Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Cofnijmy się na chwilę do wiosny roku 1977 – wówczas na rynek trafił jeszcze jeden mały teleobiektyw Nikona o ogniskowej 300 mm. Było to niezmiernie rzadko obecnie spotykany i poszukiwany przez kolekcjonerów Nikkor*ED 300/4.5 „K”. Obiektyw wyprodukowano w liczbie zaledwie 900 sztuk i był to pierwszy obiektyw Nikona adresowany do amatorów, który wyposażony był w niskodyspersyjne szkło optyczne ED.
Na początku lat 70-tych trzy japońskie firmy: Nikon, Canon i Takahashi, rozpoczęły pracę nad opracowaniem metod produkcji materiału optycznego o możliwie jak najniższej dyspersji widmowej. Dlaczego napisałem „materiału optycznego” a nie po prostu „szkła”? Dlatego, że Canon razem z Takahashi wspólnie postanowili opracować technologię produkcji soczewek fluorytowych, a więc ściśle pisząc wykonanych z monokryształów fluorytu, a nie szkła. Nikon zaś postawił na szkło optyczne, ale o bardzo małej różnicy współczynników refrakcji dla różnych długości fal świetlnych. Dzięki zastosowaniu tego specjalnego gatunku szkła, Nikonowi udało się zaprojektować doskonały optycznie obiektyw, złożony zaledwie z 4 grup optycznych! Sześć soczewek wystarczyło, by zapewnić świetną korekcję aberracji chromatycznej, a przy tym mała liczba grup pozwalała spodziewać się bardzo dużej transmisji, wysokiego kontrastu i dobrej pracy „pod światło”. O doskonałości korekcji chromatycznej w całym zakresie (nie tylko widzialnym) doskonale świadczy fakt, że przy indeksie skali ostrości w ogóle nie umieszczono czerwonej kropki, wskazującej przeogniskowanie dla zdjęć w podczerwieni.
Magiczne NIKKOR*ED i złoty pierścień zapowiadały doskonałe osiągi optyki i skutecznie obniżały stan konta. Ta wersja to „tajna broń” do zdjęć w podczerwieni i astrofotografii.
Nową optykę upakowano w mechanice znanej ze zwykłej wersji „K” i pod tym względem oba obiektywy są dokładnie identyczne. Jeden mały, acz istotny detal pojawił się w mechanice ustawiania ostrości. Aby umożliwić bardzo precyzyjne ogniskowanie w nieskończoności, pierścień ostrości w wersji „ED” umożliwia „przejechanie” symbolem nieskończoności poza indeks skali. Pozwala to skompensować położenie ogniska z racji rozszerzalności termicznej oraz pozbyć się głębi ostrości z przodu, gdy fotografujemy po mocnym przymknięciu przysłony. Warto wspomnieć, że wersja ED z masą 1140 g jest nieco lżejsza od „K”. Z zewnątrz obiektyw można rozpoznać po złotym pierścieniu umieszczonym między pierścieniem ostrości a osłoną przeciwsłoneczną. Nazwa wszystkich wczesnych nikonowskich obiektywów ze szkłem niskodyspersyjnym podawana była jako NIKKOR*ED – ten napis w latach 70-tych z pewnością doprowadził do rozbicia niejednej świnki-skarbonki. Przy okazji: osoby, które chciałyby poznać historię innych konstrukcji z tego okresu, mogą być pewne, że ciąg dalszy nastąpi, już niebawem… Ale wracajmy do egzotycznej 300-tki ED; jest to najrzadsza ze wszystkich małych „trzysetek” Nikona. Jesienią roku 1977 obiektyw przeszedł delikatny facelifting, polegający jedynie na dopasowaniu go do nowo wprowadzonego systemu AI. Nowa wersja teleobiektywu AI Nikkor*ED 300/4.5 pozostawała w ofercie także bardzo krótko, bo po wyprodukowaniu zaledwie 970 sztuk produkcję wstrzymano już w roku 1979.
----- R E K L A M A -----
Z zewnątrz niemal identyczny z serią „K” i AI, Nikkor*ED 300/4.5 to jeden z bardziej unikalnych teleobiektywów Nikona.
Wygląda na to, że korzystasz z oprogramowania blokującego wyświetlanie reklam.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.