Sigma A 35 mm f/1.2 DG II - zdjęcia przykładowe
Zapraszamy do obejrzenie galerii zdjęć przykładowych wykonanych obiektywem Sigma A 35 mm f/1.2 DG II podpiętym do aparatu Sony A7R V. Wszystkie ujęcia to pliki JPEG prosto z aparatu. Zastosowano najniższy dostępny poziom wyostrzania i kompresji.
Zdjęcia przykładowe
|
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.2, exp. 1/6400 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 33.24 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.4, exp. 1/8000 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 35.39 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.2, exp. 1/8000 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 39.1 MB |
|
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.2, exp. 1/8000 sek., ISO 50 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 36.54 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.8, exp. 1/8000 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 38.43 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/2.5, exp. 1/4000 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 39.4 MB |
|
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.2, exp. 1/5000 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 34.09 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/2.8, exp. 1/2000 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 39.83 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/5.0, exp. 1/400 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 40.14 MB |
|
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/5.6, exp. 1/640 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 38.42 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/4.0, exp. 1/1250 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 38.38 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/8.0, exp. 1/320 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 37.74 MB |
|
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/5.6, exp. 1/800 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 36.72 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/4.0, exp. 1/1600 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 37.46 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/7.1, exp. 1/640 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 38.83 MB |
|
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.2, exp. 1/8000 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 32.82 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.2, exp. 1/8000 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 32.08 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.2, exp. 1/8000 sek., ISO 50 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 35.72 MB |
|
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/3.5, exp. 1/1600 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 43.77 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/8.0, exp. 1/320 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 35.92 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/2.8, exp. 1/2500 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 39.61 MB |
|
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/5.6, exp. 1/640 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 39.56 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/3.5, exp. 1/800 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 50.47 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.2, exp. 1/3200 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 31.48 MB |
|
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.4, exp. 1/6400 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 30.55 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/2.8, exp. 1/800 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 34.35 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.8, exp. 1/5000 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 33.51 MB |
|
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/1.8, exp. 1/8000 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 38.19 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/2.5, exp. 1/5000 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 39.1 MB |
Aparat: Sony A7R V
Parametry: 35 mm, f/3.5, exp. 1/2500 sek., ISO 100 Plik: JPEG, 9504 x 6336 pix, 40.03 MB |
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.











Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Po wynikach dowiemy się, czy obiektyw został tanio. czy drogo skonstruowany :-) Będzie ładny materiał do porównania dwóch współczesnych konstrukcji 1.2/35...
Królowa winiety ;).
6300 zł, a Viltrox 3850...
:)
różnicę cenową robi reputacja..Sigma już ja ma.
Jak na pierwszej wersji Sigma A 35 mm f/1.2 DG DN sobie tą reputację wyrobiła,
to już nieaktualne, bo została ona zmieciona przez Viltrox.
Viltrox AF 35 mm f/1.2 LAB vs Sigma A 35 mm f/1.2 DG DN
f/1,2
centrum: 64 vs 49
brzeg aps-c: 56 vs 43
brzeg ff: 48 vs 42
Winietowanie: −2.92 EV vs −3.76 EV
f/2.8
centrum: 89 vs 73
brzeg aps-c: 69 vs 61
brzeg ff: 61 vs 57
PDamian
O czym w ogóle mówimy?
Poziom Sigmy — zarówno optyczny, jak i techniczny, komunikacyjny czy wizerunkowy — jest w tej branży po prostu niepodrabialny. To firma, która od lat buduje swoją pozycję nie tylko jako producent świetnych obiektywów, ale jako marka z kulturą i twarzą. I tą twarzą jest Kazuto Yamaki.
Yamaki był w Polsce, spotykał się z użytkownikami bez dystansu, bezpretensjonalnie, jak ktoś, kto naprawdę chce słuchać i rozmawiać. To nie jest PR‑owa fasada — to styl prowadzenia firmy.
Zestawienie: CEO Sigma vs CEO Viltrox
Kontrast jest oczywisty. Sigma ma lidera, który realnie reprezentuje markę, buduje relacje i pokazuje, że stoi za każdym produktem.
Viltrox… cóż, to zupełnie inna liga — bardziej anonimowa, bardziej „fabryczna”, bez tej kultury dialogu i odpowiedzialności, która od lat wyróżnia Sigmę.
Viltrox po 6 latach zmiótł Sigmę, która zdążyła już wydać wersję Mark II, którą Viltrox zmiecie zz 6 lat, gdy nauczy się projektować nieduże słoiki o dobrych właściwościach. No i Viltrox musi zmiatać, jest wszakże pewną nadzieję dla użytkowników bagnetu Z, natomiast Sigma musi zostać zmieciona również z powodu niemania wersji na Z.
Tymczasem w blokach testowych już Nikkor 35/1.2 - większy i droższy od Viltroxa (który - zapewne - za chwilę i wjedzie z tym szkłem w bagnet Z), i - jestem dziwnie spokojny, lepszy od Viltroxa/
Tak jak aparat fotograficzny składa się tylko z matrycy, tak obiektyw składa się tylko z rozdzielczości.
PDamian
....może przeczytaj coś więcej niż swoje cyferki
link
A co kogo obchodzi prezes firmy produkującej coś co używasz?
Liczy się produkt i cena.
Niewielu będzie chętnych na płacenie 1,5 raza więcej
za coś gorszego -bo prezes firmy to produkującej "to w c... gość".
:)
...a kogo obchodzi co uważa PDamian?
:)
'Liczy się produkt i cena.'
Zaiste z fotografii zbyt wiele nie rozumiesz, ale przynajmniej z zasad rynkowych i zachowań klientów także nie.
'Niewielu będzie chętnych na płacenie 1,5 raza więcej za coś gorszego'
Kto definiuje 'gorszość'? Ty? Jest jakaś uniwersalna definicja 'gorszości'? Dla ułatwienia - Twoje tabelki nią nie są, bo wtedy takie dziwadła jak Z 1.4/35 i Z 1.4/50 zupełnie by się nie sprzedawały.
No chyba, że 'gorszość' lub 'lepszość' definiuje ziomeczek, który bez końca zapodaje, że jakiś smartfon zmiażdżył Z5... Zapomniałem jaki smartfon i jaki ziomeczek.
Cena to się liczy, gdy kupujesz zupkę chińską do jednorazowego spożycia. Nawet wtedy zastanawiałbym się, z czego zrobiono tego kurczaka, który w niej rzekomo jest...
Ale zapewne jest to kurczak, a nie gołąb, bo przy wielkoseryjnej produkcji inaczej się by nie opłacało.
Natomiast obiektyw, zwłaszcza z półki f/1.2, ma mi służyć przez lata - a jeśli wybrałem go dlatego, że jest świetny optycznie, to życzyłbym sobie, żeby działał tak z 10-15 lat, bo mam pewność, że przy takich parametrach nie pojawi się na rynku nic, co będzie od niego istotnie lepsze ... Co innego Viltrox Air za 600zł, jeśli się rozpadnie za 5 lat, to się nie zdziwię ani nie zapłaczę, choć przypuszczam i zakładam, że wytrzyma. Ale szkło Pro , i to o takich parametrach, to nie powinna być jednorazówka.
No i Sigma w zasadzie mi to gwarantuje - nie poprzez pisemną gwarancję, tylko poprzez reputację. Te obiektywy są dobre i są dobre przez lata. Seria Art jest na rynku od kilkunastu lat. Mnóstwo ludzi ją kupiło, używa i chwali. I kupuje kolejne. Mam już własne wieloletnie doświadczenia w tej materii. Najstarsza moja Sigma ma 20 lat, była z serii EX i padł w niej kilka lat temu jakiś element elektroniczny, przez co nie działa AF, a części zamiennych już nie ma. AF kręci, ale nie wie, kiedy przestać ;-) W MF działa znakomicie (ostrzenie MF z silnikiem HSM jest bardzo miłe), a że to jest makro, to nie narzekam. Pozostałe nadal działają i nadal cieszą. Aż żal się rozstawać, ale pomału na to idzie, bo mamy teraz RF i FE.
A cieszą do czasu.
Wszystkie nasze współczesne obiektywy padną elektronicznie prędzej czy później i staną się kosztownymi przyciskami do papieru (nikt nie będzie już wtedy wiedział, co to papier ;-) ) Szczególnie paskudne jest elektroniczne realizowanie MF. Pęknie głupia taśma i obiektyw do wyrzucenia, gdy części już nie będzie.
Dlatego z niektórymi MF się nie rozstałem. Nie wiem, czy je jeszcze kiedykolwiek użyję, ale są to fajne szkła, o pancernej konstrukcji, full-manual włącznie z przesłoną i jedyne, co im grozi, to grzybica lub młotek. Nie twierdzę, że dorównują współczesnym (choć niektóre typu 90-105/2.8 makro na pewno dzielnie walczą). Nie trzymam ich dla bicia rekordów. Do tego mam Sigmy ;-).
I Viltroxy :-)
Natomiast
Natomiast pięcioletniej gwarancji Viltroxa jeszcze chyba nikt nie wypróbował. Więc na razie ta gwarancja pozostaje obietnicą. Czas pokaże, czy czczą.
PDamian
..sprawdziłem ..za Sigmę 40/f1.4 DG HSM zapłaciłem ponad 6 lat temu 4500 zł.
Zmieniały się aparty i teraz jest przyspawany do jednego S5II.
Cena narzędzia nie ma znaczenia.
Liczy się zwrot z inwestycji, workflow i… chęć jego używania.
Możesz kupić najdroższy sprzęt albo najtańszy — i w obu przypadkach popełnić ten sam błąd, skupić się na cenie zamiast na wartości.
Bo najniższa cena też nie jest argumentem.
Tanie narzędzie, które spowalnia pracę, frustruje i wymaga obejść, w praktyce kosztuje najwięcej — czas, energię i jakość.
Prawdziwa wartość zaczyna się wtedy, gdy narzędzie jest bezproblemowe, podnosi jakość, upraszcza codzienność, sprawia, że chce Ci się pracować, bo to daje przewagę konkurencyjną.
Narzędzie, które nie jest "pewne" w każdej fotograficznej sytuacji jest najdroższe — niezależnie od tego, czy kosztowało 3000 zł czy 20 000 zł.
'Ale zapewne jest to kurczak, a nie gołąb, bo przy wielkoseryjnej produkcji inaczej się by nie opłacało.'
Oj tam, oj tam, gołąb ma smak kurczaka :-)
"Natomiast obiektyw, zwłaszcza z półki f/1.2, ma mi służyć przez lata - a jeśli wybrałem go dlatego, że jest świetny optycznie, to życzyłbym sobie, żeby działał tak z 10-15 lat,"
-pisząc "produkt" miałem też na myśli jego jakość i niezawodność.
No i Sigma w zasadzie mi to gwarantuje - nie poprzez pisemną gwarancję, tylko poprzez reputację. Te obiektywy są dobre i są dobre przez lata. Seria Art jest na rynku od kilkunastu lat. Mnóstwo ludzi ją kupiło, używa i chwali. I kupuje kolejne. Mam już własne wieloletnie doświadczenia w tej materii. Najstarsza moja Sigma ma 20 lat, była z serii EX i padł w niej kilka lat temu jakiś element elektroniczny, przez co nie działa AF, a części zamiennych już nie ma. AF kręci, ale nie wie, kiedy przestać ;-) W MF działa znakomicie (ostrzenie MF z silnikiem HSM jest bardzo miłe)"
-Na ebay jest masa lustrzankowych Sigma Art z niedziałającymi AF lub przysłoną.
Najczęściej wpisują pęknięty flex.
-Dlaczego ich nikt nie chce zreperować? Brak części?
To tak w temacie "życzyłbym sobie, żeby działał tak z 10-15 lat, /.../
No i Sigma w zasadzie mi to gwarantuje".
Nie zawsze Sigma taka dobra - sigmę s 150-600 musieliśmy zwrócić do sklepu. Nie dało się patrzeć, na obrazek jaki generowała.
PDamian
"Na ebay jest masa.."
..a jaki to procent do wyprodukowanych?
'Na ebay jest masa lustrzankowych'
Czy ta masa jest policzalna? A może przeliczalna na ich produkcję?
Gdy o 'masie' pisze gość, który kończył produkcję E-M5II/OM-5/OM-5II, bo 2 ziomeczków se wyłamało gniazda statywowe ciskając zestawem statyw + aparat po ziemi lub kończył produkcję A7III na okoliczność pękających (oczywiście masowo) migawek, to ta masa z ebay'a mnie jakoś nie przekonuje...
Jakoś tak to wygląda.
Gwarancja to śmiech, fajnie mieć, ale współczesna gwarancja to jest widzimisię kogoś tam.
Nie ma niezależnego obiektu stwierdzajacego że gwarancja działa bądź nie działa.
Elektronika i 10 lat, hahaha, dziesiejsza elektronika gdy są abonamenty na podgrzewane siedzenia, czekam na abonament na ekran LCD czy kartę SD albo AF w obiektywie.
Nie pije tu do nikogo, po prostu ogólna obserwacja, sam chce wierzyć że się mylę bo dalej kupuje używane obiektywy czy aparaty liczac że elektronika będzie działać 30 lat...
Ale godzę się z tym że się pomyliłem.
*E-M5III miało być rzecz jasna, bo mark II jakby bardziej metalowy był.
@BlindClick
'abonamenty na podgrzewane siedzenia'
W czym problem?
Mnie się podoba. Generuje fajne zdjęcia. Winietą bym się nie przejmował. I tak ją prawie zawsze dodaję do zdjęć w postprodukcji. Nie jest również żadnym argumentem przeciwko firmie, że ileś tam uszkodzonych egzemplarzy jest oferowana do sprzedaży. Uszkodzenia przeważnie biorą się z powodu nieumiejętnej, niewłaściwej obsługi instrumentu o czym teoretycy fotografii nie wspominają. Zawsze będę zwolennikiem produktów uznanych i sprawdzonych firm jaką jest Sigma. A inni ? ... niech sobie produkują ...
'A co kogo obchodzi prezes firmy produkującej coś co używasz?'
Wystarczy sprawdzić prezentację produktów dokonywanych kiedyś przez Stevena Jobsa i dzisiaj przez Tima Cooka, aby ogarnąć, że osobowość (prezesa) ma znaczenie. Na tej osobowości zbudowana została też Tesla przez te wszystkie lata, kiedy nie przynosiła zysków (czyli do jesieni 2019). Teraz jest przez tą samą osobowość orana, ale to już inna para kaloszy potwierdzająca jednakże, że prezes ma znaczenie.
BlindClick
"współczesna gwarancja to jest widzimisię kogoś tam..."
To rachunek prawdopodobieństwa, są nawet gotowe wzory dla produkcji małoseryjnej, wielkoseryjnej,...
I teraz dochodzimy do sedna, jeśli koszt jest policzony i odniesiony w cenie , to działa. Jeśli nie ....
Ile kosztuje gwarancja można się dowiedzieć, dokupując "opcję".
Na rynku konsumenckim gwarancja jest prawem, w kolejności do producenta, dystrybutora, sprzedawcy...w pewnych warunkach do pośrednika przekazującego pieniądze, operatora kart płatniczych.
Na rynku "pro" gwarancja naprawy czy wymiany jest mniej istotna, bo liczy się gotowość do produkcji, więc lepiej mieć "ubezpieczenie ciągłości produkcji"
Wyniki Viltrox AF 35 mm f/1.2 LAB są tak dobre
zarówno w porównaniu z pierwszą Sigma A 35 mm f/1.2 DG DN
jak i z pięcioletnim Sony FE 35 mm f/1.4 GM,
że bez względu na to jaka jest ta Sigma II
to i tak oferta Viltrox za 2/3 ceny Sigma będzie atrakcyjna.
Wreszcie Sigma ma konkurencję z prawdziwego zdarzenia,
bo Samyangi to jednak mocno odstawały jakością optyczną.
Umarł król bang-for-buck (Sigma), niech żyje król bang-for-buck (Viltrox)!
Plotki o śmierci Sigmy są raczej przedwczesne i przesadzone...
A
PDamian
...robienie zdjęć tablicy testowej to nie wykonywanie fotografii, a na pewno nie to co robi fotograf.
:)
Ja z kolei jakoś nie pokochałem Sigmy. Jedyny obiektyw, w którym mi padł AF, to 105mm f/2.8 Macro, jedyny z ktorym miałem problemy z AF, to 85mm f/1.4 (ten 1, pod lustro). Zaznaczam: optycznie oba świetne, jeżeli nie wybitne.
Ale ze względu na spokój użytkowania i nie martwienia się o sprzęt i kompatybilnosc zdecydowałem się kupować systemówki, nie licząc egzotyków typu x5 macro, lustra, nalesniki itp. Ekscytacja rozdzielczością/ostrością mija mi dzień po zakupie.
pozdrawiam,
Piotr
JarekB
W czym problem?
Kilka lat temu widziałem tu zachwyty nad oszczędzona waga, 50gr lżej, wow jak genialnie, ochy i achy się sypały.
A teraz widać płacz nad winieta, znikly zachwyty nad tym że zoom f2. 8, stalka f1.2, każdy obiektyw waży 500 czy 700gr.
Ktos wyliczył że masa najważniejsza a reszta to pikuś.
Dlaczego większość obiektywów ma masa z określonych przedziałów?
500gr to taki kompromis, 700gr to dużo, 1kg to jest dla oszołomów.
Chodzi mi o to że głos tłumu nie jest właściwym wyznacznikiem, jest po prostu tylko głośny.
molon_labe
Tak, moze waśnie rachunek, dlatego chciałbym wyraz gwarancja zastąpić zdaniem które powiedziałeś. :) :)
Koszta, cześć z tego wylicza renomowany producent, cześć spółka zoo za 100zl, ;(
@BlindClick
Pytałem w czym problem z abonamentem na podgrzewane siedzenia, bo na tym się zatrzymałeś sugerując, że za chwilę abonament na kartę SD, itd. ;-)
kontynuując watek gwarancji..
Japońskie firmy z branży obrazowania należą do światowej czołówki. Audyt finansowy prowadzony według międzynarodowych standardów zaufania jest tam oczywiście obowiązkowy i w pełni transparentny. Koszty reklamacji muszą być precyzyjnie wyliczone, a w bilansie tworzy się na ten cel realne rezerwy. To absolutna podstawa.
Cywilizacyjne standardy po prostu kosztują.
„Cud" jak każdy także cenowy, jak wiadomo, jest zjawiskiem nadprzyrodzonym — i dlatego wolnym od kosztów.
"Japońskie firmy z branży obrazowania należą do światowej czołówki.
/.../
Cywilizacyjne standardy po prostu kosztują."
🤣
Dobrym przykładem był serwis obiektywów Panasonic Leica
[pewnie dalej jest tak samo]
-Naprawiano je tylko w Japonii
-trwało to nawet dwa miesiące
-proponowali wymianę uszkodzonego egzemplarza na używany -refurbished.
To są cywilizowane standardy. 🤣