Nissin i40 - pierwsze wrażenia
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
Właśnie godzinkę temu, jeszcze przed ukazaniem się tego artykułu, zamówiłem tę lampkę. Potrzebuję czegoś mocniejszego od lampy wbudowanej a poręcznego, tak na wycieczki w teren, i dającego spore możliwości, szczególnie HSS. Zobaczymy jak się sprawdzi, generalnie jestem zwolennikiem fotografowania w świetle zastanym, więc lampki nie będę używał bardzo dużo i często.
Zamarudzę: w przypadku błysku powinniśmy mówić o energii a nie mocy.
Ja tez się nad tą lampką zastanawiam - mój przedpotopowy już canon błyska li tylko z pomiarem, dzięki temu małemu czemuś miałbym manualny błysk - w sam raz na żarówki błyskowe, a poza tym to przecież "prawie" normalna lampa.
P.S.
Podobnie jak baronowi mi też nie pasuje opisywanie błysku, chociaż na co dzień nie odróżniam mocy od energii (no, może poza tym że moc ma ciemną stronę, a energetyzować możemy wodę).
LP podawana współcześnie jest absolutnie do bani. Gdyby przyjąć to kryterium, to ta lampka miałaby moc/energie błysku porównywalną z np. SB900
Używałem i nadal używam lampę Nissin-a. Jeśli wezmę pod uwagę moje doświadczenia ze starszymi modelami, to w amatorskim zastosowaniu ta powinna służyć bezproblemowo. Też jednak przyznać muszę, że starsze modele były lepiej spasowane.
Do Sony Nex ma się pojawić w sprzedaży w m-cu lipcu...prawdopodobnie.
Oby się do NEX-a pojawiła, bo dla mnie to idealne rozwiązanie - tym bardziej, że cena nieco niższa, niż zapowiadana jakiś czas temu...
Przy tej cenie, to powinien być FL-600R killer :)
Do Fuji będzie we wrześniu.
Za te pieniądze... hmm... to chyba jednak kupiłbym Yongnuo YN-565EX.
No tak...ale te wielkie gabaryty. W lampie Nissin chodzi o małe wymiary.
Hmm, małe wymiary to ma lampa wbudowana...
Jak się zakłada zewnętrzną to :
Po pierwsze potrzebna jest moc.
Po drugie chce się ją odstawić od korpusu, żeby nie było cienia od obiektywu.
Taka lampka to powinna kosztować 200-400 zł , a nie 600. (następny sprzęt który udaje coś innego)
@Mamrot - a co z puszkami, które nie mają wbudowanej? Albo z tymi, które takową mają, ale jej moc to 7-11? Co z odchylaniem/obracaniem lampy i odbijaniem światła? Zrobisz to wbudowaną?
Do bezlustrowców, często używanych z małymi (krótkimi) obiektywami to świetny wybór. A 200-400zł to kosztują lampy z LP20, a nie 40.
Na małych korpusach proponowana przez Ciebie YN jest po prostu niewygodna.
YN-565EX jest kobylasta i nie ma HSS Ta lampka ujest 3-krotnie mocniejsza niż wbudowana w Canony, ma fotocelę, więc można ją ustawić gdzie indziej i odpalać np. wbudowaną. No i jest mała i lekka co w noszeniu po lesie ma niebagatelne znaczenie. A do zabaw studyjno-strobingowych są inne lampy.
Zgoda do bezlusterkowców jest poręczniejsza, do lustrzanek i tak był wybrał YN-565EX. Sam posiadam YN-468 z LP 33 (za ok400) i stwierdzam że na otwarty teren to stanowczo za mało. A z HSS w 600D to instrukcja donosi, że tylko z Canonowskim Lampami, nie wiem ile w tym prawdy ale na własnych błędach(pieniądzach) nie chciałem się przekonywać.
Kiedy ta lampa będzie dostępna w Polsce do Olympusa?
Zdecydowanie dementuje pogłoski redakcji co do kiepskiej jakości wykonania .
Lampa jest naprawdę solidnie wykonana, przynajmniej ja amator tak uważam :)
@Mamrot
"Taka lampka to powinna kosztować 200-400 zł , a nie 600."
Wyprodukuj albo sprowadź za 200 to pomyślę czy od Ciebie kupić.
Mam tę lampę około 2 tygodni i pozwolę sobie dodać moje uwagi:
Lampa jest dobrze wykonana, może nie rewelacyjnie - spasowanie elementów mogłoby być lepsze, ale generalnie nie jest źle.
Lampa jest mała i lekka - bardzo duża zaleta. Sam kupiłem ją jako zamiennik SB800. Nie zawsze potrzeba aż tak dużej mocy, a ciężar odgrywa tu niemałą rolę. Nie uważam, że wygląda z moim Nikonem D7000 jak zabawka.
Lampa nie jest taka słaba, ma moc porównywalną z SB700.
Ma synchronizację z krótkimi czasami HSS (w przeciwieństwie do polecanej tu Yongnuo YN-565EX).
Sterowanie pokrętłami rewelacyjne i intuicyjne. Zgodzę się natomiast, że duże pokrętło chodzi zbyt lekko. Przy zakładaniu/zdejmowaniu lampy łatwo je przestawić. Trzeba sprawdzić ustawienia przed błyskiem - lampa nie przenosi informacji o korekcie do aparatu.
W porównaniu do SB800 niedoświetla przy błysku bezpośrednim. Chociaż spotkałem się z opinią, że SB800 prześwietla.
Co do ceny to jest OK. Nikon SB300 kosztuje mniej (około 400 zł), ale nic nie oferuje. SB700 to wydatek już ponad 1000 zł. Na e-bay.com kosztuje ona około 280$, w B&H Photo około 270$ - tyle to już bym nie dał. W Polsce mamy niby cenę promocyjną.
Pytanie do kolegów będących "na nie": Jaka alternatywa dla tego flasha spełniająca poniższe warunki:
1. mała
2. HSS (!)
3. współpracująca w trybie slave z CLSem
4. tańsza?
Od wczoraj mam tę lampkę a już dziś przeszła chrzest bojowy obsługując konferencję na uczelni w auli na 150 osób. Bardzo fajna lampka. Spasowanie oceniam jako typowe, ani superpancerny sprzęt ale też żadna tandeta. Małe kółko chodzi dość ciężko, duże luźniej ale akceptowalnie. Lampa jest dość mocna, bardzo lekka i mała, choć wrażenie lekkości nieco prysło po włożeniu akumulatorków. Doskonale pracuje z Canonem 1000D i kompaktem G12. W Canonie 1000D bez problemu działa HSS.
Lampka ma kilka fajnych gadżetów m. in. nakładany dyfuzor i dobry pokrowiec z możliwością podczepienia np. do paska.
Jestem bardzo zadowolony i polecam osobom, które potrzebują niewielkiego i przenośnego ale solidnego i mocnego źródła światła. W cenie rzędu 580zł to jest hit!
A do bezlusterkowców Sony dalej "niet". Obiecana była na czerwiec.