u niemal całej reszty świata na prawym ( link ). Widać nie chcą użytkownikom Nikona psuć przyzwyczajeń.
@filemon112 a bo w Nikonie taka tradycja żeby było w odwrotną stronę ;-) Nawet bagnet F działał wbrew intuicji i doświadczeniu...
@Amadi spóźniłem się :-)
Zmień nick na F-35 to nie będziesz się spóźniał.
Zależy, jesli gniazdo służy do mocowania obiektywów to prawa ręka mocujemy kręcąc w prawo, co jest normalnym odruchem.
Tylko ze jako zazwyczaj biorąc aparat mamy już obiektyw na aparacie to proces zaczynamy od zdjęcia obiektywu, co musimy wykonać kreac w lewo, co wydaje się nienaturalne...
A która strona powinna mieć nieskończoność, nie mam pojęcia. Pewnie tradycja....
I teraz już tak musi być..
Piękny. Na samplach widać winietę i nerwowy bokeh. Ostro, choć niewykluczone, że jpegi mocno wyostrzone. Poczekam na test :-)
Lianna: " Skoro Canon może mieć 22/2 (60.9 x 23.7 mm, 105 g, tak, wiem, że APS-C) z AF, to chyba nie jest to czarna magia?"
Wygląda na to, że w 2012 nie była, ale teraz jest. 22/2 występuje tylko w wersji EF-M, czyli nie da się go teraz do niczego zapiąć/zaadaptować.
Voigtlander zrobił obiektyw pasujący wyglądem do Nikona Zf
Filemonie, znalazłem taką odpowiedź [ link ]: "Someone else above gave the right answer. Nikon started making 35mm rangefinder cameras based on the Zeiss Contax models. These focus in the direction that the Nikon lenses focus. The aperture rings run in the same direction too. Remember that up until the Korean war, Nikon was just another Japanese manufacturer of imitation western goods. Then David Douglas Duncan's friend discovered how good the 85mm Nikkor was, and the rest is history.
Canon copied the Leica rangefinders, so the Canon FL, FD lenses had the Leica focusing (and aperture ring) directions, which are completely opposite to Nikon. When I had Canon FL and Nikon together, I got very confused. That was solved by getting rid of the Canon gear. Incidentally, Nippon Kogaku was the original OEM for the lenses on the first Kwanon (Canon) cameras."
Więc pozostaje już tylko pytanie: dlaczego tak było w tych Zeissach?
Dodam jako ciekawostkę, że w optyce filmowej standardem jest nieskończoność na prawym końcu skali, czyli tak jak w Canonie, Sony, Leice i „większości świata”. I tam robi to większą różnicę, bo ostrzyciel ma trudniejszą robotę niż fotograf, nie tylko musi z ostrością trafić, ale też potem podążać za celem. To się robi bardzo instynktownie, co wyklucza zastanawianie się, w którą stronę kręcić.
Z tego zresztą powodu w którymś momencie popularne były systemy follow focus z możliwością odwrócenia przekładni w jedną lub drugą stronę, bo można było używać starych Nikkorów czy Takumarów 50/1.4 (które też mają nieskończoność po „złej” stronie) i nie psuć sobie nawyków pracy. Teraz tego typu obiektywy się po prostu przepakowuje do nowych obudów z pancerniejszą mechaniką i ujednoliconym kierunkiem ostrzenia (jak na przykład tu -> link ).
"Voigtlander Septon 40 mm f/2,0 to asferyczny, standardowy obiektyw..."
A u Redakcji dalej ten babol z błędną klasyfikacją i jak sobie włączymy filtrowanie na typ obiektywu "standardowy stałoogniskowy", to nijak nam go nie pokaże, bo sklasyfikowaliscie go jako szerokokątny. Poprawicie to kiedyś?
Amadi, dzięki - miałem właśnie spytać, jak Nikon myśli rozwiązać swój problem, który zapewne pojawił się na nowo po przejęciu RED-a.
W przypadku mocowania Z problem jest dużo łatwiej rozwiązywalny. Ponieważ pierścienie ostrości pracują z przełożeniem elektronicznym, to można programowo ustalić kierunek obrotu.
U nas z 2900 zł.
Witam,
jestem ciekaw obrazka tego obiektywu. zwłaszcza, że ta seria może być innaczej pozycjonowana niż Nokton 40mm (mam 1.4) ale coś mi pachnie Skoparami małe klarowne, ale małe ale... z niedosytem
Pozdrawiam,
AB123
Kolejna bezsensowna premiera. Do Sony jak i Nikon mamy juz 40mm f2. Chociazby Ttartisan (bardzo dobry, ostry, bez wiekszych wad obiektyw) za 1/4 ceny tego voigtlandera. Tak samo jest systemowa 40stka SE Nikon Z, ktora moim zdaniem jest ładniejsza i świetnie się prezentuje na Nikon Zf. Dodatkowo ma AF xD i ksoztuje 1/3 tego Voigtlandera. Nie wiem jaki jest sens wypuszczania cały czas tych samych obiektywów, które już są na rynku. Gdyby to miało chociaż lepsze światło np. f1.8, to jeszcze bym zrozumiał.
@boa ksztusiciel - porównujesz jabłka do pomarańczy. Nowoczesne manualne obiektywy z wyższej półki do niskobudżetowych z AF. Używałeś w ogóle voiglanderów? Co byś wolał żeby wydali?
Zresztą w swojej ofercie nie mają obecnie takich parametrów, coś nowego muszą robić, pewnie widać zapotrzebowanie na taki obiektyw i widzą w tym sens biznesowy. Osobiście preferuję manuale z natywnym bagnetem oraz stykami i wybór obiektywów od nich się wtedy bardzo mocno zawęża więc fajnie że coś nowego robią, choć wolałbym 35mm i kierunek też mniejszych obiektywów. Jakichś małych 50/1.8-2 pod FE też specjalnie nie mają, czy 85tek. 75/1.5 pod FE utyła do ponad pół kilo, jakaś makrówka 50 1:1 by się mogła przydać (czy pierścienie do 65/2 bo ma 1:2).
Nie do końca kumam co ludzie mają na myśli mówiąc "nerwowy" bokeh i czy to ma być określenie pozytywne, czy nie :D
@ab123
Układ optyczny trochę podobny do Skoparów, ale jednak bardziej "klasyczny", kibicuję tym szkłom, jeśli się okaże że mają nietragiczną winietę i pole obrazowe wychodzące poza pełną klatkę, to na GFX można by z tego ukręcić fajny naleśnik. Pergear 35/1.4 już jest super i też ma 7 soczewek w układzie nawet przypominającym stare Planary - ale ma dość małe koło obrazowe i trochę mnie to ziębi.
@boa ksztusiciel
"Do Sony jak i Nikon mamy już 40mm f2. Chociażby Ttartisan"
Tak, ale 9 soczewek w 6 grupach to zupełnie inny obrazek niż 7 :)
To nie jest "wypuszczanie cały czas tych samych obiektywów, które już są na rynku" jeśli mają te same parametry ale zupełnie inną konstrukcję optyczną, dla niektórych ludzi to robi kolosalną różnicę :)
@qqrq
bardzo podobają mi się małe Voigtlandery ich kultura pracy pod światło, mikrokontrast, brak dystorsji... jak szukałem małej 20 to miałem na testach Color Skopara 21mm f3.5 fajny ale się nie zdecydowałem były niuanse na Sony z BSI i bez czli Classic i 7RII po przymknięci więcej niż OK na 42mp i TO coś , ale pomyślałem, że opękam jakimś Chińczykiem, ale się nie udało (czemu się dziwię??)
Mam też Pergear 35 f1.4 a właściwie mamy 2 syn pod RF ja pod FE fajny mały i w czymś budowa, obrazek przypomina trochę Noktona 1.4. Mam też Heliara 12 III i to jest bardzo dobry obiektyw tylko trudny bo bardzo szeroki.
Ten Pergear to dla mnie takie zaskoczenie/pozytywne odkrycie ostatnich miesięcy. Szkło kupiłem za bodaj 250zł, 7 soczewek, klasyczny Planar, bokeh też jak z klasycznego Planara tylko ze współczesnymi powłokami - bez tych starodawnych konturów w krążkach rozproszenia. Szkło malutkie, na GFX wręcz komicznie kompaktowe.
te małe szkła zamieniają a7 w poręczny, przyjemny aparat, mam nadzieje ze będzie na najbliższym zlocie do przetestowania.
Bardzo lubię małe obiektywy i mam kila wynalazków jeszcze z analgowych czasów bardzo podoba mi się Helos 103, Nokton 40 Pergear 35 , ale 7artisans 18mm f5.6 na matrycy BSI daje radę czy Viltrox 28mm f5.6 , Pentax K 28mm f3.5 Signa Mini Wide II 24mm, kila 50-58mm jasnych ale one już nie są małe ale ładnie obrazki dają... do 6x9 mam kilka maluchów poczynając od Angulona 65mm f6.8 czy Symmar 105mm, f5.6 135mm i ciemny 180 też są małe.... Wielkich gratów już mi się nie chce ciągać
Wielkie graty to tylko do zadań specjalnych. Pod 6x9 (w sumie to pod 4x5" ale z kasetą na film zwojowy) mam Aero Ektara 178/2.5, a tak to idę w maksimum uderzenia najmniejszym rozmiarem, pozbywam się niedługo Zeissa Planara 80/2.0 przerobionego na 6x6 i paru innych egzotycznych szkieł pod średni format 6x6 i 6x7, a zostawiam sobie maluszka Canon 50/1.2LTM przerobionego na naleśnik pod GFX. Piękna sprawa takie małe kompaktowe szkła, ale z pazurem :)
@qqrq
Aero Ektar 178/2.5 to jest TO ale nigdy nie wpadł mi w ręce... wynalazków kilka mi się przydarzyło ale suprer gigantem jest Biotar 100mm f0,73 jakieś 6kg wagi trzymam go w wiaderku jako futerale... ładnie memła ale ma małą odległość od matrycy - filmu - właściwie to film ślizgał się po tylnym elemencie... nadaje się do eksperymentów. Na szczęście mogę przystawką skanującą do 4x5 uchwycić obraz *(format skanowany 6x7cm) ale to jest zestaw gigant i pełno kabli, których się nie chce rozkladać (jest to technologia lat 90)
Bardzo fajne są te wasze opowieści o obiektywach. Screenshot zachowany na przyszłość :-)