Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Fotografując w Kosmosie - część I

22 lutego 2018
Komentarze czytelników (292)
  1. szuu
    szuu 22 lutego 2018, 17:04

    dobry pomysł na artykuł, brawo!

  2. handlowiecupc
    handlowiecupc 22 lutego 2018, 17:20

    Dzięki za wprowadzenie, będziemy wiedzieć co i jak gdy wybierzemy się tam w plener.

  3. Arek
    Arek 22 lutego 2018, 17:25

    Już planujemy Fotomisję. Niedługo program i zapisy ;)

  4. opty
    opty 22 lutego 2018, 17:29

    Marcinie, fajna lektura. Dziękuję. Pogadamy w sobotę :)

  5. szuu
    szuu 22 lutego 2018, 17:40

    zdjęcia z misji apollo to chyba jedyna rzecz, która nie stała się żałośnie przestarzała od tamtych czasów. wyglądają tak, że równie dobrze mogłyby być zrobione wczoraj.

    komputery, nagrania wideo, i wszystko inne jest nie z tej epoki.
    mieliśmy szczęście że fotografia zdążyła już wtedy osiągnąć taki poziom.

  6. Piter
    Piter 22 lutego 2018, 17:51

    Ciekawy temat, przeczytałem z przyjemnością. Należę do pokolenia, które z "wypiekami" oglądało nocną transmisję telewizyjną z lądowania na księżycu. Były takie rzeczy w PRL-u

  7. Arek
    Arek 22 lutego 2018, 17:54

    Nie tylko w PRL-u. Pamiętam, że TVP zrobiła dość duży show i relację z lądowania Pathfindera na Marsie.

  8. Piter
    Piter 22 lutego 2018, 17:55

    Nasz barak był jakby weselszy?

  9. PDamian
    PDamian 22 lutego 2018, 18:48

    Myślałem, że to Arek oderwał się od Ziemi
    ...a to tylko goornik.

    Czekam na clou -czyli o Nikonach.

  10. Rotpil
    Rotpil 22 lutego 2018, 19:18

    Ciekawe, ale problem w tym, ze wiele ze zdjec z ladowania na ksiezycu zostalo przez NASA sfalszowanych. Przerabiano je, poprawiano , czesc wyglada jakby byla calkowicie podrobiona. NASA powoli przyznaje sie do manipulacji. W tym kontekscie pisanie o technice ich robienia jak i o tym czym byly robione jest mocno dyskusyjne. Nie wiadomo czy podane informacje to prawda czy tylko dopasowana do sytuacji na zdjeciu bajka.

  11. goornik
    goornik 22 lutego 2018, 20:10

    Dzwoniłem do Arka, ale jesy poza zasięgiem - pewnie aktualnie ogląda kwatery przeznaczone na misje Optyczne. Mówił, że chce na Ziemię wracać autostopem, macha na Teslę.....

  12. Arek
    Arek 22 lutego 2018, 20:30

    Rotpil - przedstaw proszę te udokumentowane i udowodnione fałszerstwa NASA oraz daj źródło do przyznania się do manipulacji.

  13. szuu
    szuu 22 lutego 2018, 21:02

    niektóre wyglądają jak fałszerstwo co dodatkowo potwierdza ich autentyczność - fałszerz przedstawiłby sytuację tak jak wydaje mu sie że powinna wyglądać, tymczasem zdjęcie pokazuje jak to rzeczywiście wygląda w tych nietypowych warunkach, czasem zupełnie zaprzeczających naszej intuicji.

  14. voukodlak
    voukodlak 22 lutego 2018, 21:07

    Interesujące. A swoją drogą, ciekawe czym focili Rosjanie. Fed,Zorka, Zenit....:)

  15. Szabla
    Szabla 22 lutego 2018, 21:20

    Rotpil, zmiłuj się, ile Ty masz lat? Jak rozsądny człowiek może wypisywać takie bzdety??

  16. rockatansky
    rockatansky 22 lutego 2018, 21:29

    a jak rozsądny człowiek może wierzyć w bajkę nakręconą w holyłódzie?

  17. Myszowor
    Myszowor 22 lutego 2018, 21:40

    Właśnie oglądam zdjęcia udostępnione przez NASA i widać gwiazdy na każdej fotce, polecam pooglądać i dopiero się wypowiadać.
    Artykuł super, czekam na więcej ;)
    link

  18. Mariusz Lemiecha
    Mariusz Lemiecha 22 lutego 2018, 21:43

    Zdjęcia w dużej rozdzielczości.
    link

  19. Arek
    Arek 22 lutego 2018, 21:46

    Myszowor - takie gwiazdy jak ta w prawym-dolnym rogu tej fotki?
    link

  20. Bartosz_T
    Bartosz_T 22 lutego 2018, 21:49

    Też wydawało mi się, że to nie gwiazdy a zwykłe defekty / zanieczyszczenia filmu.
    Ciekawe jak by obecnie wyglądały aparaty, gdyby mieli lądować ponownie na Księżycu

  21. staryman
    staryman 22 lutego 2018, 21:59

    super artykuł, brawo!
    Pamiętam bezpośrednią transmisję z lądowania na księżycu, ale to było. Niby PRL, ale docenili wagę tego co się działo.
    Gwiazdy na zdjęciach? Chyba w oczach.

  22. Arek
    Arek 22 lutego 2018, 22:11

    rockatansky - Ty tak na poważnie?

  23. staryman
    staryman 22 lutego 2018, 22:16

    No cóż, Ziemia jest płaska, holyłód robi co może, a my i tak wiemy swoje.

  24. Myszowor
    Myszowor 22 lutego 2018, 22:16

    Te kropeczki na brzegach jak sobie obejrzysz 12 fotek pod rząd to się zmieniają więc to raczej nie to ;D

  25. Szabla
    Szabla 22 lutego 2018, 22:26

    Rotpil, rockatansky: do nauki!

  26. Rotpil
    Rotpil 22 lutego 2018, 23:32

    @Arek - a wygoogluj sobie. Owszem, można przyjąć, że mamy oficjalne rządowe komunikaty, które są zawsze prawdą i masę świrów ją kwestionujących. Tylko, że to nawet samo w sobie brzmi mało wiarygodnie. Na zdjęciach jest dużo nieścisłości - cienie czy kolor, zupełnie różny od uzyskanego z najnowszych badań a nawet odbić w hełmach na starych zdjęciach.
    Nie podzielam zdania , że lądowań nie było, ale zdjęcia niekoniecznie muszą być prawdziwe.
    I jeszcze jedno - wcześniej ktoś pisał , że tylko zdjęcia wybroniły się w czasie a reszta to archaizm . Nieprawda - to co osiągnięto wówczas, dziś byłoby trudne to powtórzenia o ile w ogóle możliwe. Wbrew pozorom i propagandzie, w wielu dziedzinach nastąpił ogromny regres. Komputery i to co za nimi idzie to nie cały świat.

  27. Arek
    Arek 22 lutego 2018, 23:36

    Rotpil - fantazjujesz. Te wszystkie "nieścisłości" to wymysły ludzi, którzy nie znają praw optyki, podstaw fotografii i nie potrafią ocenić wpływu warunków wykonywania zdjęć (np. braku atmosfery, specyfiki powierzchni Księzyca i związanych z tym efektów) oraz tego jak różne rzeczy zachowują się przy mniejszej grawitacji.

  28. szuu
    szuu 23 lutego 2018, 00:28

    ostatnie "badania" księzyca przeprowadzałem dwa dni temu i ciągle miał ten sam kolor co zawsze. a ty widzisz jakiś inny kolor albo może wyobrażasz sobie że oni lądowali na innym księżycu a nie na tym, który wszyscy widzimy, dlatego jego kolor jest zagadką wymagającą badań? :-P

  29. mrawi
    mrawi 23 lutego 2018, 02:56

    A mnie zastanawia co innego. Wielokrotnie słyszałem, że w armosferze ziemskiej codziennie spala się mnóstwo małych meteorytów. A więc musi ich być w kosmosie dość dużo. Lecą one z szybkością znacznie większą niż pociski karabinowe. Jak tym statkom kosmicznym udawało się uniknąć z nimi kolizji podczas lotu na księżyc, ba, jak się to udaje innym np. sondom? Czy astronauci brali pod uwagę ryzyko, że w każdym momencie ich pojazd może zostać podziurawiony jak sito? Liczyli na przypadek, że jednak nic w nich nie trafi?



  30. Flash69
    Flash69 23 lutego 2018, 03:48

    Super artykuł. Czekam na kolejną część.

  31. archangelgabrys
    archangelgabrys 23 lutego 2018, 07:47

    Fajny artykuł, dziękuję i gratuluję pomysłowości.
    Ja pamiętam jeszcze, że ktoś używał w kosmosie charakterystycznego, białego Dynaxa:
    link

    Swoją drogą, aż dziw że na portalu dotyczącym testowania sprzętu fotograficznego i optycznego, w przypadku którego prowadzący są pasjonatami fizyki (a tym samym czytelnicy korzystają z tych doświadczeń fizycznych i wiedzy), pojawi się jeszcze ktoś, kto neguje prace naukowców NASA i wierzy w bajki o teoriach spiskowych... Eh...

  32. archangelgabrys
    archangelgabrys 23 lutego 2018, 07:50

    A to teraz ja dorzucę coś z kosmosu z Dynaxem :)
    link

  33. DarkRaptor
    DarkRaptor 23 lutego 2018, 08:47

    Niestety, ale również dzięki "ynternetom" mamy teraz renesans wszelkiej maści zabobonu i teorii spiskowych. Antyszczepionkowcy, żywa kropla krwi, kreacjoniści, ludzie-jaszczury władający Ziemią... można wymieniać, co zabawniejsze, a może nawet co bardziej przerażające. Czasami człowiek nie wie czy śmiać się, czy płakać, że ludzie wierzą w takie rzeczy:
    link

    A wracając do tematu. Za takie materiały lubię Optyczne. I przynajmniej mniejsza szansa na gównoburzę o każdy parametr aparatu/obiektywu

  34. grzegorz_maj
    grzegorz_maj 23 lutego 2018, 09:02

    Teraz jest w modzie alternatywne myślenie:
    - madki, antyantybiotykalizm, leczenie autyzmu dietą
    - ruch antyszczepionkowy
    - teorie spiskowe: chemtrailsy, sfałszowane lądowanie na księżycu, globalne oziębienie, 09/11, prawda tylko tu, reszta to lewackie/x/y/z kłamstwo.. itd

    I bardziej naiwne typu:
    - płaska ziemia

    Każdy na pewno znajdzie jakąś formę pokazania głupoty dla siebie.

    link

  35. mrawi
    mrawi 23 lutego 2018, 09:09

    To ja się zapytam ponownie. Jak astronauci w drodzę na księżyc uniknęli w swoim stateczku kolizji z niezliczoną ilością małych meteorytów pędzących z prędkościami kliku jak nie kilkudziesięciu km/sek? Nawet, jeśli by się to im udało to jak by wyglądał tor lotu statku, niesamowity zygzak? Ile paliwa potrzeba na takie ciągłe manewry? Nawet teraz radary nie wykrywają małych meteorytów. Czy prawdziwymi pionierami kosmosu nie były tylko psy i małpy ku ich nieszczęściu?

  36. archangelgabrys
    archangelgabrys 23 lutego 2018, 09:19

    Jeśli radary nie wykrywają małych meteorytów, to skąd Ty o tym możesz wiedzieć? Byłeś tam? :D

  37. DarkRaptor
    DarkRaptor 23 lutego 2018, 09:26

    Tych meteoroidów jest tak dużo, że niemal codziennie słyszymy doniesienia o kolejnym satelicie, który został przez nie zniszczony i spadł na Ziemię. Teleskop Hubble'a nie działa od dawna, a ISS wygląda dziś jak ser szwajcarski, kosmiczny wiatr w niej hula i dawno, dawno nikt na niej nie przebywał (o MIRze już nie wspomnę ;) ). System GPS od wielu lat również przestał funkcjonować, bo jego satelity już zostały strącone... :D

  38. grzegorz_maj
    grzegorz_maj 23 lutego 2018, 09:37

    @mrawi,

    Mieli matematykę po swojej stronie:
    Powierzchnia Ziemi: 510100000km2, wymiary lądownika: 2,832mx4,29mx4,04m, powierzchnia lądownika: 81,84432m2, 0,000818443km2

    mnóstwo/1,60448E-12 = niewielka szansa


  39. Arek
    Arek 23 lutego 2018, 09:40

    mrawi - a wiesz jaka jest ta niezliczona ilość? Bo ja wiem, bo akurat meteory i meteoroidy, to działka którą zajmuję się zawodowo. Otóż podczas maksimów dużych rojów meteorowych, gdy media szaleją i piszą o niesamowitych spektaklach, a w rzeczywistości widać około 100 meteorów na godzinę, gęstość przestrzenna meteoroidów to też około 100 cząstek na sześcian o boku 1000 km. A takie maksimum trwa kilka godzin. Poza nim cząstek jest jeszcze mniej, a to oznacza, że przez 99% czasu gęstość przestrzenna meteoroidów w układzie Ziemia-Księżyc to jakieś małe kilka cząstek na sześcian o boku 1000 km. Szansa trafienia w statek o rozmiarach kilku-kilkunastu metrów jest więc prawie zerowa.

    Poza tym na znacznie dłuższe wyprawy przez Układ Słoneczny latają różnego rodzaju sondy kosmiczne, których rozmiar jest niewiele mniejszy niż kapsuł Apollo. Nie spędzają one w Kosmosie tygodnia, jak podczas wyprawy na Księżyć, lecz dziesięciolecia. Dolatują jednak do swoich celów, robią zdjęcia, przesyłają je na Ziemię i dalej funkcjonują (vide Voyagery i Pioneery, z którymi wciąż jest kontakt). To też fałszerstwo? Wszystkie te zdjęcia zrobione przez sondy, NASA i ESA sobie namalowały?

    Z teoriami odnoście lądowania na Księżycu jest tak trochę jak z teoriami o UFO. Zawodowi astronomowie, który spędzają tysiące godzin obserwując niebo i rozumieją zjawiska na nim zachodzące, nie widują UFO. Za to masowo widują je i interpretują jako kontakt z pozaziemską cywilizacją zwykli zjadacze chleba, którzy po kilku głębszych wracają wieczorem z jakiejś imprezki. Z Księżycem jest tak samo. Inżynierowie, optycy, astrofizycy nie mają problemów z interpretacją materiału zebranego przez misje Apollo, natomiast tysięcy nieścisłości w tym samym materiale, mających świadczyć o fałszerstwach, dopatrują się różnego rodzaju fotelowi i internetowi eksperci.

  40. grzegorz_maj
    grzegorz_maj 23 lutego 2018, 09:47

    szansa na trafienie 6: 7,15112E-08, z 50 tysięcy razy więcej. Jutro kupię mnóstwo losów - pewna wygrana, jak dziury w Apollo 11.

  41. Arek
    Arek 23 lutego 2018, 09:47

    Żeby nie być gołosłownym odsyłam do pracy moich kolegów z Kanady (Beech & Brown 1993):
    link
    można kliknąć w PDF lub GIF i przeczytać.

    Praca powstała, bo niektóre modele pokazywały, że w sierpniu 1993 roku Perseidy mogą popisać się aktywnością 10-100 tysięcy meteorów na godzinę (czyli 100-1000 razy wyższą niż w typowym maksimum). Autorzy pracy zdecydowali się obliczyć prawdopodobieństwo trafienia obiektów na naszej orbicie, przez cząstki z roju.

    Dla największych obiektów takich jak Teleskop Hubble'a uzyskali prawodpodobieństwo trafienia wynoszące... 0.1%. Wszystko na ten temat.

  42. zgred37
    zgred37 23 lutego 2018, 09:54

    Świetny tekst, przeczytałem z zainteresowaniem :)

    a przy okazji - Kiedyś Arku miałeś zamiar pisać regularne felietony. Były dwa czy trzy, a potem umarło. Trochę szkoda.

  43. Arek
    Arek 23 lutego 2018, 09:58

    Było więcej, ale czasu i natchnienia nie starcza. Oprócz testów mam rozgrzebane serie tekstów pt. "Niebo przez lornetkę" i "Legendarne lornetki", które powoli powstają.

  44. wzrokowiec
    wzrokowiec 23 lutego 2018, 10:33

    @Arek

    Jeżeli o mnie chodzi, to sto razy wolę Twoje felietony niż artykuły o lornetkach, ale jak uważasz...

  45. Szabla
    Szabla 23 lutego 2018, 10:58

    Podziękowania za artykuł od człowieka, któremu głupia cipa wychowawczyni nie pozwoliła na koloniach w Jeleniej Górze oglądać spaceru pierwszych ludzi po powierzchni Księżyca :D

  46. wzrokowiec
    wzrokowiec 23 lutego 2018, 11:03

    @Szabla

    Oj, to rzeczywiście zołza!

  47. Bartosz_T
    Bartosz_T 23 lutego 2018, 11:31

    Nawet ZSRR, największy wróg USA specjalnie nie podważali autentyczności lądowania na księżycu, ale co oni się znają, janusze i płaskoziemcy to przecież elita naukowa z budżetem na badania o wiele większym niż "biedne" państwo. Gdyby mieli ku temu przesłanki (ZSRR czy nawet dzisiejsza Rosja) to by próbowali udowodnić mistyfikację i byli by w stanie tego dokonać zaraz po lądowaniu na Księżycu nie mówiąc już o dzisiejszych czasach, gdzie technika poszła mocno do przodu.

    Zainspirowaliście mnie i poczytałem jeszcze o innych sprzętach używanych na księżycu, ciekawy jest artykuł o zegarkach i sposobach ich testowania:
    link
    Jak już w zegarkach odpadały szybki "W kabinie po EVA-2 zauważyłem, że szkło mojej Omegi wyskoczyło w którymś momencie podczas mojego wyjścia." to dziw bierze, że aparatu dawały radę. Szacun Hassel

  48. wzrokowiec
    wzrokowiec 23 lutego 2018, 12:09

    Również bardzo dziękuję za fantastyczny artykuł i nie mogę się doczekać kolejnej części o Nikonach!

  49. PDamian
    PDamian 23 lutego 2018, 12:14

    69-tego roku nie mogę pamiętać,
    ale to link pamiętam. : )

  50. bbj688
    bbj688 23 lutego 2018, 12:38

    @Bartosz_T
    Dokładnie tak. Lądowanie Amerykanów na księżycu było dużą porażką wizerunkową ZSRR. Lata 60 były gorącym okresem zimnej wojny i Rosjanie zapewne mieli cała armię agentów w USA. Sfabrykowanie lądowania byłoby dużym przedsięwzięciem logistycznym które wymagałoby zaangażowania dużej liczby osób. Utrzymanie tego w tajemnicy byłoby niemożliwe. Trzeba też pamiętać że na przestrzeni 3 lat było 6 lądowań na księżycu, czyli całą "szopkę w holiłud" trzeba by powtarzać 6 razy. Trudność utrzymania takiej mistyfikacji w tajemnicy jest dla mnie osobiście jednym z głównych "dowodów" na lądowanie ludzi na księżycu.

  51. pawelpiwowarczyk
    pawelpiwowarczyk 23 lutego 2018, 14:52

    Świetny artykuł. Ciekawi mnie dlaczego Hasselblad dał sobie zabrać monopol na misje kosmiczne, ale o tym pewnie będzie w drugiej części.

    Na marginesie - już samo odpowiadanie nieukom na głoszone przez nich teorie spiskowe, to gwałt na własnym rozumie i marnowanie swojej energii. Chce wierzyć w swoją "prostą" i "łatwą" prawdę - niech wierzy.

  52. mrawi
    mrawi 23 lutego 2018, 16:05

    " DarkRaptor
    23 lutego 2018, 09:26

    Tych meteoroidów jest tak dużo, że niemal codziennie słyszymy doniesienia o kolejnym satelicie, który został przez nie zniszczony i spadł na Ziemię. Teleskop Hubble'a nie działa od dawna, a ISS wygląda dziś jak ser szwajcarski, kosmiczny wiatr w niej hula i dawno, dawno nikt na niej nie przebywał (o MIRze już nie wspomnę ;) ). System GPS od wielu lat również przestał funkcjonować, bo jego satelity już zostały strącone... :D
    "
    Na razie zacytuję
    "Spektakularnie płonący obiekt zazwyczaj znika na wysokości mezosfery, tj. na wysokości około 80 km nad powierzchnią planety.Naukowcy podkreślają, że stopień „rozświetlenia” obserwowanego obiektu zależy od prędkości, z jaką się przemieszcza.Zarejestrowano, że najwolniejsza „spadająca gwiazda” wleciała w ziemską atmosferę z prędkością zaledwie 12 km/s, a najszybsza – z prędkością 72 km/s."

    "Segmenty GPS
    Kosmiczny
    Składa się z 24 satelitów (plus kilku rezerwowych) typu Navstar poruszających się po sześciu równomiernie rozmieszczonych orbitach kołowych, po cztery na każdej w równych odległościach, o czasie obiegu 12 godzin, na wysokości 20 200 km, nachyleniu 55° względem równika. Zawsze widocznych pozostaje od 5 do 12 satelitów."

    A więc gps lata na 20 km, a większość meteorytów spala się na 80 km.

  53. mate
    mate 23 lutego 2018, 16:30

    @mrawi
    "A więc gps lata na 20 km, a większość meteorytów spala się na 80 km."

    Czy ty nawet prostego tekstu nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem? Nic dziwnego, że matematyka na poziomie szkoły średniej to już dla ciebie nieosiągalny poziom.
    GPS "lata" na wysokości ponad 20 TYSIĘCY kilometrów. Orbita geostacjonarna, na której znajdują się chociażby satelity telekomunikacyjne, to już 35 tysięcy km.

  54. szuu
    szuu 23 lutego 2018, 16:41

    już samo założenie że satelity poruszają się w atmosferze i dlatego są chronione przed obiektami z kosmosu nie świadczy najlepiej o rozeznaniu w temacie...

  55. Arek
    Arek 23 lutego 2018, 17:09

    No i meteoryty to jest to co już spadnie na powierzchnię Ziemi. Trzeba rozróżniać. Meteoroid to cząstka w przestrzeni kosmicznej, meteor to zjawisko w atmosferze, a meteoryt to coś co spadło.

  56. drun_bass
    drun_bass 23 lutego 2018, 17:45

    Bardzo przyjemny artykuł. W podpisie o Johnie Glenn jest mały błąd. Miał 77 lat w momencie kiedy drugi raz był w kosmosie.

  57. Arek
    Arek 23 lutego 2018, 17:53

    Racja. Dzięki za zwrócenie uwagi. Już poprawiłem.

  58. komor
    komor 23 lutego 2018, 19:15

    @DarkRaptor: "A wracając do tematu. Za takie materiały lubię Optyczne. I przynajmniej mniejsza szansa na gównoburzę o każdy parametr aparatu/obiektywu." - jak widać nie doceniłeś Szanownych Czytelników. :) Jest gównoburza o mistyfikacji misji Apollo. :)

  59. DarkRaptor
    DarkRaptor 23 lutego 2018, 19:47

    Dżizas... moja wiara w inteligencję Homo sapiens coraz bardziej maleje...

    :D :D :D

  60. mrawi
    mrawi 23 lutego 2018, 22:05

    Aha czytałem też, że NASA niby programem kosmicznym wyciągała kasę by USA mogły produkować rakiety balistyczne do przenoszenia głowic nuklearnych. A takie tam teksty o wyścigu zbrojeń gdzieś dorwałem, pewnie to też spiskowe teorie. Możemy spać spokojnie :).

  61. archangelgabrys
    archangelgabrys 23 lutego 2018, 22:14

    Przecież to normalne, że USA mają rakiety balistyczne.
    Jednak posiada je wojsko, a nie NASA. To zupełnie inna bajka i jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

  62. szuu
    szuu 23 lutego 2018, 22:54

    w usa pieniądze na wojsko to niewyobrażalny ocean przekrętów.
    na przykład tutaj ktoś ujawnił niezgodności w wydatkach większe niż cały budżet tego deparatamentu: link
    nie pierwszy i nie ostatni raz. tego wymaga bezpieczeństwo narodowe i już.
    nasa dostaje kilkadziesiąt razy mniej. w porównaniu do wojska to zabawy dzieci w piaskownicy, nic tam poważnego nie ukryjesz, nie warto się nawet schylać.

  63. Arek
    Arek 24 lutego 2018, 00:15

    mrawi - USA miały rakiety balistyczne do przenoszenia głowic zanim powstała NASA.

  64. Bahrd
    Bahrd 24 lutego 2018, 09:13

    Arku, czy za bałagan z meteorami i meteorytami można winić Verne'a (albo raczej polskiego tłumacza) "Łowców meteorów"?

    PS
    Bardzo ciekawy artykuł!

  65. Lipen
    Lipen 24 lutego 2018, 09:58

    Cóż, niby ludzie mają teraz dostęp do nauki i wiedzy przez internet, czasopisma, książki, co tylko chcą, a nadal w wielu sprawach panuje zabobon. I te teorie spiskowe argumentowane w tak głupi sposób, że czasem nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Ale przecież internet jest też największym ogłupiającym ludzi medium. Skoro ludzie ulegają żenującym reklamom w TV to w sumie nic mnie nie dziwi. A artykuł bardzo fajny, chętnie przeczytam dalsze części.

  66. Arek
    Arek 24 lutego 2018, 11:35

    Bahrd - nie wydaje mi się. To raczej ogólne zamieszanie.

  67. ciemny
    ciemny 24 lutego 2018, 15:18

    @Rotpil
    "wiele ze zdjec z ladowania na ksiezycu zostalo przez NASA sfalszowanych"

    Wyczytałeś to na prawicowym portalu dla paranoików?

  68. mate
    mate 24 lutego 2018, 16:02

    @mrawi
    "Aha czytałem też..."

    Nie kłam, ty nie umiesz czytać, co pokazałeś już kilka razy tutaj w komentarzach.
    A co do rakiet balistycznych, to już ci odpowiedziano. Amerykanie mieli je zanim powstała NASA, ich istnienia nikt nie ukrywa, a budżet na wojsko jest wielokrotnie większy od tego, co dostaje NASA, więc nikt nie będzie sobie zawracał gitary ukrywaniem "drobnych" kwot w budżecie agencji kosmicznej.

  69. Vendeur
    Vendeur 24 lutego 2018, 18:15

    @ Arek " Z teoriami odnoście lądowania na Księżycu jest tak trochę jak z teoriami o UFO. Zawodowi astronomowie, który spędzają tysiące godzin obserwując niebo i rozumieją zjawiska na nim zachodzące, nie widują UFO. Za to masowo widują je i interpretują jako kontakt z pozaziemską cywilizacją zwykli zjadacze chleba, którzy po kilku głębszych wracają wieczorem z jakiejś imprezki. Z Księżycem jest tak samo. Inżynierowie, optycy, astrofizycy nie mają problemów z interpretacją materiału zebranego przez misje Apollo, natomiast tysięcy nieścisłości w tym samym materiale, mających świadczyć o fałszerstwach, dopatrują się różnego rodzaju fotelowi i internetowi eksperci."

    Chyba trochę niedokładnie dopasowałeś te przykłady. To ludzie wierzący w bajki wierzą zarówno w UFO jak i lądowanie na Księżycu.

    W to, że w Pentagon uderzył samolot też wierzysz? Pomimo, że wszelkie logiczne i specjalistyczne analizy, a także obrazy z kamer temu przeczą?

  70. Arek
    Arek 24 lutego 2018, 18:35

    Lądowanie na Księżycu to nie bajka. To fakt. Pentagon zostaw na forum w stylu niewiarygodne.pl, niesamowite.pl lub wróżka.pl.

  71. Szabla
    Szabla 24 lutego 2018, 18:37

    Vendeur, w Pentagon uderzył samolot. Fakty.

  72. Arek
    Arek 24 lutego 2018, 18:43

    Szabla - Zaraz się dowiemy, że Hilter i Elivis żyją ;)

  73. Szabla
    Szabla 24 lutego 2018, 18:58

    Hitler uciekł i ukrył się w dżungli amazońskiej, gdzie został królem potomków Inków. Za złoto, które przechowywali od czasów Atahualpy, zbudowali rakiety i założyli bazę na odwrotnej stronie Księżyca. ;)

  74. archangelgabrys
    archangelgabrys 24 lutego 2018, 21:24

    Nie prawda, na odwrotnej stronie księżyca bazę mają Transformersy. Ja nie wiem, w jakie Ty teorie spiskowe dla dzieci wierzysz :P

  75. Lipen
    Lipen 24 lutego 2018, 22:48

    Ja czytałem gdzieś, że Księżyc to tylko hologram. A jeśli chodzi o UFO to różne dziwne zjawiska są rzeczywiście widywane na niebie. Sam coś takiego widziałem przesiadując w młodości godzinami z lunetą na balkonie. Ale skąd od razu ufoludki? A na Księżycu przecież stoją do dziś lądowniki, łaziki, są ślady kół. Są odbłyśniki laserowe do pomiaru odległości ustawione przez astronautów. Ale głupiemu nie wytłumaczysz..

  76. mrawi
    mrawi 24 lutego 2018, 23:18

    'Lipen
    24 lutego 2018, 22:48"
    Jasne, byłeś widziałeś link

    To coś wylądowało na księżycu link
    :)))

  77. mrawi
    mrawi 24 lutego 2018, 23:20

    Prędzej w Twardowskiego uwierzę.

  78. szuu
    szuu 25 lutego 2018, 01:24

    wątek ma również pozytywny aspekt - zwolennicy pentaxa nie będą już wytykani palcami jako najwięksi dziwacy ;-]

  79. archangelgabrys
    archangelgabrys 25 lutego 2018, 07:02

    Ktoś tu chyba powinien zmienić portal, gdyż pracownicy "Optyczne.pl" podobnie jak naukowcy NASA i astronauci dokonują pomiarów i wykonują eksperymenty, gdyż właśnie na poznawaniu prawdy poprzez wiedzę opiera się nauka, a nie na wierze. Swoją drogą, ciekawe czy jest analogiczny portal do optycznych, na którym powstają teorie spiskowe dotyczące możliwości obiektywów, podobnie jak przecież istnieją bzdurne teorie spiskowe dla dzieci i nieuków, którzy podważają lądowanie astronautów na srebrnym globie?

  80. mate
    mate 25 lutego 2018, 09:17

    @mrawi
    Nie ma znaczenia w co ty wierzysz, niedawno sugerowałeś że satelity latają w atmosferze ziemskiej na pułapie osiąganym przez niektore samoloty.
    Nie znudziło ci się jeszcze robić z siebie durnia?

  81. Arek
    Arek 25 lutego 2018, 11:59

    O to właśnie chodzi. W nauce nie chodzi o to w co się wierzy, lecz o to, co potrafi się udowodnić czy też wykazać na skutek kontrolowanego eksperymentu.

  82. Lipen
    Lipen 25 lutego 2018, 12:53

    @mrawi
    Wiarę to zostawmy kościołowi. To coś to lądownik. Jeżeli coś tam jest i stoi do dzisiaj to nie muszę udowadniać, że to tam jest. W życiu kieruję się przede wszystkim rozumem. Jeżeli w Paryżu jest wieża Eiffla i widziały ją miliony osób to nie muszę tego udowadniać. Ale zawsze znajdzie się jakiś oszołom co ten fakt zaneguje. Ale tą kwestię pozostawiam już psychologom społecznym i psychiatrom.
    Niestety nie jestem lekarzem. Kończyłem zupełnie inny kierunek.

  83. greentrek
    greentrek 25 lutego 2018, 14:26

    @ szuu - jako zwolennik Pentaxa nie czyję się dziwakiem, ale może kompensujesz jakieś swoje fobie... ;)
    Artykuł świetny i niecierpliwie czekamy na dalsze.
    Dwie literówki do poprawy - radziecki [wtedy jeszcze] program kosmiczny nazywał się Sojuz, nie Soyuz - zupełnie bezsensownie ulegamy manii przyjmowania angielskiej transkrypcji, nawet jeśli polska jest używana od lat; a marka aparatu to Kijew, nie Kejev.
    A co do teorii spiskowych, to wbrew pozorom sprawa nie jest taka oczywista. Wiele już było przypadków, w różnych sprawach, że oficjalne wykładnie stanowisk rządów [dowolnych; i proszę tego nie mylić z opiniami badaczy] w rażący sposób nie kleiły się do rzeczywistości, stąd akcje spiskowiczów rosły.

  84. komor
    komor 25 lutego 2018, 16:33

    @greentrek, dzięki za literówki, Kijewa przepuściłem, a anglojęzyczną transkrypcję Sojuza nie zauważyłem w tytule, w tekście była ok.

  85. Szabla
    Szabla 25 lutego 2018, 18:02

    @greentrek: wymień te przypadki.

  86. Piniol
    Piniol 25 lutego 2018, 18:26

    @Arek Nie wiedziałem, że z Pionierami wciąż jest kontakt. Masz może link do informacji na ten temat.
    @mrawi Zdjęcie z datą 20.VII 1969 czyli Apollo 11 i łazik księżycowy z misji 15,16 i 17, a do tego jeszcze góry w tle. Moje gratulacje.
    Czekam na artykuł o aparatach używanych w misjach sowieckich i rosyjskich.

  87. szuu
    szuu 25 lutego 2018, 19:52

    szabla - nieprzyznawanie się do szpiegowania wszystkich w internecie chyba jest dobrym przykładem

  88. Szabla
    Szabla 25 lutego 2018, 21:17

    @szuu: kto Cię szpieguje i co może zrobić z tymi bezcennymi danymi?

  89. szuu
    szuu 25 lutego 2018, 21:34

    szabla - nie wiem, snowdena pytaj. ja tylko podaję przykład sytuacji gdzie osoby wierzące w "spisek" były najpierw traktowane jak paranoicy i świry a potem się okazało że mieli rację. wiara że nie ma żadnych spisków jest podobnie głupia jak wiara że wszystkie spiski są prawdziwe.

  90. Arek
    Arek 25 lutego 2018, 21:42

    To że ktoś skłamał, nie oznacza, że wszyscy są kłamcami. Tu chodzi o dyskusję z faktami naukowymi, gdzie jako kontrargumenty podaje się rzeczy nie mające z nauką nic wspólnego.

  91. Szabla
    Szabla 25 lutego 2018, 21:53

    @szuu: spisek to zaplanowane działanie, które chce się ukryć w tajemnicy. Wszyscy jesteśmy spiskowcami. :)

  92. mrawi
    mrawi 25 lutego 2018, 23:44

    "mate
    23 lutego 2018, 16:30
    @mrawi
    "A więc gps lata na 20 km, a większość meteorytów spala się na 80 km."

    Czy ty nawet prostego tekstu nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem? Nic dziwnego, że matematyka na poziomie szkoły średniej to już dla ciebie nieosiągalny poziom.
    GPS "lata" na wysokości ponad 20 TYSIĘCY kilometrów. Orbita geostacjonarna, na której znajdują się chociażby satelity telekomunikacyjne, to już 35 tysięcy km."

    No dobra nie grzej się tak. Pomyliłem się z tymi 20 km. Powinno być 20000 km. Ale jest wyraźnie napisane, że meteroidy są potencjalnym zagrożeniem dla satelitów.

  93. mrawi
    mrawi 25 lutego 2018, 23:55

    Piniol
    25 lutego 2018, 18:26
    @mrawi Zdjęcie z datą 20.VII 1969 czyli Apollo 11 i łazik księżycowy z misji 15,16 i 17, a do tego jeszcze góry w tle. Moje gratulacje."

    A te wehikuły podobają się link
    link

  94. bartix82
    bartix82 26 lutego 2018, 08:42

    Bardzo przyjemnie się to czytało, dzieki Panowie.

  95. DarkRaptor
    DarkRaptor 26 lutego 2018, 09:05

    @mrawi
    (...)
    No dobra nie grzej się tak. Pomyliłem się z tymi 20 km. Powinno być 20000 km. Ale jest wyraźnie napisane, że meteroidy są potencjalnym zagrożeniem dla satelitów.
    ----
    Tego nikt tu akurat nie negował, ale koledzy wyliczyli Tobie jakie jest prawdopodobieństwo takiego zdarzenia. Z resztą mój sarkastyczny w wymowie wpis też opierał się na tym założeniu, choć bez odpowiednich wyliczeń, ale chyba przemawiający do podstawowej logiki ;) Naukowcy z NASA zapewne też brali to pod uwagę i jak widzisz, pojazd nie potrzebował nieprzebranych ilości paliwa na manewrowanie i unikanie "niezliczonych" meteoroidów.

    Trzeba też pamiętać, że w dobie wyścigu kosmicznego (jakby nie patrzeć, powiązanego z wyścigiem zbrojeń wyścigu technologicznego oraz starań o dominację nad rywalem), podejmowano czasem spore ryzyko. W tym wypadku największym zagrożeniem niekoniecznie były meteoroidy, o czym przekonała się niestety m.in. załoga Apollo 1.

  96. Arek
    Arek 26 lutego 2018, 09:06

    mrawi - a co w nich nietypowego? Przecież one mają poruszać się w środowisku pozbawionym atmosfery więc jakieś aerodynamiczne kształty znane z obiektów poruszających się w naszej atmosferze nie mają tutaj zastosowania.

    To: link

    też nie istnieje i jest wytworem Hollywood?

  97. szuu
    szuu 26 lutego 2018, 09:25

    lądownik wygląda jak prawie każdy satelita czy sonda wysyłana w przestrzeń poza atmosferą, te same folie, wystające elementy itp.
    ale zupełnie nie jak statki z gwiezdnych wojen i star treka.

    jaki z tego wniosek? lądownik jest nieprawdziwy.

    jest w tym nawet jakaś logika, biorąc pod uwagę, że zarzut wysuwa osoba, która napisała "prędzej w twardowskiego uwierzę"!

  98. bbj688
    bbj688 26 lutego 2018, 11:17

    @szuu
    " nieprzyznawanie się do szpiegowania wszystkich w internecie chyba jest dobrym przykładem "

    Agencja wywiadowcza nie przyznaje się do szpiegowania i ukrywa szczegóły operacji. No szok, prawdziwy szok.

  99. martens
    martens 26 lutego 2018, 11:51

    też jestem daleki od spiskowych teorii dziejów, zakładam że wylądowali, ale co poniektóry materiał fotograficzny na 100% inscenizowali, zdjęcia im pewnie słabo wyszły i chcieli upiększyć rzeczywistość

    tak więc moje ulubione prosto ze źródła...

    misja 11
    link
    ściągnąć to zdjęcie
    link

    wyostrzyć welokrotnie np IrfanView > pięć razy wcisnąć shift-S
    i mamy chamską wycinankę

    bardziej subtelne z misji 12
    link

    polecam cropnąć słońce i potraktować gamma correction 0.05
    normalnie tarcza słoneczna zaczerniła by kliszę totalnie, nie ma takiej możliwości dynamiki by zobaczyć jakieś plamy słoneczne, a tu te "plamy" to zdaje się żarnik lampy zza blendy.


  100. martens
    martens 26 lutego 2018, 12:01

    temu lądownikowi z fotki AS11-44-6581 jeszcze dali tytuł:

    "LM from the Command Module after undocking. Right yaw continues. Scan by..."

    ha ha ha... yaw of scissors chyba

  101. mrawi
    mrawi 26 lutego 2018, 12:16

    "Arek
    26 lutego 2018, 09:06

    mrawi - a co w nich nietypowego? Przecież one mają poruszać się w środowisku pozbawionym atmosfery więc jakieś aerodynamiczne kształty znane z obiektów poruszających się w naszej atmosferze nie mają tutaj zastosowania.

    To: link

    też nie istnieje i jest wytworem Hollywood?"

    Te pojazdy powinny zapewnić astronautom bezpieczeństwo, potrzebną ilość tlenu, bezpieczne lądowanie i start, wystarczającą ilość paliwa. Gdzie miały się w tym pojeździe mieścić: paliwo, silnik, tlen, kabina astronautów i jeszcze łazik. Gdzie są ślady lądowania pod łazikiem? Widać miałki pył, który pozostał po lądowaniu, a powinno być zagłębienie. Ciekawe, że ślady butów pozostały na pyle bardzo widoczne. Panuje tam wilgoć? Na suchym piasku jest niemożliwe pozostawienie takich śladów.
    Czemu na tym zdjęciu link widać ślady opon łazika tylko do pewnego momentu. Tzn. są ślady, potem ślady się urywają, jest niezruszony pył i następnie stoi łazik. Przenieśli go astronauci?

  102. archangelgabrys
    archangelgabrys 26 lutego 2018, 12:42

    Jeśli nie byłeś na księżycu, to skąd wiesz jak powinien zachować się pył w tamtych warunkach? Wciąż porównujesz do zachowań, jakie panują na Ziemii, a to dwa zupełnie różne światy.
    O paliwie nie wspominam nawet...
    Potężny zapas paliwa potrzebny jest, aby wbić się z powierzchni Ziemii na jej orbitę, ze względu na przyciąganie i opory powietrza. W kosmosie jest próżnia i nie ma problemu ze startem kapsuły przy niewielkiej ilości paliwa.

  103. archangelgabrys
    archangelgabrys 26 lutego 2018, 12:43

    Myślisz, że sondy latające na Marsa mają potężne zbiorniki paliwa? Są one niewielkie, te potężne odpadają po wzniesieniu się rakiety na orbite.

  104. staryman
    staryman 26 lutego 2018, 12:47

    @mrawi - wytłumaczenie jest proste, to nie jest piasek, to jest pył. Popróbuj z mąką zamiast piasku. Mąka może być jakakolwiek, a może też być cement w razie nie miałbyś dostępu do mąki. Cement, gips, co lubisz, o cement portlandzki jest świetny.
    Co do śladów, może łazik raz zajechał z tej strony, a innym razem z drugiej, to nie jest parking na twoim osiedlu z zaznaczonym miejscem do parkowania.

  105. Szabla
    Szabla 26 lutego 2018, 14:52

    Jak widać, pseudonimy przydają się choćby po to, aby nie robić z siebie pośmiewiska. Analiza fotek z Internetu przy użyciu Irfanview... Żenada.
    Człowieku, ogarnij się.

  106. martens
    martens 26 lutego 2018, 15:23

    Szabla
    żenada to jest ta cała NASA.
    zdjęcie jest z oficjalnej storny misji Apollo nasa.gov a nie jakiegoś internetu.
    www.hq.nasa.gov/alsj/a11/images11.html

    zdjęcie jest tak nieudolnie przerobione, że nie potrzeba nic więcej in IrfanView z prostymi pluginami do wyostrzania, żeby beznadziejne wklejanka była widocznea jak na dłoni.

    tak w ogole próbowałeś to ściągnąć i wyostrzyć czymkolwiek?

    Może to były dobre do propagandy w latach 70 dostarczane do prasy drukującej w formie sitodruku, ale w dzisiejszych czasach mogli się bardziej postarać i tą kompromitującą chałę wykasować ze swojej strony

  107. martens
    martens 26 lutego 2018, 15:25

    powyżej ogólny link do zdjęć z misji 11, a zdjęcie o którym mówię tutaj
    www.hq.nasa.gov/alsj/a11/AS11-44-6581HR.jpg

  108. Lipen
    Lipen 26 lutego 2018, 16:41

    W sumie się nie dziwię, że pewien astronauta nie wytrzymał i dał niedowiarkowi w pysk. Taki wstrząs może w pewnych przypadkach neurologicznych nawet pomóc. Powiem tak: głupota ludzka nie zna granic. Stwierdzono to już setki lat temu i jest to aktualne do dziś. A najwięcej wypowiadają się ci, którzy najmniej rozumieją jak działa przyroda i wszechświat oraz prawa fizyki. Smutne, ale prawdziwe.

  109. Szabla
    Szabla 26 lutego 2018, 19:10

    martens, zrób coś, żeby "sapiens" mógłbyś używać...

  110. Szabla
    Szabla 26 lutego 2018, 19:13

    PS. Gdybyś chciał, mógłbyś znaleźć film, ze sceną, która jest na tym kadrze. Wolisz jednak wypisywać te pierdoły. Smutne.

  111. szuu
    szuu 26 lutego 2018, 19:24

    "with some post-processing by Kipp Teague"
    martens robisz szopkę celowo czy naprawdę jesteś tak zagubiony, że analizujesz zdjęcia przetworzone do publikacji i odkrywasz szokującą prawdę że zostały poddane różnym manipulacjom?
    zdradzę ci najwiekszą tajemnicę nasa, ale nikomu nie mów, bo to ich doszczętnie rozbije. HASSELBLADY NIE ZAPISYWAŁY JPEGÓW! co znaczy że wszystkie zdjęcia na stronach nasa sa oszustwem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    postaraj się bardziej i poszukaj surowych plików ze skanowania albo chociaż jpegów wprost z nich skonwertowanych bez obróbki.

  112. martens
    martens 26 lutego 2018, 20:07

    "Primary images scanned from the original film by NASA Johnson with some post-processing by Kipp Teague."

    przez post-procesing to bym rozumiał jakąś korekcję kolorów, usunięcie rys, czy śladów odczynników chemicznych, ale nie robienie kolaży wklejanek, być może jakiegoś modelu lądownika na tle tarczy księżyca. Przecież to podważa ich wiaryodność w całej rozciągłości, nawet jeżeli zrobili to tylko na kilku zdjęciach. Jakby jeszcze podpisali że jest to jakaś "artistic visualization" ale nie ""LM from the Command Module after undocking. Right yaw continues.."!

  113. staryman
    staryman 26 lutego 2018, 20:43

    @martens
    ty to jesteś jakiś Posłaniec może? Chcesz nas maluczkich uświadomić widząc, że błądzimy, super!!! Naprowadzę Cię, pomyśl o tym co napisał szuu, te foty nie były na jpegach, w tym coś musi być.

  114. martens
    martens 26 lutego 2018, 21:09

    Co to niby za durnowaty argument z tym jpg. Włąśnie AS11-44-6581HR jak wół jest zrobiona starymi metodami wycinanki nożyczkami, potem zrobiono analogową przebitkę wtedy może trudną do zauważenia gdzieś w redakcji, ale po zeskanowaniu obecnie do formy cyfrowej i po wyostrzeniu, niedoskonałości starej roboty wyłażą jak na dłoni. Obecnie taka manipulacja narzędziem graficznym byłaby bardziej subtelna.

    Panowie na S, pytanie jeszcze raz, wyostrzaliście silnie skan AS11-44-6581 z linku NASA który wstawiłem czy gadacie tak aby gadać bo przecież wiecie wszystko?

  115. staryman
    staryman 26 lutego 2018, 21:26

    @martens
    ... i myślisz, że ci z NASA nie zauważyli, że prymitywnie chcieli nas oszwabić i że u nas na Optycznych są ludzie, którzy to natychmiast wykryją ... no, rzeczywiście, mogli nie znać naszego forum, a tośmy im zrobili niespodziankę, mamy ich, ale numer ...

  116. martens
    martens 26 lutego 2018, 21:33

    Poza tym tak jak pisałem na początku daleki jestem od teori spiskowych, typu że loty się nie odbyły. Natomiast późniejsze upiększanie dokumentacji to czemu nie, może oryginalne materiały jednak słabo zniosły brak naturalnej osłony przed promieniowaniem kosmicznym i propaganda w dobie zimnej wojny postanowiła trochę ten sukces upiekszyć? Ślady manipulacji na tych skanach są ewidentne. I jest to stara robota z czasów analogowych.

  117. szuu
    szuu 26 lutego 2018, 21:39

    nawet ci powiem martens jak to zrobiono tymi nożyczkami bo właśnie przed chwilą zrobiłem to samo na próbę - bo to ciekawe jaki był właściwie cel obróbki tych zdjęć (na każdym zdjęciu z tej serii jest trochę inaczej ręcznie zaznaczony kształt więc to bylo przemyślane i pracochłonne).

    bierzemy oryginał 6581, zaznaczamy na oko kształt lądownika z lekkim zapasem (wokół i tak jest puste niebo więc nie trzeba się specjalnie starać), odwracamy zaznaczenie i robimy lekki blur. wszystko poza lądownikiem i tak jest nieostre, więc w ten prosty sposób nie zmniejszając szczegółowości bo jej nie ma, zmniejszamy trochę szum na zdjęciu, nie naruszając samego lądownika (nie był zaznaczony). czyli tak jak podano na stronie, postprocesing, nie zmieniający tego co widać, tylko poprawiający jakość. jeżeli teraz zastosujemy na takim zdjęciu mocne wyostrzanie to obszar wokół lądownika będzie się wyróżniał drobniejszą strukturą szumu, dokładnie tak jak na przetworzonym zdjęciu 6581HR.

    tak, na pewno uzyskali ten efekt wycinając kliszę nożyczkami, mimo że jedyną znaną wersją zdjęcia, na której to widać jest ta, gdzie postprocessing po skanowaniu przeprowadzał niejaki kipp i równocześnie jest dostępna surowa zeskanowana wersja tego zdjęcia w wyższej rozdzielczości, na której nie ma takiego artefaktu.

  118. staryman
    staryman 26 lutego 2018, 21:54

    @szuu
    to nie tak, to zdjęcie bez artefaktu jest tym po przeróbce i tylko przez pomyłkę podano je za oryginał ... martens, to wykrył, jestem pod wrażeniem ...
    dobranoc, mam dość

  119. mrawi
    mrawi 26 lutego 2018, 22:16

    "staryman
    26 lutego 2018, 12:47
    @mrawi - wytłumaczenie jest proste, to nie jest piasek, to jest pył. Popróbuj z mąką zamiast piasku. Mąka może być jakakolwiek, a może też być cement w razie nie miałbyś dostępu do mąki. Cement, gips, co lubisz, o cement portlandzki jest świetny.
    Co do śladów, może łazik raz zajechał z tej strony, a innym razem z drugiej, to nie jest parking na twoim osiedlu z zaznaczonym miejscem do parkowania. "

    Co do mąki to zawiera ona około 15 % wody. Nie próbowałem zostawiać odcisków buta w cemencie w warunkach kompletnie pozbawionych wilgoci.
    Co do śladów, może łazik raz zajechał z tej strony, a innym razem z drugiej...lub może nie zajeżdżał. A jeśli zajeżdżał to musiał wracać po swoim śladzie na wstecznym. Muszę przyznać, że idealnie mu to wyszło z takim kaskiem na głowie i ubranym w taki kombinezon i na tak sporym odcinku toru. I pytanie, tylko po co, chciał potrenować parkowanie?

  120. Szabla
    Szabla 26 lutego 2018, 22:25

    Rok wcześniej na Księżycu lądowała ekipa, która ustawiała te wszystkie atrapy i ślady - innego wytłumaczenia nie widzę. :P

  121. mrawi
    mrawi 26 lutego 2018, 22:27

    "staryman
    26 lutego 2018, 21:26
    @martens
    ... i myślisz, że ci z NASA nie zauważyli, że prymitywnie chcieli nas oszwabić i że u nas na Optycznych są ludzie, którzy to natychmiast wykryją ... no, rzeczywiście, mogli nie znać naszego forum, a tośmy im zrobili niespodziankę, mamy ich, ale numer ..."

    Może, a raczej z pewnością czują się bardzo pewnie i mają w ciemnej d...e to co ktoś o nich wypisuje. A co im zrobisz, jeśli pokażą żyrafę na Marsie? Możesz się co najwyżej przykryć kocem i zasnąć w nadziei, że przyśni Ci się coś miłego.

  122. mrawi
    mrawi 26 lutego 2018, 22:33

    'Szabla
    26 lutego 2018, 22:25
    Rok wcześniej na Księżycu lądowała ekipa, która ustawiała te wszystkie atrapy i ślady - innego wytłumaczenia nie widzę. :P"

    I tu się nie zgadzamy.

  123. Szabla
    Szabla 26 lutego 2018, 22:37

    A może by tak poczytać coś o wyprawach na Księżyc, zamiast wypisywać te umysłowe miazmaty?

  124. Szabla
    Szabla 26 lutego 2018, 22:39

    Oczywiście, można też przyczepić sobie znaczek z napisem "GŁUPEK".

  125. ad1216
    ad1216 27 lutego 2018, 09:55

    Ludzie na dajcie się wciągać w dyskusję trollowi mrawi !!! On tylko na to czeka i śmieje się z waszych mądrych tłumaczeń

  126. mrawi
    mrawi 27 lutego 2018, 10:35

    "Szabla
    26 lutego 2018, 22:39

    Oczywiście, można też przyczepić sobie znaczek z napisem "GŁUPEK"."

    Widzę, że lubisz wymachiwać szabelką :). Życzę udanych wakacji na Księżycu. Przyślij jakąś pocztówkę.

  127. mrawi
    mrawi 28 lutego 2018, 09:59

    "mate
    24 lutego 2018, 16:02

    @mrawi
    "Aha czytałem też..."

    Nie kłam, ty nie umiesz czytać, co pokazałeś już kilka razy tutaj w komentarzach.
    A co do rakiet balistycznych, to już ci odpowiedziano. Amerykanie mieli je zanim powstała NASA, ich istnienia nikt nie ukrywa, a budżet na wojsko jest wielokrotnie większy od tego, co dostaje NASA, więc nikt nie będzie sobie zawracał gitary ukrywaniem "drobnych" kwot w budżecie agencji kosmicznej."

    Mowa tu o drobnych kwotach rzędu 19,3 miliardów dolarów np. w roku 2016. Ale i tak oszczędzają, bo prezentowane materiały z NASA są produkowane jak najmniejszym nakładem. Chciwość nie zna granic.


  128. Szabla
    Szabla 28 lutego 2018, 10:04

    Tak jak głupota.

  129. archangelgabrys
    archangelgabrys 28 lutego 2018, 10:29

    Ja mysle, ze osoby wierzace w teorie spiskowe nie powinny sie powiadac pod tematami dotyczacymi badan kosmosu, gdyz ani one nie uwierza w wyniki tych badan, ani osoby doceniajace nauke nie traktuja tych osob powaznie. Po co sie zatem denerwowac?

  130. szperacze
    szperacze 28 lutego 2018, 18:03

    Faktycznie te jotpegi są nieco frustrujące.
    W przypadku zdjęć wykonanych przez Siergieja Prokudin-Gorskiego tify i to z trzech negatywów RGB są dostępne w dużej rozdzielczości.
    Czy podobnie jest ze zdjęciami "apollo" to byłaby uczta!
    Czy są gdzieś udostępnione?
    Dziękuję za artykuł, brakuje mi w nim jednak przykładów, konkretnych plików, skanów, może porównań, rozdzielczości,
    W każdym razie, dziękuję.

  131. szperacze
    szperacze 28 lutego 2018, 18:16

    Co do wypraw księżycowych nikt "poważny" ich nie kwestionował już choćby dlatego że nawet pojedyńczy pracujący nadajnik radiowy, jego położenie w przestrzeni, można bardzo łatwo i niezwykle dokładnie zlokalizować, takich nadajników, transmisji radiowych, telewizyjnych było, mnóstwo, to zdecydowanie wystarczy.

    PS
    Właściwie to samo dotyczy pracujących odbiorników tyle że to zadanie dla wywiadu.

  132. mrawi
    mrawi 28 lutego 2018, 18:34

    "archangelgabrys 28 lutego 2018, 10:29
    Ja mysle, ze osoby wierzace w teorie spiskowe"

    Tylko pytanie co jest tym spiskiem? Negowanie dotarcia ludzi na Księżyc, czy uznawanie tego za prawdę na podstawie "wątpliwych" dowodów, wręcz nieudolnie spreparowanych.
    Aha, zobaczcie sobie na wpadki z relacji ze stacji orbitalnej ISS. To są też niezłe jaja.

  133. szuu
    szuu 28 lutego 2018, 18:58

    nikt poważny nie kwestionował i dalej nikt poważny nie kwestionuje.
    wiadomo że lud zawsze miał jakies swój folklor i wierzenia, kiedyś strzygi i upiory, dziś płaska ziemia, chemtrailsy i negowanie lotu na księżyc. to nawet ciekawe, że możemy obserwować powstawanie takich legend i ich ewolucję na naszych oczach, dzieje sie to tak szybko w dzisiejszych czasach globalnej wioski.

    16 bitowe tify w wyższej rozdzielczości prosto ze skanowania są na przykład tutaj: link

    nowych cudów tam raczej nie odkryjesz. to jednak tylko stara klisza i nie zawsze optymalne warunki. fajnie że mamy dobre technicznie zdjęcia sprzed pół wieku ale to nie znaczy że są lepsze od tego co daje dzisiejszy smartfon.

  134. archangelgabrys
    archangelgabrys 28 lutego 2018, 20:21

    @mrawi

    Naukowcy nie mają wątpliwości, iż ich koledzy po fachu z NASA przeprowadzili misje kosmiczne, w tym lądowania na Księżycu, a kilku cieciów bez wiedzy, w oparciu o bzdurne, naciągane dowody wątpi.
    Gdzie tu logika? No comment, wolę słuchać tych osób, którą tą wiedzę mają, tym bardziej że sam w swojej pracy dzięki nim i wielu dekadom badań pracuję i mam na czym pracować. Rozwój technologii, w tym IT, był integralną częścią podboju kosmosu, podobnie jak misje Apollo i lądowanie na księżycu.

  135. Szabla
    Szabla 28 lutego 2018, 20:26

    Mamy poważny problem z edukacją w szkołach. Rośnie liczba matołów...

  136. mrawi
    mrawi 1 marca 2018, 03:55

    Codziennie na ziemię kieruje się około miliona meteroidów tak twierdzą naukowcy. Kto zliczy iluż to astronautów zginęło próbując swoich sił w kosmosie? Kontynując próby zdobycia Księżyca wszyscy by do tej pory zginęli. Łatwiej było wcisnąć co poniektórym tumanom bajeczkę jak to piloci hasają po powierzchni Księżyca niczym króliki na polu kapusty, nie przejmując się niebezpieczeństwem mając w świadomości losy poprzednich wypraw. Pokażcie dowody na to, że na Księżycu byli ludzie. Nie ma takich? Bo już dawno byście nimi zasypali w komentarzach.

  137. archangelgabrys
    archangelgabrys 1 marca 2018, 07:07

    Jak widzisz, te miliony meteroidów jakoś specjalnie nie wpłynęły na działanie Satelit GPS, meteorologicznych, czy komunikacyjnych i wciąż z tych dobrodziejstw korzystamy, a Ty chcesz aby nagle "zestrzeliły" rakietę z lądownikiem księżycowym. No chyba, że uważasz iż internet krasnale w wiadrach Ci przynoszą...
    Twoje argumenty zwykłą statystyką można podważyć. Pokazujesz tylko, że słabo u Ciebie z wiedzę, więc jako osoba postronna, komu mam zaufać? Naukowcom, czy internetowemu mądrali z wyświechtaną argumentacją?

  138. Szabla
    Szabla 1 marca 2018, 09:23

    archangelgabrys, jakiś Ty naiwny! Naprawdę wierzysz, że jakieś satelity GPS wiszą nad naszymi głowami? Jak mogą wisieć, skoro nie ma sklepienia, do którego można je przyczepić i nie ma powietrza, w którym miałyby się unosić? ;)

  139. archangelgabrys
    archangelgabrys 1 marca 2018, 09:38

    I są bombardowane przez milion meteroidów, które spadają bo nie ma powietrza i ich nic u góry nie trzyma :)

  140. mrawi
    mrawi 1 marca 2018, 11:12

    Szybko ,bo nie mam czasu. Cytat z wikipedii o GPS - "System wielu nadajników jest bardzo kosztowny. Amerykanie regularnie muszą umieszczać na orbicie kolejne satelity w zastępstwie tych, które zeszły z właściwej orbity lub uległy awarii...."

    Uległy jakim awariom? Zżera mnie ciekawość co to za awarie. Poszukam potem może jakichś statystyk.

  141. archangelgabrys
    archangelgabrys 1 marca 2018, 11:21

    No popatrz... Satelity ulegają awariom, tak jak każda jedna rzecz na Świecie. I jakoś nie zniechęca to Jankesów do wysyłania satelitów w przestrzeń kosmiczną, w końcu one tam pracują i zarabiają na siebie. Ale zaraz... Wysłali na księżyc ludzi i ich sprzęt doleciał. To znaczy, że spełnił swoją rolę, tak jak spełniają satelity. Jednak nie zepsuł się? Niemożliwe, ich tam w ogóle nie było. Co prawda Misja Apollo 13 odbyła się z dużymi problemami, przez co lądownik nie wylądował na srebrnym globie, no ale jak widać te udane = te niemożliwe.

  142. szuu
    szuu 1 marca 2018, 11:37

    jak to "poszukasz statystyk"? przecież nie udało ci się nawet jeszcze znaleźć dowodów na lądowanie na księżycu choć minęło już tyle lat. znalezienie i zrozumienie statystyk jest o wiele trudniejsze, życia ci nie starczy!

  143. Szabla
    Szabla 1 marca 2018, 11:48

    ...a pamięci RAM w mózgowiu tym bardziej...

  144. bergercs
    bergercs 1 marca 2018, 12:07

    Chyba członkowie pewnej komisji mają urlop od detonowania parówek pod stodołami i im się nudzi...

  145. szperacze
    szperacze 1 marca 2018, 16:09

    szuu
    28 lutego 2018, 18:58

    ....

    16 bitowe tify w wyższej rozdzielczości prosto ze skanowania są na przykład tutaj: link

    ..... to jednak tylko stara klisza i nie zawsze optymalne warunki.....

    Dziękuję dobry człowieku.

    PS
    Lubię ciekawe rzeczy, a to klisza i do tego stara, dlatego ciekawe obejrzeć co tam wyskanowano.

    Z cymbałami nawet nie warto gadać.... ot śmiesznie jest czasem

  146. staryman
    staryman 1 marca 2018, 16:31

    Matołom łatwiej się żyje, nie mają dylematów, wszystko jest łatwe i proste.

  147. mrawi
    mrawi 1 marca 2018, 17:19

    "staryman
    1 marca 2018, 16:31

    Matołom łatwiej się żyje, nie mają dylematów, wszystko jest łatwe i proste."

    Otóż to zgadzam się całkowicie, haha.
    Księżyc? nie ma problemu, dzisiaj Księżyc jutro Mars, a pojutrze odległe planety w innych galaktykach. Przecież to takie proste. NASA wszystko potrafi...pokazać.

  148. archangelgabrys
    archangelgabrys 1 marca 2018, 17:43

    Ciekawi mnie, jakby teraz wyglądało życie osób które nie ufają NASA bez dobrodziejstw z których korzystamy dzięki tej organizacji?

    Zero internetu, zero komórek, zero mikrofalówek, nie mówiąc o niezliczonej ilości materiałów stworzony na potrzeby lotów kosmicznych...

    No, ale jak już pisałem - lepiej patrzeć na tych mądrzejszych, niż krzykaczy.

  149. szuu
    szuu 1 marca 2018, 20:38

    i fajne są też filmy 16mm z tych misji, choć to może nie do końca na temat w wątku o fotografii. jakość wiadomo nie umywa się do hasselblada ale o wiele lepsze niż przekazy telewizyjne, które oczywiście były bardziej nagłośnione jako nadawane na gorąco gdy działa się historia. zwłaszcza apollo 11, gdzie transmisja była tak technicznie pokręcona.

    (wg. spiskowców te filmy, które można sobie obejrzeć na jutubie, chyba w ogóle nie istnieją, bo przecież jednym z najważniejszych dowodów wyprawy na księżyc jest kiepskie nagranie tv które akurat zaginęło w nasa. lepszej jakości filmy, które nie zaginęły już nie sa dowodami)

  150. Szabla
    Szabla 1 marca 2018, 23:10

    Tak naprawdę, to nie zdjęcia i filmy są najważniejszymi dowodami :)
    No, ale tu wchodzimy na tereny wiedzy, gdzie słabsze umysły mogą całkowicie pobłądzić. :)

  151. mrawi
    mrawi 2 marca 2018, 09:27

    "archangelgabrys
    1 marca 2018, 17:43
    Ciekawi mnie, jakby teraz wyglądało życie osób które nie ufają NASA bez dobrodziejstw z których korzystamy dzięki tej organizacji?
    Zero internetu, zero komórek, zero mikrofalówek, nie mówiąc o niezliczonej ilości materiałów stworzony na potrzeby lotów kosmicznych... "

    A kto neguje istnienie komórek i itp.? Ja neguję, że kilku astronautów wylądowało na Księżycu i z niego wróciło.

    "szuu
    1 marca 2018, 20:38
    ... lepszej jakości filmy, które nie zaginęły już nie sa dowodami"
    Chcę obejrzeć te filmy, gdzie mogę je znaleźć?

    A propo tej pogadanki, na wp.pl jest filmik link do obejrzenia w całości. Jednak okazuje się, że kolizje w kosmosie to jest ogromny problem. No, ale kilkadziesiąt lat temu zapewne lepiej wiedzieli jak sobie z nim poradzić. Mam dla nich radę. Niech latają w kosmos na identycznych statkach na jakich latali "zdobywcy" Księżyca. Po co kombinować z czymś co jest pewne i niezawodne :))).

  152. archangelgabrys
    archangelgabrys 2 marca 2018, 10:19

    Mrawi, co Ty pierdzielisz? To jest normalne, ze jest postep i rozwoj materialow. To tak jakbys powiedzial, ze dlaczego nie jezdzimy Fordem T, skoro w 1918 roku juz nim jezdzono. Rozwoj trwa, a podboj kosmosu go napedza, stad te nowe materialy. A mnie nie dziwi, ze teraz nie lataja na ksiezyc, skoro nie ma na tym realnego zarobku. W kosmos lataja dla badan i obslugi ziemskich dobrodziejstw typu komunikacja. Na ksiezyc z powrotem planuja, gdyz coraz powszechniejsza jest turystyka kosmiczna, a przed podbojem Marsa potrzebne jest pole doswiadczalne. Podczas Zimnej Wojny loty ksiezycowe byly akurat niezbedne, aby pokazac wyzszosc Zwiazkowi Radzieckiemu, ktory nawet nie podwazal ladowania na ksiezycu (a byloby to im najbardziej na reke).
    No, ale za to podwazaja osoby, ktore z nauka i skomosem nie maja nic wspolnego. Je najlatwiej zmianipulowac, co tez sie dzieje. Wiec zyj w swoim swiecie wyobrazni, ja wole swiat nauki.
    W mikrofalowki nie musisz wierzyc, mikrofalowki sa konsekwencja latania w kosmos i misji zalogowych. Az dziw, ze nie masz watpliwosci, iz satelity lataja nad naszymi glowami. Za malych jestes do naukowcow NASA, aby to pojac.

  153. Arek
    Arek 2 marca 2018, 16:10

    mrawi - materiał na WP, do którego linkujesz mówi w większości o czymś innym. O zagrożeniu śmieciami kosmicznymi, których naprodukowaliśmy mnóstwo, głównie w ostatnich latach. Nie dotyczy to lotów na Księżyc w misjach Apollo, bo:

    1. w latach 60-tych śmieci na niskich i średnich orbitach nie było prawie wcale, bo przemysł kosmiczny był w powijakach

    2. w przypadku lotu na Księżyc przez większość czasu przebywa się w przestrzeni, która jest wolna od owych śmieci kosmicznych, bo one stanowią zagrożenie tylko bardzo blisko Ziemi

    Nawet po 50 latach gromadzenia śmieci kosmicznych na niskich orbitach, prawdopodoneństwo zderzenia z takim śmieciem lub meteoroidem jest znikome. Świadczy o tym bezproblemowe działanie setek satelitów, które latają nad naszymi głowami. Kolizje należą do wyjątków, a nie reguł. To nie znaczy, że się nie zdarzają i nie należy opracowywać metod, które mogą im zapobiec albo zminimalizować ich efekty. Lepiej zapobiegać niż mierzyć się ze skutkami.

    Próbujesz drążyć temat zderzeń i zagrożeń z nimi związanych, mimo tego że dostałeś odpowiedź na ten temat od astrofizyka, który zajmuje się dokładnie tą tematyką. Żeby daleko nie szukać właśnie wspominana przez Ciebie ESA opracowuje całą masę programów dotyczących bezpieczeństwa ruchu kosmicznego, w których bezpośrednio biorę udział. W zeszłym miesiącu byłem w centrali ESA w Darmstadt (Europejskie Centrum Operacji Kosmicznych) na częściowym podsumowaniu jednego z takich projektów, w którym ja i moi koledzy bierzemy czynny udział.

  154. archangelgabrys
    archangelgabrys 2 marca 2018, 17:22

    To sam jestem ciekawy - Arku, czy wśród naukowców (jeśli już jesteś w tym środowisku) spotkałeś kiedyś osobę, która podważała lądowanie na księżycu?

  155. Arek
    Arek 2 marca 2018, 17:27

    Wśród tych, których znam osobiście nie. Naukowcy rzadko dyskutują z faktami. A lądowanie na Księżycu to fakt, na potwierdzenie, którego jest tyle dowodów, że dyskusje są marnotrawieniem czasu. Jest tyle realnych zagadek w przyrodzie, że lepiej im poświęcać swój zapał.

  156. archangelgabrys
    archangelgabrys 2 marca 2018, 17:30

    No to jeśli osoby posiadające niezbędną wiedzę w temacie nie mają wątpliwości, a krzykacze bez wiedzy mają wątpliwości, to ja nie mam pytań :)
    Czasem dobrze stanąć z boku i poobserwować :)

  157. szuu
    szuu 2 marca 2018, 19:55

    tak można powiedzieć prawie o wszystkim.

    wierzycie w pierwszą wojnę światową? tak? a przecież nie ma ŻADNYCH wiarygodnych dowodów że coś takiego miało miejsce. dokumenty - podrobione. opracowania historyczne - napisane przez przekupionych historyków. zdjęcia - kiepskiej jakości i dziwnie wyglądają, jak gdyby były podrobione lub inscenizowane. świadkowie - wprowadzeni w błąd przez lokalne działania terrorystyczne w interesie ONYCH. właśnie. ONI. oni chcą żeby wszyscy wierzyli w pierwszą wojnę światową. CIEKAWE DLACZEGO to jest tak promowane, dlaczego nie dopuszcza sie zdrowego sceptycznego podejścia, tak jak gdyby ONI CHCIELI COŚ UKRYĆ!

    dlatego niektórych nie da się przekonać nawet gdyby dzisiaj polecieli na księżyc i pomacali lądownik. problem jest nie w zdjęciach i kolizjach kosmicznych tylko w głowie i w niektórych przypadkach medycyna jest bezsilna.

  158. mrawi
    mrawi 2 marca 2018, 22:36

    "archangelgabrys
    2 marca 2018, 10:19
    Mrawi, co Ty pierdzielisz? To jest normalne, ze jest postep i rozwoj materialow. To tak jakbys powiedzial, ze dlaczego nie jezdzimy Fordem T, skoro w 1918 roku juz nim jezdzono. Rozwoj trwa, a podboj kosmosu go napedza, stad te nowe materialy." -
    Ale te nowe materiały są im potrzebne by chronić się przed "Małe meteoryty i inne kosmiczne śmieci mogą spowodować duże uszkodzenia w precyzyjnych mechanizmach. ". Ależ po co im te nowe materiały skoro prawdopodobieństwo kolizji jest tak niewielkie, że szkoda na to czasu i pieniędzy marnować? A może prawdopodobieństwo jest jednak duże?

    " A mnie nie dziwi, ze teraz nie lataja na ksiezyc, skoro nie ma na tym realnego zarobku."-
    Co za pierdoły wypisujesz. A umieszczanie na Księżycu wielkich teleskopów, wręcz składanie ich tam dopiero na miejscu nie byłoby znacznie prostsze i bardziej opłacalne? Obserwacje z Księżyca są chyba znacznie bardziej owocne niż z Ziemi z powodu braku atmosfery. A dokonywanie różnych badań mając próżnię dookoła, a nawet produkcji, gdy próżnia jest wskazana? A dokonywanie przeróżnych badań w stanie nieważkości, bo z powierzchni Księżyca podobno znacznie łatwiej się wznieść w kosmos? Nie widać w tym korzyści?

    "Podczas Zimnej Wojny loty ksiezycowe byly akurat niezbedne, aby pokazac wyzszosc Zwiazkowi Radzieckiemu, ktory nawet nie podwazal ladowania na ksiezycu (a byloby to im najbardziej na reke). "

    No teraz USA też powinna pokazać Rosji swoją wyższość, tylko trudno to zrobić skoro kupuje się silniki od Rosjan. Nie wiem czy Związek Radziecki nie podważał lądowania na Księżycu, ale Rosja już tak i nawet są plany przeprowadzenia przez nich śledztwa.

    "No, ale za to podwazaja osoby, ktore z nauka i skomosem nie maja nic wspolnego. "
    Ja mam bardzo dużo wspólnego z Kosmosem, cały czas w nim żyję i podróżuję. Wszyscy jesteśmy kosmitami, bo istniejemy w Kosmosie na planetach.

  159. mrawi
    mrawi 2 marca 2018, 22:48

    "Arek
    2 marca 2018, 16:10
    mrawi - materiał na WP, do którego linkujesz mówi w większości o czymś innym. O zagrożeniu śmieciami kosmicznymi, których naprodukowaliśmy mnóstwo, głównie w ostatnich latach. Nie dotyczy to lotów na Księżyc w misjach Apollo, bo: "

    Nie czytasz uważnie, bo właśnie w pierwszym rzędzie wymienione są małe meteoryty.

    "1. w latach 60-tych śmieci na niskich i średnich orbitach nie było prawie wcale, bo przemysł kosmiczny był w powijakach "
    Ale były małe meteoryty, a dokładniej meteoroidy.

    "2. w przypadku lotu na Księżyc przez większość czasu przebywa się w przestrzeni, która jest wolna od owych śmieci kosmicznych, bo one stanowią zagrożenie tylko bardzo blisko Ziemi "

    Ale przestrzeń nie jest wolna od meteoroidów. Meteoroid wielkości ziarenka piasku trafiający w statek i już po misji.

    "Nawet po 50 latach gromadzenia śmieci kosmicznych na niskich orbitach, prawdopodoneństwo zderzenia z takim śmieciem lub meteoroidem jest znikome. Świadczy o tym bezproblemowe działanie setek satelitów, które latają nad naszymi głowami. Kolizje należą do wyjątków, a nie reguł. To nie znaczy, że się nie zdarzają i nie należy opracowywać metod, które mogą im zapobiec albo zminimalizować ich efekty. Lepiej zapobiegać niż mierzyć się ze skutkami."

    No proszę, a ja wyczytałem, że kolizje są częste i system GPS jest bardzo kosztowny ze względu na częste wysyłanie nowych satelit

  160. mrawi
    mrawi 2 marca 2018, 22:56

    "szuu
    2 marca 2018, 19:55
    tak można powiedzieć prawie o wszystkim.

    wierzycie w pierwszą wojnę światową? tak? a przecież nie ma ŻADNYCH wiarygodnych dowodów że coś takiego miało miejsce. dokumenty - podrobione. opracowania historyczne - napisane przez przekupionych historyków. zdjęcia - kiepskiej jakości i dziwnie wyglądają, jak gdyby były podrobione lub inscenizowane. świadkowie - wprowadzeni w błąd przez lokalne działania terrorystyczne w interesie ONYCH. właśnie. ONI. oni chcą żeby wszyscy wierzyli w pierwszą wojnę światową. CIEKAWE DLACZEGO to jest tak promowane, dlaczego nie dopuszcza sie zdrowego sceptycznego podejścia, tak jak gdyby ONI CHCIELI COŚ UKRYĆ! "

    Mój dziadek jest dla mnie wiarygodny i brał udział w I wojnie światowej. Natomiast nie był na Księżycu. Gdyby był to pewnie przedstawił by takie dowody, których nie można by podważyć np. zdjęcie gwiazd na niebie z powierzchni Księżyca. Szkoda, że żadny astronauta nie wpadł na ten banalny pomysł. A może wpadł? Jest jakaś fotka?

  161. szuu
    szuu 2 marca 2018, 23:16

    mrawi, każdym swoim wpisem potwierdzasz dramatyczny brak nie tylko jakiejkolwiek wiedzy w tematach, o których się wypowiadasz, ale co gorsza nawet brak myślenia. jak to powiedział niedźwiedź do myśliwego w znanym kawale - "ty tu chyba nie przyjeżdżasz na polowanie..."

    tak bez żadnej specjalistycznej wiedzy, oszacujmy - stacja kosmiczna ma powierzchnię łapiącą meteoroidy ile razy większą niż statek apollo? ze sto? ile razy dłużej jest w przestrzeni kosmicznej? tysiąc? ile było w tym czasie katastrof które ją zniszczyły i zabiły astronautów na pokładzie? zero? to ile katastrof spodziewasz się mieć w czasie misji apollo? sto tysięcy razy mniej niż zero?

    teleskop na księżycu.
    i znowu logicznie myśląc, żeby polecieć na księżyc, najpierw jesteśmy w kosmosie między ziemią i ksieżycem. skoro już tam jesteśmy i możemy tam po prostu zostawić teleskop, to po co utrudniać sobie zadanie bezsensownym lądowaniem na księżycu? skoro mamy teleskop w pustej przestrzeni, który może patrzeć we wszystkie strony wszechświata, po co mieć teleskop na księżycu, któremu pół nieba zasłania księżyc właśnie? skoro mamy teleskop który cały czas może korzystać z energii słonecznej to po co umieszczać go na księżycu, na którym w nocy przez 2 tygodnie nie będzie słońca, a za to będzie zabójczo niska temperatura?

  162. archangelgabrys
    archangelgabrys 2 marca 2018, 23:18

    @mrawi

    Dziecinnych argumentów używasz.

    "Co za pierdoły wypisujesz. A umieszczanie na Księżycu wielkich teleskopów, wręcz składanie ich tam dopiero na miejscu nie byłoby znacznie prostsze i bardziej opłacalne? Obserwacje z Księżyca są chyba znacznie bardziej owocne niż z Ziemi z powodu braku atmosfery. A dokonywanie różnych badań mając próżnię dookoła, a nawet produkcji, gdy próżnia jest wskazana? A dokonywanie przeróżnych badań w stanie nieważkości, bo z powierzchni Księżyca podobno znacznie łatwiej się wznieść w kosmos? Nie widać w tym korzyści? "

    Koszt lotu na księżyc i budowy bazy tamże jest ogromny. Dokładnie to co opisujesz już się odbywa. Tyle, że niższym kosztem, gdyż do obserwacji odległych galaktyk używamy zawieszone w przestrzeni kosmicznej teleskopy, takie jak Hubble'a. I o dziwo, nie zostały jeszcze zniszczone przez te małe drobinki, które rzekomo mogły zestrzelić rakietę podczas misji na księżyc.
    To samo dotyczy badań. A co Ty myślisz, że w stacjach kosmicznych się odbywa? Tam latają naukowcy i przeprowadzają badania, które są niemożliwe do przeprowadzenia na Ziemi.
    I tutaj przeczysz sam sobie.To albo wysyłamy satelity i rakiety na orbitę oraz księżyc, albo nie wysyłamy bo małe drobinki je rozwalą. Zdecyduj się.

    No i po co ma teraz coś USA pokazywać Rosji, skoro projekt lotów kosmicznych okazał się tak kosztowny, iż każdy z krajów zrozumiał że samemu nic nie zdziała, dlatego ta długoplanowa współpraca. Dla mnie to normalne, każda firma tnie koszty w ten sposób, a wszystkim to na dobre wychodzi.

    "Ja mam bardzo dużo wspólnego z Kosmosem, cały czas w nim żyję i podróżuję. Wszyscy jesteśmy kosmitami, bo istniejemy w Kosmosie na planetach."

    Wyjątkowo szczeniacki tekst, za którym nie stoją żadne argumenty. Albo chwalisz się tą wiedzą na temat kosmosu, fizyki i lotów kosmicznych, aby Twoje podważanie faktów miało fundamenty, albo jesteś zwykłym krzykaczem, a argumenty wciąż stoją po stronie nauki.
    To tak jakby rozmawiać o wynalazkach i nauce z autorem komiksów sci-fi.

  163. archangelgabrys
    archangelgabrys 2 marca 2018, 23:21

    Jeszcze mała ciekawostka. Odbyła się misja naprawcza teleskopu Hubble'a, gdyż przesyłał zdeformowane obrazy. Przyczyną jednak nie były te śmiercionośne drobinki, które wszystko psują w kosmosie, lecz błąd podczas produkcji zwierciadła na Ziemi, który objawił się niepoprawną jego krzywizną. No chyba że jednak nie było misji naprawczej teleskopu, no bo jak... tych biednych austronautów pył kosmiczny przecież by zabił :)

  164. szuu
    szuu 2 marca 2018, 23:25

    dziadek brał udział w pierwszej wojnie - w całej europie? czy po prostu siedział w określonym miejscu i widział okopy? jak widzisz, o prawdziwym znaczeniu wydarzeń wiedział tylko tyle, ile ONI mu powiedzieli. tak jak technik przyklejący złotą folię na lądowniku księżycowym, mógł nie wiedzieć że lądowanie będzie inscenizowane w studio ;-)

    ale to fajnie że wierzysz w jakieś rzeczy, na które nie ma żadnych dowodów, jak wojna światowa. może jeszcze jest dla ciebie nadzieja!

  165. komor
    komor 3 marca 2018, 00:23

    Jprdl, wszedłem tu po paru dniach, a tu nadal trwa dyskusja o mistyfikacji Apollo? :) Mrawi, nie wierz dziadkowi, przekupili go ONI, żadnej pierwszej wojny światowej nie było!

  166. Arek
    Arek 3 marca 2018, 10:08

    "No proszę, a ja wyczytałem, że kolizje są częste i system GPS jest bardzo kosztowny ze względu na częste wysyłanie nowych satelit"

    Wyczytałeś w jakiejś naukowej publikacji opublikowanej w recenzowanym czasopiśmie o dużym prestiżu (np. takiej do jakiej link dawałem) czy może na WP, Onecie czy innym portalu, gdzie pseudodziennikarze dają chwytliwe nagłówki i robią wszystko,  żeby materiał brzmiał sensacyjnie?

  167. PDamian
    PDamian 3 marca 2018, 11:33
  168. mrawi
    mrawi 7 marca 2018, 00:33

    To mam jeszcze ciekawostkę na którą przypadkowo trafiłem na jednym filmiku o NASA. Nie zajmuję się żadnym okultyzmem czy czymś podobnym...hahaha. Ale, jeśli komuś się chce to zróbcie tak: Zapiszcie sobie alfabet angielski i ponumerujcie każdą literę w alfabecie po kolei z tym, że litera A - 26, B - 25...i tak do Z - 1.
    Pełna nazwa NASA to " National Aeronautics and Space Administration ". I teraz tylko przyporządkujcie każdej literze z nazwy daną cyfrę, a następnie wszystkie cyfry zsumujcie. I zgadnijcie co mi wyszło? 666. I jak tu, ...o w mordę, nie wierzyć w różne dziwne teorie. Daje do myślenia? Przypadek? Może, ale znacie jakąś pełną nazwę jakiejkolwiek firmy, instytucji, czegokolwiek innego co da identyczny wynik.
    Arek, Szabla i inni co tak dużo wiecie o NASA wytłumaczcie o co w tym może chodzić?

  169. archangelgabrys
    archangelgabrys 7 marca 2018, 06:48

    Tutaj o nauce, a ten o zabobonach...
    No dobra, ale to jest banalne przypisanie.
    Weź teraz decymalny odpowiedniku kodu znaku ASCII dla kazdego znaku (z rozroznieniem na male i duze litery) i wtedy zsumuj. Wiesc glosi, ze w roku jaki wyjdzie z sumych tych liter bedzie koniec Swiata :)

  170. archangelgabrys
    archangelgabrys 7 marca 2018, 07:23

    Przepraszam za literowki :)

  171. mrawi
    mrawi 7 marca 2018, 09:35

    @archangelgabrys Ty o końcu świata, który kiedyś tam według Ciebie może nastąpi, bo sobie coś wyliczysz, ...dziecinada, głupota itp. itd.. Ja podałem info o czymś co już teraz jest faktem, co się już dokonało, istnieje w teraźniejszości. Suma tych liczb daje razem 666 i to jest fakt. To się nie stanie za 5, 10, 100 lat, to już jest teraz. Pytanie co to oznacza? Że stał się totalny przypadek, gdzie łatwiej by było trafić 100 razy z rzędu 6 w lotto, czy że psychopaci i wariaci mają ogromną władzę?

  172. Szabla
    Szabla 7 marca 2018, 09:47

    Płaskoziemcy nie odpuszczają :P

  173. Szabla
    Szabla 7 marca 2018, 09:50

    mrawi, najwyższa pora do psychiatry.

  174. mrawi
    mrawi 7 marca 2018, 11:51

    "Szabla
    7 marca 2018, 09:47
    Płaskoziemcy nie odpuszczają :P"

    Widzę,że kierujesz się stereotypami, czyli masz coś z przysłowiowego mohera.
    To, że sądzę, że nie było człowieka na Księżycu i że podałem ciekawostkę z NASA i liczbą 666, nie oznacza, że uważam, (i jeszcze raz że) że Ziemia jest płaska. Bo jakie może mieć znaczenie kształt Ziemi w tym przypadku?

    "Szabla
    7 marca 2018, 09:50
    mrawi, najwyższa pora do psychiatry."

    Jeśli się wybiorę to opowiem mu o Tobie. Ciekawy byłbym tej opinii.

  175. Szabla
    Szabla 7 marca 2018, 12:33

    mrawi czytany od tyłu to iwarm. Dziwnym trafem, nazwę I-warm nosi niemiecka firma związana z technikami grzewczymi. Przypadek? Nie sądzę.
    To jeszcze nic. Zamieniając "mrawi" na postać liczbową otrzymujemy 64 - liczbę pól szachownicy!
    Tutaj link można znaleźć film o tytule mrawi, umieszczony na YouTube przez człowieka podpisującego się Kulka Kurdparwar. Zadziwiające, prawda?
    :P

  176. janek_wu
    janek_wu 7 marca 2018, 13:41

    @Szabla "Tutaj link można znaleźć film o tytule mrawi, umieszczony na YouTube przez człowieka podpisującego się Kulka Kurdparwar. Zadziwiające, prawda?"

    Kulka Kurdparwar... Intrygujące. Wiadomo co znaczy dostać kulkę. Z kolei kurd to przedstawiciel mniejszości etnicznej w Turcji, par - tytuł szlachecki na wyspach brytyjskich, a war - wojna! Reasumując, widać związek pomiędzy mrawi-m a konfliktami zbrojnymi na świecie. A może i we wszechświecie, w końcu mrawi przyznał się że jest kosmitą. :)

  177. staryman
    staryman 7 marca 2018, 13:45

    A mój znajomy ma 66 lat, to dopiero jest zadziwiające.

  178. szuu
    szuu 7 marca 2018, 14:00

    dodając kody ascii w ciągu znaków "" otrzymujemy nic innego jak 666 więc to chyba dla wszystkich jasne że mrawi jest sługą szatana którego celem jest sianie zamętu wśród ludzi dobrej woli.

  179. szuu
    szuu 7 marca 2018, 14:06

    oooo i w dodatku system komentarzy optycznych jest w zmowie z siłami zła, bo cenzuruje wpisy ujawniające diabelski spisek!
    "<mrawi>" - ciekawe czy rozumie encje? jeżeli nie to w każdym razie chodzi o tekst "mrawi" zapisany jak gdyby był tagiem html :-]

  180. Szabla
    Szabla 7 marca 2018, 14:47

    Lustrzanka A100 miała premierę 6 czerwca 2006 roku (06.06.06), a w Polsce wprowadzał ją facet o nazwisku Rokita.
    I to jest prawda :D

  181. staryman
    staryman 7 marca 2018, 14:53

    ilość liter w nazwisku Rokita, to znowu 6 ...
    Generalnie to z tym Księżycem musi coś być na rzeczy, mówi się, że w drodze na Księżyc i tamże brak powietrza, to jak tam ludzie przeżyli, a?

  182. mrawi
    mrawi 8 marca 2018, 10:36

    A co ze zdjęciami z misjii apollo, gdzie jest widok Ziemi z kosmosu, z tym że Ziemia jest wklejona co bardzo łatwo udowodnić w programach graficznych. Rozumiem, że NASA chciała upiększyć zdjęcia :))). Dajcie już spokój ze zdobywaniem kosmosu. Prawda jest taka, że siedzimy tu na Ziemi i nawet na krok się teraz stąd nie ruszymy, a wam się marzą podróże międzyplanetarne ...hehe. Ale 20 miliardów dolarów miło przytulić co roku udając, że się je przeznacza na zdobywanie kosmosu, jak to robi NASA. Skąd my to znamy :))?

  183. archangelgabrys
    archangelgabrys 8 marca 2018, 10:46

    Ehhh... do nauki! :)

    A tak z innej beczki... Arku, czy mógłbyś polecić jakąś książkę o przygotowaniu do lotów kosmicznych i samych lotach? Głównie pod kątem wahadłowców, gdyż zawsze mnie fascynowały jako jedyne maszyny wielokrotnego użytku w kosmosie, taka namiastka kosmicznych samolotów. Przynajmniej do czasu, gdy Musk zaczął stosować rakiety wielokrotnego użytku :)

    Trafiłem na taką astronauty, a więc wrażenia w pierwszej ręki. Z drugiej strony widziałem o niej opinie i generalnie jest polecana, jednak jest tam dużo zachwytów nad tym jak Ziemia jest piękna widziana z kosmosu, a nie do końca tego oczekuję. Wolę bardziej od strony technicznej zobaczyć, jak ten cały proces wygląda :)
    link

  184. Szabla
    Szabla 8 marca 2018, 11:09

    Może jakiś rezerwat dla niedowiarków założyć? :D

  185. Szabla
    Szabla 8 marca 2018, 11:11

    archangelgabrys, a Hadfielda czytałeś? link

  186. archangelgabrys
    archangelgabrys 8 marca 2018, 11:14

    Nie. Widzę, że to astronauta-showman :)

  187. Szabla
    Szabla 8 marca 2018, 11:38

    On właśnie szczegółowo opisuje, w jaki sposób został astronautą, będąc Kanadyjczykiem :)

  188. staryman
    staryman 8 marca 2018, 11:59

    "Ale 20 miliardów dolarów miło przytulić co roku udając, że się je przeznacza na zdobywanie kosmosu, jak to robi NASA."
    Patrzcie tylu Amerykańców w tych Stanach i nie zorientowali się, a u nas geniusz @MRAWI spojrzał i wykrył przekręt.
    Mrawi napisz do nich, ogłoś swoje odkrycie na fejsie czy gdzie tam, czuję sensację wiszącą w powietrzu.

  189. mrawi
    mrawi 8 marca 2018, 16:35

    @staryman i dlatego dodałem "skąd my to znamy". A ile u nas afer było i też wszyscy wiedzą, haha. I co? I gó..o. :)). Wszędzie na świecie, gdzie jest ogromna kasa są i złodzieje. Tych elementów nie da się rozdzielić :).

  190. staryman
    staryman 8 marca 2018, 21:04

    O kurczę! Jest gorzej niż myślałem.

  191. mrawi
    mrawi 8 marca 2018, 22:07

    Proponuję węgiel doustnie.

  192. Arek
    Arek 8 marca 2018, 22:26

    mrawi - ale kto kogo oszukuje i te 20 mld USD wyciąga? Znaczy się kilka tysięcy naukowców, inżynierów umówiło się, nabrało amerykański kongres i tamtejszych podatników i każdego roku przepija 20 mld USD udając, że wysyłają misje w Kosmos? Serio?

  193. szuu
    szuu 9 marca 2018, 02:09

    próbujesz odwołać się do zdrowego rozsądku gościa, dla którego wyznacznikiem prawdy jest czy suma liter wychodzi 666? serio?

  194. Szabla
    Szabla 9 marca 2018, 09:58

    Przyznaj jednak, że 1010011010 to zagadkowa liczba :P

  195. Szabla
    Szabla 9 marca 2018, 11:18

    To jednak niesamowite, ilu ludzi nadal wierzy w bajdy z epoki brązu :D

  196. staryman
    staryman 9 marca 2018, 14:34

    Szabla, dziwisz się, a modny teraz ruch antyszczepionkowy ? Współpracuję z kilkoma osobami po polio (chorobie Heinego-Medina), nie byli szczepieni, a teraz są inwalidami.

  197. szuu
    szuu 9 marca 2018, 14:51

    ruch antyszczepionkowy jest akurat pożyteczny, gdy się rozpowszechni to dzięki wzrostowi umieralności dzieci polepszy nam się trochę jakość puli genetycznej, tak w dzisiejszych czasach rujnowana przez opiekę medyczną ;-]

  198. staryman
    staryman 9 marca 2018, 14:57

    Ciekawe podejście, dobór naturalny, jak najbardziej :)

  199. PDamian
    PDamian 9 marca 2018, 18:08

    Nikt nie wspomniał tutaj o kosmitach.
    Przypadek?

  200. Szabla
    Szabla 9 marca 2018, 18:28

    Kolejny spisek NASA :)

  201. mrawi
    mrawi 9 marca 2018, 19:05

    "Szabla 9 marca 2018, 11:18
    To jednak niesamowite, ilu ludzi nadal wierzy w bajdy z epoki brązu :D"

    Muszę Cię zmartwić srodze. Bardzo dużo osób jest podobnego zdania jak moje. I to bardzo dobrze wykształconych osób. Powiem tak im bardziej wykształceni tym bardziej samodzielnie myślą. Wierz mi lub nie wierz, powiewa mi to.

  202. mrawi
    mrawi 9 marca 2018, 19:11

    "szuu 9 marca 2018, 02:09
    próbujesz odwołać się do zdrowego rozsądku gościa, dla którego wyznacznikiem prawdy jest czy suma liter wychodzi 666? serio?"

    Wyznacznikiem są inne dowody. 666 nadaje tylko pikanterii i smaczku tej historyjce.

  203. mrawi
    mrawi 9 marca 2018, 19:18

    "staryman 9 marca 2018, 14:34
    Szabla, dziwisz się, a modny teraz ruch antyszczepionkowy ? Współpracuję z kilkoma osobami po polio (chorobie Heinego-Medina), nie byli szczepieni, a teraz są inwalidami."

    Taaak? A współpracujesz z osobami, które są skazani po tej szczepionce na wózek inwalidzki z powodu powikłań? Może Cię zapoznać z dziewczyną z Piaseczna, która od 30 lat jest na wózku. Podali jej jak była mała szczepionkę właśnie na polio. Była zupełnie zdrowa przed pobraniem. A po szczepionce ją sparaliżowało.
    Szczepionki trzeba dzieciom podawać, bo od cholery wirusów jest, ale trzeba dobrze wybierać, żeby zminimalizować ryzyko powikłań. Czytać, czytać i jeszcze raz czytać i słuchać.

  204. PDamian
    PDamian 9 marca 2018, 19:26
  205. archangelgabrys
    archangelgabrys 9 marca 2018, 19:29

    @mrawi

    "Powiem tak im bardziej wykształceni tym bardziej samodzielnie myślą."

    Osoby wykształcone samodzielnie myślą, a naukowcy to przecież ludzie będący na samym szczycie tej góry lodowej myślenia, którzy sami rozwijają naukę i tworząc rozwiązania napędzają rozwój, by inni dzięki nim mogli lecieć w kosmos. Ty jednak mówisz o tych myślących wykształconych co pracowali przy projekcie Apollo 11, że to bujdy. A inni wykształceni myślący, którzy pracują przy innych projektach kosmicznych, uważają że to jednak nie bujdy. To jak to jest :)

  206. mrawi
    mrawi 9 marca 2018, 19:49

    Ale My nie wierzymy naukowcom pracującym w NASA i przy misjach apollo itp.. Tak to jest :).
    Czy naukowiec nie może być oszustem, a np. bankier złodziejem, a lekarz mordercą?

  207. PDamian
    PDamian 9 marca 2018, 19:51
  208. Szabla
    Szabla 9 marca 2018, 20:07

    Chyba przestanę zaglądać do tego wątku, bo nie zdzierżę tych głupot...
    Wystarczy mi tych pajaców z rządu :D

  209. archangelgabrys
    archangelgabrys 9 marca 2018, 20:12

    No, aż szkoda to Ciągnąć..

    @mrawi - naukowiec może, 17 000 naukowców już raczej nie bardzo, zwłaszcza że widać iż postęp był realny w życiu nas wszystkich między innymi dzięki nim i tym lotom, w które nie wierzysz. No, ale koniec tematu...

  210. szuu
    szuu 9 marca 2018, 20:18

    osoby bez kontaktu z rzeczywistością myślą najbardziej samodzielnie ze wszystkich! nie ograniczają żadne fakty i sprzeczności!

    mrawi, może coś sobie wyobrażasz, ale ty nie myślisz samodzielnie, bo jakoś twoje "argumenty" to te same dobrze znane zarzuty, skompromitowane już lata temu. niektóre, jak było widać tu na forum, upadają wręcz same, gdy tylko się im dobrze przyjrzeć z czysto logicznego punktu widzenia. gdybyś choć troche myślał przed ich pokazaniem, to wybrałbyś może jakieś inne, takie które chociaż nie demaskują cię jako osobę która umie tylko przepisywać coś z internetu bez zrozumienia tematu?

    czemu więc środowisko "antyapollo" nie chce nawiązać choć trochę kontaktu z rzeczywistością i odciąć się bzdur największego kalibru żeby choć stworzyć pozory dbania o rzetelność? nie mają powodu! bo to nigdy nie miały być argumenty, które mają kogoś przekonać. targetem są ludzie najgłupsi, absolwenci uniwersystetu jutuba, których żadne błędy logiczne i rzeczowe nie zniechęcą.
    to są twoje autorytety...

  211. staryman
    staryman 9 marca 2018, 21:12

    @mrawi
    spotkałem w swoim życiu kilkanaście osób po przebytym polio i żadna z nich nie zachorowała po szczepieniu, a z powodu jego braku.
    Ciekawi mnie co nieszczepionkowi mówią o wyeliminowaniu ospy prawdziwej, właśnie dzięki szczepieniom, być może chcieliby się z nią zmierzyć. Byłem gnojkiem, ale pamiętam co nie co o tym co się mówiło o Wrocławiu.

  212. bergercs
    bergercs 9 marca 2018, 22:49

    MRAWI - MAcieReWIcz

    Przypadek - nie sądzę......

  213. mrawi
    mrawi 9 marca 2018, 23:20

    "staryman
    9 marca 2018, 21:12
    @mrawi
    Ciekawi mnie co nieszczepionkowi mówią ...."

    To się ich zapytaj. Faktem jest, że u nas się nie bada dzieci po urodzeniu czy dana szczepionka może być groźna dla nich, tylko od razu każdemu po równo. W Niemczech jednak wykonują takie badania swoim dzieciom.

  214. archangelgabrys
    archangelgabrys 9 marca 2018, 23:57

    @bergercs

    Hahahhahahahahaa, i wszystko jasne :)

  215. mrawi
    mrawi 10 marca 2018, 00:00

    "bergercs
    9 marca 2018, 22:49
    MRAWI - MAcieReWIcz

    Przypadek - nie sądzę....."


    Nawiązujesz do 666 i NASA? Ale NASA to " National Aeronautics and Space Administration ".
    Ja nie mam na imię i nazwisko "mrawi". Ja nie wiem czy suma 666 to przypadek czy celowy zamiar NASA. Czy znasz jakąś inną pełną nazwę, która da taki wynik poprzez proste działanie? No żesz kurna chata, że akurat NASA musiało się to przytrafić.
    Zakładając tylko teoretycznie, że NASA jest organizacją, która ma wiele wspólnego z popierającymi coś wprost przeciwnego do nauk chrześcijańskich to jak ona miałaby by wyrazić tą gotowość? Wyrazić wprost nie mogłaby, bo jak by wyglądało logo nasa z odwróconym krzyżem (hahaha) lub wystającymi po obu stronach rogami (hehe)? Ludzkość by oniemiała z przerażenia. Nie wyrażać wcale też nie może, bo widocznie musi pokazać swemu "Panu" lub jakiejś formie wyższej (od siebie), że jest oddana i gotowa na poświęcenia. Taki ukryty znak oddania byłby dla niej optymalny. Zawsze można postronnym ludziom wytłumaczyć to czystym przypadkiem i jazgotem zakrzyczeć jakiegoś ciekawskiego.
    Zakładając teraz też tylko teoretycznie, że jest to zupełny przypadek to czy nie powinna temu zaradzić w prosty sposób i się lekko przemianować, wręcz minimalnie by nie było więcej wątpliwości. A nawet sama dla siebie, prowadząc takie niebezpieczne misje i mieć szczere i uczciwe intencje czy w NASA nie odczuwają dyskonfortu, gdy nad nimi drzemie takie uśpione fatum? Czy nie mieli by spokojniejszych snów tam daleko na stacji orbitalnej? Skoro są najwspanialszymi naukowcami to najlepiej wiedzą jakim są marnym puchem i jak mało znaczą w przestrzeni kosmicznej. Nie obawiają się pecha? Takiej jednej jedno gramowej meteoroidy zabłąkanej i lecącej wprost na nich z prędkością, no powiedzmy tylko 20 km/s?

  216. mrawi
    mrawi 10 marca 2018, 00:09

    "staryman
    9 marca 2018, 21:12
    @mrawi
    spotkałem w swoim życiu kilkanaście osób po przebytym polio i żadna z nich nie zachorowała po szczepieniu, a z powodu jego braku. "

    Ja nie twierdzę, że nie należy się szczepić, ale powinno się przeprowadzać badania czy dziecku dana szczepionka nie zaszkodzi. Może jak byś spotkał z 20 osób to byś trafił na taką, która zachorowała po szczepieniu. Popytać o namiary tej dziewczyny z Piaseczna? Pojedziesz do niej i porozmawiasz i może coś Ci zaiskrzy w głowie, że nie wszystko jest czarne lub białe. Ta dziewczyna całe życie spędzi na wózku z powodu szczepionki.

  217. archangelgabrys
    archangelgabrys 10 marca 2018, 00:09

    Stary, jakie szatany, jaka cześć panu, jakiego poświęcenia? Mieszasz współczesną mitologię i baśnie 1000 i 1 nocy z nauką. To nie ma żadnego znaczenia!

  218. mrawi
    mrawi 10 marca 2018, 00:16

    "archangelgabrys
    10 marca 2018, 00:09
    Stary, jakie szatany, jaka cześć panu, jakiego poświęcenia? Mieszasz współczesną mitologię i baśnie 1000 i 1 nocy z nauką. To nie ma żadnego znaczenia!"

    Spokojnie, nauka nauką, a zobacz ilu natchnionych w różny sposób biega na około. Ty też wieczny tutaj na Ziemi nie będziesz, więc gdzy nadejszie ta chwila to szybko o nauce zapomnisz.

  219. mrawi
    mrawi 10 marca 2018, 00:19

    miało być "nadejdzie"

  220. archangelgabrys
    archangelgabrys 10 marca 2018, 00:20

    Jak nadejdzie ta chwila, to me truchło padnie na ziemię i zacznie się rozkładać. Choć liczę na szybkie spalenie, o czym już uprzedziłem. A co będzie dalej, tego nie wie nikt, nikt tego nie zbadał, zatem jakiekolwiek wzmianki o tym to zwykłe kłamstwo.

  221. mrawi
    mrawi 10 marca 2018, 00:38

    "archangelgabrys
    10 marca 2018, 00:20
    ....A co będzie dalej, tego nie wie nikt, nikt tego nie zbadał, zatem jakiekolwiek wzmianki o tym to zwykłe kłamstwo."

    A gdyby ktoś zbadał to co by to zmieniło?

  222. archangelgabrys
    archangelgabrys 10 marca 2018, 00:41

    Nie byłoby bzdurnych teorii... chociaż ludzie badają kosmos, zbadali powierzchnię księżyca, a bzdurne teorie wciąż krążą :)

  223. mrawi
    mrawi 10 marca 2018, 00:46

    A nie jest tak, że w niektóre teorie się wierzy, a w niektóre nie wierzy?

  224. szuu
    szuu 10 marca 2018, 00:58

    a więc teraz jeszcze mamy ci prostować wiarę chrześcijańską?

    w którym przykazaniu było powiedziane że chrześcijanin ma być głupi i nie wolno mu się interesować nauką? albo że nie wolno mu lądować na księżycu? niby w którym punkcie to co robi nasa jest złe? a może nie wiesz, że aldrin po lądowaniu na księżycu w apollo 11 przyjął komunię św?

  225. archangelgabrys
    archangelgabrys 10 marca 2018, 07:23

    Wiara różni się od wiedzy tym, że o czymś nie wiemy, ale myślimy że tak jest. Wiedza opiera się na faktach, dowodach, potwierdzeniach. Nauka natomiast to droga do poszerzania wiedzy poprzez badania, eksperymenty, odkrywanie nieznanego i zdobywanie tych faktów. Ciężko mówić o wiedzy w przypadku religii, która opiera się na słowach z książki opisanej 2000 lat temu przez ludzi, którzy mieli o wiele mniejsze pojęcie o funkcjonowaniu natury i Świata, niż dzisiejszy menel na dworcu. Nikt tego nie udowodnił, to jak jest na prawdę dowiemy się po śmierci, jest to ewidentnie wiara. Natomiast naukowcy poszerzają wiedzę w każdym kierunku, bazując na tezach które udowadniają lub obalają, robiąc eksperymenty i prowadząc badania, na Ziemi, na stacji kosmicznej, pobierając próbki z dna oceanu, spod powierzchni ziemi, czy też z księżyca. To są fakty. To, że Mrawi wierzysz, iż człowiek nie był na księżycu, nie pobrał próbek które tu sprowadził, to jest tylko Twoja i kilku innych osób wiara. Z wiedzą to już nie ma nic wspólnego, zwłaszcza że ludzie od rozwijania wiedzy, czyli właśnie ludzie uczeni, naukowcy, nie mają wątpliwości odnośnie Misji Apollo.

  226. TS
    TS 10 marca 2018, 08:37

    @archangelgabrys, to jest książka jakiej szukasz
    link

    Czytałem jako dziecko z 10 razy. Masz wszystko od początku, od Bella X-1 i przekroczenia bariery dźwięku przez Chucka Yeagera, poprzez X-15 i Blackbirda aż po Space Shuttle. Najwięcej oczywiście o wahadłowcach, w tym szczegółowy opis przyczyn katastrofy Challengera. No i nic (lub prawie - nie pamiętam) o misjach Apollo, więc może nawet mrawi uzna książkę za wiarygodną ;)

  227. Szabla
    Szabla 10 marca 2018, 10:31

    Jest masa książek na ten temat, ale żadna nie została napisana w epoce brązu, więc nie mogą być wiarygodne :P

  228. archangelgabrys
    archangelgabrys 10 marca 2018, 12:52

    @TS - a właśnie się nad nią zastanawiałem. Przeraził mnie tylko rok wydania 1989 i obawiałem się tylko tego, iż dużo informacji przedstawionych tam może nie być do końca zrozumiałe dla autora i przedstawione. Trochę ten rok mi się źle skojarzył, gdyż Polska była wtedy za żelazną bramą (choć to był przełom dziejów dla nas), no a program kosmiczny i wahadłowce były dość odległe dla tych złych ludzi z zachodu :) Dlatego obawiałem się rzetelności informacji w niej zawartych. Ale jeśli te obawy są na wyrost, to chętnie się z nią zapoznam :)
    Dzięki!

  229. TS
    TS 10 marca 2018, 17:39

    No ja Ci rzetelności nie zagwarantuję, a detali technicznych i zdjęć jest tam dużo. Faktycznie ciekawe skąd to mieli. Wtedy po prostu dobrze mi się to czytało, gdzieżby dzieciak zastanawiał się nad źródłami informacji... Zawsze możesz wybrane zweryfikować. W razie niepowodzenia - wiele na tym zakupie nie stracisz ;)

    To dodam jeszcze, że pod koniec lat 80. czytałem Młodego Technika i bardzo często opisywane tam były misje z początków podboju kosmosu. Programy Mercury, Gemini, może i było Apollo, misja po misji, po 2 strony opisu na lot - polecam też poszukać tych starych numerów.

  230. Szabla
    Szabla 10 marca 2018, 17:52

    Jest również książka o lotach wahadłowców, "Dzień, w którym nie wróciła Columbia".

  231. archangelgabrys
    archangelgabrys 10 marca 2018, 18:35

    O! Dzięki Szabla, na tą nie trafiłem, a od niej zacznę, choć pewnie na obie się skuszę :)

  232. PDamian
    PDamian 10 marca 2018, 19:22

    film link

  233. mrawi
    mrawi 11 marca 2018, 00:09

    "Arek
    23 lutego 2018, 09:40
    mrawi - a wiesz jaka jest ta niezliczona ilość? Bo ja wiem, bo akurat meteory i meteoroidy, to działka którą zajmuję się zawodowo. Otóż podczas maksimów dużych rojów meteorowych, gdy media szaleją i piszą o niesamowitych spektaklach, a w rzeczywistości widać około 100 meteorów na godzinę, gęstość przestrzenna meteoroidów to też około 100 cząstek na sześcian o boku 1000 km. A takie maksimum trwa kilka godzin. Poza nim cząstek jest jeszcze mniej, a to oznacza, że przez 99% czasu gęstość przestrzenna meteoroidów w układzie Ziemia-Księżyc to jakieś małe kilka cząstek na sześcian o boku 1000 km. Szansa trafienia w statek o rozmiarach kilku-kilkunastu metrów jest więc prawie zerowa.

    Poza tym na znacznie dłuższe wyprawy przez Układ Słoneczny latają różnego rodzaju sondy kosmiczne, których rozmiar jest niewiele mniejszy niż kapsuł Apollo. Nie spędzają one w Kosmosie tygodnia, jak podczas wyprawy na Księżyć, lecz dziesięciolecia. Dolatują jednak do swoich celów, robią zdjęcia, przesyłają je na Ziemię i dalej funkcjonują (vide Voyagery i Pioneery, z którymi wciąż jest kontakt). To też fałszerstwo? Wszystkie te zdjęcia zrobione przez sondy, NASA i ESA sobie namalowały?

    Z teoriami odnoście lądowania na Księżycu jest tak trochę jak z teoriami o UFO. Zawodowi astronomowie, który spędzają tysiące godzin obserwując niebo i rozumieją zjawiska na nim zachodzące, nie widują UFO. Za to masowo widują je i interpretują jako kontakt z pozaziemską cywilizacją zwykli zjadacze chleba, którzy po kilku głębszych wracają wieczorem z jakiejś imprezki. Z Księżycem jest tak samo. Inżynierowie, optycy, astrofizycy nie mają problemów z interpretacją materiału zebranego przez misje Apollo, natomiast tysięcy nieścisłości w tym samym materiale, mających świadczyć o fałszerstwach, dopatrują się różnego rodzaju fotelowi i internetowi eksperci."

    Pozwolę sobie wrócić do Twojjej wypowiedzi, bo znalazłem wypowiedź astronauty z ISS o uszkodzeniach meteoroidami. W 17 minucie 30 sekundzie filmu jest zadane pytanie astronaucie przez ucznia (pomińmy resztę filmu). Astronauta twierdzi, że czasami codziennie uderzają w nich meteoroidy i muszą wtedy sami naprawiać uszkodzenia. Po uderzeniu meteoroidu było by w ogóle co naprawiać?
    Gdzie leży prawda, no gdzie? :(
    A tutaj ten film link

  234. szuu
    szuu 11 marca 2018, 00:49

    a więc po raz kolejny twoim argumentem przeciwko wieloletnim wynikom badań i eksperymentów w przestrzeni kosmicznej jest "nie mam pojęcia o czym mówię ale wydaje mi się że to spisek".
    jesteśmy wstrząśnięci precyzją logicznego wywodu. ale chyba nie ma sensu żebyś tu ciągle śmiecił wpisami na takim poziomie. pisz w komentarzach pod tymi filmikami i dalej żyj w świecie fantazji.

  235. archangelgabrys
    archangelgabrys 11 marca 2018, 01:13

    @mrawi

    Ten film jest mocno naiwny.

    Po pierwsze, to nie ciśnienie powoduje destrukcję, a różnica ciśnień. Zanim astronauta wyjdzie w przestrzeń kosmiczną, to ciśnieni jest wyrównywane, zatem dlaczego miałby zostać rozerwany, skoro nie będzie nagłego skoku ciśnienia?

    Po drugie, skoro naukowcy pracujący przy lotach kosmicznych wolą korzystać ze zbiorników wodnych do symulacji, to dlaczego mieliby przeprowadzać treningi w komorze ciśnień?

    A teraz rzecz najbardziej irytująca i nielogiczna w Twoich oskarżeniach.
    Oskarżasz naukowców NASA i fałsz, podając przykłady że nie przeprowadzali misji lądowań na księżycu, po czym że nie przeprowadzali nawet lotów na orbitę, gdyż małe drobinki by zniszczyły sprzęt i ludzi.
    Ale ale... MIR to stacja kosmiczna Rosji. ISS to międzynarodowa stacja kosmiczna. Tjangong to chińska stacja kosmiczna. To jak to jest? Źli naukowcy NASA kłamią, gdyż ludzie nie mogą przebywać w przestrzeni kosmicznej ze względu na zagrożenie życia? No ale Chińczycy i Rosjanie to już mogą, bo na nich te drobinki nie wpływają?

    Powtarzasz bzdury, które rozpowszechniane są przez oszołomów na temat NASA...

  236. szuu
    szuu 11 marca 2018, 02:16

    mrawi, do której klasy chodzisz, miałeś już w szkole fizykę?

    jak będziesz starszy to na fizyce może ci pani wytłumaczy, że różnica ciśnienia między powierzchnią ziemi a próżnią to 1 atm. a rożnica ciśnień między powierzchnią ziemi a głębinami oceanu tam gdzie poruszają się łodzie podwodne to na przykład może być kilkadziesiąt atm.

    a przy okazji, pijąc przez rurkę człowiek jest w stanie wytworzyć różnice ciśnień bliską 1 atm. niewyobrażalna i tajemnicza "potęga próżni"!

  237. Szabla
    Szabla 11 marca 2018, 08:56

    Proponuję zablokować nieuka.

  238. archangelgabrys
    archangelgabrys 11 marca 2018, 09:25

    Swoją drogą, w 1960 roku Jacquest Piccard i Don Walsh w batyskafie Trieste zeszli do Rowu Mariańskiego (najgłębsze miejsce na Ziemi), na głębokość 11 km i jakoś to straszne ciśnienie ich nie zniszczyło. No chyba, że jednak nie zeszli? :)

  239. Szabla
    Szabla 11 marca 2018, 12:10

    Kolejny spisek jajogłowych. Tylko stare księgi niosą prawdę. :)

  240. TS
    TS 11 marca 2018, 21:43

    @szuu, to nie jego wina, tylko tego filmiku robionego przez/dla przeciętnych Amerykanów :P Wystarczy napompować koło pompką z manometrem, niech wyjdzie 3 bary, to nadciśnienie będzie 2 razy większe niż różnica między ciśnieniem atmosferycznym a próżnią absolutną. Jakoś opony to wytrzymują. Ktoś celowo lub bezmyślnie w tych filmikach założył, że wysoka próżnia = bardzo niskie ciśnienie, a tu różnice są śladowe i z punktu widzenia wytrzymałości konstrukcji nie ma znaczenia czy otoczeniem jest próżnia techniczna czy kosmiczna.

    Jeszcze inna bzdura w filmie, moczyli się w basenie, bo tak po wyważeniu ,,jednostki pływającej'' łatwo symulować nieważkość - a nie próżnię. Inny sposób to był lot samolotu po specjalnej trajektorii, ale to dawało nieważkość na kilkadziesiąt sekund.

    Więcej bzdur nie szukałem, kilka razy kliknąłem po tym filmie, bo żal to oglądać. Zgłaszam do usunięcia, bo równie dobrze można pisać, że żydzi wywołali II W.Ś., ziemia jest płaska, a wirusy to rośliny. Są jakieś granice linkowania kłamstw.

  241. mrawi
    mrawi 11 marca 2018, 22:46

    To jak to jest? Astronauta mówi prawdę czy kłamie?. W 17 minucie 30 sekundzie filmu jest zadane pytanie astronaucie przez ucznia (pomińmy resztę filmu). Astronauta twierdzi, że czasami codziennie uderzają w nich meteoroidy i muszą wtedy sami naprawiać uszkodzenia.
    Jest to prawda czy fałsz? Kto zna odpowiedź?

  242. mrawi
    mrawi 11 marca 2018, 22:46

    Link do filmu link

  243. archangelgabrys
    archangelgabrys 11 marca 2018, 23:22

    Wiesz, ja lubię jeździć na wyprawy off-roadowe i też Ci powiem, że w terenie można samochód uszkodzić. Czasami rozwalisz wał, czasami ukręcisz coś w moście, czasami sprawy blacharskie. Niekiedy auta wracają na holu, niekiedy na lawecie. Gdy się upierdzieli coś na wyprawie kilka km od domu to nie wracają w ogóle. Ale nikt nie przeczy temu, że ludzie nie jeżdżą na wyprawy po kilka czy kilkanaście tysięcy kilometrów, bo inni uwalają koło domu. Po prostu znają ryzyko, wiedzą że to element tej zabawy, mają jaja aby trudności przyjąć na klatę (w sumie to główna idea i kształtowanie charakteru), zdobywają umiejętności na bieżąco i radzą sobie w takich sytuacjach, również z awariami. Ja w Rumunii moc straciłem (w sumie przez banał), ale nie mogę się doczekać kolejnego wyjazdu. Tam jest dokładnie tak samo. Satelity widzą nad głowami, stacja kosmiczna również, czasami się coś uwali, czasami naprawi, a życie toczy się dalej.

  244. mrawi
    mrawi 11 marca 2018, 23:33

    Piękna opowieść archangelgabrys, ale ja nie o tym. Gdy pisałem wcześniej, że jest duża szansa na trafienie meteoroidem w stację to Arek mi odpisał (w skrócie):
    "Arek
    23 lutego 2018, 09:40
    ...bo akurat meteory i meteoroidy, to działka którą zajmuję się zawodowo.", "...Szansa trafienia w statek o rozmiarach kilku-kilkunastu metrów jest więc prawie zerowa. "

    A reszta zaczeła jazgotać jakim to ja muszę być debilem, nieukiem by kwestionować jego mądrości. Teraz okazuje się, że trafienia są na porządku dziennym, ale to przecież jak z awarią samochodu :) haha.
    archangelgabrys ja Ci nie chcę ubliżać, ale takich żałosnych prób odwracania kota ogonem to już dawno nie widziałem. Chłopie weź sobie miesiąc wolnego i poproś kogoś mądrzejszego i bystrzejszego by Cię wyręczył.

  245. szuu
    szuu 11 marca 2018, 23:58

    jeżeli mowa o szansach trafienia meteoroidem o jakiejkolwiek wielkości to nie jest prawda, bo mikrometeoroidy trafiają bez przerwy, jeżeli o wielkości takiej, która spowodowałaby katastrofę ISS lub statku apollo to jest prawda, szansa jest bardzo mała i jak dotąd sie to nie zdarzyło.

    dla chętnych: google - meteoroid flux orbit - wyszukiwarka grafiki - można znaleźć wykresy prezentujące szacowaną liczbę trafień na jednostkę powierzchni w zależności od wielkości obiektu. są to kwestie znane od lat, dosyć oczywiste dla zainteresowanych badaniem kosmosu, i łatwe do znalezienia dla każdego. robiąc z tego sensację, po raz kolejny, "samodzielnie myślący" mrawi prezentuje siebie jako bezradnego tłumoka, który nie potrafi nawet znaleźć gotowych opracowanych informacji, nie mówiąc już o jakimkolwiek myśleniu.

  246. mrawi
    mrawi 12 marca 2018, 00:38

    "szuu
    11 marca 2018, 23:58"

    Ok, mogę być tłumokiem, ale nie sądziłem, że na stacji kosmicznej też łatwo znaleźć tłumoka.
    szuu, mogę do Ciebie pisać Wielki szuu? Teraz to mi zaimponowałeś.

  247. mrawi
    mrawi 12 marca 2018, 00:56

    Proszę szuu, tłumok chce Ci coś pokazać. Pirewsze z brzegu link
    Mikrometeoroid lub nawet pył kosmiczny uderzając w satelitę zostawił ślad o średnicy tylko :) 40 cm. Ile stacja może znieść takich uderzeń, jeśli mogą się one zdarzać codziennie, jak twierdzi astronauta z iSS. Czy Oni na tej stacji mają czas na coś innego niż tylko naprawy?
    No, ale to pewnie jak z awarią samochodu jak pisał archangelgabrys. Wystarczy wyjść z młotkiem na zewnątrz, wyklepać i mozna lecieć dalej.

  248. szuu
    szuu 12 marca 2018, 01:33

    no jestem pod wrażeniem, link do normalnej informacji a nie głupiego filmu na jutubie! brawo!

    jak widać, spotkanie na orbicie obiektu tej wielkości jest już na tyle rzadkie, że aż o tym piszą. sądząc z wykresu są to miesiące.
    ile stacja może znieść uderzeń w baterie słoneczne? dowolną ilość, po prostu tylko wymienią uszkodzone sekcje na nowe. ale na przykład uderzenie w moduł załogowy mogłoby mieć już gorsze skutki. przekrój czynny całej stacji łącznie z panelami jest pewnie 20 razy większy niż modułu załogowego, więc w takiej samej proporcji różni się szansa trafienia.
    to, że większość zderzeń jest z mikroskopijnej wielkości obiektami jest uspokajające bo można się przed tym chronić prostymi wymienialnymi osłonami, ale na dłuższą metę nawet i takie zderzenia są niszczące. działa to jak delikatne nieustanne piaskowanie wyżerające powierzchnię. po iluśtam tysiącach czy milionach lat stacja tak czy inaczej byłaby rozpadającym się wrakiem, nawet gdyby w tym czasie jakimś cudem nigdy nie uderzyło w nią nic widocznego gołym okiem. ale nie będzie istnieć tak długo :-P

    co do naprawiania, jak łatwo sprawdzić w internecie, prace na zewnątrz stacji wcale nie są aż takie częste. na przykład w 2017 wychodzili 10 razy.

  249. archangelgabrys
    archangelgabrys 12 marca 2018, 07:05

    @mrawi

    Ależ ja Ci w prosty sposób pokazałem braki w Twojej logice.
    Najpierw piszesz, że lotów na księżyc nie było, gdyż małe cząstki uszkodziłyby lądownik i ludzie by zginęli.
    Później piszesz, że nie wierzysz w to, co NASA głosi, gdyż jak to możliwe iż tak cienkie warstwy mają chronić astronautów, skoro te drobiny robią takie szkody. Do tego przytaczasz bzdurny argument, iż obiekty kosmiczne powinny zostać rozerwane przez brak ciśnienia, bo pod wodą stosowane są solidniejsze konstrukcje ze względu na zwiększone ciśnienie.
    A na koniec hit - jednak jakoś pomiędzy Twoimi uszami pojawia się świadomość, że człowiek może funkcjonować w kosmosie, gdyż pokazujesz wywiad z astronautą, który mówi iż uszkodzenia są czymś powszechnym.

    Ja nie odwracam kota ogonem. Ja Ci na moim przykładzie pokazałem, że właśnie uszkodzenia są czymś powszechnym także na Ziemi i nie przszkadza to w dalszym funkcjonowaniu. Zarówno tu na dole, jak i tu u góry.

    Po co mam szukać kogoś inteligentniejszego, skoro Twoją logikę i argumenty jest w stanie przedszkolak obalić?

  250. mrawi
    mrawi 12 marca 2018, 09:00

    "szuu
    12 marca 2018, 01:33
    ...jak widać, spotkanie na orbicie obiektu tej wielkości jest już na tyle rzadkie, że aż o tym piszą. sądząc z wykresu są to miesiące. "

    - Astronauta oznajmił, że kolizje są bardzo częste, wręcz zdarzają się codziennie. Do śmietnika Twoje twierdzenie.

    "...ile stacja może znieść uderzeń w baterie słoneczne? dowolną ilość, po prostu tylko wymienią uszkodzone sekcje na nowe. ale na przykład uderzenie w moduł załogowy mogłoby mieć już gorsze skutki. przekrój czynny całej stacji łącznie z panelami jest pewnie 20 razy większy niż modułu załogowego, więc w takiej samej proporcji różni się szansa trafienia.
    to, że większość zderzeń jest z mikroskopijnej wielkości obiektami jest uspokajające bo można się przed tym chronić prostymi wymienialnymi osłonami, ale na dłuższą metę nawet i takie zderzenia są niszczące. działa to jak delikatne nieustanne piaskowanie wyżerające powierzchnię. po iluśtam tysiącach czy milionach lat stacja tak czy inaczej byłaby rozpadającym się wrakiem, nawet gdyby w tym czasie jakimś cudem nigdy nie uderzyło w nią nic widocznego gołym okiem. ale nie będzie istnieć tak długo :-P "

    - Wynurzenia nastolatka. Satelity gps podobno są wymieniane bardzo często, dlatego jest to bardzo kosztowny system. Moduł załogowy jednak będzie miał więcej szczęścia, bo tak wyliczyłeś sobie na palcach i tak musi być, no bo astronauci by inaczej zginęli. Idź włącz sobie Supermana.

    "co do naprawiania, jak łatwo sprawdzić w internecie, prace na zewnątrz stacji wcale nie są aż takie częste. na przykład w 2017 wychodzili 10 razy."

    Ależ tak, astronauta piep..y głupoty tak samo jak Ty. Skontaktuj się z nim i ustalcie jedną bardziej wiarygodną wersję. Astronauta w du..e był i gó..o widział z tego wynika. I z tym się zgadzam.

  251. Szabla
    Szabla 12 marca 2018, 09:42

    Że wam się chce ze ścianą rozmawiać...

  252. mrawi
    mrawi 12 marca 2018, 11:03

    "archangelgabrys
    12 marca 2018, 07:05
    @mrawi
    .....A na koniec hit - jednak jakoś pomiędzy Twoimi uszami pojawia się świadomość, że człowiek może funkcjonować w kosmosie, gdyż pokazujesz wywiad z astronautą, który mówi iż uszkodzenia są czymś powszechnym.

    Ja nie odwracam kota ogonem. Ja Ci na moim przykładzie pokazałem, że właśnie uszkodzenia są czymś powszechnym także na Ziemi i nie przszkadza to w dalszym funkcjonowaniu. Zarówno tu na dole, jak i tu u góry."

    Pokazałem wywiad z astronautą w takim celu, by pokazać jak wasze teorie się nie zgadzają ze sobą mimo iż chcecie udowodnić jedno i to samo. Astronauta twierdzi, że lata w kosmosie i Wy też twierdzicie, że On lata. Wy twierdziliście wcześniej, że praktycznie nie ma szans na trafienie meteoroidem w stacje, a astronauta oznajmił, że nieraz codziennie mają kolizje ze stacją. Wypowiedź astronauty jest rubaszna dla mnie tak samo jak Wasze wypowiedzi :). Rozumiesz teraz?
    A tutaj pokazana różnica ciśnień link
    Czy w kosmosie nie jest czasami większa?
    Ciśnienie w skafandrze kosmonauty - 296 hPa
    Próżnia kosmiczna (przyjąłem największą, a co mi tam) - 0,0000000000000001 hPa

  253. archangelgabrys
    archangelgabrys 12 marca 2018, 11:38

    I jak już wspomniałem - do awarii dochodziło i dochodzić będzie, co nie zmienia faktu, że ludzie tam funkcjonują i funkcjonować będą.

    A tu masz mały przykład z funkcjonowaniem w próżni. Nawet podczas testu, osoby które przez chwilę przebywały w próżni, traciły przytomność, a w przypadku szybkiego wyjścia z próżni były w stanie ją odzyskać.
    Te swoje tezy o rozrywaniu poprzez brak ciśnienia możesz w buty wsadzić:

    link

  254. Szabla
    Szabla 12 marca 2018, 11:56

    @archangelgabrys: masz cierpliwość buddyjskiego mnicha :P

  255. szuu
    szuu 12 marca 2018, 12:24

    co by było gdyby mrawi dowiedział się o istnieniu trzęsień ziemi? trafiamy na niusa - setki zabitych, kilka miast w ruinie. no bo w telewizji mówi się o trzęsieniach gdy trafi się ładne i duże. następnie mamy rozmowę ze specjalistą - na pytanie jak często ziemia się trzęsie odpowiada zgodnie z prawdą że wstrząsy są cały czas. i spisek gotowy: skoro trzęsienia są cały czas to na świecie nie mogą istnieć miasta bo od razu byłyby niszczone, przecież wstrząsy są cały czas! a może naukowiec kłamie że są cały czas? naukowcy nic przecież nie wiedzą. a że trzęsienia mogą mieć różną siłę to już nie dociera.

    czujesz się zbity z tropu, odkrywając że wyjaśnienia naukowe zawsze do siebie nawzajem pasują i "przypadkiem" są spójne tak że wszystko działa. ale to nie przypadek, na tym właśnie polega nauka żeby dopasować wszystko do wszystkiego i stworzyć spójną teorię. po tym poznajemy że jest prawdziwa.

    dlatego można wziąć wykres częstości kolizji na orbicie i odczytać z niego rzeczy, które zgadzają się tym co obserwujemy na stacji kosmicznej i z tym jak często (rzadko) na niebie widać bolid oraz ile jest spadających gwiazd. cały czas to samo źródło danych bo kosmos jest jeden, zgadzające się z danymi sprzed 20 lat i z danymi jakie będą za 20 lat i zgadzające się nawzajem z wszystkimi parametrami przestrzeni kosmicznej, grawitacji, itd.

    wydaje ci sie to podejrzane, bo na "uniwersytecie jutuba" jest odwrotnie. tam nic do siebie nie pasuje, dowolne zjawisko z życia codziennego może okazać się dowodem kolejnego spisku i mieć drugie dno. wyjaśnienia i fakty zmieniają się z filmu na film a liczby nie zgadzają się nigdy, bo matematyka jest okrutna i trudno machając rękami sprawić żeby wynik obliczeń nagiął się do wyssanych z palca teorii.

    co do ciśnienia to już ci wyjaśniono, że w byle oponie jest większa różnica ciśnień niż w pojeździe kosmicznym w próżni. fizyka i liczby to dla ciebie za trudne, czego najlepszym przykładem jest twoja próżnia z dużą liczbą zer po przecinku :-D i tutaj nie mam pomysłu jak można ci odpowiedzieć jeszcze prościej. idź do szkoły albo obejrzyj dla odmiany jakieś filmy o fizyce w świecie rzeczywistym a nie urojonym.

  256. mrawi
    mrawi 12 marca 2018, 12:57

    @szuu znowu popłynąłeś, nie wspomniałeś jeszcze o powodziach, huraganach i pożarach. dlaczego nie wspominasz o naszym wspaniałym astronaucie z ISS, który twierdzi co innego niż Ty. Ignorant z Ciebie :).
    A widziałeś tą cysternę, w której nastąpiła implozja? Ona nie zapadła się z powodu dużego w niej ciśnienia, ale z powodu bardzo małego. Nasze ciśnienie atmosferyczne, a więc około 1000 hPa zgniotło ją jak puszkę po piwie.
    Odwróćmy teraz sytuację. W skafandrze kosmonauty mamy 296 hPa, a poza nim w kosmosie mamy próżnię (znacznie większą niż w cysternie). Wytrzymałe są te skafandry, nawet nie napuchną jak balon. A może te skafandry nie latają w kosmosie?

  257. staryman
    staryman 12 marca 2018, 13:12

    Oczywiście, że skafandry nie latają w kosmosie, aż dziw, że ktokolwiek w to wierzy.
    Panowie Optyczni, przyznam, że z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek "Fotografując w Kosmosie - część II", będzie się działo:)

  258. szuu
    szuu 12 marca 2018, 13:15

    ale w którym miejscu astronauta mówi coś innego niż ja?
    odpowiadał na pytanie dziesięciolatka, więc może użył jakichś zbyt trudnych słów jak dla ciebie?

  259. archangelgabrys
    archangelgabrys 12 marca 2018, 13:17

    Ja się dziwię, że Ziemia lata, przecież wszechobecna próżnia powinna ją rozerwać. No nie widzieliście przykładu z cysterną? :)
    Zaraz, a może nas tutaj nie ma... to też chyba sprawka NASA?

  260. mrawi
    mrawi 12 marca 2018, 13:22

    Księżycowi chłopcy haha
    narazie :)))



  261. Szabla
    Szabla 12 marca 2018, 13:50

    Ziemia nie może latać, skoro wokół jest próżnia! W czym miałaby latać?
    Poza tym, nie ma skrzydeł. Co innego głupota. Gdyby ta miała skrzydła, to niektórzy lataliby jak gołębie :D

  262. archangelgabrys
    archangelgabrys 12 marca 2018, 13:56

    Coś w tym jest, choć temat się komplikuje.
    Jeśli by przyjąć, iż lot to przemieszczanie się w powietrzu, to sformuowanie "loty kosmiczne" nie byłoby poprawne. Jeśli lataniem nazwiemy przemieszczanie się w przestrzeni, to Ziemia jakby nie było przemieszcza się ruchem obiegowym wokół słońca :)
    No, ale polonistą nie jestem, nie będę się spierał, nie wiem jaka jest prawda :)

  263. staryman
    staryman 12 marca 2018, 14:16

    @archangelgabrys, @szuu, @Szabla,
    mrawi was rozpracował, podejrzewa, że musicie brać kasę z NASA, bo po jakiego byście bronili tych wypraw na Księżyc, kiedy każde dziecko wie, że takowych nie było i jest to tylko sposób na wydojenie pieniążków od bogatego a naiwnego kraju.
    Do tego cysterna się zapadła w sobie, co też ma swoją wymowę, a kosmonauta podawał sprzeczne informacje co już kładzie całkowicie wasze twierdzenia.

  264. szuu
    szuu 12 marca 2018, 14:25

    cysterna zapadła się w sobie ze wstydu :-D

  265. Szabla
    Szabla 12 marca 2018, 14:45

    Dopiero czytając niektóre wypowiedzi człowiek zdaje sobie w pełni sprawę, jak skomplikowane jest myślenie. :)

  266. staryman
    staryman 12 marca 2018, 15:13

    Szabla, może nie tyle "jak skomplikowane", co chadza różnymi ścieżkami :)

    Często spotykam się z próbami odgadnięcia "co poeta miał na myśli" gdy przychodzi do weryfikacji ustaleń klient - usługodawca.

  267. Szabla
    Szabla 12 marca 2018, 17:18

    Z chodzeniem nie ma to nic wspólnego. To raczej powrót do raczkowania.

  268. mczajkowski
    mczajkowski 12 marca 2018, 19:47

    Dawno nie było na tym portalu lepszego wątku :D

  269. goornik
    goornik 12 marca 2018, 19:54

    Aż boję się pisać kolejną część......

  270. staryman
    staryman 12 marca 2018, 21:05

    kolejna część musi się pojawić, jakżeby to miało być, narobiłeś nam smaku, teraz się wycofywać, to grzech

  271. mrawi
    mrawi 12 marca 2018, 22:26

    ...aha i pokażcie mi jedno prawdziwe zdjęcie Ziemi widzianej z kosmosu, nie fragmencik, ale całą naszą planetę. I nie jakieś rzeźbienie w photoshopie, ale oryginał. Nie będę prosił o dwa różne zdjęcia, bo to podobno nie do zrealizowania. Tylko nie tłumaczcie to brakiem zysku agencji kosmicznych z takiego zdjęcia, proszę :). To miłej zabawy.

  272. Szabla
    Szabla 12 marca 2018, 23:16

    Jednak przesadziłem z tym raczkowaniem. To wygląda bardziej na powrót do blastuli...
    Do autora: może artykuł "Dlaczego ludzie utrzymują się na powierzchni Ziemi, chociaż jest kulą, ale nie widać tego na płaskich zdjęciach, takich jak to link

  273. szuu
    szuu 12 marca 2018, 23:29

    "samodzielnie myślący" mrawi nie umie znaleźć w goglach zdjęcia ziemi z kosmosu?

    z jednej strony fajnie że dużo się działo w komentarzach, ale to sprowadza ciekawy artykuł do roli zapalnika na festiwalu głupoty. gdybym był autorem to czułbym się z tym trochę dziwnie :-P

  274. Szabla
    Szabla 12 marca 2018, 23:39

    Ten rzadki przypadek głupoty być może zachęci redakcję do dalszej części równie "kontrowersyjnych" artykułów :-P

  275. mrawi
    mrawi 13 marca 2018, 00:10

    Te zdjęcie co zdążyłem wyczytać w necie, składa się z wielu fragmentów zdjęć Ziemi.
    A teraz poważne pytanie. Czy zdjęcia Ziemi na tej stronie link są prawdziwe, a nie fotomontażem?

  276. szuu
    szuu 13 marca 2018, 01:13

    zdjęcie na krejzinauce akurat też jest fotomontażem, choć bardzo bliskim pojedynczego pełnego zdjęcia. to rekordowa rozdzielczość więc było naświetlane po kawałku bo matryca nie ma takiej rozdzielczości i pola widzenia. ale było jednak robione z jednego punktu, z którego była widoczna cała półkula, a nie tak jak mozaiki z satelitów na niskich orbitach. dzięki temu nie ma artefaktów wynikających z niedopasowania poszczególnych ujęć czy z ruchu chmur pomiędzy ujęciami.

    ale poza tym już od lat dostępne są tysiące zdjęć całej półkuli robionych "jednym pstryknięciem". kiedyś takie zdjęcia były robione tylko przy wyjątkowych okazjach np. lotu na księżyc, bo powszechnie stosowane satelity są o wiele za blisko żeby objąć polem widzenia całą półkulę. teraz codziennie są nowe zdjęcia.

    (na "uniwersytecie jutuba" jeszcze o tym nie słyszeli i tłumaczą że nasa tłumaczy że takich zdjęć nie można zrobić i dlatego ich nie ma :-D)

  277. archangelgabrys
    archangelgabrys 13 marca 2018, 07:21

    A filmy z satelity geostacjonarnego Himari 8 też się liczą, czy w studio kręcili? :)

    link

    link

  278. archangelgabrys
    archangelgabrys 13 marca 2018, 07:22

    Himawari 8*

  279. archangelgabrys
    archangelgabrys 13 marca 2018, 07:25

    Wróć, satelita pogodowy :)
    Bardzo ciekawy i pouczający filmik posklejany ze zdjęć z satelity. No chyba, że go tam nie ma, przecież meteoryty mogłyby go rozwalić :)

  280. PDamian
    PDamian 13 marca 2018, 09:58

    Mam trudniejsze zadanie intelektualne dla prawdziwego naukowca.
    Dlaczego kosmici którzy przylecieli na pogrzeb kolegi link
    kradną nam ławki link ?

  281. rotnem
    rotnem 13 marca 2018, 10:38

    Zaskakujące, jak pod tak ciekawym artykułem i na stronie o takim profilu zobaczę takie komentarze.

    Kiedyś Stanisław Lem to bardzo trafnie skomentował i też się nadziwić nad tym fenomenem nie mogę.

    Choć z drugiej strony idąc ulicą też można się naoglądać.

    Ps. Gratuluję artykułu i czekam na więcej :)

  282. DarkRaptor
    DarkRaptor 13 marca 2018, 12:03

    Ja się cieszę, że nie zaczęliśmy rozmawiać o teorii Darwina-Wallace'a. Byłoby chyba jeszcze ciekawiej :P

  283. Szabla
    Szabla 13 marca 2018, 13:19

    Tak, to podobne stany zerowe :P

  284. greentrek
    greentrek 13 marca 2018, 21:28

    Kilka dni tu nie zaglądałem i widzę że dużo mnie ominęło... tak, Lem się nie mylił!

  285. androfag
    androfag 23 marca 2018, 22:49

    Już nie mogę się doczekać następnej części (i komentarzy w nowym otwarciu!)

  286. Szabla
    Szabla 26 marca 2018, 12:42

    Jeżeli artykuł zostanie opublikowany w czasie ferii szkolnych, to durnych komentarzy będzie dużo więcej :P

  287. PDamian
    PDamian 26 marca 2018, 12:50
  288. archangelgabrys
    archangelgabrys 26 marca 2018, 13:12

    No i chłop udowodnił, że NASA kłamie. Wystartował, po czym pół kilometra nad powierzchnią ziemi doleciał do sufitu zamontowanego przez rząd światowy i ukrywanego przez NASA, po czym upadł na ziemię :)

  289. hajmanek
    hajmanek 27 marca 2018, 10:37

    Kilka dni temu udało mi się kupić album ze zdjęciami z wszystkich misji Apollo, super sprawa. Pierwsze wydanie miało miejsce w 1999 w 30tą rocznicę pierwszego lądowania na Księżycu. Ja mam wydanie z 2002 roku

  290. Szabla
    Szabla 27 marca 2018, 13:33

    Jak się nazywa i gdzie? :)

  291. hajmanek
    hajmanek 27 marca 2018, 18:47

    Full Moon

  292. omszały głaz
    omszały głaz 30 marca 2018, 23:44

    Panowie, co to za lornetki są używane na ISS?
    link

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział