Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Firma Adobe udostępniła kolejną wersję beta programu Lightroom 3. Oczywiście nie to jeszcze finalny produkt, a jego udostępnienie ma na celu poddanie go testom przez szersze grono użytkowników. Program można ściągnąć za darmo i testować do 30 czerwca 2010 roku.
Tak więc przez ponad kwartał możemy cieszyć się nowymi funkcjami tej popularnej aplikacji, a pełną listę wprowadzonych zmian oraz pliki do pobrania znaleźć można
na tej stronie.
Adobe nie zmusza do posiadania jakiejkolwiek wersji w celu ściągnięcia beta. Natomiast użytkownicy aparatów płacą za bycie beta-testerem i to grube pieniądze.
W dzisiejszych czasach kazdy z nas jest betatesterem sprzętu i to nie tylko foto. Producenci oszczędzają na testach wewnętrznych przerzucając ej na klientów.
Oddając nieco sprawiedliwości producentom pamiętajmy, że kolejne produkty naszej cywilizacji są coraz bardziej skomplikowane i rozbudowane, zwiększając znacząco ilość kombinacji sprzętowych i nietypowych sytuacji które należałoby testować. Coraz trudniej więc zrobić 100%-niezawodnie i bezbłędnie te testy przed wypuszczeniem produktu na rynek. Co wcale nie zwalnia producentów z odpowiedzialności, tym bardziej, że kasę za wszystko biorą niemałą.
Moze ktos wie czy ten program obsluguje RAWy z 4/3? Wiem brzmi to glupio bo RAW to RAW, ale probowalem juz pare programow i niestety klops! Poprostu nie chce sciagnac kolejnego "trial'a" i za chwile go wyrzucac.
@1980paul Nie zdarzyło mi się, żeby jakikolwiek program do RAWów nie potrafił przeczytać ORFa Olympusa. Próbowałem kilku, choć na pewno nie wszystkich.
To co wyprawiać można z redukcją zakłóceń luminacji, szumów, wyciągania światła z cieni, odzyskiwania przepalonych (w rozsądnych granicach) fotek stawia ten program na samym szczycie. Uczę się go jeszcze, ale od 3 miesięcy nie używam już niczego innego. Martwi mnie tylko, że 30 czerwca tak blisko. Jeżeli jako betatester dostanę zniżkę na zakup po ukazaniu się wersji finalnej. Biorę w ciemno.
Pooglądałem AL 3 beta 2 porównałem z wersją 2.6 i nie wiem, dlaczego producent użył "prefiksu" wersji 3. Moim zdaniem: wszelkie zmiany - obsługa watermark'ów, rozszerzona lista aparatów, skrajnie prosta obsługa "on line" Nikonów i Canonów (DSLR) przyspieszone ładowanie plików, polepszona redukcja szumów - to są co jedynie drobne usprawnienia i poprawki, które kwalifikują, aby nadać co najwyżej numer wersji 2.7... Uważam, że Adobe nie wysiliło się za specjalnie. Liczyłem, że w AL 3 pojawi się korekcja perspektywy i dystorsji, że może pojawi się obsługa dużej rozpiętości tonalnej (HDR). Przecież nawet z jednego RAWa można nieźle pocisnąć. Kompletnie natomiast nie rozumiem wpakowania w ten program obsługi plików video - nie testowałem, bo moje puszki nie potrafią filmować :) MOIM ZDANIEM Adobe LightRoom jest bardzo przyzwoitą wywoływaczką RAW'ów, ale czy najlepszą? Na pewno w ścisłej czołówce ale - (ponownie) MOIM ZDANIEM - Adobe troszkę przysypia.
Hegemonie, wymagasz chyba, aby Lightroom przejął część tego, co ma Photoshop. Adobe nie zrobi z tego kombajnu w stylu Photoshopa, a raczej coś uzupełniającego PS.
Jak dla mnie, wprawdzie jest wiadomo, że pełni "obsługi" zdjęcia w tym programie zrobić nie można, ale za to program jest w porządku. Mój największy zarzut to mimo wszystko wymagania sprzętowe: na dobrym sprzęcie (Intel i7 920@3.7GHz, 6GB ram, szybkie twarde dyski w RAID 0) dalej nie jest to 'smooth realtime' interfejsu w niektórych kategoriach - zwłaszcza przy bazie danych kilkuset GB RAWów.
Nie wymagam, żeby AL posiadał jakieś cudaczne filtry efektowe, pracę na warstwach, wektorach czy inne wianki. Ale uważam, że akurat korekcja perspektywy czy dystorsji to podstawowe narzędzia w obróbce fotograficznej, których powinno się używać już w procesie wywoływania RAWów. To tak samo ważne jak kadrowanie czy korekcja temperatury widmowej. Wiem też, że fotografowie troszkę mają w pogardzie produkty, które nie są firmowane logiem Adobe i że jeżeli Adobe - to znaczy - najlepsze. Ale konkurencja nie śpi - robią coraz lepszą obsługę RAWów a do tego z obrazem w zakresie wywołania czy edycji można zrobić prawie wszystko Skoro Adobe wyszło z Lightroom'em to MOIM ZDANIEM powinno go wyposażyć w KOMPLET podstawowych narzędzi, aby plik wynikowy wychodzący z programu od razu nadawał się do "wpakowania" go do fotolaba, a nie wymagał zastosowania jeszcze innego programu, aby wykonać podstawowe korekcje niekształceń geometrycznych. Jeżeli, jak napisałeś, miałby być uzupełnieniem do PS, to OK, ale w takim przypadku kłóci się to z zamysłem twórców "Dzięki programowi Lightroom 2 spędza się mniej czasu przed komputerem, a więcej za obiektywem" - cytat ze strony Adobe produktu Photoshop LightRoom... Oczywiście, jeżeli komuś zwykłe zdjęcia nie wystarczą, bawi się w reklamę, collage czy fotograficzny performance i tak musi wyposażyć się w inne, dodatkowe narzędzia. Ale do obróbki zdjęć bez ich udziwniania (upiększania) AL powinien być programem skończonym.
Poza tym - to, co pisałem wcześniej - prefiks wersji świadczy o poważnych zmianach w oprogramowaniu a tu mamy co najwyżej kosmetykę. Jeszcze raz zaznaczam - MOIM ZDANIEM... I podkreślam - uważam AL za dobry program, tylko nie do końca funkcjonalny.
Hegemonie...super...ale z mojej strony to wygląda tak: Adobe 'rozdzieliło' potrzebne fotografom funkcje pomiędzy PS i LR. Komplet funkcji byłby korzystny z punktu widzenia kupującego...ale nie z punktu widzenia Adobe. Adobe woli trochę "wymuszać" sytuację, kiedy zaawansowana obróbka zdjęcia=>przejście przez dwa, a nie jeden programy. Chyba zrozumiałe jest to, że wymuszają kupno możliwie największej ilości ich programów - dla nich to "czysty zysk" - zwłaszcza że programy nie są tanie. Dlatego myślę, że jeżeli ktoś chce mieć program do RAWów, w którym obrobi fotę "od A do Z", to powinien omijać LR...ten program to będzie zawsze "zrób coś...a resztę w naszym wspaniałym Photoshopie". Nigdy nie będzie w pełni samodzielny. Przynajmniej dopóki istnieje PS.
W temacie zarabiania na produktach - całkowicie się z Tobą zgadzam i rozumiem politykę firmy - biznesowo sprawa jest rozwiązana idealnie :) "Chcesz AL?? Kup... i nie zapomnij o tym, żeby cieszyć się w pełni obróbką musisz też mieć PS". I pomimo, że tego nie napisałem otwartym tekstem, pisząc że Adobe troszkę przysypia miałem na myśli to, że klienci uciekają do konkurencji. A w każdym razie - nowi nie przychodzą. Szkoda, że poza niewątpliwie wysoką jakością produktu Adobe nie stara się zdobywać nowych klientów. Ale to już inna bajka. Podsumowując powiem tak - gdyby były korekcje geometrii i coś tam jeszcze np wspomniany HDR - pognałbym do sklepu i kupił AL3 zaraz jak tylko by się pokazał w sprzedaży, bo program może się podobać. A tak to będę dalej będę używał koszmarnego w obsłudze NX2 i ACDSee...
p.s. Za chwilę to nas moderator na kopach do Forum z tą dyskusją wyśle :) ale myślę, że komuś ta dyskusja może się przydać. Wszędzie piszą, co AL ma, ale nigdzie nie znalazłem - co by się w nim przydało - dlatego nagęściłem trochę na ten temat
W wersji 3 dochodzi przede wszystkim nowa, zauważalnie lepsza wersja procesu demozaikowania, nowy algorytm odszumiania, mozliwość dodawania ziarna, ulepszone dodawanie winiety, całkowicie nowy interfejs importowania... Naprawdę sporo zmian i wcale się nie dziwię, że zdecydowano się na zmianę numeru na 3.
Wygląda na to, że korzystasz z oprogramowania blokującego wyświetlanie reklam.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
beta testerzy za darmochę hehe.
Tak mi się skojarzyło z beta testerami aparatów foto. Też darmowymi :D
Adobe nie zmusza do posiadania jakiejkolwiek wersji w celu ściągnięcia beta. Natomiast użytkownicy aparatów płacą za bycie beta-testerem i to grube pieniądze.
W dzisiejszych czasach kazdy z nas jest betatesterem sprzętu i to nie tylko foto. Producenci oszczędzają na testach wewnętrznych przerzucając ej na klientów.
Ciekawe czy doczekamy się wersji po polsku...
Oddając nieco sprawiedliwości producentom pamiętajmy, że kolejne produkty naszej cywilizacji są coraz bardziej skomplikowane i rozbudowane, zwiększając znacząco ilość kombinacji sprzętowych i nietypowych sytuacji które należałoby testować.
Coraz trudniej więc zrobić 100%-niezawodnie i bezbłędnie te testy przed wypuszczeniem produktu na rynek. Co wcale nie zwalnia producentów z odpowiedzialności, tym bardziej, że kasę za wszystko biorą niemałą.
Moze ktos wie czy ten program obsluguje RAWy z 4/3? Wiem brzmi to glupio bo RAW to RAW, ale probowalem juz pare programow i niestety klops! Poprostu nie chce sciagnac kolejnego "trial'a" i za chwile go wyrzucac.
@1980paul
Nie zdarzyło mi się, żeby jakikolwiek program do RAWów nie potrafił przeczytać ORFa Olympusa. Próbowałem kilku, choć na pewno nie wszystkich.
Dziala!
MC: uzytkownicy placa za bycie testerami?
@mover kupujac aparat placa...
Fakt mam go od 13 dni ! lecz, kur tylko do wakacji
Testuję od października beta3 i jestem pod wrażeniem .
Pobieram już AL3beta2.
link do forum:
link
To co wyprawiać można z redukcją zakłóceń luminacji, szumów, wyciągania światła z cieni, odzyskiwania przepalonych (w rozsądnych granicach) fotek stawia ten program na samym szczycie.
Uczę się go jeszcze, ale od 3 miesięcy nie używam już niczego innego.
Martwi mnie tylko, że 30 czerwca tak blisko.
Jeżeli jako betatester dostanę zniżkę na zakup po ukazaniu się wersji finalnej. Biorę w ciemno.
Dzieki tej becie juz kompletnie wyleczylem sie z zamulacza jakim jest Aperture 3
Pooglądałem AL 3 beta 2 porównałem z wersją 2.6 i nie wiem, dlaczego producent użył "prefiksu" wersji 3.
Moim zdaniem:
wszelkie zmiany - obsługa watermark'ów, rozszerzona lista aparatów, skrajnie prosta obsługa "on line" Nikonów i Canonów (DSLR) przyspieszone ładowanie plików, polepszona redukcja szumów - to są co jedynie drobne usprawnienia i poprawki, które kwalifikują, aby nadać co najwyżej numer wersji 2.7...
Uważam, że Adobe nie wysiliło się za specjalnie. Liczyłem, że w AL 3 pojawi się korekcja perspektywy i dystorsji, że może pojawi się obsługa dużej rozpiętości tonalnej (HDR). Przecież nawet z jednego RAWa można nieźle pocisnąć. Kompletnie natomiast nie rozumiem wpakowania w ten program obsługi plików video - nie testowałem, bo moje puszki nie potrafią filmować :)
MOIM ZDANIEM Adobe LightRoom jest bardzo przyzwoitą wywoływaczką RAW'ów, ale czy najlepszą? Na pewno w ścisłej czołówce ale - (ponownie) MOIM ZDANIEM - Adobe troszkę przysypia.
Hegemonie, wymagasz chyba, aby Lightroom przejął część tego, co ma Photoshop.
Adobe nie zrobi z tego kombajnu w stylu Photoshopa, a raczej coś uzupełniającego PS.
Jak dla mnie, wprawdzie jest wiadomo, że pełni "obsługi" zdjęcia w tym programie zrobić nie można, ale za to program jest w porządku.
Mój największy zarzut to mimo wszystko wymagania sprzętowe: na dobrym sprzęcie (Intel i7 920@3.7GHz, 6GB ram, szybkie twarde dyski w RAID 0) dalej nie jest to 'smooth realtime' interfejsu w niektórych kategoriach - zwłaszcza przy bazie danych kilkuset GB RAWów.
Szanowny jagular'ze.
Nie wymagam, żeby AL posiadał jakieś cudaczne filtry efektowe, pracę na warstwach, wektorach czy inne wianki. Ale uważam, że akurat korekcja perspektywy czy dystorsji to podstawowe narzędzia w obróbce fotograficznej, których powinno się używać już w procesie wywoływania RAWów. To tak samo ważne jak kadrowanie czy korekcja temperatury widmowej.
Wiem też, że fotografowie troszkę mają w pogardzie produkty, które nie są firmowane logiem Adobe i że jeżeli Adobe - to znaczy - najlepsze. Ale konkurencja nie śpi - robią coraz lepszą obsługę RAWów a do tego z obrazem w zakresie wywołania czy edycji można zrobić prawie wszystko
Skoro Adobe wyszło z Lightroom'em to MOIM ZDANIEM powinno go wyposażyć w KOMPLET podstawowych narzędzi, aby plik wynikowy wychodzący z programu od razu nadawał się do "wpakowania" go do fotolaba, a nie wymagał zastosowania jeszcze innego programu, aby wykonać podstawowe korekcje niekształceń geometrycznych. Jeżeli, jak napisałeś, miałby być uzupełnieniem do PS, to OK,
ale w takim przypadku kłóci się to z zamysłem twórców "Dzięki programowi Lightroom 2 spędza się mniej czasu przed komputerem, a więcej za obiektywem" - cytat ze strony Adobe produktu Photoshop LightRoom...
Oczywiście, jeżeli komuś zwykłe zdjęcia nie wystarczą, bawi się w reklamę, collage czy fotograficzny performance i tak musi wyposażyć się w inne, dodatkowe narzędzia. Ale do obróbki zdjęć bez ich udziwniania (upiększania) AL powinien być programem skończonym.
Poza tym - to, co pisałem wcześniej - prefiks wersji świadczy o poważnych zmianach w oprogramowaniu a tu mamy co najwyżej kosmetykę.
Jeszcze raz zaznaczam - MOIM ZDANIEM...
I podkreślam - uważam AL za dobry program, tylko nie do końca funkcjonalny.
Pozdrawiam
Hegemonie...super...ale z mojej strony to wygląda tak:
Adobe 'rozdzieliło' potrzebne fotografom funkcje pomiędzy PS i LR.
Komplet funkcji byłby korzystny z punktu widzenia kupującego...ale nie z punktu widzenia Adobe. Adobe woli trochę "wymuszać" sytuację, kiedy zaawansowana obróbka zdjęcia=>przejście przez dwa, a nie jeden programy. Chyba zrozumiałe jest to, że wymuszają kupno możliwie największej ilości ich programów - dla nich to "czysty zysk" - zwłaszcza że programy nie są tanie.
Dlatego myślę, że jeżeli ktoś chce mieć program do RAWów, w którym obrobi fotę "od A do Z", to powinien omijać LR...ten program to będzie zawsze "zrób coś...a resztę w naszym wspaniałym Photoshopie". Nigdy nie będzie w pełni samodzielny. Przynajmniej dopóki istnieje PS.
Szanowny jagular'ze.
W temacie zarabiania na produktach - całkowicie się z Tobą zgadzam i rozumiem politykę firmy - biznesowo sprawa jest rozwiązana idealnie :) "Chcesz AL?? Kup... i nie zapomnij o tym, żeby cieszyć się w pełni obróbką musisz też mieć PS". I pomimo, że tego nie napisałem otwartym tekstem, pisząc że Adobe troszkę przysypia miałem na myśli to, że klienci uciekają do konkurencji. A w każdym razie - nowi nie przychodzą. Szkoda, że poza niewątpliwie wysoką jakością produktu Adobe nie stara się zdobywać nowych klientów. Ale to już inna bajka.
Podsumowując powiem tak - gdyby były korekcje geometrii i coś tam jeszcze np wspomniany HDR - pognałbym do sklepu i kupił AL3 zaraz jak tylko by się pokazał w sprzedaży, bo program może się podobać. A tak to będę dalej będę używał koszmarnego w obsłudze NX2 i ACDSee...
p.s. Za chwilę to nas moderator na kopach do Forum z tą dyskusją wyśle :) ale myślę, że komuś ta dyskusja może się przydać. Wszędzie piszą, co AL ma, ale nigdzie nie znalazłem - co by się w nim przydało - dlatego nagęściłem trochę na ten temat
W wersji 3 dochodzi przede wszystkim nowa, zauważalnie lepsza wersja procesu demozaikowania, nowy algorytm odszumiania, mozliwość dodawania ziarna, ulepszone dodawanie winiety, całkowicie nowy interfejs importowania... Naprawdę sporo zmian i wcale się nie dziwię, że zdecydowano się na zmianę numeru na 3.