Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

WD My Passport w pracy fotografa - czyli przenośny backup

24 kwietnia 2018
Marcin Czajkowski Komentarze: 31
Komentarze czytelników (31)
  1. krukm
    krukm 24 kwietnia 2018, 20:34

    Mam, ale nie daruję firmie WD bug'a, który przepuścili związanego z adresem src w . Można było w banalny sposób stracić wszystko.

  2. krukm
    krukm 24 kwietnia 2018, 20:35

    Info dla wszystkich tutaj:

    link

  3. jagular
    jagular 24 kwietnia 2018, 20:41

    Mam nieodparte wrażenie, że metody tu opisane to nieco przerost formy nad treścią i nie jest to zdecydowanie prosty setup. Przed gigantyczną większością sytuacji ochroni nas pojedyncza kopia. Nie będzie to oczywiście rozwiązanie w 100% niezawodne, ale bliskie takiemu.
    Mam też wrażenie, że 128GB ssd w laptopie powinien jednak wystarczyć do większości zleceń - czy te setki GB zdjęć w krótkim czasie to taka norma? :)

  4. komor
    komor 24 kwietnia 2018, 22:40

    128GB to jest na system i programy. :) A jak ktoś się zajmuje oprócz fotografii także np. grafiką albo web-deweloperką, to 250 GB może być za małe. Na zdjęcia to ja mam drugi dysk w laptopie, niestety rozwiązanie nieosiągalne dla aktualnych, retinowych Macbooków. :/

  5. Borat
    Borat 25 kwietnia 2018, 00:12

    @jagular

    Dzisiaj 128 GB w kompie to starcza do podstawowej pracy biurowej bo o żadnym miejscu na dodatkowe dane nie ma mowy. Po instalacji systemu i programów na dysku pozostaje 30-40 GB, które muszą zostać wolne aby komp miał normalną wydajność. Zapełnienie dysku SSD powyżej 70% skutkuje drastycznym spadkiem wydajności.

    Jak chcemy używać laptopa jako kopii na sesji to 512 GB jest dzisiaj absolutnym minimum szczególnie jak mamy aparat klasy nikona d850 czy sony A7RII.

  6. pwch
    pwch 25 kwietnia 2018, 08:53

    Jeden upadek z poł metra na parkiet. Dysk nie działa. Cofnięcie głowicy nie pomogło. Odzyskiwanie danych cenowo ... koszmar. Tyle w temacie dysku WD MY Passport

  7. pwch
    pwch 25 kwietnia 2018, 08:54

    Dodam że paroletni model tej firmy na USB 2.0 przeżył parę wypraw i parę upadków na dużo twardsze powierzchnie i śmiga do dziś

  8. mate
    mate 25 kwietnia 2018, 09:07

    To opisywane żonglowanie 3 dyskami (w tym 2 talerzowe i jeden z nich odległy fizycznie) i ewentualnie jeszcze NAS to jednak przerost formy nad treścią a i tak nie oferuje znacząco większego bezpieczeństwa niż jeden dysk zewnętrzny plus kopia w chmurze (dla krzykaczy o prywatności, ładujemy tam szyfrowany kontener i w nim trzymamy pliki).

    "Jak jednak wspomniałem na wstępie – na takie rozwiązanie trzeba wydać kilka tysięcy złotych, do czego tysiąc w wypadku trzech My Passportów wydaje się niczym."

    No tutaj to już autor kłamie w żywe oczy. Ceny z popularnego sklepu na x:
    WD My Passport Blue 1TB SSD - 1661 zł
    WD My Passport Blue 2 TB HDD - 339 zł
    Całość wychodzi 2339 zł.

  9. MaciekKwarciak
    MaciekKwarciak 25 kwietnia 2018, 09:16

    @jagular
    Sam plik lightroom backups u mnie ma 60GB (5 lat użytkowania)

  10. mate
    mate 25 kwietnia 2018, 09:25

    @jagular
    "Mam też wrażenie, że 128GB ssd w laptopie powinien jednak wystarczyć do większości zleceń - czy te setki GB zdjęć w krótkim czasie to taka norma? :)"

    No tutaj Cię trochę poniosło :) U mnie folder systemowy, foldery programów i plików użytkownika (nie mylić z plikami typu zdjęcia) to 50 GB, czyli z tych 128 zostaje Ci niecałe 80. Dysku też nie możesz zapchać do końca, więc realnie na projekty masz z 60 GB, czyli realnie na ok. 600 rawów z takiego Nikona D850. O wideo to nawet szkoda pisać, bo ta przestrzeń wystarczy na niecałe 10 min materiału w ProRes z takiego Blackmagic Pocket Cinema Camera 4K.

  11. komor
    komor 25 kwietnia 2018, 09:34

    @mate, autor nie kłamie, tylko ominął smutną prawdę pisząc: "za żaden z dysków (może poza My Passport SSD) nie zapłacimy więcej niż 350 zł.".
    Ja, dopóki mogę jeszcze korzystać z poprzedniego Macbooka z drugim dyskiem zamiast DVD, to mnie zewnętrzne SSD nie jest potrzebne. Jak będzie mnie stać na nowego MBP, to może i na zewnętrzne SSD też. ;)
    Aha, sprawdziłem właśnie, u mnie baza podglądów w Lightroomie (Lightroom Catalog-2 Previews.lrdata) zajmuje 120 GB. Są tam podglądy całej bazy z lat 2007-18. To tyle w temacie pojemności dysków potrzebnych do pracy. Swoją drogą mam podejrzenia, że LR niezbyt skutecznie usuwa podglądy RAW-ów, które usunęliśmy z bazy, bo ja znowu aż tylu setek tysięcy zdjęć w bazie nie mam.

  12. mate
    mate 25 kwietnia 2018, 09:38

    @komor
    "autor nie kłamie"

    Jak nie jak tak. Przecież wyraźnie zaznaczył w ostatnim zdaniu, że opisywana przez niego konfiguracja zamyka się w kwocie 1 tys. zł.

  13. mczajkowski
    mczajkowski 25 kwietnia 2018, 11:38

    Nie wliczałem dysku SSD, który właściwie nie jest konieczny. Mogło to się wydać niejasne z tekście, przeredaguję to zdanie.
    A co do przerostu formy nad treścią - dla mnie w backupie nie ma czegoś takiego. Chętnie wymieniłbym dwa dyski HDD na NAS-a. Taki setup, "backup ostateczny", również opiszę. Tutaj jest opisany w miarę bezpieczny backup niskim kosztem, bo 3 dyski HDD można spokojnie za 1000zł kupić.
    Jeszcze co do dysku w laptopie - no to sprawa już przez kolegów wyjaśniona :) Niestety mam macbooka z retiną late 2013, więc rozwiązanie Komora zupełnie odpada.

  14. mate
    mate 25 kwietnia 2018, 12:56

    @mczajkowski
    "Nie wliczałem dysku SSD, który właściwie nie jest konieczny."

    Żeby móc komfortowo pracować z dyskiem zewnętrznym jako podstawowym magazynem danych (tak jak to opisałeś w artykule) - to jest. Wydajność wersji talerzowej tego WD będzie wielokrotnie niższa, więc zastanów się nad tym co piszesz. Druga rzecz to odporność na uszkodzenia mechaniczne, tutaj HDD nie jest alternatywą.

    "Chętnie wymieniłbym dwa dyski HDD na NAS-a."

    No to w czym problem? Do zwykłego backupu nie potrzeba nie wiadomo czego. Wystarczy zwykły sprzętowy RAID w osobnej obudowie. To nie kosztuje kilku tys. zł jak wspominasz, tylko poniżej 400 zł jak Icy Dock.

    "bo 3 dyski HDD można spokojnie za 1000zł kupić."

    I przy tej konfiguracji (która jest bez sensu) większość twojego tekstu sponsorowanego jest niezgodna z rzeczywistością, bo ani nie mamy wydajności SSD, ani wytrzymałości mechanicznej, ani dużego poziomu bezpieczeństwa.

  15. komor
    komor 25 kwietnia 2018, 13:37

    @mate: "Przecież wyraźnie zaznaczył w ostatnim zdaniu" - nie, nie zaznaczył. Zacytowałem całe zdanie, które napisał, może jednak przeczytaj.

    "I przy tej konfiguracji (która jest bez sensu) większość twojego tekstu sponsorowanego jest niezgodna z rzeczywistością, bo ani nie mamy wydajności SSD, ani wytrzymałości mechanicznej, ani dużego poziomu bezpieczeństwa."
    Zupełnym przypadkiem mam bardzo podobną konfigurację (w kwestii backupów) do opisanej w artykule, z tym oprócz dysków WD mam też Seageate'a (dywersyfikacja) i nie mam zewnętrznego SSD. Poziom bezpieczeństwa jest wysoki, jak masz dwie kopie danych w dwóch fizycznych lokalizacjach, w sumie to większy niż w przypadku pojedynczego RAID-a/NAS-a, nie sądzisz Mate? Artykuł w sumie odnosi się przede wszystkim do kwestii kopii/backupów, a problem braku wystarczającej ilości miejsca na wbudowanym dysku SSD laptopa to jest inna para kaloszy. Nie wiem czemu niektórzy z uporem doszukują się bezsensu w takich artykułach. A, jeszcze proponowałeś kopię w chmurze. Ile kosztuje taka chmura (i łącze), które pozwoli zeskładować np. 2 czy 4 TB danych?

  16. mate
    mate 25 kwietnia 2018, 15:08

    @komor
    Artykuł opisuje konkretną konfigurację środowiska roboczego, w tym jeden SSD jako dysk roboczy plus kopia na dwóch HDD, a no końcu cena nie uwzględnia owego SSD. Wyrzucając go zmienia nam się komfort, bezpieczeństwo i wydajność owego środowiska. To tak jakbyś przez cały czas rozwodził się nad cechami użytkowania przykładowo Passata, a w ostatnim zdaniu napisał: Polo możemy kupić już poniżej ...

    "w sumie to większy niż w przypadku pojedynczego RAID-a/NAS-a, nie sądzisz Mate?"

    Ale to mczajkowski napisał o chęci zamiany dwóch HDD na NASa.

    "A, jeszcze proponowałeś kopię w chmurze."

    Bo mimo wszystko to jest bezpieczny backup.

    "Ile kosztuje taka chmura (i łącze), które pozwoli zeskładować np. 2 czy 4 TB danych?"

    A ile kosztuje paliwo aby jeździć kilkadziesiąt kilometrów w jedną stronę celem wykonania backupu (i to raczej okazjonalnego)?

  17. komor
    komor 25 kwietnia 2018, 16:40

    @mate, kolega Czajkowski, jak łatwo się domyślić, nie jeździ kilkadziesiąt kilometrów w celu wykonania backupu, tylko pewnie na weekend do domu rodzinnego wraca i przy okazji backup robi. :) Naprawdę tak trudno się domyśleć? Możesz sobie podstawić coś podobnego ze swojego życia, np. wozić ze studia do domu, z domu na działkę (no słaby pomysł, przyznaję), do babci, kochanki, cokolwiek... To tylko przykład był, wiesz? Piszę tak na wszelki wypadek, gdybyś nie miał babci albo kochanki.
    A artykuł jest o backupach, a nie o problemach posiadaczy współczesnych Macbooków, co to muszą się wspomagać zewnętrznymi dyskami SSD do pracy (aż mnie skręca, jak pomyślę, że mnie też to czeka). A że WD ma akurat odpowiedni produkt, to i znalazł się w artykule.

  18. TS
    TS 25 kwietnia 2018, 16:42

    Wszyscy mamy swoje ulubione strategie backupu... Każdy HDD jaki miałem sprawiał w końcu niemiłą niespodziankę, więc technikę tę już pożegnałem. Teraz pracuję na laptopie z SSD 256 GB, kopię krótkookresową mam na zewnętrznym SSD o tej samej pojemności, a starsze dane lądują na płytkach Blue Ray (ponoć jeden z gatunków płyt Panasonika ma dobrą trwałość, no nic, zobaczymy :)) Ale jak ktoś potrzebuje na bieżąco sięgać do starych plików albo zajmuje się filmowaniem, to faktycznie jakaś macierz HDD jest niezbędna.

  19. mate
    mate 25 kwietnia 2018, 16:55

    @komor
    Ty naprawdę nie widzisz rozbieżności między większością treści tego artykułu a jego końcówką? Tak, ja też piszę w kontekście backupu. Marcin opisuje konkretną konfigurację, gdzie ów SSD jest dosyć kluczowy również w kontekście bezpieczeństwa danych - jest bardziej odporny na urazy mechaniczne. Ponadto wspomina jeszcze, że zamiast talerzowych dysków lepszy byłby NAS jako stacjonarny backup dysku SSD, jednak NAS kosztuje kilka tysięcy, a 3 dyski zewnętrzne 1 tys. zł, tylko te 3 dyski mają mało wspólnego z opisywaną przez większość artykułu konfiguracją.
    Otóż prosty NAS bez zbędnych wodotrysków, który ma pełnić funkcję backupu nie kosztuje kilku tysięcy tylko 1/10 tego, to po pierwsze. Po drugie noszenie ze sobą w torbie 2 dysków talerzowych zamiast pomieszania technologii pamięci masowych jest proszeniem się o kłopoty. Po trzecie rozwiązania chmurowe nie są jednak jakoś strasznie drogie, a znacząco zwiększają bezpieczeństwo.
    Chcesz niemal idealny model bezpieczeństwa? Dysk zewnętrzny SSD plus prosty NAS/RAID w domu, plus jego backup w chmurę.

  20. Posłaniecprawdy
    Posłaniecprawdy 25 kwietnia 2018, 19:28

    @TS
    Chciałbym tylko nieśmiało wspomnieć, że trzymanie danych w 1 kopii na płycie blue-ray nie ma nic wspólnego z backupem.

  21. komor
    komor 25 kwietnia 2018, 19:54

    @mate: "Ty naprawdę nie widzisz rozbieżności między większością treści tego artykułu a jego końcówką? " - nie. :)

    "Marcin opisuje konkretną konfigurację, gdzie ów SSD jest dosyć kluczowy również w kontekście bezpieczeństwa danych - jest bardziej odporny na urazy mechaniczne." - może jest odporny, może nie jest, jak połamiemy SSD, to też nic z niego nie uratujemy. Ale SSD w układance opisanej przez autora jest w zasadzie elementem komputera, a nie strategii backupowej.

    "Otóż prosty NAS bez zbędnych wodotrysków, który ma pełnić funkcję backupu nie kosztuje kilku tysięcy tylko 1/10 tego" - zgoda. Choć nie wiem jak się ma jakość taniego NAS-a do tych droższych. Po komentarzach @krukm widać, że niekoniecznie droższe znaczy lepsze, ale w NAS-y za 400 zetów to ja nie wierzę.

    "noszenie ze sobą w torbie 2 dysków talerzowych zamiast pomieszania technologii pamięci masowych jest proszeniem się o kłopoty" - nie jestem pewien, czy Marcin nosi dysk Time Machine ze sobą, czy czasem na stałe nie rezyduje on u niego na biurku.

  22. mate
    mate 26 kwietnia 2018, 08:41

    @komor
    "może jest odporny, może nie jest, jak połamiemy SSD, to też nic z niego nie uratujemy."

    Nie udawaj greka. Żeby zniszczyć fizycznie taki dysk (dodatkowo w obudowie) w sposób, po którym będzie on bezużyteczny, to byś musiał w niego napieprzać młotkiem. Dla talerzowego wystarczą wstrząsy czy upadek z niewielkiej wysokości, żeby głowice szlag trafił. W kontekście codziennego przenoszenia dysku (i w podróżach) to nie ma znaczenia?

    "Ale SSD w układance opisanej przez autora jest w zasadzie elementem komputera, a nie strategii backupowej."

    Ty naprawdę nie rozumiesz co czytasz? Ów SSD jest do pierwszego backupu danych z kart pamięci jak jest się poza domem oraz do bieżącej pracy. Wymieniając ten dysk na HDD nie spada nam bezpieczeństwo?

    "Po komentarzach @krukm widać, że niekoniecznie droższe znaczy lepsze, ale w NAS-y za 400 zetów to ja nie wierzę. "

    To nie jest kwestia wiary. Jeżeli nie potrzebujemy zaawansowanej funkcjonalności NASa nie związanej z backupem to wystarczy kontroler RAID w osobnej obudowie z własnym zasilaniem i zatokami na dyski, jak wspomniany przeze mnie wcześniej Icy Box. Coś takiego kosztuje w granicach 350-400 zł. Ponadto co lepsze routery mogą przejąć część funkcjonalności związanej z zarządzaniem pamięcią masową, chociażby wszystkie FRITZ!Boxy mają funkcje NAS, wystarczy podpiąć taką macierz dyskową do routera.

    "nie jestem pewien, czy Marcin nosi dysk Time Machine ze sobą, czy czasem na stałe nie rezyduje on u niego na biurku."

    To tym gorzej dla bezpieczeństwa, jeżeli ma ze sobą tylko SSD, a następnie zgodnie z waszymi sugestiami zamienimy ten SSD na HDD.

  23. komor
    komor 26 kwietnia 2018, 10:15

    @mate: "Nie udawaj greka. Żeby zniszczyć fizycznie taki dysk (dodatkowo w obudowie) w sposób, po którym będzie on bezużyteczny, to byś musiał w niego napieprzać młotkiem." - tak, dysk SSD jest mniej podatny na zniszczenie, ale i tak nie gwarantuje to jego niezniszczalności, z jakiegoś powodu uznałeś to za argument do niezbędności dysku SSD. Nie jest niezbędny.

    "Ty naprawdę nie rozumiesz co czytasz? Ów SSD jest do pierwszego backupu danych z kart pamięci jak jest się poza domem oraz do bieżącej pracy." - no właśnie, sam napisałeś - do bieżącej pracy. To prawie element komputera, naprawiający pewną niedogodność zestawu komputerowego autora, który niekoniecznie ma przełożenie na typowego użytkownika. Ale może mieć przełożenie, dlatego fajnie, że znalazł się w artykule, choć jego cena - masz rację - nie została wspomniana. Natomiast ten konkretny dysk nie jest (NIE JEST) elementem strategii backupowej opisanej w artykule. Po prostu bez tego dysku nie byłoby jeszcze co backupować, bo zdjęć nie byłoby jeszcze zrzuconych do komputera. Nie rozumiem czemu musimy spierać się o ten detal, ale będę się upierał. :) Jeśli ktoś ma wystarczająco duży dysk w komputerze, to możemy ten element układanki po prostu usunąć.

    "Jeżeli nie potrzebujemy zaawansowanej funkcjonalności NASa nie związanej z backupem to wystarczy kontroler RAID w osobnej obudowie z własnym zasilaniem i zatokami na dyski, jak wspomniany przeze mnie wcześniej Icy Box. Coś takiego kosztuje w granicach 350-400 zł." - nie będę się z tym spierał, ale pozostanę sceptyczny. Co chwilę można przeczytać o tym, jak to różne routery i inne tanie urządzenia są badziewnie oprogramowane, z dziurami bezpieczeństwa itd. Jak miałbym budować sobie RAID i powierzyć mu dwa dyski, które bez tego urządzenia będą nie do odczytania (bo pojedynczy dysk wyjęty z RAID-a raczej nie da się odczytać, prawda?), to raczej wolałbym zainwestować w coś bardziej wiarygodnego. Albo po prostu samodzielnie żonglować dwoma niezależnymi dyskami - i to właśnie w praktyce robię. Mam dwa dyski z backupem zdjęć, dwóch różnych producentów (WD/Seagate) i każdy z nich jest niezależny. Starszy WD MyStudio z RAID-owymi dyskami stoi na biurku i się kurzy, bo musiałbym wymienić w nim 1TB dyski na jakieś nowsze, większe, ale wiesz co? WD już nie supportuje tego modelu MyStudio i nie chce mi się nawet empirycznie sprawdzać, czy to zadziała i z jakimi dyskami, jakiej wielkości itd.

    "To tym gorzej dla bezpieczeństwa, jeżeli ma ze sobą tylko SSD" - nie masz racji. Backupu Time Machine nie należy nosić ze sobą, skoro ma on być między innymi zabezpieczeniem w przypadku kradzieży czy utraty sprzętu. Podczas gdy Macbook jest w terenie, bez tego dysku, to robi sobie tymczasowy backup lokalny (jeśli ma miejsce na dysku, oczywiście), a po podpięciu do dysku TM lub znalezieniu się w sieci, w której jest jego dysk TM, przenosi tymczasową kopię do głównej.

  24. mate
    mate 26 kwietnia 2018, 10:48

    @komor
    " tak, dysk SSD jest mniej podatny na zniszczenie, ale i tak nie gwarantuje to jego niezniszczalności"

    A czy ja gdzieś twierdziłem, że jest niezniszczalny?

    "Natomiast ten konkretny dysk nie jest (NIE JEST) elementem strategii backupowej opisanej w artykule."

    Ja pieprzę. Ty skończyłeś chociaż przedszkole? Oczywiście, że jest. Tak samo byłby, jakby był wbudowany w laptopa. To jest pierwsze ogniwo archiwizacji danych.

    "Jeśli ktoś ma wystarczająco duży dysk w komputerze, to możemy ten element układanki po prostu usunąć."

    I taki laptop z dyskiem SSD będzie lepszy pod względem bezpieczeństwa danych niż z dyskiem HDD, wciąż pozostaje ta sama różnica kosztowa.

    "Co chwilę można przeczytać o tym, jak to różne routery i inne tanie urządzenia są badziewnie oprogramowane"

    Pisałem o FRITZ!Boxach, czyli jednych z najlepszych i najbezpieczniejszych routerów klasy dom/mała firma. To ich OS odpowiada za funkcjonalność i bezpieczeństwo pamięci masowej. Stojąca za nim stacja dokująca do dysków jest zwykłym kontrolerem RAID z własną obudową, zasilaczem i portami przyłączeniowymi. Wiem również co to jest dobry NAS, bo w pokoju obok w firmie stoi QNAP TS-421 którym administruję, jednak jego funkcjonalność wykracza daleko poza zwykły backup.

    "Jak miałbym budować sobie RAID i powierzyć mu dwa dyski, które bez tego urządzenia będą nie do odczytania"

    Nie pisz o czymś, o czym nie masz pojęcia, ok?

    ""To tym gorzej dla bezpieczeństwa, jeżeli ma ze sobą tylko SSD" - nie masz racji"

    Może byś tak zacytował całe zdanie bez przekręcania kontekstu? Gorzej dla bezpieczeństwa, jeżeli ma się jeden dysk, tylko zamiast SSD będzie to HDD. Łapiesz już?

  25. baron13
    baron13 26 kwietnia 2018, 11:36

    Zacząłbym od pytania, czy rzeczywiście fotograf, zwłaszcza amator, ma problem z utratą danych. Np ze znanych mi urządzeń najdłuższe średnie czasy międzyawaryjne mają przemysłowe karty SD. Więc, jak nie padnie aparat i nie popsuje karty, zapisze zdjęcia, to wystarczy zdjęcia skopiować a nie przenosić do kompa i mamy kopię zapasową na karcie. Po drugie, z moich doświadczeń, to najczęstszą przyczyną utraty danych jest sam user. Np kasuje coś, co będzie jeszcze potrzebne, nie przewidział że będzie, pomylił nazwy katalogów, pomylił klawisze itd. Kolejna rzadsza przyczyna, to zawirusowanie kompa, raczej ostatnio, zatrojanowanie. Robi to user, czasami dużo się przy tym napracuje. Trojan potrafi pokasować wszystko , więc nawet zbiory na ftp, jak ma się usługę chmurową. Na to jest pewna rada, Linux. Brak działających wirusów. Tym niemniej, moim zdaniem, poza jakimiś szczególnymi sytuacjami, to legendarna utrata danych jest śpiewem z dalekiej przeszłości informatyki. Chodzi o to, żeby klient kupił. Tak na marginesie, wywaliłem z kompa SSD :-)

  26. mczajkowski
    mczajkowski 26 kwietnia 2018, 13:28

    @mate - jakbym miał w kompie 1TB SSD a nie 128GB i dwa sloty na karty w aparacie (to akurat często mam) to nie korzystałbym z zewnętrznego dysku SSD, ograniczyłbym się do trzech HDD. Idąc twoim tokiem rozumowania powinienem też podliczyć koszt dysku w laptopie i kart SD na których lądują zdjęcia w pierwszej kolejności. A celem artykułu było pokazanie prostego i taniego set upu na dane, które już gdzieś trzymamy. W moim wypadku na dysku komputera i zewnętrznym SSD. A że dysk ten mi się sprawdza to też go opisałem.

    Generalnie noszę ze sobą jedynie dysk SSD, backup na HDD i Time Machine zostaje w domu. Dodatkowo kopia backupu HDD gdzieś poza domem, w moim wypadku w domu rodzinnym.

  27. mate
    mate 26 kwietnia 2018, 13:44

    @mczajkowski
    " to nie korzystałbym z zewnętrznego dysku SSD, ograniczyłbym się do trzech HDD. "

    A skąd ci się nagle 1 HDD dołożył? Przecież jakbyś miał wystarczająco pojemny dysk wewnętrzny, to zastępowałby on obecny zewnętrzny SSD, a oprócz niego używasz jeszcze dwóch dysków talerzowych.
    No i dlaczego nie wziąłeś lapka z większym dyskiem? Przecież wzrost kosztów byłby porównywalny z ceną zewnętrznego SSD.

    "A celem artykułu było pokazanie prostego i taniego set upu na dane"

    Ale ceny podajesz dla innego zestawu niż używasz i opisujesz, dociera to do ciebie? Ten, którego używasz już taki super tani nie jest, a ten tani nie jest tak bezpieczny i komfortowy jak ten, którego używasz, więc przestań tu bajki pociskać.

  28. mczajkowski
    mczajkowski 26 kwietnia 2018, 14:38

    W artykule są opisane trzy - jeden na dane, drugi na backup i trzeci jako Time Machine. Dwa z nich to WD. A większego dysku nie wziąłem z powodu podanego w artykule - przez skąpstwo. W 2013, kiedy kupowałem komputer, uznałem, że 128GB wystarczy mi do komfortowej pracy. A potem na poważnie poszedłem w fotografię i skończyło się jak widać. W retinowych macbookach nie wymienisz w prosty sposób dysku niestety, takiej możliwości też szukałem. Jak będę zmieniał lapka to dopłacę do większego dysku i My Passport pójdzie w odstawkę, albo zastąpi któryś z dysków HDD.

    Problem jest taki, że cena zależy od ilości danych które masz do zbackupowania. Jak wystarczą Ci 2 dyski 2TB i jeden 1TB to zamkniesz się w 1000. Jak masz więcej danych to kupujesz większe dyski i cena rośnie. A jak dodatkowo jesteś dusigrosz to musisz ratować brak miejsca na kompie kolejnym dyskiem i dopłacasz 1800 do SSD. Co nie zmienia faktu, że jeśli masz pojemny dysk w kompie to zrobisz w miarę bezpieczny backup za tysiaka. Bo trzymasz dane na dysku lokalnie, dodatkowo kopię zapasową na HDD #1, mirror na HDD #2 i Time Machine na HDD #3. Czyli masz te same dane w czterech miejscach, za tysiaka, który podałem w artykule.

  29. mate
    mate 26 kwietnia 2018, 15:04

    @mczajkowski
    "Czyli masz te same dane w czterech miejscach, za tysiaka, który podałem w artykule."

    Ale żeby je mieć w ten sposób to musisz więcej wydać na dysk w laptopie, co wychodzi mniej więcej na to samo co kupno zewnętrznego SSD, więc to nie jest za tysiaka, rozumiesz już?
    Równie dobrze mogę napisać, że mam zajebisty backup za darmo, bo mam już NAS-a i miejsce w chmurze, więc nie muszę ich kupować.

  30. Posłaniecprawdy
    Posłaniecprawdy 26 kwietnia 2018, 15:57

    @mate
    Koszt samego komputera też doliczysz?
    512-1024 GB SSD to obecnie standard pod fotografię.

  31. mczajkowski
    mczajkowski 26 kwietnia 2018, 17:51

    Mate, rozumiem Twój punkt widzenia, aczkolwiek się z nim nie zgadzam. ;) Zewnętrzny dysk SSD w moim setupie jest bardziej częścią komputera niż systemu backupu. Ale jak przyjmujesz założenie, że żadnych zdjęć nie trzymasz lokalnie to jak najbardziej masz rację. Przeredaguję nieco końcówkę artykułu, nie chcę nikogo wprowadzać w błąd.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział