Zhongyi Mitakon Speedmaster 35 mm f/0.95 Mark II
Firma ZY Optics zaprezentowała nową wersję manualnego obiektywu Mitakon Speedmaster 35 mm f/0.95. Od poprzednika odróżnia go mniejsza waga oraz lepsza rozdzielczość.
O tym, że nowa wersja obiektywu Mitakon Speedmaster 35 mm f/0.95 Mark II pojawi się, informowaliśmy w styczniu. Na jego budowę optyczną składa się 11 soczewek ułożonych w 8 grupach (sześć soczewek to szkła o ultra niskiej dyspersji - ED). Producent podkreśla, że w stosunku do poprzednika udało się poprawić ostrość, usprawnić kontrolę nad aberracją chromatyczną, a także zmniejszyć wagę - z 680 do 460 gramów.
![]() |
Mitakon Speedmaster 35 mm f/0.95 Mark II jest już dostępny na stronie ZY Optics w cenie 599 dolarów za sztukę - z mocowaniami Sony E, Fujifilm X oraz Canon EOS-M.
Przykładowe zdjęcia wykonane tym obiektywem można pobrać tutaj.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Ciekawe, że odpuścili sobie mocowanie m4/3. Poprawione osiągi i mniejsze gabaryty na pewno czynią drugą wersję dużo bardziej atrakcyjną dla użytkowników m4/3 niż jego pierwowzór.
Na dodatek nowa wersja jest o $200 tańsza.
Bardzo dobra progresja, zmniejszenie gabarytów i ceny, a polepszenie wyników.
Szkoda, że Canon i Nikon tego nie robią...
Canon i Nikon są już tak świetne, że zwiększać moga już tylko cenę.
Po co...
Sądząc po zdjęciu, w stosunku do poprzednika "udało się" też zmniejszyć aperturę, a więc i zdolność rozdzielczą (nie ma nic za darmo w przyrodzie).
Ale szkoda że nie robią wersji m4/3.
Na m4/3 (i tylko tam) w międzyczasie pojawił się 25/0.95. Dużo popularniejszy kąt. Pewnie sprzedaż 35-tki MFT byłaby śladowa.
Jakis wybryk natury. Potrafi czytac w myslach.
@mizu, po części masz racje. "Wiodącym" czasem trudno zejść poniżej pewnego poziomu, nawet nie tyle jakościowego czy parametrów, jak i całej (kosztownej) machiny korporacyjnej. Po prostu "nie wypada" :)
Dlatego np. Asusa wydzielił się Asrock, który miał produkować budżetowe płyty główne, których "nie wypadało" produkować Asusowi. A teraz ASrock z powodzeniem może konkurować z Asusuem :)
A może optyczne pokusiłyby się o ranking, jak rozwinęli się drugo- i trzecioligowcy rynku optyki w ostatnich np. 5 latach?
Dlatego też Hewlett-Packard wydzielił HP ;)