Nomad Camera
Nomad Camera to opracowany w Polsce aparat otworkowy rejestrujący obraz na filmie światłoczułym o rozmiarze klatki 6×6 cm. Wyposażono go w „obiektyw” o ekwiwalencie ogniskowej 17 mm i jasności f/150.
INFORMACJA PRASOWA
NOMAD CAMERA – fotografia, która pozwala zwolnić
Nowy projekt fotograficzny łączy tradycyjne rzemiosło, fotografię otworkową
i współczesne podejście do projektowania aparatu
Warszawa, 30.09.2026 — NOMAD CAMERA to projekt fotograficzny, który powstał na styku tradycyjnego rzemiosła i współczesnego spojrzenia na fotografię. Zamiast konkurować z szybkością i automatyzacją współczesnych aparatów, twórcy projektu proponują powrót do bardziej świadomego i kontemplacyjnego procesu tworzenia obrazu.
Sercem projektu jest aparat otworkowy Nomad 6×6 II, zaprojektowane z myślą o fotografowaniu w formacie 6×6. Jego działanie opiera się na klasycznej zasadzie camera obscura, w której obraz powstaje bez tradycyjnego obiektywu. Finalny model powstawał prawie 2 lata.
![]() |
Efektem jest charakterystyczny sposób odwzorowania rzeczywistości — miękkość obrazu, subtelne przejścia tonalne, delikatny kontrast oraz charakterystyczne rozmycie. Konstrukcja aparatu pozwala również uzyskać dużą głębię ostrości i obrazy pozbawione typowych dla klasycznych obiektywów zniekształceń. W przypadku materiałów kolorowych fotografia może uzyskać delikatną, pastelową charakterystykę.
Rzemiosło spotyka nowoczesną technologię
Konstrukcja łączy naturalne drewno (dąb i jesion) z elementami wykonywanymi z ekologicznego filamentu PLA, wykorzystywanego w technologii druku 3D. Takie połączenie pozwala zachować charakter tradycyjnego przedmiotu wykonywanego przez rzemieślnika, jednocześnie wykorzystując możliwości współczesnych metod produkcji i personalizacji.
Za projektem stoją Sławomir Mielnik – fotograf i pomysłodawca projektu – oraz Stolarstwo Sadło, odpowiedzialne za projektowanie i wykonanie elementów stolarskich.
![]() |
Aparat jako narzędzie uważnej fotografii
NOMAD CAMERA wyrasta z przekonania, że fotografia nie musi być wyłącznie sposobem na szybkie rejestrowanie rzeczywistości. Proces fotografowania może być również okazją do zatrzymania się, obserwacji światła i świadomego oczekiwania na odpowiedni moment.
„Fotografia nie zawsze musi być szybka — czasem chodzi o cierpliwość, światło i po prostu bycie tu i teraz” — podkreślają twórcy projektu na stronie NOMAD CAMERA. To podejście znajduje odzwierciedlenie w galerii projektu, gdzie prezentowane są fotografie wykonane aparatami Nomad 6×6 i Nomad 6×6 II.
Powrót do podstaw fotografii
NOMAD CAMERA wpisuje się w rosnące zainteresowanie fotografią analogową, alternatywnymi procesami fotograficznymi oraz świadomym ograniczaniem technologii podczas tworzenia obrazu. Projekt traktuje aparat nie tylko jako urządzenie rejestrujące obraz, ale również jako element samego procesu twórczego.
Nomad Camera 6×6 II jest propozycją dla fotografów zainteresowanych fotografią otworkową, eksperymentowaniem z charakterystyką obrazu oraz powrotem do bardziej bezpośredniej relacji pomiędzy światłem, materiałem światłoczułym i fotografującym.
![]() |
Specyfikacja Nomad Camera:
- Materiał: drewno dębowe, jesion, wnętrze i migawka drukowane w technologii 3D
- Format filmu: film rolkowy 120, format 6×6
- Rozmiar otworka: 0,2 mm
- Przysłona: f/150
- Ogniskowa: 30 mm (ekwiwalent ogniskowej aparatu 35mm wynosi 17 mm)
- Waga: 500 g
- Gwint statywowy: 1/4″
- Poziomica
Więcej informacji, przykładowe fotografie oraz informacje o projekcie można znaleźć na stronie NOMAD CAMERA.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Odrodzenie polskiego ...narodowego
przemysłu fotooptycznego.
🙊
Ale do 1 kwietnia jeszcze kilka miesięcy.
Kiedy testy ;)
Na szafie mam jeszcze aparat otworkowy jaki zrobiłem ze 20 lat temu (czarna pianka modelarska na obudowę i czarny aksamit w środku). Format negatywu 30x40 cm. Używałem jako klisz błon rentgenowskich, bo były najtańsze. Największa wada to tak, że musiałem ładować i rozładowywać aparat w ciemni i mogłem zrobić nim tylko jedno zdjęcie na sesji plenerowej. Odbitki tylko stykowo. Całkiem fajne efekty wychodziły. Jak ktoś się nie znał, to mógł nie zauważyć, że to z otworkowego aparatu.
link
-otworki za 350tys. $
"Finalny model powstawał prawie 2 lata."
a ja głupi w jeden wieczór coś podobnego zrobiłem :(
Powstrzymam się i nie napisze kto potrzebował 2 lata żeby wymyślić skrzynkę z 2 kołkami.
Oj takie pomysły to raczej nie przy obecnych cenach filmu.
Mogli zrobić format 6x9.
druk 3D i frezowane drewno.
Może jeszcze dofinansowanie na innowacje dostali?
Adams77: "Format negatywu 30x40 cm. Używałem jako klisz błon rentgenowskich, bo były najtańsze."
No i w tym formacie to być może nawet miało jakąś rację bytu? Niechby zostali przy dębinie, ale dodali najprostszą optykę†, ławę i miech?
——
† Groku mówi, że spoko: [ link ] "Soczewka: dodatnia meniskowa lub plano-convex o odpowiedniej ogniskowej i średnicy. Popularne źródła to Surplus Shed (np. meniski o średnicy 150 mm i ogniskowej 2600 mm), Edmund Optics, Anchor Optics [...]. Taka konstrukcja jest w pełni wykonalna w warunkach amatorskich przy minimalnych kosztach (często poniżej 50–100 USD za elementy optyczne)."
Przyznam że nie wiem, ile te rady są warte, bo np. oszacowanie cen jest nazbyt optymistyczne (chyba, że chodzi o sprzęt z drugiej ręki?): na szybko znalazłem tylko coś takiego: [ link ], ale rząd wielkości się zgadza, więc całość całkiem od czapy do chyba nie jest?
PS
Jeśli wizja miliardów robotów pracujących nie tylko za nas, ale przede wszystkim dla nas, się ziści (czyli każdy miał podwładnych sobie robotów - na Ziemi, czy na Marsie - a co?! ;), to może będzie więcej czasu na takie (czy jeszcze bardziej odjechane) hobby?
50mm Dia. x 500mm FL, Uncoated, Plano-Convex Lens $49.50
75mm Dia. x 400mm FL, Uncoated, Plano-Convex Lens $86.50
75mm Dia. x 500mm FL, Uncoated, Plano-Convex Lens $86.50
100mm Dia. x 400mm FL, Uncoated, Plano-Convex Lens $202.00
200mm Dia. x 400mm FL, Uncoated, Plano-Convex Lens $860.00
link
Nomad to cos od sarmatow?
Miałem aparat otworkowy "noon", też polskiego autorstwa. Też fajny, cały drewniany, ale notki prasowej się nie doczekał.
Sporo już lat temu, przez kilka lat w Poznaniu funkcjonowała bodaj największa mobilna camera obscura w Polsce. Bo pewnie znalazłyby się stacjonarne większe od niej. Wyglądało toto jak nieco zminiaturyzowany wóz Drzymały, miało własne koła i dało się to załadować na większą przyczepę do osobówki. Z racji braku tak wielkich negatywów zdjęcia naświetlane były na papierze fotograficznym z rolki. Maksymalny „obrazek” to około 1x1,5 metra. Papier był wywoływany w procesie odwracalnym dając unikatowy pozytyw. „Obiektywy” do obskura, bo tak go przezywano zamawiałem gdzieś we Wrocławiu, w kilku rozmiarach, bo nie byliśmy do końca pewni jak duża powinna być dziurka. Z dziwniejszych rzeczy fotografowanych tym aparatem był Poznań Maraton. Czasy naświetlania od około 20 minut, do ponad 1 godziny. Największym zaskoczeniem było to, że obraz poprawnie naświetlony i wywołany szokował ilością detali, praktycznie brakiem zniekształceń i aberracji, jakby to było powiększenie z wielkiego formatu. Potem gdzieś doczytałem, że również w camerach obscura jakość obrazu poprawia się wraz ze zwiększaniem formatu :-) Wielki szacunek dla kolegów z kolektywu fotograficznego „Świetlica” że im się chciało zrealizować tak karkołomny projekt (ja nie brałem udziału w budowie)
mig-37: Limitem ostrości w kamerze otworkowej jest dyfrakcja powiązana z długością fali światła. Da się zmniejszać otworek, a tym samym poprawić ostrość, tylko do pewnego rozmiaru, po którym obraz degraduje się. Limit ten można obejść powiększając negatyw, kosztem konieczności wydłużenia czasu naświetlania.
W sumie nie powinno mnie dziwić, że prawa fizyki działają, czy obiektyw jest czy zamiast niego tylko otworek. Ale pamiętam opad szczęki przy oglądaniu pierwszego zdjęcia z obskura. Zdjęcia, bo przecież nie powiększenia i nie odbitki ;-) Długie czasy wynikały również z tego, że papier fotograficzny jest najczęściej znacznie mniej światłoczuły niż dowolny negatyw.