Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test obiektywu

Carl Zeiss Otus 55 mm f/1.4 ZE/ZF.2 - test obiektywu

18 listopada 2013

4. Rozdzielczość obrazu

Jeszcze nie tak dawno ekscytowaliśmy się wynikami Zeissa Apo Sonnara T* 135 mm f/2.0 ZF.2, który na matrycy Nikona D3x osiągnął wyniki docierające do rekordowego poziomu 49 lpmm. Teraz znów przyjdzie nam zaktualizować naszą tablicę rekordów, co jasno pokazuje poniższy wykres prezentujący osiągi Otusa 1.4/55 w centrum kadru, na brzegu matrycy APS-C/DX i na brzegu pełnej klatki.

Carl Zeiss Otus 55 mm f/1.4 ZE/ZF.2 - Rozdzielczość obrazu


Jeśli chodzi o centrum kadru, bardzo nas interesowało zachowanie na przysłonie f/1.4. Wszystkie testowane przez nas obiektywy klasy 1.4/50 miały tutaj poważne problemy i tylko niektóre z nich osiągały poziom przyzwoitości ustawiony (w przypadku testów na D3x) w okolicach 30–32 lpmm. Zeiss Otus 1.4/55 wypada na tle konkurentów doskonale, bo na maksymalnym otworze względnym dociera do wartości 38 lpmm. Po przymknięciu przysłony sytuacja się tylko polepsza i na f/4.0 docieramy do rekordowych MTF-ów na poziomie 50 lpmm. Aby dokładnie pokazać jak dobrze Otus wypada na tle konkurentów, zerknijmy na poniższą tabelę.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Zeiss Otus
1.4/55
Zeiss Macro
Planar 2.0/50
Nikkor
1.4/50G
Voigtlander
1.4/58
Nikkor
1.8/50G
f/1.4–2.0
38.2
38.9
23.3
26.4
26.2
Max
50.4
46.2
42.1
46.4
44.9


Przedstawia ona wyniki uzyskane przez różne 50-tki przetestowane przez nas na matrycy Nikona D3x (w pierwszym wierszu pokazano zachowanie na maksymalnym otworze względnym, a w drugim maksymalne osiągi). Widać wyraźnie, że na maksymalnym otworze względnym z Otusem skutecznie walczy tylko Zeiss Macro Planar – tyle, że w jego przypadku maksymalny otwór względny to f/2.0. Wszystkie inne 50-tki muszą uznać zdecydowaną wyższość Otusa, który nie ma żadnych słabych punktów.

Równie wysoko oceniamy zachowanie Otusa 1.4/55 na brzegu matrycy APS-C/DX. Nawet na maksymalnym otworze względnym wyniki są w pełni użyteczne (MTF-y na poziomie 33 lpmm), a po przymknięciu dochodzą do wartości wręcz świetnych. Na przysłonie f/5.6 Otus osiąga tutaj rezultat prawie 45 lpmm. Niektóre obiektywy stałoogniskowe mają problemy, by coś takiego uzyskać w centrum kadru (np. Nikkor 1.4/50G).

Pierwsze zastrzeżenia pojawiają się, gdy spojrzymy na to, co dzieje się na brzegu matrycy pełnoklatkowej. Dla przysłon f/1.4 i f/2.0 jesteśmy ciut poniżej poziomu przyzwoitości – tutaj dają o sobie znać takie wady pozaosiowe jak koma i astygmatyzm, których Otus nie koryguje idealnie. Na szczęście wraz z przymykaniem przysłony rozdzielczość bardzo szybko się poprawia i po mocnym przymknięciu MTF-y potrafią osiągać bardzo dobry poziom ponad 40 lpmm.

Można powiedzieć, że nasze porównanie Otusa do innych 50-tek obecnych na rynku było trochę nie fair, ze względu na ogromną różnicę ceny pomiędzy Zeissem a konkurentami. Zdecydowaliśmy się więc porównać osiągi Otusa do obiektywu Leica Summilux M 1.4/50, który kosztuje mniej więcej tyle samo co Zeiss i jego rozdzielczość była przez nas przetestowana na aparacie Leica M9. Poniższy wykres prezentuje więc osiągi Summiluxa w centrum kadru i na brzegu matrycy pełnoklatkowej.

Carl Zeiss Otus 55 mm f/1.4 ZE/ZF.2 - Rozdzielczość obrazu


Leica M9 ma matrycę pozbawioną filtra AA i MTF-y na niej uzyskiwane są nawet ciut wyższe niż te z Nikona D3x. Aby więc uczciwie porównywać wyniki Zeissa i Leiki, od tych ostatnich powinniśmy odjąć jakieś 1–2 lpmm. Nawet gdy tego jednak nie zrobimy, widać ogromną różnicę na korzyść Zeissa. W centrum kadru Summilux daje użyteczne obrazy dopiero po przymknięciu do przysłony w okolicach f/1.8. Natomiast bardzo słabo wypada on na brzegu pełnej klatki, gdzie w okolicach maksymalnego otworu względnego obraz jest po prostu słaby i musimy zastosować przysłonę f/5.6, aby stał się on użyteczny. Widać więc wyraźnie, że nawet na tle bardzo drogich konkurentów Zeiss wypada bardzo dobrze.

Podsumowanie tego rozdziału będzie krótkie. Zeiss Otus 1.4/55 to bezapelacyjnie najostrzejsza 50-tka, jaką przyszło nam testować.

Na zakończenie, tradycyjnie już, prezentujemy wycinki z centrum kadru zdjęć naszej tablicy do testowania rozdzielczości pobrane z plików JPEG.

Carl Zeiss Otus 55 mm f/1.4 ZE/ZF.2 - Rozdzielczość obrazu