Nowe stabilizowane lornetki od Kite Optics
Firma Kite Optics zaprezentowała właśnie trzy nowe stabilizowane lornetki o parametrach 12x42, 16x42 i 20x42. W ich obiektywach zastosowano niskodyspersyjne szkło ED.
Wszystkie trzy modele są wodoodporne (IPX7), wypełnione azotem, pracują w zakresie temperatur od -20°C do 55°C i ważą 849 gramów. Wyprodukowano je w Japonii i są objęte aż 30-letnią gwarancją.
![]() |
Parametry nowych lornetek są już dostępne w naszej bazie
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Dziwne 12x ma pole pozorne zaledwie 52* a 16x i 20x bardzo duże 68*.
Sam mam fujiniona TS 16x28 i mam mieszane uczucia na jego temat.. choć stabilizacja w lornetce to świetna sprawa
Oni tak robią. W 50tkach jest jeszcze dziwniej:
link
Modele 14x i 18x mają takie same pole 3.7 stopnia. Więc pierwszy jest na granicy dziurki od klucza, a drugi ma świetne AFOV prawie 67 stopni.
kuń: Pole widzenia zarówno kątowe jak i liniowe jest najwieksze w 12x a najmniejsze w 20x. To chyba całkiem normane i nie ma w tym nic dziwnego.
ad1216 - ale tutaj chodzi o AFOV, o czym kuń wyrażnie powiedział.
Kto się przejmuje pozornymi polami? ;))
Może modele 12x42 i 14x50 zaprojektowano z myślą o okularnikach (ER 18mm)?
ad1216 - ja. Moim zdaniem AFOV to jeden z najważniejszych parametrów.
Swoją drogą fajnie widać jak komplikacja optyki okularu wraz ze wzrastającym powiększeniem i AFOV wpływa na transmisję.
@ad1216
Prawie każdy, dla kogo istotny jest komfort obserwacji przez lornetkę. Czyli ci, którzy lornetek używają.
Dla mnie jako użytkownika ważne jest czy widzę szeroko czy wąsko a to chyba określa kątowe i liniowe pole. Nie jestem specjalistą w optyce ale jak coś jest określane jako pozorne to wydaje się mało istotne
Dla użytkowników liczą parametry lornetki jako całości a nie jej poszegolnych części
Bo to "pozorne" to trochę nieszczęśliwe tłumaczenie angielskiego "apparent". Ale tak się przyjęło. Lepiej byłoby mówić "postrzegane" lub "widoczne". A skoro jest widoczne, to jest ważne :)
Przeliczając to dokładniej otrzymujemy pola okularu:
~49° dla 12x
~60° dla 16x
~61° dla 20x
Większe powiększenia bardzo wygodne, natomiast przy 12x słabiutko. Przy okazji widać wyraźnie, że im większe powiększenie i pole okularu, tym bardziej niedokładny jest wzór uproszczony.
@ad1216
To, jak szeroko widzisz przed oczami to właśnie pole pozorne. Dokładniej rzecz ujmując jest to kątowe pole widzenia okularu. Polem rzeczywistym nazywa się kątowe pole widzenia obiektywu. Liniowe pole widzenia to inne przedstawienie tej samej wielkości, co rzeczywiste pole kątowe.
Ale jak rozumiem rzeczywiste pole widzenia lornetki jako całości to jest pole liniowe lub kątowe. Czym w takim razie różni się to pole pozorne czy widoczne od rzeczywistego? Jaka jest korzyść dla użytkownika jeśli pole pozorne jest duże ale kątowe małe, z czego użytkownik ma się cieszyć w takim przypadku? Przecież jego lornetka ostatecznie daje wąskie pole widzenia.
Mnie interesuje pole widzenia lornetki jako całości a nie pole widzenia okularu. Nie bez powodu producenci podają zawsze na lornetce pole kątowe
Pozorne pole widzenia zależy od pola rzeczywistego i powiększenia. Kombinacja dużego pola pozornego i małego rzeczywistego oznacza, że masz duże powiększenie. Przy jednakowym powiększeniu większe pole pozorne oznacza większe pole rzeczywiste
Najprostszy przykład: Twoje oczy. Powiększenie 1x i pole pozorne równe polu rzeczywistemu. Normalnie obie wartości ogromne. Teraz popatrz przez dziurkę od klucza. To jest właśnie małe pole pozorne, które ogranicza też pole rzeczywiste.
Może tak: pole pozorne to jest kątowy rozmiar koła, które widzisz przed oczami. Jak masz dwie lornetki wycinające 5 stopni krajobrazu (pole rzeczywiste), ale jedna pokazuje ten sam wycinek w małym kole, a druga w dużym, to ta druga ma większe pole pozorne i proporcjonalnie (w przybliżeniu) większe powiększenie.
Nieliczni producenci podają pola pozorne jako element specyfikacji lornetki, a dla reszty musimy posiłkować się przybliżonymi wzorami (uproszczonym lub tangensowym - niekonicznie dokładniejszym).
Kiepska transmisja i zastanawia mnie dlaczego czym większe powiększenie, tym gorsza...
_Tomek_ - bo okulary z bardziej skomplikowaną optyką ze względu na rosnące AFOV.
Ale czy same okulary wyjaśnią aż 5 procent różnicy między 12x i 20x? Może to jakaś uśredniona wartość podczas pracy stabilizacji, a ta psuje, bo odchyla układ od optymalnego położenia?
Nie wiem :) Ale różnica jest faktycznie spora. Nawet jeśli w 12x mamy w okularze prosty układ 3-4 elementy w dwóch grupach to tam mamy 4 granice powietrze-szkło. Jeśli 20x ma okular 6-7 elementowy w 5 grupach, to liczba granic rośnie do 10. Mamy więc 6 granic więcej. Gdyby Kite stosował najlepszej klasy powłoki tracące 0.3% na granicy, to różnica powinna wynieść 2%. Przy 0.5% na granicy, różnica rośnie do 3%. Gdy dodamy pochłanianie w szkle, pewnie dojdziemy do tych 4-5%.
Wynik 88 procent godny klasycznej lornetki za 1500-2000 zł, a te 83 wyciagaja lornetki za kilka stów. Kolejny koszt stabilizacji...
Swoją drogą podejrzewam, że właśnie stabilizacja i jej maksymalny zakres pracy w połączeniu z rozmiarami pryzmatów może stanowić ograniczenie pola rzeczywistego w tej lornetce, co skutkuje dużo mniejszym polem pozornym przy powiększeniu 12x, a przy 16x i 20x już nie stanowi to problemu.
Rzeczywiście z tymi polami, to lornetki Kite'a są dziwne.
Jednak mam pytanie do Szefa Arka, czy spotkał się już z chińskimi lornetkami Sky Rover Optics serii Banner Cloud o niesamowitych parametrach, gdzie producent chwali się AFOV 70 stopni, a nawet więcej i niesamowitym polem widzenia, np. dla 6x32 to wg. producenta 12.2 stopnia, a dla 10x50 7.5. Obecnie lornetki tejże serii oferowane są przez teleskopy.pl
Przy czym te lornetki są w dość przystępnej cenie.
Tak, miałem w rękach. Jest tam jeden poważny problem. Okulary są tak duże, że przy żadnym ustawieniu muszli nie jestem w stanie tak ich wsadzić w swoje oczodoły, żeby widzieć to szerokie pole w obu tubusach na raz. Więc albo mogę tego używać jako świetny szerokokątny monokular (bo wtedy jestem w stanie tak ułożyć oko, żeby przez to w miarę normalnie patrzeć) albo jako mocno nieergonomiczną lornetkę.
Nie mówiąc już o wadze tych lornetek, która jest naprawdę spora.
Swoją drogą BannerCloudy zaczynają się już pojawiać pod renonowanymi markami. Przykładowo nowe Minox X-PRO wyglądają na Sky Rovery, choć Minox zachwala je jako Made in Germany: link
Dzięki Arek! Tak myślałem, że gdzieś musi być jakiś zonk. I czekam wobec tego na markowe klony ;o), tak jak było z lornetkami porro: link, które najpierw ukazały się pod szyldem William Optics, a później była Daelta, TS, Orion i kto tam co jeszcze chciał.
nie wiem czy to ważna zmiana dla fanów ale domena link jest do kupienia. Producent się zawija czy zmienia priorytety oferty?
a jednak to na optycznych jest pod logiem producenta (na stronie testów) Willam Optics ma zły odnośnik. :)
poprawny link
To musiało się zmienić. Kiedyś taki działał.
... jeszcze inaczej strona z linku pierwszego miała chyba być od lornetek (nieaktywna) drugi link to strona tylko na sprzęt typu lunety?
Minoksy na pewno nie są tymi samymi lornetkami co Banner Cloudy, bo różni je pole widzenia, wymiary i masa. Miałem Bannera 8x42, mierzyłem pole na gwiazdach i jest zgodne ze specyfikacją, czyli większe niż podaje Minox.
Co do masy to praktycznie tyle samo ważą odpowiedniki Swarka, tj. NL Pure, to jest sporo, ale... tyle waży topowa optyka o tych parametrach.
@Arek, którą generację muszli miałeś przy oku? Na początku miały średnicę 48 mm, z takimi kupiłem. Były faktycznie średnio wygodne i za darmo wysyłali mniejsze zamienniki generacji II o średnicy ok. 44-45 mm. Tyle samo ma aktualnie oferowana gen. 3, tylko są mocniej ścięte. To jest sporo, ale w zasadzie tyle samo co np. Kowa Genesis 10.5, którą też mam, więc mogę porównać.
@Pietia Goras, miałem BC 8x42, mam 6x32 i główną wadą tych lornetek są problemy z mocnymi źródłami światła w polu widzenia, tj. spajki od latarni czy jasnych gwiazd. W drugiej kolejności odblaski w pracy pod Słońce. Z tym że te problemy występują na tej półce cenowej nagminnie (BD II 8x42 produkuje i większe spajki, i odblaski), a zdarzają się i w topowej optyce, np. ogromne flary pod światło produkuje NL 12x42.
Generalnie to są naprawdę warte zainteresowania lornetki w tej cenie i nie ma żadnego "zonka"/
_Tomek_ - waga, rozmiary, wygląd, odstęp źrenicy są prawie identyczne. Różnica w polu może być kwestią wielkości diafragmy. Dla mnie za duża koincydencja czasowa, że prawie takie same modele pojawiają się w Chinach i w ofercie Minoksa.
Minox sklonował Chińczyków? Minoksy X-Pro pojawiły się jesienią 2025, Banner Cloudy 8x42 - w 2024 (ja kupiłem na początku 2025).
Renoma renomą, ale Sky Rover to oryginalna chińska marka powiązana z fabryką KUO, która produkuje lornetki brandowane potem przez różnych innych "markowych" producentów (sami na stronie do tego zachęcają)...
@_Tomek_, renoma, jak renoma, chodzi o to jakie właściwości ma model oferowany przez dany brand, gdyż powiedzmy sobie prawdę, że w półce cenowej poniżej 3000 PLN, większość lornetek powstaje w Chinach. Stąd, to co ważne, to jest tak naprawdę to kontrola jakości i powtarzalność egzemplarzy. Ja obecnie mam Kowa BDII 8x32 i raczej nie wymienię na SRO 7,5x32 BC, choć pole widzenia i AFOV są niesamowite. Tyle, że masa mnie zniechęca, czyli 540 do 818g, a jak podróżuje samolotem, to jednak te gramy są ważne, gdyż w zamian za to mogę wziąć dodatkowo obiektyw do aparatu. Natomiast zastanawiam się/ rozglądam się za nową 10x50 i tutaj SRO BC jest ciekawą dla mnie opcją, ze względu na to, że jego masa jest zbliżona do Nikon Action EX CF, a na papierze parametry wyglądają ciekawie.
_Tomek_ - sklonował w tym sensie, że pewnie zamówił u nich to na części i pewnie sam składa u siebie, żeby napisać Made in Germany.
Pietia Goras, Na jakąś nadzwyczajną powtarzalność Bannerów to ja bym nie liczył, bo to nadal tanie lornetki. Są droższe niż lornetki z półki M7 czy BD II, bo płaci się za zaawansowany i znacznie lepszy układ optyczny, a nie wykonanie, ergonomię czy kontrolę jakości.
Bannery 32 mm są już faktycznie wyraźnie cięższe niż typowo mają lornetki w tej klasie, a to jest cena za niespotykaną w żadnej innej lornetce o małym powiększeniu kombinację szerokiego pola widzenia i jakości optycznej.
Co do 50-tek - zdecydowanie polecam spróbować mając możliwość zakupu w polskiej dystrybucji. Dość już jest o tych lornetkach na forum, więc nie ma co powtarzać tutaj.
Jak ktoś będzie chciał popatrzeć przez SRBC 10x50, to wezmę na tegoroczny zlot. Jeśli mi się uda, to postaram się do tego czasu zmodyfikować muszle oczne tak, żeby było w pełni komfortowo.