Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Artykuły

Foto-Greger - historia zapomnianej potęgi

18 lipca 2016

2. Rozdział 2

Prawdziwy rozkwit firmy Foto-Greger zaczyna się na początku lat trzydziestych ubiegłego wieku. Wtedy to pojawiło się chyba najważniejsze wydawnictwo firmy - słynny „Foto-Katalog Gregera”.

Foto-Greger - historia zapomnianej potęgi - Rozdział 2
Pierwsza i ostatnia strona okładki katalogu Foto-Gregera z roku 1937

Foto-Greger - historia zapomnianej potęgi - Rozdział 2
Pierwsze strony katalogu w roku 1937

Pan Grzegorz Łukomski pisze, iż łącznie wydano 11 edycji katalogu, co wskazywałoby na to, że pierwsza edycja trafiła do rąk klientów w roku 1928. Ja jednak nigdy nie znalazłem wcześniejszego katalogu niż ten z roku 1931 będący w moim posiadaniu. Może gdzieś w szufladach Szanownych Czytelników taki skarb się znajduje?

----- R E K L A M A -----

Foto-Greger - historia zapomnianej potęgi - Rozdział 2
Pierwsza i ostatnia strona okładki katalogu Foto-Gregera z roku 1938

Foto-Greger - historia zapomnianej potęgi - Rozdział 2
Pierwsze strony katalogu w roku 1938

Tak czy inaczej, rok 1931 był w historii firmy szczególny. W tym roku zadebiutowały „Wiadomości Fotograficzne” - jedno z pierwszych i bodaj najlepszych czasopism fotograficznych w Polsce – finansowane całkowicie przez firmę Foto-Greger.

Warto jednak powrócić do katalogu firmy na rok 1931/1932. Ma on dwie niezależne części. Pierwsza „Katalog Foto-Gregera” zawiera 112 stron oferty firmowej poprzedzonej 11-stronicowym wstępem. Zaś druga to 88-stronicowa polska edycja katalogu firmy Zeiss Ikon. Obie te pozycje zachwycają dziś nie tylko jakością ilustracji i precyzją opisów, ale przede wszystkim znakomitą polszczyzną. Nie znajdziemy tu żadnych germanizmów, marketingowych czy językowych „potworków” - i to w czasach, w których polskie słownictwo opisujące fotografię dopiero się tworzyło.

Foto-Greger - historia zapomnianej potęgi - Rozdział 2
Pierwsza i ostatnia strona okładki katalogu Foto-Gregera z roku 1939

We wspomnianym wstępie do „Katalogu” znajdziemy kilkustronicowy „Wyciąg z książki instrukcyjnej” dla pracowników firmy definiujący ich obowiązki wobec niej. Najbardziej wzruszający jest dla mnie początek:

Obsługiwać należy wszelką klientelę z równą uprzejmością. Bowiem człowiek w kurtce roboczej płaci tą samą monetą co i piękna dama w jedwabiach. Każdego klienta cenić trzeba jako tego, który kupując towar, umożliwia nam egzystencję życiową. Nie można udzielać pierwszeństwa nowemu klientowi, natomiast starania obsługi winny być wytężone w kierunku pozyskania go na stałe. Informacyj technicznych udzielać należy wyraźnie i zrozumiale zwłaszcza, gdy chodzi o wyjaśnienie przyczyny nieudałych wyników w fotografowaniu. Dobrze udzielone rady zacieśniają węzły handlowe pomiędzy klientem a firmą.

Właśnie na początku lat trzydziestych firma Foto-Greger wypracowała standardy obsługi swych klientów, które później stały się źródłem jej sukcesu.