ON1 Photo RAW 2027
Firma ON1 zapowiedziała najnowszą wersję swojego przeznaczonego do katalogowania oraz obrabiania zdjęć oprogramowania Photo RAW.
Oto najważniejsze zmiany i nowości, jakie wprowadzono w wersji noszącej oznaczenie 2027:
- Wprowadzono nowy silnik do obrabiania plików w formacie RAW mający dawać lepsze wizualnie rezultaty.
- Ulepszono działanie modułu odszumiającego NoNoise AI.
- Ulepszono działanie modułu wyostrzającego Tack Sharp AI.
- (Tylko w wersji Max) Dodano asystenta AI, który automatycznie grupuje podobne zdjęcia, zaznacza osoby z zamkniętymi oczami na zdjęciach grupowych, czy też odsiewa zdjęcia nieostre.
- Uproszczono nakładanie masek i lokalnych korekt.
- Poprawiono działanie funkcji automatycznie poprawiającej wygląd zdjęć Brilliance AI.
- Poprawiono szybkość działania funkcji AI na komputerach z systemem Windows.
- Poprawiono działanie funkcji Perfect Eraser służącej do usuwania ze zdjęć niepożądanych elementów. W wersji Max dodano też wariant tej funkcji wspomagany sztuczną inteligencją i pracujący w chmurze.
- Dodano nowy widok do porównywania zdjęć.
- Dodano funkcje zarządzania folderami pozwalające np. na wykonanie szeregu operacji na zdjęciu, które właśnie zostało do danego folderu dodane.
- Dodano przełącznik między jasnym i ciemnym trybem interfejsu aplikacji.
- Poprawiono czytelność interfejsu.
- Rozszerzono listę obsługiwanych aparatów i obiektywów.
Przedsprzedaż oprogramowania ON1 Photo RAW 2027 już się rozpoczęła. Na oficjalnej stronie producenta licencję dożywotnią wersji standardowej wyceniono na niecałe 400 zł, a wersji Max na niecałe 650 zł. Ta ostatnia jest też dostępna w formie subskrypcji w cenie niecałych 400 zł za rok.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Wielu amatorów rezygnuje z formatu RAW, wybierając zamiast tego gotowe pliki JPEG. Choć RAW oferuje najwyższą możliwą jakość obrazu, dla osób traktujących fotografię czysto hobbystycznie wiąże się on z kilkoma barierami. Pliki RAW to "cyfrowy negatyw". Prosto z aparatu bywają blade, mało kontrastowe i mało atrakcyjne. Wymagają wywołania w specjalnym programie. Pliku RAW nie da się wrzucić bezpośrednio na media społecznościowe czy szybko wysłać znajomym bez wcześniejszej konwersji. Nauka programów do edycji RAW wymaga czasu i często płatnych subskrypcji.
Do kogo ta mowa ?
@maksiczek
Bot?
Wygląda jak model językowy próbujący uzasadnić zadaną tezę
Cleaner, czy Ty wiesz gdzie ty jesteś?
"często płatnych subskrypcji" w przypadku niektórych programów np. Silkypix 12 Pro płacisz raz , korzystasz cały czas....
@Oxygenum
tak samo jak DxO PL
Problemem wszystkich tych fotoprogramów są ich zgrzebne interfejsy.
W Lightroomie wszystko jest logicznie poukładane, jest tak „ pod ręką”, obróbka jest przez to szybsza, więc to co w LR można zrobić jednym, dwoma kliknięciami w innych programach zajmuję znacznie dłużej.
Np Luminar czy On1 niby mają funkcje prawie identyczne jak w LR, ale wszystko jest tam poplątane, pomieszane i żeby osiągać ten sam lub podobny efekt trzeba wykonać dwa albo trzy razy więcej ruchów.
DXO jest całkiem niezłe, ale wg mnie tam też jest kilka rzeczy niepotrzebnie pokomplikowanych i wnerwiających kogoś przyzwyczajonego do LR.
Zamiast zrobić układ funkcji (i same funkcje) takie same albo bardzo podobne do LR to wszyscy starają się wymyślać koło na nowo i wychodzi z tego tylko wkurw przy obróbce.
@Amadi
"Wygląda jak model językowy próbujący uzasadnić zadaną tezę"
No oczywiście że to przeklejka z AI, tak jak i pozostała "twórczość" cleaner231 pod innymi artykułami. Pytanie czy jako redakcja zamierzacie coś z tym robić? Bo za chwilę będzie tyle tego syfu, że się nie będzie dało czytać komentarzy.
Sporo brakuje w systemie komentarzy, chociazby mozliwosci ignorowania konkretnych userow, cytowania... dzisiaj dodanie takiej funkcjalnosci wydaje się relatywnie proste.
@qbic - Masz racje... na stronie sprzetowej, jaka jest optyczne, poruszanie tematow obrobki zdjec, to jak przeklinac w kosciele! Tego powinno sie zabronic!
@yose
Do tego co gorsza suwaki nie robią tego, czego się od nich oczekuje. ON1 to jest właśnie taki program "ruletka", gdzie nie wiadomo jaki będzie efekt, więc trzeba "heblować" każdym suwakiem po kolei i z powrotem, aż nie znajdziemy dobrego ustawienia. W tych lepszych programach jak Capture One funkcje są lepiej wydzielone. Nawet darmowy Darktable mimo okropnego interfacu ma w tych kilku podstawowych narzędziach intuicyjne kontrolki.
@qbic Zanim będą takie bajery to strona potrzebuje generalnego remontu i ponownego przemyślenia, bo jest źle, np. połowa indeksowanych stron to ślepe zaułki, z których nie można niczego ciekawego się dowiedzieć.
@Oxygenum
Są też takie programy jak Darktable, RAWTherapee i parę innych, za które nic nie musisz płacić, korzystasz ile chcesz i do tego regularnie dostajesz updejty... Oczywiście, zapłacić można twórcom, ale absolutnie nie trzeba (ja płacę raz w roku...)
@yose
Z doświadczenia wiem, że standardem staje się to, do czego się przyzwyczaisz - często właśnie z tego powodu, że się przyzwyczaiłeś, a nie - bo jest obiektywnie lepsze. Na przykład we wspomnianym powyżej Darktable możesz sobie poukładać narzędzia jak chcesz i które chcesz. Czy w efekcie będzie to działało jak w LR? Nie wiem, ja przesiadłem się z mainstreamu na FOSS na tyle dawno, że o ile pamiętam, iż na początku było trochę poirytowania, że jest inaczej i nawyki nie działają (zwłaszcza przy montowaniu wideo), jednak dziś wszystkich programów używam intuicyjnie i na przykład Premiere Pro, choć byłem w nim przed laty biegły, dziś wydaje mi się niezbyt logiczny, gdy czasem u znajomych siadam do niego...
@maxbrindle
Problem z wymienionymi przez Ciebie programami jest taki, że są bardzo słabo napisane pod względem używanych algorytmów. Nie chodzi o to, że efekty są złe. Lekkim absurdem jest jednak sytuacja, w której taki program na stacji roboczej z niezłą grafiką i 16-rdzeniowym prockiem działa mniej płynnie od komercyjnego (w moim przypadku C1) na laptopie z 13-letnim procesorem i zintegrowaną grafiką. Kompletny brak jakiejkolwiek optymalizacji.