Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test lornetki

Carl Zeiss Victory HT 8x54 - test lornetki

Carl Zeiss Victory HT 8x54 - test lornetki
29 lipca 2021
W marcu 2014 roku firma Zeiss zapowiedziała wprowadzenie na rynek nowych lornetek z linii Victory HT. Rozszerzała ona serię z modeli o obiektywie 42 mm o dwa dachowopryzmatyczne modele o parametrach 8x54 i 10x54, w których zastosowano bezstratne pryzmaty Abbe-Koeniga.

Producent zaznacza, że w układzie optycznym zastosowano szkło Schott HT o wysokiej transmisji szczególnie w świetle niebieskim i fioletowym, a w obiektywach szkło niskodyspersyjne. Dodatkowo na wszystkie granice powietrze-szkło nałożono wysokiej klasy wielowarstwowe powłoki antyodbiciowe T*, a na zewnętrzne soczewki powłoki hydrofobowe LotuTec.
----- R E K L A M A -----

Obudowa lornetki jest wykonana z kompozytów magnezowych i obita wysokiej jakości gumą. Jest też wypełniona azotem oraz wodoodporna (400 mbar) i można jej używać w zakresie temperatur od -30 do +63 stopni C.

Lornetka jest objęta 10-letnią gwarancją producenta. Kupujący dostaje w zestawie neoprenowy pasek, dekielki, futerał oraz ściereczkę do czyszczenia optyki.

Zdjęcia lornetki
  • Lornetka Carl Zeiss Victory HT 8x54
  • Lornetka Carl Zeiss Victory HT 8x54
  • Lornetka Carl Zeiss Victory HT 8x54
  • Lornetka Carl Zeiss Victory HT 8x54
Dane producenta

Producent:

Carl Zeiss
strona www

Dystrybucja / Sprzedaż:

M.K. Szuster
strona www

Powiększenie Średnica obiek. Pole widzenia Typ pryzmatów Odstęp źrenicy Waga Cena
8 54 130/1000(7.4o) BaK-4/dachowe 16 mm 1035 g 10300 PLN
Wyniki testu
Rzeczywisty rozmiar obiektywów Lewy:   53.91+/- 0.05 mm
Prawy:  53.93+/- 0.05 mm
8 / 8.0 pkt
Rzeczywiste powiększenie 8.05+/- 0.05 raza 3 / 3.0 pkt
Sprawność optyczna 91.6+/- 1% 19 / 25.0 pkt
Aberracja chromatyczna W centrum praktycznie zerowa, na brzegu wyraźnie mniejsza od średniej. 8.8 / 10.0 pkt
Astygmatyzm Mały. Obrazy gwiazd prawie punktowe. 8.5 / 10.0 pkt
Dystorsja Odległość pierwszej zakrzywionej linii od centrum pola w stosunku do promienia pola widzenia: 46% ± 5% 5 / 10.0 pkt
Koma Koma pojawia się już w odległości 60-65% promienia pola widzenia i na samym brzegu jest duża. 4.5 / 10.0 pkt
Nieostrość obrazu Nieostrość pojawia się w odległości 73% ± 4% od centrum pola widzenia. 4 / 10.0 pkt
Pociemnienie brzegowe Niewielkie. 4.4 / 5.0 pkt
Odwzorowanie bieli Obraz jasny, czysty, praktycznie bez żadnych zafarbów. Wykres transmisji bardzo płaski. 4.9 / 5.0 pkt
Kolimacja osi Idealna. 5 / 5.0 pkt
Wewnętrzne odblaski
Lewy: Prawy:
Carl Zeiss Victory HT 8x54 - Wewnętrzne odblaski - Lewy Carl Zeiss Victory HT 8x54 - Wewnętrzne odblaski - Prawy
Przy samej źrenicy ciemno, ale na krawędziach okularu widoczne niewielkie fałszywe źrenice. Na latarniach lekkie spajki i duszki.
4 / 5.0 pkt
Obudowa Gustowna i wcale nie za duża jak na tę klasę sprzętu. Obita dobrej jakości gumą, która ma inną teksturę po stronie zewnętrznej, aby ułatwić uchwyt. Dobrze leży przy oku i w ręku. Nic nie odstaje, żadnych zastrzeżeń. Wyprodukowana w Niemczech. 8 / 8.0 pkt
Ogniskowanie Duża, wygodna i dobrze leżąca pod palcem śruba centralna. Pracuje płynnie lecz z niewielkim ale wciąż w pełni akceptowalnym oporem. Zakres pracy aż 650 stopni. Ogniskowanie indywidualne poprzez click-stop na osobnej małej śrubie, po drugiej stronie mostka. Nic nie rusza się na zewnątrz. 5 / 5.0 pkt
Wyjście na statyw Brak. Opcjonalny łącznik statywowy. 2 / 3.0 pkt
Rozstaw okularów od 57.8 do 76.4 mm 5 / 6.0 pkt
Min. odległość ostrego widzenia 2.60 metra. 2 / 2.0 pkt
Okulary O polu własnym 59.0 stopnia wg wzoru uproszczonego i 54.6 stopnia wg wzoru tangensowego. 10 / 20.0 pkt
Pole widzenia Zmierzone przez nas wyniosło 7.33 ± 0.04 stopnia i było odrobinę mniejsze niż to podane w specyfikacjach. Pole spore jak na tę klasę sprzętu. 6.5 / 8.0 pkt
Wyczernienie i kurz wewnątrz tubusa Wewnętrzne tubusy ciemne i matowe, lecz nie do końca idealnie czarne. Denko przy pryzmatach i cela z soczewką ogniskującą ciemne, ale nie idealnie matowe. Widać mechanizm ogniskujący. Pojedyncze pyłki na pryzmatach. 3.5 / 5.0 pkt
Winietowanie centralne
Lewy: Prawy:
Carl Zeiss Victory HT 8x54 - Winietowanie centralne - Lewy Carl Zeiss Victory HT 8x54 - Winietowanie centralne - Prawy
OL: 0.29%, OP: 0.61%
7.5 / 8.0 pkt
Jakość pryzmatów Wysokiej klasy BaK-4. 8 / 8.0 pkt
Powłoki antyodblaskowe Różowo-żółte na obiektywach i pryzmatach, różowo-żółto-fioletowe na okularach. Intensywność mała. 5 / 5.0 pkt
Gwarancja [w latach] 10 4.5 / 6.0 pkt
Wynik ostateczny
76.9%
146.1 / 190 pkt
Wynik Ekono 0pkt.

Podsumowanie


Zalety:
  • bardzo solidna, wygodna, zgrabna i gustowna obudowa,
  • wysoka transmisja w szerokim zakresie widma.
  • bardzo płaski wykres transmisji i przez to świetne odwzorowanie kolorów,
  • mała aberracja chromatyczna,
  • niewielki astygmatyzm,
  • niezauważalne pociemnienie na brzegu pola,
  • dobrej klasy pryzmaty Abbe-Koeniga,
  • wysokiej klasy powłoki antyodbiciowe,
  • okrągłe źrenice wyjściowe.

Wady:
  • trochę za duża koma,
  • obraz na brzegu powinien być ostrzejszy,
  • fałszywe źrenice.

Firma Zeiss zawsze miała bogatą ofertę lornetek nocnych o parametrach 8x56. Najpierw na rynku pojawił się model Dialyt, który w różnych wersjach był produkowany w latach 1968-2016. Od 1994 roku zaczął mu towarzyszyć model Design Selection, a potem kolejne wcielenia serii Victory. W pewnym momencie, po wprowadzeniu modeli Conquest, Zeiss miał aż trzy lornetki 8x56 w swojej ofercie. Podsumowanie podstawowych własności wspominanych modeli prezentuje niniejsza tabela.


Zeiss Victory SF 8x32, Zeiss Victory SF 8x42 i Zeiss Victory HT 8x54.

To co wyróżniało Zeissa na tle konkurentów, to pole widzenia. Kiedyś w lornetkach klasy 8x56 pole rzadko przekraczało 7 stopni, a lepsze modele Zeissa robiły to regularnie. Obecnie Zeiss też ma w swojej ofercie trzy lornetki klasy 8x56 - jedną z serii Conquest, jedną z serii Victory, a jedną z dalmierzem. Podsumowanie ich podstawowych parametrów przedstawia kolejna tabela.

Lornetkę Zeiss Conquest HD 8x56 już przetestowaliśmy i teraz chcieliśmy sprawdzić, co dostaje się przy zakupie droższego o około 3000 złotych modelu Victory HT. Parametry pokazują, że zyskujemy na polu widzenia, wadze i gabarytach oraz odporności na mróz. Okupione to jednak jest mniejszym o 2 mm obiektywem (a to powoduje, że tańszy model zbiera ponad 7% światła więcej) i gorszym odstępem źrenicy. Mamy nadzieję, że nasz test pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy warto dopłacać do serii Victory HT.

Pierwszym argumentem mogą być powłoki i zastosowane szkło. Zeiss twierdzi, że oba jego nocne modele mają powłoki wielowarstwowe T*, ale na pewno trochę się one od siebie różnią. Tym bardziej, że nawet ta sama powłoka nałożona na inny typ szkła da trochę inny efekt, bo to ile świtała odbija się na granicy powietrze-szkło z nałożonymi powłokami zależy m.in. od współczynnika załamania szkła.

O tym, że cały układ Conquesta HD i Victory HT w kwestii przepuszczania światła pracuje inaczej możemy przekonać się porównując wykresy transmisji obu lornetek oraz kolorystykę ich obrazu.

Conquest HD prezentuje zachowanie dość typowe dla lornetek Zeissa czyli świetną transmisję dla światła żółto-zielonego oraz trochę mniejsze wartości dla światła niebiesko-fioletowego oraz pomarańczowo-czerwonego. W Victory HT postawiono na płaskość wykresu transmisji. Maksymalne wyniki nie przekraczają więc 92%, ale poziom ponad 90% mamy zarówno dla światła fioletowego jak i dla pomarańczowego - to świetne osiągi. Zysk jest tutaj podwójny - obraz jest krystalicznie biały bez żadnych zafarbów, a jednocześnie lornetka świetnie sprawdza się w nocy, bo pręciki są bardziej czułe na światło niebiesko-zielone niż czopki (pręciki maksimum swoich możliwości osiągają dla długości fali 500 nm, a czopki dla 550 nm). Powłoki zastosowane w Victory HT możemy więc śmiało określić mianem wybitnych.

Victory HT 8x54 lepiej od Conquesta HD koryguje aberrację chromatyczną, astygmatyzm i pociemnienie brzegowe. Dla odmiany tańszy model lepiej radzi sobie z komą, dystorsją i nieostrością na brzegu (mniejszego) pola widzenia.

Conquest HD prezentuje lepszy wygląd źrenic wyjściowych i ich okolic, bo droższa lornetka Victory HT boryka się z widocznymi fałszywymi źrenicami. Co ciekawe, jakość wyczernienia i czystość wewnątrz tubusów była lepsza w tańszej lornetce. Choć w specyfikacjach obie lornetki mają podaną taką samą wartość minimalnego dystansu ustawiania ostrości, pomiary pokazują, że to modelem Victory HT da się obserwować z trochę mniejszych odległości.

Efekt końcowy jest taki, że obie lornetki wypadły w naszym teście bardzo podobnie. Formalnie wyższy wynik uzyskało droższe Victory HT, ale różnica jest na tyle mała, że spokojnie można ją zrzucić na błędy pomiarowe.

Werdykt będzie więc salomonowy. Jeśli komuś zależy na większym polu widzenia oraz mniejszej wadze i gabarytach, powinien zainteresować się modelem Victory HT. Jeśli może przeboleć trochę mniejsze pole i większe rozmiary oraz wagę, Conquest HD w zupełności mu wystarczy, bo też jest świetną lornetką. A 3000 zł zostanie w kieszeni...

Komentarze czytelników (30)
  1. RoboBat
    RoboBat 29 lipca 2021, 15:15

    Kivi zawsze twierdził, że lornetki premium to te, które maja wysoką transmisję w świetle fioletowym. I popatrz Arek w końcu przyznał mu rację. A tak z mojego wkładu to zauważyłem, że w nowych testach w końcu parametr odstępu źrenicy nie zostaje przemilczany.

  2. Arek
    Arek 29 lipca 2021, 15:22

    Jest sporo lornetek premium, które nie mają wysokiej transmisji w świetle fioletowym. To nie jest jedyny wyznacznik, a tutaj zwracałem na niego uwagę, bo mamy do czynienia z lornetką nocną.

    Każdy ma swojego bzika, kivi transmisję we fiolecie, Ty odstęp źrenicy, a rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana.

  3. Rafii72
    Rafii72 29 lipca 2021, 15:51

    Fajna recenzja, jak zresztą wszystkie. Dziwi mnie trochę fakt że pominięto w recenzji kłamstwo Zeissa. Reklamowana jest wartość transmisji na poziomie 95% podczas gdy tutaj wyszło 91,6% (+/-1) czyli niech będzie 92,5%. Zrozumiałbym jeszcze że może gdzieś w jakimś spektrum, wtedy ok . Ale tutaj jest ewidentna przepaść między tym co deklaruje producent (i się tym chwali) a tym jak jak na prawdę.

  4. Arek
    Arek 29 lipca 2021, 15:56

    A tego 95% nie reklamowali dla HT o obiektywie 42 mm? Bo tam wychodziło 93.4% więc uwzględniając błędy pomiarowe było blisko.

  5. Rafii72
    Rafii72 29 lipca 2021, 16:21

    tutaj to znalazłem. Jest jeszcze info na szuterze w opisie, ale zeiss podkreśla ten fakt bardzo dobitnie;
    link

  6. kuńwyścigowy
    kuńwyścigowy 29 lipca 2021, 17:22

    Ktoś musi bardzo nie lubić porro, gumowych muszli i indywidualnego ostrzenia żeby kupić lornetkę wyraźnie gorszą i trzy razy droższą od Steinera Nighthuntera :)))

  7. mzksiak
    mzksiak 29 lipca 2021, 19:21

    Mimo że punktów nie zebrała bardzo dużo,to chyba kazdy sie zgodzi ,że to znakomita lornetka. Mnie zastanawia tylko,dlaczego tak mały odstęp zrenicy w niej jest. Mimo ze nie jestem okularnikiem,lubię lornetki ze spora odległościa

  8. Arek
    Arek 29 lipca 2021, 19:29

    Konstruując okular zawsze balansujesz pomiędzy ogniskową, polem widzenia, wielkością i odstępem źrenicy. Tam jest coś za coś, więc optyk czasami podejmuje decyzję, żeby gdzieś jakieś koszta ponieść.

  9. cygnus
    cygnus 29 lipca 2021, 21:54

    Rozbawiło mnie sformułowanie "lornetka obita jest gumą". Drewniana, czy co? Może raczej oblana lub, hm... obciągnięta?

  10. albert56
    albert56 30 lipca 2021, 00:24

    Wolałbym trzy razy tańszego(!) Steinera NH 8x56...

  11. albert56
    albert56 30 lipca 2021, 00:25

    Swoją drogą fajna recenzja Arek, zresztą jak zwykle.

  12. Wiking69
    Wiking69 30 lipca 2021, 02:23

    Być może jestem jedynym komentatorem który chciał kupić tą lornetkę . Miałem ją w rękach trzy razy i muszę przyznać że dopiero bezpośrednie porównanie z innymi lornetkami uświadamia jej mocne i słabe strony . Pierwszym razem porównałem ją ze Swarovskim SLC 8x56 . Zeiss jest mniejszy i bardziej poręczny , przyjemniej się go trzyma w rękach . Gabarytowo jest podobny do Leicy Trinovid 8x50 BN . Niestety odległość oka od źrenicy wyjściowej wynosi tylko 16 mm , to o 6 mm mniej niż w SLC 8x56 . To się czuje , zwłaszcza że w najnowszym SLC 8x56 obraz jest ostry praktycznie do samego brzegu . W Zeissie czułem duży dyskomfort , zbyt szybko traci ostrość , to zawsze jest irytujące w tym przedziale cenowym . Porównując HT 8x54 do SF 8x42 uświadamiamy sobie jak duża jest różnica w polu widzenia , komforcie obserwacji i ostrości na brzegach . A jednak ... patrzenie przez Zeissa HT 8x54 było przyjemne i relaksujące , z żalem go oddawałem . Głębia ostrości jest dużo większa niż w SF 8x42 , myślę że jest porównywalna z Zeissem Marine 7x50 . Gdyby cena oscylowała w granicach 5000 zł ...

  13. Wiking69
    Wiking69 30 lipca 2021, 02:40

    Chciałbym kiedyś porównać Zeissa HT 8x54 z Zeissem FL 8x56 . Zdania o wyższości HT nad FL na zagranicznych forach lornetkowych są mocno podzielone . Jedno jest pewne a sprawdzałem to kilka razy . Nie tylko w księżycową noc , ale i w zwykły pochmurny dzień duże obiektywy pozwalają zobaczyć więcej szczegółów .

  14. tomek__
    tomek__ 30 lipca 2021, 07:51

    Jak to jest że model 8x32 ma tak dużo większe pole widzenia.

  15. Arek
    Arek 30 lipca 2021, 08:46

    To dużo nowsza konstrukcja.

  16. ad1216
    ad1216 30 lipca 2021, 11:44

    Jak czytam testy i opinie lornetek z dobrej klasy średniej i klasy premium to mam wrażenie że jedyną różnicą między nimi są parametry niemierzalne jak przyjemność patrzenia, patrzenie relaksujące, głębią ostrości (której chyba żaden producent nie podaje), przyjemność trzymania w rękach itp. Dlatego wystarczy mi dobra klasa średnia. ;)

  17. Wiking69
    Wiking69 30 lipca 2021, 12:04

    Arek cały czas mam wrażenie że Twoje testy lornetek chociaż cieszą się uznaniem na świecie , są niepełne . Brakuje w nich osobistych refleksji i nieobiektywnego podsumowania testowanej lornetki , na podstawie kilku godzinnego użytkowania w plenerze !!! . Koniecznie przy bezpośrednim porównaniu z innymi lornetkami o podobnych parametrach , albo przynajmniej o tym samym powiększeniu . Zeiss HT 8x54 rozwija skrzydła w pochmurne dni , wieczorem i oczywiście w nocy . Gdybyś opisał swoje nieobiektywne doznania podczas porównania trzech Zeissów ... SF 8x32 , SF 8x42 , HT 8x54 siedząc na przykład na ambonie myśliwskiej . Wtedy Twoje testy nabrały by głębszej wartości .

  18. Arek
    Arek 30 lipca 2021, 12:08

    A może cieszą się uznaniem właśnie dlatego, że są obiektywne, a nie skupiają się na subiektywnych wrażeniach, które z definicji u każdego mogą być inne i do obiektywnego testu mało wnoszą?

  19. Wiking69
    Wiking69 30 lipca 2021, 12:22

    Gdybyś tylko chciał , to na KONIEC testu mógłbyś opisać bardzo nieobiektywny parametr ... czyli przyjemność z patrzenia . Oczywiście na podstawie kilkugodzinnych obserwacji na łonie przyrody . Najlepiej podczas zachodu słońca , kiedy jest coraz mniej światła . Ech ... chyba się starzejesz .

  20. Arek
    Arek 30 lipca 2021, 12:44

    Nie tyle starzeje, tylko jestem konsekwentny. Zanim się pojawiło Optyczne, w necie było mnóstwo bajdurzenia, subiektywnych opisów sprzętu optycznego i fotograficznego - i nadal tego jest mnóstwo. Portal powstał zaś po to, żeby dać przeciwwagę tym subiektywnym opiniom w postaci testów zawierających jak najbardziej obiektywne pomiary i oceny. I tego od 20 lat się trzymam. A to, że portal istnieje, zarabia na siebie i cytując Ciebie "cieszy się uznaniem na świecie" oznacza, że dobrze zrobiłem.

  21. ad1216
    ad1216 30 lipca 2021, 13:58

    Subiektywne odczucia z nawiązką uzupełniają komentujący, a sama lornetka w obiektywnym teście ma chyba zbyt dużo wad jak na klasę premium

  22. goornik
    goornik 30 lipca 2021, 14:06

    A ja po przeczytaniu testu.....wyjąłem z szafy Dialyta 8x56B GA T*P i z braku sąsiadaek, delektowałem się Jowiszem, Księżycem i namiastką M31. A wszystko jako odreagowanie po teście teleskopu, napisanego dla Optyczne.pl. Stay tuned! :)

  23. Wiking69
    Wiking69 30 lipca 2021, 23:51

    Tyle lat pasjonuje się lornetkami ale zawsze mnie to śmieszy i sam się na tym nabieram . Ustaw na stoliku obok siebie dwa Zeissy ... 8x25 Victory i 8x54 HT . Najpierw bierzesz małą lornetkę i po kilku minutach obserwacji jesteś oczarowany , obraz jest duży , ostry do samego brzegu , kontrastowy , kolory są wspaniałe . Odkładasz maleństwo z powrotem na stoliczek , bierzesz dużego Zeissa i myślisz sobie tak ... skoro ta mała jest tak rewelacyjna , to ta duża to będzie dopiero kosmos . Przykładasz lornetkę do oczu i czujesz ogromne rozczarowanie , nic lepiej a nawet gorzej . A do tego taka wielka i ciężka :( . Dopiero wieczorem , kiedy słoneczko znika za horyzontem ...

  24. Soniak10
    Soniak10 31 lipca 2021, 08:42

    @Wiking69: wziąłeś do porównania skrajności jak chodzi o jasność, ale czy tak samo zauważalna byłaby, gdybyś zamiast 8x25 wziął 8x42?
    Poza tym wiesz, bawią mnie te komentarze na niektórych forach, np ptasiarzy, którzy twierdzą że potrzebują lornetki o idealnym odwzorowaniu kolorów żeby poprawnie rozpoznać gatunki 🤣. To ja się wtedy zapytowywujem: niech poda przykład dwóch gatunków ptaków tak podobnych do siebie, że o poprawnym rozpoznaniu decydują subtelne różnice odcieni i których nie da się rozpoznać za pomocą lornetki średniej klasy? Zniczek i mysikrólik? Oczywiście: jak ktoś chce i go stać, to niech kupuje co chce i nawet nie musi się z tego tłumaczyć, ale niech nie dorabia ideologii, że niczym tańszym od Swarka czy Zeissa "nie da się skutecznie i komfortowo" obserwować tego-czy-owego, prawda?

  25. Wiking69
    Wiking69 31 lipca 2021, 10:06

    Różnica między SF 8x42 a HT 8x54 jest jeszcze większa . Najpierw patrzyłem przez HT i było naprawdę fajnie , głównie dzięki dużej głębi ostrości . Ale chwilę później miałem w rękach SF 8x42 z ogromnym polem widzenia i ostrością po sam brzeg . Pomyślałem sobie że kupowanie HT 8x54 nie ma żadnego sensu . Jest jednak pewien haczyk , dzień był bardzo słoneczny . Gdybym trafił na pochmurny dzień , być może zmieniłbym zdanie . A wieczorem i w nocy SF 8x42 w tym porównaniu poległby na amen .

  26. Arek
    Arek 31 lipca 2021, 11:46

    Dokładnie. W nocy kiedy każdy foton jest ważny różnica pomiędzy obiektywem 42 a 54 mm to 65% światła, nie licząc innych wykresów transmisji.

  27. Volver
    Volver 31 lipca 2021, 19:49

    A ja jestem chyba jednak nieco rozczarowany. Również wybrałbym Steinera NH, z tym, że to albo szczęście, albo selekcja spośród kilku sztuk. Więc pewnie poszedłbym w Swarka SLC 8x56. Testowe wyniki Zeissa są takie....hm....niefajne za te pieniądze na tle konkurencji.

  28. Wiking69
    Wiking69 1 sierpnia 2021, 13:39

    Arek możesz zdradzić jaką następną lornetkę bierzesz na warsztat .

  29. Maykel
    Maykel 1 sierpnia 2021, 16:43

    Czym podyktowane jest skupienie się producentów głównie na dachówkach? To jest moda czy faktycznie te lornetki są bardziej ergonomiczne? Bo rozmiary i waga to jest mit raczej, przynajmniej tak wynika z tego artykułu co na optyczne został wrzucony jakiś czas temu. Czy faktycznie już nie ma dużej różnicy w trudności technologicznej wykonania porro i dachówki? A może to robota księgowych, którzy wykorzystują ten "mit" dachówki, żeby kosić więcej kasy?

  30. GAPik
    GAPik 3 sierpnia 2021, 22:36

    Jednym słowem wtopa ! wszystko co zostało opisane w teście zgadza się z moimi odczuciami podczas osobistych testów urządzenia. W dodatku egzemplarz który testowałem wręcz świecił aberracją chromatyczną od 65% pola ! Lornetkę można pochwalić za bardzo udany design, fajną pracę pod nocne światło, oraz wysoką transmisję. Chcieli zrobić lornetkę dla myśliwych i zrobili ...

    transmisja jest? no jest
    ostra jest? no jest
    jasna jak cholera jest ? no jest

    Już wiecie czego może chcieć przeciętny myśliwy...



    Jest to model który nie uwodzi swoimi własnościami optycznymi, na pewno wielu rozczaruję, jeśli już tego nie zrobił.




Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.