Sigma S 60-600 mm f/4.5-6.3 DG DN OS - pierwsze wrażenia
2. Budowa i jakość wykonania
Jak widać, Sigma zrobiła trochę konkurencji samej sobie, bo przecież od 2021 roku oferuje już trochę mniejszy i lżejszy model S 150–600 mm f/5–6.3 DG DN OS. Podobnie lekki jest Sony FE 200–600 mm f/5.6–6.3G OSS, choć on, dla odmiany, jest najdłuższy z całej grupy. Ma to związek z tym, że jest on konstrukcją zamkniętą i przez to nie zmienia swoich rozmiarów wraz ze zmianą ogniskowej. Wszystkie Sigmy to robią i po przejściu do ogniskowej 600 mm ich rozmiar zwiększa się o około 100 mm.
Na poniższym zdjęciu Sigma S 60–600 mm f/4.5–6.3 DG DN OS stoi obok wspominanego przed chwilą Sony FE 200–600 mm f/5.6–6.3G OSS.
![]() |
![]() |
Pierwszy z nich, FOCUS, służy do ustawiania trybu pracy mechanizmu ustawiającego ostrość i mamy do wyboru dwa położenia: AF i MF. W porównaniu do poprzednika zniknęła opcja MO (Manual Override), która pozwalała operować pierścieniem nawet gdy autofokus działa w trybie ciągłym. Kolejny przełącznik służy do ograniczania zakresu pracy autofokusa. Do wyboru mamy trzy położenia: FULL, od 6 metrów do nieskończoności i od minimalnego dystansu do 6 metrów. Dalej mamy przełącznik OS sterujący stabilizacją optyczną (tryby 1, 2 i OFF), a na samym końcu przełącznik podpisany jako CUSTOM, dający wybór pomiędzy pozycjami OFF, C1 i C2 i służący do wyboru trybów pracy mechanizmu ustawiającego ostrość zapisanych przez użytkownika po skalibrowaniu obiektywu przez Sigma USB Dock.
![]() |
Następną częścią jest wąski, nieruchomy i metalowy pierścień, na którym znajdziemy napis „MADE IN JAPAN” oraz minimalny dystans ustawiania ostrości podany dla skrajnych ogniskowych: 0.45–2.6M/1.48–8.53FEET.
Idąc dalej natrafiamy na duży, mający szerokość 30 mm pierścień do manualnego ustawiania ostrości. Jest on karbowany, pozwala na wygodny i pewny uchwyt, a jednocześnie pracuje równo i z przełożeniem elektronicznym. Przebieg całej skali odległości wymaga obrotu nim o kąt prawie 200 stopni i to przy szybkim obrocie. Gdy zwolnimy pracę, jesteśmy w stanie dojść do wartości na poziomie 300–400 stopni, a to pozwala na bardzo precyzyjne nastawy.
![]() |
Kolejnym elementem jest pierścień do zmiany ogniskowej, który ma szerokość aż 65 mm. Jego większą część zajmuje wygodne i gumowane karbowanie, pod którym umieszczono znaczniki ogniskowych dla wartości 60, 80, 100, 120, 150, 200, 250, 300, 400 i 600 mm.
![]() |
Przednia soczewka ma średnicę 91 mm, jest tylko nieznacznie schowana w obudowie i otacza ją nierotujące mocowanie filtrów o średnicy 105 mm. Obiektyw nie ma typowego bagnetu do mocowania osłony przeciwsłonecznej, bo osłona ta jest mocowana na specjalny zacisk.
![]() |
![]() |
Warto dodać, że skomplikowana konstrukcja optyczna ma na celu nie tylko uzyskanie wysokiej jakości obrazu, ale także zagwarantowanie bardzo wydajnej stabilizacji obrazu. Według deklaracji producenta owa stabilizacja ma pracować z wydajnością aż 7 EV na ogniskowej 60 mm oraz 6 EV na ogniskowej 600 mm. To imponujące wartości i gdy finalny model obiektywu trafi w nasze ręce, z chęcią sprawdzimy, czy są one faktycznie aż tak dobre.
Należy jeszcze podkreślić, że obiektyw jest kompatybilny z telekonwerterami i USB Dockiem tylko z mocowaniem L-mount.
Kupujący dostaje w zestawie sztywny futerał z własnym paskiem, osłonę przeciwsłoneczną z materiałowym zakryciem, pasek do obiektywu, klucze do łącznika statywowego oraz oba dekielki. Miłym gestem producenta jest dodanie przedniego dekielka. To ukłon dla tych osób, które nie chcą chodzić z osłoną i używać jej materiałowego kapturka.
![]() |


















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.