Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Sigma S 60-600 mm f/4.5-6.3 DG DN OS - pierwsze wrażenia

12 stycznia 2023

2. Budowa i jakość wykonania

Niniejsza tabela przedstawia porównanie podstawowych własności nowej Sigmy do jej lustrzankowego poprzednika oraz dwóch innych zoomów, których ogniskowa kończy się na 600 mm i które są przeznaczone do pełnoklatkowych bezlusterkowców.

Jak widać, Sigma zrobiła trochę konkurencji samej sobie, bo przecież od 2021 roku oferuje już trochę mniejszy i lżejszy model S 150–600 mm f/5–6.3 DG DN OS. Podobnie lekki jest Sony FE 200–600 mm f/5.6–6.3G OSS, choć on, dla odmiany, jest najdłuższy z całej grupy. Ma to związek z tym, że jest on konstrukcją zamkniętą i przez to nie zmienia swoich rozmiarów wraz ze zmianą ogniskowej. Wszystkie Sigmy to robią i po przejściu do ogniskowej 600 mm ich rozmiar zwiększa się o około 100 mm.

Na poniższym zdjęciu Sigma S 60–600 mm f/4.5–6.3 DG DN OS stoi obok wspominanego przed chwilą Sony FE 200–600 mm f/5.6–6.3G OSS.


----- R E K L A M A -----

Sigma S 60-600 mm f/4.5-6.3 DG DN OS - pierwsze wrażenia - Budowa i jakość wykonania

Omawiany obiektyw rozpoczyna się metalowym bagnetem, który otacza styki i dobrze zmatowiony oraz karbowany tubus. Wewnątrz tego tubusu znajdziemy ramkę o rozmiarach około 26 na 21 mm, za którą mamy tylną soczewkę obiektywu, która ma średnicę około 28 mm. Soczewka ta jest nieruchoma, przez co obiektyw od tej strony jest w pełni szczelny. To ważna zmiana na plus w porównaniu do lustrzankowego poprzednika.

Sigma S 60-600 mm f/4.5-6.3 DG DN OS - pierwsze wrażenia - Budowa i jakość wykonania

Właściwy tubus obiektywu jest metalowy i rozpoczyna się powiększającym swoją średnicę gładkim pierścieniem, na którym znajduje się biała kropka ułatwiająca mocowanie obiektywu do aparatu, a także numer 023 oznaczający rok produkcji instrumentu. Na już poszerzonej części, patrząc od góry, znajdziemy napis z nazwą i parametrami obiektywu, po prawej stronie znajdziemy logo producenta oraz numer seryjny. Natomiast po lewej stronie mamy cały szereg przełączników.

Pierwszy z nich, FOCUS, służy do ustawiania trybu pracy mechanizmu ustawiającego ostrość i mamy do wyboru dwa położenia: AF i MF. W porównaniu do poprzednika zniknęła opcja MO (Manual Override), która pozwalała operować pierścieniem nawet gdy autofokus działa w trybie ciągłym. Kolejny przełącznik służy do ograniczania zakresu pracy autofokusa. Do wyboru mamy trzy położenia: FULL, od 6 metrów do nieskończoności i od minimalnego dystansu do 6 metrów. Dalej mamy przełącznik OS sterujący stabilizacją optyczną (tryby 1, 2 i OFF), a na samym końcu przełącznik podpisany jako CUSTOM, dający wybór pomiędzy pozycjami OFF, C1 i C2 i służący do wyboru trybów pracy mechanizmu ustawiającego ostrość zapisanych przez użytkownika po skalibrowaniu obiektywu przez Sigma USB Dock.

Sigma S 60-600 mm f/4.5-6.3 DG DN OS - pierwsze wrażenia - Budowa i jakość wykonania

Kolejny element to bardzo solidny łącznik statywowy dający możliwość obracania. Niestety nie można go w całości zdjąć z korpusu obiektywu, a szkoda. Czasami z takim obiektywem się sporo chodzi i nie używa się ani statywu, ani monopodu. Zdjęcie potężnego łącznika spowodowałoby wyraźny ubytek wagi i zwiększenie poręczności instrumentu.

Następną częścią jest wąski, nieruchomy i metalowy pierścień, na którym znajdziemy napis „MADE IN JAPAN” oraz minimalny dystans ustawiania ostrości podany dla skrajnych ogniskowych: 0.45–2.6M/1.48–8.53FEET.

Idąc dalej natrafiamy na duży, mający szerokość 30 mm pierścień do manualnego ustawiania ostrości. Jest on karbowany, pozwala na wygodny i pewny uchwyt, a jednocześnie pracuje równo i z przełożeniem elektronicznym. Przebieg całej skali odległości wymaga obrotu nim o kąt prawie 200 stopni i to przy szybkim obrocie. Gdy zwolnimy pracę, jesteśmy w stanie dojść do wartości na poziomie 300–400 stopni, a to pozwala na bardzo precyzyjne nastawy.

Sigma S 60-600 mm f/4.5-6.3 DG DN OS - pierwsze wrażenia - Budowa i jakość wykonania

Dalej znajduje się nieruchomy fragment obudowy, na którym mamy znaczek „S” oznaczający przynależność obiektywu do serii „Sport" oraz przełącznik LOCK służący do blokowania pozycji zooma. Co ciekawe, przełącznik działa nie tylko na krańcach zakresu, ale także dla całej gamy wartości ogniskowych, dla których mamy znaczniki na obudowie. Bardzo użyteczną własnością przełącznika jest to, że jeśli mamy zablokowaną ogniskową i chcemy ją zwolnić, nie musimy sięgać palcem do przełącznika, lecz wystarczy że mocniej przesuniemy pierścieniem do zmiany ogniskowej, a przełącznik sam zwalnia wtedy blokadę. Bardzo pomysłowe i użyteczne rozwiązanie. Dodatkowym elementem, który tu znajdziemy i którego nie było u poprzednika są trzy okrągłe przyciski FOCUS LOCK, które na dodatek są programowalne.

Kolejnym elementem jest pierścień do zmiany ogniskowej, który ma szerokość aż 65 mm. Jego większą część zajmuje wygodne i gumowane karbowanie, pod którym umieszczono znaczniki ogniskowych dla wartości 60, 80, 100, 120, 150, 200, 250, 300, 400 i 600 mm.

Sigma S 60-600 mm f/4.5-6.3 DG DN OS - pierwsze wrażenia - Budowa i jakość wykonania

Dalsza część obiektywu to rozszerzający się fragment obudowy zawierający przedni układ soczewek. Część ta wysuwa się wraz ze zwiększaniem ogniskowej na jednolitym i bardzo solidnym tubusie, przez co całkowity rozmiar obiektywu rośnie maksymalnie o 10 cm. Tubus ten jest wykonany z tworzywa sztucznego.

Przednia soczewka ma średnicę 91 mm, jest tylko nieznacznie schowana w obudowie i otacza ją nierotujące mocowanie filtrów o średnicy 105 mm. Obiektyw nie ma typowego bagnetu do mocowania osłony przeciwsłonecznej, bo osłona ta jest mocowana na specjalny zacisk.

Sigma S 60-600 mm f/4.5-6.3 DG DN OS - pierwsze wrażenia - Budowa i jakość wykonania

Producent podkreśla, że w celu zredukowania wagi do wykonania obudowy użyto kilku rodzajów materiałów takich jak stopy magnezu, termicznie stabilny kompozyt (TSC) oraz plastik wzmacniany włóknem węglowym (CFRP). Obudowa jest uszczelniona, a zewnętrzne soczewki pokryte warstwami hydrofobowymi.

Sigma S 60-600 mm f/4.5-6.3 DG DN OS - pierwsze wrażenia - Budowa i jakość wykonania

Jeśli chodzi o konstrukcję optyczną, mamy tutaj do czynienia z aż 27 soczewkami ustawionymi w 19 grupach. To dwie soczewki więcej niż u lustrzankowego poprzednika. Producent deklaruje, że użyto dwóch soczewek ze szkła FLD o własnościach fluorytu oraz trzech wykonanych z niskodyspersyjnego szkła SLD. Wewnątrz znajdziemy jeszcze kołową przysłonę o dziewięciu listkach, którą możemy domknąć maksymalnie do wartości od f/22 do f/32 w zależności od użytej ogniskowej.

Warto dodać, że skomplikowana konstrukcja optyczna ma na celu nie tylko uzyskanie wysokiej jakości obrazu, ale także zagwarantowanie bardzo wydajnej stabilizacji obrazu. Według deklaracji producenta owa stabilizacja ma pracować z wydajnością aż 7 EV na ogniskowej 60 mm oraz 6 EV na ogniskowej 600 mm. To imponujące wartości i gdy finalny model obiektywu trafi w nasze ręce, z chęcią sprawdzimy, czy są one faktycznie aż tak dobre.

Należy jeszcze podkreślić, że obiektyw jest kompatybilny z telekonwerterami i USB Dockiem tylko z mocowaniem L-mount.

Kupujący dostaje w zestawie sztywny futerał z własnym paskiem, osłonę przeciwsłoneczną z materiałowym zakryciem, pasek do obiektywu, klucze do łącznika statywowego oraz oba dekielki. Miłym gestem producenta jest dodanie przedniego dekielka. To ukłon dla tych osób, które nie chcą chodzić z osłoną i używać jej materiałowego kapturka.

Sigma S 60-600 mm f/4.5-6.3 DG DN OS - pierwsze wrażenia - Budowa i jakość wykonania