Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Sigma Art w podróży

13 czerwca 2018
Marcin Czajkowski Komentarze: 6

3. Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Parę dni po powrocie z Islandii wybrałem się do Londynu na galę Sony World Photography Awards. Po samym wydarzeniu zostałem jeszcze w mieście kilka dni w celach czysto fotograficznych. Londyn fotografuję regularnie, kiedy tylko nadarzy mi się okazja i przy każdej okazji miasto czymś mnie zaskakuje i "podrzuca" nowe kadry. Nie inaczej było podczas tego wyjazdu.

W kwestii sprzętu tym razem ograniczyłem się do jednego obiektywu o standardowym zakresie ogniskowych podpiętym do pełnoklatkowego korpusu. Zabrałem ze sobą Sigmę A 24-70 f/2.8, czyli klasyczny instrument reporterski. Po wcześniejszej lekturze naszego testu wiedziałem, że w kwestii zastosowanej optyki i ergonomii się nie zawiodę.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Na budowę opisywanej Sigmy składa się łącznie 19 soczewek w 14 grupach. Nie brakuje także elementów specjalnych, bowiem znajdziemy tu trzy elementy niskodyspersyjne wykonane ze szkła SLD oraz cztery soczewki asferyczne. Przesłona obiektywu składa się z 9 listków, a maksymalnie można ją domknąć do wartości f/22.

Obiektyw jest też kompatybilny z konwerterem Sigma MC-11, zatem jest możliwość podpięcia go (w wersji z bagnetem Canon EF) do bezlusterkowców wyposażonych w bagnet Sony E z zachowaniem pracy autofokusa i przekazywania informacji EXIF.

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Powyższe zdjęcia wykonałem w dzielnicy South Bank, położonej na prawym brzegu Tamizy. Wstyd się przyznać, ale był to pierwszy raz, kiedy odwiedziłem to miejsce z aparatem. Zdecydowanie nie żałuję, a South Bank stało się, obok The City i Kensington, jednym z moich ulubionych miejsc w Londynie.

Kolejne zdjęcia w tym rozdziale wykonałem już kolejnego dnia, przy ostrym popołudniowym słońcu.

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

W ciągu ostatnich kilkunastu lat South Bank stało się kulturalnym sercem miasta. W jego obrębie znajdują się m.in. Globe Theatre, Tate Modern Gallery, National Theatre, kompleks Southbank Centre czy Somerset House, w którym wykonałem poniższe zdjęcia.

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

South Bank to również South Bank Undercroft - miejsce, gdzie w latach 70. ubiegłego stulecia zaczęli spotykać się skaterzy, posiadacze BMX-ów i uliczni artyści. W skali Europy jest to najstarsze miejsce tego typu. Nie mogłem sobie odmówić wykonania tam kilku zdjęć.

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Kolejny dzień to przede wszystkim okolice Oxford Street i Camden. To pierwsze fotografuję zawsze, kiedy jestem w Londynie, drugie to kolejne "odkrycie" kwietniowego wyjazdu. Obecnie na Oxford Street znajduje się przeszło 300 sklepów, a każdego dnia przechodzi nią pół miliona ludzi. To właśnie sprawia, że Oxford Street uważam za jedno z najlepszych miejsc do fotografowania w Londynie. Wszystkie poniższe zdjęcia wykonałem właśnie tam, zaczynając od stacji metra Oxford Circus, a kończąc na stacji Bond Street.

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Następnie, skierowałem się w stronę Camden Town. Tak jak w przypadku South Bank, nigdy wcześniej nie byłem tu z aparatem, podejrzewałem jednak, że fotograficznie się nie zawiodę. Nie pomyliłem się. Camden, ze swoimi kolorowymi muralami i straganami okazało się świetnym miejscem do fotografowania.

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Cieszyłem się też, że zdecydowałem się na zabranie reporterskiego zoom-a. Dzięki ogniskowym od szerokiego kąta do krótkiego tele mogłem bez problemu uchwycić wszystko, co działo się na mieście. Dodatkowo, jakość obrazów była więcej niż zadowalająca i Sigma nie musi się jej wstydzić nawet przed "firmowymi" konkurentami.

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Co więcej, okazało się, że Sigma może zaoferować też bardzo przyjemne rozmycie tła. Szczególnie przy ustawieniu ogniskowej na 70 mm i przysłony na f/2.8. Potwierdzeniem tych słów niech będzie improwizowany portret, który udało mi się wykonać w uliczkach Camden.

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Miło zaskoczyła mnie też jakość obrazu na maksymalnie otwartej przysłonie. Fotografując w ciemnych pomieszczeniach nie chciałem zbytnio podbijać czułości ISO i dzięki dobremu światłu - nie musiałem.

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Ostatnie zdjęcie w tym rozdziale wykonałem, tak jak zresztą przy okazji ostatniego artykułu o Londynie, w okolicach Liverpool Street.

Sigma Art w podróży - Sigma A 24-70 f/2.8 w Londynie

Wypada również krótko podsumować moje dwa wyjazdy z obiektywami linii Sigma Art. Zabrałem dwie kompletnie różne od siebie konstrukcje - standardowy instrument reporterski o parametrach, które oferuje sporo innych firm oraz egzotyczną stałkę, która jest jedynym wyborem, jeśli chcemy zaopatrzyć się w obiektyw UWA o świetle lepszym niż f/2. Z pracy obu "szkieł" byłem bardzo zadowolony. Okazało się, że Sigma A 24-70 mm f/2.8 jakością wykonania i zastosowanej optyki nie odstaje od dużo droższych konkurentów z czerwonymi i złotymi paskami, a 14 mm f/1.8 pozwala uchwycić oryginalne kadry, zapewniając również bardzo wysoką jakość obrazu.

Sigmami z linii Art z pewnością warto się zainteresować. Kolejne modele tej serii biją rekordy rozdzielczości w naszych testach, a te zabrane przeze przeszły dodatkowo test praktyczny, dzielnie towarzysząc mi w podróży przez deszczowy Londyn i fotografowaniu przepięknych, islandzkich wodospadów. Jeśli jeszcze raz stałbym przed wyborem sprzętu na wyjazd - najpewniej znowu padłoby na Sigmę. A to chyba najlepsza rekomendacja.