Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Test obiektywu

Canon EF 100 mm f/2.8 Macro USM - test obiektywu

Canon EF 100 mm f/2.8 Macro USM
17 września 2007
Arkadiusz Olech Komentarze: 9

1. Wstęp


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Oferta Canona w kategorii obiektywów przeznaczonych do makrofotografii jest skromniejsza niż na przykład u Sigmy. Nie znaczy to jednak, że nie mamy w czym przebierać. W przypadku korpusów pełnoklatkowych mamy do dyspozycji Canona 50 mm f/2.5 EF Macro, Canona 100 mm f/2.8 EF USM Macro oraz Canona 180 mm f/3.5L EF USM Macro. Ten pierwszy ma jednak skalę odwzorowania 1:2, a ten ostatni kosztuje majątek. Na placu boju dla większości pozostaje więc "setka", która daje skalę 1:1 i nie rujnuje zupełnie zasobów naszego portfela.

Obiektyw ten został wprowadzony do sprzedaży w roku 2000 zastępując swojego poprzednika, który nie miał napędu USM oraz wewnętrznego ogniskowania. Siedem lat w fotografii cyfrowej to epoka, warto więc chyba sprawdzić jak radzi sobie ten instrument ze współczesnymi lustrzankami cyfrowymi.

Obiektyw do testów wypożyczył sklep Cyfrowe.pl.



Poprzedni rozdział