Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach
2 września 2021
Maciej Latałło Komentarze: 99

1. Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

W lutym br. firma Fujifilm zaprezentowała czwarty już średnioformatowy korpus systemu GFX, mianowicie model 100S. Wyposażono go w znaną z GFX 100 matrycę o rozmiarze 43.8×32.9 mm i rozdzielczości 102-megapikseli. W skrócie mówiąc, GFX 100S to mniejsza i korzystniej wyceniona wersja GFX 100. Producent postanowił pójść za ciosem, wykorzystał korpus GFX 100S i umieścił w nim sensor 50-megapikselowy (obsługujący zakres ISO 100–12800, rozszerzany przez czułości nieskalibrowane do przedziału 50–102400). Tak powstał model GFX 50S II. Jego oznaczenie sugeruje, że mamy do czynienia z bezpośrednim następcą pierwszego GFX-a, czyli 50S. Jednak 50S II w zasadzie w niczym nie przypomina swojego poprzednika i spokojnie możemy mówić o dwóch, zupełnie różnych konstrukcjach, korzystających z tej samej matrycy.

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Wprawdzie sensor w obu 50S-ach pozostał ten sam, za to w GFX 50S II zastosowano nowszy procesor X-Processor 4. Ma to pozwolić m.in. na szybszą pracę autofokusa. A ten aspekt będzie siłą rzeczy pewną bolączką nowego GFX-a, bowiem układ ten nie ma punktów fazowych – ostrzenie odbywa się wyłącznie w oparciu o detekcję kontrastu (425 pól), czyli tak samo jak w 50S i 50R.

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

A jak to wygląda w praktyce? Tym razem mieliśmy do dyspozycji jedynie nowy obiektyw Fujinon GF 35–70 mm f/4.5–5.6, w którym „pompowanie” dało się zauważyć, ale było naprawdę nieduże. Autofokus, łącznie z wykrywaniem twarzy i oka, działał na tyle sprawnie, że nie mamy do niego szczególnych zastrzeżeń. Nadal jednak do poziomu oferowanego przez nowe pełnoklatkowe bezlusterkowce konkurencji trochę brakuje. Gdy wykonywaliśmy zdjęcia w dość ciemnym kościele, zauważyliśmy oczywiście pewnie spowolnienie działania mechanizmu, ale nie było ono uciążliwe. Poza tym, aparat ustawiał ostrość prawidłowo.

----- R E K L A M A -----

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Potencjalnych nabywców z pewnością ucieszy fakt, że podobnie jak w „setkach”, w nowym 50S II zastosowano stabilizowany moduł matrycy. Tego udogodnienia próżno było szukać w 50S, czy 50R. Jego teoretyczna skuteczność ma dochodzić aż do 6.5 EV. Zmierzona przez nas na szybko skuteczność wyniosła nieco ponad 3 EV, zatem do deklarowanej jeszcze sporo brakuje.

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Warto jeszcze wspomnieć o funkcji Pixel Shift Multi-Shot. Ta była dostępna od nowości w modelu 100S, nie inaczej jest w przypadku 50S II. Umieszczono ją w trybach migawki pod przyciskiem DRIVE, a jej działanie polega na wykonaniu 16 ekspozycji, przesuniętych o pół sensela. Złożenie wynikowego obrazu wymaga zewnętrznego oprogramowania (Pixel Shift Combiner), nie da się bowiem zrobić tego bezpośrednio w aparacie, podobnie jak w bezlusterkowcach Sony posiadających analogiczną funkcję. Przy wykonywaniu ekspozycji wykorzystywana jest elektroniczna migawka, a maksymalna czułość ISO to 1600. Możemy ustawić odstęp między poszczególnymi naświetleniami: najkrótszy, 1, 2, 5 lub 15 sekund. Finalny plik ma rozdzielczość 200 megapikseli, w razie gdyby dla kogoś 50 milionów okazało się niewystarczające.

Szybkość rejestracji zdjęć seryjnych jest skromna i wynosi tylko 3 kl/s. Do niewiele mniej skromnych 5 kl/s z GFX-ów 100 trochę zatem brakuje. Przy normalnym korzystaniu aparat nie wykazuje szczególnych spowolnień i jest responsywny. Podobała nam się praca migawki w opcji elektronicznej pierwszej kurtyny – jest dość cicha i ma „miękki” klik.

Jak już wspomnieliśmy na początku, korpus GFX-a 50S II jest identyczny jak 100S. Wykonano go ze stopu magnezu i uszczelniono, a ogólną jakość wykonania można śmiało określić jako wysoką. Podobał nam się także duży, ogumowany i dobrze wyprofilowany uchwyt nowego GFX-a. Nawet osoby od stosunkowo dużych dłoniach nie powinny mieć problemu z pewnym uchwyceniem aparatu.

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Ponieważ mieliśmy już wcześniej do czynienia z modelem GFX 100S, z uwagi na jego bliźniacze podobieństwo do 50S II, możemy się posłużyć kilkoma zdjęciami „setki”. Poniżej można zobaczyć GFX-a 100S obok pełnoklatkowego Nikona Z7:

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Przyjrzyjmy się teraz zestawowi elementów sterujących, jaki oferuje 50S II.

Po lewej stronie sanek lampy mamy pokrętło trybów pracy aparatu oraz przełącznik funkcji filmowania i fotografowania. Po drugiej stronie stopki widzimy znany już choćby z modelu GFX 100 duży, monochromatyczny ekran z różnymi nastawami aparatu. Przy nim umieszczono dwa nieoznaczone przyciski, które można przemapować. Po lewej stronie wyświetlacza widać jeszcze niewielki guzik włączający jego podświetlenie. Wyżej znajduje się natomiast spust migawki otoczony włącznikiem i z przyciskiem kompensacji ekspozycji obok. Lokalizacja tego ostatniego jest nieco niefortunna, bowiem jego obsługa nie należy do wygodnych.

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Na tylnym panelu, po lewej stronie wizjera, mamy guzik DRIVE oraz kasowania zdjęć i filmów. Na prawo od celownika umieszczono przełącznik trybów AF (pojedynczy, ciągły, manualne ogniskowanie). W zasięgu kciuka, nieopodal pokrętła nastawczego znajdziemy przycisk AF ON. Niżej mamy dżojstik do zmiany położenia punktów AF oraz cztery kolejne guziki: AEL, MENU / OK uruchamiający menu główne, DISP / BACK zmieniający widok wyświetlanych informacji, a także przycisk uruchamiający tryb przeglądania. Oczywiście, część elementów można przemapować, co podnosi funkcjonalność urządzenia. W okolicach prawego górnego rogu tylnej ścianki, na szczycie wypustki przeznaczonej na kciuk, mamy jeszcze guzik menu podręcznego Q.

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Z przodu korpusu natomiast, oprócz przycisku zwalniającego blokadę bagnetu i przedniego pokrętła nastawczego, umieszczono jeszcze kolejny guzik programowalny.

GFX 100S zasilany jest tym samym akumulatorem co model X-T4, a energii powinno wystarczyć na wykonanie 455 zdjęć. Aparat można ładować przez złącze USB-C.

Nośnikami pamięci są dwie karty SD z obsługą UHS-II, co z pewnością przyda się przy zapisywaniu zdjęć o wysokiej rozdzielczości i objętości.

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Większość złącz komunikacyjnych umieszczono na lewej ściance. Patrząc od góry mamy:
  • wejście mikrofonu mini-jack 3.5 mm,
  • wyjście słuchawkowe mini-jack 3.5 mm,
  • gniazdo USB-C 3.1, umożliwiające także ładowanie,
  • wyjście micro HDMI (D),
  • gniazdo do synchronizacji lamp błyskowych (PC).
Na prawej ściance z kolei znajdziemy złącze mini-jack 2.5 mm, pozwalające podłączyć wężyk spustowy.

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

GFX 50S II został wyposażony we wbudowany wizjer elektroniczny o rozdzielczości 3.69 miliona punktów i powiększeniu 0.77x (dla formatu 35 mm). Jego mocną stroną jest duże powiększenie. Nie do końca satysfakcjonująca jest natomiast częstotliwość odświeżania, a w przeciwieństwie do GFX 100S nie ma możliwości jej zwiększenia (tryb zwiększonej wydajności). Gdy w polu widzenia pojawią się kontrastowe krawędzie lub drobne wzory, w celowniku można dostrzec morę, czy schodkowane krawędzie. Widać zatem lekki niedostatek rozdzielczości.

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

W aparacie mamy dwa ekrany: podstawowy i dodatkowy, oba identyczne jak w GFX 100, czy 100S. Pierwszy ma przekątną 3.2 cala i rozdzielczość 2.36 miliona punktów. Mechanizm wychylania pozwala przesunąć go w górę (o ok. 90 stopni) i w dół (45 stopni), a także na niezależne odchylanie go w prawo (do ok. 60 stopni). Nie mogło zabraknąć interfejsu dotykowego, pozwalającego na przeglądanie zdjęć, powiększanie, a także zmianę parametrów w menu podręcznym i wskazywanie punktu AF (także z ustawieniem ostrości).

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Drugi natomiast to wyświetlacz pomocniczy, pokazujący parametry naświetlania lub histogram luminancji. Duża powierzchnia ekranu pozwala prezentować sporo informacji, przydatnych np. podczas pracy w studio, a możliwości wyboru wyświetlania poszczególnych parametrów są naprawdę szerokie.

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Jeśli chodzi o tryb filmowania, to niestety oferuje on to samo co modele 50S i 50R. Najwyższą możliwą do wykorzystania rozdzielczością jest Full HD przy 30 kl/s, a mimo to mamy do czynienia z niewielkim ograniczeniem kąta widzenia. Zabrakło także profilu F-Log, do dyspozycji użytkownika pozostaje natomiast zebra i focus peaking.

Wraz z aparatem zaprezentowano również uszczelniony obiektyw GF 35–70 mm f/4.5–5.6 WR. W ekwiwalencie dla formatu 35 mm to odpowiednik zakresu 28–56 mm. Na budowę optyczną składa się 11 soczewek w 9 grupach, w tym mamy jedną asferyczną i dwie typu ED. To stosunkowo kompaktowy instrument (względem innych zoomów GF), zwłaszcza w pozycji transportowej.

Na poniższym zdjęciu, wspomniany wyżej obiektyw stoi pomiędzy pełnoklatkowymi instrumentami lustrzankowymi: Sigmą A 35 mm f/1.4 oraz Nikkorem 24–70 f/2.8G ED.

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Podsumowując nasze pierwsze wrażenia, GFX 50S II nie zaskoczył nas pod względem wyglądu, czy ergonomii, bowiem jest to konstrukcja bliźniacza do zaprezentowanego wcześniej modelu 100S. Jak widać, firma Fujifilm nie zdecydowała stworzyć bezpośredniego następcy 50S i wybrała gotowy, własny projekt korpusu. Mamy natomiast do czynienia ze starszym, 50-megapikselowym sensorem, znanym właśnie z poprzednika. Warto pamiętać, że pomiędzy nim a nowszym, 100-megapikselowym występuje nie tylko różnica w rozdzielczości. Układ z „setki” jest typu BSI i, co istotne, ma piksele odpowiadające za detekcję fazy AF. W dodatku oferuje 16-bitowe RAW-y oraz filmy 4K, których w 50S II (a także 50S i 50R) nie uświadczymy. Za to sporą zaletą 50S II względem starszych „pięćdziesiątek” jest obecność stabilizacji, która w dodatku pozwoliła na zaimplementowanie trybu wysokiej rozdzielczości (do 200 Mpix). O ile jego cena zostanie skalkulowana na rozsądnym poziomie, GFX 50S II może znaleźć swoją grupę nabywców.

Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach - Fujifilm GFX 50S II w naszych rękach

Zapraszamy także do obejrzenia galerii zdjęć przykładowych, wykonanych opisywanym aparatem, wraz z obiektywem GF 35–70 mm f/4.5–5.6 WR.



Poprzedni rozdział