Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test aparatu

Olympus OM-D E-M10 - test aparatu

24 marca 2014
Szymon Starczewski Komentarze: 146

3. Użytkowanie i ergonomia

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

Do wygody użytkowania nowego OM-D nie można mieć w zasadzie większych zastrzeżeń. Rękojeść aparatu jest tylko nieznacznie zaznaczona i ogranicza się jedynie do niewielkiego wybrzuszenia przedniej części korpusu. Nie można się zatem spodziewać wygody na bardzo wysokim poziomie, jaki zapewnia model E-M1. Z drugiej jednak strony, pod tym względem sytuacja przedstawia się bardzo podobnie jak w E-M5. Z przodu aparatu jest dość miejsca na swobodne ułożenie dłoni, a wyprofilowanie wspomnianego wybrzuszenia sprawia, że palce znajdują całkiem stabilne oparcie. Nie bez znaczenia jest również dobra przyczepność wyściełającego go materiału. Sporo pod względem wygody trzymania aparatu wnosi gumowa wypustka na tylnej ściance w miejscu, w którym kładziemy kciuk. Jej odpowiednia faktura i wyprofilowanie sprawiają, że kciuk dobrze do niej przylega i ma stabilne oparcie. Minusem w kwestii uchwytu jest jednak zaczep na pasek, znajdujący się z prawej strony obudowy. Jego umiejscowienie sprawia, że układając dłoń na aparacie wypada on pomiędzy palcem wskazującym a środkowym i niestety potrafi czasem uwierać.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

Dla osób o większych dłoniach, które chciałby poprawić sobie komfort pracy z aparatem, dobrym rozwiązaniem będzie inwestycja w opcjonalny uchwyt ECG-1. Wyraźnie zwiększa on wielkość rękojeści, dzięki czemu mamy znacznie więcej miejsca na rozłożenie dłoni. Musimy przyznać, że z uchwytem tym aparat bardzo dobrze leży w dłoni, a wygoda użytkowania wyraźnie wzrasta. Uchwyt posiada również bardzo ciekawe rozwiązanie, o którym warto napisać parę słów. Do aparatu uchwyt mocujemy za pomocą gwintu statywowego. Problem jednak w tym, że zasłaniamy sobie tym samym komorę akumulatora, a co gorsza, znajdującą się obok kieszeń karty pamięci. Uchwyt jednak składa się z dwóch części, które połączone są ze sobą specjalnym zatrzaskiem. Po jego odblokowaniu niemal cały uchwyt można szybko zdjąć, a do aparatu pozostaje przykręcony jedynie jego stosunkowo niewielki fragment. Dzięki temu dostanie się do karty pamięci, czy też akumulatora nie wymaga mozolnego odkręcania i ponownego przykręcania całego uchwytu.

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

Do wygody użytkowania przycisków i pokręteł w OM-D E-M10 nie mamy szczególnych zastrzeżeń. Dostęp do elementów sterujących jest swobodny i podczas fotografowania korzystanie z nich nie sprawia właściwie problemów. Cieszy obecność dwóch pokręteł sterujących, które upraszczają dokonywanie podstawowych zmian w zakresie parametrów ekspozycji. Pochwalić również trzeba możliwości w zakresie programowania przycisków. Dzięki nim w połączeniu z podręcznym menu, do sporej części najważniejszych parametrów mamy szybki i wygodny dostęp. Do głównego menu zatem zagląda się raczej rzadko.


Obiektywy

Olympus E-M0 należy do systemu Mikro Cztery Trzecie, który oferuje naprawdę sporą liczbę obiektywów. Poza Olympusem i Panasonikiem również niektóre firmy niezależne produkują obiektywy przeznaczone dla tego systemu (choćby Voigtlander). Wystarczy zajrzeć do naszej bazy, aby przekonać się, że wybór obiektywów jest naprawdę szeroki i obejmuje różnego rodzaju zoomy, jak również klasyczne „stałki”. Poza tym warto pamiętać o szerokiej gamie przejściówek do innych systemów, z siostrzanym Cztery Trzecie na czele.

Warto również dodać, że E-M10 pojawił się na rynku z nowym kitowym zoomem M.Zuiko Digital 14–42 mm f/3.5–5.6 ED EZ. Swoją konstrukcją przypomina on obiektywy stosowane w aparatach kompaktowych, które chowają się w momencie wyłączenia aparatu. Podobny mechanizm zastosowano w tym przypadku, dzięki czemu obiektyw w pozycji spoczynkowej ma grubość zaledwie 22.5 mm. Po włączeniu aparatu układ optyczny w postaci dwuczęściowego tubusu automatycznie się wysuwa. Za zmianę ogniskowej odpowiada mechanizm elektryczny, którym sterujemy za pomocą pierścienia znajdującego się na nieruchomej części obiektywu.


Szybkość

Nie mamy w zasadzie zastrzeżeń, jeżeli chodzi o szybkość działania Olympusa E-M10. Aparat uruchamia się wystarczająco szybko, a większość podstawowych operacji, jak choćby obsługa menu, dokonywanie ustawień czy przeglądanie zdjęć, odbywają się płynnie. Drobne opóźnienie pojawia się jedynie przy ładowaniu zestawu 100 miniaturek. Formatowanie karty zabiera zazwyczaj kilka sekund, podobnie jak złożenie zdjęcia HDR.


Zdjęcia seryjne

W Olympusie E-M10 mamy do dyspozycji dwa tryby zdjęć seryjnych: H (szybki) oraz L (wolny). W pierwszym z nich do dyspozycji mamy pięć prędkości fotografowania: 8, 7, 6, 5 oraz 4 kl/s. W drugim możemy wybrać jedną z czterech prędkości: 1, 2, 3 oraz 3.5 kl/s. W obydwu trybach dostępne są wszystkie ustawienia dotyczące rozmiarów i jakości zdjęć.

Test zdjęć seryjnych wykonaliśmy z kartą SanDisk Extreme Pro UHS-1 16.0 GB, dziesiątej klasy szybkości, przy czułości wynoszącej 1600 ISO i czasie migawki ustawionym na 1/1000 sekundy. Zdjęcia w RAW zajmowały 17.8 MB, a pliki JPEG LARGE SUPER FINE o rozdzielczości 4608×3456 pikseli około 11.3 MB. Dla trwającej 30 sekund serii, dla obu trybów z ustawioną maksymalną możliwą prędkością, otrzymaliśmy następujące rezultaty:

  • Tryb H:
    • 110 zdjęć JPEG LARGE SUPER FINE (3.67 kl/s),
    • 78 zdjęć RAW (2.6 kl/s).
  • Tryb L
    • 110 zdjęć JPEG LARGE SUPER FINE (3.67 kl/s),
    • 76 zdjęć RAW (2.53 kl/s).

Spójrzmy teraz na dokładne wyniki naszych pomiarów trybu seryjnego.

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

W trybie szybkim aparat nie ma problemu z osiągnięciem deklarowanej prędkości 8 kl/s. Przy zapisie JPEG-ów utrzymuje się ona przez około 2.7 sekundy, po czym aparat zwalnia do prędkości około 3.2 kl/s. Podczas fotografowania w RAW-ach maksymalna prędkość utrzymuje się przez niemal 2 sekundy. W tym wypadku spowolnienie po zapełnieniu bufora jest oczywiście wyraźniejsze i na tym etapie zdjęcia wykonywane są ze średnią prędkością około 2.2 kl/s.

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

W trybie wolnym, dla obu rodzajów zapisywanych plików, w początkowej fazie E-M10 osiąga prędkość na poziomie niemal 3.8 kl/s. Widać zatem, że nawet nieznacznie przekracza deklarowaną wartość. Dla JPEG-ów prędkość ta utrzymuje się przez ponad 24 sekundy, natomiast dla RAW-ów ponad 7 sekund.


Stabilizacja obrazu

Olympus E-M10 został wyposażony w 3-osiowy moduł stabilizacji matrycy, której wydajność według producenta wynosi 3.5 EV. Stabilizacja w E-M10 może pracować w następujących trybach:

  • IS1 – stabilizacja w obu kierunkach,
  • IS2 – stabilizacja w kierunku pionowym,
  • IS3 – stabilizacja w kierunku poziomym,
  • IS Auto – aparat wykrywa kierunek panoramowania i stosuje odpowiednią stabilizację obrazu.

Testując stabilizację obrazu dla różnych wartości czasu ekspozycji wykonujemy serię minimum 20 zdjęć, przy czym robimy to zarówno z włączoną jak i wyłączoną stabilizacją. Następnie sprawdzamy, ile zdjęć w danej serii jest poruszonych. Otrzymane wyniki prezentujemy na poniższym wykresie, w formie procentów liczby zdjęć poruszonych do całkowitej liczby zdjęć w serii. Zero na skali poziomej odpowiada najkrótszej ekspozycji, czyli 1/200 sekundy. Test wykonywany był z obiektywem Olympus M.Zuiko Digital 45 mm f/1.8.

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

Na podstawie danych przedstawionych na wykresie, skuteczność stabilizacji oceniamy na ponad 3 EV, co można uznać za dobry wynik i – co ważne – bliski temu, co deklaruje producent.


Czyszczenie matrycy

Testowany aparat został wyposażony w automatyczny system czyszczenia matrycy za pomocą ultradźwięków, który jest domyślnie uruchamiany przy włączaniu aparatu. Podczas testowania E-M10 nie zauważyliśmy aby na matrycy osadzał się kurz. Można zatem uznać, że system automatycznego czyszczenia matrycy jest skuteczny. Niewykluczone jednak, że przy dłuższym użytkowaniu E-M10, połączonym z częstym zmienianiem obiektywu, automatyczne czyszczenie może nie radzić sobie z utrzymaniem matrycy w zupełnej czystości. W takiej sytuacji zawsze można przedmuchać matrycę za pomocą typowej gruszki fotograficznej, tym bardziej że matryca jest osadzona bardzo płytko i dostęp do niej jest swobodny.


Wi-Fi

Z punktu widzenia użytkowego do zalet należy również zaliczyć obecność w E-M10 modułu Wi-Fi. Umożliwia on połączenie aparatu ze smartfonem lub tabletem, a w tym celu wystarczy uruchomić na naszym urządzeniu mobilnym aplikację OLYMPUS Image Share (dostępną pod iOS i Android) i zeskanować kod QR wyświetlony na ekranie aparatu. Nawiązywanie komunikacji pomiędzy urządzeniami jest zatem bardzo proste i szybkie. Program OLYMPUS Image Share umożliwia nam zdalne wykonywanie zdjęć, łatwy wybór fotografii, którymi chcemy dzielić się w sieci, a także na geotagowanie zdjęć, przy wykorzystuje GPS ze smartfona lub tabletu połączonego z aparatem.

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia
Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia


Lampa błyskowa

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

Olympus OM-D E-M10 w odróżnieniu od swoich starszych braci został wyposażony we wbudowaną lampę błyskową. Jej liczba przewodnia wynosi 5.8 (ISO 100), a minimalny czas synchronizacji błysku to 1/250 sekundy. Lampa może pracować w następujących trybach:

  • błysk automatyczny,
  • błysk dopełniający,
  • wyłączenie błysku,
  • redukcja efektu czerwonych oczu,
  • synchronizacja z długimi czasami migawki (synchronizacja z pierwszą kurtyną),
  • redukcja efektu czerwonych oczu wraz z synchronizacją z długimi czasami migawki,
  • synchronizacja z długimi czasami migawki (synchronizacja z drugą kurtyną),
  • ręczny: pełny błysk, 1/4, 1/16 oraz 1/64 mocy.

Kompensację mocy błysku ustawiać można w zakresie ±3 EV w skoku co 1/3, 1/2 lub 1 EV. Dzięki gorącej stopce, do aparatu podłączyć można kompaktową systemową lampę FL-14 o liczbie przewodniej 14. Poza tym z aparatem kompatybilne są wszystkie zewnętrzne lampy błyskowe E-Systemu.

Siłę błysku lampy błyskowej porównujemy zawsze wykonując zdjęcie przy czułości ISO 100, migawce 1/100 sekundy i przysłonie f/8.0. Wszystkie pozostałe ustawienia, jak na przykład kompensacja błysku, są w pozycji neutralnej. Ponieważ w E-M10 ISO 100 jest czułością programową zdecydowaliśmy się użyć czułości ISO 200, zwiększając jednocześnie liczbę przysłony do f/11.

Olympus OM-D E-M10 (M) Panasonic GX7 (M)
Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia
Olympus OM-D E-M10 (P) Panasonic GX7 (P)
Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

Do porównania wybraliśmy aparat Panasonic GX7, w którym zdjęcie testowe w trybie M wykonane było również na czułości ISO 200 i przysłonie f/11. Jak widać dzięki nieznacznie mocniejszej lampie zdjęcie z E-M10 jest minimalnie jaśniejsze.

Tryby Live Bulb i Live Time

Olympus E-M10, podobnie jak jego starsi bracia, ma ciekawe rozwiązanie ułatwiające wykonywanie zdjęć z długimi ekspozycjami. Po pierwsze, poza standardowym trybem Bulb, w którym aby wykonać zdjęcie musimy trzymać wciśnięty spust migawki przez cały czas trwania ekspozycji, pojawił się dodatkowo tryb Time, w którym rozpoczęcie i zakończenie ekspozycji odbywa się po prostu poprzez pojedyncze wciśnięcie spustu. Ponadto, można w tych trybach użyć funkcji Live, która umożliwia podgląd powstającego zdjęcia na żywo. Częstotliwość odświeżania można regulować w zakresie od pół sekundy do nawet 60 sekund. Maksymalna liczba odświeżeń jest jednak zadana z góry i maleje w miarę wzrostu czułości. Przy ISO 100 wynosi 24, a przy ISO 1600 spada do 9.

Zdjęcia z przedziałem czasu

Najnowszy OM-D, tak samo jak model E-M1, został wyposażony w interwałometr, a odnajdziemy go w menu fotografowania pod pozycją „Ustawienia Time Lapse”. Aby wykonać zdjęcia z wykorzystaniem tej funkcji, należy na początek określić czas pomiędzy kolejnymi wyzwoleniami migawki (od 1 s do 24h 59 min 59 s) oraz liczbę zdjęć (od 1 do 99). Mamy możliwość rozpoczęcia wykonywania serii zdjęć z zadanym opóźnieniem (od 1 s do 24h 59 min 59 s) lub od razu. Dodatkowo, istnieje opcja stworzenia filmu poklatkowego z wykonanej serii zdjęć. Nie mamy tutaj niestety żadnych dodatkowych opcji, a finalny klip zapisywany jest w formacie Motion JPEG HD (1280×720 pix) z prędkością 10 kl/s.

HD Motion JPEG, 10 kl/s, 12 s, 13.3 MB
Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia
HD Motion JPEG, 10 kl/s, 7 s, 8.95 MB (filtr Dramatyczna tonacja)
Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia


Tryb PHOTO STORY

W E-M10, podobnie jak w modelu E-M1, pojawił się tryb PHOTO STORY. Jest to funkcja umożliwiająca tworzenie kolażu z kilku zdjęcia w oparciu o dostępne szablony. Do wyboru mamy 4 główne motywy, w których dodatkowo można wybierać różne efekty, liczbę klatek oraz współczynnik proporcji obrazu. Można również dostosować sposób podziału i efekty ramek dla poszczególnych zdjęć.

Poniżej prezentujemy kilka fotografii powstałych przy użyciu trybu PHOTO STORY.

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia
Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia
Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia
Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia


Autofokus

Olympus E-M10 został wyposażony w system automatycznego ustawiania ostrości FAST-AF, działający w oparciu o detekcję kontrastu. Może on pracować w następujących trybach:

  • pojedynczy (S-AF),
  • ciągły (C-AF),
  • pojedynczy z możliwością doostrzenia manualnego (S-AF+MF),
  • ciągły ze śledzeniem (C-AF+TR).
W zakresie pola ustawiania ostrości do wyboru mamy 81 obszarów, tryb zmniejszonego punktu ostrości, tryb wyboru grupy punktów oraz całkowicie automatyczny tryb ich wyboru. W słabych warunkach oświetleniowych pracę autofokusu może wspomagać wbudowana dioda świecąca. Z kolei manualne ustawianie ostrości dość dobrze ułatwia funkcja focus-peaking oraz możliwość powiększenia obrazu (5, 7, 10 lub 14-krotnego).

Skuteczność automatycznego ustawiania ostrości sprawdziliśmy jak zawsze, wykonując serię 40 zdjęć i mierząc na nich rozdzielczość. W efekcie przeanalizować możemy procentowe wartości odchyłek od najlepszego pomiaru MTF50 całej w serii, co przedstawione zostało na poniższym histogramie. Zdjęcia wykonane zostały obiektywem M.Zuiko Digital 45 mm f/1.8 przy przysłonie ustawionej na f/2.8, a przed każdym zdjęciem obiektyw był przeogniskowany.

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

Widać, że do celności systemu AF w E-M10 nie można mieć zastrzeżeń. Niemal 3/4 strzałów, to trafienia w punkt, a ponadto na żadnym ze zdjęć nie zanotowaliśmy odchyłek większych niż 6%. Spójrzmy jeszcze jak aparat z obiektywem 45 mm f/1.8 poradził sobie przy świetle żarowym.

Olympus OM-D E-M10 - Użytkowanie i ergonomia

W tym wypadku sytuacja wygląda jeszcze lepiej. Liczba trafień w punkt wzrosła i jedynie dla trzech strzałów zanotowaliśmy odchyłki w przedziale od 3 do 6%.


Pomiar światła

Pomiar światła w OM-D E-M10 działa w oparciu o znany z wcześniejszych bezlusterkowców Olympusa 324-strefowy system TTL. Trzeba jednak dodać, że podobnie jak w modelu E-M1 charakteryzuje się on nieco większą czułością i pracuje w zakresie od −2 do 20 EV (przy 17 mm, f/2.8 i ISO 100). Do wyboru mamy następujące tryby pomiaru światła:

  • Digital ESP – pomiar matrycowy analizujący dane ze wszystkich 324 stref,
  • centralnie ważony,
  • punktowy,
  • punktowy na światła,
  • punktowy na cienie.
Kompensacja ekspozycji zawierać się może w zakresie ±5 EV w skoku co 1/3, 1/2 lub 1 EV. Dostępny jest również bracketing ekspozycji – 2, 3 oraz 5 klatek ze skokiem 1/3, 2/3 oraz 1 EV lub 7 klatek ze skokiem 1/3 oraz 2/3 EV. W trybie HDR mamy także możliwość wykonania 3, 5 lub 7 naświetleń z krokiem 2 EV, oraz 3, 5 z krokiem 3 EV. Do pracy pomiaru światła nie mamy zastrzeżeń, bowiem podczas testowania aparatu nie sprawiał on w zasadzie żadnych problemów.