Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Test obiektywu

Nikon Nikkor Z 24 mm f/1.8 S - test obiektywu

Nikon Nikkor Z 24 mm f/1.8 S
14 kwietnia 2020

1. Wstęp

Ogniskowa 24 mm w połączeniu z detektorem pełnoklatkowym daje kąt widzenia aż 84 stopni i skorygowanie tak dużego pola wcale nie jest proste. Ten problem był szczególnie mocno widoczny w początkach ery lustrzanek i to z kilku powodów. Duży kąt widzenia i dobre światło wymagają skomplikowanej konstrukcji optycznej. Kilkadziesiąt lat temu dostępność egzotycznych rodzajów szkła była bardzo ograniczona, przez co trzeba było sobie radzić z typowymi elementami, których musiało być przez to więcej. Z drugiej strony nie mogło być ich za dużo, bo wtedy wciąż stosowano zwykłe jednowarstwowe powłoki antyodbiciowe, które dla światła padającego na wprost traciły około 1.5% światła na jednej granicy powietrze-szkło. Szerokokątna konstrukcja optyczna zawierająca 7 grup soczewek (a więc niezbyt wiele, jak na dzisiejsze standardy) miała 14 granic powietrze-szkło i traciła na nich około 20% światła padającego na wprost i nawet 30–40% światła padającego pod większymi kątami. Praca pod ostre światło i spadki kontrastu były więc bardzo powszechnym problemem.

Mimo tego pierwszy lustrzankowy Nikkor o ogniskowej 24 mm, czyli model Nikkor-N 1:2.8 f=2.4cm, zaprezentowany w roku 1963, był jak na tamten czas bardzo skomplikowany optycznie, bo składał się z 9 soczewek ustawionych w 7 grupach. A wszystko to przy niezbyt imponującym dzisiaj świetle f/2.8.

Sytuacja wyraźnie poprawiła się wraz z premierą następcy (miała ona miejsce w roku 1975), który był już wyposażony w powłoki wielowarstwowe. Choć poprawiały one znacznie sytuację z odblaskami, nie zdecydowano się na zwiększenie liczby elementów optycznych. Stało się to dopiero w roku 1986 wraz z wprowadzeniem wyposażonego w autofokus modelu AF-Nikkor 24mm f/2.8s, który składał się z 9 soczewek ustawionych w 9 grupach.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

W międzyczasie, w roku 1977, pojawił się jaśniejszy, jeszcze manualny, model Ai Nikkor 24mm f/2.0. Lepszy maksymalny otwór względny wymusił zastosowanie aż 11 soczewek ustawionych w 10 grupach. Ta wersja, z drobnymi zmianami, była produkowana aż do roku 2007.

Na pojawienie się w systemie Nikona naprawdę jasnych 24-ek musieliśmy poczekać do czasów współczesnych. W 2010 roku światło dzienne ujrzał Nikkor AF-S 24 mm f/1.4G ED (12 soczewek w 10 grupach), natomiast w 2015 roku ofertę uzupełnił Nikkor AF-S 24 mm f/1.8G ED (12 soczewek w 9 grupach).

Podobno pozbycie się komory lustra ułatwia konstruowanie obiektywów szerokokątnych, więc nie zdziwiło nas, że gdy w systemie Nikon Z pojawił się Nikkor Z 24 mm f/1.8 S, jego liczba soczewek i grup była bardzo podobna do lustrzankowego poprzednika. Oczekiwaliśmy jednak lepszego zachowania zarówno w centrum, jak i na brzegu kadru. Jak wypadła weryfikacja naszych oczekiwań, dowiecie się z kolejnych rozdziałów.

Za wypożyczenie obiektywu do testów dziękujemy firmie Nikon.

Zapraszamy do zapoznania się z naszą procedurą testową, która została opisana w artykule „Jak testujemy obiektywy?”. A gdy to nie wystarczy, proponujemy jeszcze zapoznanie się z działem FAQ.

Nikon Nikkor Z 24 mm f/1.8 S - Wstęp

Nikon Nikkor Z 24 mm f/1.8 S - Wstęp



Poprzedni rozdział