Sony A7R VI - test aparatu
3. Użytkowanie i ergonomia
![]() |
Ponownie możemy pochwalić zestaw elementów sterujących, który w bardzo niewielkim stopniu różni się od tego, co oferował poprzednik. Warto na pewno docenić obecność w sumie czterech pokręteł nastawczych (jedno zintegrowane z wybierakiem wielokierunkowym), dżojstika oraz możliwość zaprogramowania większości przycisków. Część z nich może pełnić inną funkcję w trybie fotografowania, filmowania i przeglądania zdjęć. Na tym nie kończą się opcje personalizacji. Do dyspozycji fotografa pozostaje Moje Menu oraz konfigurowalne menu podręczne Fn, czy tryby użytkownika widoczne na kółku trybów pracy aparatu.
Miło, że w systemie Sony projektanci zdecydowali się wreszcie na wprowadzenie podświetlanych przycisków, choć funkcja ta jest stosowana już od dobrych kilkunastu lat we flagowcach Nikona. W przypadku A7R IV dotyczy to wyłącznie tylnej ścianki i mamy osiem takich guzików. Iluminacja ma trzy stopnie intensywności oraz trzy tryby pracy:
- zawsze włączona,
- włączenie na 5 sekund odpowiednim przyciskiem (np. tym z symbolem żarówki na górnej ściance),
- zawsze wyłączona.
![]() |
Najkrótszy czas pracy migawki zarówno mechanicznej, jak i elektronicznej to 1/8000 sekundy. Ta druga pozwala wyeliminować drgania, ale ma też pewne ograniczenia: nie mamy dostępu do redukcji szumu dla długich naświetlań, lampy błyskowej, czy naświetlań w trybie Bulb. Dzięki zastosowaniu sensora o architekturze warstwowej możliwe było wyraźne zredukowanie efektu rolling shutter, występującego przy migawce elektronicznej. Czasy odczytu danych z sensora dla A7R VI i wybranych konkurentów wg naszych pomiarów wynoszą:
| Aparat | Czas odczytu |
| Sony A7R VI | 12.7 ms (12-bit), 17.7 (14-bit) |
| Canon EOS R5 Mark II | 5.7 ms |
| Nikon Z8 | 3.5 ms |
| Panasonic Lumix S1R II | 19.3 ms |
Najkrótszy czas odczytu w Sony występuje dla 12-bitowego zapisu, czyli JPEG-ów i skompresowanych RAW-ów. Wartość ta okazała się wyraźnie dłuższa niż w R5 Mark II, czy Z8, a także A1 II. Ten ostatni ma jednak warstwę szybkiej pamięci DRAM w swoim sensorze, której w A7R VI niestety zabrakło.
Obiektywy
Oferta obiektywów Sony pod mocowanie FE jest już naprawdę bogata i obejmuje aktualnie 59 modeli i systematycznie się powiększa. Można również zaopatrzyć się w przejściówkę LA-EA4 (wyposażoną w półprzepuszczalne lustro) lub LA-EA5, które pozwalają podpiąć wszystkie obiektywy z mocowaniem A (również te wyprodukowane wcześniej przez Konica-Minolta). Oczywiście nie ma przeszkód, żeby podpinać obiektywy Sony E, choć należy pamiętać, że nie kryją one pełnej klatki. Warto również wspomnieć o sporej liczbie producentów niezależnych, produkujących instrumenty z autofokusem, tj. 7Artisans, AstrHori, Laowa, Meike, Samyang, Sigma, Tamron, Thypoch, Tokina, Viltrox, Yongnuo i Zeiss. Kilka firm (Irix, Voigtlander, SLR Magic, Mitakon, Venus Optics i inne) robi także obiektywy manualne. Aktualną listę wszystkich obiektywów z mocowaniem FE można obejrzeć w naszej bazie.
Szybkość
Aparat włącza się w niecałą sekundę, co jest bardzo dobrym wynikiem. Po włożeniu nowej karty pamięci, jak zwykle w aparatach Sony Alpha, oprogramowanie urządzenia potrzebuje kilku sekund na przygotowanie odpowiedniej struktury katalogów na nośniku. Za to nawigacja po menu czy korzystanie z trybu przeglądania odbywają się bardzo płynnie i nie dają powodów do narzekań. Dopiero przeglądanie w trybie powiększonego zdjęcia i dotykowe przewijanie mogłoby działać nieco szybciej – aparat nie nadąża bowiem za palcem. Formatowanie karty pamięci SDXC zajmuje natomiast 5-6 sekund, a Cfexpress A – 2-3 sekundy.Tryb seryjny
Sony A7R VI umożliwia wybór spośród czterech ustawień szybkości fotografowania. Podane niżej wartości dotyczą migawki elektronicznej:- Hi+ – 30 kl/s,
- Hi – 20 kl/s,
- Mid – 15 kl/s,
- Lo – 5 kl/s.
W trakcie wykonywania serii po lewej stronie ekranu można wyświetlić pasek pojemności bufora. Dzięki niemu wiemy, kiedy szybkość zapisu spadnie. Ułatwieniem jest także ikona pokazująca, ile jeszcze zdjęć pozostało do zapisania. Podczas opróżniania bufora można przeglądać zdjęcia, a także je przybliżać. Aktywna jest również możliwość samego wykonywania zdjęć, trzeba jednak pamiętać, że operacja zwalniania bufora oczywiście się odpowiednio wydłuży. Możliwe jest też czasowe zwiększenie szybkości fotografowania (np. z 20 do 30 kl/s) po przytrzymaniu odpowiednio, wcześniej zaprogramowanego przycisku.
W A7R VI po raz kolejny pojawia się funkcja „wstępne przechwytywanie” – Pre Capture. W trybie tym, po wciśnięciu do połowy spustu migawki, aparat zaczyna rejestrację zdjęć (z ustaloną wcześniej szybkością), zapisując je w buforze przez:
- 0.03-0.1 s z krokiem 0.01 s lub
- 0.1-1 s co 0.1 s.
Do testu wykorzystaliśmy kartę pamięci Angelbird AV PRO CFexpress 4.0 Mk2 1TB typu A. Czas naświetlania ustawiony został na 1/1000 s, wykorzystaliśmy ISO 1600. Objętość plików JEPG wyniosła 70.1 MB, a RAW – 119.4 i 71.1 MB odpowiednio dla plików skompresowanych bezstratnie oraz skompresowanych HQ. Dla 30-sekundowej serii otrzymaliśmy następujące rezultaty:
Hi+ 30 kl/s:
- JPEG X.FINE – 412 zdjęć (13.73 kl/s),
- RAW skompresowany bezstratnie – 203 (6.77 kl/s),
- RAW skompresowany HQ – 282 (9.4 kl/s),
Najlepsze wyniki uzyskaliśmy dla formatu JPEG, gdzie zapis 30 kl/s trwał przez nieco ponad 6 sekund, co pozwoliło zapisać 198 zdjęć. Dla RAW-ów liczby te są niższe i wynoszą 69 i 73, odpowiednio dla plików skompresowanych bezstratnie oraz skompresowanych HQ.
A7R VI wypada znacznie lepiej niż poprzednik, przede wszystkim dlatego, że oferuje 30 kl/s. Canon R5 Mark II również przy 30 kl/s zapisał dużo więcej RAW-ów, ale mniej JPEG-ów niż aparat Sony. Nikon z kolei oferuje maksymalnie 20 kl/s w RAW, a w teście zarejestrował wyraźnie więcej zdjęć w obu formatach. Nie sposób jednak zapomnieć, że matryce u konkurentów nie generują plików o tak wysokiej rozdzielczości, jak A7R VI.

![]() |
Czyszczenie matrycy
Przed zabrudzeniami matrycę chroni elektromagnetyczny mechanizm wibracyjny. W razie dodatkowej potrzeby proces czyszczenia można przeprowadzić samodzielnie, np. za pomocą gruszki fotograficznej. Podczas testowania aparatu, mimo aktywnego czyszczenia matrycy, na sensorze dało się dostrzec kilka niewielkich drobin kurzu. Mechanizm czyszczenia nie jest zatem skuteczny w 100%.
Stabilizacja obrazu
Sony A7R VI wyposażony został w 5-osiowy stabilizator obrazu SteadyShot, który, według zapewnień producenta, ma pozwolić na wydłużenie czasów naświetlania nawet o 8 EV.W ustawieniach funkcji SteadyShot możemy określić, czy ma ona działać w trybie automatycznym, czy ręcznym. W tym pierwszym, o ile to możliwe, aparat wykrywa ogniskową obiektywu i odpowiednio dostosowuje zachowanie się systemu stabilizacji. W drugim trybie ręcznie ustawiamy długość ogniskowej. Do wyboru mamy konkretne wartości z przedziału od 8 do 1000 mm. Pośrednich ustawień jest aż 43, zatem bez większych problemów dobierzemy odpowiednią wartość do użytego obiektywu.
Testując stabilizację obrazu, dla różnych wartości czasu ekspozycji wykonujemy serię minimum 20 zdjęć, przy czym robimy to zarówno z włączoną, jak i wyłączoną stabilizacją. Następnie sprawdzamy, ile zdjęć w danej serii jest poruszonych. Otrzymane wyniki prezentujemy na poniższym wykresie, w formie procentów liczby zdjęć poruszonych do całkowitej liczby zdjęć w serii. Zero na skali poziomej odpowiada najkrótszej ekspozycji, czyli 1/160 sekundy. Test wykonywany był z obiektywem Sony FE 50 mm f/1.4 GM.

Maksymalna odległość pomiędzy krzywymi sięga ok 3 i 1/3 EV. Tyle samo uzyskał Nikon Z8, a minimalnie więcej EOS R5 Mark II. Nieco mniej zanotowaliśmy w teście Lumiksa S1R II (3 EV).
Fotografowanie bez migotania
W A7R VI odnajdziemy także funkcję usprawniającą fotografowanie przy oświetleniu, którego migotanie może powodować problemy z poprawną ekspozycją zdjęcia przy stosowaniu krótkich czasów ekspozycji. Dotyczy to na przykład światła jarzeniowego. Jest to szczególnie pomocne przy wykonywaniu serii zdjęć. Przy tego typu oświetleniu kolejne zdjęcia mogą się różnić poziomem naświetlenia, jak również kolorystyką. Funkcja detekcji migotania powoduje, że migawka będzie wyzwalana w optymalnym momencie, by zapewnić równą ekspozycję kolejnych zdjęć. W przypadku trybu seryjnego efektem ubocznym stosowania opisywanej funkcji jest spadek prędkości fotografowania.W testowanej Alfie znajdziemy jeszcze jedną funkcję, znaną np. z A1. Chodzi o możliwość bardzo precyzyjnego dostrojenia wartości czasu naświetlania migawki elektronicznej tak, by dostosować go do częstotliwości migotania źródeł światła np. LED. Częstotliwość pracy tych ostatnich bywa znacznie wyższa niż 100, czy 120 Hz (typowe dla świetlówek). Co ważne, działa ona także w trybie wideo.
Moduł Wi-Fi i Bluetooth
Sony A7R VI posiada wbudowany moduł Wi-Fi i Bluetooth. Za pomocą tych funkcjonalności jesteśmy w stanie zapisywać zdjęcia wykonane aparatem na komputer, przenosić fotografie na smartfona, sterować aparatem z poziomu tabletu czy smartfona, przeglądać zdjęcia na telewizorze, a także geotagować wykonane zdjęcia (jeżeli telefon wyposażony jest w moduł GPS).Aplikacja umożliwiająca sterowanie aparatem z poziomu smartfona nosi nazwę Creators’ App. Ma ona bardzo szerokie możliwości. Pozwala na regulację parametrów ekspozycji (czas, przysłona, ISO), zmianę trybu fotografowania, balansu bieli, pomiaru światła, formatu plików, czy samowyzwalacza i trybu seryjnego. Poza tym możemy włączyć np. timer funkcji bulb, redukcję efektu czerwonych oczu, czy zmienić format zapisywanych zdjęć i filmów.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Nawiązanie połączenia pomiędzy smartfonem a aparatem trwa ok. 15-20 sekund. Generalnie współpraca pomiędzy urządzeniami poprzez Wi-Fi przebiega bez specjalnych problemów. Parowanie Bluetooth odbyło się szybko i sprawnie.
Przesyłanie wykonanych zdjęć do smartfona możliwe jest w rozmiarze oryginalnym, 2-megapikselowym oraz VGA. JPEG w pełnej rozdzielczości i najwyższej jakości transferuje się 8–9 sekund, a RAW – 30 s. Da się także kopiować filmy, nawet w 8K.
Fotografowanie z interwałometrem
Poza dostępnymi w trybie wideo filmami poklatkowymi A7R VI umożliwia również wykonywanie zdjęć poklatkowych. Opcje, które znajdziemy w menu, obejmują czas interwału (od 1 do 60 sekund), liczbę zdjęć (od 1 do 9999) i opóźnienie czasu rozpoczęcia fotografowania (od 0 do 99 min 59 sekund). Możemy ustawić także czułość automatyki ekspozycji (wysoki, średni, niski) dla trybów różnych od manualnego. Ustawiając powyższe parametry, na dole ekranu aparat wyświetla informację o długości czasu fotografowania. Do dyspozycji pozostaje także elektroniczna migawka.
Timer funkcji Bulb
W A7R VI, tak jak u poprzednika, pojawia się funkcja timera funkcji Bulb. Jest to rozwiązanie ułatwiające fotografowanie w trybie Bulb, jako że umożliwia ustawienie konkretnego czasu ekspozycji z dokładnością co do sekundy. Zakres wartości wynosi od 2 do 900 sekund. Timera nie można jednak połączyć z trybem seryjnym (jak w Canonach) w celu wykonania serii zdjęć do późniejszego złożenia.
Focus bracketing
A7R VI jest kolejnym bezlusterkowcem Sony umożliwiającym wykonywanie zdjęć z automatycznym przesuwaniem płaszczyzny ostrości. Przyrost ostrości regulujemy w 10-stopniowej skali, przy czym wybrana liczba jest automatycznie dostosowywana do wartości przysłony w momencie fotografowania. Liczbę zdjęć natomiast ustalamy od 2 do 299. W menu wybieramy także, czy aparat ma ostrzyć dalej za ustalony punkt ostrości, czy zarówno za, jak i przed. Jednak w tym drugim przypadku liczba zdjęć zostanie na sztywno ustawiona na 3. Poza tym mamy opcje wygładzania ekspozycji, wybór interwału pomiędzy ujęciami (1, 2, 3, 5, 10, 15 lub 30 sekund), czy możliwość umieszczenia zdjęć w nowym katalogu. Złożenia wynikowego zdjęcia kompozytowego możemy dokonać tylko w oprogramowaniu zewnętrznym (np. Imaging Edge Desktop).Lampa błyskowa
Sony A7R VI, tak jak pozostałe pełnoklatkowe bezlusterkowce tego producenta, nie posiada wbudowanej lampy błyskowej. Zewnętrzną lampę błyskową podłączamy do stopki Multi Interface. Najkrótszy czas synchronizacji to 1/250 s (1/320 s dla pokrycia APS-C), a korektę błysku ustawiamy w zakresie ±3 EV (ze skokiem 1/3 lub 1/2 EV). Dostępny jest również bracketing lampy błyskowej, który umożliwia wykonanie 3, 5 (z krokiem od 1/3 EV do 3 EV) lub 9 zdjęć (z krokiem od 1/3 EV do 1 EV). Lampa może pracować w następujących trybach:- wyłączona,
- automatyczna,
- błysk wypełniający,
- synchronizacja z długimi czasami ekspozycji,
- synchronizacja z drugim przebiegiem kurtyny,
- synchronizacja z krótkimi czasami ekspozycji (ze zgodnymi lampami),
- kontroler bezprzewodowy (ze zgodnymi lampami).
Autofokus
W Sony A7R VI zastosowano 759-punktowy, hybrydowy układ autofokusa, działającego na podstawie detekcji fazy oraz kontrastu. Czułość pomiaru wynosi od −6 do 20 EV przy ISO 100 i dla obiektywu o przysłonie f/1.2 (lub od -11 EV w trybie "jasne monitorowanie"). AF pokrywa 94% kadru i pozostaje aktywny dla obiektywów f/22 (np. podłączanych przez telekonwerter).W menu głównym oraz w szybkim menu Fn możemy ustawić jeden z następujących trybów działania ostrości:
- AF-S – autofokus pojedynczy,
- AF-A – autofokus automatyczny,
- AF-C – autofokus ciągły + śledzenia,
- DMF – autofokus pojedynczy wspomagany ręcznie, to znaczy po automatycznym ostrzeniu mamy możliwość doostrzenia ręcznie,
- M – ręczne ustawianie ostrości.
Autofokus może działać w jednej z następujących metod:
- Szeroki – ostrość ustawiana jest automatycznie spośród 567 punktów,
- Strefa – wybór jednej z 9 stref,
- Środek – ostrość ustawiana jest w środkowej strefie,
- Elastyczny punktowy o małej / średniej / dużej wielkości pola,
- Rozszerzony elastyczny punktowy – jeśli AF nie jest w stanie ustawić ostrości w wybranym punkcie, używa sąsiednich pól.
Czułość autofokusa śledzącego możemy regulować w skali od 1 do 5 ze skokiem jednostkowym. Nastawa 1 (zablokowana) polega na śledzeniu obiektu niezależnie od przesłaniającego go obiektów otoczenia. Warto również wspomnieć o trybie śledzenia oka, aktywnym zarówno podczas fotografowania, jak i filmowania. Mamy możliwość wybrania jednego z kilku obiektów do wykrywania:
- człowiek (tułów, głowa, oczy),
- zwierzę/ptak,
- zwierzę,
- ptak,
- owad,
- samochód/pociąg,
- samolot.
Do manualnego ustawiania ostrości wykorzystywany jest pierścień na obiektywie. Po jego dotknięciu może nastąpić przybliżenie części kadru (powiększenie na poziomie 4.9x lub 9.8x, zmiana powiększenia następuje po wciśnięciu środkowego przycisku wybieraka kierunkowego lub dżojstika). Funkcję tę oczywiście można wyłączyć odpowiednią opcją w menu. W przypadku ręcznego ustawiania ostrości warto korzystać z funkcji focus peaking. Dzięki niej na zdjęciu zaznaczany jest obszar o największym kontraście, czyli tam, gdzie ostrość jest najlepsza. Funkcja ma trzy stopnie czułości i pozwala wybrać kolor zaznaczenia spośród czerwonego, żółtego, niebieskiego i białego. Warto również wspomnieć, że działa ona zarówno w widoku pełnoekranowym, jak i podczas powiększenia.
Podobnie jak u poprzednia, wydajność autofokusa pojedynczego daje mnóstwo powodów do zadowolenia. Ani do szybkości, ani celności nie można mieć żadnych zastrzeżeń. System AF znakomicie radzi sobie również z wykrywaniem twarzy i oka u ludzi – nieco lepiej, niż u zwierząt. Praca automatyki ostrzenia pozostaje na dobrym poziomie także w słabszym świetle, choć nie jest oczywiście tak dobra, jak w ciągu dnia. Zasadniczo, w trybie AF-S aparat wypada bardzo dobrze, natomiast testy dynamiczne omówimy w dalszej części tego rozdziału.
Skuteczność autofokusa oceniamy na podstawie 40 wykonanych zdjęć. W tej części testu wykorzystaliśmy obiektyw Sony FE 50 mm f/1.4 GM. Wykonując zdjęcia, ustawiamy przysłonę f/2.8 i fotografujemy tablicę rozdzielczości, każdorazowo przeogniskowując obiektyw. Wyniki przedstawiamy w postaci histogramu, który prezentuje procentowe wartości odchyłek od najlepszego pomiaru MTF50 w serii.

40 trafień w punkt oznacza oczywiście wzorową celność. Żaden z konkurentów nie zanotował równie dobrego rezultatu, a najbliżej stoi EOS R5 Mark II.
Sprawdźmy teraz osiągi w świetle żarowym (3000 K).

W przypadku Sony wynik jest równie rewelacyjny, jak dla światla LED-owego. Tym razem drugi wynik przypada nie Canonowi, ale Panasonikowi.
Sprawdziliśmy również skuteczność autofokusa ciągłego fotografując w serii 30 kl/s rowerzystę. Wykorzystaliśmy do tego obiektyw Sony FE 70–200 mm f/2.8 GM OSS II na dłuższych ogniskowych (ich wartości widać na filmie). Czułość AF ustawiliśmy na wartość 3, aktywne było wykrywanie twarzy i oka ludzi. Wykorzystaliśmy opcję śledzenia i tryb szeroki AF.
Sprawdziliśmy jeszcze skuteczność ostrzenia z wykrywaniem zwierząt na przykładzie kota biegającego w ciemnym mieszkaniu. Ponownie wykorzystaliśmy obiektyw Sony FE 70–200 mm f/2.8 GM OSS II (na najkrótszej ogniskowej) oraz opcję śledzenia i tryb szeroki AF.
Postanowiliśmy ponowić test z rowerzystą, ale wieczorem, przy znacznie mniejszej ilości światła zastanego (1/1000 s, f/2.8, ISO 12800).
Pomiar światła
Pomiar ekspozycji odbywa się w A7R VI z wykorzystaniem 1200 stref. Aparat może działać w następujących trybach:- Wielosegmentowy,
- Centralnie ważony,
- Punktowy: standardowy lub duży,
- Uśrednienie wartości dla całego obszaru,
- Światła.
Kompensację ekspozycji regulować można pokrętłem, w menu głównym lub menu podręcznym w zakresie od −5 EV do +5 EV z krokiem 1/3 lub 1/2 EV. W trybie podglądu na żywo naniesiona zostanie kompensacja jedynie w zakresie od −3 EV do +3 EV. Powyżej lub poniżej tych wartości obraz będzie tak samo ciemny/jasny jak dla wartości −3 EV i +3 EV. Oczywiście, na finalnym ujęciu kompensacja zostanie uwzględniona. Bracketing ekspozycji może składać się z 3, 5, 7 lub 9 zdjęć. Dla dwóch pierwszych wartości możemy regulować ekspozycję od 1/3 do 3 EV ze skokiem 1/3 lub 1/2 EV. Przy 7 zdjęciach próg regulacji kończy się na 2 EV, a dla 9 zdjęć – na 1 EV.
Funkcja automatycznego doboru czułości działa zadowalająco. Możemy ustawiać górną i dolną granicę ISO oraz konkretną minimalną szybkość migawki, w tym konfigurowalną wartość Auto. Poziom standardowy odpowiada typowej regule „1/ogniskowa”. Mamy jeszcze opcję „duża” i „szybciej” (czas skrócony o odpowiednio o 1 i 2 EV) oraz „mała” i „wolniej” (czas wydłużony odpowiednio o 1 i 2 EV). Auto ISO działa oczywiście także w trybie manualnym.
Do pracy pomiaru światła nie mamy zastrzeżeń.


























Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.