Monitor dla fotografa - część V : przyszłość, która nadeszła
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
sharpowe RGBY mimo że sam pomysł sensowny to akurat okazało się oszustwem i kompromitacją, bo mimo zastosowania 4 niezależnie sterowanych subpikseli, podświetlanie użyte w tych ekranach nie świeciło w długości fali odpowiadającej barwie żółtej.
w efekcie żółte subpiksele wypuszczały po prostu mieszankę zielonego i czerwonego, taką samą jak normalne piksele zielone i czerwone...
Co za bzdurnie sponsorowany WOMM !!!
Na przykładach które podają, jeśli widzę różnicę na słonecznikach na matrycy LCD/LED => RGB , to jaki sens jest stosować pseudo RGBY ;(
Ja wiem, że Wam dużo Eizo płaci, za te sponsorowane artykuły, ale błagam, miejcie troszkę szacunku dla 'własnego ciała'.
Arek Ty jesteś mężczyzną, błagam nie daj sobie wciskać takich cudów, bo Ci renoma poleci przez te wymysły...
A mi się wydaje że iMac 5k to nadal całkiem ciekawe rozwiązanie...
ch...j że sponsorowany, ważne że u mnie na biurku taki EIZO poprawia bardzo komfort pracy! Świadomi będą wiedzieć o co kaman, a reszta będzie obrabiać zdjęcia na samsungach z mediamarktu ;)
@kabu
Czyli jak mam eizo ev2736w, którego w MM nie kupię, to zaliczam się do tych lepszych?
mancebo, ale stosując tę logikę, jak na swoim czarnobiałym monitorze zobaczysz porównanie monitora kolorowego z czarnobiałym to też dojdziesz do wniosku że nie ma żadnej różnicy.
W swojej pracy - diagnostyka medyczna - używaliśmy monitorów NEC, w ramach postępu niedawno wymieniono nam je na EIZO. Trudno odczytać jaki model bo kable zasłaniaja tabliczkę znamionową, w każdym razie kąty widzenia są tragiczne, jak coś jest pomarańczowo-czerwone na wprost, po odchyleniu głowy robi się czerwono-purpurowe. Z całego monitora pod kątem przebija niebieska poświata. Monitor po prostu wkurza !
Jak to ma być profesjonalny sprzęt to ja już wolę zwyczajny, bez reklamowego zadęcia, ale nie wkurzający w codziennej pracy ...
..."panele HDR oferujące dużo większy zakres wyświetlanych tonów, powinny w świecie monitorów fotograficznych wzbudzić lekki uśmiech" - no cóż, do świata TV 10-bitowe panele dotarły znacznie później, ale HDR to nie tylko paleta barw. Dobre TV mają nie tylko wyższe od tych monitorów pokrycie standardu DCI (do 99% w przypadku tegorocznych OLED-ów LG), ale też kontrast natywny od 5000:1 (topowe LCD) do nieskończoności (OLED). A taki CG248-4K ile? 1000:1, czyli tyle co dobre TN albo... budżetowe chińskie smartfony z marketów. A więc teraz to posiadacze topowych telewizorów mogą się uśmiechać z politowaniem, widząc ceny i specyfikacje "profesjonalnych" monitorów EIZO.
Reklama i artykuły sponsorowane są obliczone przez marketingowców na prosty lud, a nie na tych co się znają na rzeczy. Tak było, jest i będzie. Reklamę ma zrozumieć nawet prosty chłop po 4 klasach z kosa w ręku i kupić ten sprzęt. Ludzie myślący potrafią sami wyciągać wnioski i czytać między wierszami, ale ilu takich jest tak naprawdę..
Lipen: czyli w podsumowaniu powinna być jedna linijka: "Kup EIZO CG 318" ;)
Smartfony załatwiły kompakty a teraz monitory "profi" które to wyglądają przy nich naprawdę żałośnie.
Dla mnie te artykuły o monitorach (wiem, wiem sponsorowane) to taki onanizm sprzętowy. Można to porównać do audiofili, gdzie kupują kable do głośników ze złota i mieszkając w bloku obok kuźni próbują mi wmówić, że słyszą różnicę w dźwięku... I co z tego, że ekran będzie skalibrowany, gdy odbiorca będzie to oglądał na zupełnie innym sprzęcie...
Ano właśnie, zapomina się o jednej istotnej rzeczy: wybór narzędzi stojących ponad ogólnie przyjętymi normami sprawia tyle samo frajdy, co problemów. Ogólnie obowiązującym standardem jest sRGB i właściwie tylko w tej przestrzeni winno się wysyłać materiały do ludzi (a w tym momencie pewno 99,99% grafik trafia wyłącznie do sieci). Wysyłanie innych modeli bez konwersji to same problemy. Albo będzie to oglądane poprawnie na małym procencie mediów, albo nigdzie (i nie zapominajmy, że większość grafiki ogląda się dziś na komórkach).
Problem jest podobny do tego z 4k: fajnie takie mieć (jeśli się zapomni o częściowej niekompatybilności os-a), ale już obróbka zdjęć netowych wymaga wprawy, bo większość ludzi będzie to oglądać co najwyżej w HD przy ~100 dpi. Ostrzenie czy odszumianie to procesy krytyczne jeśli chodzi o gęstość pikseli i jak się nie ma wprawy, można przedobrzyć, gdy nie widać gęstości docelowej.
@Mamrot
Poproszę o jeden przykład "kabli ze złota"....
reduktor szumu audiovoodoo
Warto poczekać z zakupem na OLEDy.
Większość Kolegów zapomina, że monitory te monitory przeznaczone są przede wszystkim dla osób które publikują na papierze a nie w necie.
I otrzymanie wydruku, który wygląda (prawie) tak samo jak obraz na monitorze jest bez kalibracji monitora i oprofilowania obu urządzeń nierealne!
Druga sprawa: używanie innych przestrzeni niż sRGB: współczesne drukarki foto (nawet te najtańsze cCmMYK) mają znacznie szerszy gamut w zakresie zieleni i żółci niż sRGB o aparatach fot. nie wspominając... Różnica w wyglądzie takiego "soczystego" zdjęcia przyrody procesowanego w sRGB i AdobeRGB przelanego na papier nie jest trudna do zauważenia To przepaść...
PS: sam używam NECa, i nie mam interesu w promocji Eizo ;-)
Wspanialy cykl wiele sie dowiedzialem. Dziekuje.