Fujifilm GFX100RF - test aparatu
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
O ile obiektyw GFX100RF w centrum swoją maksymalną wydajnością [f/5.6]
nie dorównuje obiektywom w Q3 i RX1 III,
to na brzegu jest na równi z Leica i prześciga Sony.
Wyśmienity sprzęt :)
"Wprawdzie łatwo zauważyć przewagę aparatu Fujifilm w MTF-ach, jednak nie jest ona szczególnie wysoka. Patrząc tylko na maksymalne osiągi, GFX100RF wypada o ok. 8% lepiej od Q3 i 18% względem RX1R III"
Warto pamiętać, że Fuji jako jedyny z tej trójki ma matrycę o proporcjach 4:3, co faworyzuje ją przy podawaniu lwph, jeżeli przeliczylibyśmy sobie na lwpi, to różnice już w ogóle robią się znikome.
Generalnie pozostaje wrażenie niewykorzystania potencjału matrycy.
Aparat niewątpliwie dla koneserów oraz dla amatorów fotograficznej biżuterii, do których siebie niewątpliwie nie zaliczam, także - -nie ukrywam - z racji statusu materialnego.
Mnie wystarczy pełnoklatkowy sensor 40Mpix ze stabilizacją i shiftem, za to z możliwością zmiany obiektywów.
Ale z pewnością znajdzie się ktoś, kto z tej fotobiżuterii zrobi znakomity fotoużytek.
Ja bym może i kupił ale żona mi nie pozwoli. I za to jestem jej wdzięczny! 😉
piekny aparat ale chyba za bardzo przywiązałem się do mojego obdrapanego sony a7 i loxii 35 i 50 - jak to mówią starożytni Amerykanie - good enough
Świetny sprzęt, szkoda że brak stabilizacji.
Dokładnie.
Ten aparat tak mi się podoba, że na serio rozważałem co tu sprzedać żeby dołożyć i go mieć.
Ale bez stabilizacji to nie na moje sześćdziesięciosześcioletnie dłonie :/
Wiemy, wiemy...
Znam takiego chirurga... Może powinieneś z rana walić klina, ;)
The obvoius advantage of GFX to me is the edge sharpness (combined with low-non field curvature):
Q3: 2600
RX1RIII: 2400
GFX100RF: 3600
Fuji peak edge sharpness is identical to Sony RX1RIII's centre sharpness. This performance is rare, if almost non existent amongst small (pancake) wide angle primes. And it makes this camera great for X-Pan aspect ratio, high resolution panoramas with excellent sharpness even on edge of the image, without visible distrotion.
Powiem żartobliwie ze po otwarciu zdjęcia ..patrzę i okazuje sie ze kobiety miewają również zarost ;
@PDamian, uprzejmością to ty nie grzeszysz.
A klin na moje schorzenie i tak nie pomoże.
Woytec60 ... jak widzisz, chamów nie brakuje :)
Rawy to historia :(
Żeby taka firma, z taką renomą ukrywała manipulacje w Rawach, przecież można było dać kolejna opcje, RAW i RAW optalizowany jak ktoś chce uprościć proces.
Nie cierpie takiego podejścia, wydawać górę kasy by mieć większą komórkę.
A taki ładny aparat był..
Ja od kilku lat mam stwierdzoną boreliozę. Czasem się trzęsę i nie potrafię nad tym zapanować. Dlatego, podobnie jak Wojtek, nie ma opcji abym wybrał body bez dobrej stabilizacji.
Często na imprezach jak trzymam R6m2 i Tamrona 35 1.4 to ręka drży jakbym był w delirce. Ale nauczyłem się ludziom to tłumaczyć że to nie od braku alko :D i staram sie to obracać w żart. Jakoś sobie trzeba radzić ;)
> GFX100RF z pewnością spodoba się miłośnikom sprzętu stylizowanego na retro
ciekawe, co jest retro w tym aparacie? jeszcze w Olympusie E-M1/5/10 można jakoś tego się dopatrzeć, ale w tym? chyba, że chodzi o to, że nie wygląda to jak Cwanon EOS lub Sony Alfa, ale większość sprzętu innych firm też tak nie wygląda.
Aparat średnioformatowy, dość dziwny (kompakt), za to mniejszy niż małoobrazkowy Nikon, chyba nawet Nikon Z5 mógłby być porównywany (bo wyższe są większe i cięższe); i w tej swojej dziwności cenowo porównywalny z innym dość dziwnym, czyli z Sonym RX1RIII; podsumowując, wypada bardzo korzystnie na tle konkurencji.
Ale wady też poważne - brak stabilizacji przy takiej matrycy..., no i obiektyw ..., gdyby był o 1EV jaśniejszy ...