Sony A7R VI - test aparatu
4. Rozdzielczość
- skompresowany bezstratnie (14-bit),
- skompresowany HQ (high quality, 14-bit),
- skompresowany (12-bit).
Rozdzielczość układu jako całości
Korzystając z obiektywu Sony FE 50 mm f/1.4 GM, wyznaczyliśmy rozdzielczość układu aparat+obiektyw (w rozumieniu wartości funkcji MTF50). Pomiary wykonaliśmy za pomocą programu Imatest na zdjęciach tablicy testowej zapisanych w formacie JPEG z minimalnym wyostrzaniem, które w przypadku A7R VI odpowiada ustawieniu 0. Wyniki prezentujemy na poniższym wykresie, a wartości wyrażone są w liniach na wysokość obrazu.

Uzyskane wyniki stoją na bardzo zbliżonym poziomie jak u poprzednika. Jednocześnie są wyraźnie wyższe niż u pełnoklatkowych konkurentów. Dopiero średnioformatowy GFX100 II osiągnął w tej kategorii lepsze rezultaty. Tradycyjnie warto przyjrzeć się kwestii wyostrzania, ma on bowiem niebagatelne znaczenie przy ocenie JPEG-ów. Spójrzmy na wykresy wygenerowane w Imateście na podstawie przykładowego zdjęcia tablicy testowej.
![]() |
Na górnych wykresach widoczny jest przebieg profilu na granicy czerni i bieli dla poszczególnych składowych. Nie widać lokalnego ekstremum, które mogłoby wskazywać na stosowanie wyostrzania. Dolne wykresy z kolei, czyli przebiegi funkcji MTF mają nieznaczne wybrzuszenia. Jeśli zatem wyostrzanie jest obecne, to jego siła jest niewielka.
Rozdzielczość matrycy
Test rozdzielczości matrycy przeprowadziliśmy z wykorzystaniem obiektywu Sony FE 50 mm f/1.4 GM. Wartości wyznaczyliśmy tradycyjnie w oparciu o funkcję MTF50, a pomiary wykonaliśmy na plikach RAW, które uprzednio przekonwertowaliśmy bez wyostrzania do formatu TIFF przy pomocy programu dcraw. Najwyższe uzyskane przez nas wyniki prezentujemy na poniższym wykresie.

Wprawdzie maksymalne osiągi stoją na wyższym poziomie niż u konkurencji, ale różnica nie jest szczególnie wysoka. Nie można bowiem zapomnieć, że nowa matryca aparatu Sony charakteryzuje się najwyższą rozdzielczością wśród modeli pełnoklatkowych. Rozczarowanie czeka nas przy porównaniu A7R VI z poprzednikiem, gdyż dla f/4 różnica na korzyść tego drugiego sięga prawie 10 lpmm. Dla pewności powtórzyliśmy cały pomiar, lecz nie zanotowaliśmy poprawy. Wygląda zatem na to, że nowy sensor stacked nie wykorzystuje swojej zdolności rozdzielczej równie wydajnie, jak poprzednik.
Sony A7R VI, podobnie jak większość konkurentów (z wyjątkiem Canona), nie ma filtra antyaliasingowego. Fakt ten ma swoje odzwierciedlenie w wartościach odpowiedzi w częstości Nyquista, które w jego przypadku zbliżają się do 30% dla obu składowych. To spora wartość (choć niższa od poprzednika), jednak nie zauważyliśmy żadnych oznak wyostrzania RAW-ów, o czym świadczą wykresy funkcji MTF oraz przebiegi profilu na granicy czerni i bieli (wygenerowane dla przykładowego pliku RAW) zaprezentowane poniżej.
![]() |
Jak zwykle w przypadku aparatów pozbawionych filtra antyaliasingowego, warto wziąć pod uwagę zwiększoną podatność na wystąpienie efektu mory. Na zdjęciach tablicy do pomiaru zdolności rozdzielczej da się odnaleźć jej ślady, choć nie jest ona dokuczliwa. To zaleta tak wysokorozdzielczej matrycy.
![]() |
Pixel Shift Multi Shooting
Tak samo, jak w modelu A7R IV, tryb Pixel Shift Multi Shooting w A7R VI jest w stanie wygenerować obrazy o znacznie wyższej rozdzielczości, niż nominalnie oferuje sensor. Funkcja ta może działać w dwóch trybach:
- wykonanie czterech ekspozycji z przesunięciem o 1 sensel. Obraz kompozytowy ma rozdzielczość 9984×6656 pikseli, a zatem tyle samo, co standardowo,
![]() |
- wykonanie szesnastu ekspozycji z przesunięciem o 1/2 sensela. Obraz kompozytowy ma rozdzielczość 19968×13312 pikseli, czyli ok. 266 Mpix,
![]() |
W trybie Pixel Shift Multi Shooting możemy wybrać wartość interwału pomiędzy ujęciami (1, 2, 3, 4, 5, 10, 15 i 30 sekund). Aparat zapisuje na karcie pamięci cztery lub szesnaście plików RAW (format ARW), które następnie możemy połączyć w programie Imaging Edge w jeden plik ARQ.
Postanowiliśmy zatem sprawdzić za pomocą Imatesta zarówno pliki składowe ARW, jak i kompozytowe ARQ. W przypadku tych pierwszych, dla trybu PSMS 16 osiągi uśredniliśmy dla szesnastu obrazów z jednego ujęcia. Wyniki umieściliśmy w poniższej tabelce.
| tryb | zdj. pojedyncze (średnia) | zdj. kompozytowe |
| PSMS 16 | 90.85 | 110.13 |
Tryb PSMS 16 daje ok. 21% wzrost zdolności rozdzielczej. Trudno taki wynik uznać za imponujący, również z tego powodu, że tylko nieznacznie przekroczyliśmy wartość z testu A7R V, uzyskaną w trybie standardowym.
Spójrzmy jeszcze na wykresy wygenerowane w Imateście na podstawie pliku kompozytowego, złożonego z szesnastu plików.
![]() |
Zobaczmy jeszcze w praktyce z jak wysoką rozdzielczością mamy do czynienia w przypadku trybu PSMS16. Poniższe wycinki (100%) pochodzą ze zdjęć odpowiednio: w trybie zwykłym, PSMS 4 i PSMS 16.
![]() |
![]() |
![]() |
Wizualnie, poziom odtworzenia detali się poprawił, nie tylko dla opcji zapisu 16 ekspozycji, ale również 4. Sumarycznie zatem to opcja PSMS 4 wydaje się najbardziej użyteczna, mamy bowiem poprawę jakości zdjęć, ale bez sztucznie zwiększanej rozdzielczości.
Do zalet trybu Pixel Shift Multi Shooting możemy również zaliczyć delikatne zmniejszenie efektu mory, co potwierdzają poniższe wycinki.
![]() |
![]() |






















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.