Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej

14 lutego 2018
Marcin Czajkowski Komentarze: 18

2. Rozdział 2

Najnowszy flagowiec marki Panasonic zdecydowanie wyróżnia się spośród innych bezlusterkowców dostępnych na rynku. Po pierwsze funkcjonalnościami, takimi jak tryb seryjny 60 kl/s, podwójna stabilizacja Dual I.S. czy trybem zdjęć wysokiej rozdzielczości Hi Res. Po drugie, i może nawet ważniejsze, ergonomią użytkowania. Lumix G9 wyglądem bardziej przypomina lustrzankę, niż bezlusterkowca, i wiąże sę to ze wszystkimi zaletami, ale i wadami aparatów z lustrem.

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2



- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Pierwszym, co rzuca się w oczy po wzięciu korpusu do ręki to jego rozmiar. Aparat, jak na bezlusterkowca, jest wręcz ogromny. Wiąże się to z kilkoma cechami, które G9 posiada, a których na próżno szukać w innych konstrukcjach tego typu. Przede wszystkim - grip. Ten jest na tyle głęboki i dobrze wyprofilowany, że nawet osoby z dużymi dłońmi (do których zresztą się zaliczam), nie odczują dyskomfortu obsługując aparat. Z przyjemnością używałem Lumiksa w swojej codziennej fotografii przez blisko 3 tygodnie.

Duże rozmiary korpusu oznaczają również, że aparat będzie dobrze wyważony z większymi obiektywami - warto wspomnieć chociażby o L eica DG Vario-Elmar 100-400 mm f/4.0-6.3 ASPH. POWER O.I.S. czy Leica DG Elmarit 200 mm f/2.8 POWER O.I.S. Fakt ten z pewnością docenią fotografowie przyrody, pracujący na co dzień długimi teleobiektywami. Istotny jest tu fakt, że mimo swoich rozmiarów G9 tworzy z Leica DG Elmarit 200 mm f/2.8 POWER O.I.S. dość kompaktowy zestaw dając jednocześnie odpowiednik ogniskowej wynoszący 400 mm przy świetle f/2.8. Do tego wszystkiego używając tego szkła nie musimy się martwić o jakość obrazu, gdyż znakomicie wypadło ono w naszym teście uzyskujące wyróżnienie "Wybór Redakcji Optyczne.pl". Przy ujęciach z ręki z pewnością z pomocą przyjdzie nam stabilizacja obrazu o efektywności ponad 4 EV, która w połączeniu ze stabilizacją w korpusie będzie pracować jeszcze lepiej i pozwoli na wykonywanie zdjęć przy dłuższych czasach ekspozycji bez konieczności używania statywu.

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Ostatnio we wzornictwie bezlusterkowców bardzo modne jest sięganie po stylistykę retro. Naturalnym krokiem dla wielu producentów było zaczerpnięcie ze wzornictwa aparatów dalmierzowych - wystarczy tutaj wspomnieć chocażby modele Panasonika Lumix GX80 czy Lumix GX8, które miały premierę w ostatnich latach. Moim zdaniem, to dobrze i źle. Dobrze - bo z małym aparatem łatwiej pozostać "niezauważonym", co ma znaczenie np. w fotografii ulicznej. Poza tym, niewielki rozmiar aparatu zachęca, aby zabierać go ze sobą dosłownie wszędzie. Źle - bo cierpi na tym ergonomia urządzenia i wygoda użytkowania, co szczególnie odczują fotoreporterzy i osoby zajmujące się fotografią przyrodniczą. W tych dziedzinach szczególnie ważny jest szybki i wygodny dostęp do funkcjonalności aparatu.

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Innym czynnikiem, mającym bezpośredni wpływ na wygodę pracy Lumiksem G9 jest obecność dodatkowego wyświetlacza LCD. Rozwiązanie to dobrze znają i doceniają użytkownicy lustrzanek, ale w świecie bezlusterkowców to nowy flagowiec Panasonika jest obecnie jedynym, mogącym się nim pochwalić. Na górnym wyświetlaczu podejrzeć można balans bieli, tryb pomiaru światła, przysłonę, czułość ISO, liczbę pozostałych do wykonania zdjęć, ekspozycję, format, w jakim fotografujemy czy stopień zużycia baterii. Dodatkowo, wyświetlacz jest podświetlany.

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Podświetlenie wyświetlacza przydaje się przede wszystkim w sytuacjach, gdy fotografujemy w ciemności. Taka funkcjonalność jest wtedy nieoceniona, pozwala bowiem na określenie parametrów ekspozycji spoglądając jedynie na korpus od góry. Do takiego sposobu pracy przyzwyczajeni są m.in. fotografowie przyrody, dla których G9 jest wtedy jedynym wyborem, jeśli pod uwagę weźmiemy tylko bezlusterkowce.

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Warto również podkreślić bogactwo elementów sterujących, w jakie został wyposażony Lumix G9. Mamy trzy pokrętła (jedno zintegrowane z wybierakiem kierunkowym), dwa koła sterujące, oraz dżojstik, do wyboru punktu autofokusu. Oprócz tego 5 przycisków programowalnych, oraz 5 wirtualnych, do których dostęp mamy za pośrednictwem dotykowanego ekranu. Jakby tego było mało, do każdego z czterech przycisków wybieraka, oraz czterech kierunków ruchu dżojstika przypisać możemy inną funkcję. Oprócz tego, na kole nastaw znajdują się pozycje C1, C2 oraz C3, do których możemy przypisać własnie ustawienia trybu fotografowania. Szybkiej zmiany trybu fotografowania dokonać możemy również korzystając z dźwigni, znajdującej się przy bagnecie na przedniej ścianie korpusu.

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Ponownie - możliwości, jakie daje Lumix G9 w kwestii personalizacji wydają się być ukłonem w stronę fotografów przyrody. W tej dziedzinie przede wszystkim ważne jest szybkie operowanie aparatem, a więc i odpowiednie skonfigurowanie sprzętu wedle własnego uznania. Najnowszy flagowiec Panasonika spełni wymagania nawet najbardziej kreatywnych w tej kwestii fotografów i pozwoli na wygodne operowanie bez odrywania oka od wizjera, co często ma miejsce, gdy chcemy uchwycić w kadrze dziką zwierzynę. A sam wizjer też powinien spełnić wymagania najbardziej wymagających użytkowników, gdyż bazuje on na wyświetlaczu OLED o rozdzielczości 3.680.000 punktów i może pochwalić się szybkością odświeżania wynoszącą 120 kl/s.

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Właściwie jedynym problemem jest fakt, że razem z mnogością możliwych do ustawienia funkcji przychodzi mnogość pozycji w menu. Można się pogubić. Nie jest to jednak duży kłopot, z uwagi na fakt, że po wstępnych ustawieniach sięgamy do niego raczej sporadycznie, korzystając ze znanych już opcji.

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Jeszcze innym udogodnieniem, z którego podczas użytkowania aparatu sam korzystałem bardzo często, jest zintegrowana z pokrętłem PASM dźwignia, pozwalająca zmienić tryb wykonywania zdjęć. Nie jest to co prawda nowość w bezlusterkowcach, ale z radością powitałem ten element w Lumiksie G9, gdyż znacząco usprawnia pracę z aparatem. Jednym przesunięciem dźwigni wybrać możemy tryb pojedynczych zdjęć, ustawienia trybu seryjnego I, ustawienia trybu seryjnego II, 6K Photo, Post Focus i dwa warianty samowyzwalacza.

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

W fotografii przyrodniczej szczególnie ważna jest możliwość szybkiego przełączenia między trybami seryjnymi - Lumix G9 to umożliwia. Dodatkowo, Panasonic umieścił na dźwigni zmiany trybów pracy aparatu tryb 6K Photo, który w tym modelu pozwala na fotografowanie również w RAW-ach. Z prędkości 60 kl/s nie skorzystają może wszyscy użytkownicy nowego Lumiksa - z łatwością jednak mogę sobie wyobrazić, jak tej funkcji używają osoby, zajmujące się dokumentacją dzikiej przyrody. W tej dziedzinie, dobry tryb seryjny jeszcze szczególnie ważny.

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Sama funkcja 6K Photo również wymaga poświęcenia jej paru słów. Jak już wcześniej wspomniałem, Lumix G9 korzystając z trybu 6K nie ogranicza się tylko do JPEG-ów - fotografuje z prędkością 60 kl/s w RAW-ach. Co więcej, uruchamiając odpowiedni tryb funkcji 6K Photo możliwe jest zarejestrowanie kilkunastu klatek przed wciśnięciem przycisku migawki. Idealnym przykładem, ilustrującym wykorzystanie tej funkcjonalności w praktyce jest zdjęcie Joakima Odelberga, wykonane na Madagaskarze.

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

W tytule artykułu zadałem pytanie - czy Lumix G9 jest bezlusterkowcem idealnym dla fotografów przyrody? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć. Wszystko jednak wskazuje na to, że Lumix G9 jest ukłonem firmy właśnie w ich stronę. Szereg dodatkowych funkcjonalności, dodatkowy ekran LCD, bardzo szybki tryb seryjny czy możliwości personalizacji z pewnością znacznie ułatwią wykonanie idealnego ujęcia.

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Panasonic Lumix G9 w fotografii przyrodniczej - Rozdział 2

Wszystkie zdjęcia przyrody ilustrujące artykuł zostały wykonane przez ambasadorów marki Panasonic nowym Lumiksem G9