Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy








Inne testy

Canon EOS C70 - test kamery

Canon EOS C70 - test kamery
29 kwietnia 2021
Amadeusz Andrzejewski Komentarze: 23

1. Wstęp

Linia Canon Cinema EOS, której przedstawicielem jest bohaterka dzisiejszego testu, obchodzi w tym roku okrągłe, dziesiąte urodziny. Pierwsze kamery z mocowaniem EF i dużą matrycą firma Canon zaprezentowała bowiem w 2011 roku. Była to odpowiedź na szybko rozwijający się trend filmowania aparatami, który zaczął się od lustrzanki EOS 5D Mark II. Wielu ówczesnych użytkowników mocno obudowywało aparaty i próbowało z pomocą zewnętrznych akcesoriów zbliżyć ich ergonomię do tego, co oferują klasyczne kamery. Linia Cinema EOS oferowała kamery już z właściwą, „kamerową” ergonomią oraz elementami, do których profesjonaliści byli przyzwyczajeni, takimi jak odpowiedni zestaw złącz, duży akumulator czy wbudowany filtr szary, a przy tym oferowała użytkownikom to, co pchnęło ich w kierunku aparatów, czyli dużą matrycę i wymienną optykę.

Praktycznie od początku w rodzinie Cinema EOS można było wyróżnić trzy linie produktów. Na samej górze były nastawione na filmowanie w RAW-ach kamery filmowe, mające konkurować ze sprzętem Arri czy RED-a, takie jak C500 czy C700. W środku stawki znalazły się uniwersalne i lubiane przez dokumentalistów modele takie jak C200 czy trzy odsłony modelu C300. Najniżej wypozycjonowane modele, takie które prędzej kupimy na własność, niż będziemy wynajmować z wypożyczalni, to z kolei C100 oraz właśnie C70.

Ale C70 to nie tylko najtańsza (pomijając ostatnie sztuki C100 Mark II, które czasem można znaleźć w sklepach) kamera w rodzinie. To także pierwsza kamera wyposażona w bezlusterkowy bagnet RF, która przy tym korzysta z wyposażonej w technologię DGO (Dual Gain Output) matrycy znanej z dużo droższego modelu C300 Mark III. C70 oferuje filmowanie w 4K z prędkościami do 120 kl/s i Full HD do 180 kl/s, czyli absolutnie nie ustępuje swojemu wyżej wypozycjonowanemu rodzeństwu. Wszystko to w połączeniu z dość rozsądną ceną wydaje się receptą na rynkowy sukces. By jednak wydać ostateczny werdykt w tej kwestii, musimy sprawdzić, jak Canon EOS C70 wypada w naszych procedurach testowych. Zapraszamy do lektury.


----- R E K L A M A -----

Kamerę do testu wypożyczyła firma Canon Polska, za co serdecznie dziękujemy.



Poprzedni rozdział