Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Sony FE 100-400 mm f/4.5 GM OSS

Sony FE 100-400 mm f/4.5 GM OSS
13 maja
2026 16:01

Druga z zaprezentowanych dziś przez Sony nowości to pełnoklatkowy teleobiektyw wyróżniający się kombinacją zakresu ogniskowych 100-400 mm i stałą światłosiłą f/4.5.

Wbrew temu, co mogłyby sugerować podstawowe parametry, nowy model nie jest następcą obiektywu Sony FE 100-400 mm f/4.5-5.6 GM OSS i będą one równolegle obecne w ofercie producenta. Poza ceną wpływ na to ma też zapewne waga – dzisiejsza nowość waży ok. 1840 g, podczas gdy starszy krewniak – 1395 g. Dla porównania model Sony FE 200-600 mm f/5.6-6.3 G OSS waży 2115 g, a jeszcze dłuższy Sony FE 400-800 mm f/6.3-8 G OSS – 2475 g.

Najważniejsze dane techniczne właśnie zaprezentowanego instrumentu prezentują się następująco:

  • Ogniskowa: 100 - 400 mm,
  • Światłosiła: f/4.5,
  • Pole widzenia: 24° - 6.1°,
  • Ostrość od: 0.64 m,
  • Liczba listków na przysłonie: 11,
  • Mechanizm autofokusa: 4 silniki liniowe XD,
  • Konstrukcja: 28 elementów / 20 grup (2 elementy ze szkła Super ED, 3 elementy ze szkła ED, 1 element asferyczny XA, 1 element ED XA – asferyczny ze szła o niskiej dyspersji),
  • Rozmiar filtra: 95 mm z przodu, 40.5 mm w gnieździe przy bagnecie,
  • Dostępne mocowania: Sony E,
  • Średnica obiektywu: 119.8 mm,
  • Długość obiektywu: 328 mm,
  • Waga: 1840 g.

Sony FE 100-400 mm f/4.5 GM OSS

Poza obecnością tylnego gniazda na filtry warto też wspomnieć o kilku innych cechach nowego teleobiektywu. Po pierwsze – zmiana ogniskowej odbywa się wewnętrznie, a zatem z obiektywu nic się nie wysuwa. Po drugie, jest on kompatybilny z telekonwerterami Sony 1.4x oraz 2.0x. Po trzecie wreszcie, oferuje on ulepszony zestaw elementów sterujących. Opór pierścienia zmiany ogniskowej można teraz regulować, podobnie jak ma to miejsce choćby w modelu FE 24-70 mm f/2.8 GM II, a do tego na obudowie znajdziemy więcej przycisków, wielofunkcyjny programowalny pierścień kontrolny oraz mocowanie linki zabezpieczającej.

Obiektyw Sony FE 100-400 mm f/4.5 GM OSS wejdzie do sprzedaży w czerwcu. Jego sugerowana europejska cena to 5000 euro (ok. 21266 zł).


INFORMACJA PRASOWA

Sony prezentuje obiektyw FE 100–400 mm F4,5 GM OSS
Superteleobiektyw zmiennoogniskowy ze stałą maksymalną przysłoną F4,5 i nawet trzykrotnie szybszym autofokusem¹ ², zapewniający wyjątkową swobodę pracy

13 maja 2026 r. — Sony przedstawia nowy superteleobiektyw zmiennoogniskowy FE 100–400 mm F4,5 GM OSS. Najnowszy model z flagowej serii G Master™, przeznaczonej do pełnoklatkowych aparatów Alpha™ z mocowaniem typu E, oferuje zakres ogniskowych 100–400 mm oraz stałą maksymalną przysłonę F4,5. Jak wszystkie obiektywy z serii G Master™, nowy model zapewnia wyjątkową rozdzielczość i efektowny bokeh, a dzięki nowemu systemowi AF działa nawet trzykrotnie szybciej¹ ² niż FE 100–400 mm F4,5–5,6 GM OSS. Wewnętrzny mechanizm zoomu, stabilne wyważenie i masa około 1840 g przekładają się na wygodną pracę w terenie oraz dużą mobilność. FE 100–400 mm F4,5 GM OSS został stworzony z myślą o fotografii przyrodniczej, sportowej i reporterskiej — wszędzie tam, gdzie liczą się zasięg, szybkość działania i najwyższa jakość obrazu. Nowy obiektyw daje twórcom większą swobodę uchwycenia decydujących momentów, niezależnie od warunków pracy.

Nasi kreatorzy oczekują zasięgu superteleobiektywu i jakości optyki G Master w konstrukcji na tyle lekkiej, by można było komfortowo fotografować z ręki przez cały dzień — mówi Yoshioka Naoto, dyrektor ds. marketingu w dziale Imaging Products and Solutions Sony Europe. — FE 100–400 mm F4,5 GM OSS ze stałą przysłoną F4.5 oferuje znacznie szybszy autofokus i konstrukcję stworzoną z myślą o intuicyjnej obsłudze — niezależnie od tego, czy fotograf śledzi ptaka w locie, czy pracuje przy linii bocznej podczas finału mistrzostw.

Sony FE 100-400 mm f/4.5 GM OSS

FE 100–400 mm F4,5 GM OSS G Master™ — najważniejsze cechy i funkcje:

Najwyższej klasy optyka G Master

  • Doskonała szczegółowość obrazu w całym zakresie 100–400 mm — również przy maksymalnie otwartej przysłonie F4,5
  • Zaawansowana konstrukcja optyczna z nowo opracowaną soczewką ED XA (Extra-low Dispersion eXtreme Aspherical), soczewką XA, dwiema soczewkami Super ED oraz trzema soczewkami ED skutecznie ogranicza aberracje sferyczne i chromatyczne, zapewniając wysoką rozdzielczość aż po brzegi kadru
  • Powłoka Nano AR II redukuje odblaski i refleksy, poprawiając kontrast podczas fotografowania pod światło
  • 11-listkowa przysłona kołowa odpowiada za regularny, charakterystyczny dla serii G Master efekt bokeh
  • Stała maksymalna przysłona F4,5 pozwala utrzymać niezmienioną ekspozycję podczas zmiany ogniskowej
  • Współpraca z opcjonalnymi telekonwerterami³ umożliwia wydłużenie ogniskowej nawet do 800 mm lub 1200 mm w trybie APS-C⁴.

Autofokus gotowy na dynamiczną akcję

  • Cztery zoptymalizowane silniki liniowe XD, nowy układ soczewek ustawiających ostrość i najnowsze algorytmy AF pozwalają nawet trzykrotnie zwiększyć szybkość działania autofokusa¹ ² oraz poprawić skuteczność śledzenia obiektów o 50%²
  • Pełna zgodność ze zdjęciami seryjnymi do 120 kl./s⁵ oraz śledzeniem AF/AE w aparacie α9 III.

Lekka konstrukcja i mobilność

  • Połączenie nowoczesnych rozwiązań optycznych i mechanicznych z lekkim, wytrzymałym stopem magnezu pozwoliło ograniczyć wagę obiektywu do około 1840 g
  • Wewnętrzny mechanizm zoomu utrzymuje stałą długość obiektywu i stabilne wyważenie podczas pracy, ułatwiając precyzyjne kadrowanie.

Profesjonalna obsługa i niezawodność

  • Wbudowany system stabilizacji obrazu współpracuje z kompatybilnymi korpusami i obsługuje tryb aktywny
  • Zgodność z funkcją kompensacji „oddychania”⁶ ogranicza zmiany kąta widzenia podczas regulacji ostrości w trakcie filmowania
  • Cztery przyciski blokady ostrości⁷ oraz dedykowany pierścień funkcyjny zapewniają wygodną i intuicyjną obsługę
  • Konstrukcja odporna na pył i wilgoć⁸ oraz fluorowa powłoka przedniej soczewki zwiększają niezawodność podczas pracy w trudnych warunkach.

Ceny i dostępność

Obiektyw FE 100–400 mm F4,5 GM OSS będzie dostępny od końca maja 2026 roku.

Filmową prezentację obiektywu FE 100–400 mm F4,5 GM OSS można obejrzeć tutaj: https://www.sony.pl/electronics/obiektyw-do-filmowania

Dalsze informacje: https://www.sony.pl/electronics/aparaty-obiektywy/sel100400mc

Zdjęcia wykonane nowym obiektywem FE 100–400 mm F4,5 GM OSS i materiały poświęcone temu i innym produktom fotograficznym Sony można też znaleźć w serwisie α Universe, pomyślanym jako źródło informacji, wiedzy i inspiracji dla twórców.

Uwagi:

1 W porównaniu z obiektywem FE 100–400 mm F4,5–5,6 GM OSS.
2 Po zamontowaniu na korpusie α9 III. W porównaniu z obiektywem FE 100–400 mm F4,5–5,6 GM OSS. Warunki testowe Sony.
3 Zgodność z telekonwerterami 1,4× (SEL14TC) i 2× (SEL20TC).
4 W przypadku użycia telekonwertera 2× (SEL20TC).
5 Warunki testowe Sony. W zależności od warunków fotografowania szybkość zdjęć seryjnych może być mniejsza. Przy wybranym trybie ostrości AF-C szybkość zdjęć seryjnych zależy od zamontowanego obiektywu. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej z danymi o zgodności obiektywów.
6 Informacje o zgodności aparatów dostępne są na stronach pomocy technicznej. Włączenie tej funkcji może nieznacznie zmienić kąt widzenia i jakość obrazu. W przypadku pewnych obiektywów kompensacja może nie być w pełni skuteczna mimo włączenia tej funkcji.
7 Funkcje, które można przypisać, zależą od używanego aparatu. Szczegółowych informacji o zgodności aparatów należy szukać na stronach pomocy technicznej
8 Obiektyw został zaprojektowany z myślą o odporności na pył i wilgoć, ale nie jest całkowicie uszczelniony przed pyłem i kroplami wody.


Komentarze czytelników (77)
  1. leszek3
    leszek3 13 maja 2026, 16:16

    no i jest masa poniżej 2000g, nawet istotnie poniżej. Brawo!

  2. leszek3
    leszek3 13 maja 2026, 16:20

    cena niestety adekwatna, choć w por do niegdysiejszych cen 200-400/4 to jest nawet "tanio".

  3. przybylskipawel
    przybylskipawel 13 maja 2026, 20:16

    Ale 200-400mm f4 miało przysłonę f4, a nie f4.5. Różnica nie ogromna, ale jednak. I 200-400mm miało wbudowany telekonwerter x1.4, co jest ogromnym atutem użytkowym. W tej chwili to jest trochę jaśniejszy na długim końcu, trochę cięższy, pewnie trochę lepszy optycznie 100-400mm f4.5-5.6, tyle że w zamkniętej konstrukcji i O WIELE wyższą ceną. Czy i do czego komuś jest potrzebne właśnie takie coś we właśnie takiej cenie, to już rozstrzygnie rynek. Ja nie wiem, co czego to by miało być zoptymalizowane, żeby wydać na to 21 koła.

  4. przybylskipawel
    przybylskipawel 13 maja 2026, 20:16

    Ale 200-400mm f4 miało przysłonę f4, a nie f4.5. Różnica nie ogromna, ale jednak. I 200-400mm miało wbudowany telekonwerter x1.4, co jest ogromnym atutem użytkowym. W tej chwili to jest trochę jaśniejszy na długim końcu, trochę cięższy, pewnie trochę lepszy optycznie 100-400mm f4.5-5.6, tyle że w zamkniętej konstrukcji i O WIELE wyższą ceną. Czy i do czego komuś jest potrzebne właśnie takie coś we właśnie takiej cenie, to już rozstrzygnie rynek. Ja nie wiem, co czego to by miało być zoptymalizowane, żeby wydać na to 21 koła.

  5. Soniak10
    Soniak10 13 maja 2026, 20:20

    Jego sugerowana europejska cena to 5000 euro (ok. 21266 zł).

    Aha.
    Dziękuję Uprzejmie, Pojadę Autobusem 😜

    Ps: Kojarzy mi się z legendarnym tele Minolty 400/4,5. Niedoszłe marzenie mojej młodości. 🙄

  6. ryszardo
    ryszardo 13 maja 2026, 20:43

    @Soniak10
    Porównaj z ceną Olka 150-400/4.5 i okazuje się, że nie jest źle.

  7. Rafiki
    Rafiki 13 maja 2026, 20:46

    @przybylskipawel.
    Warto jeszcze zwrócić uwagę że 200-400 to tylko zoom 2x a 100-400 to jednak zoom 4x to spora praktyczna różnica.
    No i jeszcze jedna rzecz Sony ok. 1.6kg a Canon 3,6kg

  8. leszek3
    leszek3 13 maja 2026, 21:39

    Rafiki, ja widziałem, że 1840g.

  9. leszek3
    leszek3 13 maja 2026, 21:42

    przybylskipawel,
    4.5 a 4.0 to różnica kosmetyczna.
    W przeciwieństwie do 1.8kg vs 3.5kg

    Albo w przeciwieństwie do 1.8kg vs 1.2kg czy też 21000 vs 13000zł
    link

  10. Rafiki
    Rafiki 13 maja 2026, 22:07

    @leszek masz rację mój błąd.
    Pslce sxybsze od głowy …
    Przepraszam

  11. Soniak10
    Soniak10 13 maja 2026, 22:10

    ryszardo 13 maja 2026, 20:43
    @Soniak10 Porównaj z ceną Olka 150-400/4.5 i okazuje się, że nie jest źle.

    Niee noo, jasne: nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Co nie zmienia faktu, że te ceny są dla mnie abstrakcyjne na tyle, że chyba nawet gdybym wygrał w lotto, to bym miał skrupuły wydać taką kasę na obiektyw. W końcu nie jestem PROFI i nie żyję z fotografowania, więc taki sprzęt u mnie głównie stałby na półce.
    BTW: jestem niezmiernie ciekaw, ile egzemplarzy tego obiektywu Olkowi udało się do tej pory sprzedaż? Coś mi się wydaje, że takie cuda firmy produkują głównie po to, żeby pokazać że "my też potrafimy stworzyć coś takiego".

  12. JdG
    JdG 13 maja 2026, 22:32

    > Porównaj z ceną Olka 150-400/4.5 i okazuje się, że nie jest źle.

    porównać się za bardzo nie da, mimo, że w zasadzie podobne instrumenty; Olympus pracuje na innym sensorze i jako odpowiednik 300-800 mm w fufu (jeżeli porównywać z tym Sonym);

    poza tym, przy podobnym ciężarze, Olympus zaposiadowywuje wbudowany telekonwerter x1,4; pewnie też jakość optyczna jest inna; a gdzie lepiej, to pewnie pokażą testy, choć może nie w Optycznych; natomiast użytkownicy oceniają go bardzo wysoko (tego Olympusa, of course, bo Sony dopiero będzie używany), a to przecież zoom.

  13. ryszardo
    ryszardo 13 maja 2026, 23:35

    @JdG
    Zdecydowanie bardzo łatwo porównać. Parametry bardzo zbliżone. Masa i rozmiary również. Na przeliczanie ogniskowej proponuję eksperyment myślowy: co się stanie, jak podepniemy ten obiektyw do A6700, A7R V lub jeszcze lepiej nowego A7R VI i wykadrujemy obszar wielkości matrycy µ4/3? Ogniskowa się zmieni? Dalej nie będzie można porównywać?

    PS: konwerter w Olku 150-400 jest 1.25x, a nie 1.4x

  14. Cichy
    Cichy 14 maja 2026, 00:22

    Nikt nie komentuje wyglądu ? :)

  15. Dariusz Breś
    Dariusz Breś 14 maja 2026, 01:59

    Ja może porównam to nowe Soni 100-400 do Olka 150-400.
    Soni ma realne światło f/4.5, Olek to pod względem obrazowania ekwiwalent f/9 (matryca m4/3). To oznacza, że Olek nie ma startu do Sony pod względem plastyki i szumów.

    Oba mają fizyczne 400 mm na długim końcu (Olek z TC ma 500 mm). Jednak wystarczy, że w Soni włączę tryb APS-C lub skropuję zdjęcie do formatu m4/3 i nadal będzie miał lepszy, jaśniejszy obraz niż z tego "magicznego" instrumentu Olympusa.

    Liczba "300-800 mm" w Olku (jako ekwiwalent pełnej klatki) to ordynarne kłamstwo oparte na tym, że matryca m4/3 jest tak mała, że widzi tylko środek obrazu. Nazywanie tego taką ogniskową to tak, jakbyś wyciął dziurę w kartonie, przyłożył ją do oka i twierdził, że masz wzrok jak sokół. Nie masz - po prostu obciąłeś sobie boki.

    Oba szkła ważą tyle samo (1,8 kg), ale Soni kosztuje 22 k, a Olek woła 35 k za ten swój szit z gwiazdkami. Płacisz 13 k ekstra za to, że producent na stałe zamontował Ci ten "karton" przed matrycą i wmówił, że to luksus. W Sony po prostu robisz cropa w body do formatu m4/3 i masz te same "800 mm", tylko z realnym f/4.5 i 13 patykami w kieszeni.

  16. JdG
    JdG 14 maja 2026, 03:36

    > To oznacza, że Olek nie ma startu do Sony pod względem plastyki i szumów.

    obiektyw to szkło - jak słusznie zauważył kol. @ryszardo obiektyw podobny jest do 150-400/4,5 Olympusa, nie może więc mieć jasności f/9 (chyba, że z jakimś telekonwerterem, albo czymś podobnym) a jakość obrazu pewnie będzie zależeć od geometrii, układu i wyszlifowania soczewek (oraz staranności ich złożenia); szumy zaś to powoduje matryca i inne układy elektroniczne więc powyższe to pier..nie o dupie Maryni (za przeproszeniem).

    Natomiast co "eksperymentów myślowych" to jest to popularna tu rozrywka, ale nic z niej nie wynika, bo jednak trzeba by sprawdzić eksperymentalistycznie co takie połączenie by dało, albowiem każdy aparat z wymienionych jest trochę inny, no i nie wiemy jeszcze jak dobrze jest zrobiony ten Sony;

    oczywiście z Sony A7R łatwo można kropować, pod warunkiem wszakże, że obiektyw da radę tym 67 Mpx, co nie zawsze ma miejsce w praktyce, a o tym konkretnym 100-400 jeszcze tego chyba nie wiemy;

    oczywiście lepiej, żeby to A7R miało matrycę z 10-15 Mpx większą, wtedy krop byłby bardziej miarodajny; natomiast użycie Olympusa od razu z matrycą właściwą systemowi (np. z OM1) daje od razu gotowy obraz, z którego - jak ktoś się uprze - też można kropować, natomiast sprzęt jakby trochę lżejszy.

    Można zresztą pójść dalej i zastosować jakiegoś Fudżiego GFX 100 Mpx z jakimś niedużym obiektywem, nawet tym 110/2 i z tego kropować, będzie i taniej i lżej od razu (o jakiś 1 kg, mimo, że Fuji GFX swoje jednak waży).

    Olympus 150-400/4,5 swoje kosztuje, co tutaj dyskutanci słusznie podnoszą, ale z tego co wiadomo, to chętnych do jego nabycia nie brakuje a zdjęcia są takie, że "eksperyment myślowy" z A7R niekoniecznie działa przekonywująco;

    tak więc trudno powiedzieć, czy metoda kropa da podobny efekt jak, powiedzmy, OM1 i Olympus 150-400 mm; ale jak ktoś lubi takie "eksperymenty myślowe" to nie ma przeszkód - jak pokazuje wpis kol.@Dariusz Breś przynajmniej satysfakcja gwarantowana a nic to nie kosztuje.

    Proponuję przyjąć polubownie, że każdy używalny wariant ma s woje wady i zalety.

  17. JdG
    JdG 14 maja 2026, 03:43

    BTW - tak a propos kropowania, to są przecież znakomite smartfony z matrycami 200 Mpx (jak zapewnia kol. @Supremacy) - z takich urządzeń to dopiero można sobie pokropować!

  18. cube
    cube 14 maja 2026, 08:31

    Etam, ja czekam na 24-105/3.5 w promocyjnej cenie 3.5k EUR. /sarkazm off/

  19. ad1216
    ad1216 14 maja 2026, 09:28

    Przybylski Paweł: 200-400 zaczynały się od 200 i były zoomem X2 a ten zaczyna się od 100 i ma zoom X4, co dla fotografów siatkówki i innych sportów pod dachem ma istotne znaczenie. Zresztą nie tylko dla nich

  20. lord13
    lord13 14 maja 2026, 09:30

    @JdG
    "oczywiście z Sony A7R łatwo można kropować, pod warunkiem wszakże, że obiektyw da radę tym 67 Mpx"

    Potrafisz odpowiedzieć, co to znaczy, że obiektyw "daje radę" i gdzie jest granica pomiędzy dawaniem rady, a nie dawaniem?

  21. ad1216
    ad1216 14 maja 2026, 09:37

    A niewielka utrata światła jest w praktyce niezauważalna. Kiedyś w epoce SLR i DSLR f/4 czy f/4.5 to była duża różnica bo po założeniu TC w większości body przestawał działać AF. Teraz w epoce ML nie ma to praktycznie żadnego znaczenia dla AF i innych funkcji.

  22. 3xN
    3xN 14 maja 2026, 10:00

    @ryszardo
    Jako stary wyga powinieneś porównywać z OM 50-200 mm f/2.8.

    Oczywiście Sony FE 100-400 mm f/4.5 ma większe możliwości kadrowania, lepszy obrazek, ale jest o 6k droższy, cieższy i większy.

  23. Bradford
    Bradford 14 maja 2026, 10:01

    Nie rozumiem porownan z olympusem 150-400 skoro mamy w olympusie 50-200/2.8 co daje ten sam praktyczny kat widzenia

  24. ad1216
    ad1216 14 maja 2026, 10:24

    Bradford: z matrycy tego Sony możesz wyciąć w postprodukcji kawałek wielkości matrycy Olka i też będziesz mieć odpowiednik 300-800. ;))

  25. ad1216
    ad1216 14 maja 2026, 10:26

    *200-800

  26. lord13
    lord13 14 maja 2026, 10:33

    @3xN, Bradford
    Zakładam, że to porównanie było w kontrze do narzekań na wygórowaną cenę tego obiektywu i miało pokazać, że inni producenci za zbliżone parametry fizyczne (ogniskowa, światło) potrafią sobie krzyknąć zauważalnie więcej. To że Olek podpięty pod inny rozmiar matrycy daje węższe kąty widzenia nie miało tu znaczenia.

  27. vulkanwawa
    vulkanwawa 14 maja 2026, 10:57

    Dodajmy jeszcze "szubką" dyfrakcję m4/3... i to by było na tyle.
    ...jakoś nie widziałem na wydarzeniach sportowych Olympusa oraz wśród profesjonalnych i tych wymagających przyrodników m4/3 a do okazjonalnego pstrykania obiektyw Olka 150-400 za 32k ? 😅😅😅

  28. ryszardo
    ryszardo 14 maja 2026, 11:29

    @3xN
    Porównywał będę z tym, z czym zechcę i co jest dla mnie użyteczne.

    @lord13 Twoje założenie jest prawdziwe.
    Jak widać moje wypowiedzi tutaj dało się zrozumieć i chyba nie było to trudne.

  29. Vendeur
    Vendeur 14 maja 2026, 13:52

    @Cichy

    "Nikt nie komentuje wyglądu ? :)"

    No właśnie - to może ja zacznę.


    Nie podoba mi się ilość czarnego w tym "białasie", przez co nie jest już "białasem", a czarno-białym mieszańcem...

  30. Jarun
    Jarun 14 maja 2026, 13:55

    @vulkanwawa napisał:
    „Dodajmy jeszcze "szubką" dyfrakcję m4/3... i to by było na tyle.”

    link

  31. klosz007
    klosz007 14 maja 2026, 14:07

    No czyli jednak można taniej zrobić 100-400 f/4,5 niż OM robi swoje 150-400 f/4,5 za 32000. Oczywiście to inny ekwiwalent na FF niż na 4/3 ale gdyby do tego Sony dać bagnet to by wyszło to samo albo nawet lepiej. No ale OM kasuje za efektywną ogniskową a nie rzeczywistą. W dodatku ma wbudowany TC 1,25x.

  32. klosz007
    klosz007 14 maja 2026, 14:21

    @ Dariusz Breś
    Twoje przeliczenia przysłony itp. są trochę bez sensu. OM pod względem ilości wpadającego światła (praca AF) to nadal f/4,5. Oczywiście DR małej matrycy zabiera jakieś 1EV - trzeba robić zdjęcia na niższym ISO żeby mieć te same szumy co na FF, ale nadal nie wychodzi to f/9. Możesz cropować FF do 4/3 itp. ale to nadal nie to samo. Żeby mieć to samo i porównywać te szkła musiał być do Sony zapiąć TC 2x (ale nie będzie już f/4,5) albo poprosić Sony o wypuszczenie tego szkła pod mocowanie f/4,5 i dołożyć mu jeszcze wbudowany TC 1,25x. I pewnie Sony nie byłby już za 22000. A OM to jak się postarasz możesz kupić nowy za 30000. Listowo jest za ok. 33000 ale można się załapać na różne rabaty i promocje. Albo refurbished za 26000, czyli jak nowy, z pełną dwuletnią gwarancją, tylko wtedy nie przedłużysz jej do 5 lat.

  33. Bahrd
    Bahrd 14 maja 2026, 15:17

    Cichy: "Nikt nie komentuje wyglądu ? :)"

    Z tego co pamiętam (a teraz łatwo sobie sprawdzić), to kolory czerwony i pomarańczowy są w kulturach dalekowschodnich kojarzone z dobrobytem.
    Stąd czerwony pasek u Canona, a miedziano-pomarańczowy u Sony?

  34. lord13
    lord13 14 maja 2026, 15:37

    @klosz007
    "Oczywiście DR małej matrycy zabiera jakieś 1EV - trzeba robić zdjęcia na niższym ISO żeby mieć te same szumy co na FF, ale nadal nie wychodzi to f/9"

    Dyskusje na ten temat toczyły się nie raz i od razu uprzedzam, że nie będzie mi się chciało tego ciągnąć, więc gwoli ścisłości, odstęp geometryczny między m4/3 a ff to 2 EV. Przy matrycach o tej samej rozdzielczości piksel matrycy ff będzie mieć 4x większą powierzchnię i będzie zbierać 4x więcej światła. Przy matrycach o tej samej gęstości wydajność per piksel będzie zbliżona, ale po resajzie w dół znowu szumy spadają. Wpływ dyfrakcji w m4/3 też o 2 EV szybciej. Głębia ostrości przy tym samym kącie widzenia też taka jak w ff ze szkłem o 2 EV ciemniejszym.

  35. ryszardo
    ryszardo 14 maja 2026, 15:56

    @klosz007
    Bardzo jestem ciekaw w jaki sposób wycinek środka kadru z matrycy 24x36 mm "to nie to samo", co matryca 13x17.3 mm? Jaka jest różnica?
    Kadrując z A7R V lub A6700 dostaniemy 16 megapikseli, a z A7R VI Ponad 17 Mpx. Porównując z 16 Mpx matrycą µ4/3 jakie będą istotne różnice w fizyce takiego układu? 20 Mpx to raptem 12% większa liniowa gęstość pikseli i wielkiej zmiany rozdzielczości nie widać. Gdzie więc jest to "nie to samo"?

  36. Bradford
    Bradford 14 maja 2026, 16:22

    Sam co prawda na projektowaniu optyki sie nie znam, ale na chlopski rozum wydaje mi sie, ze obiektyw optymalizowany pod 13x17 ma wieksze szanse wycisnac z tej mikro matrycy dobra jakosc, niz obiektyw ff po mega cropie ze swojej, bo w koncu przy tego typu szkle musiano sie przejac cala reszta kola obrazowego

  37. klosz007
    klosz007 14 maja 2026, 16:25

    @ryszardo:
    A ile A7RV kosztuje ? Topowy OM-1 II ma 20.2 Mpx a nie 16. Lumix'y 4/3 mają 25 mpix. Ja kupiłem nowy OM-1 II na promocji z 5 letnią gwarancją za 7600 (w zasadzie non-stop na niego jakieś promocje/cashbacki), ma sensor fully stacked, robi 50 klatek na sekundę i przykładanie go do spacerowego A6700 który ma bufor na jakieś 20 zdjęć i 11 kl/s a kosztuje niewiele mniej to jest w ogóle jakiś dowcip :-) Owszem, na upartego można podpiąć ten nowy 100-400 do A6700 i udawać, że to jest OM-1 II z 150-400. Albo scropować klatkę 2x droższego A7RV i mieć tylko 10 klatek/sek.

  38. lord13
    lord13 14 maja 2026, 17:26

    @Bradford
    " ale na chlopski rozum wydaje mi sie, ze obiektyw optymalizowany pod 13x17 ma wieksze szanse wycisnac z tej mikro matrycy dobra jakosc, niz obiektyw ff po mega cropie"

    Nie ma reguły, wszystko zależy od konkretnego szkła, jednak patrząc na najlepsze szkła w systemie, to taki Sony FE 50/1.4 GM daje zauważalnie wyższe wyniki niż najostrzejsze szkła m4/3.

  39. ryszardo
    ryszardo 14 maja 2026, 18:00

    @klosz007
    A7R V razem z tym 100-400/4.5 kosztuje mniej, niż OM-1 II + 150-400/4.5 :-P

    I nie mam pojęcia co szybkostrzelność jednego korpusu w systemie ma do jakości, konstrukcji i parametrów obiektywu.

  40. klosz007
    klosz007 14 maja 2026, 18:04

    Uzupełniając swoją wypowiedź - ja patrzę na całość możliwości zestawu body+obiektyw, w tym na jego cenę, wymiary i masę. Choć da się znaleźć kombinacje puszek FF i obiektywów które będą mieć porównywalną efektywną ogniskową i zrobią zdjęcie porównywalne z tym co zrobi OM-1 II + 150-400 to jako całość szybkości/możliwości/wymiarów/masy/ceny ten zestaw nie ma odpowiednika w świecie FF i dlatego OM sobie tyle liczy za to szkło i de facto ono jest nawet dość tanie :-). Natomiast gdyby patrzeć tylko na same obiektywy Sony 100-400/4.5 i OM 150-400/4.5 - masę, wielkość, ilość materiału, szkła/soczewek, wysiłek inżynieryjny to 150-400 może wydawać się drogi ale ma jeszcze TC 1.25 którego Sony nie ma.

  41. ryszardo
    ryszardo 14 maja 2026, 18:19

    I nawet z tym konwerterem Olek ma mniejszą krotność zooma od Sony :-P

  42. Dariusz Breś
    Dariusz Breś 15 maja 2026, 00:26

    @JDG

    Obiektyw o jasności f/4.5 na pełnej klatce dostarcza do sensora cztery razy więcej światła niż f/4.5 na m4/3.

    Żeby to zrozumieć, wystarczy prosty przykład: wyobraź sobie dwa okna w słoneczny dzień. Jedno małe w klatce dla chomika (matryca m4/3), drugie duże w salonie (pełna klatka). W obu oknach "jasność" na każdy centymetr szyby jest taka sama (f/4.5), ale przez to duże do pokoju wpada cztery razy więcej światła, bo ma większą powierzchnię.

    Dlatego obraz z Olympusa na f/4.5 pod względem szumów i plastyki to ekwiwalent f/9 na pełnej klatce.

    Żeby Soni dorównało Olympusowi w marności obrazu (czyli tak samo dużej głębi ostrości), musiałbyś je przymknąć do f/9 i wtedy faktycznie podbić ISO.

    Ale po co, skoro w Soni masz realne f/4.5, które pozwala Ci utrzymać czysty obraz tam, gdzie mała matryca Olympusa już dawno kaszę wypluwa? Fizyki nie oszukasz starannym szlifowaniem soczewek.

    Co do eksperymentów myślowych - tu nie trzeba zgadywać. Matryca w A7R V po kropie do formatu m4/3 ma 26 Mpix, czyli więcej niż flagowy OM-1 (20 Mpix). Zatem Soni z nowym 100-400 f/4.5 po zwykłym wycięciu kadru daje Ci wyższą rozdzielczość i obraz o plastyce, której Olek nigdy nie osiągnie.

    Waga?
    Olympus 150-400 + OM-1 = 2475 g
    Soni 100-400 + A7R V = 2125 g

    Póki co jedyną zaletą Olympusa jest to, że producentowi udało się wmówić ludziom, że karton przed matrycą i ciemniejszy obraz są warte dopłaty 13 k.




    @klosz007

    Fizyka: f/4.5 na m4/3 pod względem szumów i plastyki to ekwiwalent f/9 na pełnej klatce. I to nie jest "jakieś 1 EV" różnicy w dynamice (DR), to są dwie pełne działki światła (4-krotna różnica powierzchni sensora), które tracisz na starcie.

    Piszesz, że do Soni musiałbym zapiąć TC 2x, żeby mieć to samo? No właśnie w tym tkwi Twój błąd i całe oszustwo Olympusa. Nie muszę nic zapinać. Wystarczy, że w Soni A7R V nacisnę jeden przycisk i zrobię crop do formatu m4/3.

    Dostaję zdjęcie o rozdzielczości 26 Mpix (więcej niż Twój OM-1).
    Dostaję dokładnie taki sam kąt widzenia (800-1000 mm).
    Ale - w przeciwieństwie do Olympusa - nadal mam przed matrycą fizyczne szkło o jasności 4.5, a nie ciemnicę 9.


    Porównujesz cenę nowego Soni (22k) do Olympusa z outletu albo po wielkich rabatach (26-30k)? Nawet po Twoich "promo" Olek jest nadal droższy od nowego Soni o kilka tysięcy, będąc przy tym o dwie działki światła ciemniejszym i cięższym o 350 g.

    Płacenie 30 k za obiektyw, który przy ISO 1600 generuje taką kaszę, jak pełna klatka przy ISO 6400, tylko po to, żeby mieć napis "1000 mm" na obudowie, to nie jest wybór sprzętu - to wyznanie wiary.

  43. JdG
    JdG 15 maja 2026, 00:32

    > A7R V razem z tym 100-400/4.5 kosztuje mniej, niż OM-1 II + 150-400/4.5 :-P ... I nawet z tym konwerterem Olek ma mniejszą krotność zooma od Sony :-P [ryszardo]

    kolega musiał z jakiegoś powodu dowieść gorszości Olympusa za 32 tys PLN wobec A7R V i tego nowego Soniego, który z Olympusem łączy się tylko przez maksymalną ogniskową i jasność i to był pewnie powód, dla którego takie porównanie tutaj zaistniało, bo w konkurencji 100-400 bardziej naturalnym byłoby - jak już porównywać nieporównywalne (czyli fufu i m4/3) - zestawienie z M.Zuiko 100-400/5-6,3, który wprawdzie jest ciemniejszy o 1/3-2/3 EV ale za to lzejszy o prawie kilo i tańszy 4-5 razy;

    M.Zuiko 150-400/4,5 za 32 tys. PLN, najdroższy jest w m4/3 (ca 3x więcej od następnego w kolei), ale, jak wiadomo wcale nie jest najdroższy z obiektywów dostępnych ze sklepowej półki - Cwanon, Nikon a pewnie i Sony oferują kilka razy droższe; kosztuje 32 tys. PLN i z tym trzeba sie pogodzić a nie snuć jakieś kropowe abstrakcje; widać tyle musi kosztować, żeby firmie opłacało się go sprzedawać; i tyle w temacie.

    A co do tego Soniego i A7V to razem kosztują niewiele więcej - z 5 tys. więcej (zaokrąglając oficjalną cenę OM-1 w górę do 10 tys.), choć oba przyrządy m4/3 mają już swoje lata a nowy Sony obciążony jest podatkiem od nowości i dopiero będzie można go kupić.

    W dodatku bezpośrednio nie da się ich porównać, bo jeśli jeszcze Soniego można próbować przymocować do OM1, to z tym Zuiko i A7R będzie już problematycznie.

    Tak więc są to żałosne rozważania, ale kol. @ryszardo widać coś musiał sobie w ten sposób zrekompensować.

    > Potrafisz odpowiedzieć, co to znaczy, że obiektyw "daje radę" i gdzie jest granica pomiędzy dawaniem rady, a nie dawaniem?[lord13]

    dziwne pytanie, to przecież główne zajęcie Optycznych, badają tu rozdzielczość optyki i inne jej parametry i to one wpływają na to czy da się efektywnie wykropować z matrycy Alfy 7R obrazek z OM1, czy nie; pewnie są takie szkła, ale które to? tego nie potrafię wskazać (coś w rodzaju Sigmy Art 40/1,4), choć oczywiście matryca tej nowej Alfy 7R zawsze da obraz 67 MPx, z obiektywem, czy bez, ale to w kwestii kropów nie za wiele załatwia.

    W mojej ocenie wydajność popularnej optyki kończy się gdzieś w okolicy 30 MPx a pewnie bywa i sporo gorzej, ale to prywatna ocena, w dodatku na oko.


  44. JdG
    JdG 15 maja 2026, 00:34

    > Obiektyw o jasności f/4.5 na pełnej klatce dostarcza do sensora cztery razy więcej światła niż f/4.5 na m4/3.

    gdyby ten obiektyw dosarczył na matrycę m4/3 tyle światła co w fufu, to by prześwietlił obraz z 4 razy. Proponuję dać sobie spokój z pisaniem żałosnych rzeczy.

  45. Dariusz Breś
    Dariusz Breś 15 maja 2026, 00:42

    @JDG

    Mylisz natężenie światła (ekspozycję) z jego całkowitą ilością (Total Light), która buduje obraz.

    Może naprościej jak się da: jeśli masz szklankę (m4/3) i wiadro (FF), to deszcz o tym samym natężeniu (f/4.5) napełni je do tego samego poziomu w tym samym czasie. Ale w wiadrze będziesz miał cztery razy więcej wody. W fotografii tą "wodą" jest energia świetlna (fotony) - im jest jej więcej, tym mniejszy szum i lepsza jakość.

    Nikt nie mówi, że obraz będzie jaśniejszy (prześwietlony), bo ekspozycja na milimetr kwadratowy jest ta sama.

    Mówimy o tym, że matryca Sony dzięki 4-krotnie większej powierzchni zbierze 4 razy więcej danych, co przekłada się na czystszy obraz. To dlatego m4/3 szumi przy ISO 400 tak samo, jak pełna klatka przy ISO 1600.

    Cmon, to nie są żałosne rzeczy.

  46. assire
    assire 15 maja 2026, 01:50

    @Dariusz Breś

    Mieszasz. Najpierw piszesz o tym, że obiektyw f4.5 na FF dostarczy 4x więcej światła niż obiektyw f4.5 na m4/3 a później o tym że matryca FF zbierze 4x więcej światła niż matryca m4/3. Jakby to połączyć to się okazuje że nagle FF sumarycznie ma 16x razy więcej światła niż m4/3. Prosta matma, 4x4 to 16.

    Obiektyw f4.5 dostarczy taką samą ilość światła niezależnie od matrycy bo ilość światła zbieranego przez obiektyw nie zależy od niczego innego jak tylko od jasności obiektywu. No dobra jak mamy się czepiać to dochodzą powłoki itp ale wielkość detektora nie ma nic wspólnego z tym co ze światłem robi optyka. Bo jak podepniesz Sony f4.5 do Olympusa to ono nadal będzie f4.5 ;)

    Co do tego szumu to też jednak nie do końca tak jak piszesz. Dwa aparaty z tego samego mniej więcej okresu, Olympus EM5 mk3 i Nikon Z6II

    wykres szumu Olympusa w rawie: link

    wykres szumu Nikona w rawie: link

    Szum Olka dla ISO3200 to 3-7% w zależności od kanału, Szum Nikona to 2-4%. Wg Twojej teorii Olek powinien szumieć 8-16% a tak nie jest :)

    Analogicznie szum Olympusa dla ISO1600 to ~2-5% a Nikona dla ISO6400 jakieś 3-6 czyli Nikon w takiej konfiguracji ma tego szumu więcej. Dla niższych ISO ciężko coś wskazać bo te wykresy są tam niezbyt czytelne, dlatego przykład biorę z wyższych czułości.

    >Może naprościej jak się da: jeśli masz szklankę (m4/3) i wiadro (FF), to deszcz o tym samym natężeniu (f/4.5) napełni je do tego samego poziomu w tym samym czasie. Ale w wiadrze będziesz miał cztery razy więcej wody. W fotografii tą "wodą" jest energia świetlna (fotony) - im jest jej więcej, tym mniejszy szum i lepsza jakość

    eeee? Jeśli masz źródło światła o strumieniu 1000lumenów i oświetlisz nim równomiernie metr kwadratowy, to ten metr kwadratowy będzie oświetlony natężeniem 1000 luxów. Jeśli oświetlisz tym samym źródłem światła 4m2 to natężenie będzie wynosić tylko 250luxów i tym samym będzie ciemniej, także to nie w tę stronę analogia, bo jeśli przed źródło które oświetla 4m2 wstawisz ramkę która sprawi że oświetlony będzie tylko 1m2 to natężenie nadal będzie 250lux bo tniesz strumień światła.

    W skrócie, matryca to nie wiadro, a ekwiwalent światłosiły ma zastosowanie co najwyżej do określania podobnej głębi ostrości. A ta też nie wynika bezpośrednio z wielkości matrycy, tylko z odległości przedmiotowej. Jeśli weźmiesz FF 85mm i staniesz 2m od obiektu to GO będzie identyczna jak dla m4/3 2m od obiektu. Tyle że m4/3 daje inny kąt widzenia i chcąc uzyskać taki sam kadr na m4/3 będzie trzeba stanąć (zgaduje teraz, nie chce mi się liczyć) 4m od obiektu co przełoży się na większą GO

  47. assire
    assire 15 maja 2026, 02:15

    Albo doprecyzowując w sumie tą analogie wiadra bo to też zrobiłem pewien skrót w złą stronę, matryca to nie wiadro ale piksele już jakby tak. I takie Sony a7r6 mając 67mpx będzie szumiało bardzo podobnie do 16mpx m43 bo wiadra mają takie same. Ale tu znowu nie jest tak kolorowo, bo jeśli FF bedzie miało większy szum przetwarzania a m43 mniejszy i obie matryce będą tej samej rozdzielczości, to różnica maleje wraz ze wzrostem szumu przetwarzania. FF 24mpx z szumem przetwarzania 4e da taki sam obraz jak m43 z szumem 1e

  48. BlindClick
    BlindClick 15 maja 2026, 07:34

    Wygląd, niezły, bardo niezły ale jeszcze jest miejsce na audiofilskie dodatki ;d
    Czy już były 100-400 w zamkniętej tubie? Nie przypominam.

    Coś tutaj jest ze ludzie zmieniajac matryce w aparacie liczą krop w obiektywie. I liczą pierwszy parametr i dość, o resztę się nie martwią.
    Krop dotyczy ogniskowej, ISO, Go już temu nie podlega.
    Ja zakładam że w świecie u43 jak i w świecie komórek istnieją wewnętrzne fizyki.
    Zupełnie inne niż ogólna.
    Tym ludziom to nie przeszkadza, jakoś sobie tłumacza i tyle.
    Przepychanki trwają cały czas.
    U43 rzadzilo, ale teraz juz przoduje Xiaomi 17 ultra z 200MP i 200mm które się mieści w kieszeni.

    W ogólnym świecie nie widzę by zawodowcy co targają po 10kg sprzętu zamieniali go na sprzet Olka czy telefony by targać 5kg bądź 0.5kg
    Dziwne. Ja bym zamienił.


    Ja to sobie tak tlumacze:
    Obraz robi matryca a obiektyw dostarcza swiatlo, a im większa tym większa powierzchnia zbierania fotonow które niosą zdjęcie.
    Często już tu wychodziło z pomiarów że jesteśmy przy granicy zamiany fotonow na elektrony.
    Potrzebujemy więcej fotonow, na chwilę Obecną trzeba zwiekszrnie matrycy zwiększa ilość fotonow.
    Zakładam że wszystkie topowe konstrukcje są zbliżone jakościowo.

    Czyli większą matryca lepiej, co widać po komentarzach pod duzymi Fujifilmami.
    Zwiększenie tylko o 25% a wow było dużo.

    Tak samo z obiektywem, jaśniejszy da więcej fotonow.
    Tylko ze pojasnianie obiektywu szybko kończy się olbrzymia masa.
    Szkło jest ciężkie, dużo szkła wymaga mocnej ramy....

    Ja ekwiwalentuje matryce bo ja zmieniłem.
    I wtedy ogniskowa, GO i ISO mi się zgadzają.
    A f5 czy f9 też jest dobre by zrobić zdjecie.
    Canon nawet nie zrobił 600 f11 by konkurować z u43.
    Zakładam że porownujac kadry z 300 f5.5 i 600 f11 wyjdzie praktycznie to samo.
    Może ktoś z u43 ma 300 mm ii przysłone f5.5 bo Canon to chyba ma tylko jedna przysłone niestety...

  49. lord13
    lord13 15 maja 2026, 09:17

    @JdG
    "W mojej ocenie wydajność popularnej optyki kończy się gdzieś w okolicy 30 MPx a pewnie bywa i sporo gorzej, ale to prywatna ocena, w dodatku na oko."

    Nadal nie rozumiesz podstaw i odnosisz się do liczby pikseli niezależnie od formatu, a nie do gęstości matrycy. 30 mpix na ff to ta sama gęstość/rozmiar piksela co 7,5 mpix w m4/3, więc jeżeli uznajesz to za limit optyki w odniesieniu do ff, to znaczy że w m4/3 ten limit wynosi właśnie w okolicach 8 mpix, zgadzasz się? Jeżeli szkło "daje radę" na 20 mpix w m4/3, to "da radę" na 80 mpix w ff. W praktyce najlepsze szkła ff na mniej upakowanych matrycach potrafią wyciągać więcej lpmm niż najlepsze szkła m4/3 na matrycy 20 mpix i dopiero przejście na 25 mpix w Panasie pozwala nieznacznie to przebić.

  50. Bradford
    Bradford 15 maja 2026, 09:28

    Za analoga bylo prosciej

    Maly obrazek dawal bardziej ziarnisty obraz niz sredni bo trzeba go bylo wiecej powiekszac

    Teraz mamy wiadra i szklanki, szumy 4e lub 1e, transformacje fotonow w elektrony, punkty wzmocnienia jednostkowego, studnie potencjalu

    Nie ogarniam tego

    Mnie tylko cieszy ze soft do odszumiania jest teraz na takim poziomie ze nawet ze staroci ccd mozna wycisnac przyzwoity obrazek z iso > 400

  51. lord13
    lord13 15 maja 2026, 09:35

    @assire
    "Mieszasz. Najpierw piszesz o tym, że obiektyw f4.5 na FF dostarczy 4x więcej światła niż obiektyw f4.5 na m4/3 a później o tym że matryca FF zbierze 4x więcej światła niż matryca m4/3. Jakby to połączyć to się okazuje że nagle FF sumarycznie ma 16x razy więcej światła niż m4/3. Prosta matma, 4x4 to 16."

    To Ty mieszasz, bo Darek nie napisał, że natężenie światła będzie 4x większe, tylko że sumarycznie będzie go 4x więcej, a co za tym idzie, matryca zbierze go 4x więcej, więc nie można sobie mnożyć 4x4.

    "Szum Olka dla ISO3200 to 3-7% w zależności od kanału, Szum Nikona to 2-4%. Wg Twojej teorii Olek powinien szumieć 8-16% a tak nie jest :)"

    Tu też mieszasz. Weźmy sobie kanał luminancji, na ISO 800 Olek szumi ok. 2%, taki poziom szumu Nikon ma na ISO 3200, a więc odstęp wynosi 2 EV, a 2 EV to właśnie 4x więcej/mniej światła, wszystko się zgadza.

  52. lord13
    lord13 15 maja 2026, 09:41

    @Bradford
    "Maly obrazek dawal bardziej ziarnisty obraz niz sredni bo trzeba go bylo wiecej powiekszac"

    Teraz też tak to działa. Chcąc zrobić odbitkę (czy inny sposób prezentacji) w jakimś formacie, to z 17x13 mm musisz dwukrotnie bardziej "rozciągnąć" obraz niż z 36x24, więc wszystkie wady obrazowania wyjdą mocniej.

  53. ad1216
    ad1216 15 maja 2026, 09:47

    Vendeur: co ci na mózg padło że wstawiasz na tym forum jakieś rasistowskie porównania? Za dużo było środków dopingujących?

  54. leszek3
    leszek3 15 maja 2026, 11:52

    Dariusz Breś, obiektyw mft, który komentujesz, ma jasność 4.5. Nie ma znaczenia, że to "ekwiwalent" f/9. Albowiem nie ma znaczenia, czy za obiektywem ustawisz matrycę mft, czy matrycę fufu 67Mpix, z której wytniesz sobie obszar mft. Różnica w powierzchni piksela jest rzędu 13% (może trochę więcej po odliczeniu elektroniki, ale to generalnie nadal bez istotnego wpływu).

  55. leszek3
    leszek3 15 maja 2026, 12:54

    Powiedziałbym, że
    - Olek daje ekwiwalent : 300/9(@20Mpix)---800/9(@20Mpix)-1000/11(@20Mpix)
    - Sony daje ekwiwalent 100/4.5(@68Mpix)---400/4.5(@68Mpix)--600/6.7(@30Mpix)--730/8.2(@20Mpix)
    - Sony po założeniu TC1.4x daje ekwiwalent
    140/6.3(@68Mpix)---560/6.3(@68Mpix)--840/9.5(@30Mpix)--1030/11.6(@20Mpix)


    ten ekwiwalent dotyczy kąta widzenia i G.O.

    Ogromna przewaga Sony wynika ze znacznej różnicy kąta widzenia - Sony daje dostęp do zakresu ekwiw. 100-300mm (Olek za nic tego nie da) i to w rozdzielczości do 68Mpix (!), a z łatwością do rozdzielczości 42Mpix czy 33Mpix.

    Po dołożeniu TC ma - bez odpinania czegokolwiek - zakres 140/6.3-1030/11.6, przy czym w zakresie 140-560 masz f/.6.3 i 68Mpix do dyspozycji.

    Naprawdę nie widzę ŻADNEJ przewagi Olka, aczkolwiek przewaga Sony jest różnie duża w zależności od zastosowania. Jak ktoś napisał, w sporcie to jest duża przewaga. Czytałem, że także na safari krótsze ogniskowe są nader często potrzebne. W ptasiarstwie to zależy - do ptaków w locie wygodniej jest mieć szersze pole widzenia i na koniec robić crop.

    Z kolei Olek pozwala płynnie dojść do ekwiw. 1000mm/11 (300-1000mm)



    Jeśli chodzi o szum, różnica jest niewielka i zależy w zasadzie wyłącznie od

  56. TRI-X
    TRI-X 15 maja 2026, 16:48

    Dariusz Breś14 maja 2026, 01:59
    Ja może porównam to nowe Soni 100-400 do Olka 150-400.
    Soni ma realne światło f/4.5, Olek to pod względem obrazowania ekwiwalent f/9 (matryca m4/3
    Oho co za mieszanka wedlowska pojęć DOF, naświetlenie no szumy ( również te w głowie). Ustalmy jedno. obojętnie od wielkości matrycy ta sama kombinacja ISO, czas i przysłona dają taką samą ekspozycję. Przywołując porównania do okien, wiader i ewentualnie kieliszków piksle z których składa się matryce różnej wielkości dostają dokładnie tyle samo fotonów. Reszta czyli szumy i DOF to relatywistyczna zgoda.

  57. JarekB
    JarekB 16 maja 2026, 01:16

    Przeliczanie jasności/ciemności obiektywu? Cool!

  58. JdG
    JdG 16 maja 2026, 03:14

    > Mylisz natężenie światła (ekspozycję) z jego całkowitą ilością (Total Light), która buduje obraz.[Dariusz Breś]

    nic nie mylę, bo ważna jest ekspozycja; niestety, żeby jakoś sensownie fotografować (unikając metody prób, błędów i poprawek), trzeba było jakoś określić ekspozycję, więc wykoncypowano te wszystkie urządzenia i parametry (ISO, jasność, przysłona, czas migawki) i to działa od czasu jak to zrobiono;

    format akurat nie ma tu znaczenia, bo ważne jest właśnie natężenie oświetlenia i jego zmierzenie, a te jest mierzone na jednostkę powierzchni; zatem czy matryca ma 2x2 mm, czy 2x2 m, to dla nich światłomierzem ustalimy te same parametry przysłony i czasu (zakładając identyczne ISO); myślę, że to jest lepsze od Twoich wiader zilustrowanie problemu.

    A ów "Total Light"? to może w kosmosie być ważne, bo tam jest ciemno jak cholera, ale na Ziemi ze światłem nie ma póki co problemu, nawet nocą słoneczne światło jakoś się przebija zza horyzontu i jak się uprzemy, to możemy sobie pofotografować, oczywiście trzymając się wskazań światłomierza, które są ważne dla wszystkich formatów, nie tylko dla fufu;

    podsumowując: światła musi być tyle ile wskaże światłomierz, siłą rzeczy na małej matrycy będzie go sumarycznie mniej, a na większej tyle razy więcej ile większa jest powierzchnia sensora, ale w każdym wypadku będzie to *odpowiednia i wystarczająca ilość światła*;

    zatem ów "Total Light" to coś takiego jak przeliczanie jasności obiektywów, niegdyś na tym forum nadzwyczaj popularne, a jak widać powyżej, i dziś ma wielu fanów; to po prostu propaganda - mogą się chwalić, że ich fotka powstała z większej ilości fotonów, jakby miało to jakieś znaczenie, skoro tych fotonów na ogół nie brakuje;

    niektórzy nawet posuwają się do liczenia tych fotonów, a przecież nie mają dostępu do zderzacza hadronów gdzieś tam w Szwajcarii, żeby zliczać cząstki elementarne, w dodatku tak dziwne jak fotony. Ale - oczywiście - jak lubią to ich sprawa, zabronić im nie można, nie jest to szkodliwe, choć (IMHO) nieco śmieszne.

    Na pocieszenie - jak kto przygnębiony mniejszą ilością światła w fotkach ze swojego smartfona i zazdrości dumnym posiadaczom fufu - niedawno (2026-05-06 08:47:26) był tu news: "OptiColour 200 w nowym formacie" a tam mamy: "Zaprezentowany niecały rok temu film śwatłoczuły OptiColour 200 będzie od teraz oferowany także w formie arkuszy w formatach 4×5, 5×7 oraz 8×10 cala." - taka klisza 8×10 cala to dopiero zbiera całe mnóstwo światła!

    fufu to przy tym nie różni się za bardzo od matrycy smartfona; tu też będziemy musieli się posłużyć tym samym światłomierzem co w fufu, oczywiście o ile nasza kamera nie jest przypadkiem już skomputeryzowana.


    > Teraz też tak to działa. Chcąc zrobić odbitkę (czy inny sposób prezentacji) w jakimś formacie, to z 17x13 mm musisz dwukrotnie bardziej "rozciągnąć" obraz niż z 36x24, więc wszystkie wady obrazowania wyjdą mocniej.[lord13]

    powyższe napisał tutejszy samozwańczy fotograficzny guru, dość zabawne, dla niego nie ma różnicy między "cyfrą" a "analogiem"; ja obstawiałbym w cyfrowym obrazowaniu jednak piksele, nie milimetry.

    > Ogromna przewaga Sony wynika ze znacznej różnicy kąta widzenia - Sony daje dostęp do zakresu ekwiw. 100-300mm (Olek za nic tego nie da) ... Naprawdę nie widzę ŻADNEJ przewagi Olka, [leszek3]

    no widzisz kolego, dokonałeś słusznej obserwacji, ale wniosków z niej już sensownych nie wyciągnąłeś - ten Sony 100-400 mm i M.Zuiko 150-400 mm, mimo podobnych zakresów ogniskowych mają zupełnie niemal różną funkcjonalność, bo 1mo - są do różnych kamer, 2do - mają różne pole widzenia (parametr dla obiektywu raczej ważny), pokrywające się tylko w niewielkiej części (150-200 mm); to są po prostu różne instrumenty, nie tylko funkcjonalnie;

    ale skoro nie widzisz "ŻADNEJ przewagi Olka", to nic dziwnego, że piszesz to co powyżej; bo tak "na oko", to widać, że pole widzenia - 8.2 - 3.1 vs. 24 - 6.17 o - jest trochę różne; chyba, że węższy kąt widzenia to dla Ciebie wada, ale dyskutujemy akurat o teleobiektywach.

  59. ikit
    ikit 16 maja 2026, 10:18

    Czemu nie robią pierścieni w kolorze obudowy? Przy tym obiektywie tych pierścieni jest więcej niż jasnej obudowy... A robi się jasne obudowy w ochronie przed nagrzewaniem więc to chyba przestaje mieć sens jak te pierścienie to tak duża część obiektywu?

  60. BlindClick
    BlindClick 16 maja 2026, 12:59

    Total light, ekspozycja, mhm, nie ma znaczenia.
    Z analogi do okien, zaklej okna czarnym papierem, zostaw otwory wielkości matrycy u43. hahahaha.
    Total light nie ma znaczenia, ekspozycja będzie taka sama.
    Miłego dnia:) :)

  61. Bahrd
    Bahrd 16 maja 2026, 14:28

    ikit: "Czemu nie robią pierścieni w kolorze obudowy?"

    Zapewne z tego samego powodu, dla którego czarne obiektywy nie mają białych pierścieni: bo są karbowane i gumowane (w każdym razie w Canonach), a brudna czarna guma wygląda (i starzeje się) ładniej niż brudna biała guma.

  62. cauchy
    cauchy 16 maja 2026, 20:09

    kto kupi te dwa kliki mniej na przesłonie za 3x tyle co wersję 5.6?

  63. BlindClick
    BlindClick 17 maja 2026, 14:33

    Właśnie, mogły by być w kolorze obudowy, do tego "limited" albo custom, widzę potencjał na biznes.
    Może ktoś to czyta i pierścienie staną się elementem wymiennym.
    Różne wzory, różne materiały, dzwigienki....

  64. Jarun
    Jarun 17 maja 2026, 16:41

    @Dariusz Breś napisał:

    „Oba szkła ważą tyle samo (1,8 kg), ale Soni kosztuje 22 k, a Olek woła 35 k za ten swój szit z gwiazdkami. Płacisz 13 k ekstra za to, że producent na stałe zamontował Ci ten "karton" przed matrycą i wmówił, że to luksus. W Sony po prostu robisz cropa w body do formatu m4/3 i masz te same "800 mm", tylko z realnym f/4.5 i 13 patykami w kieszeni.”

    A co to znaczy z „realnym f/4.5” ?
    Nie możesz zjeść ciastka i mieć ciastka jednocześnie.
    Jeśli już koniecznie chcesz przeliczać światłosiłę obiektywu w sposób w jaki to robisz (ale przypomnę, że światłosiła obiektywu w żaden sposób nie jest zależna od wielkości matrycy), to nie możesz twierdzić, że po skropowaniu nadal masz realne f/4.5.

    I tak, uważam, że OM-System 150-400 f/4.5 jest zbyt drogi.

  65. lord13
    lord13 18 maja 2026, 09:25

    @JdG
    "dość zabawne, dla niego nie ma różnicy między "cyfrą" a "analogiem"

    Przejście na cyfrę nie zniosło falowej składowej światła i wciąż obraz rzutowany przez obiektyw składa się z krążków dyfrakcyjnych.

  66. JdG
    JdG 18 maja 2026, 12:04

    > Przejście na cyfrę nie zniosło falowej składowej światła ...

    a nawet korpuskularno-falowej natury światła; tylko co z tego miałoby wynikać dla naszego tematu?

    matryca 200 Mpx daje tyle właśnie punktów obrazu, niezależnie od tego, czy pomieścisz to na powierzchni 5x8 mm, 13x18 mm, 24x36 mm czy 8×10 cala (czyli ca 203x254 mm), a jakość obrazu będzie uzależniona od użytej optyki.

    Za "analoga" rolę pikseli pełniły ziarenka emulsji światłoczułej, tego samego rozmiaru na filach różnego formatu (zakładając tę samą emulsję). więc rozmiar kliszy był ważny i przesądzał o jakości obrazu, oczywiście z uwzględnieniem optyki; niby podobnie, ale jednak inaczej.

  67. JarekB
    JarekB 18 maja 2026, 13:36

    @Dariusz Breś

    'No właśnie w tym [...] całe oszustwo Olympusa. [...]. Wystarczy, że w Soni A7R V nacisnę jeden przycisk i zrobię crop do formatu m4/3.'

    'Jednak wystarczy, że w Soni włączę tryb APS-C lub skropuję zdjęcie do formatu m4/3 [...].

    Liczba "300-800 mm" w Olku (jako ekwiwalent pełnej klatki) to ordynarne kłamstwo'

    Gdyby ktoś szukał definicji 'mojszości'... Crop w wykonaniu Sony jest OK, crop w wykonaniu Olympusa jest oszustwem i ordynarnym kłamstwem.

  68. lord13
    lord13 18 maja 2026, 14:37

    @JdG
    "matryca 200 Mpx daje tyle właśnie punktów obrazu, niezależnie od tego, czy pomieścisz to na powierzchni 5x8 mm, 13x18 mm, 24x36 mm czy 8×10 cala"

    Tylko te 200 mpix nie przeniesie tyle samo detalu niezależnie od formatu, nawet jeżeli użyjemy tego samego szkła.
    Jeżeli obiektyw daje przykładowo 100 lpmm, to na którym formacie zmieści się ich więcej, 17x13 czy 36x24?

  69. JdG
    JdG 19 maja 2026, 01:14

    > Tylko te 200 mpix nie przeniesie tyle samo detalu niezależnie od formatu, nawet jeżeli użyjemy tego samego szkła.

    założenie jest bzdurne, bo nie ma pewnie wielu "szkieł", których da się użyć w jakimś mocowaniu fufu, w jego cropie (czyli APS-C) i w m4/3; o ile w ogóle takie istnieją;

    poza tym, ciągłe bzdurne dowodzenie, że m4/3 jest gorsze, jest nudne, a nawet żenujące;

    fufu teoretycznie powinno być lepsze niż m4/3, które w dodatku matryce ma tylko w rozpiętości 12-25 Mpx; ale w praktyce tej lepszości na ogół nie widać, chyba, że to coś w rodzaju Sony Alfa 7R z topowym obiektywem;

    z drugiej strony, nikt się nie upiera przy idei, ze m4/3 jest najlepsze; istotne jest, że jest całkiem dobre, poręczne i bardziej przystępne cenowo. Na tym proponuję zakończyć ten wątek.

  70. lord13
    lord13 19 maja 2026, 08:26

    @JdG
    "założenie jest bzdurne, bo nie ma pewnie wielu "szkieł", których da się użyć w jakimś mocowaniu fufu, w jego cropie (czyli APS-C) i w m4/3; o ile w ogóle takie istnieją;"

    Żeby pokazać, że głupoty wypisujesz i nie rozumiesz podstaw, to nie potrzeba wielu szkieł, bo chodzi o zasadę. Prawa fizyki, w tym sposób rzutowania obrazu przez obiektyw działa tak samo, niezależnie czy za obiektywem jest klisza czy matryca.
    A co do dostępności szkieł, to tych dostępnych na różne mocowania w różnym formacie jest całkiem sporo, poza tym nie ma problemu żeby wziąć dowolny obiektyw lustrzankowy i podpiąć go przez adaptery do dowolnego bezlustra.

    "poza tym, ciągłe bzdurne dowodzenie, że m4/3 jest gorsze, jest nudne, a nawet żenujące;"

    Żenujące to są twoje tyrady o tym, że w dobie fotografii cyfrowej rozmiar matrycy przestał mieć znaczenie, a za rozmiar matrycy przyjmujesz tylko jej rozdzielczość, nie rozumiejąc kompletnie podstaw, o czym piszesz, cała reszta jest tylko tego konsekwencją.

  71. JdG
    JdG 19 maja 2026, 22:10

    > Żenujące to są twoje tyrady o tym, że w dobie fotografii cyfrowej rozmiar matrycy przestał mieć znaczenie,

    zarzut bez sensu, bo zawsze podkreślałem dość oczywisty fakt zależności optyki od rozmiaru sensora - zwykle projektuje się ją pod ten rozmiar właśnie;

    > a za rozmiar matrycy przyjmujesz tylko jej rozdzielczość, nie rozumiejąc kompletnie podstaw,

    no, nie wiem, kto tu nie rozumie podstaw; ilość pikseli tworzących matrycę jest akurat jednym z podstawowych jej parametrów i w dodatku jest to parametr bardzo konkretny, bo określa rozmiar obrazu i maksymalną rozdzielczość obrazu jaki matryca może wygenerować;

    oczywiście, ważny jest także cały szereg innych parametrów tego urządzenia i jego konstrukcja, ale ilość pikseli pozostaje zawsze ważnym parametrem.

  72. lord13
    lord13 20 maja 2026, 09:49

    @JdG
    "ilość pikseli tworzących matrycę jest akurat jednym z podstawowych jej parametrów i w dodatku jest to parametr bardzo konkretny"

    Rozmiar piksela/wielkość matrycy to też konkretny parametr, a że nie rozumiesz to pokazałeś chociażby w tym wątku, przyjmując sobie limit dla optyki na poziomie 30 mpix. Przyjęcie sobie jakiejś wartości w oderwaniu od fizycznego rozmiaru matrycy to bzdura, bo ten limit będzie różny w zależności od jej wielkości właśnie.

  73. Vendeur
    Vendeur 20 maja 2026, 19:09

    @ad1216
    "co ci na mózg padło że wstawiasz na tym forum jakieś rasistowskie porównania? Za dużo było środków dopingujących?"

    tobie na mózg padła chyba głupota (a może jednak tak masz od urodzenia), że w normalnym stwierdzeniu doszukujesz się razizmu... Moją tezę dodatkowo może potwierdzać brak umiejętności poprawnej pisowni.

  74. JdG
    JdG 20 maja 2026, 23:15

    > Rozmiar piksela/wielkość matrycy to też konkretny parametr,...[lord13]

    jak najbardziej, nikt nie twierdzi, że jest inaczej;

    > a że nie rozumiesz to pokazałeś chociażby w tym wątku, przyjmując sobie limit dla optyki na poziomie 30 mpix.[lord13]

    argument kiepski, bo mój "limit dla optyki", to po prostu subiektywna opinia wynikająca z użytkowania aparatów i obiektywów różnych firm, także ogladania róznych "zdjęć przykładowych"; szczegółowe zdjęcia dają już matryce od 5 Mpx (porównywalne z małym obrazkiem na amatorskim filmie), 10-12 Mpx to już bardzo szczegółowe zdjęcia;

    dalsze zwiększanie ilości pikseli na ogół niewiele zwiększa szczegółowość obrazu (wyjąwszy wybitne obiektywy), zwiększa tylko objętość plików; w dodatku w moim odczuciu limit, którego przekroczenie w wypadku większości popularnej optyki nic już nie daje, jest bliższy nawet 20 Mpx.

    > Przyjęcie sobie jakiejś wartości w oderwaniu od fizycznego rozmiaru matrycy to bzdura, bo ten limit będzie różny w zależności od jej wielkości właśnie. [lord13]

    jak wspomniałem, to mój prywatny osąd i wynika on z użytkowania różnego sprzętu - od matryc wielkości telefonicznej do m4/3, zdjęcia z większych znam z publikacji;

    same matryce, dowolnego rozmiaru nie stanowią żadnego ograniczenia (może wyjąwszy niektóre słabsze parametry w małych urządzeniach), ograniczenia stwarza głównie optyka; ale skoro te telefoniczne matryce osiągają rozdzielczość 200 Mpx, a powszechnie już 48 i 64 Mpx (takie nawet mam w swoich telefonach), to znaczy, że nawet w telefonach może być wystarczająco dobra optyka.

  75. lord13
    lord13 21 maja 2026, 08:05

    @JdG
    "dalsze zwiększanie ilości pikseli na ogół niewiele zwiększa szczegółowość obrazu (wyjąwszy wybitne obiektywy)"

    Twierdzisz, że niezależnie od formatu zwiększanie rozdzielczości powyżej 12 mpix niewiele zwiększa szczegółowość? Po co znowu kłócisz się z faktami? Masz tutaj dużo testów optyki na bagnet E oraz samych puszek z tym mocowaniem, gdzie mamy matryce od 12 mpix do 60 mpix. I nie, nie potrzeba wybitnych obiektywów, aby wyniki z wysoko rozdzielczych matryc były wyższe.

    "same matryce, dowolnego rozmiaru nie stanowią żadnego ograniczenia"

    Czyli twierdzisz, że jeżeli najmniejszy możliwy do rzutowania przez obiektyw na matrycę punkt ma rozmiar np. 7 µm, to takich punktów zmieści się tyle samo niezależnie od rozmiaru matrycy?

  76. JdG
    JdG 21 maja 2026, 15:26

    > Twierdzisz, że niezależnie od formatu zwiększanie rozdzielczości powyżej 12 mpix niewiele zwiększa szczegółowość? Po co znowu kłócisz się z faktami? [lord13]

    niestety, w tym wypadku sam się kłócisz z faktami, bo powyższą tezę sam sformułowałeś; ja o 12 Mpx napisałem tylko, że dają już bardzo szczegółowy obraz;

    > Czyli twierdzisz, że jeżeli najmniejszy możliwy do rzutowania przez obiektyw na matrycę punkt ma rozmiar np. 7 µm, to takich punktów zmieści się tyle samo niezależnie od rozmiaru matrycy?

    to znowu Twój fantazmat, nie wnikam w powyższe, nie mam na to czasu; eksperymenty myślowe są czasem pożyteczne, ale nie jest to reguła; poza tym byłoby dobrze, gdyby dały się zweryfikować "eksperymentalistycznie";

    myślę, że obecnie z fotografią jest super - automatyka jest bardzo dobra, w dodatku wspiera ją AI, fotografia obecnie działa bez względu na poglądy fotografa, zatem może mieć on dowolne wierzenia w kwestii rozmiaru pikseli i wielkości matryc, a zdjęcia i tak będzie robił w miarę poprawne, można więc wierzyć, że fufu jest najlepsze, albo że smartfony są doskonałe, albo w oba poglądy jednocześnie, bez szkody dla zdjęć.

  77. lord13
    lord13 21 maja 2026, 15:48

    @JdG
    "niestety, w tym wypadku sam się kłócisz z faktami, bo powyższą tezę sam sformułowałeś; ja o 12 Mpx napisałem tylko, że dają już bardzo szczegółowy obraz"

    Oho, czyli mamy już etap wyparcia się własnych słów, jakże standardowe dla ciebie. Tymczasem wczoraj pisałeś:
    "10-12 Mpx to już bardzo szczegółowe zdjęcia;
    dalsze zwiększanie ilości pikseli na ogół niewiele zwiększa szczegółowość obrazu"

    "to znowu Twój fantazmat, nie wnikam w powyższe, nie mam na to czasu; eksperymenty myślowe"

    Jeżeli geometria na poziomie szkoły podstawowej to dla ciebie eksperymenty myślowe, no to tylko potwierdzasz, że nie masz bladego pojęcia o czym piszesz.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.