Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach

Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach
20 września 2018
Maciej Latałło Komentarze: 2

1. Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach

Pełnoklatkowe bezlusterkowce Sony Alpha zdobyły na tyle dużą popularność, że ich udział (unit share) na rynku krajów Unii Europejskiej przekroczył w bieżącym roku 50%. Dzięki temu, firma Sony znajduje się na pierwszym miejscu w tej kategorii – również w Polsce.

Poszerzanie oferty sprzętowej jest zatem koniecznością, musi dotyczyć zarówno aparatów, jak i obiektywów. Zaprezentowana na wtorkowej konferencji prasowej nowość to instrument adresowany do profesjonalistów, należący do grona rodziny G Master, liczącej w tym momencie 8 obiektywów.

Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach - Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach

FE 24 mm f/1.4 G Master jest instrumentem stosunkowo kompaktowym, biorąc pod uwagę jego jasność. Waży przy tym tylko 445 gramów, czym wyróżnia się na tle konkurencyjnych odpowiedników od Canona, Nikona i Sigmy. Maksymalna średnica wynosi 75.4 mm, a długość – 92.5 mm. Nieco zaskakujący jak na tę klasę sprzętu jest stosunkowo niewielki rozmiar mocowania filtrów, bowiem pasują te o średnicy 67 mm. W zestawie dołączana jest osłona przeciwsłoneczna.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach - Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach

Na poniższym zdjęciu widać obiektyw 1.4/24 G Master stojący pomiędzy modelami 1.4/85 G Master oraz 2.8/16–35 G Master.

Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach - Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach

Na obudowę nowego obiektywu składa się kombinacja tworzyw sztucznych oraz lekkich stopów magnezu. Instrument został uszczelniony, i choć nie jest całkowicie wodoodporny, można go używać przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych.

Musimy przyznać, że pod względem jakości wykonania, obiektyw sprawia bardzo dobre wrażenie. Świetnie komponuje się także z aparatem A7R III pod względem rozmiarów, a cały zestaw wydał nam się naprawdę poręczny.

Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach - Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach

Na budowę optyczną FE 24 mm f/1.4 G Master składa się 13 elementów w 10 grupach, w tym 3 soczewki ED oraz 2 asferyczne typu XA (Extreme Spherical), charakterystyczne dla serii G Master. Elementy XA mają zapewnić dobrą korekcję komy, co wyraźnie podkreślano podczas konferencji, prezentując przy okazji przykładowe zdjęcia. Ten aspekt z pewnością ocenimy, gdy tylko nadarzy się okazja do testu obiektywu.

Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach - Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach

Warto również dodać, że soczewki mają powłoki Nano AR, niwelujące odblaski. Przedni element dodatkowo pokryto fluorytem, w celu zabezpieczenia przed osiadaniem wody i zanieczyszczeń.

Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach - Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach

Ładne rozmycie nieostrości ma zapewnić okrągła, 11-listkowa przysłona.

Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach - Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach

Na obudowie znajdziemy dwa pierścienie. Szerszy służy do manualnego ustawiania ostrości (focus-by-wire), natomiast drugi, węższy, umożliwia wybór przysłony. Skala obejmuje wartości od f/1.4 do f/16 z podziałką 1/3 EV. Dostępna jest także pozycja A, dzięki której ustawianie wartości przysłony odbywa się z poziomu aparatu (pokrętłem regulacyjnym).

Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach - Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach

Z lewej strony obiektywu umieszczono programowalny przycisk „Focus hold”. Pod nim mamy przełącznik trybu AF/MF.

Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach - Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach

Z drugiej strony, nieco z dołu, znajduje się przełącznik pozwalający wybrać tryb pracy pierścienia przysłon: z klikiem lub bezstopniowy. Ten ostatni stanowi ułatwienie dla osób nagrywających filmy.

Obiektyw ma wewnętrzne ogniskowanie, a za napęd autofkousa odpowiada nowo opracowany układ DDSSM. Ma się charakteryzować precyzyjną i cichą pracą. Ponieważ mieliśmy okazję fotografować wspomnianym obiektywem przez kilka godzin, możemy bez wahania potwierdzić, że AF jest praktycznie bezgłośny. Co do dokładności, to w większości wypadków ostrość jest faktycznie tam gdzie powinna. Niemniej jednak kilkanaście zdjęć modelki było nieostrych, pomimo potwierdzenia przez system wykrycia twarzy i oka. Autofocus nie należy także do wybitnie szybkich, co potwierdziły nasze pierwsze testy w plenerze. Minimalna odległość ostrzenia to 24 cm.

Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach - Sony FE 24 mm f/1.4 G Master w naszych rękach

Cena Sony FE 24 mm f/1.4 G Master została ustalona na 1600 Euro. Na chwilę obecną nie znamy kwoty, jaką trzeba będzie zapłacić za obiektyw na polskim rynku. Sprzedaż ma się rozpocząć w połowie października br.

Na koniec zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć przykładowych, wykonanych opisywanym obiektywem, podłączonym do bezlusterkowca A7R III.



Poprzedni rozdział